...... [29.12.09/14:56]
sorry , ale człowieku masz jakiś problem ze sobą xd
sam paliłeś, a że rzuciłes nie znaczy, że kazdy to zrobi tylko dlatego, że załujesz... teraz śmierdzi ? a wtedy paliłeś nie obchodziło Cię to .. więc wystopuj i znajdź sobie lepsze tematy do postów -.-
Daguniek [24.10.09/20:05] ocena: 5
Za
odwagę i autentyczną złość :) choć podtrzymuję, że nieraz przesadziłaś.
ciezarowa [23.10.09/23:27]
jeremiasz
No i kto Cie prosił o odkrywanie moich wad
CO?
kto no kto :D?
jeremiasz [22.10.09/23:40] ocena: 4
ostro
za ostro jak dla mnie, bo przecież potrafisz być łagodna:)
Mersace [22.10.09/20:07] ocena: 1
:)
możesz nie wierzyć- ale obiektywna to ocena nie mająca niczego wspólnego z wynurzeniami matek polek poniżej...
za brak poprawnej formy manifestu
za przesadę w wulgaryzmach
za apel w tytule biorąc pod uwagę że sama paliłaś
Jagoda [20.10.09/02:33] ocena: 1
zmęczyło mnie te 5 stron...
aż brak mi słów...
martuuha [10.10.09/17:31] ocena: 3
well
ocena, jak wyżej, bo cośtam, cośtam.
yamot [09.10.09/22:51] ocena: 4
Lady
za styl winna byc troja ;P, ale bedzie 4 za wazkosc tematu poruszonego :)
VIS [09.10.09/22:03] ocena: 1
...
ma sa kra. Moim zdaniem prymitywne, obsceniczne wynurzenia niedojrzałej osoby. I dodatkowo napisane i umieszczone tu w celu uzyskania poklasku. Tylko za co? Za wyjątkową wulgarność czy przemyślenia godne jakiegoś jamochłona ;-P
Przeczytałam wszystkie komentarze pod tekstem - i muszę dodać swój-
JAKA SZKODA ŻE NIE UCZESTNICZYŁAM W TEJ DYSKUSJI :-P
Awaria [08.10.09/22:51]
Kontrowersja...
...zawsze powoduje zrywy i fajnie. Może towarzystwo nie zapadnie w sen zimowy :D.
met [08.10.09/21:35]
tak wogle
to ciężarka powinna dostać nagrodę, bo takiej dyskusji i emocji dawno tu nie było:)
znaczy, ludzie, że żyjemy:))
dzięki cieżarko:)) wiedziałąm, że masz potencjał:)
yourij [08.10.09/16:36]
jerry
co Ty pierdzielisz za bzdury o przenoszeniu nasienia innego faceta pod napletkiem :D
Ty chyba na głowię upadłeś, że w takie bzdury wierzysz :))))
zaskoczył mnie przebieg dysputy, chyba się parę osób zagalopowało ;/
basia [08.10.09/11:44]
a po co te przeklenstwa
wszystko rozumiem tylko po co te przeklenstwa. Masz racje, ale mozna to bylo napisac tez bardziej kulturalnymi slowami, skoro juz sama piszesz jaki kategoriami myslalas kiedy poalilas a teraz sie bardzo zmeinilas. CZyzby na pewno, slownictwo o tym nie swiadczy
wizytant [06.10.09/13:44]
Dowcip
O Jasiu…
Nauczycielka robi prezentację szkodliwości picia alkoholu i palenia papierosów. Klasa IA. Najpierw pani zanurza dżdżowniczkę w spirytusie. Dżdżowniczka kaput. Potem drugą dżdżowniczkę traktuje słoiczkiem pełnym dymu papierosowego. Dżdżowniczka kaput. Pani pyta: I jaki wniosek z tego doświadczenia, kochane dzieci?
Wstaje Jasio i mówi: „KTO PIJE I PALI TEN NIE MA ROBALI!”
j;) [06.10.09/10:12]
oooo ...
mamy nowa czytelniczkę :)
Witaj Joanno !
Chcesz o tym porozmawiać ?
przyjmuję w poniedzialki, środy i piątki, od godziny 17:30 ....
a namarginesie,
"Tymczasem, nie zapewnia to całkowitej ochrony. Trucizny obecne w dymie papierosowym mogą bowiem osiadać na pobliskich powierzchniach i przedmiotach, a także na ich ubraniu i włosach, jeszcze długo po zgaszeniu papierosa. Jest to szczególnie groźne dla małych dzieci, które mogą zlizywać te toksyny lub a nawet wdychać je, gdy są w bliskim kontakcie z palaczem, podkreśla prof. Winickoff. “Niebezpieczeństwo takiego “palenia z TRZECIEJ ręki” jest faktem” – dodaje. " koniec cyt.
czytając o tej trzeciej ręce przypomnial mi się felieton niejakiego Kibica w Expressie wieczornym ( kto ma 40+ to kuma kto to był i co to byla za gazeta ;)
Rzecz dotyczyła, w skrocie, malrzenstwa bialych ludzi co to pojechali do szpitala rodzic wymarzone dziecie a tu ... surprise !!! - urodzil się murzynek ...
konsternacja, wstyd, facio padaka, żona kuma o cochodziiii, czyli ogolnie rzecz ujmując chujnia na maksa. Sprawa oczywista - baba sie bzyknela z murzynem na boku i mamy niespodziankę...
Ale Kibic ( czyli wczesny Jurek Urban, ten z uszami , jak jeszcze mial resztki honoru i uczciwości ) nie pisal o sprawach prostych - byly to felietony z kroniki kryminalnej opisujace tak popieprzone sprawy, że az nieprawdopodobne ...
Wracając do sprawy - co sie stalo ? zapytacie, ze biala baba rodzi murzynka a się z nikim innym nie pukala ? Otóż prawda byla taka, ze szanowny małzonek chodzil na kurwy. No i któregoś razu użył panienki, co to właśnie byla godzinkę wcześniej uzywana przez murzyna. I ten murzyn, ze tak powiem, zostawił coś u tej panienki, co przykleilo sie naszemu bohaterowi do ptaka w trakcie posuwania tejze panienki. Nastepnie nasz bohater wrocił zmęczony wielce do domu gdzie posunął żonę ( bo nie ma lepszego alibii jak udany seks z żona po powrocie z burdelu - to wie kazdy ). No i to , co się przykleilo to się u niej odkleilo ... a resztę juz znacie ...
Wniosek - ani pukanie na trzeciego, ani palenie zdrowymi nie są, i moze prowadzic do tragedii. Pamietajcie o tym drogie dziatki. I ty Joanno ;)
JOANNA [06.10.09/00:55]
Czarnuchow i ...
Zamiast sie zajmowac pierdolami zajmij sie lepiej tym ze jestes pieprzona RASISTOWSKA zmija!!!!!!!!
Tulia [05.10.09/23:05]
dopiero tu zajrzałam,
dżarek, ty to jesteś wesoły chłopak :))
martolina [05.10.09/23:00]
jerry, uwielbiam Cie :)
sie obsmialam
z powstalych komentarzy mozna sklecic niezly manifest palaczy;)
a wiesz Mers, ze jak dziecko zje duzo marchewki, to ta kupka ma inny kolor i zapach? ale dla ciebie to to samo - gowno. No wlasnie, wiec mnie tez nie przekonuje, ze tyton ma zapach sliwki... bo to tylko do momentu bycia w paczce, potem smierdzi tak samo.
takamała [05.10.09/19:45]
Mers
no ja nie wiem z kim Ty rozmawiasz o formie, wstąp na swój piedestał Wybitnego Artysty, jedynego znawcy form słusznych, pieknych oraz doskonałych i... poczytaj słownik, proponuje zacząć od literki "S" jak skromność:)
j;) [05.10.09/19:15]
mers
Pamiętaj, że punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia. Coś co dla palacza pachnie śliwką dla innego jedzie smrodem palonego tytoniu ...
Mers [05.10.09/18:35]
:)
takamała:
rzeczywiście bez komentarza... twój brak dystansu do tematu jest bardziej niż śmieszny ("ładne" odnosiło się żartobliwie do ich niewinnego wyglądu i rzeczywiście prostej formy- tylko z kim ja tu rozmawiam o formie...)
jerry:
ja np nie lubie jak "macho" walą w knajpie piwsko, gadają głośno o zaliczonych dupach i po drodze do domu odlewają się za kioskiem - może dla nich utworzyć osobną wyspę- co ty na to? :) są knajpy gdzie jest zakaz palenia i są takie gdzie wolno palić- masz wolny wybór... a porównanie kompletnie nietrafione- bo np tytoń śliwkowy ma piękny zapach...
takamała [05.10.09/17:49]
Mers
nie mamy o czym dyskutować, musiałbyś mieć blade pojęcie o życiu i kulturze i wyczuciu sytuacji oraz o tym kiedy zamilknąc i nas jakie tematy se nie wypowiadać . Pozostawiam Cie w przekonaniu o Twojej słuszności i towarzystwie ładnych papierosów
PS. w galerii nie ma wydzielonych miejsc dla palaczy... a na pewno nie dla dymu ktory z siebie wydmuchują
j...:) - poprawiłeś mi humor... genialne porównanie, choć to o czym piszesz mniej szkodliwe niż fajki:)
j... [05.10.09/16:17]
bo z paleniem fajek to tak jak nie przymierzając
z pierdzeniem w towarzystwie ...
jak kto lubi w domu, jak jest sam, albo z kimś kto lubi wdychać smród - niech se siedzą i pierdzą ....
ale jak sie w knajpie siedzi i bez pytania zacznie walić to tak nie halo jest ... , a przecie mozna się spytać grzecznie - moge se poprukac ? i jak komu pasuje to mowi że tak, i se prukają i wachają nawzajem, i fajowo im jest bo to lubią, ale jak ktos prukania nie lubi ? to ten co pruka moze wyjść pierdziec na dwór albo do salki gdzie wszystkim prukanie radość przynosi, a nie dupe wypinać i walić reszcie po twarzach tak że grzywki urywa ...
Awaria [05.10.09/15:53]
Ludzie, błagam.
Przestańcie sobie ubliżać, bo ta dyskusja spadaj już poniżej jakiegokolwiek poziomu.
Fet, lubiłam Chylińską, ale to co zrobiła ostatnio to jest dno, a nie: "Zła..." :D.
Jeszcze co do samego manifestu - przypomniało mi się. Moim zdaniem manifest ma być wyrzuceniem złych emocji, a nie nakręcanie kolejnych. Szczególnie nastawienie, by sam manifest miał być jedyną w sobie prowokacją bez konkretów.
Awaria [05.10.09/15:38]
Ech...
Jeszcze jedna rzecz co do mitomanii. Fajki trują, to fakt. Niszczą zdrowie, to fakt. Nie ma jednak konkretnych dowodów (przynajmniej ostatnio słyszałam takie doniesienia), że są bezpośrednio przyczyną raka, wbrew temu co wypisują na paczkach od papierosów.
Żeby w ogóle na raka zachorować trzeba mieć do tego najpierw predyspozycje genetyczne. Są przypadki ludzi niepalących, które miały minimalny styk z palaczami, a chorują na raka płuc.
Kolejny raz wspominam, że nie lubię generalizowania. Ktoś wspomniał, że gdyby to był inny wątek, albo napisany przez faceta to nagonki by nie było, że to wulgarne i kobiecie nie przystoi pisać takich rzeczy. Ktoś rzucił też temat Feta, który często nie przebiera w słowach. Generalnie nie komentuje jego tekstów, bo razi mnie jego styl pisania. Innym razem, gdy spłodził tekst ugładzony ludzie twierdzili, że to jednak co innego. Nie lubię celowej prowokacji dla samego prowokowania.
Jeśli już chodzi o to, żeby pod kątem psychologicznym czy filozoficznym roztrząsacie naturę palacza to odniosę się do jednego, co od razu nasunęło mi się po przeczytaniu tego tekstu i po komentarzach samej autorki. Często nie umiesz się w ogóle odnieść do żadnego z komentarzy, które jest kierowane w stronę TWOJEGO tekstu. Odbierasz je bardzo personalnie i jak atak na siebie. Nie znam Cię, w związku z tym nie mam punktu odniesienia do Twojej osoby, a idąc dalej nie chciałabym oceniać tekstu pod pryzmatem Twojej osoby, ale samej treści, bo chyba na tym polega czytanie tekstów i ich interpretacja, czy się mylę? Nie jestem zwolennikiem tego, co autor miał na myśli i odnieśmy się do jego biografii.
Ciężarówko, jeszcze jedna prośba - nie traktuj tego jako ataku na Ciebie.
Co do samego postępowania palaczy. Nie jestem aniołem. Pale idąc ulicą i w związku z tym nie czuje się jak latawica, to nie XVIII-XIX w. gdzie kobieta z papierosem to prostytutka. Nie każdemu musi się to podobać, tak jak różowy kolor włosów. Chociaż nie przeczę. Zaczęłam się ostatnio starać i nie palę idąc z tłumem (chociaż rzadko kiedy z tłumem idę), bo może być w nim alergik. Jeśli jestem w domu niepalących pytam czy mogę wyjść do kuchni lub innego pomieszczenia tak by reszcie nie przeszkadzać. Staram się nie dmuchać w stronę idącej osoby na przeciwko i rzucam kurwami pod nosem, gdy wiatr zawiewa dym w stronę tej osoby. Odsuwam się jak najdalej i chowam łapę z fajkiem, kiedy już się natknę na matkę z dzieckiem. Nie palę na plaży tylko biegam parę metrów do najbliższego śmietnika. Nie rzucam niedopałków na ziemię. Szukam śmietnika lub odpływu kanalizacyjnego itd, itd.
Wszystko to kwestia kultury osobistej. Może mnie też łatwiej się do tego wszystkiego odnieść - bo mogę zapewnić jednego z użytkowników, który tutaj życzył zdaje się Tru, żeby zawsze miała życie usłane różami, a nie tak jak on dostawał po dupie - po dupie dostałam wiele razy, po głowie też. I tak btw. nie bardzo chyba oberwałeś, bo pokory śladowe ilości w komentarzach dostrzegłam. Sama ciągle stykam się z dyskryminacją. We własnej rodzinie, gdzie mam ojca alkoholika i wiem, co to znaczy obrywać za wszystko i za nic, gdzie obarcza się winą za sam fakt istnienia, gdzie jako wegetarianka jestem traktowana z przymrużeniem oka, a jako palacz w ogóle już agresywnie. Zacznijcie zmiany od siebie, potem naprawiajcie innych.
