[sekundę...] 
lustro.jpg


Czytali ten artykuł:
chochla, TylkoJa, sykstus, met, galimat-ja, nenneke


REKLAMA
W co się ubrać
met [2006-12-28]
Ja wiem, że 31 grudzień, Sylwester to już pojutrze i że czasu mało. Ale np. ja wybieram się na tzw. „salę” a ubrać się nie mam w co:D więc może znajdzie się ktoś, kto też nie kupił na bal niczego co się na te okazje nadaje i szuka pomysłu.

Jeśli tak, to służę przykładami, bo wczoraj zamiast pilnować kaszy na obiad zajmowałam się grzebaniem w Internecie w celu znalezienia pomysłu na to, w co by się tu przybrać, czego szukać w sklepie.
A w zacnych galeriach handlowych panuje zwyczajowo tłok. Panie z obłędem w oczach mierzą suknie bez pleców i kombinują, jak połączyć takie głębokie dekolty z bladością ich własnych pleców pokrytych dobrze widzialnymi pryszczami.
A tymczasem sprawa ma się tak, że można się ciekawie ubrać, nie negliżując się zazbytnio.

Mnie się wydaje, że zabawa sylwestrowa czy potem karnawałowa to dobra okazja na to, żeby założyć na siebie coś niekonwencjonalnego, w sensie takim, że jakaś rzecz nie będzie mieścić się w dobrze nam znanej konwencji:> będzie to rzecz inna, nie nadająca się do połączenia później z pracową spódnicą czy bluzką. Tylko taka na jedną noc, na jeden raz. Myślę, że zaszaleć od czasu do czasu sobie można.

Te kreacje, które udało mi się wyszukać pochodzą spod igły znanych i oczywiście drogich projektantów. Podejrzewam, że ubrania raczej niedostępne dla nas w tym momencie. Już nawet nie ze względu na cenę, ile fakt, że takich ubrań do Polski się raczej nie sprowadza na skalę masową. Ale potraktujmy te przykłady, które zaraz podam, jako inspiracje, pomysły na to, czego szukać w dostępnych u nas sieciówkach typu Zara, H&M czy Promod.
sylwester1.jpgTak więc co my tu mamy...
Zacznę od czegoś mało ekstrawaganckiego, co znalazłam na stronie Glamour i ciuch pochodzi w dodatku z H&M, czyli żeby nikogo nie zniechęcić:> sukienka. To ubranie nieśmiertelne. W dodatku ta czerwona jest skonstruowana tak, że wyeksponuje nasze atuty a zakamufluje to, że nie zaliczamy się do populacji wychudzonych na maksa modelusi z wybiegów, które straszą zapadłymi klatkami piersiowymi i patykowatymi nogami, ale wybaczcie mi, że takie tu sobie pooglądamy. Innych po prostu nie było:]
Tak więc „mała czerwona”. Czerwony jest kolorem prawie zawsze modnym, tak samo jest i teraz. Do tego jakiś fantazyjny wisiorek, ozdoba na rękę czy kolczyki i gotowe.

sylwester4.jpgAlternatywą dla małej czerwonej może być nieśmiertelna mała czarna i może być taka jak proponuje Michael Kors, to ta po prawej stronie sukienka.(Trochę system obciął zdjęcie, ale można kliknąć i się powiekszy. )No, ale tu trzeba jednak mieć nieskazitelne ramiona i figurę a la Marlin Monroe,czyli w kształcie klepsydry, żeby to wszystko razem dobrze grało. Ale za to jaki wizerunek?! Można wyglądać jak kobieta za milion dolarów o wiele mniejszym kosztem. Myślę, że warto. Bo niby czemu nie.

