Konkurs:bro-poezja
dlaczego tak to jest [19.10.08/23:56]
że najładniejsze wiersze to z reguły te pełne tęsknoty.. z kimś za czymś...?
Chciałam ocenić, ale nie ma jak.
OPOWIADANIE WENERYCZNE.
nie pośmiałam się [14.07.08/23:37]
ale szybko się czytało.. "przyjemnie i gładko", mimo treści. podoba mi się.
Szybko, szybciej... czyli chwila z życia dziecka.
ax [07.05.08/20:15]
i oby tak było wszędzie..mi się nazbierało wrażeń przez ten rok i ostatnio na refleksje przyszło, to sobie napisałam:) a sytuacje z niepracującymi mamami "z solarium" nie są pojedyncze ani sporadyczne, naprawdę.. i nie chodzi o to, żeby o siebie nie dbać(!) jak ktoś wcześniej był skłonny pomyśleć i nie o ocenianie po wyglądzie.
Szybko, szybciej... czyli chwila z życia dziecka.
o matko [07.05.08/20:08]
ale napisałam... chyba nie powinno się robić zbyt wielu rzeczy na raz.. chciałam przetłumaczyć fragment komentarza:) "Ja wcale nie uważam, żebym wiedziała lepiej, ja się tymi dziećmi zajmuję w całkiem innej sytuacji niż rodzice, ja nie spędzam z nimi czasu w domu.. i autentycznie, wiem, że czas z rodzicami niestety prawie w ogóle nie spędzają.
" --> Wcale nie uważam, że wiem lepiej jak się nimi zająć,bo.. opiekuję się nimi w całkiem innej sytuacji niż rodzice, ja nie jestem z nimi w domu... ale niestety autentycznie wiem, że te dzieciaki w domu z rodzicami prawie czasu nie spędzają.
Szybko, szybciej... czyli chwila z życia dziecka.
:) [07.05.08/20:04]
właśnie miałam pisać, że może ktoś z Was jednak jest rodzicem z mojej szkoły. Ale też nie pisałam o wszystkich.. tylko o wybranej grupie. Taki sobie pomysł obmyśliłam na tekscik i jakoś się napisał.
math nie odbieram żadnego komentarza jako ataku, dopóki nie jest agresywny.
A co do fragmentu, który przytoczyłaś, nie piszę, że wiem lepiej, tylko, że robię pewne rzeczy, których w domu część z nich nie doświadcza i to jest bardzo przykre, bo Ci rodzice, nie wszyscy, ale Ci o któych piszę,tego czasu naprawdę im nie poświęcają. Uważam, że wiem lepiej co zrobić z dziećmi -POŚWIĘCIĆ IM CZAS! tutaj nie zaprzeczę. Ja wcale nie uważam, żebym wiedziała lepiej, ja się tymi dziećmi zajmuję w całkiem innej sytuacji niż rodzice, ja nie spędzam z nimi czasu w domu.. i autentycznie, wiem, że czas z rodzicami niestety prawie w ogóle nie spędzają.
Szybko, szybciej... czyli chwila z życia dziecka.
hmm [07.05.08/18:20]
dziękuję za komentarze, jestem pod wrażeniem.. ileż emocji..
A teraz powiem tylko,że napisałam artykuł, przerysowany troszkę zapewnie :), na podstawie MOICH doświadczeń z MOJEJ szkoły - drogiej społecznej, z miejsca, w którym pracuję, z tego, co widzę na co dzień.. z tego, co mówią dzieci.. a one są aż nazbyt szczere. Rodzice są tam dość specyficzną grupą, nie zaliczam do nich żadnej z Was, więc bardzo proszę bez osobistych ataków, Mathilde, ja nie mówię Ci tutaj, jak masz wychowywać swoje dziecko, nie oceniam Ciebie i nie piszę, że wiem lepiej. (To raczej z reguły rodzice u mnie tak myślą i muszę ich wysłuchiwać - każde z 45 dzieciaków ma rodzica z "uwagami", co do jego wychowania..)
Krótko mówiąc: nie zauważyłam, żebym kazała się komukolwiek z pracy zwalniać, nie pisałam o tych, którzy muszą pracować, aby żyć godnie i nie powiedziałam, że wszyscy rodzice są tacy, jak Ci, których opisałam w swoim artykule. Mogę napisać drugi równie długi, który opisze tych, którzy są cudowni i wspaniali... Ale napisałam taki, bo tak niestety często jest u mnie i kropka.