Ciężarówko, co do Twojej agresji to może ze strachu, co? Że znów przez innych palaczy będziesz palić, bo nie umiesz sobie radzić z pokusami i dymem?
j;) [05.10.09/15:24]
mers
de gustibus non est disputandum - rzecz oczywista, i dlatego nie musze podzielać Twojego zdania ;)
tulia [05.10.09/15:21]
fet, nie rozpędzaj sie tak,
jak napisałam, sama się podłożyłam, i ok, a twój brak klasy pod tym artykułem to niepotrzebne personalne określenia różnych osób w tonie -określmy go - lekceważącym, bo chociaż nie znamy sie realnie, to znamy się tu w jakis sposób, nie potrafisz inaczej?
Mers [05.10.09/15:03]
:)
takamała - jeszcze się ukrzyżuj :) uśmieszek odnosi sie do tego że się tręsiesz z powodu palaczy a twoje dziecko od urodzenia dostaje dawkę toksyn idąc ruchliwą ulicą, jedząc konserwanty etc itp... poza tym w galeriach handlowych są zawsze wyznaczone przestrzenie do palenia i nie musisz akurat tam dziecka prowadzać :)
palenie nie jest zdrowe, ale pisanie "zdychaj" etc to zwykłe chamstwo prostactwo i słoma z butów a nie tekst "odważny" albo "kontrowersyjny"...
Kontrowersyjny to bywa na tym portalu Fetish, inteligentna to tu bywa Truskawka, zabawny bywa Jerry, Ax i parę innych osób- a te napisane bez ładu i składu wypociny to żadna inteligencja, żaden poziom.
Nawet kląć trzeba z umiarem i z gracją.
Fetish [05.10.09/15:01]
ale ja do Tulii nic nie mam.
na żywo kobiety nie widziałem, wódki nie piłem, przepraszać za pojazd nie będę i za to, że ktoś nie ma dystansu do własnych słów. w moim świecie - a przede wszystkim w internecie wszyscy są sobie równi i mnie nie intere co cała reszta na ten temat myśli. tak, musiałem tak dobitnie bo zawsze to robię. i odpowiedziałbym na ten tekst tak samo każdemu kto by się w ten sposób podłożył. podłożyła się Tulia. well, shit happens. a czy mam klasę czy nie - to może oceniać ktoś kto zna mnie osobiście, zresztą wielka mi teraz wojna i szał pał. gdyby to mnie ktoś odpisał w ten sposób skomentowałbym krótko: tak, masz rację, jestem dupa, całkiem dobra, ale nawet dobre dupy mogą się mylić. no ale ja mam ten wspomniany już dystans i potrafię obśmiać samego siebie. widocznie trafiłem na wybitnie wrażliwe środowisko. i wszystko w tym temacie, więcej komentować go nie będę.
amen.
Tulia [05.10.09/14:57]
rozumiem, że dla
subtelnego feta słowo 'gardzisz' było za mocne, przy okazji, jak określić twój stosunek do ludzkiej masy pod tym artykułem, takiej jak ja, mała, ciężarówka?, lekceważenie?, czy też za mocno?, fet, no trzymaj jakis poziom.
t.l. [05.10.09/14:51]
STOP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja pierdziulkam
NO KONIEC I KROPKA!!!!!!!!!! KONIEC STOP STOP KONIEC
jasne czy nie wyraźne! :)
KONIEC
O
kropka :)
Buźka
zamknąć już temat fajek bo zwariuje.. PIerdulam wszystko, zaczynam znowu pisać o dzieciach:D
takamała [05.10.09/14:41]
ufff
czyli jednak moje zrozumienie czytanego tekstu jest jeszcze w porządku...
pojadę Ci jeszcze Fet staropierdzielsko i możesz mnie nazwać starą babą i czym tam chcesz, ale Tulka jakby nieco starsza od Ciebie i kobieta... są jakieś normy, przynajmniej w moim świecie
napisanie do kogoś per "jesteś dupa" nieszczegolnie mieści się w moim rozumieniu klasy, kultury i dyskusji na poziomie
j;) [05.10.09/14:34]
fet
Chyba ostatnio nauki pobierałeś nie tam gdzie trzeba, albo nie u tych co trzeba. Co innego walka na argumenty, co innego przekraczanie granic w formie wypowiedzi. Szanuje Cię i lubię czytać Twoje wpisy i chciałbym aby tak zostało, więc Cie proszę - nie przeginaj pały bo nie ma powodu.
pozdr,
gali [05.10.09/14:32]
a nie mogłeś napisać
'Tulia, mylisz się?'
też musiałeś tak... literalnie?
mysl czasem chłopaku
Fetish [05.10.09/14:23]
"nie wiem czy słusznie, ale takie odnoszę wrażenie, gardzisz ludźmi, stawiając siebie, może na niewielkim, ale piedestale - jesli nie mam racji, to jestem dupa, a nie samozwańczy znawca ludzkiej natury"
takamała: ja wiem że czytanie tekstu ze zrozumieniem to problem polaków, ale nie sądziłem że Twój. otóz wyjaśnię Ci zatem - nie, nie gardzę ludźmi, nie stawiam siebie na piedestale. a skoro Tulia pisze dalej, że jesli się myli to jest dupa, to właśnie przyznaję jej rację. i proszę - zrozumienia trochę a nie oralne kółko wzajemnej adoracji.
Tulia [05.10.09/14:20]
dzięki, mała,
ale naiwnie licząc na obiektywizm i klasę Feta, sama sie podłozyłam, ...przy okazji kolejna nauczka
takamała [05.10.09/13:59]
Fet
chyba jednak nalezy się zastanowić zanim napiszesz coś tak głupiego i chamskiego jak Twój ostatni komentarz
Doradzam! Myślenie nie boli, uwierz na słowo
Na świecie jest cała masa ludzi którzy myślą inaczej niż ty i nie są głupsi od Ciebie. Dopuszczasz w ogóle taką mozliwość...?
Michaela [05.10.09/13:38] ocena: 5
Nigdy nie paliłam, nie palę i nie będę,
więc podpisuję się obiema rękami pod tym co napisałaś. Nic więcej nie dodam, bo wcześniej chyba wszystko już powiedziano. Ale jeszcze tylko wielkie brawo za odwagę wypowiedzenia tego co myślisz właśnie w taki "mocny" sposób:)
Fetish [05.10.09/13:36]
jesteś dupa.
tyle.
Tulia [05.10.09/13:30]
Fet - ciężarówka
nie naśladuje ciebie, taka jest od początku, jakieś kompleksy?,lubisz być wyjątkowy i niepowtarzalny?, czy to znaczy, że lepszy?, miej trochę pokory, wartość ludzi oceniasz po ich temperamencie słownym?, po tym jak na codzien uprawiają demagogiczne pitu-pitu?, czy po tym jacy sie okazują w chwili próby (a tych prób na Broszce juz kilka było, nie musi to być zaraz Powstanie Warszawkie czy ratowanie tonącego, bo o to na forum trudno), ciężarówka jak i ty jest konsekwentna w swoich formach wyrazu i śmiem twierdzić, że wkrótce pobije cię na głowę swą bezkompromisowścią, ostrością, zangażowaniem, bo jej o coś chodzi, a ty, nie wiem czy słusznie, ale takie odnoszę wrażenie, gardzisz ludźmi, stawiając siebie, może na niewielkim, ale piedestale - jesli nie mam racji, to jestem dupa, a nie samozwańczy znawca ludzkiej natury, pozdrawiam :)
Tulia [05.10.09/13:12]
mers - twoje komentarze
są zdumiewające, ciekawe co ty wydalałeś z siebie, będąc niemowlakiem, reszta twoich argumentów broniących palaczy prezentuje podobną logikę, ...szkoda, ...ja, podobnie jak takamała jestem damą i spuszczam na twe komentarze zasłonę milczenia...
ciężarówka [05.10.09/13:05]
OJ Fet
weź Ty mi tutaj nie pierdziulkaj :D ja wiem o co chodizlo ja tego nie odbieram ze Ty mnie nie lubisz nawet tak nie mysl :D
wiem co jest co:) spoko i Twoja ocena mi sie podoba BO JEST PRAWDZIWA : PAŁA za to i to... i luz bardzo dobrze:) wiedzialam ze mnie obsmarujesz porządnie - bardzo dobrze wiedziałam o tym ale czekałam kiedy to zrobisz :D
jerry - włąsnie dystansu troche :) bo mi sie wydaje ze juz zaabardzo przypomnia to wlewkę do pochwy z kwaśniałego melka ...
mała - błagam weź na luz, nie warto kochanie na serio.... :*
KONIEC JUZ :)
takamała [05.10.09/12:46]
Mers
moje dziecko dostaje dawkę dymu w galerii handlowej w Łodzi bo można palić, a ja nie nosiłam przy sobie kupek, więc nie rozumiem o czym piszesz. poza tym porównywanie dolegliwości mojego dziecka które nikomu nie szkodza albo kupek które normalny człowiek zostawia w domu z kimś kto kopci na ulicy, przystanku czy w galerii łódzkiej jest absurdem
uśmieszek na końcu uwagi o chorobie dziecka jest wyjatkowo... nie napiszę jaki bo jestem damą
j;) [05.10.09/12:21]
ale sie porobilo , ho ho hoooo ...
wreszcie ktoś tu granat wrzucił i obudzil towarzystwo - brawo l.t :)
a na marginesie - niektórzy się z liści wykopali i bez sensu, jeszcze śpiac z gówna dynamit robią...
więcej ludki dystansu ;)
a komcie niegodne niektórych ich autorów, mogę stwierdzić z całą mocą niektórych znając osobiście a niektórych czytając od czasu do czasu ...
a obelgi zostawcie lokalnym gupkom - to ich domena :)
Fetish [05.10.09/11:31]
bardzo mi się podoba jej nowy hit
tak na marginesie. przecież ja nigdy nie zawodzę. zawsze się wypowiadam kiedy ktoś ciska słownym paszkwilem. komentarze wszystkie najpierw łyknąłem, popiłem i komentarz swój wymarzony ode mnie masz. i to nie jest tak, że ja Ciebie nie lubię, bo kilka tekstów trafiło Ci się dobrych. ale to co jest powyżej to chłam. postanowiłaś zrobić szoł godne Madonny i porzucać kurwami. porównywano Cię do mnie. to dla mnie jak policzek. bo ja nie rzucam kurwami żeby uwagę czyjąś zwrócić i zrobić właśnie to wspomniane już przeze mnie tanie szoł. ja wulgarny od zawsze jestem, a co za tym idzie konsekwentny w swojej postawie. bo nie udaję kogoś kim nie jestem. Ty zaś zrobiłaś to pod publikę żeby przez 5 minut poświecić, objechać z tym swoim tanim tournee broszkę, a następny tekst napisać tak rozmemłany, że będę miał ochotę się naprawdę zaciągnąć na śmierć.
ciężarówka [05.10.09/11:02]
Fetish
W końcu.... :) a Tak się zastanawiałam kiedy się wypowiesz :D
A co do linka kurde zawiodłam się :P myslalam ze walniesz jej najnowszy hit.... przy ktorym mam ochote rzucić głośnikami o ścianę....
I z tej jedynki jestem bardzo zadowolona:)
Fetish [05.10.09/09:43]
ps. a jak wkurwa czujesz to masz
http://www.youtube.com/watch?v=siA3uyhWHjA
ponoć przechodzi od samego słuchania kawałka mojej ulubienicy.
Fetish [05.10.09/08:54] ocena: 1
palę
i dostaje porcję gówna w tym tekscie na głowę. jakież to okropny jestem, jaki głupi i w ogole chodzące zero. momentami ten żal mnie nawet bawił. hymn hipokrytki co nie pamięta jak sama paliła. ale tak ponoć jest, jak ktoś rzuci to udaje od razu matke terese bez papierosa. to udawaj. a ode mnie tymczasem ocena najniższa. za chujową w zyciu postawę.
Mers [05.10.09/05:49]
:)
No cóż Ciężarówko:
nie wiem skąd ci przyszło do głowy ze każdy jest dla mnie "śmieciem"...
ale generalnie mam to gdzieś- tak jak twoje wulgarne pseudo fajne wpisy, teksty i komentarze... Wylewasz z siebie potok wulgaryzmów i radykalnych poglądów i nic więcej...
takamała- jak ktoś w towarzystwie twojego dziecka pali i nie zapytał o zgodę to jest chamem ale nie dyskryminuj palaczy tylko dlatego że palą albo że palą a ty i twoje dziecko nie... chyba że chcesz być dyskryminowana za posiadanie dziecka i to w dodatku chorego... no to wtedy jest sprawiedliwie :)
co do zapachów- wybacz ale zapach kupki niemowlaka albo zapach gotowanej kapusty mnie osobiście bardziej odrzuca...
co do reszty- to na prawdę nie chce mi się odpisywać :/
radykalizm w żadnym kierunku nie jest dobry- w ż a d n y m...
Twój tekst ciężarówko przesiąknięty jest stereotypami, agresją, bezsensownymi wulgaryzmami etc... a twoje wypowiedzi jakobym każdego uważał za "śmiecia" to zagrywki co najwyżej z poziomu podstawówki...
archea [04.10.09/21:49]
yamot
sam fakt palenia lub niepalenia nie czyni nikogo głupim albo mądrym. Głupie są jedynie argumenty pozorujące "racjonalne uzasadnienia", a będące tylko dziurawymi jak budżet państwa zaslonami - nomen omen - dymnymi bezskutecznie usiłującymi przesłonić nagi fakt, że palenie zasyfia i szkodzi wszystkim dookoła, nie dając nic w zamian. O palaczu nie wspominam, bo to jego brocha.
ciężarówka [04.10.09/21:48]
yamotka
Pal sobie jak Ci smakuje :) kto Ci broni ja?:)
Nie :)
och i oddychaj głęboko żal tej zyłki :D
takamała [04.10.09/21:47]
yamuś
przeczytaj komentarz Mersa... kto komu daje i odbiera prawa i zdolność myślenia logicznego ?? no co Ty...?
yamot [04.10.09/21:02]
heh
wiedzialam, ze tak bedzie :)
palacze - glupi, nie maja praw, nie maja racji i jak w ogole takie cos moze po swiecie chodzic. a jezeli palacy walczy o swoje jest to od razu rownoznaczne z namawianiem do palenia i kategoria nalog nie ma racji bytu.
a niepalacy jest najbardziej poszkodowany i tylko on ma prawa :)
zaaaawsze to samo :) sie juz przyzwyczailam
sie wypisuje z dyskusji dla dobra ogolu :)
bo mi juz zylka chodzi :D
takamała [04.10.09/20:51]
archea, tulka
nie przyjmuje do wiadomości argumentu "mogę szkodzić bo inni też..."
to jest takie trochę na poziomie IIB;)))
Tulka to jestesmy razem stare i upierdliwe:)))
Martuś - ja mam luz, takie wypowiedzi są tak nielogiczne i pozbawione sensu że nawet nie sa wstanie mnie poirytować
stwierdzenie ze papierosy są ładne jest po prostu jakimś totalnym kuriozum
Tulia [04.10.09/20:29]
archea,
otóz to (a swoją drogą jesteś bardzo logiczna), nie rozumiem jak mądrzy ludzie mogą angażować się w obronę palenia - zwłaszcza w imię ich wolności, z całkowitym przekreśleniem prawa nie tylko do wolności, ale i zdrowia niepalących.
