[sekundę...] 


REKLAMA
Synowie Abrahama, bracia
Plazma [2009-01-14]
UWAGA!!!

Artykuł może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat).
Decydując się na zapoznanie z treścią artykułu, robisz to na własną odpowiedzialność.


    dodaj do dodajdo

Komentarze

dodaj komentarz
Plazma [20.01.09/16:35]

Tak Gościu,

masz rację - dla części wyznawców to Izmael miał być ofiarowany - wynika to z interpretacji Koranu, w którym Izmael jest jedynym wspominanym synem Abrahama - a kiedy pojawia się wzmianka o tym, że miał Abraham ofiarować syna na polecenie Boga, wydaje się oczywiste "czytelnikowi", że chodzi o Izmaela.

Jednak, są i takie nurty Islamu, które twierdzą, że ofiarowanie Izaaka na polecenie Boga jest symbolem Jego "niechęci" wobec potomków Izaaka (także Żydów). Istnieje nawet legenda, w której Abraham najpierw usłuchał słów Pana, ułożył stos chrustu na Izaaku, podpalił - a potem jednak w ostatniej chwili uratował ukochanego syna, wbrew boskiej woli.

To kolejny dobry przykład na poparcie tezy o prawdzie - jedna i spójna nie istnieje...
Gość [20.01.09/12:32]

Żeby było ciekawiej,

w tradycji muzułmańskiej to Izmael, czy też Ismail, miał zostać złożony w ofierze - co upamiętnia najważniejsze muzułmańskie święto, podczas którego zabija się barana, oddając 1/3 mięsa biednym, 1/3 dalszym krewnym, a 1/3 spożywając z własną rodziną.
Truskawka [19.01.09/11:30]

jolki

jest dziennikarstwo, ktore potrafi byc rzetelne. Polecam dokumenty BBC, ktore nie oceniaja ale pokazuja na ogol dwie strony medalu. Albo reportaze Timesa. Zdarzaja sie oczywiscie wyjatki i trafia sie jakies kukulcze jajo od czasu do czasu jak chodzby artykul pewnego dziennikarza o wiadomym pochodzeniu, ktory w histerycznym tekscie napisal, ze przez Polakow nie poznal swoich dziadkow bo ich wybilismy i tego typu bzdety. Times szybko jednak sprostowal i przeprosil a nazwisko dziennikarza przestalo sie w Timesie ukazywac.
Podobnie stalo sie z szefem BBC kiedy obrazil krolowa a pozniej muzulmanow. Musial odejsc poniewaz BBC szczyci sie swoim profesjonalizmem.
Nigdzie nie ma cudow jednak te dwa zrodla ocieraja sie o dziennikarska doskonalosc.
jolki35 [18.01.09/18:43]

Bez tytułu

Pierwszy tekst przeczytany na Broszce (zachęcona lekturą książki) zrobił na mnie wielkie wrażenie...
Odkąd urodziłam dzieci przestałam czytać "trudne" rzeczy, od razu mam projekcję na moje maluchy... Ale może pora odnaleźć drogę do tematów, które kiedyś, dawno temu, z taką pasją zagłębiałam...
My w Polsce też mamy swoje nierozwiązywane konflikty, oceny których nie da się zrobić, gdzie strony okopały się na pozycjach, nie strzelają tylko do siebie, ale może gdyby przyszedł czas wojny...
Truskawko, co to są media obiektywne, szukam takich i znaleźć nie mogę, może podpowiesz...
satya [17.01.09/11:55]

Tru

myślę, że zazwyczaj biorą się z niewiedzy, bądź po prostu wychowania. W nietolerancji niejednokrotnie. Ja nie twierdzę, że trzeba być zwolennikiem wszelkich nacji, tendencji, orientacji, poglądów. Ale jednocześnie trzeba je zaakceptować. Nie znikną na nasze życzenie.
I ja wiem, że to co napisałaś, nie było zarzutem wobec mnie czy kogokolwiek innego. :))) poza tym, zgadzam się w wielu kwestiach z Tobą akurat, więc tego... nawet bym tak nie pomyślała. :)
i pisz, pisz, chętnie przeczytam, żeby sprawdzić czy się nie mylę i faktycznie mamy zbieżne poglądy :)
Truskawka [16.01.09/19:05]