Jeśli nie czerń, to może być biel. Najlepiej w formie spódnicy bombki. A jeśli ani czerń ani biel, to można postylizować się na Sarę Jessikę Parker i włożyć sobie kapelusz:>
sylwester5.jpgW tym sezonie uporczywie lansują kreatorzy cętki. No dobra. Choć nie jest to deseń dla każdego dobry i w którym każda kobieta może wyglądać dobrze. Ale jeśli idzie o szaleństwo, to cętki nadają się do tej roli znakomicie, zatem zakup sukienki w tym stylu nie jest pomysłem złym, rzekłabym, że wręcz idealnym. Przynajmniej będziemy się wyróżniać, jeśli nie na parkiecie, to dla nas samych noszących na co dzień stonowany beż na pewno:>

Złoto. Jak najbardziej. A jeśli w stylu sukni a la Rita Hayworth z głębokim podłużnym dekoltem, no to już klękajcie narody. Może w jakimś H&M uda się którejś z was wyszukać takie coś, co ma połyskujący materiał, jest złote i doskonale opływa sylwetkę. To są propozycje od Gucciego.
 
sylwester2.jpgHitem tej nocy powinno być wg mnie jakieś niebanalne połączenie. Np. tak jak na tym zdjęciu z Glamour fiolet i błyszcząca zieleń buta:D Moim zdaniem bardzo to jest zabawne i na zabawę świetnie się nadaje. Tworzy taki lekko odrealniony klimacik i w fioletowych pończochach i zielonych butach może uda się zapomnieć, że wraz z wybiciem północy znowu doliczamy sobie kolejny rok w metryce:D
sylwester6.jpgA jeśli nie kontrast, to może by tak wdziać absolutny trend sezonu, czyli buty a la Maria Antonina najlepiej jakby były od Manolo Blahnika, który na potrzeby filmu Coppoli je stworzył. Pewnie są drogie, co zresztą sprawdzę, ale nie dziś. Ale jeśli którejś z was uda się kupić buty obojętnie jakiej firmy, ale podobne do tych, to ja poproszę o adres sklepu i zdjęcie. Ja muszę takie mieć w każdym razie, nie teraz, to kiedyś:D
Natomiast jeśli jutro uda mi się coś wyszukać dla siebie w sklepie, to nie omieszkam podzielić się z wami dobrą nowiną:>

/zdjęcia można powiększyc klikając w nie/

strona: 1 2 3 4
    dodaj do dodajdo

Komentarze

dodaj komentarz
TylkoJa [05.08.09/11:18]

Te fioletowe rajstopy

są genialne do tych butów!
Olusia [08.03.09/14:59]

cos takiego

fane ale nie dla mnie za ..........
kamciaa [30.03.08/12:02]

buty

bardzo bym chciala wiedzic do czego jakie buty pasuja do sopdni sukienki bluzki
agatrucicielka [02.01.07/20:06]

To znowu ja!

Ramolowate bale to same zalety. Jesteś któlpwą balu to raz panowie są twoi to raz a spojżenia tych pań to są takie że za wszystko inne zapłacisz złotą kartą. Acha a na pryszcze i bladośc jest najlepsza i prosta i oczywista rada solarium. Działa nawet na plecy.
agatrucicielka [02.01.07/20:03]

Ja miałam inny dylemat ubraniowy!

Znalazłam panią która sprowadza strojw wiezorowe i okazyjne np. 200zł. taniej niż w innych salonach mody. Kupiłam suknie na barokowy bal złoto krynolinowa halka. I stanowczo zapowiedziałam że ja w tym nie wyjde na sale. :) Mąż mnie rugał za plecami. A ja nie pójde i już obsługa stoi i się dusi ze śmiechu. :) Dobrze, że każdą panią wprowadzał i witał mim jak mnie zoczył nie miałam wyboru bo ze mną nie gadał! :))
piaget [30.12.06/21:06]

matko

ja byłam w pewnym centrum handlowym w czwartek i przeżyłam szok - 40 min w kolejce do przymierzalni a i tak nic mi nie pasowało... niby domówka, niby sami znajomi ale wypadałoby jakoś wyglądać. nie bardzo mam cośw szafie, na zakupy już nie zdążę... nie wiem, naprawdę nie wiem w czym pójdę...
met [30.12.06/20:10]