To była "jedna strona medalu". Niech ktoś popełni tekscik o tej drugiej radosnej i też podyskutujemy:)
Happy Single Girl
dyskryminacja silngli, pewnie niedługo padnie [22.04.07/14:49]
:) dobra grupa odbiorców, konsumentów:)
co do kina i róznych, wypraw to też lubię sama.. dokładnie jak zbazl:)
ale wiecie co, co do tekstu kelnera po 15minutach czekania i nawoływania " a myślałem, że pani na kogoś czeka" .. to nadal mnie to wkurza!!! spotykam się z tym oburzającym;) zachowaniem co jakiś czas.. Ci wszyscy kelnerzy są w jakiejś zmowie!
czasem dobrze pobyć singlem - samemu. ale co za długo, to dla mnie osobiście niezdrowo.
Mężczyzno, myśl!
fe.. [07.04.07/12:14]
mnie się nie podobały..
takie jakieś zbyt..były:)
a co do tekstu.. to brakuje mi w nim jeszcze jakiś 3stron..
Testosteron
Skoro warto.. [04.03.07/00:23]
to już na pewno pójdę:) i to całkiem niedługo..
naprawdę facet to nie świnia?:)))
Lina
a tak przy okazji i do tematu.. [04.03.07/00:20]
polecam obejrzeć lub przeczytać, jak kto woli, 'cząstki elementarne'..
pokazuje kawałek świata Liny, czasem boleśnie pokazuje..
Lina
nie współczuję, nie oceniam.. [02.03.07/11:31]
ciekawa jestem tylko kiedy przyjdzie moment, że powie 'dość'.. że tak żyć długo się nie da... podwójne życie zaczyna w końcu męczyć, oby umiało się powiedzieć 'stop' w odpowiednim momencie.
Kwestia Waginy
białe bluzki:) [01.03.07/23:36]
już były przedyskutowane a propos innego tekstu, więc sobie daruję..
a ten tekst.. hmm.. zachwyciło mnie życie seksulane ślimaczków, nie źle.. zachwyicł mnie jego opis! Niesamowity!:)
Jak być szczęśliwym
numero uno [23.02.07/00:23]
przeczytałam jednym tchem!!!
po drugie często wywalam język jak coś robię, przy rysowaniu też.. hmm.. skupiam się i cieszę jak dziecko?:)
Nauczycielki
pani z klas I-III.. [20.02.07/21:29]
to ja za kilka miesięcy.. trochę z przymusu(bo utrata kwalifikacji).. ale i powołanie, i chęć, i szkoda, żeby tylko z powodu kasy odmówić przyjemności sobie i dzieciom :-)
mam podobne wspomnienia Pani z I-III, Polonistka z 6-8 i odrobinę straszna i złośliwa(lae tak inteligentnie) matematyczka z liceum..
:)
ach te nauczycielki.. od każdej zyskałam wiele, naprawdę wiele.. dzięki nim podejmowałam ważne decyzje i wybory..
nie sądziłam, że z tego tematu taki fajny art może wyjść:-)
żeby Twoje nauczycielki mogły to przeczytać, a może którejś córka albo wnuczka czyta...?
:)
Strefa dla palących
powiem krótko.. [18.02.07/23:14]
wprowadzenie zakazu będzie spełnieniem moich marzeń!
;-)
Kolorowy świat Bollywood
Zanim zdążycie.. [17.02.07/23:57]
trzy razy Hindusi z małej.. wybaczcie! nie zauważyłam wcześniej!
Pragnę podziękować też Plazmie(chyba) za video.. :)
pozdrawiam wszystkich, którzy też nie śpią..
Religijnie
zgadzam się w pełni.. [16.02.07/01:06]
z jedny wyjatkiem: ja nie wierzę,
moja droga całkiem porównywalna do Twojej zakończyła się odejściem od kościoła i Kościoła..
tak sobie jednak myślę, że jesli Bóg rzeczywiście istnieje, to jest tylko Jeden - interpretacje różne.. ale nieważne to dla mnie, ważne, żebym swoim życiem potrafiła zdziałać coś dobrego, najkrócej mówiąc..
a książkę ks. Malińskiego - mimo wiary w naukę i przyrodę;) mam na pólce,
więc nie trać wiary w ludzi, ja w nich wierzę, bardzo mocno..
