Angelika RUIS, Lyon [15.07.10/21:09]
SEKS. NISKIE węglowodany; jako AFRODYZJAKI to tak !!
BH.601.
MOTTO: Seks, to: biologiczna ENERGIA.
WIKIPEDIA.
W znaczeniu ogólnym seks (łac. sexus płeć) oznacza całość życia erotycznego człowieka, w znaczeniu węższym zachowania seksualne, a potocznie stosunek płciowy. Z tym tematem związana jest kategoria: Zachowania seksualne. Oprócz pełnych stosunków płciowych, ludzi (a także niektóre gatunki zwierząt) cechuje też wiele innych zachowań seksualnych. Zaliczają się do nich flirtowanie, uwodzenie (czyli zachowania i działania mające na celu zainteresowanie sobą potencjalnego partnera seksualnego), petting (czyli pieszczenie narządów płciowych lub innych stref erogennych partnera, które może doprowadzić do orgazmu, ale z wyłączeniem immisji członka do pochwy), masturbacja _ autoerotyzm (czyli doprowadzanie się do orgazmu bez fizycznej aktywności innej osoby). Zachowania seksualne mogą zachodzić przy kontakcie dwóch osób płci przeciwnej (zob. heteroseksualizm) lub tej samej (zob. homoseksualizm), a także większej liczby osób (seks grupowy).
IRL KRAKÓW.
Kumulację naturalnej energii seksualnej UZYSKUJEMY zwiększając znacznie spożycie tzw. __GLUKOZY naturalnej.
Nasz organizm odzyskuje tj. pozyskuje tę energię z: RYŻU, z wszystkich KASZ, z warzyw STRĄCZKOWYCH, a więc z fasoli, grochu oraz z soczewicy, również ze wszystkich OWOCÓW
i pozostałych warzyw. Największą jednak KONCENTRACJĘ uzyskujemy w strukturze żywieniowej jaką stanowią: __CHLEB typu KR-IRL, __Chleb na OSTEOPOROZĘ, oraz tzw. __Chleb na OTYŁOŚĆ. Przygotowanie takich produktów realizuje się poprzez gotowanie, a następnie pieczenie. To tworzy bezsprzecznie produkt silnie energetyczny Tzw. koncentrat glukozowy !! Wobec tego w seksie powinien być produktem jednoznacznie ZALECANYm. Ostanie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego.
PUENTA.
SEKS; z energetycznymi tzw. __NISKIMI węglowodanami, to tak !!
Nieprawdy biologiczne oraz puste frazesy o RYŻU, KASZY i nie tylko o RYŻU, rozpowszechniają jedynie SPECE od tzw. Indeksu Glikemicznego, a to dlatego, że nic nie badali, nie znają glukometru, również nie czytali książek ze szkoły podstawowej (biologia 4 klasa) czyli plotą i plotą, wydając książę za książką o tym Indeksie Glikemicznym. Kłamią. OMIŃ !!
Przecież do Nich nie możesz zadzwonić, bo nie ma gdzie. Nie masz kogo zapytać, o te wpisy w Internecie, dziesiątki sprzecznych ze sobą tabel, dlaczego ? To proste uciekają przed prawdą bo mówią kłamstwa, piszą oszczerstwa i Ich nigdzie nie ma; jednak PROKURATURA zna IP komputerów. Do krakowskiego IRL KRAKÓW, zawsze możesz zadzwonić bo są to żywi, realni naukowcy nie poddani żadnym NAUKOWYM REŻIMOM czyli lekko, łatwo omawiają PRAWDY BIOLOGICZNE, które zbadali. Warto !!
Zobacz też; GLUKOZA naturalna, wg: IRL KRAKÓW.
__Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
__Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
__ADRES_______: http://www.magdalirl.com.pl/
fet [30.07.09/13:26]
zachecilas do kupna
a to rzadko sie zdarza. bardzo dobry tekst!
zblaz [28.07.09/08:02]
demyt
a myślałam, że jak wyślę odpowiedź przed ósmą to się jeszcze załapię na nagrodę :) nastepnym razem będę czatować o północy :>
gali [27.07.09/18:51]
wiecie co, byłam z
dzieckami w piaskownicy i one w piachu a ja wgłąb ;)
mi sie przypomniało, że z polskich szołbizów bez mańtek chadza Ewa Kasprzyk, ciekawe nie? ;)
a z światowych to Helen Mirren była uprzejma oskara odbierać też bez.
nie wiem czy bez coś dodaje właśnie.
a w ogóle to niedawno się dowiedziałam o necie i blogach i ciągle niezorientowana jestem, stąd moje pytania stosunkowo naiwne ;]
Daguniek [27.07.09/18:12]
O :) dziękuję.
A odnośnie Arundati - ja nie czytywałam, nie wiem kiedy pisała, ale gdzieś tam wyczytałam, że bloga pisała jeszcze chyba półtora roku temu, więc nie tak dawno. Prawda to?
A lektura, hm..., pomysły z książkami wydawanymi na podstawie z blogów, z blogów wzięte w sumie, są dobre - sama bym tak napisała :) Aczkolwiek o seksie pisać nie potrafię jakoś wyjątkowo, bez banału.
maurycja [27.07.09/13:30]
spoko
syks, no problemo;)
sykstus [27.07.09/13:18]
maur,
sie zamiast awanturowac, trza bylo skasowac to zdanie:)
takamała [27.07.09/12:08]
super...
książka Szczygielskiego:)))
dzięki:)
met [27.07.09/10:50]
maura
co racja to racja:)
maurycja [27.07.09/10:39]
rację mają Ci, którzy
twierdzą, że Arundati miała bloga na bloxie. A syks ma po uszach:P nagrody otrzymują: takamała, mademoiselle i Daguniek - proszę o adresy:)
met - co tam przemijanie... seks na szczęście konserwuje i to bardzo. jeśli uprawiasz go aktywnie, w wieku lat 40-ści wygladasz na ledwo 30-ści;) ale fakt - jakiś smutek i pustka w tym jest. nie jest to ani Nobel, ale tez nie literatura dla kucharek - fajna książka do poduszki albo do działań przed snem;)
zblaz [27.07.09/07:57]
fakt, niezły blog :)
zwłaszcza, że mam tak jak Ty w kwestii słowo pisane kontra pornol :)
ciekawe jak to wygląda w wydaniu książkowym.
sykstus [26.07.09/23:57]
czytalem ten blog raz tylko
nie pamietam - na gazecie byl?
Owsz mysle ze w istocie sex jest znakomicie wazniejszy dla kobiet niz dla facetow. tylko ze bywa ze one o tym nie wiedza. niekiedy do czasu..
ona nie pierwsza z takimi wynurzeniami, ale slowa duuzo robia
met [26.07.09/23:15]
właśnie
wydany blog w formie ksiązki pozwala lepiej ogarnąć całość. nie jest to literatura wielkiego lotu, powiedzmy szczerze, ale daje do myslenia. na ile w tym fantazji, na ile rzeczywistości, czy też tak bym mogła iśc w kiecce do klubu bez gaci i dać wsadzić sobie palec TAM obcemu facetowi?
ekscytujące, ale...
pozostają pytania o to, gdzie leżą nasze własne granice, co dla nas znacyz bycie wolnym? czy życie bez uczuć, wyzbywanie się celowe emocji i skupianie na seksie jest ok?
ona to tłumaczy dlaczego tak robi, czemu celowo unika wikłania się w emocje. to proste, z lęku przed zranieniem, przed powieleniem układu rodzicielskiego itp. banalne.
