mixaiza [16.12.08/15:11] ocena: 5
:)
moja gwara inna ale też gwara więc 5 :)
zuzanna [14.12.08/19:11] ocena: 5
niesamowite
zabawne i cudowne mimo że nie wszystko rozumiem, musze sie domysłac co to tasia i wychodzi mi że torba chyba ale moze sie mylę.Zycze ci tego wszystkiego.
adusia [12.12.08/15:24] ocena: 5
superowe - uśmiałam się...
hihihi:) pomysł fajny i te beboki...:D
martuuha [11.12.08/16:37] ocena: 5
no to wróciłam
w ostatniej chwili prawie ;-)
tak jak obiecane - 5!
goya [09.12.08/17:22] ocena: 5
bardzo
bardzo mi sie podobało-te bajtle i wogóle:)
goszka [09.12.08/17:20] ocena: 5
:))))
spędziłam trochę czasu na Śląsku więc kumam wszystko :) przypomniało mi to jak pierwszy raz będąc w okolicach Katowic wlazłam do sklepu i nagle poczułam się jakbym była w innym państwie :) wszyscy gadali coś a ja nic a nic nie kumałam z tego :)
Tulia [08.12.08/19:40] ocena: 5
jeszcze raz ja, teraz ocena,
rewelacja - więc piątka :))
Virginia [08.12.08/18:24] ocena: 5
Mikołaj
nie czyta sam listów. Za nim elfy latają i czytają , więc błędów dyslektycznych nie wychwyci, ważna jest dla niego treść.
A treść jest mega oryginalna, wesołai przemyślana.
Podoba mi się bardzo :)
p.s. i gratuluję wyróżnienia na równi ze mną dzisiejszego dnia :)
pozdrawiam
wodnik [08.12.08/18:02] ocena: 5
Rozbawił mnie ten list
Rozbawił mnie ten list i za to 5.
Pozdrawiam
satya [08.12.08/17:17] ocena: 5
ja też skumałam
bo mam rodzinę w Katowicach i się hartowałam w gwarze od małego ;D
i mi się podoba. O! :)
takamała [08.12.08/17:10]
znów wyróznienie dla mojej faworytki
:))) Gratuluje, a mówiłam - pisz!
decobazaar [08.12.08/17:04] ocena: 5
wyróżnienie
a ja akurat wróciłam z weekendowego wypadu na Śląsk :) Fajny pomysł, od nas 5 i wyróżnienie, no i oczywiście upominek. Ciężarówko, prześlij nam swój adres na broszkową pocztę :)
ax [08.12.08/14:03] ocena: 5
...
o kurde...super!:))
Michaela [08.12.08/12:17] ocena: 5
Tak, to jest takie oryginalne,
prosić mikolaja w takim języku, świetnie Ci to wyszło.
Plazma [08.12.08/11:59] ocena: 5
suuupeeer!
uwielbiam gwarę spisaną - nawet jeśli to tylko taka konwencja, a prawdziwe językoznastwo - czyta się jednym tchem :)
maurycja [08.12.08/09:52] ocena: 5
Ślązaczka
ze Szczecina, nieźle:)) bardzo mi się podoba! dzieki temu, że moja przyjaciółka jest ze Śląska prawie wszystko skumałam:)
hayde [07.12.08/11:02] ocena: 4
hm
tak się zastanawiałam i jednak 5 nie mogę dać, jako że ze śląskim mam codziennie styczność.
Ps: czasem czuję się jak małpka w zoo, gdy zjeżdża się rodzinka z całej Polski i wyjeżdża z tekstem: no powiedz coś po śląsku, powiedz, powiedz.
a potem się gorszą, że to nie tak jak Bercik (którego nikt u nas nie lubi), a nie wiedzą, że na języku polskim nie pozwalali nam mówić po śląsku.
Daguniek [07.12.08/01:18]
I jeszcze zapomniałam napisać
że cała seria tych beboków mi się podoba :)
Daguniek [07.12.08/01:17] ocena: 5
Śmiesznie to brzmi
jak się czyta :) Hehe.