eee tam

sie ie wymigam. Schudlam jestem teraz jak waz i sie wyslizgne ;)))) ale probuje to ujac w sensowna calosc zobaczymy....:)
Plazma [16.01.09/17:57]

hm,

właściwie, to może oczyszczająca okazałaby się dyskusja taka właśnie.. - z odniesieniem się do źródeł konfliktu. Ciekawią mnie argumenty, których być może nie znam..
Napisz Tru, proszę Cię - teraz już się nie wywiniesz :)
Truskawka [16.01.09/16:14]

ekhem

khem a ja nie ogladam wiadomosci bo mnie szlag chce trafic ;) a media owszem ale te obiektywne i rzetelne tylko i wylacznie:)

ale ja nie mialam na mysli ciebie Satyo moja kochana tylko ogol. Bo ostatnio kiedy bylam w Polsce zdarzylo mi sie uczestniczyc w dyskusji i niektore opinie byly wywazone i sensowne i w oparciu o jakas tam wiedze a inne byly po prostu stekiem uprzedzen i niczym wiecej.
A skad sie biora uprzedzenia tez nie wiem a chcialabym :))

A w ogole musze powiedziec, ze moje poglady na swiat i polityke zmienily sie bardzo odkad jestem gdzie jestem. Zobaczylam jak nas widza i pisza inni. Zobaczylam nas z perspektywy. Wiem rzeczy, ktorych nie wiedzialam bedac w Polsce i to wszystko wplywa na mnie i moje poglady stety albo niestety :)
satya [16.01.09/12:53]

Tru

jeśli o mnie chodzi, to ja nie mogę powiedzieć, że którąkolwiek ze stron popieram... i to jest kurcze chyba najgorsze. A moja opinia na temat tego, że po trosze rozumiem Izrael wynika z faktu, że interesuję się troszkę tym rejonem świata, kulturą żydowską, a z racji studiów islamem także. Żeby jednak powiedzieć dokładnie o ja o tym wszystkim myślę, musiałabym jednak się mocno zastanowić...
i chyba każdej opinii jest wkład mediów. W obie strony.
yamot [16.01.09/10:25]

za duzo watkow w komentarzach

polecialo juz, wiec nie bede niczym rzucac, bo odkrywcze to nie bedzie ;)

powiem tylko Plazmiku - brakowalo mi twoich tekstow :))))
pe - reł - ka !!
:)
Truskawka [16.01.09/10:11]

no skrobie

to powoli ale sama nie wiem....zobaczymy no :)
jasio [16.01.09/09:55]

tru pisz :)

też chętnie poczytam a i broszcze chyba dobrze zrobi taki arć
tiramisu [16.01.09/09:47]

Tru

pisz :) ja chetnie poczytam, a moze i sama za czas jakis cos skrobne.. i jakas ciekawa dyskusja by sie na bro przydala :)
Truskawka [16.01.09/09:36]

syksie

ja chcialam ale sie boje :) mam niepopularne opinie aczkolwiek przemyslane i podbudowane rzetelna wiedza i researchem ale co ja sie bede wychylac wyjde jeszcze na ta taka stronnicza :))))
chociaz moje wnioski i opinie pochodza wylacznie z moich wlasnych przemyslen a nie od tego takiego(co mi zarzucil moj wlasny ojciec). Szczerze nigdy z nim nie rozmawialam na temat tego konfliktu ale na papierze tego nie mam ;)
wiec sobie to przemysle czy sie wychylic czy nie :)

Ja osobiscie jestem bardzo ciekawa skad biora sie opinie jednych i drugich. Dlaczego jedni ludzie rozumieja Izarel a inni popieraja Palestyne.
Czy wyrabiaja sobie opinie na podstawie mediow czy tez innej wiedzy, ktora zdobyli szukajac, zglebiajac, interesujac sie.
Bo to strasznie ciekawe jest :)
tiramisu [15.01.09/23:36]

Plazm

pomysl dobry tylko temat bardzo rozlegly i trzeba by wiecej czasu na chociaz czesciowe zaglebienie sie. ale ciekawiej na broszce by bylo. bo faktycznie tematy damsko-meskie juz troche przejedzone...
sykstus [15.01.09/20:14]

Może się uda przekonać broszki do poruszania też takich tematów czasem?

