TylkoJa [05.08.09/11:18]
Te fioletowe rajstopy
są genialne do tych butów!
Olusia [08.03.09/14:59]
cos takiego
fane ale nie dla mnie za ..........
kamciaa [30.03.08/12:02]
buty
bardzo bym chciala wiedzic do czego jakie buty pasuja do sopdni sukienki bluzki
agatrucicielka [02.01.07/20:06]
To znowu ja!
Ramolowate bale to same zalety. Jesteś któlpwą balu to raz panowie są twoi to raz a spojżenia tych pań to są takie że za wszystko inne zapłacisz złotą kartą. Acha a na pryszcze i bladośc jest najlepsza i prosta i oczywista rada solarium. Działa nawet na plecy.
agatrucicielka [02.01.07/20:03]
Ja miałam inny dylemat ubraniowy!
Znalazłam panią która sprowadza strojw wiezorowe i okazyjne np. 200zł. taniej niż w innych salonach mody. Kupiłam suknie na barokowy bal złoto krynolinowa halka. I stanowczo zapowiedziałam że ja w tym nie wyjde na sale. :) Mąż mnie rugał za plecami. A ja nie pójde i już obsługa stoi i się dusi ze śmiechu. :) Dobrze, że każdą panią wprowadzał i witał mim jak mnie zoczył nie miałam wyboru bo ze mną nie gadał! :))
piaget [30.12.06/21:06]
matko
ja byłam w pewnym centrum handlowym w czwartek i przeżyłam szok - 40 min w kolejce do przymierzalni a i tak nic mi nie pasowało... niby domówka, niby sami znajomi ale wypadałoby jakoś wyglądać. nie bardzo mam cośw szafie, na zakupy już nie zdążę... nie wiem, naprawdę nie wiem w czym pójdę...
met [30.12.06/20:10]
a widzisz zblazik
ja tam wiedziałam, ze masz potencjał we szafie hehehe
fakt, takie bale co ja idę są trochę ramolowate:D
ale takie młode lasie to muszą mieć na takich balach, jeśli pójdą super. wszystkie baby wyfioczone im zazdraszczają hue hue bo żaden Dolcze i Gabbana nie sprawi, żeby miały znowu 20 lat:DD
poza tym ja mam przeczucie, ze ty wcześniej zapodasz se taki balik niz za 20 lat:]
zblaz [30.12.06/19:58]
nie no, meciu :)
ja te 20 lat to zupełnie bez związku z Tobą rzuciłam, mniej więcej w takim okresie przewiduję chodzenie na poważne bale :) bo sądząc po wyglądzie to bym sie bała kogos spytać która z nas wygląda muodziej, jako że mi zawsze przyfasolą więcej niz mam, więc tego :)
a panowie bywali w świecie co zapraszają na przyjęcia w strojach wieczorowych to się mnom nie interesujom jakoś, więc temat mnie nie dotyczy :> a szkoda, w sumie to nawet mam jedna faja kiecę i sie marnuje od studniówki :D
met [30.12.06/19:30]
hrabia
pomysle o tym. może nie na sylwestra, ale w ogóle jakies meskie akcenty w ubiorze.
kajtek sie ucieszy:>
Hrabia [30.12.06/19:23]
/
łe, nic nie ma o panach:>
czuję się dyskryminowany;p
met [30.12.06/19:02]
zblaz
ale zapodałaś:P
aż 20 lat to nas nie dzieli:>
a poza tym, to wiesz, moze by cię jakiś przystojny i bywały we świecie pan zaprosił, z mojego przedziału wiekowego, to mimo 20 lat, byś w tej bluzie z kapturem raczej nie poszła,nie:D
no.
staram się być przewidująca, bo bluzę, to se każdy może załozyć a może nie wie co wybrac na zabawę sylwejstrową:)
a tak baj de łej
zakupiłam se kiecke:D czarnąąąą:]
zblaz [30.12.06/13:30]
jak tak patrze na Twoje rozterki, met
to się cieszę, że mój sylwester przebiegnie klasycznie w dżinsach i bluzie z kapturem :>
Na kiece przyjdzie może czas póxniej... yyy za 20 lat..? =P
met [29.12.06/18:45]
maura
aha, jako łyzka:D
no ciekawie:]
to ja wybieram widelec:D
maurycja [29.12.06/18:29]
ja się bawię
bawię domowo u przyjaciół, więc stroje balowe nie obowiązują;) ale bardzo mi się podoba w tym roku złoty kolor... i tak chodzę wokół ciuchów i złotych butków, az w końcu będzie za późno i będę musiała sobie kupić do pracy hehe
a tak w ogóle, to najmilej wspominam sulwestry sprzed paru lat, kiedy jeździliśmy z dużą grupą znajomych na Mazury do stadniny koni i tam były mega zabawy i bal przebierańców. jakie ludzie mieli pomysły... któregos roku przebrałyśmy się z dwoma kumpelkami w łyżkę, nóż i widelec;) to była jazda;) poszłabym na taki bal.