a widzisz zblazik

ja tam wiedziałam, ze masz potencjał we szafie hehehe

fakt, takie bale co ja idę są trochę ramolowate:D
ale takie młode lasie to muszą mieć na takich balach, jeśli pójdą super. wszystkie baby wyfioczone im zazdraszczają hue hue bo żaden Dolcze i Gabbana nie sprawi, żeby miały znowu 20 lat:DD

poza tym ja mam przeczucie, ze ty wcześniej zapodasz se taki balik niz za 20 lat:]
zblaz [30.12.06/19:58]

nie no, meciu :)

ja te 20 lat to zupełnie bez związku z Tobą rzuciłam, mniej więcej w takim okresie przewiduję chodzenie na poważne bale :) bo sądząc po wyglądzie to bym sie bała kogos spytać która z nas wygląda muodziej, jako że mi zawsze przyfasolą więcej niz mam, więc tego :)

a panowie bywali w świecie co zapraszają na przyjęcia w strojach wieczorowych to się mnom nie interesujom jakoś, więc temat mnie nie dotyczy :> a szkoda, w sumie to nawet mam jedna faja kiecę i sie marnuje od studniówki :D
met [30.12.06/19:30]

hrabia

pomysle o tym. może nie na sylwestra, ale w ogóle jakies meskie akcenty w ubiorze.
kajtek sie ucieszy:>
Hrabia [30.12.06/19:23]

/

łe, nic nie ma o panach:>
czuję się dyskryminowany;p
met [30.12.06/19:02]

zblaz

ale zapodałaś:P
aż 20 lat to nas nie dzieli:>

a poza tym, to wiesz, moze by cię jakiś przystojny i bywały we świecie pan zaprosił, z mojego przedziału wiekowego, to mimo 20 lat, byś w tej bluzie z kapturem raczej nie poszła,nie:D
no.
staram się być przewidująca, bo bluzę, to se każdy może załozyć a może nie wie co wybrac na zabawę sylwejstrową:)

a tak baj de łej
zakupiłam se kiecke:D czarnąąąą:]
zblaz [30.12.06/13:30]

jak tak patrze na Twoje rozterki, met

to się cieszę, że mój sylwester przebiegnie klasycznie w dżinsach i bluzie z kapturem :>

Na kiece przyjdzie może czas póxniej... yyy za 20 lat..? =P
met [29.12.06/18:45]

maura

aha, jako łyzka:D
no ciekawie:]
to ja wybieram widelec:D
maurycja [29.12.06/18:29]

ja się bawię

bawię domowo u przyjaciół, więc stroje balowe nie obowiązują;) ale bardzo mi się podoba w tym roku złoty kolor... i tak chodzę wokół ciuchów i złotych butków, az w końcu będzie za późno i będę musiała sobie kupić do pracy hehe

a tak w ogóle, to najmilej wspominam sulwestry sprzed paru lat, kiedy jeździliśmy z dużą grupą znajomych na Mazury do stadniny koni i tam były mega zabawy i bal przebierańców. jakie ludzie mieli pomysły... któregos roku przebrałyśmy się z dwoma kumpelkami w łyżkę, nóż i widelec;) to była jazda;) poszłabym na taki bal.
met [29.12.06/18:19]

dżimi

coś sie poszuka:)

jaga, dzieki!
jaga62 [29.12.06/18:17]

***

T trzymam kciuki .. za udane zakupy :)
jimmy [29.12.06/18:17]

.

jestem wielbicielem butów. Te manole są obłędne! a co na to Jimmy Choo?
:D
met [29.12.06/18:08]

korek

spoko, przed nami jeszcze karnawał aż do postu, tak, że ten. a wyprzedaże cały styczeń jeszcze :D
będzie się działo hje hje :]
koralina [29.12.06/18:05]

kurcze

te szmaragdowe butki są w pytę, szczególnie z fioletowymi rajstopami. ja spędzam sylwestra przed kompem, więc pardą maj frencz, jebie mie to w co będę ubrana, za to potem se odbiję na wyprzedażach zimowych;)
met [29.12.06/18:02]

owca

to zdrowia życzę:)

agata, znaczy co, z kokardką buty masz?;]

plazmita, ta, oszywiście:] ja za to wiecznie muoda heheh
Plazma [29.12.06/17:13]