- thts a clou! ..
satya [15.01.09/16:39]

.

to tak... po pierwsze Plazmo dziękuję Ci bardzo za ten tekst. :)
poza tym... piszesz, że pogląd, iż rozumiesz Izrael może być kontrowersyjnym. Prawda- może być. Ale ja mam identyczne odczucia. W tym konflikcie nie ma jednego prawidłowego rozwiązania. Kiedy oglądam dokumenty relacjonujące to co dzieje się na Bliskim Wschodzie mam wyrzuty sumienia, że mam co jeść, nie muszę patrzeć jak giną moi bliscy, jak przyjaciele idą walczyć za wolność. Mam wyrzuty sumienia, że jest mi lepiej, choć doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że niczym tu nie zawiniłam...

Met, nie mogę się z Tobą zgodzić. Jest więcej ludzi, którzy nie mają tego wszystkiego w dupie, niż mogłoby się wydawać. Choćby ilość komentarzy tu na bro to pokazuje. Daleka byłabym od generalizowania. To, że nie jesteśmy w stanie nic zrobić, nie znaczy, że mamy cały problem gdzieś.

Ach... i jeszcze jedno... chyba powinnam przeczytać Biblię. Naprawdę poczułam się głupio, że nie wiedziałam nic o Izmaelu...
gali [15.01.09/09:23]

otóż to,

Plaz, jeszcze muszę doczytac i pomyśleć
Plazma [15.01.09/08:57]

Met,

ludzkość miernym wynalazkiem mówisz. No coś w tym jest - z jednej strony mamy świadomość, z drugiej instynkty dość zwierzęce. Moralność kota śmietnikowego - tak to kiedyś nazywałam, tę zdolność do tłumaczenia siebie przed światem. A teraz myślę, że tyle jest prawd na świecie, ilu ludzi. I pewnie stąd te wojny...

A jasne, że nie jest, Sykstusie - Pismo dla tych co w nie wierzą, jest parabolą - nie podlega ocenom moralnym - tak jak wzory matematyczne.
No i poszerzajmy to spektrum, poszerzajmy, w końcu w różnorodności siła.

Tru, no bo właśnie - każda strona ma swoją prawdę. Jak po latach mi mąż były opisał, jak dla niego wyglądały czasy zaraz przed naszym rozstaniem, to zbaraniałam. No niestety - to co dla jednych jest złem bezsprzecznym, inni będą widzieć jako wyższą konieczność.

Gali, no to film jest potężny, fakt. Ale tam wydaje mi się dylemat moralny jest bardziej osobisty - i może stąd jeszcze trudniejszy do uniesienia. Tu mamy "urząd", który często popycha ludzi w bezduszność - Rumkowski po "Szperze" wiódł życie jakby nic się nie stało, i daleki był od samobójstwa.

Tira, Salome, Dagu, ja w ogóle mam wrażenie, że to wciąż temat tylko obwąchiwany jest.. Może się uda przekonać broszki do poruszania też takich tematów czasem?
tiramisu [14.01.09/21:30]

świetne

Plazm. daje do myslenia i
lekko sie czyta.
ja chce wiecej...
gali [14.01.09/21:09]

jakoś mi

"Wybór Zofii" przyszedł na myśl teraz...
Truskawka [14.01.09/21:05]

mnie tez

wcielo.
Masz racje sporo narodow glowe nosi wysoko sama bylam zdziwiona kiedy zaczelam pracowac z Chinczykami jakis czas temu bo wydawali mi sie skromnym, cichym narodem i nie spodziewalam sie po nich takiej samoidentyfikacji, takiej dumy z Ludowych Chin. Myslalam, ze beda sie cieszyc bo zaznaja swobody w wolnym swiecie podczas kiedy oni marzyli zeby zdobyc jak najwiecej pieniedzy i wracac do domu. Na pozegnanie jedna z naszych kolezanek powiedziala doslownie, ze zabierajac nam (chodzilo o angielska kase) wzbogaca Chiny i jest z siebie dumna. Nie wiem czy kiedykolwiek w zyciu bylam tak zdziwiona.