A tekst ciężarówki, choć w ostrej formie, odbieram jako swojego rodzaju bunt przeciw grzecznym słowom, które czasem nie mają żadnej mocy, wiesz, nie każdy potrafi tak argumentować jak ty, fajnie było przeczytac to co napisałaś, bo już zaczęłam sie zastanawiać, czy może faktycznie nie jestem marudną, upierdliwą babą, co to zawsze ma za złe :))
archea [04.10.09/19:33]
takamala
pomijając drobny fakt, że gdyby nie te trujące fabryki i samochody, to by palacze tych swoich papierosków nie mieli, bo nie miałby ich kto wytworzyć, ani kto im do miasta przywieźć. No, chyba, żeby sobie tytoń sami w doniczce wyhodowali, a papier na bibułkę sami ociosali z gałęzi pozbieranych w lesie.... Po prostu jeden z wielu pozbawionych sensu argumentów za paleniem.
ciężarówka [04.10.09/19:28]
.
No wiesz takamala :) dla Mersca wszyscy to smieci wiec sie nie przejmuj niech se chlopak pogada :D
I wyluzuj bo nie warto sie denerwowac:)
takamała [04.10.09/19:18]
archea
dokładnie, wskazywanie "a inni smrodzą samochodami albo kominami fabryk" jest absurdalne, zło mniejsze czy wieksze pozostaje złem...
manifest Ciężarówki nie jest chyba do podpisywania się tylko jest terapią wstrząsową, jej sprzeciwem i krzykiem, dlatego dla mnie forma sie broni.
Mers papierosy nie są ładne ani trendy. Żadne, nawet najbardziej ekskluzywne, jeśli tutaj to słowo ma w ogóle sens,
osobiście nie życzę sobie żeby ktoś kopcił na moje dziecko najbardziej wypasionym papierosem, a nie mam na to wpływu, idąc ulica czy Galerią Łódzką gdzie o zgrozo można palić
ubrania i moje długie włosy śmierdza po pól godzinie przebywania w towarzystwie palaczy, oczywiście piorę i myję... ale to nie zmienia faktu że przesiąkam smrodem, nawet drogich fajek
Rozumiem że niepalący to nieroby, kantujące państwo na podatkach...???? a kura domowa według Twojej definicji to kto taki...?
bo jestem matką, niepalącą wiec moze też jestem w tej "podkategorii"
kajt [04.10.09/19:01]
.
palenie jest jak darcie mordy najebanego - niby każdy może ale jednak nerwy i zdrowie psuje trzeźwym.
archea [04.10.09/18:28]
argumenty palaczy
są nie do obrony. Żaden z nich nie ma żadnych realnych podstaw, jest nielogiczny lub sprzeczny. Każdy z nich się sprowadza tylko do tego, że nie ma argumentu za paleniem, poza własnym interesem. Dla przykładu:
"spaliny bardziej trują"/"są większe niebezpieczeństwa" - logika tego jest taka: póki nie wyeliminujemy największego problemu, zajmowanie się mniejszymi jest nierozsądne i fałszywe. Czyli póki nie znajdziemy lekarstwa na raka zajowanie się szukaniem lekarstwa na grypę nie ma sensu. Póki dzieci będą umierać z głodu zajmowanie się niedożywieniem też nie ma sensu. Póki kobiety giną w morderstwach honorowych, zajmowanie się żoną, co to od męża za zbyt słoną zupę, to też strata czasu, energii i zasobów. I tak dalej.
"sorry, ale jak nie zapalę sobie do piwka to się nie wyluzuję". No cóż, wielu jest pacjentów, co jak komuś przy piwku nie przywalą, to się nie mogą wyluzować. Siniak z mordy zejdzie, tak jak niepalaczowi bół głowy i podrażnienie spojówek. Zakrwawiona koszula się wypierze, tak jak prześmiardnięte ciuchy. Wobec tych osobników może też zatem wykazujmy zrozumienie.
Palenie w obecności niepalących to niestety forma agresji w imię własnej, egoistycznej przyjemności. Agresji nieprzyjemnej, szkodliwej doraźnie i szkodliwej długofalowo - w przeciwieństwie do dresa, co przylutuje raz. W tym momencie mówienie o dyskryminacji palących jest delikatnie mówiąc absurdalne.
Inna sprawa - że pod tym tekstem się nie mogę podpisać ze względu na zbyt duży ładunek nienawiści. Bez względu na to, czy pisze to facet czy kobieta. Tak jak szybko przestałam czytać teksty Fetisha, ze względu na lejącą się z nich pogardę i agresję wobec ludzi, tak nie mam ochoty czytać tekstów, które chcą kogoś powywieszać lub każą zdychać. Wolę żyć w świecie, w których nie życzymy sobie nawzajem takich rzeczy.
Na koniec - paliłam wiele lat i długi czas bezrefleksyjnie. Z wiekiem refleksja nabrzmiewała i czułam się z moim truciem innych coraz gorzej. Zdając sobie sprawę z tego, co robię innym ludziom, do głowy mi nie przyszło "żądać praw" dla palaczy. Dziwię się, że tyle naprawdę mądrych i wrażliwych społecznie kobiet tutaj angażuje się w coś takiego.
:) Mers [04.10.09/17:58]
aha
co do trucia powietrza...
to znacznie bardziej je zatruwa twoje auto, elektrownia z której pobierasz prąd, autobus którym pojedziesz na wakacje, samolot, statek i milion innych śmierdzieli-trucicieli...
a osoba która bardzo chce zapalić w domu osób niepalących albo w ich towarzystwie- po prostu wychodzi na zewnątrz lub zadaje pytanie czy może...
Mersace [04.10.09/17:52]
:)
1. Papierosy są ładne- w formie i smaku- chyba że się pali ukraińskie podróbki Marlboro albo Męskie Mocne :) Wtedy śmierdzą- bo generalnie dobry tytoń zawsze pachnie.
2. Ubranie nie śmierdzi- chyba, że się tydzień nosi jeden sweter i jedne jeansy albo odpala papierosa od papierosa...
3. Z buzi nie śmierdzi- wystarczy używać szczoteczki, pasty lub zamiennie w ciągu dnia odświeżacza albo gumy do żucia.
4. Dłonie nie śmierdzą jak się je myje...
5. Głowa od dymu boli i pieką oczy- w dusznych i cuchnących polskich knajpach i klubach gdzie klimatyzację i wentylację nadal traktuje się po macoszemu...
6. Mieszkanie śmierdzi jak się z niego robi palarnię, jak się nie wietrzy, jak się raz na 3-4 lata nie odświeża koloru ścian- tak własciwie to nie trzeba palić żeby mieszkanie śmierdziało :)
Manifest do d... za dużo przekleństw, mitologii i emocji jakby chodziło o apokalipsę.
Osobiście wolę palących tworzących, pracujących zawodowo, płacących podatki ludzi, którzy nie klną z byle powodu i pod publiczkę niż kury domowe co to rzucają wiąchy przy byle okazji... No ale cóż- jak się uważa, że magistra można mieć dzisiaj po prostu za kasę...
Proponuję powrót do palenia- komórki szare odżyją...
Angina [04.10.09/14:52]
Ja się nie boję !
Dla mnie "kobieta" paląca w ciąży to nie kobieta...stąd ten cudzysłów..to nie jest nawet człowiek..bo człowiek to istota rozumna, przynajmniej powinna być. Jeśli nierozumnie zachodzi w ciążę, jeśli nierozumnie szkodzi swojemu potomstwu np. paląc..to człowiekiem, kobietą nie jest i tyle..nie wiem, czym jest. Ale argument, że lepiej w ciąży nie rzucać jest śmieszny i miał rację bytu 50 lat temu, kiedy lekarze przyjmowali pacjentów z fają w zębach i świadomość była zerowa.
Tulia [04.10.09/13:00]
hahahaha, yamko :)
nie odchodzę z Broszki, czytaj dokładnie, nie ma tak dobrze :)
a lista, faktycznie, zerknęłam, jest większa, co nie zmienia faktu, że spotkać się razem nie sposób i jakoś to przeżyjemy, prawda? :)
Tru - dziwi cię, że z Takąmałą podpisujemy się pod tekstem ciężarówki, mamy swój rozum, nie ulegamy modnym nagonkom, uważasz, że jeśli boli mnie głowa, pieką oczy od dymu papierosowego, to dlatego, że media mi to wmówiły?, mnie dziwi, że skądinąd mądra i rozsądna osoba wykazuje tyle zapału godnego lepszej sprawy.
yamot [04.10.09/12:38]
bluznilas
a nie luznilas oczywiscie ;)
yamot [04.10.09/12:38]
Martas
tu nie chodzi o to ze uzylas slownictwa typu dziwka czy pizda i dlatego jest be, bo przeklenstwa tez moga byc srodkiem wyrazu.
chodzi o to, ze wyplywa agresja z twojego tonu wypowiedzi i nie ma to zwiazku z tym czy luznilas czy tez nie
marta g. [04.10.09/12:15]
murycja i Truskawka
maurycja: Fet to facet o twardych pogladach , a ja jestem tylko babą o twradych pogladach, wiesz w normach społecznych jest to całkowicie NIEDOPUSZCZALNE!!!!!!
P.s. nastepnym razem plis dodac dozwolone od lat 30 :P
Tru: dam CI malusieńką radę - tak jak Ty mi dawałaś - w życiu niekeidy trzeba być wulgarnym, aby Cię niezabito. Jak dostaniesz kiedys ostro w dupę to rozumiesz o czym mowa. Trzeba uważac na ludzi - NIE nieufać im - bo mogą być nie agresywni, pokazywac swoje racje w sposób jasny i delikatny a niekeidy nawet obrać w żart, a pocichu wyniszać Cię cal po calu, milimetr po milimetrze. Zycze Ci abyś miała do czynienia z ludźmi SZCZERYMI, a nie obłudnymi którzy udają tych takich rozsądnych. Lep[iej od kogoś usłyszeć całą BRUTALNĄ WYWRZESZCZANĄ prawdę a niżeli pić fałszywe racje i prawdy, które przyjmujesz myślac że są prawdziwe.
Życzę Ci abyś nie dostawała przeszkód pod nogi, ale jak kiedyś tak się stanie może trzeba będzie w tedy do kogoś powiedzieć (kochanki Twojego męża, narzyczonego lub szefa) ty głupia pizdo!!!!!!!
a nie kochana szkoda ze robisz to z moim facetem. moze ustalmy zasady ja w dni parzyste a ty nieparzyste.
Życze Ci na drodze zycia ludzi SZCZERYCH a nie takich jakimi Ty chcesz ich widzieć.
SIEMANKO !!!!
p.s segreguje śmieci, nie jeżdże autem, a żywie sie powietrzem :P
marta g. [04.10.09/11:57]
:)
ja się ino boje ze Angina wroci do palenia;/
Tulia bardzo CI dziękuję:) Ale po wrzuceniu tekstu na Broszke.pl zrozumiałam jedno - co zrozumiałam to moja słodka tajemnica :)
Wiem jedno,ze to co napisałam to jest NIC, ale fakt ze gryzlam sie w jęzor aby nie wyrazić swoich argumentów to naprawde nie lada sztuka:D Nie chce być druga VIS lub pinki lub jeszcze kimś innym, bo życie nauczyło mnie jednego ZA WSZELKA CENE nie udowadniam ze mam racje - nie potrzebne mi to do żadnego pseudo szczęścia, udowodnienie sobie ha jestem lepsza i pokazaniu gdzie kogo miejsce (sztuka kompromisu - to akurat jest duża zasługa życia w małżeństwie).
Nadal nie otrzymałam od żadnej z Broszek, które uważały że jestem wulgarna i odrażająca, ze można kobiety w ciąży które palą nazwać dziwkami odpowiedzi nt. ze gdyby tekst napisał mężczyzna czy jemu by można było bluzgać? i czy tekst byłby napisany o kobiecie mężatce którą rzucił mąż i zostawił ją i ich trójkę dzieci i padałby jeszcze gorsze bluzgi, czy jej tak można? że pewnie pod takim tekstem pełnym goryczy złości, zdenerwowania (a nie wkur....) byłby fanfary i pełne poparcie jak i zrozumienie.
Zaburzyłam normy społeczne polegajace na fakcie KOBIECIE nie wypada ta okrutna agresja do Ciebie wrócić z podwójną siła, brak idealnego myślenia i całkowite parcie pod prąd.
A skąd wiadomo, że przyjęte normy jakie są, są tymi właściwymi?
Kto stwierdził, ze ten co ustalił właściwe zachowanie był normalny psychicznie? Kto powiedział, że sprzeciwy kościoła nt. IN VITRO są chore, a może jednak nie są chore?
Kto powiedział że heteroseksualizm jest ok i jest tym właściwym a możne jednak wszyscy powinni być homo, bo natura chciała wyginąć a jakiś psychol stwierdził, ze będziemy się rozmnażać i mówić że to właściwe i przyjęte jako norma społeczna po to, aby później ZATRUĆ ŚRODOWISKO i zniszczyć go w sposób chemiczny....
jak ktoś to zrozumiał to jest ZAJEBISTY :D
senkju za taki ogrom komentarzy, bo chyba tylko wlewka do pochwy z kefiru i zsiadłego mleka wywołała taką dyskusję.
