gościówa [06.10.09/22:10]
to nie jest śmieszne
twój tekst jest prymitywny. Obrażasz ludzi, wyśmiewasz ich, a sam jaki jesteś? Wyobraź sobie, że niektórzy faceci normalnie podchodzą do wspólnych zakupów z dziewczynami. Tak jak niektóre dziewczyny chodzą z chłopakami do "męskich" miejsc. Ech... Wyłazi z ciebie pogarda do kobiet. Skrzywdziła cię jakaś, czy co?
D. [29.09.09/14:03]
kobiety
kobiety już jeżdżą na wózkach widłowych
ax [22.05.09/11:33]
...
fajne..:))
ale...na zakupy można chodzić razem też z innego powodu...ja na przykład lubię z jaśkiem chodzić dlatego, że wtedy połowę odpowiedzialności za wydaną kasę mogę zrzucić na niego...zresztą on też to stosuje...i jak wątpliwość się pojawią...oj...ale to fajne, ale kosztuje...to słowa...e...kup sobie, zasłużyłaś/eś, jakoś se damy radę...od razu pomagają w podjęciu decyzji:))
fetish [19.05.09/20:54]
no właśnie!
o to chodzi, ludzie są dziwni!
taka jedna [19.05.09/19:53]
sprzedawcze zycie
rewelacja! znam perspektywe sprzedazy bizuterii i w tym tez jest duza doza humoru. a stosunki kochanka pan, zona maz widac odrazu.
smieszne sa sytuacje gdy zona wybiera kolczyki "pani poczeka ja zawolam meza" mysle sobie po kiego ten maz i tak lataja mu te kolczyki
przychodzac " nie kochanie nienie pasuja ci" " nie no trudno poszukamy dalej.."
fet [19.05.09/13:40]
hola, hola!
nie kamienuję za rozmiar, bo samemu do XS mi daleko zreszta bym sie powiesił gdybym musiał nosic XS lub S. tekst prześmiewczy jest specjalnie - nie miał nikomu rozmiaru wytykać czy jakoś obrazić. ale niestety duzo kobiet z rozmiarem XL pragnie sobie silnie udowodnic ze moga nosic mniejszy i potem jatka w sklepie :)
satya [18.05.09/20:44]
kurcze
a ja chcę takiego faceta, co sam za siebie zadecyduje, bo po co mi taka mamyja?
Za moje 42 to chyba byś mnie ukamienował Drogi Fetishu. ;)
Co nie zmienia faktu, ze tekst dobry. :)
Matylda [17.05.09/21:48]
---
hmmmmm
...się jakoś nie zgadzam, że rozm. 40 to szafa komandor :/
Alem się już Twoich tekstów naczytała więc wybaczam :)))
Generalnie bardzo się uśmiałam i mój ślubny też :)
Fetish [13.05.09/10:25]
jak ja sie ciesze jak humory moge Wam poprawiac
to Wy nawet nie wiecie. tymbardziej, ze bez neta wciaz wiec musze sie nagimnastykowac, wszak zgrzecznialem bardzo :)
piaget [13.05.09/08:58]
hehhe, super
ale też się nie zgodzę, że 40. to już megaszafa i jeśli babki chcą facetów w różach/fioleteach to i w turkusach chyba też - wszystkie te kolory są "gejowskie"
ale obrazki świetne :)
hand_job [12.05.09/21:29]
czad
muszę przyznać, że popłakałam się ze śmiechu nie wiem co jest z takimi babolami ale jak ja oprócz siebie miałabym ubierać jeszcze faceta to o ja pierdolę.... a tak btw jest ksiażka taka "Mężczyzna od podstaw" i laska przez półtora roku udaje faceta. Opisuje też związki, randki z kobietami i wyłania się z tego obraz, że pożądani są mężczyźni z krwi i kości, panowie hydraulicy i strażacy (dziewczyny na pewno wiedzą o co mi chodzi) a nie jakieś przydupasy które nie wiedzą co na dupe założyć.
Chociaż z drugiej strony sama noszę rozmiar 40 i wolę jak mi mówią, że ładnie wyglądam niż jak hamburgier z taniej budy :P
maga106 [12.05.09/20:00]
Ech....
A mnie jeszcze śmieszy kiedy idzie sobie pindzia a za nią facet z łapami jak bochny i niesie jej torebunię ;)
Okrutnie, odważnie ale z humorem i niestety muszę się zgodzić z treścią, bo fakt - prawdziwie męskich mężczyzn jest jak na lekarstwo, a ich cechy i funkcje w społeczeństwie zaczynają przejmować (trochę też samowolnie) kobiety i niestety trochę bardziej na tym tracą niż zyskują...ale cóż droga Gienia świat się zmienia;)
kajt [12.05.09/19:29]
.
najlepsza jest choroba na emkę.
znaczy nie istotne czy koleś ma bebzol wielkości mnie całego czy tylko lekką oponkę, to "emeczka" musi być. moda na obciślaki szerzyyy sie.
mało tego najczęściej męskie skarpetki kupują - kobiety :D
ale wracając do tematu..