Nie wiem, nie wiem doprawdy:D

W co tu się wbić, bo idę na tzw domówkę najpierw, a potem ruszamy w tłum, na koncert. Więc chyba wygoda weźmie górę nad polotem, chociaż wciąż rozmyśliwuję nad jakimś dodatkiem, bo ja wiem, np. takim właśnie kapeluszem:))

Dawno temu, mając lat 18, uczestniczyłam w imprezie tematycznej na sylwka, styl: dziki zachód:), było fajnie. Ale już by mi się nie chciało:DD, okropne jak ja się starzejęęęęęęę
Agata744 [29.12.06/16:24]

A ja mam

kozaki w kształcie Maria Antonina, he he, juz drugi sezon zresztą...
owca [29.12.06/16:20]

...

Ech, fajnie macie :]
Ja będę bardzo niekonwencjonalnie ubrana - w piżamę w kratkę, jeżeli choroba mi się nasili.
Jeśli będę się w miarę dobrze czuła, to wtedy wskoczę w sukienkę.
Ale i tak zabawa w domu.

Życzę wszystkim szampańskiej zabawy i wystrzałowych ciuchów :)
Aseł [29.12.06/14:39]

pewnie pokażę

W stosownym miejscu, jak juz focie jakies będą :))
met [29.12.06/14:38]

aseł

no i nie pokazesz nam foci jakiejś?:D

majorka, dokładnie tak:)
spodnie rury i motyl na gorze albo spodnie szerokie i obcisła góra:D
Aseł [29.12.06/14:36]

tajess

Dobrze zrozumiałaś :))
majorka [29.12.06/14:29]

Aseł

dobrze zrozumiałam? Na zwykłe czerwone rajstopy założysz czarne rajstopy kabaretki? Niezły odjazd !
Tak trochę w klimacie Moulin Rouge ?
majorka [29.12.06/14:12]

ooo tak tak

np. szerokie spodnie i obcisła góra, albo np. spodnie rurki a na górę coś z szerokiiimi motylimi rękawami...
Byłoby ładnie, nie?
Szkoda że ja też tylko na białą salę...
Aseł [29.12.06/14:09]

no cóż

Kreacją już mam, będzie w kolorach czarno-czerwonych - czarny gorset H&M - chuj z ramionami, ważne, że mi się podoba, pryszczy nie mam :P, bardzo ciemnoszara spódnica w prążki z falbaną Jacqueline Riu, czerwone rajtki, czarne kabaretki, czerwone boa, czarne buty czółenka na mikrym obcasiku z Deichmanna, dzisiaj zapoluje na czerwone kolczyki i bransoletkę :)) No i czerwony cień do powiek Inglota, musze tylko się naumiec nim malować :))
Myślę, że zmieszczę się w 300 zylach. Nooo, może troszeczke przekroczę :))
Aha, będziemy jedyną tak odstrzeloną parą na imprezie, będzie fajosko :D
met [29.12.06/13:40]

madżorka

to super ze jestes podbnego zdania:D
zapomniałąm napisac, ze w sumie moze by tak jakies spodnie...
hmmm
majorka [29.12.06/13:36]

przydatne sugestie

zwłaszcza że na sylwestrowych salach(nie mam na myśli białych sal) królują właśnie suknie na ramiączkach i bez ramiączek, na to bolerka lub szale.Nieważne że ramiona - jak to sie poetycko mówi - "toczone" ( dosadniej - utuczone), głowa wysunięta do przodu , barki zwisające, dekolty kurze a plecki krościaste. A przecież można inaczej , jak widać (i czytać).

Pisz i twórz jedyny autorski serwis
dla ludzi, którym się chce!





Cafenews