Komentarze
pomysł [19.10.08/23:57]
podoba mi sie niezmiernie!dlaczego tak to jest [19.10.08/23:56]
że najładniejsze wiersze to z reguły te pełne tęsknoty.. z kimś za czymś...?Chciałam ocenić, ale nie ma jak.
nie pośmiałam się [14.07.08/23:37]
ale szybko się czytało.. "przyjemnie i gładko", mimo treści. podoba mi się.ale chwila.. Truskawko [08.05.08/20:34]
mam nie "użalać się" nad tymi dlatego, że nie są bite..?ax [07.05.08/20:15]
i oby tak było wszędzie..mi się nazbierało wrażeń przez ten rok i ostatnio na refleksje przyszło, to sobie napisałam:) a sytuacje z niepracującymi mamami "z solarium" nie są pojedyncze ani sporadyczne, naprawdę.. i nie chodzi o to, żeby o siebie nie dbać(!) jak ktoś wcześniej był skłonny pomyśleć i nie o ocenianie po wyglądzie.o matko [07.05.08/20:08]
ale napisałam... chyba nie powinno się robić zbyt wielu rzeczy na raz.. chciałam przetłumaczyć fragment komentarza:) "Ja wcale nie uważam, żebym wiedziała lepiej, ja się tymi dziećmi zajmuję w całkiem innej sytuacji niż rodzice, ja nie spędzam z nimi czasu w domu.. i autentycznie, wiem, że czas z rodzicami niestety prawie w ogóle nie spędzają." --> Wcale nie uważam, że wiem lepiej jak się nimi zająć,bo.. opiekuję się nimi w całkiem innej sytuacji niż rodzice, ja nie jestem z nimi w domu... ale niestety autentycznie wiem, że te dzieciaki w domu z rodzicami prawie czasu nie spędzają.
:) [07.05.08/20:04]
właśnie miałam pisać, że może ktoś z Was jednak jest rodzicem z mojej szkoły. Ale też nie pisałam o wszystkich.. tylko o wybranej grupie. Taki sobie pomysł obmyśliłam na tekscik i jakoś się napisał.math nie odbieram żadnego komentarza jako ataku, dopóki nie jest agresywny.
A co do fragmentu, który przytoczyłaś, nie piszę, że wiem lepiej, tylko, że robię pewne rzeczy, których w domu część z nich nie doświadcza i to jest bardzo przykre, bo Ci rodzice, nie wszyscy, ale Ci o któych piszę,tego czasu naprawdę im nie poświęcają. Uważam, że wiem lepiej co zrobić z dziećmi -POŚWIĘCIĆ IM CZAS! tutaj nie zaprzeczę. Ja wcale nie uważam, żebym wiedziała lepiej, ja się tymi dziećmi zajmuję w całkiem innej sytuacji niż rodzice, ja nie spędzam z nimi czasu w domu.. i autentycznie, wiem, że czas z rodzicami niestety prawie w ogóle nie spędzają.
hmm [07.05.08/18:20]
dziękuję za komentarze, jestem pod wrażeniem.. ileż emocji..A teraz powiem tylko,że napisałam artykuł, przerysowany troszkę zapewnie :), na podstawie MOICH doświadczeń z MOJEJ szkoły - drogiej społecznej, z miejsca, w którym pracuję, z tego, co widzę na co dzień.. z tego, co mówią dzieci.. a one są aż nazbyt szczere. Rodzice są tam dość specyficzną grupą, nie zaliczam do nich żadnej z Was, więc bardzo proszę bez osobistych ataków, Mathilde, ja nie mówię Ci tutaj, jak masz wychowywać swoje dziecko, nie oceniam Ciebie i nie piszę, że wiem lepiej. (To raczej z reguły rodzice u mnie tak myślą i muszę ich wysłuchiwać - każde z 45 dzieciaków ma rodzica z "uwagami", co do jego wychowania..)
Krótko mówiąc: nie zauważyłam, żebym kazała się komukolwiek z pracy zwalniać, nie pisałam o tych, którzy muszą pracować, aby żyć godnie i nie powiedziałam, że wszyscy rodzice są tacy, jak Ci, których opisałam w swoim artykule. Mogę napisać drugi równie długi, który opisze tych, którzy są cudowni i wspaniali... Ale napisałam taki, bo tak niestety często jest u mnie i kropka.