W gruncie rzeczy wychodzi na to, ze my wypadamy na tym tle bardzo skromnie ze swoimi kompleksami i poczuciem nizszosci. A tez mamy powody do dumy. Ja tam dumna z nas jestem chociaz nie zawsze nas lubie ;))) i bardzo mi zle kiedy ktos mnie w ta dumne kasa .... dlatego ten jeden narod podpadl mi ogromnie ;))) musialam wyjechac zeby zobaczyc ile krzywych gab nam przylepili...dlatego za nimi nie przepadam i wole te druga strone - subiektywnie:))
Daguniek [14.01.09/20:49]

Siedzę

i nie wiem, co powiedzieć. Bardzo dobry tekst, Plazmo. Masz lekkie pióro, dlatego nawet o ciężkich sprawach dobrze się czyta w Twoim wykonaniu.
Potrzeba nam mądrych tekstów, dających pretekst do przemyślenia czasem, bo tak naprawdę mało kto sięga poza swój mikro świat. A wypadałoby się orientować. Czasem pofilozofować, wyrobić sobie własnee zdanie, poznać historię itp.
sykstus [14.01.09/20:46]

chorera, wcielo mi,

tak to bywa z wireless.
bylo (+/-) znam wiele narodow, ktore lepsze niz inne sie czuja.
np. chinczycy, japonczycy, szwedzi, anglicy (jak wiesz).
przy czym ja uwazam, ze te ktore legitymuja sie bb. dluga ciagloscia historyczna maja 'na to' lepsze 'papiery' niz inne.
do tych z lepszymi papierami nie zaliczm bynajmniej grekow i wlochow. bo ani ci pierwsi to tamci grecy, ani wlosi rzymianie.

//uwazam ze traktowanie plazmowego textu w kategoriach recenzji jedynie, jest duuzym tegoz umniejszeniem
Salome [14.01.09/20:31]

Dobre

Świetna recenzja, jestem całkowicie zachwycona.
gali [14.01.09/20:27]

dzisiaj mie mogę,

tu sie trza skupić,
Truskawka [14.01.09/20:25]

syks

samoidentyfikacje i owszem maja mocna zwlaszcza przy obecnym konflikcie.
Jak pisalam maja sporo cech wspolnych roznica polega na tym, ze jedna strona ma niezly PR i historie, ktora ich w pewien sposob tlumaczy. Druga strona PR ma fatalny i chyba w ogole o niego nie dba. Co ma wyjasnienie w arogancji, nonszalancji i paru innych cechach. Oni po prostu wiedza, ze sa lepsi (w swoim mniemaniu) i maja w de co sadza o nich inni. I tu robia blad.
Ale tez ja jestem za maly pikus zeby w to wchodzic. Mowie jedynie z tego co widze :))))
Moja szala sympatii z wielu powodow przechyla sie lekko w wiadoma strone. Sprawiaja to ludzie, ktorych spotykam na swojej drodze, co i jak mowia o mnie i moim kraju, jak sie traktuja, jakie maja poglady i porownuje. Jedni podobaja mi sie ci drudzy mniej. Czysto subiektywne i malo sprawiedliwe ale ja juz wspomnialam, ze malym czlowiekiem jestem :))
Truskawka [14.01.09/20:14]

Plazm

Masz racje my slowianie tez mamy swoje muchy w nosie;)
a w tym konflikcie ja rozumiem druga strone choc jest tak niepopularna bo troche mi przypomina sytuacje Polski zaraz po rozpoczeciu II wojny swiatowej. Moze to naiwne porownanie ale jest wiele podobienstw.
A w ogole brakuje mi edukacji, rzetelnych wiadomosci, ktore wyjasnily by ludziom od czego sie zaczelo o co tak na prawde chodzi.
Bo w tym konflikcie obie strony maja racje. Dlatego jest tak trudny i szczerze nie bardzo widze jego rozwiazanie. Chyba, ze Hamas zdecyduje sie rozwiazac szeregi a Izrael zwroci Palestynie ziemie (nie te oplacone, te zabrane bezprawnie)(zaczal to robic zreszta powoli ale jednak teraz znowu sie Nie bardzo to widze wlasnie ze wzgledu na te cechy, o ktorych pisalam.
Prawda jest tez, ze sztuczne twory jakim jest Izrael zawsze sprawialy problemy. Nie w sensie, ze Izrael sprawia problemy ale sam fakt ustanawiania panstwa na terenie innego nawet niezle oplaconego nie jest dobrym pomyslem.
I nie jest to pierwszy tego typu konflikt na tym lez padole.
Oby byl ostatni,ze sobie tak naiwnie zapodam.
met [14.01.09/20:10]

syks

a to różnie bywa ci powiem;]
sykstus [14.01.09/20:09]