większość samców nie eksperymentuje z ciuchami i od lat kupują ten sam fason/kolor/model -> spodni, bluz, butów i nie ma się co ściemniać żadna asia ani marysia tego nagle nie odwróci. a taki miękki typek po zakupach ma życie wywrócone do góry nogami bo tą żółtą polóweczkę co dostał na urodziny będzie nosił do dresów gdyż wydaje mu się że do niczego innego nie pasuje.
niech żyją różowe polówki i buty ferrari.
a tak w ogóle to chłopcy w paski wyrywają laski ! a chłopcy w prążki robią piniążki!
yamot [12.05.09/16:24]
Plazmi
jusz nie ma :D
plzm [12.05.09/15:43]
yamka,
ale ma przecież róziowego lapa ;p
tekścio fajowy Feciu, tuszę, że jednak niepoparty własnym doświadczeniem:) i w ogóle, to jestem zdania, że wszyscy jesteśmy gejami, bogami, szafami, wielorybami, pańciami i innymi stereotypami - się ujawnia to zawsze w odpowiednim środowisku biochemicznym ;) jak w ustawieniach rodzinnych, hehe
yamot [12.05.09/14:55]
ja bym mojego
ciezko pobila jakby chcial w rozach i fioletach ganiac ;]
takamała [12.05.09/13:28]
ja to
chyba nie chciałabym takiego, który by tak głupio słuchał...:) zresztą sama decyduje o tym w co się ubrać, zatem tzw. vice versa:)))
met [12.05.09/12:30]
no ja nie wiem
ja też mam małą siłe przebicia i mnie żaden kretyn słuchać nie chce:)
madmua [12.05.09/10:46]
!!!
sędzina to żona sędziego, jak doktorowa jest żoną doktora! kobieta jest sędzią i tyle.
Truskawka [12.05.09/10:22]
no
i sie obsmialam z rana :)))dzieki :)
lubie takie obrazki :)) polecam kabaret moralnego niepokoju i kawalek pod tytulem "dress na zakupach" :)) ten sam klimat :))
olhalka [12.05.09/09:17]
no proszę
a ja nigdy nie umiałam wyhodować sobie kretyna.
kozucha [12.05.09/06:54]
Coś z Pigmaliona
i z Kasi Klich "Już się zepsułeś". Odważny jesteś, Fetish, ale myślę, że Tobie tekst ujdzie na sucho, bo jesteś mężczyzną. Na mnie obrazili się wszyscy koledzy, za podobny tekst na blogu i wierszyk "Modlitwa pantoflarza". A "kobiety na traktory" już było, w minionej epoce 300% normy. Poprawiłeś mi humor o 6:00 rano, dzięki:)
takamała [12.05.09/00:44]
fajne spostrzeżenia
ale ( co prawda ja osobiście nosze 36) rozmiar 40 to jeszcze nie szafa:))) niemniej jednak coś jest na rzeczy i w Fetishowym stylu:)
hayde [12.05.09/00:37]
;D
hahaha... no to się pośmiałam :D
Komentarze
to nie jest śmieszne
twój tekst jest prymitywny. Obrażasz ludzi, wyśmiewasz ich, a sam jaki jesteś? Wyobraź sobie, że niektórzy faceci normalnie podchodzą do wspólnych zakupów z dziewczynami. Tak jak niektóre dziewczyny chodzą z chłopakami do "męskich" miejsc. Ech... Wyłazi z ciebie pogarda do kobiet. Skrzywdziła cię jakaś, czy co?kobiety
kobiety już jeżdżą na wózkach widłowych...
fajne..:))ale...na zakupy można chodzić razem też z innego powodu...ja na przykład lubię z jaśkiem chodzić dlatego, że wtedy połowę odpowiedzialności za wydaną kasę mogę zrzucić na niego...zresztą on też to stosuje...i jak wątpliwość się pojawią...oj...ale to fajne, ale kosztuje...to słowa...e...kup sobie, zasłużyłaś/eś, jakoś se damy radę...od razu pomagają w podjęciu decyzji:))
no właśnie!
o to chodzi, ludzie są dziwni!sprzedawcze zycie
rewelacja! znam perspektywe sprzedazy bizuterii i w tym tez jest duza doza humoru. a stosunki kochanka pan, zona maz widac odrazu.smieszne sa sytuacje gdy zona wybiera kolczyki "pani poczeka ja zawolam meza" mysle sobie po kiego ten maz i tak lataja mu te kolczyki
przychodzac " nie kochanie nienie pasuja ci" " nie no trudno poszukamy dalej.."
hola, hola!