met [29.12.06/18:19]
dżimi
coś sie poszuka:)
jaga, dzieki!
jaga62 [29.12.06/18:17]
***
T trzymam kciuki .. za udane zakupy :)
jimmy [29.12.06/18:17]
.
jestem wielbicielem butów. Te manole są obłędne! a co na to Jimmy Choo?
:D
met [29.12.06/18:08]
korek
spoko, przed nami jeszcze karnawał aż do postu, tak, że ten. a wyprzedaże cały styczeń jeszcze :D
będzie się działo hje hje :]
koralina [29.12.06/18:05]
kurcze
te szmaragdowe butki są w pytę, szczególnie z fioletowymi rajstopami. ja spędzam sylwestra przed kompem, więc pardą maj frencz, jebie mie to w co będę ubrana, za to potem se odbiję na wyprzedażach zimowych;)
met [29.12.06/18:02]
owca
to zdrowia życzę:)
agata, znaczy co, z kokardką buty masz?;]
plazmita, ta, oszywiście:] ja za to wiecznie muoda heheh
Plazma [29.12.06/17:13]
Nie wiem, nie wiem doprawdy:D
W co tu się wbić, bo idę na tzw domówkę najpierw, a potem ruszamy w tłum, na koncert. Więc chyba wygoda weźmie górę nad polotem, chociaż wciąż rozmyśliwuję nad jakimś dodatkiem, bo ja wiem, np. takim właśnie kapeluszem:))
Dawno temu, mając lat 18, uczestniczyłam w imprezie tematycznej na sylwka, styl: dziki zachód:), było fajnie. Ale już by mi się nie chciało:DD, okropne jak ja się starzejęęęęęęę
Agata744 [29.12.06/16:24]
A ja mam
kozaki w kształcie Maria Antonina, he he, juz drugi sezon zresztą...
owca [29.12.06/16:20]
...
Ech, fajnie macie :]
Ja będę bardzo niekonwencjonalnie ubrana - w piżamę w kratkę, jeżeli choroba mi się nasili.
Jeśli będę się w miarę dobrze czuła, to wtedy wskoczę w sukienkę.
Ale i tak zabawa w domu.
Życzę wszystkim szampańskiej zabawy i wystrzałowych ciuchów :)
Aseł [29.12.06/14:39]
pewnie pokażę
W stosownym miejscu, jak juz focie jakies będą :))
met [29.12.06/14:38]
aseł
no i nie pokazesz nam foci jakiejś?:D
majorka, dokładnie tak:)
spodnie rury i motyl na gorze albo spodnie szerokie i obcisła góra:D
Aseł [29.12.06/14:36]
tajess
Dobrze zrozumiałaś :))
majorka [29.12.06/14:29]
Aseł
dobrze zrozumiałam? Na zwykłe czerwone rajstopy założysz czarne rajstopy kabaretki? Niezły odjazd !
Tak trochę w klimacie Moulin Rouge ?
majorka [29.12.06/14:12]
ooo tak tak
np. szerokie spodnie i obcisła góra, albo np. spodnie rurki a na górę coś z szerokiiimi motylimi rękawami...
Byłoby ładnie, nie?
Szkoda że ja też tylko na białą salę...
Aseł [29.12.06/14:09]
no cóż
Kreacją już mam, będzie w kolorach czarno-czerwonych - czarny gorset H&M - chuj z ramionami, ważne, że mi się podoba, pryszczy nie mam :P, bardzo ciemnoszara spódnica w prążki z falbaną Jacqueline Riu, czerwone rajtki, czarne kabaretki, czerwone boa, czarne buty czółenka na mikrym obcasiku z Deichmanna, dzisiaj zapoluje na czerwone kolczyki i bransoletkę :)) No i czerwony cień do powiek Inglota, musze tylko się naumiec nim malować :))
Myślę, że zmieszczę się w 300 zylach. Nooo, może troszeczke przekroczę :))
Aha, będziemy jedyną tak odstrzeloną parą na imprezie, będzie fajosko :D
met [29.12.06/13:40]
madżorka
to super ze jestes podbnego zdania:D
zapomniałąm napisac, ze w sumie moze by tak jakies spodnie...
hmmm
majorka [29.12.06/13:36]
przydatne sugestie
zwłaszcza że na sylwestrowych salach(nie mam na myśli białych sal) królują właśnie suknie na ramiączkach i bez ramiączek, na to bolerka lub szale.Nieważne że ramiona - jak to sie poetycko mówi - "toczone" ( dosadniej - utuczone), głowa wysunięta do przodu , barki zwisające, dekolty kurze a plecki krościaste. A przecież można inaczej , jak widać (i czytać).