met,

wolalabys byc czy nie byc?
sykstus [14.01.09/20:06]

czekalem

na ten text, po tw 'zajawce'.
owszem, sie nie zawiodlem. )

postepowanie 'starozytnych' nie jest dokladnie do dzisiejszej oceny - abraham i izak. i izmael takze.
wiecej - pewnie - okreslone by byc moglo jako ahistoryczne. nie mozna np. nie pamietac o tym ze 'prawa czlowieka' to rzecz calkiem nowa,
ze mogly byc 'wyzsze cele' niz syn wlasny etc. - rozwijac mozna w calkiem dlugie uzasadnienia.
ale wiem przeciez ze chodzi raczej o rumkowskiego (i czerniakowa) - nota bene to takie trooche zydowskie wcielenie przeciwstawienia traugutt - wielopolski.

i - przy okazji - dla zainteresowanych lodzki umschlagplatz nazywal sie stacja radegast..

w kazdym razie, zawsze z duuuza radoscia witam na bro takie teksty, ktore (wg. mn) w znaczacy sposob poszerzaja spektrum tego portalu vs. inne 'normalne' (tu) texty

btw. izrael rozumiem takze.

/ do truskawki - sie mi wydaje, moze sie nie znam - ze i zydzi i arabowie maja calkiem niezla samoidentyfikacje
met [14.01.09/20:03]

wstyd przyznać

ale wojny w strefie Gazy, w Palestynie itp rejonach w ogóle mnie nie obchodzą. jestem jak Dziennikarz z Wesele: niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna.
dlatego nawet nie wiem kto z kim.
a jedyne echo tego dla mnie zawiera się we wspólnej historii Żydów i Polaków podczas wojny. poza nią ich sprawy też jakoś tam nie bardzo mnie zajmują. może dlatego, że jak nam jest źle, to też każdy ma to w dupie.

zostaje jedynie refleksja o dziejowych niesprawiedliwościach, o tym do czego zdolni są ludzie, cżłowiek, jak łatwo mu przychodzi wychodzenie poza pojmowanie dobra i zła i jak łądnie umie to przykraiwać na własne potrzeby.
generalnie ludzkość jest dość miernym wynalazkiem, co się będziemy czarować.
Plazma [14.01.09/18:43]

Truskawciu,

ano. Znam też kilka słowiańskich upartych i zawziętych narodów, gdzie konflikty trwają i trwać będą... chociaż nie tylko korzenie mają wspólne, ale i Boga i język. No ale wiem, co masz na myśli..

Ja wiem, że to pewnie niepopularny sąd będzie, ale ja Izrael rozumiem w tym co robi dzisiaj, chociaż nie umiem powiedzieć czy popieram. Jakbyśmy urządzili szczery sąd, jak Andrzej Bart, to chyba i w tym wypadku koniec końców, byśmy wstrzymali się od ocen.

Martyssko, to koniecznie przeczytaj fabrykę albo dzienniki.
martysska` [14.01.09/18:25]

świetny

wspaniale się czytało.
Truskawka [14.01.09/13:49]

Plazm

tylko niewiele ludzi o tym wie. Niedawno na ulicy jakas madra Pani powiedziala wlasnie odnosnie obecnego konfliktu, ze Arabowie to antysemici a wszyscy mowia, ze Polacy :)
Sporo jest ludzi, ktorzy tego nie wiedza. A i sami Arabowie i Zydzi maja problemy ze swoja identyfikacja.
Maja tez wiele cech wspolnych (nie tylko negatywnych oczywiscie ale pod kontem konfliktu); sa przekonani o swojej wyzszosci nad innymi narodami, uznaja wylacznie swoje racje, sa zawzieci, dumni itd.
Dlatego ten konflik moze trwac przez kolejne tysiace lat - obawiam sie.
Plazma [14.01.09/13:26]

Truskawko,

no tak, są to potomkowie Sema, syna Noego. Arabski i hebrajski należą do jednej rodziny językowej - języki semickie właśnie. Abraham jest potomkiem Sema w prostej linii, zobacz tu: http://www.lukemastin.com/diary/bible_family_tree.gif

Antysemita to ten, kto nie tylko ma w pogardzie Żydów, ale i Arabów.