Moze kiedyś znowu wrzucę jakiś kontrowersyjny felieton, list, recenzję
yamot [04.10.09/11:54]
Tulka
jak cie cisne zaraz za ten ostatni akapit to spuchniesz ;]
po pierwsze - fajnie wiedziec, ze mozna liczyc na kompromis ;]
ale nie, lepiej - zabiore zabawki z piaskownicy i se pojde i se przychodzic na zloty nie bede, tak?
no weśśśśśś - po 10 lat mamy???
a po drugie - lista lokali.
wiedzialam, ze bedzie niepalacym nie graj mimo, ze nawet jest taka inicjatywa. bo malo, bo cos tam, bo sros tam.
wszystkich lokali w wawie jest 95 wg stronki, a nie kilkanascie.
to na tle pozostalych miast polskich - bardzo duzo
poza tym inicjatywa jeszcze mloda, sie rozwija, lokali przybywa. z tym, ze to wlasnie niepalacy powinni zglaszac takie lokale. badz tez przedstawiac w ulubionej knajpce taka opcje.
bo jak moja kolezanka jeczala, ze wszedzie sie pali i nie ma gdzie posiedziec, jak poszlysmy do knajpy dla niepalacych, ktorej na liscie nie bylo, mowie jej 'zglos te knajpe'
'eeee nie chce mi sie'
a pozniej fochy, ze w 3city tylko kilka lokali.
no to sorry
maurycja [04.10.09/11:45]
btw
Fet pisze również bezkompromisowo i jakoś wszyscy go tu w zachwycie wychwalają jakie trafne ma spostrzeżenia. heloł!
maurycja [04.10.09/11:44]
cieszę się
że Ciężarówka napisała o problemie właśnie tak jak to czuje i jak o nim myśli. bez hamowania emocji i właśnie z użyciem takich słów jakich użyła.
to jest właśnie manifest - prawdziwe wykrzyczenie tego co od długiego czasu w człowieku siedzi.
Tulia [04.10.09/11:00]
Ciężarówko, chwała ci za ten tekst :))
Wierzcie mi, wiem co mówię, wymagał on nie lada odwagi, a jego ostra forma, to świetny środek wyrazu - ma szokować, bo podstawowy cel jest tego wart.
Ciężarówko - jesteś świetną dziewczyną :)))
A mnie zadziwia zacietrzeźwienie palaczy, nikt was tu nie chce nawracać, nawoływać do rzucania palenia, niepalący próbowali tylko bronić siebie i swoich bliskich przed oczywistym szkodliwym wpływem papierosów, argumenty typu, że nie ma to większego znaczenia wobec zanieczyszczenia środowiska, są błędne, oczywiste jest, że wpływ zanieczyszczeń skumulowanych z nikotyną jest o wiele większy niż tylko środowiska, tym bardziej, że na poziom zanieczyszczeń w atmosferze nie mamy większego wpływu, na to drugie możemy mieć i stąd nasz protest.
No, ale zero zrozumienia ze strony palaczy, jedyny argument, jaki kilkakrotnie przeczytałam, to:
- nie chodź tam, gdzie palą.
I choć wcześniej próbowałam się bronić, że też mam prawo chodzić do różnych knajp, zwłaszcza, żeby spotkać się z moimi ulubionymi Broszkami (w tym palącymi), dostałam nawet info o knajpach dla niepalących (kilkanaście takowych na ok. 1000 rozmaitych w stołecznej aglomeracji - bardzo sprawiedliwe proporcje, prawda?), to w ostateczności poddaję się - nie będę nikomu psuć zabawy na Brozlotach swoją osobą - pójdę gdzie indziej, bo po co chodzić tam, gdzie nie ma dla mnie miejsca.
Nieznacznie tylko uronię łzę - żegnajcie Broszki :))
Rybcia - znakomite podsumowanie :))
rybcia58 [04.10.09/00:32] ocena: 5
ja, nałogowiec!
Marzę o tym, żeby udało mi się rzucić!
Uwielbiam palić!
Wkurza mnie smród, wstyd wśród niepalących i znikająca kasa.
Jak rzucę - pojadę z moim Darem Losu do Wenecji ;-)
Ciężarówka zachwyca mnie siłą wyrazu, bezkompromisowością, porażającą ostrością - zmusza do myślenia!
Truskawka zachwyca mnie łagodnym, acz zdecydowanym "wbrew, pod prąd" .
Lawina komentarzy - to chyba wystarczająca rekomendacja, że tekst jest ekstra jednak!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Angina [03.10.09/22:31] ocena: 5
Muszę jeszcze coś dopisać,
tylko, żeby ocenić..bo zapomniałam :-)
Angina [03.10.09/22:06]
Ok, po tych wszystkich argumentach
jakie to faje są fajne i w ogóle nie szkodzą, to żałuję, że rzuciłam.
takamała [03.10.09/21:20]
Trusia
to dziecko to siostra mojego bliskiego znajomego, jako niemowle trute fajami przez tatusia, który palił przy dziecku. dziecko "uwędzone" dymem nikotynowym, uratowane tylko dlatego, że lekarz wpadł na to że to faje były przyczyna... więc nie media, tylko przykład z "własnego podwórka" niemowle nie miało raka czy zapalenia płuc tylko objawy zatrucia
Truskawka [03.10.09/21:05]
bartek
o ile mnie pamiec nie myli nigdy nikogo nie zwyzywalam ani tu ani nigdzie indziej.
Moje komentarze owszem czasami sa...moze pelne pasji tak bym to nazwala ale z cala pewnoscia nie agresji.
Agresje prezentowalam przez czas krotki w stosunku do jednej osoby, za ktora sie szczerze powiedziawszy wstydze i topor juz zostal zakopany.
Wiec nie dopisuj do moich komentarzy czegos czego nie ma.
W calym moim zyciu nigdy nie uzylam slow uznanych za obelzywe w stosunku do zadnego czlowieka chyba, ze robilam to z przymrozeniem oka.
Owszem bronie swojego zdania argumentujac to tak a nie inaczej ale z cala pewnoscia nie obrazam nikogo a juz na pewno nikomu zle nie zycze :)
bARTek [03.10.09/20:56]
Truskawczko
Dziwię się o Twoim pisaniu w każdym wątku o nie agresji, skoro jesteś najbardziej agresywana w swoich komentarzach. Aby być agresywnym nie trzeba wyzywać.. A tak poza tym jeden onkolog nie mówi głosem wszystkich. Onkolodzy też ludzie mają swoje własne zdania
Truskawka [03.10.09/20:51]
malenstwo
nie wiem kto stwierdzil, ze to dziecko bylo w szpitalu na skutek palenia ale ten ktos chyba powinien wyleciec z tego szpitala za chora diagnoze :)))
zadne dziecko nie moze byc w szpitalu ze wzgledu na papierosy bo jest to najwolniej dzialajaca trucizna i efekty widac dopiero po kilkunastu do kilkudziesieciu lat kiedy to dziecko bedzie mialo lat 30 moga sie objawic efekty wdychania pod warunkiem, ze naprawde dzialo sie to czesto i w duzych ilosciach:)) wiec nie sadze zeby to dziecko bylo w szpitalu na skutek palenia czy wdychania :)))
Osoby chore na pluca badz raka to osoby najczesciej po 50tce okolo 95% bo na prawde trzeba duzej ilosc papierosow i lat zeby to wszytsko przynioslo takie efekty :)Tak odrobilam zadanie i poczytalam o tym :)
Wiec ja was rozumiem ale dajecie sie podpuszczac mediom, ktore robia z tego mode. W okol jest duzo wazniejszych i bardziej niebezpiecznych rzeczy niz palacz :)
Truskawka [03.10.09/20:45]
Angina
skoro wiesz lepiej niz onkolodzy to co ja moge?
Nastepnym razem opluj kazdy przejezdzajacy autobus bo on ci robi dokladnie taka sama krzywde jak palacz obok :))))
Jeszcze raz mowie troche rozsadku w tym wszystkim a nie agresji :)
Tez polecam Chmielewska moze dotrze....:))
takamała [03.10.09/20:06]
Trusia
Junior nigdy nie był opalony, chyba że wiatrem, targam parasol na plaże i nie pozwalam wyłazić na słońce w południe, filtr o faktorze miliard:)))
znam dziecko które było w ciezkim stanie w szpitalu, bo tata palił obok... a mamusia pielegniarka, zgrozs
Tulia [03.10.09/20:04]
Truśka, spokój już,
bo cie do kąta postawię!, starszych słuchać, bo mają rację (może nie zawsze, ale tu tak) i pisać o Japonii, jak cie tu jeszcze zobaczę, to będzie uwaga do dzienniczka :))
marlaa [03.10.09/19:38]
ciezarowka
komentarz załosny a nie osoba - to chyba rożnica. nie napisalam do Ciebie nic personalnie, nie podoba mi się to co napisalas i w jakim stylu po prostu, wiec nie dopowiadaj.
Angina [03.10.09/19:35]
Tru,
nie porównywałabym picia i palenia, czy opalania. Palenie bierne to to samo, co wlewanie komuś alkoholu na siłę do gardła. Jak ktoś ma życzenie sobie szkodzić, to bardzo proszę. Ale niech robi to sobie, a nie wszystkim wokół.
Truskawka [03.10.09/19:32]
aha
dodam, ze co piata rodzina w Polsce jest dotknieta alkoholzmem, ktory potrafi zniszczyc zycie nie jednej ale kilku osob nawet tych ktore nie pija. I nadal nie widze zadnego ograniczenia w sprzedazy alkoholu. A wrecz przeciwnie lampka tu i tam sa niemal modne.
Po prostu kierujmy sie zdrowym rozsadkiem a nie agresja :)
Truskawka [03.10.09/19:28]
Tulia/ Mala
Nie bede mowic, ze papierosy nie szkodza bo szkodza ale slonce szkodzi niemniej.
A niech zgadne pozwalacie sie waszym maluchom opalac?
Szkodliwosc alkoholu jest rownie duza a jakos nie przeszkadza wam to pisac tu i owdzie o tym, ze dzisiaj ktoras pije to albo tamto.
powiecie, ze tyle co wy pijecie to nic....tak samo jeden papieros czy dym z tego nie zrobi wam krzywdy jak nie zrobi wam lampka wina.
Na marskosc watroby w Polsce umiera rocznie tysiac osob a jakos nie widze na butelkach zdjecia co sie dzieje z twoim organizmem kiedy pijesz.
Na raka skory, ktory zostal spowodowany przez slonce i jest jednym z najbardziej zlosliwych nowotworow rocznie w Polsce umiera okolo 2000 osob a nie widzialam nigdzie wielkich reklam o tym zeby zparzestac opalania albo zlikwidowac solaria.
Czy w ogole znacie kogos kto sie nabawil raka pluc bo ktos kolo niego palil? Onkolodzy twierdza, ze palenie bierne szkodzi w stopniu minimalnym nie bardziej niz wdychanie spalin na ulicy.
Wiec ogolnie albo walczmy ze wszystkim z samochodami, alkoholem, sloncem, solariami, papierosami albo dajmy sobie spokoj.
I jak plazma zgadzam sie agresja jest czyms rownie albo jeszcze bardziej nagannym niz palenie w mojej opini. I dlatego dziwie sie, ze tak pokojowe i rozsadne babeczki jak wy podpisujecie sie pod tak agresywnym i nieprzyjemnym tekstem.
Angina [03.10.09/19:26]
Nie rozumiem tej gadki o tolerancji,
lub jej braku dla palaczy. Czy ja swoim niepaleniem kogoś truję ? Komuś szkodzę ? Dlaczego palaczom wolno mnie truć ? To może wezmę jakąś substancję okropnie śmierdzącą i będę na palaczy rozpylać, skoro oni mogą mnie terroryzować swoim odorem.
l.t. [03.10.09/18:33]
p.s.
dalam sobie ocene 1 bo wyslam poza ramy dobrego wychowania :D
ciezarowka [03.10.09/18:28] ocena: 1
:D
maarla tzw. atam - żałosna jestm :) Dzięki.
ale ja nie o tym.....
TERAZ zobaczcie co napisałam wszystkie bluzgi czyny itp.
ZAMKNIJCIE OCZY i u góry autor: OSOBNIK MAJĄCY PENISA!
i pytanie brzmi gdyby napisał to facet to czy jemu by było można?
Czy kobieta musi by zawsze taka OH AH w dupę mila i uprzejma?
"Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie są":)
i właśnie tam idę prosto przed siebie, nie mordując i dochodząc do celu NIE PO TRUPACH, żyjąc w zgodzie z ludźmi - pomimo mojej ohydnej i odrażające wulgarnej natury (tak to jest jak myśli się jak facet)...
i życzę wszystkim, aby miało tyle szczecią, pozytywów i radości co ja będąc taką kreaturą.
:)
p.s. aha jeszcze jedno a jakby manifest był o facecie który zdradził żonę i opuścił ja i ich 3 dzieci i Panna napisała by "włożyłabym temu ch... rurę w dupe i wryj aby zdechł"
och śmiem twierdzić ze pod tym byłby oklaski i fanfary!!!!!! tadam tadam!!!! :)
koniec
yamot [03.10.09/17:52]
Tulkus
nie przesadzaj.
fizyka fizyka, ale jezeli sie pali z jakiejs odleglosci nie mozesz narzekac na az taki dyskomfort.
tu sie klaniaja ustepstwa i jednej i drugiej strony. bo idac tym tropem - wychodzi na to ze zamknac wszystkich palaczy w odosobnieniu? (na ulicy w koncu tez fizyka dziala)
i co? nie mozna palic w knajpie, nie mozna na powietrzu, nie mozna w domu, nie mozna na klatce - to gdzie mozna w takim razie?
wilk syty, owca cala - to nie jest az takim problemem pod warunkiem, ze niepalacy beda bardziej tolerancyjni :)
i Tulka - oczywiscie, ze u mnie w domu mozna palic. po pierwsze nie wyobrazam sobie, zebym w miejscu, w ktorym mieszkam, odpoczywam etc - miala sobie tego zabronic, po drugie - eM by mnie eksmitowal jakbym zakaz palenia w chalupie wprowadzila :D
jezeli do mnie przychodzi w gosci osoba ktora nie pali, badz dzieci - jasne, ze palenia przy nich nie ma i dmuchania im w twarz.
i wynika to z szacunku do osob, ktore nie pala.
szkoda tylko, ze bardzo czesto sie spotykam z jego brakiem jako osoba palaca :)
Tulia [03.10.09/17:07]
Wuwulec,
ok :)
yamko - jasne, realia są jakie są, trudno wymagać jakiejś grzeczności od obcych, ale od przyjaciół to już niby można oczekiwać ludzkiego gestu, a powiedz, czy to takie ogromne wyrzeczenia dla palacza, gdy jest wspólne spotkanie w knajpce - wyjść co godzinę czy dwie na tego papierosa na zewnątrz?, bo to, że zapalisz 2-3 m dalej, to żadne ustępstwo, znasz fizykę.
Nie widzę tu żadnego rozwiązania, no bo na jakie ustępstwa mają pójść niepalący?, że w knajpie będą wdychać dym z 20, a nie z 30 papierosów?, bo ktoś odejdzie kilka metrów dalej?
A jak idziecie z wizytą do niepalaczy, to jak wytrzymujecie kilka godzin?, wiem, wiem, wychodzicie na zewnątrz strasznie nieszczęśliwi, ze nie możecie zaciągnąć się ukochanym dymkiem.