Komentarze
Te fioletowe rajstopy
są genialne do tych butów!cos takiego
fane ale nie dla mnie za ..........buty
bardzo bym chciala wiedzic do czego jakie buty pasuja do sopdni sukienki bluzkiTo znowu ja!
Ramolowate bale to same zalety. Jesteś któlpwą balu to raz panowie są twoi to raz a spojżenia tych pań to są takie że za wszystko inne zapłacisz złotą kartą. Acha a na pryszcze i bladośc jest najlepsza i prosta i oczywista rada solarium. Działa nawet na plecy.Ja miałam inny dylemat ubraniowy!
Znalazłam panią która sprowadza strojw wiezorowe i okazyjne np. 200zł. taniej niż w innych salonach mody. Kupiłam suknie na barokowy bal złoto krynolinowa halka. I stanowczo zapowiedziałam że ja w tym nie wyjde na sale. :) Mąż mnie rugał za plecami. A ja nie pójde i już obsługa stoi i się dusi ze śmiechu. :) Dobrze, że każdą panią wprowadzał i witał mim jak mnie zoczył nie miałam wyboru bo ze mną nie gadał! :))matko
ja byłam w pewnym centrum handlowym w czwartek i przeżyłam szok - 40 min w kolejce do przymierzalni a i tak nic mi nie pasowało... niby domówka, niby sami znajomi ale wypadałoby jakoś wyglądać. nie bardzo mam cośw szafie, na zakupy już nie zdążę... nie wiem, naprawdę nie wiem w czym pójdę...a widzisz zblazik
ja tam wiedziałam, ze masz potencjał we szafie hehehefakt, takie bale co ja idę są trochę ramolowate:D
ale takie młode lasie to muszą mieć na takich balach, jeśli pójdą super. wszystkie baby wyfioczone im zazdraszczają hue hue bo żaden Dolcze i Gabbana nie sprawi, żeby miały znowu 20 lat:DD
poza tym ja mam przeczucie, ze ty wcześniej zapodasz se taki balik niz za 20 lat:]
nie no, meciu :)
ja te 20 lat to zupełnie bez związku z Tobą rzuciłam, mniej więcej w takim okresie przewiduję chodzenie na poważne bale :) bo sądząc po wyglądzie to bym sie bała kogos spytać która z nas wygląda muodziej, jako że mi zawsze przyfasolą więcej niz mam, więc tego :)a panowie bywali w świecie co zapraszają na przyjęcia w strojach wieczorowych to się mnom nie interesujom jakoś, więc temat mnie nie dotyczy :> a szkoda, w sumie to nawet mam jedna faja kiecę i sie marnuje od studniówki :D
hrabia
pomysle o tym. może nie na sylwestra, ale w ogóle jakies meskie akcenty w ubiorze.kajtek sie ucieszy:>
/
łe, nic nie ma o panach:>czuję się dyskryminowany;p
zblaz
ale zapodałaś:Paż 20 lat to nas nie dzieli:>
a poza tym, to wiesz, moze by cię jakiś przystojny i bywały we świecie pan zaprosił, z mojego przedziału wiekowego, to mimo 20 lat, byś w tej bluzie z kapturem raczej nie poszła,nie:D
no.
staram się być przewidująca, bo bluzę, to se każdy może załozyć a może nie wie co wybrac na zabawę sylwejstrową:)
a tak baj de łej
zakupiłam se kiecke:D czarnąąąą:]
jak tak patrze na Twoje rozterki, met
to się cieszę, że mój sylwester przebiegnie klasycznie w dżinsach i bluzie z kapturem :>Na kiece przyjdzie może czas póxniej... yyy za 20 lat..? =P
maura
aha, jako łyzka:Dno ciekawie:]
to ja wybieram widelec:D
ja się bawię
bawię domowo u przyjaciół, więc stroje balowe nie obowiązują;) ale bardzo mi się podoba w tym roku złoty kolor... i tak chodzę wokół ciuchów i złotych butków, az w końcu będzie za późno i będę musiała sobie kupić do pracy hehea tak w ogóle, to najmilej wspominam sulwestry sprzed paru lat, kiedy jeździliśmy z dużą grupą znajomych na Mazury do stadniny koni i tam były mega zabawy i bal przebierańców. jakie ludzie mieli pomysły... któregos roku przebrałyśmy się z dwoma kumpelkami w łyżkę, nóż i widelec;) to była jazda;) poszłabym na taki bal.
dżimi
coś sie poszuka:)jaga, dzieki!