Ale minusik za brak obrazków, bo muszę się tyle na klikać, żeby pooglądać te Twoje wybrane pierdółki.
takamała [07.12.08/01:07] ocena: 5
fantastyczne!!!!
pisz częsciej, koniecznie. Gwarą, podręcznikową polszczyzną... jak wolisz:)))
martolina [07.12.08/00:31] ocena: 5
za ten pomysl!
wracam z ocena
ciezarowka [05.12.08/00:11]
:)
moze i pisownia jest inna,ale te osoby, które mnie znają wiedzą,e cierpię na ohydną dysleksje. aosoby, ktore mnie nie znaja najmocniej przepraszam, dla mnie wlasnie pisanie na Broszce.pl jest walką z tym paskudztwem.
p.s. bebok to taki potworek kochany, ktory Ci nic nie zrobi,ale strasznie np. wyglada.
p.s.2 ze śląska wyprowdzilam sie majac 11 lat ale całą duszą i przede wszystkim sercem jestem ślązaczką i wracam tam zawsze:)
Tulia [04.12.08/23:36]
jako rzekła Dauniek,
pomysł przedni i dowcipne i oryginalne, brawka :))
Daguniek [04.12.08/23:00]
Jo musza
przyznoć, że mnie Twoje pisanie urzekło :) Zawsze szukom w tekstach pomysłu, a ten pomysł ma :)
divi [04.12.08/22:41]
martuś
bebok to nic innego, jak jak jakiś stwór... może coś na kształt ducha ale nie taki straszny i koszmarny, jak się może wydawać :)
np. boisz się wejść do pokoju, w którym jest ciemno, bo są tam beboki ;)
hayde [04.12.08/22:40]
hm
jak na moje oko to tylko częściowo po śląsku napisane, zwłaszcza, że zapis nieco inaczej wygląda niż to w języku polskim jest.
martolina [04.12.08/22:37]
dzieki temu, ze sie neimeickiego ucze, to rozumiem :)
nie wiem tylko co to bebok :) - brelok?
fajniutkie
a zem nei przypuszczala, ze ty ze Slaska kochana
martuuha [04.12.08/22:32]
Ciężarówko!
piknie moja droga, piknie!
Czekam niecierpliwie, kiedy będę mogła wrócić z 5 z plusem! :D
divi [04.12.08/22:30]
to samo
zagadnienie poruszyłam u Ciebie na blogu :)
jo żech jest mieszczuch a moja chałpa w Katowicach :)
ciężarówka [04.12.08/22:20]
:)
No dziołszka tyz jestem ciekowo czy kobiety pochytają co jest co :)
a skąd jesteś?
divi [04.12.08/21:56]
hahahaha...
nie, no super... Ślązaczka mi się tu znolozła, ło pierona!!! :))))
jo żech jest ciekawo, czy te pierony z broszki zrozumieją kereś słowa ;D
czekam, aż będę mogła ocenić!
Komentarze
:)
moja gwara inna ale też gwara więc 5 :)niesamowite
zabawne i cudowne mimo że nie wszystko rozumiem, musze sie domysłac co to tasia i wychodzi mi że torba chyba ale moze sie mylę.Zycze ci tego wszystkiego.superowe - uśmiałam się...
hihihi:) pomysł fajny i te beboki...:Dno to wróciłam
w ostatniej chwili prawie ;-)tak jak obiecane - 5!
bardzo
bardzo mi sie podobało-te bajtle i wogóle:):))))
spędziłam trochę czasu na Śląsku więc kumam wszystko :) przypomniało mi to jak pierwszy raz będąc w okolicach Katowic wlazłam do sklepu i nagle poczułam się jakbym była w innym państwie :) wszyscy gadali coś a ja nic a nic nie kumałam z tego :)jeszcze raz ja, teraz ocena,
rewelacja - więc piątka :))Mikołaj
nie czyta sam listów. Za nim elfy latają i czytają , więc błędów dyslektycznych nie wychwyci, ważna jest dla niego treść.A treść jest mega oryginalna, wesołai przemyślana.