Ale jest pewne rozwiązanie, plzm, yamko, zapraszam się do was, bo w domu ponoć nie palicie?
I tym to żartobliwym akcentem kończę temat palenia, mając nadzieję, że na inne tematy będzie chciały gadać.
Wuwulec [03.10.09/15:01]
Tulia,
ja rozumiem.
marlaa [03.10.09/14:07]
nie podoba
mi się ten styl zupelnie i nie trafia do mnie jako palaczki, coż.
A komentarz odnosnie Piotra Najsztuba uwazam za żałosny.
yamot [03.10.09/12:51]
Mała
brak kosza na smieci nie znaczy przyzwolenia na robienie syfu wokol siebie :) i nie wazne czy pety czy papierek po cukierku.
jak jestem na plazy/w parku/gdziekolwiek i nawet nie ma kosza w poblizu - zawsze smieci (w tym pety) zbieram.
podobnie kwestia dupa przy dupie. bez przesady. mozna spkojnie odejsc i zapalic tak, zeby komus w oczy nie dmuchac. kwestia tylko - chciec.
i ok - twoja wolnosc i wybor nie jest niezdrowa dla innych. ale bez przesady. wiecej szodliwych zwiazkow sie nawdychasz idac ulica niz od papierosa, ktorego obok ciebie zapale :)
plzm [03.10.09/12:51]
wszystko jest dla mnie zrozumiałe i jasne -
palenie w upalny dzień na zatłoczonej plaży i zasypywanie petów w piasku, gdzie bawią się dzieci samą mnie wkurza, palenie w domu w obecności dziecka, także, palenie na klatce wkurza mnie niemiłosiernie, także w toaletach
ale jeszcze bardziej mnie irytuje agresja i uważam ją za znacznie gorszą w skutkach - bo o wszystkim można rozmawiać kulturalnie i omawiać zasady - np. poprosić palących znajomych, by robili to parę metrów dalej, prawda?
tymczasem, stek wyzwisk i gróźb użycia fizycznej przemocy nie trafia do mnie, a wręcz zniechęca do osób gotowych się pod nim podpisać
takamała [03.10.09/12:42]
yamka
wiesz, świata nie zmienimy i wszyscy mamy tego świadomosć.
wolność palących i niepalących to jednakowoż nie to samo. jak nie palę to Ci nie szkodzę, raczej.... moja wolność i wybór nie jest niezdrowa dla innych. Jak swoją wolność obok manifestuje palacz to ja wdycham i zdycham. proste
palenie na plaży to kwestia dyskusyjna, na polskich plażach dupa przy dupie i jeden kosz na 20 kilometrów - jest smród są pety..
to pisałam ja - była palaczka...
yamot [03.10.09/12:07]
Tulka - przekopiuje od siebie com ci tam napisala, bo i tu pasuje ;))
'i dlatego mowie nie dajmy sie zwariowac, tak?
bo tak samo dlaczego ci, ktorzy pala maja rezygnowac z papierosa, bo jest ktos na sali kto nie pali?
to wlasnie ta dyskryminacja - od palaczy oczekuje sie poswiecej, bo przeciez ja nie pale.
a przeciez nie trzeba az tak sie rzucac. mozna wyposrodkowac. nie wiem jak na tym zlocie, ale na poprzednim pamietam, ze ze wzgledu na Maure i niepalacych - z fajkami uciekalismy na drugi koniec sali.
mozna?
mozna
i tak samo w tysiacu innych przypadkow mozna zrobic. wystarczy ze jedna i druga strona podejdzie z szacunkiem i zrozumieniem, a nie z awantura i agresja.
niepalacy niech mi nie robi awantury, ze pale na plazy, bo to absurd, ale ty palaczu zanim zapalisz - rozejrzyj sie czy nie ma kolo ciebie za blisko dzieci i nie rob syfu peatami.
jezeli nie palisz - nie pchaj sie do wagonu dla palacych, bo tam jest luzniej, a pozniej nie rob awantur i krzykow, ze ktos pali (a wierz mi Tulka - takie sytuacje sa nagminne)
jezeli wszyscy bedziemy podchodzic do sytuacji po ludzku i ze zdrowym rozsadkiem - nikomu to nie zaszkodzi i nie bedzie zgrzytow :)))'
endo [03.10.09/11:53] ocena: 5
.
i jeszcze ocena
endo [03.10.09/11:51]
jako że
ostrzegałaś mnie już wcześniej, że będzie ostro i miałam tego namiastkę to wiedziałam czego się spodziewać. napisane bardzo emocjonalnie, bo sama taka jesteś, więc nie widzę tego inaczej :)
mnie osobiście te dziwki lekko rażą ale ogólnie podoba mi się i popieram :D
Tulia [03.10.09/11:43]
Wuwulec, czego nie rozumiesz?,
jesli jest spotkanie towarzyskie, na którym przyjaciele, znajomi ostro palą, to chęć przebywania w tym towarzystwie i nabawienie sie kaca nikotynowego:
- szczypiące, bolące oczy
- boląca głowa
- mdłości, wymioty, ból brzucha
- ze nie wspomnę o śmierdzących włosach i ciuchach;
jest swojego rodzaju przymusem, bo to nasi znajomi, bo się lubimy, bo chcemy się spotkać, a oni bez papierosa nie chcą, zwyczajnie mają nas w nosie, jak widać, tych głupich, marudnych niepalących, co to się czepiają i nie dają im spokojnie żyć,... a może oni po prostu nie wiedzą o tych naszych przykrych doznaniach w zetknięciu z ich papierosem?????????, ...wiedzą....
dlatego przymuszona taką sytuacją ograniczam podobne spotkania i ich czas, bo nie ma co liczyć na dobrą wolę i zrozumienie palaczy
Wuwulec [03.10.09/10:58]
Tulia
nadal się nie rozumiemy. Gdzie ja napisałem, że jest jakiś przymus? Gdzie ja napisałem, o narkomanach, o konieczności jednomyślności? Nie dopatruj się nieuprawnionych analogii, bo to ślepa uliczka. Możesz dojść do tego, że skoro ktoś nienawidzi palaczy, to powinien również nienawidzić tych, którzy maja inne zdanie.
olhalka [03.10.09/10:14] ocena: 3
a dla mnie za ostro
bo nie wychodzi "na poważnie", tylko jak manifest frustrata.
a generalnie z tematem się zgadzam, bo rzuciłam i wiem, co znaczy wyjść z knajpy i mieć "kaca nikotynowego", choć się nie pali.
Truskawka [03.10.09/00:36]
Ciezarowko
po pierwszej jodze wyszlam z hukiem i stwierdzilam,ze to dla jakich starych bab a nie dla mnie :))) a teraz? Kuzwa normalnie swiat na rozowo i w ogole ;))))
tylko sie trzeba wczuc co mnie sie nie udawalo teraz juz jakby lepiej :)))
mala i dlatego uwazam, ze Jerry ma racje :) Bo na teksty powinno sie jednak patrzec przez pryzmat tekstow nie autora :))
yamot [03.10.09/00:33]
nie no
Ciężawórka ;P agresywna to nie jest ;) tylko jezyk ostry jak brzytwa :D
ciężarówka [03.10.09/00:14]
ufff
takamala chociaz widzi cien nadzieji we mnie :)
moze i od miecza zgine.... juz tak w zyciu mi wpierd...... złoili że miecz to jest pikuś. p.s. yoga powiadasz? hmmm ja na yodze prowadzącego do adhd doprowadzilam wiec ....
Yamota :)
takamała [03.10.09/00:05]
a ja
patrzę na tekst przez pryzmat dziewczyny która poznałam i mam wrażenie że agresywna nie jest... a manifest jest raczej terapia wstrząsową
i wywarł wrażenie, chyba taki był cel:)
Trusia ja może też powinnam na tę joge, bo jestem rozdygotana jakaś ostatnio...
yamot [02.10.09/23:59]
jesuuuu
zesta sie rozszaleli :D
ja sie niestety zgodze tu z glosami, ze slownictwo;dziwka' etc nawet jesli jest to kobieta w ciazy - bardzo nie na miejscu i za ostre.
palenie, tak samo jak alkohol, narkotyki czy leki - uzaleznia i jest problemem. agresją - nic nie wskoramy i tyle.
poza tym juz Awaria wspomniala i ja sama sie z czyms takim spotkalam - kobieta pali i jak sie okazuje, ze zaszla w ciaze - nie wskazanym jest rzucanie na tentychmiast. i z powodów o ktorych wspomniala Awaria i dlatego, ze organizm na odwyku reaguje gwaltownie - a to juz moze szkodzic plodowi/dziecku.
i nie mowie tu o przyzwoleniu do palenia cala ciaze, tylko zeby nie pietnowac od razu kobiety w ciazy z papierosem, bo moze ona wlasnie stopniowo rzuca, a?
jak najbardziej rozumiem wszystkie argumenty przeciw.
ale nie takiej agresji w nich.
Truskawka [02.10.09/23:53]
wiesz
mala ja sie po prostu boje pewnych form wypowiedzi i u mnie one nie znajduja usprawiedliwienia. Cel rozumiem srodkow juz nie :)
Wiesz dla mnie za duzo nienawisci w tym tekscie i bardzo przypomina mi wszystko co skrajne a wrecz fanatyczne a fanatyzmu to ja sie boje okrutnie....po prostu.
Rozumiem drastyczne reklamy spoleczne i je popieram ale one daja do myslenia zostaja pod powiekami nie szerza nienawisci nie mowia "zdechnij" "Te najchętniej zamknęłabym w pokoju, wkładając im w dupy i te paskudne ryje, rury wydechowe od jakiegoś tira, puszczając maksymalne spaliny, wołając;
- WDYCHAJ DZIWKO!!!!!!!!!!"....takim wypowiedziom mowie nie i one nie maja dla mnie usprawiedliwienia. Sorki takie jest moje zdanie.
No i ogolnie mowie nie az tak skrajnej agresji...ogolnie kto mieczem wojuje itd.
Za duzo jogi ostatnio wiesz? :)))
takamała [02.10.09/23:30]
Trusia
czasem cel usprawiedliwia formę... ja myślę że palenie akurat jest... nomen omen "palącym" problemem obecnie. i mówie to jako była palaczka, która po kilkunastu latach niewoli odzyskała węch, smak, włosy pachnące odżywką i normalny koloryt skóry...
ciężarówka dała czadu w Manifeście ale może cel uświęca środki...???
tulia [02.10.09/23:19]
Wuwulec,
rozumiem, że jak z palaczami chcę przebywać, to musze zapalić, jak z narkomanami to se coś wstrzyknąć, jak ktoś powie, że czarne to białe to mu przytaknąć, itd., itp., to jest chore co proponujesz
martolina byla palaczka, ktorej maz nie moze palic w domu, ani w samochodzie [02.10.09/23:16]
i to sie nazywa manifest
mimo, ze gdzie niegdzie chaotyczny, ze pelen przeklenstw, to jednak az slychac, ze to manifest. W neiktorych formach wypowiedzi jednak przeklenstwa dodaja "uroku".
Kobiety w ciazy palace nie maja u mnie usprawiedliwienia, a tlumaczenie, ze rzucenie papierosow w trakcie ciazy to szok dla dziecka, bo jest przyzwyczajone do wdychania tego... no moze w 7 miesiacu tak...ale czemu nie rzucila w 2 czy 3, kiedy przewaznie sie dowiaduje o fakcie? nerwowa w ciazy? chyba co druga jest, ale nie co druga pali.
Ole, wlasnie przy obu pozytywnych testach to byl moj ostatni papieros - przy Adku, az do czasu odstawienia go od piersi, przy Manku az do dzis i oby na zawsze.
Ocena potem
ciężarówka [02.10.09/23:06]
WOW
xriz ....... normalnie Twojego komentarza to ja się nie spodziewałam :P
Dziękuję
xriz [02.10.09/22:52] ocena: 5
jako ex
palacz i fan nie_ograniczania wolności innych ( w tym własnych dzieci jak i współstaczy na przystanku autobusowym) popieram manifest w 100%
Wuwulec [02.10.09/22:44]
Tulia
Chyba się nie rozumiemy. To nie była rada dla dzieci palących rodziców; nic o dzieciach nie pisałem, w ogóle. Nie wiem, jak rodzice palący przy swoich dzieciach mogą patrzeć w lustro?
Ta rada była dla takich jak ja, którzy świadomie decydują się na przebywanie w jakimś towarzystwie i przeszkadza im palenie innych.
ax [02.10.09/22:39] ocena: 5
...
wracam z oceną.
I...mnie jako manifest bardzo się ten teks podoba...jakem palaczka, ale nie chce mi się opowiadać o tym, jak to staram się innych nie truć. W każdym razie tekst ma moc i to mi się w nim bardzo podoba. Manifest chyba musi mieć moc.
Truskawka [02.10.09/22:37]
bo wiesz
Mala inaczej brzmi "nie zabijaj" a inaczej "zdychaj" :))
Truskawka [02.10.09/22:33]
malenstwo
ja rozumiem na serio bo mnie wiele rzeczy wkurza straszliwie :) ale jednak nie ublizam :))
zreszta kazdy tu ma po troche racji i ogolnie sie zgadzamy nie zgadzamy sie jedynie co do formy wypowiedzi :))
takamała [02.10.09/22:03]
Trusia
ja wiem, ze żyjemy w syfie, ale po co sobie jeszcze dodawać, zwłaszcza że ja akurat nie chcę i nie palę a wdycham...
na smog i konserwanty w żarciu nie mam wpływy, choć ja akurat nie jeżdżę samochodem bo nie mam prawka, a mięsko paruje i gotuję dla juniora więc oszczędzam mu choć trochę toksyn... segreguję śmieci i nie jem zwierząt... no to jeszcze poprosze nie dmuchać dymem w twarz mojego syna...