***
T trzymam kciuki .. za udane zakupy :).
jestem wielbicielem butów. Te manole są obłędne! a co na to Jimmy Choo?:D
korek
spoko, przed nami jeszcze karnawał aż do postu, tak, że ten. a wyprzedaże cały styczeń jeszcze :Dbędzie się działo hje hje :]
kurcze
te szmaragdowe butki są w pytę, szczególnie z fioletowymi rajstopami. ja spędzam sylwestra przed kompem, więc pardą maj frencz, jebie mie to w co będę ubrana, za to potem se odbiję na wyprzedażach zimowych;)owca
to zdrowia życzę:)agata, znaczy co, z kokardką buty masz?;]
plazmita, ta, oszywiście:] ja za to wiecznie muoda heheh
Nie wiem, nie wiem doprawdy:D
W co tu się wbić, bo idę na tzw domówkę najpierw, a potem ruszamy w tłum, na koncert. Więc chyba wygoda weźmie górę nad polotem, chociaż wciąż rozmyśliwuję nad jakimś dodatkiem, bo ja wiem, np. takim właśnie kapeluszem:))Dawno temu, mając lat 18, uczestniczyłam w imprezie tematycznej na sylwka, styl: dziki zachód:), było fajnie. Ale już by mi się nie chciało:DD, okropne jak ja się starzejęęęęęęę
A ja mam
kozaki w kształcie Maria Antonina, he he, juz drugi sezon zresztą......
Ech, fajnie macie :]Ja będę bardzo niekonwencjonalnie ubrana - w piżamę w kratkę, jeżeli choroba mi się nasili.
Jeśli będę się w miarę dobrze czuła, to wtedy wskoczę w sukienkę.
Ale i tak zabawa w domu.
Życzę wszystkim szampańskiej zabawy i wystrzałowych ciuchów :)
pewnie pokażę
W stosownym miejscu, jak juz focie jakies będą :))aseł
no i nie pokazesz nam foci jakiejś?:Dmajorka, dokładnie tak:)
spodnie rury i motyl na gorze albo spodnie szerokie i obcisła góra:D
tajess
Dobrze zrozumiałaś :))Aseł
dobrze zrozumiałam? Na zwykłe czerwone rajstopy założysz czarne rajstopy kabaretki? Niezły odjazd !Tak trochę w klimacie Moulin Rouge ?
ooo tak tak
np. szerokie spodnie i obcisła góra, albo np. spodnie rurki a na górę coś z szerokiiimi motylimi rękawami...Byłoby ładnie, nie?
Szkoda że ja też tylko na białą salę...
no cóż
Kreacją już mam, będzie w kolorach czarno-czerwonych - czarny gorset H&M - chuj z ramionami, ważne, że mi się podoba, pryszczy nie mam :P, bardzo ciemnoszara spódnica w prążki z falbaną Jacqueline Riu, czerwone rajtki, czarne kabaretki, czerwone boa, czarne buty czółenka na mikrym obcasiku z Deichmanna, dzisiaj zapoluje na czerwone kolczyki i bransoletkę :)) No i czerwony cień do powiek Inglota, musze tylko się naumiec nim malować :))Myślę, że zmieszczę się w 300 zylach. Nooo, może troszeczke przekroczę :))
Aha, będziemy jedyną tak odstrzeloną parą na imprezie, będzie fajosko :D
madżorka
to super ze jestes podbnego zdania:Dzapomniałąm napisac, ze w sumie moze by tak jakies spodnie...
hmmm
przydatne sugestie
zwłaszcza że na sylwestrowych salach(nie mam na myśli białych sal) królują właśnie suknie na ramiączkach i bez ramiączek, na to bolerka lub szale.Nieważne że ramiona - jak to sie poetycko mówi - "toczone" ( dosadniej - utuczone), głowa wysunięta do przodu , barki zwisające, dekolty kurze a plecki krościaste. A przecież można inaczej , jak widać (i czytać).