Podoba mi się bardzo :)
p.s. i gratuluję wyróżnienia na równi ze mną dzisiejszego dnia :)
pozdrawiam
Rozbawił mnie ten list
Rozbawił mnie ten list i za to 5.Pozdrawiam
ja też skumałam
bo mam rodzinę w Katowicach i się hartowałam w gwarze od małego ;Di mi się podoba. O! :)
znów wyróznienie dla mojej faworytki
:))) Gratuluje, a mówiłam - pisz!wyróżnienie
a ja akurat wróciłam z weekendowego wypadu na Śląsk :) Fajny pomysł, od nas 5 i wyróżnienie, no i oczywiście upominek. Ciężarówko, prześlij nam swój adres na broszkową pocztę :)...
o kurde...super!:))Tak, to jest takie oryginalne,
prosić mikolaja w takim języku, świetnie Ci to wyszło.suuupeeer!
uwielbiam gwarę spisaną - nawet jeśli to tylko taka konwencja, a prawdziwe językoznastwo - czyta się jednym tchem :)Ślązaczka
ze Szczecina, nieźle:)) bardzo mi się podoba! dzieki temu, że moja przyjaciółka jest ze Śląska prawie wszystko skumałam:)hm
tak się zastanawiałam i jednak 5 nie mogę dać, jako że ze śląskim mam codziennie styczność.Ps: czasem czuję się jak małpka w zoo, gdy zjeżdża się rodzinka z całej Polski i wyjeżdża z tekstem: no powiedz coś po śląsku, powiedz, powiedz.
a potem się gorszą, że to nie tak jak Bercik (którego nikt u nas nie lubi), a nie wiedzą, że na języku polskim nie pozwalali nam mówić po śląsku.
I jeszcze zapomniałam napisać
że cała seria tych beboków mi się podoba :)Śmiesznie to brzmi
jak się czyta :) Hehe.Ale minusik za brak obrazków, bo muszę się tyle na klikać, żeby pooglądać te Twoje wybrane pierdółki.
fantastyczne!!!!
pisz częsciej, koniecznie. Gwarą, podręcznikową polszczyzną... jak wolisz:)))za ten pomysl!
wracam z ocena:)
moze i pisownia jest inna,ale te osoby, które mnie znają wiedzą,e cierpię na ohydną dysleksje. aosoby, ktore mnie nie znaja najmocniej przepraszam, dla mnie wlasnie pisanie na Broszce.pl jest walką z tym paskudztwem.p.s. bebok to taki potworek kochany, ktory Ci nic nie zrobi,ale strasznie np. wyglada.
p.s.2 ze śląska wyprowdzilam sie majac 11 lat ale całą duszą i przede wszystkim sercem jestem ślązaczką i wracam tam zawsze:)
jako rzekła Dauniek,
pomysł przedni i dowcipne i oryginalne, brawka :))Jo musza
przyznoć, że mnie Twoje pisanie urzekło :) Zawsze szukom w tekstach pomysłu, a ten pomysł ma :)dzieki divi
:)martuś
bebok to nic innego, jak jak jakiś stwór... może coś na kształt ducha ale nie taki straszny i koszmarny, jak się może wydawać :)np. boisz się wejść do pokoju, w którym jest ciemno, bo są tam beboki ;)
hm
jak na moje oko to tylko częściowo po śląsku napisane, zwłaszcza, że zapis nieco inaczej wygląda niż to w języku polskim jest.dzieki temu, ze sie neimeickiego ucze, to rozumiem :)
nie wiem tylko co to bebok :) - brelok?fajniutkie
a zem nei przypuszczala, ze ty ze Slaska kochana
Ciężarówko!
piknie moja droga, piknie!Czekam niecierpliwie, kiedy będę mogła wrócić z 5 z plusem! :D
to samo
zagadnienie poruszyłam u Ciebie na blogu :)jo żech jest mieszczuch a moja chałpa w Katowicach :)
:)
No dziołszka tyz jestem ciekowo czy kobiety pochytają co jest co :)a skąd jesteś?
hahahaha...
nie, no super... Ślązaczka mi się tu znolozła, ło pierona!!! :))))jo żech jest ciekawo, czy te pierony z broszki zrozumieją kereś słowa ;D
czekam, aż będę mogła ocenić!