To była "jedna strona medalu". Niech ktoś popełni tekscik o tej drugiej radosnej i też podyskutujemy:)
dyskryminacja silngli, pewnie niedługo padnie [22.04.07/14:49]
:) dobra grupa odbiorców, konsumentów:)co do kina i róznych, wypraw to też lubię sama.. dokładnie jak zbazl:)
ale wiecie co, co do tekstu kelnera po 15minutach czekania i nawoływania " a myślałem, że pani na kogoś czeka" .. to nadal mnie to wkurza!!! spotykam się z tym oburzającym;) zachowaniem co jakiś czas.. Ci wszyscy kelnerzy są w jakiejś zmowie!
czasem dobrze pobyć singlem - samemu. ale co za długo, to dla mnie osobiście niezdrowo.
fe.. [07.04.07/12:14]
mnie się nie podobały..takie jakieś zbyt..były:)
a co do tekstu.. to brakuje mi w nim jeszcze jakiś 3stron..
:) [07.03.07/23:51]
Dziękuję;)Skoro warto.. [04.03.07/00:23]
to już na pewno pójdę:) i to całkiem niedługo..naprawdę facet to nie świnia?:)))
a tak przy okazji i do tematu.. [04.03.07/00:20]
polecam obejrzeć lub przeczytać, jak kto woli, 'cząstki elementarne'..pokazuje kawałek świata Liny, czasem boleśnie pokazuje..
nie współczuję, nie oceniam.. [02.03.07/11:31]
ciekawa jestem tylko kiedy przyjdzie moment, że powie 'dość'.. że tak żyć długo się nie da... podwójne życie zaczyna w końcu męczyć, oby umiało się powiedzieć 'stop' w odpowiednim momencie.białe bluzki:) [01.03.07/23:36]
już były przedyskutowane a propos innego tekstu, więc sobie daruję..a ten tekst.. hmm.. zachwyciło mnie życie seksulane ślimaczków, nie źle.. zachwyicł mnie jego opis! Niesamowity!:)
numero uno [23.02.07/00:23]
przeczytałam jednym tchem!!!po drugie często wywalam język jak coś robię, przy rysowaniu też.. hmm.. skupiam się i cieszę jak dziecko?:)
pani z klas I-III.. [20.02.07/21:29]
to ja za kilka miesięcy.. trochę z przymusu(bo utrata kwalifikacji).. ale i powołanie, i chęć, i szkoda, żeby tylko z powodu kasy odmówić przyjemności sobie i dzieciom :-)mam podobne wspomnienia Pani z I-III, Polonistka z 6-8 i odrobinę straszna i złośliwa(lae tak inteligentnie) matematyczka z liceum..
:)
ach te nauczycielki.. od każdej zyskałam wiele, naprawdę wiele.. dzięki nim podejmowałam ważne decyzje i wybory..
nie sądziłam, że z tego tematu taki fajny art może wyjść:-)
żeby Twoje nauczycielki mogły to przeczytać, a może którejś córka albo wnuczka czyta...?
:)
powiem krótko.. [18.02.07/23:14]
wprowadzenie zakazu będzie spełnieniem moich marzeń!;-)
Zanim zdążycie.. [17.02.07/23:57]
trzy razy Hindusi z małej.. wybaczcie! nie zauważyłam wcześniej!Pragnę podziękować też Plazmie(chyba) za video.. :)
pozdrawiam wszystkich, którzy też nie śpią..
zgadzam się w pełni.. [16.02.07/01:06]
z jedny wyjatkiem: ja nie wierzę,moja droga całkiem porównywalna do Twojej zakończyła się odejściem od kościoła i Kościoła..
tak sobie jednak myślę, że jesli Bóg rzeczywiście istnieje, to jest tylko Jeden - interpretacje różne.. ale nieważne to dla mnie, ważne, żebym swoim życiem potrafiła zdziałać coś dobrego, najkrócej mówiąc..
a książkę ks. Malińskiego - mimo wiary w naukę i przyrodę;) mam na pólce,
więc nie trać wiary w ludzi, ja w nich wierzę, bardzo mocno..