Nie bez powodu też jeden z przywódców Hamasu ma na imię Izmael.
Truskawka [14.01.09/13:10]

Plazm

a wiesz, ze historia Izmaela i Izaaka znajduje w pewnym sensie potwierdzenie w nauce?
Niedawno przeczytalam tekst w Science o badaniach dna prowadzonych na podstawie starych grobow i wspolczesnych ludzi.
DNA wskazuje, ze Arabowie i Zydzi mieli tego samego przodka i naleza do tej samej rodziny. W zasadzie jedyne co ich dzieli to religia.
Moze wiec cos jest w tej biblijnej przypowiesci skoro historycy nie sa do konca w stanie wskazac momentu kiedy te dwa narody sie od siebie odlaczyly i stowrzyly dwie odrebne kultury.
Plazma [14.01.09/13:06]

dzięki,

za miłe słowa - trudno mi było się zebrać do pisania po kilku wydarzeniach, ale chyba faktycznie się poprawia mój stan, warto przestać na pewno myśleć o sobie.

Martuuha, no wiem, obawiałam się właśnie, że to taki mało "broszkowy" temat.

Jasiu, Truskawko, Tulio, Adusiu, Mauro i Divi - myślę, że tak, że warto przeczytać obie te książki, ale i inne, które ukazały się w Polsce dopiero niedawno - jak chociażby biograficzną "Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku" Romy Ligockiej, czy prozę Primo Leviego.
divi [14.01.09/12:28]

Plazma

długo nie pisałaś i powrót zaliczyłaś celująco i z wyróżnieniem. Czyta się jednym tchem, pochłaniając każde słowo a jednocześnie zastanawiając się nad sobą i nad własnym odczuciem to wyżej przedstawionych przez Ciebie sytuacji.
Brawo! :)

Okres II wojny światowej to mój konik a jednak nigdy nie zabrałam się za „Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum” czy „Fabryka muchołapek”. Czas nadrobić lekturę.
maura [14.01.09/11:45]

dobry

mocny tekst, wracasz do formy stara:)

muszę przeczytać te wspomnienia, kurcze nie wiem czy byłabym w stanie poświęcić swoje dziecko. teraz wiem jak na nią patrzę, że raczej byłabym w stanie zabić za jej krzywdę niż ją poświęcić.
adusia [14.01.09/11:31]

dzięki

idealny tekst, interesujący, czytało się świetnie i ja chcę jeszcze!!!
Tulia [14.01.09/10:26]

plazmo, znakomity tekst,

trudne problemy, trudne wybory...
ja stosuję się do cennej, moim zdaniem, zasady, nie oceniam pochopnie ludzi, ich zachowań w kontrowersyjnych sytuacjach, dokonujących takich a nie innych wyborów, bo za tym zawsze idzie ogromna złożoność ludzkiego życia, sama do końca nie jestem pewna, jak ja bym zachowała w danym przypadku, może mi się wydawać, że inaczej, lepiej, godniej, szlachetniej, a póki sama nie stanę w obliczu takiego wyboru, to nie wiem o sobie wszystkiego...
Truskawka [14.01.09/09:37]

Plazm

po prostu rewelacyjny tekst. Trudna literatura ale fantastyczna recenzja. Mam ksiazke "Bylam sekretarka..." ale nie moglam sie za nia zabrac - teraz bedzie mi latwiej.
Brakowalo mi twoich tekstow bardzo. Absolutnie najwyzsze loty :)
jasio [14.01.09/08:26]

mocne

i jako recka i jako tekst sam w sobie
nik [14.01.09/07:30]

...

świetne.
martuuha [14.01.09/00:39]

Plazma

przywaliłaś z grubej rury.
Bardzo mocny tekst. Nie bardzo wiem, co napisać, ale ten, przeczytałam.
to se posiedze..
Plazma [14.01.09/00:39]

Hayde,

dokładnie, bingo, ważniejsze od werdyktu są doświadczania zebrane w drodze do niego - wiedza
hayde [14.01.09/00:33]

hm

to ja tak odpowiem na razie bez czytania całości, co do tej Prawdy. bo ja tak sobie uważam, że to nie jest aż takie ważne czy do niej dotrzemy czy nie, ani nawet czy istnieje. ważna jest ta droga, którą przechodzimy i to, co z nami zrobi. zawsze trzeba sobie obrać jakiś cel, bo wtedy nie czuć aż takiej pustki i jest z czego zboczyć.

Pisz i twórz jedyny autorski serwis
dla ludzi, którym się chce!





Cafenews