nie kamienuję za rozmiar, bo samemu do XS mi daleko zreszta bym sie powiesił gdybym musiał nosic XS lub S. tekst prześmiewczy jest specjalnie - nie miał nikomu rozmiaru wytykać czy jakoś obrazić. ale niestety duzo kobiet z rozmiarem XL pragnie sobie silnie udowodnic ze moga nosic mniejszy i potem jatka w sklepie :)kurcze
a ja chcę takiego faceta, co sam za siebie zadecyduje, bo po co mi taka mamyja?Za moje 42 to chyba byś mnie ukamienował Drogi Fetishu. ;)
Co nie zmienia faktu, ze tekst dobry. :)
---
hmmmmm...się jakoś nie zgadzam, że rozm. 40 to szafa komandor :/
Alem się już Twoich tekstów naczytała więc wybaczam :)))
Generalnie bardzo się uśmiałam i mój ślubny też :)
jak ja sie ciesze jak humory moge Wam poprawiac
to Wy nawet nie wiecie. tymbardziej, ze bez neta wciaz wiec musze sie nagimnastykowac, wszak zgrzecznialem bardzo :)hehhe, super
ale też się nie zgodzę, że 40. to już megaszafa i jeśli babki chcą facetów w różach/fioleteach to i w turkusach chyba też - wszystkie te kolory są "gejowskie"ale obrazki świetne :)
czad
muszę przyznać, że popłakałam się ze śmiechu nie wiem co jest z takimi babolami ale jak ja oprócz siebie miałabym ubierać jeszcze faceta to o ja pierdolę.... a tak btw jest ksiażka taka "Mężczyzna od podstaw" i laska przez półtora roku udaje faceta. Opisuje też związki, randki z kobietami i wyłania się z tego obraz, że pożądani są mężczyźni z krwi i kości, panowie hydraulicy i strażacy (dziewczyny na pewno wiedzą o co mi chodzi) a nie jakieś przydupasy które nie wiedzą co na dupe założyć.Chociaż z drugiej strony sama noszę rozmiar 40 i wolę jak mi mówią, że ładnie wyglądam niż jak hamburgier z taniej budy :P
Ech....
A mnie jeszcze śmieszy kiedy idzie sobie pindzia a za nią facet z łapami jak bochny i niesie jej torebunię ;)Okrutnie, odważnie ale z humorem i niestety muszę się zgodzić z treścią, bo fakt - prawdziwie męskich mężczyzn jest jak na lekarstwo, a ich cechy i funkcje w społeczeństwie zaczynają przejmować (trochę też samowolnie) kobiety i niestety trochę bardziej na tym tracą niż zyskują...ale cóż droga Gienia świat się zmienia;)
.
najlepsza jest choroba na emkę.znaczy nie istotne czy koleś ma bebzol wielkości mnie całego czy tylko lekką oponkę, to "emeczka" musi być. moda na obciślaki szerzyyy sie.
mało tego najczęściej męskie skarpetki kupują - kobiety :D
ale wracając do tematu..
większość samców nie eksperymentuje z ciuchami i od lat kupują ten sam fason/kolor/model -> spodni, bluz, butów i nie ma się co ściemniać żadna asia ani marysia tego nagle nie odwróci. a taki miękki typek po zakupach ma życie wywrócone do góry nogami bo tą żółtą polóweczkę co dostał na urodziny będzie nosił do dresów gdyż wydaje mu się że do niczego innego nie pasuje.
niech żyją różowe polówki i buty ferrari.
a tak w ogóle to chłopcy w paski wyrywają laski ! a chłopcy w prążki robią piniążki!
Plazmi
jusz nie ma :Dyamka,
ale ma przecież róziowego lapa ;ptekścio fajowy Feciu, tuszę, że jednak niepoparty własnym doświadczeniem:) i w ogóle, to jestem zdania, że wszyscy jesteśmy gejami, bogami, szafami, wielorybami, pańciami i innymi stereotypami - się ujawnia to zawsze w odpowiednim środowisku biochemicznym ;) jak w ustawieniach rodzinnych, hehe
ja bym mojego
ciezko pobila jakby chcial w rozach i fioletach ganiac ;]ja to
chyba nie chciałabym takiego, który by tak głupio słuchał...:) zresztą sama decyduje o tym w co się ubrać, zatem tzw. vice versa:)))no ja nie wiem
ja też mam małą siłe przebicia i mnie żaden kretyn słuchać nie chce:)!!!
sędzina to żona sędziego, jak doktorowa jest żoną doktora! kobieta jest sędzią i tyle.no
i sie obsmialam z rana :)))dzieki :)lubie takie obrazki :)) polecam kabaret moralnego niepokoju i kawalek pod tytulem "dress na zakupach" :)) ten sam klimat :))
no proszę
a ja nigdy nie umiałam wyhodować sobie kretyna.Coś z Pigmaliona
i z Kasi Klich "Już się zepsułeś". Odważny jesteś, Fetish, ale myślę, że Tobie tekst ujdzie na sucho, bo jesteś mężczyzną. Na mnie obrazili się wszyscy koledzy, za podobny tekst na blogu i wierszyk "Modlitwa pantoflarza". A "kobiety na traktory" już było, w minionej epoce 300% normy. Poprawiłeś mi humor o 6:00 rano, dzięki:)fajne spostrzeżenia
ale ( co prawda ja osobiście nosze 36) rozmiar 40 to jeszcze nie szafa:))) niemniej jednak coś jest na rzeczy i w Fetishowym stylu:);D
hahaha... no to się pośmiałam :D