Truskawka [02.10.09/21:50]
Tulia
jak tylko zlapie oddech :))i nabiore dystansu i w ogole sie wyspie dla odmiany :)
I tuliku szczerze watpie w rodzicow odzywiajacych dziecko ekologicznie, ktorzy pala papierochy :))
Zreszta zdrowe odzywianie, duzo ruchu moze w duzym stopniu zneutralizowac skutki palenia (zakladajac, ze ktos nie pali trzech paczek dziennie;)). Zatrutego srodowiska nie zneutralizuje nic ;))
i tez jestem idealna ale nie lubie takiego stopnia agresji mimo, ze mnie do anielskosci daleko :))
Tulia [02.10.09/21:39]
Tru - a jeśli dziecko
mieszka na wsi, odżywia sie ekologicznie i tylko tatuś z mamusią palą przy nim nałogowo, to co?
a śmieci segreguję ze 20 lat, jeszcze mało kto to robił i musiałam się natrudzić, żeby wszystko dostarczyć w odpowiednie miejsca, danych na temat samochodu nie będę podawać, ale jest ok., ale ja w ogóle jestem prawie idealna, prawdaż ?? :)))
i juz nie marudź, lepiej napisz jak było :))
Truskawka [02.10.09/21:34]
gali
ja mialam kilka takich przypadkow :)) a moja kumpela z malenkim dzieckiem poszla do sasiada, ktory mial impreze bo mowi, ze ich obudzili wiec ona sobie juz u nich posiedzi. Facet zdebial a jak male zaczelo wyc tak impreza sie szybko skonczyla i muza sie juz wiecej nie pojawila po godzinach :)) gdyby go zaczela wyzywac, straszyc policja, kopac po drzwiach byloby tylko gorzej :))
Tulia [02.10.09/21:33]
no dobra, zanim się pozabijamy,
dajmy se buzi na zgodę i pomyślmy jak zmieniać tę sytuację, trochę szokiem, trochę nakazem, trochę dyplomacją, trochę edukacją, a wogle to byście coś dopisali do wątku przyjemnościowego na hp, dla odmiany :))
Truskawka [02.10.09/21:29]
Tulia
nie palcie se bo nie pale :)) palilam przez krotki czas i rzucilam bo mi sie to nie podobalo.
Sa oczywiscie przypadki eksremalne ale to jednak sa przypadki nie regula.
Tuliku segregujesz smieci? I jaki masz samochod?
Wiesz mi, ze te dzieci moga szybciej pasc od zanieczyszczen, alergii wywolanych przez skazone srodowisko niz przez papierosy a jako nie slysze okrzykow ani wyzwisk pod adresem tych, ktorzy maja srodowisko w de....wiesz, ze co trzecie poronienie jest spowodowane nie papierosami ale wlasnie zanieczyszczeniami, czarnobylem, ktory wciaz odbija sie czkawka, rozregulowanym organizmem ze wzgedu na nie zdrowa zywnosc....po prostu ustawilabym to wszystko priorytetami wiesz?
gali [02.10.09/21:26]
Tru, to mnie się
zdarzyło na plazy cos takiego: siedzą, opalaja lulki palą i pety sru w piach, pierwszy, drugi, siódmy. Podchodzę z uśmiechem i mowię: 'Czy moge wziąć Państwa niedopałki i wyrzucić? Szkoda, żeby zostały, a ja akurat idę do kosza.'
Ale miny mieli...Zaraz je zebrali i zapewniali, że oni tylko tak, oni sobie na potem odkładali, itp.;)
Takie jazdy miałam za muodu;)))
Tulia [02.10.09/21:20]
Trskawko, a mój sąsiad pali
papierochy przy placu zabaw pełnym dzieciaków, stojąc przy srającym na trawniczku piesku i nie zbiera nigdy tych odchodów i rzuca tam pety i puste paczki po papierosach, a na grzeczną uwagę reaguje potokiem wyzwisk, jakis wszechstronny bezmógowiec?????
Truśka, no kurde, weśś, przeciwnicy palenia nie chcą tylko być truci, palcie se poza miejscami gdzie inni są na to narażeni i już - oczywiście poza kobietami w ciąży i matkami karmiącymi - tym po prostu tego nie wolno!!!!!
Truskawka [02.10.09/21:17]
Ciezarowko
przyklad: jechalam jakis czas temu tramwajem w kraju naszym rodzimym. Byl dosc zatloczony. Na siedzeniu siedzial mlody facet nad nim kiwala sie babcia i widac, ze juz miala dosc. Usmiechnela sie do niego i mowi "mlody czlowieku czy bedziesz mial cos na przeciwko jesli usiade ci na kolanach? Wiem, ze to nie wypada ale jestem zmeczona jak sukinkot no i nie ustoje chociaz probuje" Wszyscy zaczeli sie chichrac, mlody sie usmiechnal, przeprosil bardzo oczywiscie ustapil.
Gdyby mu powiedziala "Moze bys tak ustapil miejsca bydlaku nie wychowany" gwarantuje ci, ze reakcja bylaby inna. Sa sytuacje gdzie usmiechem zyskuje sie wiecej niz pretensjami :) Musis wziazc pod uwage, ze te osoby maja prawo siedziec i palic gdzie im sie podoba. Dopoki im na to prawo pozwala....dopoty moga. Co do reszty jest to sprawa indywidualna....na marginesie ci powiem, ze kiedy kumpela byla w ciazy i karmiaca chodzilysmy tylko do knajp, ktore mialy zakaz palenia a takich jest mnostwo :))
Truskawka [02.10.09/21:11]
Bartek
nie po raz pierwszy dochodze do wniosku, ze powinnam porzucic slowo pisane bo kompletnie mi ono nie wychodzi i najwyrazniej nie jestem w stanie jasno przekazac o co mi chodzi...bywa :)
ciezarowka [02.10.09/21:08]
Truskawko
Jakbym chciała sobie to w zart obrudzić to bym kabaret stworzyła :D to tak na marginesie:)
olencja ja CI dam :P
Truskawka [02.10.09/21:07]
mala
czy wiesz, ze smog potrafi zabic szybciej niz papieros? Czy wiesz, ze woda, ktora mamy w kranie powinna byc gotowana tak na prawde kilka razy bo jest tak zanieczyszczona? Wiesz jak szybko niesegregowane smieci zamieniaja sie w na prawde realne niebezpieczenstwo?
Wierz mi, ze w swiecie w ktorym zyjemy jest masa priorytetow, masa problemow i palacze nie sa jednym z najwiekszych...
No wlasnie tak a propos czy wy wszyscy na nie palaczom...segregujecie smieci? Jezdzicie ekologicznymi samochodami? Jesli tak brawo a jesli nie mamy teraz my wszyscy, ktorzy to robia nazwac waz bezmozgimi debilami, ktorzy zabijaja planete i, ze przez takich jak wy niedlugo moze przestac istniec?
To jest tak samo realny problem i to nawet wiekszy niz palenie.
Tulia [02.10.09/21:07]
Wuwulec, żenujące :((
nie paliłam i nie palę, i jak już napisałam, poza tym, że mi śmierdzi, to bolą mnie oczy, boli głowa, mam mdłości, gdy jestem zmuszona wdychać dym papierosowy, typowe reakcje organizmu niezatrutego jeszcze nikotyną, zgodnie z twoją radą powinnam zapalić szluga, co ma zrobić kilkuletnie dziecko w takim przypadku?, a niemowlak w wózeczku, na którego dmucha paląca mamusia?, czepiam się?, bo odnoszę wrażenie, że to palacze są uciskani,a nie na odwrót?
olencja [02.10.09/21:04]
a tak się teraz zastanawiam...
co ja bym zrobiła, jakbym tak miała teraz pozytywny wynik testu ciążowego?
zapaliłabym?
bARTek [02.10.09/21:04]
Truskaweczko
Truskaweczka
Był kiedyś pewien idealistyczny ustrój, w którym z założenia wszyscy byli równi. Ba, w którym nie można było się głośno i mocnymi słowami wyrażać, bo mogło się za to życiem przepłacić. Ponieważ normy nakazywały przemilczanie pewnych spraw i nie nazywanie ich po imieniu, rozjeżdżani ludzi na ulicach stawały się tylko halucynacjami innych...
Jako kulturalny człowiek kocham to , iż mam możliwość zaśpiewania refrenu: "Głupia pizdo, za to co zrobiłaś!, więcej ręki Ci nie podam!!!". W latach 90-siątych wkońcu można było zaśpiewać "Wszyscy artyści to prostytutki, w oparach lepszych fajek, w oparach wódki".
No, ale przecież 10 lat wcześniej nie było prostyrutek, nie było artystów, nie było problemu. Jak to mówił Kononowicz, tylko że w czasie przyszłym "Nic nie było", a na pewno wolności słowa.
Staram się nie przeklinać, ba staram się reagować, gdy się tego nadużywa w życiu prywatnym, ale bałbym się przejechać przez którykolwiek most w Polsce, wsiąść na którykolwiek ze statków mając świadomość, że w nadzorze nie znaleźli się ludzie którzy nie użyli słowa na k... Jakby było pięknie, jakby nie było przekleństw, jakby wszyscy rozumieli od razu to co do nich się mówi spokojnym tonem, jakby ustawy o których wspomniałaś nie musiały być wywołane skutkiem wcześniejszych tragedii i poprzedzone mocnymi słowami nazwanymi po imieniu, jakby......., ...Ale prawda jest taka , że ten świat na "kórwach" zbudowano.
Truskawka [02.10.09/21:00]
ciezarowko
nie dam ci jedynki bo zaslugujesz na wiecej a nie dam wiecej dlaczego napisalam :))) wiec zeby ci nie psuc oceny cie nie ocenie i kuniec :))
Natomiast nie wiem kiedy u nas wejdzie prawo chyba wtedy kiedy przestanie rzadzic pieniadz. Prawo mialo wejsc juz dwa lata temu a nie weszlo bo u nas koncerny wciaz maja kase i wiedza do czyich kieszeni ja wpychac...:))
Aha i jeszcze jedno wiesz, ze ludzie najczesciej agresja reaguja na agresje wiec byc moze dlatego laski, ktorym zwrocilas uwage zachowaly sie tak a nie inaczej. Gdybys to obrocila w zart byc moze spotkalabys sie z inna reakcja....to juz tak na marginesie na przyszlosc :)
Nie masz pojecia jakiego bezmozgowca umiesnionego mozna rozwalic humorem....kiedys gdybym wystartowala podobnie jak ty ze zwracaniem uwagie takiemu wlasnie odmozdzonemu moglabym skonczyc w charakterze miazgi a, ze zrobilam to w sposob bezradnej blondynki i z poczuciem humoru skonczylo sie wesolo i odmozdzony posluchal...po prostu ile agresji z siebie wyrzucasz tyle do ciebie na ogol wraca....nawet agresji slownej...to juz tak abstrachjac od tematu :)
takamała [02.10.09/20:56]
Truśka
a ja znam niemądrą babkę, która pozwalała palić przy swoim noworodku i cudem odratowali cieżko zatrute dziecko...
nie ma wytłumaczenia dla kobiet które palą w ciąży, kiesy dowiedziałam sie o tym że zaszłam byłam palaczką, przyznaję i tak od razu, po prostu przestałam, bo czułabym sie podła i jak morderca gdybym paliła w ciaży
Czasem ludźmi trzeba potrząsnać i wstrząsnąć zaszokować bo niestety w Polsce fajki nadal są trendy... i dzieciaki palą, przy dzieciach się pali. Idę ulica z moim alergicznym Juniorem, który bierze leki wziewne a przede mną maszeruje ktoś z papierochem i cały dym wali prosto w moje dziecko, no sorry nie podoba mi sie to...
truck lady [02.10.09/20:52]
Wuwulec
ino że jest różnica jak paliłam to mi też przeszkadzał syf i smród gdy akurat ja nie paliłam :)
Fajnie, że rzuciłeś :)
I dobrze, że jestem typowa, bo co bym napisała jakbym była NIE TYPOWA?:)
Wuwulec [02.10.09/20:43]
No tak
typowe zachowanie byłego palacza. Takim zawsze palenie innych przeszkadza bardziej, niż tym co nigdy nie palili. Wiem, bo sam to mam. Przeszkadza mi nawet, kiedy sąsiad pali na balkonie piętro niżej, a ja siedzę w pokoju i okno mam ledwie uchylone. Śmierdzi mi jak cholera. Nie wspomnę o tych, co mi kopcą w drzwiach wejściowych do sklepu, na przystanku itp. Pewnie mógłbym im zwrócić uwagę, ale to by było dla mnie poniżające, więc olewam.
Gorzej jest w towarzystwie, gdzie prawie wszyscy palą; gdzieś w lokalu, na imprezie itp. Wtedy jest tylko jedna rada - trzeba sobie też zapalić i wtedy nie śmierdzi. Sprawdziłem i tak właśnie robię. Choć nie palę od wielu już lat, to w takiej sytuacji zapalam sobie i jest OK.
truck lady [02.10.09/20:38]
Tru
NIe pisz mi tekstami nerwy w ciaży BO PADAM NA RYJA :D
Jakbyś wiedziała jakie miałam nerwy w ciąży.... huh to tłumaczenie które napisałaś - o przyjaciółce, która est jak siostra - to jarałabym szlug za szlugiem, a pomiędzy tym zaciągałabym sie porządnie dobrze skręconym blancikiem zapijając whisky z lodem, a w weekendy dawałabym sobie w żyłe tak dla relaksu....
p.s. Daj przyjaciólce ten teks do przeczytania.....
ok nieważne. Każdy kto jest palaczem na 10000% został urażony dotknięty tym co napisałam CI co nie palą sodobał się chociaż niektórzy równiez negowali wulgarny, odpychajacy język i styl - w końcu jestem babeczką i powinnam pisać:
proszę
dziękuję, a jak nie to pocałuj się w d... (to zamiast słowa na literkę S) endo napisała mi, gdy przeczytała fragment WDYCHAJ DZIWKO, luz najwyżej wypipują Twój tekst :D
Nie wypipowali, więc tak miało być i koniec kropka.
I luz.....
A konkluzja wszystkiego jest taka
JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ KIEDY BEDZIE ZAAAAAKAAAAAZZZZ PALENIA WSZĘDZIE GDZIE SIĘ DA - SIA LA LA LA LA :) i z tego co wiem, to niektórzy palacze również się nie mogą tego doczekać O!
Jeszcze raz bardzo WAM dziękuję za uwagę - bo jak ktoś mądry napisała strasznie chaotycznie tutaj - bo przebrnięcie przez to nie jest proste, wiec jak ktoś doczytał GRATULUJE i BARDZO DZIĘKUJĘ
I proszę Tych którzy nie chcą oceniać niech wystawią 1 :) bo jest to zgodne z ich opinią, którą NA PRAWDĘ CENIĘ :)
P.S. Kajt z tym NFZ pojechałeś :P
Truskawka [02.10.09/20:20]
mala
a ja mam psiapsiole ukochana i jest dla mnie jak siostra. Zapalila w ciazy kiedy nerwy juz nie wytrzymaly....ciaza czy nie jest tylko czlowiekiem prawda? Ok slabym, ok nierozwaznym ale majac ja przed oczami i tekst ciezarowki poczulam sie bardzo urazona w jej imieniu :)))
Dlatego ja rozumiem nerw tego tekstu ale jestem cala na nie za srodki ;))))
Jolax [02.10.09/20:16]
Tru
rozumiem :)
tym nie mniej mnie "środki wyrazu" lady truck nie rażą ;)
ale... też mi dałaś na ten temat do myślenia - dzienx
takamała [02.10.09/20:16]
ja myślę
że ten tekst jest prowokująco ostry, boleśnie ostry bo dotyka poważnego problemu i nie chodzi tu o prawa palących czy niepalących, tylko realny wpływ każdego papierosa na dzieci, na wzorce które wynoszą z domu widząc mamusie ze szlugiem popychającą wózek i jeszcze oblizującą smoczek dziecka, tfu...