40 letnia kobieta z jędrnym tyłkiem i samonośnymi pończochami, ok, iles jeszcze lat, a potem czy poradzi sobie z tą przemijalnością, przed którą tak ucieka?
ale za to ładnie wypowiadała się o mężczyznach, czule, ale tak jakoś bezpodmiotowo, jak o obiektach, godnych pożądania i potrzebnych, ale obiektach.
ciekawe to było.
i dla wszystkich jej eksperymentów chapeau bas
Komentarze
SEKS. NISKIE węglowodany; jako AFRODYZJAKI to tak !!
BH.601.MOTTO: Seks, to: biologiczna ENERGIA.
WIKIPEDIA.
W znaczeniu ogólnym seks (łac. sexus płeć) oznacza całość życia erotycznego człowieka, w znaczeniu węższym zachowania seksualne, a potocznie stosunek płciowy. Z tym tematem związana jest kategoria: Zachowania seksualne. Oprócz pełnych stosunków płciowych, ludzi (a także niektóre gatunki zwierząt) cechuje też wiele innych zachowań seksualnych. Zaliczają się do nich flirtowanie, uwodzenie (czyli zachowania i działania mające na celu zainteresowanie sobą potencjalnego partnera seksualnego), petting (czyli pieszczenie narządów płciowych lub innych stref erogennych partnera, które może doprowadzić do orgazmu, ale z wyłączeniem immisji członka do pochwy), masturbacja _ autoerotyzm (czyli doprowadzanie się do orgazmu bez fizycznej aktywności innej osoby). Zachowania seksualne mogą zachodzić przy kontakcie dwóch osób płci przeciwnej (zob. heteroseksualizm) lub tej samej (zob. homoseksualizm), a także większej liczby osób (seks grupowy).
IRL KRAKÓW.
Kumulację naturalnej energii seksualnej UZYSKUJEMY zwiększając znacznie spożycie tzw. __GLUKOZY naturalnej.
Nasz organizm odzyskuje tj. pozyskuje tę energię z: RYŻU, z wszystkich KASZ, z warzyw STRĄCZKOWYCH, a więc z fasoli, grochu oraz z soczewicy, również ze wszystkich OWOCÓW
i pozostałych warzyw. Największą jednak KONCENTRACJĘ uzyskujemy w strukturze żywieniowej jaką stanowią: __CHLEB typu KR-IRL, __Chleb na OSTEOPOROZĘ, oraz tzw. __Chleb na OTYŁOŚĆ. Przygotowanie takich produktów realizuje się poprzez gotowanie, a następnie pieczenie. To tworzy bezsprzecznie produkt silnie energetyczny Tzw. koncentrat glukozowy !! Wobec tego w seksie powinien być produktem jednoznacznie ZALECANYm. Ostanie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego.
PUENTA.
SEKS; z energetycznymi tzw. __NISKIMI węglowodanami, to tak !!
Nieprawdy biologiczne oraz puste frazesy o RYŻU, KASZY i nie tylko o RYŻU, rozpowszechniają jedynie SPECE od tzw. Indeksu Glikemicznego, a to dlatego, że nic nie badali, nie znają glukometru, również nie czytali książek ze szkoły podstawowej (biologia 4 klasa) czyli plotą i plotą, wydając książę za książką o tym Indeksie Glikemicznym. Kłamią. OMIŃ !!
Przecież do Nich nie możesz zadzwonić, bo nie ma gdzie. Nie masz kogo zapytać, o te wpisy w Internecie, dziesiątki sprzecznych ze sobą tabel, dlaczego ? To proste uciekają przed prawdą bo mówią kłamstwa, piszą oszczerstwa i Ich nigdzie nie ma; jednak PROKURATURA zna IP komputerów. Do krakowskiego IRL KRAKÓW, zawsze możesz zadzwonić bo są to żywi, realni naukowcy nie poddani żadnym NAUKOWYM REŻIMOM czyli lekko, łatwo omawiają PRAWDY BIOLOGICZNE, które zbadali. Warto !!
Zobacz też; GLUKOZA naturalna, wg: IRL KRAKÓW.
__Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
__Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
__ADRES_______: http://www.magdalirl.com.pl/
zachecilas do kupna
a to rzadko sie zdarza. bardzo dobry tekst!demyt
a myślałam, że jak wyślę odpowiedź przed ósmą to się jeszcze załapię na nagrodę :) nastepnym razem będę czatować o północy :>wiecie co, byłam z
dzieckami w piaskownicy i one w piachu a ja wgłąb ;)mi sie przypomniało, że z polskich szołbizów bez mańtek chadza Ewa Kasprzyk, ciekawe nie? ;)
a z światowych to Helen Mirren była uprzejma oskara odbierać też bez.
nie wiem czy bez coś dodaje właśnie.
a w ogóle to niedawno się dowiedziałam o necie i blogach i ciągle niezorientowana jestem, stąd moje pytania stosunkowo naiwne ;]
O :) dziękuję.
A odnośnie Arundati - ja nie czytywałam, nie wiem kiedy pisała, ale gdzieś tam wyczytałam, że bloga pisała jeszcze chyba półtora roku temu, więc nie tak dawno. Prawda to?A lektura, hm..., pomysły z książkami wydawanymi na podstawie z blogów, z blogów wzięte w sumie, są dobre - sama bym tak napisała :) Aczkolwiek o seksie pisać nie potrafię jakoś wyjątkowo, bez banału.
spoko
syks, no problemo;)maur,
sie zamiast awanturowac, trza bylo skasowac to zdanie:)super...
książka Szczygielskiego:)))dzięki:)
maura
co racja to racja:)rację mają Ci, którzy
twierdzą, że Arundati miała bloga na bloxie. A syks ma po uszach:P nagrody otrzymują: takamała, mademoiselle i Daguniek - proszę o adresy:)met - co tam przemijanie... seks na szczęście konserwuje i to bardzo. jeśli uprawiasz go aktywnie, w wieku lat 40-ści wygladasz na ledwo 30-ści;) ale fakt - jakiś smutek i pustka w tym jest. nie jest to ani Nobel, ale tez nie literatura dla kucharek - fajna książka do poduszki albo do działań przed snem;)
fakt, niezły blog :)
zwłaszcza, że mam tak jak Ty w kwestii słowo pisane kontra pornol :)ciekawe jak to wygląda w wydaniu książkowym.
czytalem ten blog raz tylko
nie pamietam - na gazecie byl?Owsz mysle ze w istocie sex jest znakomicie wazniejszy dla kobiet niz dla facetow. tylko ze bywa ze one o tym nie wiedza. niekiedy do czasu..
ona nie pierwsza z takimi wynurzeniami, ale slowa duuzo robia
właśnie
wydany blog w formie ksiązki pozwala lepiej ogarnąć całość. nie jest to literatura wielkiego lotu, powiedzmy szczerze, ale daje do myslenia. na ile w tym fantazji, na ile rzeczywistości, czy też tak bym mogła iśc w kiecce do klubu bez gaci i dać wsadzić sobie palec TAM obcemu facetowi?ekscytujące, ale...
pozostają pytania o to, gdzie leżą nasze własne granice, co dla nas znacyz bycie wolnym? czy życie bez uczuć, wyzbywanie się celowe emocji i skupianie na seksie jest ok?
ona to tłumaczy dlaczego tak robi, czemu celowo unika wikłania się w emocje. to proste, z lęku przed zranieniem, przed powieleniem układu rodzicielskiego itp. banalne.
40 letnia kobieta z jędrnym tyłkiem i samonośnymi pończochami, ok, iles jeszcze lat, a potem czy poradzi sobie z tą przemijalnością, przed którą tak ucieka?
ale za to ładnie wypowiadała się o mężczyznach, czule, ale tak jakoś bezpodmiotowo, jak o obiektach, godnych pożądania i potrzebnych, ale obiektach.
ciekawe to było.
i dla wszystkich jej eksperymentów chapeau bas