Ja Ciężarówkę poznałam i wiem że nie jest wulgarną ostrą babą i osobiście odbieram formę tekstu jako podkreślenie wagi problemu... też kiedys paliłam i nie poczułam się urażona...
Truskawka [02.10.09/20:03]
Jolax
jasne, ze tak i jestem za drastycznymi reklamami a nie typu "piles? zwolnij" czy cos w ten desen :) ale nawet w tych reklamach nikt nie jedzie epitetami :)) jest lekka roznica miedzy drastycznym a drastycznym...:)
maura [02.10.09/20:03]
Awario
nie, nie skreślam nikigo kto ma problem z nałogiem. jego sprawa. szlag mnie tylko trafia, kiedy widzę taką durną babę, która pali w ciąży, podczas gdy całe tabuny innych bezskutecznie starają się o dziecko.
Angina [02.10.09/19:54]
Mogę i ja się mądrzyć,
bo paliłam i rzuciłam. I nie po to rzucałam, żeby nadal się truć, a jestem truta wszędzie, w knajpie, w pociągu, autobusie, w pracy. Jedynie w domu mam spokój, bo nikt nie pali. Mogłabym napisać podobny tekst, bo moja wściekłość jest na podobnym poziomie. Właśnie, że forma jest ok, bo zazwyczaj PRZEC GRUBE CHMURY SŁOŃCE NIE DOCIERA.
kajt [02.10.09/19:51] ocena: 4
.
,.
kajt [02.10.09/19:50]
.
smoke weeeed every day.. jak to dziadzia snoop nucił:D
forma manifestu jak najbardziej zachowana - 3,5 + 0,5 od NFZ :)
Jolax [02.10.09/19:46]
i w ogóle
największą dla mnie zaletą tego teksu jest właśnie to, że jest mocny, że ludzie na niego reagują, że może ktos kiedy nastepnym razem wycągnie fajkę, to rozejrzy się, czy na kogoś przypadkiem nie dmucha dymem
Jolax [02.10.09/19:44]
Tru
drastyczne srodki wyrazu maja taka zaletę, że trafiają do odbiorcy z siła wodospadu i wywołują reakcje
a o to przecież chodzi, prawda
Truskawka [02.10.09/19:30]
ciezarowko
a w ogole wszytsko sprowadza sie do tego, ze jestesmy egoistami :) i nie myslimy po prostu o innych :) dlatego ci palacy nie do konca moim zdaniem sa zli w sensie a w dupie mam babe w ciazy ale po prostu o tym nie mysla zatopieni w swoim swiecie i swoich problemach :)
Wszyscy jestesmy bardzo podobni :) Ja w ogole jestem za szacunkiem pod kazdym wzgledem....Matka malego szkraba ma mnie szanowac i powiedziec mlodemu zeby nie kopal w oparcie mojego fotela lotniczego, sasiad ma szanowac drugiego i nie dudnic kiedy inni chca spac, palacy powinien wyniesc sie z dymkiem zeby nie szkodzic innym a najlepiej rzucic i nie szkodzic sobie...chodzi mi tylko o to, ze kazdy z nas jest bardzo podobny i dlatego przeszkadzaja mi az tak ostre slowa w stosunku do drugiej osoby :))) Bo ty nie palisz ale moze robisz cos innego co wkurza innych ludzi? Wiec ogolnie jestem przeciwko drastycznym srodkom wyrazu ;)))))
j... palący kiedyś paczke dziennie przez ok 12 lat [02.10.09/19:23]
a sie porobiło .. ;)
sprawa prosta - każdy może robić co chce pod warunkiem ze nie robi nikomu krzywdy - wałkowaliśmy to już ze sto tysięcy razy ....
W przypadku fajek jest to samo . Jak Najsztub ( nie skończyłem jeszcze jednej piątej tekstu jak wiedziałem że jego nazwisko padnie w tekscie ;) sie zamyka w chałupie i jara - jego brocha - niech jara 4 paczki dziennie jak mu to pasuje. Jak jara wśród ludzi niepalących , szkodzi im i nie ma co o tym dyskutowac - sam prosi się o opierdol. Jak by palił przy babie w ciąży to bym sie nie zdziwił jak by mu ta baba albnbo jej facet wyjechał z barbary .. Jak baba w ciąży pali szkodzi w sposób EWIDENTNY dziecku i nie ma bata - robi cholernie źle. I wtedy albo można z nią jak prof. Bartoszewski - kulturalnie i argumentami , ale gówno to da - ajk się ją wstrząśnie i powie że jest głupią pizdą, można wyjść na chama ale może zrozumie i przestanie. Proste jak drut.
Cel uświeca środki - maksyma ta w TYM akurat przypadku jest usprawiedliwiona ponad wszelką wątpliwość .
cieżarówka [02.10.09/19:23]
:D
Tru Bosko :0 bardzo sie ciesze,ze wyrażasz swoje zdanie....
:)
Truskawka [02.10.09/19:17]
ciezarowko
nie mam dzieciow bo na matke sie poki co nie nadaje zupelnie :) dzieci mi szkodza ;))))
Ale gdybym je mialam z cala pewnoscia nie zastosowalabym takiej metody wychowawczej:)) Raczej stanelabym na glowie zeby pomoc i szukalabym zrodla problemow :)) W koncu takie dziewczyna w ciazy (chociaz musze powiedziec, ze laski w ciazy palacej nie widzialam juz lata cale) musi byc bezmyslna moze wiec trzeba jej wspolczuc bo nie mial jej kto wytlumaczyc...? :)))
Wiesz tylko dobre prawo i jego stosowanie pomagaja nie wyzwiska w strone ludzi. Jestem w Anglii od 6 lat. 2 lata temu wprowadzono zakaz palenia w miejscach publicznych. Uwierz mi, ze w zadnej knajpie, na zadnym przystanku nie znajdziesz czlowieka z papierosem a wedlug najnowszych wynikow w ciagu dwoch lat liczba palaczy w Anglii zmalala o 28% w Stanach po wprowadzeniu podobnego zakazu duzo wczesniej po 5 latach liczba palaczy zmalala o 49%! Teraz koncerny tytoniowe przerzucaja sie na papierosy bezpieczne dla zdrowia...a tak juz wyszedl pierwszy pateny :)) Wiec zadne obelgi ani wyzwiska ani nawet reklamy nie pomoga ale prawo :))
ciężarówka [02.10.09/18:57]
:D no SUPER:)
fantastycnie że komentujecie, dyskutujecie:D BOSKO
Luz możecie jechać po mnie że ostry język, ze się nie podoba jak najbardziej, a że 4 od palących:) to i tak dużo myślałam ze będą same 1 :D
Tru : jakbym zobaczyła swoją córkę - której nie mam - to bym sama jej tą rurę włożyła gdzie trzeba!!!!!! I nie ważne że to moja córka, na świadome mordowanie jestem stanowczo NIE! A jakby Twoja córka lub syn - jeżeli masz dzieci - ćpali i świadomie się zabijali to pogłaskałabyś po głowie?
Papieros myślisz że jest lepszy?
Tulia [02.10.09/18:47]
co do ostrości tekstu, moi drodzy,
bywały na Broszce teksty dużo bardziej kontrowersyjne i jakoś nie było takiego oburzenia na ową formę, wg mnie fakt obrony dzieci, zwłaszcza tych nienarodzonych jest tu najwyższą wartością i środki zastosowane przez ciężarówkę nie są tu naprawdę istotne (a wierzcie mi słownictwo jest dla mnie zazwyczaj ważne), ja mogę sobie odejść od osoby palącej koło mnie, mogę zrezygnować z niektórych znajomych, te dzieci nie, w ogóle jest społeczne przyzwolenie dla takich zjawisk i innych, nie grzmimy, nie napiętnujemy i pewne zachowania stają się normą, niepalący jest pieniaczem, osoba zwracająca uwagę o sprzątanie psich kupek - jest wrogiem, napadnięta dziewczyna jest dziwką, skarżąca się bita żona awanturnicą, brzydkie słowa w ustach kobiety nie uchodzą, a w ustach mężczyzny owszem, czemu nie, to jest w porządku?, no dobra, trochę się zagalopowałam, ale wiemy o co chodzi - palenie przy niepalących jest nie w porządku!!!!!!
Awaria [02.10.09/18:40]
Mauro.
Mam rozumieć, że w takim razie skreślasz każdego kto ma problem z nałogiem? Tak jak mówiłam palacz ma świadomość - ale inna niż niepalący. Zna wszystkie fakty, dane, często lepiej niż osoby niepalące. Tutaj jak z alkoholem jest podwójny problem. Uzależnienie fizyczne i psychiczne, mało tego - powoduje to zmiany w mózgu.
Zresztą, wiesz - kiedyś poruszaliśmy ten temat ze znajomymi. Wchodziła w to też propaganda nie picia w czasie ciąży. Siedziały z nami dwie biolożki w tym matka rocznego szkraba. Sami lekarze mają w takim momencie problem. Czy lepiej by pijąca i paląca matka kompletnie rzuciła nałóg czy podchodził do tego stopniowo? Organizm jest przyzwyczajony do życia z trucizną, czy w takim momencie nie dojdzie do tego, ze zacznie traktować płód jak ciało obce którego trzeba się pozbyć - zresztą tak jest w początkowej fazie ciąży, o której się mówi, że trzeba być najbardziej ostrożnym. Ciało kobiety chce się pozbyć intruza, stąd nudności i wymioty. A sam poród? To też pewna forma zabójstwa. Każdy skurcz dziecko przydusza.
maura [02.10.09/18:24]
awario
A w jaki sposob pomoc? Wyslac na jakies kursy czy jak?
To co napisala Ciezarowka jest przerysowane, ale moze inaczej nie da si? przemowic do rozumu takim "zorientowanym" paniom?
Truskawka [02.10.09/18:20]
Maura
wyobraz sobie Majeczke, ktora niech bedzie zlapala za papierosy...powiedzialabys jej wdychaj dziwko? nawet gdyby byla w ciazy???
Wystarczy sobie wyobrazic, ze mowisz to do kogos bliskiego albo w ogole do drugiego czlowieka. Nie mozna wszystkich wrzucac do tego samego worka i traktowac w ten sposob.
Po prostu troche szacunku ... dla kazdego.
Gdyby za glupote czy bezmyslnosc byla kara smierci na ziemi prawdopodobnie nie uchowalby sie zaden czlowiek. Wiec niech ten pierwszy rzuci kamieniem....itd
Awaria [02.10.09/18:14]
Tulio, ja o tym wiem.
Maura, nie zgodzę się z Tobą. Potępiam to, ale nikt nie zasługuje na takie traktowanie. Ani dziecko ze strony matki palaczki, ani matka jako człowiek.
Nie uważam, żeby ani moja matka ani ja była szmatą czy dziwką, jaka by ta moja matka nie była i czego bym ja za uszami nie miała. Paliła w ciąży, ale nie zdawała sobie sprawy w tamtych latach jakie to szkodliwe dla płodu.
Inna sprawa co do matek teraz - zorientowanych. Im trzeba pomóc, a nie linczować. Co, chcecie ciężarną katoeać, albo zostawić dziecko bez matki?
maura [02.10.09/18:06]
uważam, że tekst
"wdychaj dziwko" do kobiety w ciąży, która pali jest i tak za słaby. serio
Truskawka [02.10.09/18:05]
ps
to mowilam ja Truskawka niepalaca od lat 10 :))
Truskawka [02.10.09/18:04]
Ciezarowko
kochana ogolnie zgoda palenie szkodzi a ci ktorzy pozostali po ciemnej stronie mocy powinni brac pod uwage nie palacych ale sposob w jaki wywalilas emocje moim zdaniem nie do przyjecia.
Wez pod uwage, ze kierujesz epitety; szmata, dziwka do konkretnych osob nawet tu na broszce.
Tak nie wolno.....moim skromnym zdaniem.
Wiec niestety tekstu nie ocenie bo sie we mnie wszystko buntuje przeciwko temu....temat cool, sposob w jaki zostal ujety absolutnie nie.
Tulia [02.10.09/18:02]
Awario,
nie oceniam palaczy, ale to co robią - palenie przy niepalących - powodujące, że niepalący oprócz nieprzyjemnych doznań, jak: pieczenie oczu, ból oczu, ból głowy, mdłości, w dłuższym okresie czasu narażeni są na choroby, w tym nowotworowe.
Awaria [02.10.09/17:46]
Tulio, wierz mi...
...jestem w stanie to zrozumieć. Pozwoliłam sobie odpowiedzieć przed Plazmą.
Skąd to przekonanie, że my jesteśmy nieczuli? Na Boga?! Na podstawie garstki przykładów nie wolno oceniać całej grupy, bo to nie jest wiarygodny i pełen obraz.
Awaria [02.10.09/17:43]
Uf, właśnie, Plazmo.
I o takie wstawki mi chodziło. Nie sam fakt, że jestem paląca i dlatego tak oceniłam.
Powiem wam jeszcze jedną rzecz. W absurdzie tego wszystkiego jestem wegetarianką, albo może raczej nie-jedzącą-mięsa. Nie jestem bardzo rygorystyczna. Nie wchodzę ludziom do życia z butami i nie zaglądam im do garów i żołądków. Wręcz przeciwnie, to mnie często atakowano.
Z drugiej strony są wegetarianie, którzy właśnie w podobny sposób do ciężarówki atakowali jedzących mięso, najeżdżali na koncerny i bezdusznych ludzi, którzy mordowali w obrzydliwy sposób i z widoczną satysfakcją - co akurat jest znacznie gorsze i słyszałam teksty tupu, że to ich powinno się tak traktować. Dla mnie fakt, że ktoś będący po drugiej stronie barykady jest skłonny do tak silnych reakcji i ostrych słów, które nie tylko uwłaczają godności ludzkiej, ale manifestują swoje kuriozalne i bestialskie sposoby traktowania takich osobników, budziło we mnie obrzydzenie i przerażenie, że wcale nie są w niczym lepsi od tych "drugich" i że ich także stać na tak podle i okropne czyny. Zawsze reagowałam na takie tematy i wypowiedzi, twierdząc, że sami zniżają się do poziomu tych ich zdaniem "gorszych" ludzi. mało tego, stąd się bierze przekonanie w Polsce o wegetarianach, że to jakieś dziwolągi i odszczepięcy i nie oszukujmy się, wciąż tak jest.
To tak w ramach analogii.
Tulia [02.10.09/17:41]
plzm, jaki tam atak?,
obrona niepalących, ostra, bo ostra, ale obrona, zapomniałaś jak się czułas po wypaleniu kilku pierwszych papierosów?, było ci niedobrze, bolała głowa, szczypały oczy?, ja to mam za każdym razem gdy spotykam się w knajpie z palącymi, gdy idę na przyjęcie do domu, gdzie gospodarze pozwalają palić, bądź sami palą, mój organizm na codzień nieprzyzwyczajony do tego, za każdym razem traktuje to tak, jakbym sięgała po swojego pierwszego papierosa, nie lubię takich doznań, jesteś w stanie to zrozumieć? :))
plzm [02.10.09/17:08]
Tulia, atak na palaczy,
to atak na palaczy :) więc wiesz.
Natomiast, naprawdę uważam, że słowa w tekście są za ostre i za agresywne i tak naprawdę, to postawiłam aż 4, a nie 4 tylko.
Wybacz, ale tekst: "Te najchętniej zamknęłabym w pokoju, wkładając im w dupy i te paskudne ryje, rury wydechowe od jakiegoś tira, puszczając maksymalne spaliny, wołając;
- WDYCHAJ DZIWKO!!!!!!!!!!" nie uważam za fajny. Rozumiem co ciężarówką powoduje, ale niesmak mam i mam do niego prawo takie samo, jak bierny palacz ;)
obsesja [02.10.09/16:12] ocena: 5
.
Tak śledzę dyskusję pod spodem i dochodzę do wniosku, że tekst zasługuje na 5, chociażby ze względu na reakcję jaką wywołał. Emocje pod spodem świadczą, że to dobry manifest :) Wydał mi się trochę chaotyczny, ale i tak postawię Ci 5.
Sama święta nie jestem, zdarza mi się zapalić, ale dobrze rozumiem Twoje uczucia. Palacze mogliby pomyśleć zanim zaczną palić np. w kolejce do bankomatu, czy na przystanku. Część potrafi odejść dwa kroki na bok, żeby nie kopcić innym w oczy, a dla niektórych to wyraźnie za duży wysiłek. Apeluję też o uwagę podczas palenia na ulicy: jakiś gość oparzył mnie kiedyś w rękę papierosem, bo sobie gestykulował idąc w tłumie.
A matki palące w ciąży, czy podczas spaceru z dzieckiem (w tym wypadku także ojcowie) to już osobny temat...
MaW-i [02.10.09/16:11]
ciężarówka
wulgaryzmy u kobiet nie przeszkadzają mi aż tak, by pisać manifest.
Myślę tylko, że delikatnej istocie, za jaką uważam kobietę, pewne rzeczy nie przystoją.
To tak jakby przystojny facet, na stanowisku, ubrał białe skarpetki do czarnego, eleganckiego garnituru... Tak myślę, tak mam to w umyśle zakodowane.
Ale znam i kumpluję się z kobietami, które wulgaryzmów używają, często aż zanadto.
Tulia [02.10.09/15:55]
czy wszystkie czwórki od palących?,
oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania, ale ciekawe jest, że palący bardzo często nawet nie chcą zauważyć, że ich dymek dla kogoś niepalącego jest czymś przykrym (nie wspomnę, że ewidentnie szkodliwym), a uwagi i prośby o niepalenie traktują sprytnie jak atak na nich, prawdaż? :))
Ma-wi - pomijam czyjąś ewidentną ochotę do kłótni czy wykazywania swoich racji jak owa pani, ale to palacze trują niepalaczy, a nie odwrotnie, a nie powiesz przecież, że każdy palacz robi to tylko w specjalnym zamkniętym miejscu, nie, robi to w domu, w pracy, w miejscach publicznych - na przykłąd w knajpach - po godzinie spotkania koleżeńskiego gdzie są również palacze, mam czerwone, łzawiące oczy, kaszlę, boli mnie głowa, mam dość skądinąd miłego spotkania, no i co?
takamała [02.10.09/15:52] ocena: 5
ocenić zapomniałam:)
piątka ode mnie
takamała [02.10.09/15:51]
paliłam wiele lat
od kilku - nie palę i coś jest w tym, ze najgorszym wrogiem palaczy są byli palacze
Manifest jest ostry ale w końcu miało byc zamanifestowane to jest...
Na temat mam w ciąży i palenia przy dzieciach mam swoje zdanie, wiadomo jakie. mój ex jarał na balkonie albo na pólpiętrze na klatce schodowej, niezależnie od pory roku... za co na pewno mnie bardzo kochał:)
nie cierpię palenia na ulicy a najbardziej facetów którzy na przystanku widząc tramwaj zaciągają się głęboko aż do jąder niemalże, wciągają całego szluga bo szkoda wyrzucić i potem jak parowóz wywalają to w srodku komunikacji miejskiej który i tak wali jak kompozycja obory, bigosu i smrodu tanich fajek
kategorycznie, ostro ale w słusznej sprawie, słusznej również dla tych co jeszcze w szponach nałogu
ciężarówka [02.10.09/15:33]
Ma W-i
napsiz manifest nt. wulgaryzmów :D
MaW-i [02.10.09/15:20] ocena: 4
Acha, ocena
Ty jesteś strasznym przeciwnikiem palenia, a ja nie lubię wulgaryzmów w ustach kobiet, choć może to takie staroświeckie z mojej strony. I dlatego daję 4, choć art, zasługuje na 5.
ciężarówka [02.10.09/15:15]
:)
czekałam z niepokojem na komentarz Plazmy:)
Avaria: ja tez nie lubie agresji - chociaz samam mam nerwice :)
goya : Ty mi tutaj nie pisz ile wypaliłaś :P bo nei o to chodziło.
wyzyłam się , sprowokowałam jest dyskusja i o to mi chodziło najabrdziej:)
więc super.
Plazma [02.10.09/15:04] ocena: 4
no tak, wszystko racja
oczywiście, forma chociaż dla mnie stanowczo za mocna, uzasadniona - ma być emocjonalnie i mocno, i jest, ludzie lubią czytać teksty, w których czuć silny charakter autora a zwłaszcza manifesty być takie powinny :)
nie ma w życiu jednak sytuacji idealnych, niepalący narzekają na palaczy, ekolodzy na niesegregujących śmieci, piesi na kierowców :)
wszyscy sobie potrafimy uprzykrzać życie, rzecz w tym, żeby znać proporcje, tak w paleniu jak i w palenia zwalczeniu
ode mnie 4, na zachętę :)
MaW-i [02.10.09/15:04]
Tulia
Chodzi mi o to, że jeżeli faktycznie przeszkadza nam dymek, to czasem lepiej wziąć koc pod pachę i pójść kilka metrów dalej, niż kłócić się z kimś by przestał palić, a kto często nie ma nawet świadomości, że może komuś przeszkadzać paląc papierosa na plaży np. Przecież żaden palacz nie pali na złóść niepalącym! Pali, bo to jest cholernie trudny do zwalczenia nałóg częśto jest tak, musi zapalić, a nie ma gdzie.Staje gdzieś pod blokiem i okazuje się, że pani mieszkająca na dziesiątym piętrze dzwoni na Policję, bo jej dym szkodzi...Często grzeczne zwrócenie uwagi załatwi sprawę i to palacz weźmie koc pod pachę i się przeniesie w inne miejsce. Gdyby tej pani zależało na własnym zdrowiu, to zamiast użerać się z małolatami ( wtedy nim byłem),to po pierwsze, nie wchodziłaby w ogóle do wagonu dla palących, choćby nawet kosztem podróży na stojąco ( miała ze trzydzieści kilka lat), a po drugie skoro już weszła do przedziału dla palących i widziała, że chłopaki nie odpuszczą i będą palić, to powinna była wyjść, zwłaszcza kiedy siostra jej powiedziała o wolnym miejscu w przedziale dla niepalących. I założę się, że potem pomstowała na niewychowaną młodzież i użalała się jak to musiała jechać w przedziale z palącymi jej na złość małolatami i jaki uszczerbek na zdrowiu poniosła, będąc biernym palaczem.
Ale jak ktoś jest przeciwnikiem
Tulia [02.10.09/15:00]
yamko, wiem, jesteś
madrą dziewczyną, a mi chodzi tylko o to, żebys była zdrowa, a cel uświęca środki, może rzucisz kiedyś to świństwo? :))
goya [02.10.09/14:56] ocena: 5
kochana
popalałam w liceum regularnir, ale w sylwestra 96 raku(szok!!!!)postanowiłam nie brać tego gówna do ust. nie koniecznie udawało mi się do końca, na imprezie czasami zapalę( na zlocie zapaliłam 3 razy!!) ale generalnie zauważyłam,że jak palę to bardzo się źle czuję-więc unikam takich sytuacji. moja mama pali całe życie i strasznie kaszle-nic to i tak się truje.
mocne toto było, ale masz rację: matka która pali w ciąży jest nic nie warta!
Awaria [02.10.09/14:48] ocena: 4
Ode mnie tylko 4.
Palę. Jestem świadoma tego co robię, na tyle na ile może być świadomy palacz.
Tylko 4, bo nie lubię agresji i generalizowania.
Pozdrawiam.
yourij [02.10.09/14:26]
madame truck
a co w tym zaskakującego ?
palę, bo nie wiem jak mam przestać, każdy musi znaleść sposób na siebie... a ja go jeszcze nie znam, zresztą niedawno dopiero dotarło do mnie że nie za bardzo to lubię... i czasem mi trochę wstyd.
czekam dnia, kiedy w Polsce zakażą palenia w knajpach, jest takie miejsce gdzie bywam sobie i tam się właśnie pali tylko na zewnątrz.. dla mnie bomba, potem dziwnie się czuję wchodząc do zadymionych sal.. tyle, że skoro już dymią to dymić i ja będę..
przeprowadziłem się, w mieszkaniu jest zakaz palenia, obaj współlokatorzy nie kurzą - też dobrze, nie chce się tak często wychodzić na klatkę :)
ale... nie lubię jednej rzeczy, gdy bliska mi osoba (wiem, to normalne) truje mi tyłek, żebym przestał palić. wtedy staję okoniem - ni chu.. chu
sam przestanę albo spadać na drzewo, ale to już moje podejscie do wszystkiego takie głupie
ocena zasłużona, manifest ma manifestować i manifestuje.
więcej 5 nie stawiam, max.4 dla reszty
Tulia [02.10.09/14:18]
oj, Ma-wi
co ty opowiadasz, palacze ewidentnie szkodzą niepalącym, więc dlaczego na przykład niepalący ma zabierać koc i przenosić się gdzie indziej?, niepalący nie szkodzi palącamu, a ten ostatni powoli zabija siebie i tego niepalącego, nie wolno nam więc protestować w obronie własnego życia?, przecież jesteś inteligentnym facetem, a argumentujesz tak jakbys nic nie zrozumiał...
kozucha [02.10.09/14:15] ocena: 5
Palę.
Uwielbiam palić. I żaden manifest mnie nie zniechęci, chyba, że sama postanowię, że mam dosyć. Nie palę w pomieszczeniach, na ulicy, na przystankach. Nie paliłam w ogóle przez 3 lata, ale to był koszmar. Może bym nawet rzuciła raz jeszcze, ale... nie każdemu rzucanie wychodzi na zdrowie. Staram się nie przeszkadzać niepalącym, ale proszę też mnie zostawić w spokoju, bo każdy ma prawo truć się tym, czym lubi.
Manifest, chociaż przeciwko mnie, podoba mi się, bo - jak to ktoś kiedyś powiedział - szanuję czyjeś święte oburzenie, pod warunkiem, że TO NAPRAWDĘ JEST ŚWIĘTE OBURZENIE." Znakomicie napisane!
yourij [02.10.09/14:15] ocena: 5
o, już oceniać mogę
no to spoko..
ax [02.10.09/14:14]
...
idę zapalić.
Potem wpadnę postawić ci piątkę
MaW-i [02.10.09/14:00]
ciężarówka
Ok. zgadzam się z Tobą, że palacze nie powinni palić w towarzystwie osób niepalących, ale nie można też przesadzać. Np. zakaz palenia na plaży uważam za głupi. Trzeba tylko trochę dobrej woli, zawsze można wziąć koc i przejść kilka metrów dalej, jeśli już faktycznie tak ten dym przeszkadza.
Dawno temu, kiedy jeszcze paliłem jechałem pociągiem wagonem dla palących. Było dość tłoczno i o wolne miejsce nie było łatwo.
W pewnym momencie (akurat paliłem w przedziale razem z kumplem) do przedziału weszła pani (było jedno miejsce wolne)i od razu z grubej rury, że ona nie życzy sobie palenia w przedziale, bo jest niepaląca, a niestety w wagonie dla niepalących nie ma wolnych miejsc...
No cóż, gdyby grzecznie zwróciła nam uwagę, lub poprosiła o niepalenie, to pewnie byśmy nie palili, ale skoro zrobiła to w ten sposób, nawiązała się pyskówka i na złość tej pani paliliśmy jak najęci do końca podróży,nie przejmując się jej gderaniem i straszeniem policją, zwłaszcza, że po chwili przyszła jej, chyba, siostra oznajmiając jej, że zwolniło się wolne miejsce w przedziale dla niepalących, ale ta franca wolała się z nami użerać i wdychać dym, niż iść ze swoją siostrą... I nie poszła...
ol [02.10.09/13:59]
Galka, hehehe ;)
zupełnie jak Chandler ;)))
gali [02.10.09/13:52]
ja znałam wyłącznie
pozytywy palenia.
A teraz znam wyłącznie pozytywy z niepalenia.
I, niestety, lubię gdy mi dym zaleci od papieroska na przystanku, o.
Ale w pomieszczeniu pozabijałabym jak muchi!
yamot [02.10.09/13:43]
Tulka
no jasne ze minusy znam i widze, no weśśś ;]
glupia nie jestem no.
jednakze nie ukrywam, ze drazni mnie takie generalizowanie jak to Martaś przedstawila.
dorosla jestem i swiadoma tego co robie. w swoim paleniu mam zasady, ktorych przestrzegam.
i jasne - rozumiem podejscie niepalacych jak najbardziej i je szanuje - ale niemilosiernie wqrwia podejscie, ze odpowiadamy za zlo calego swiata i we ogole nie mamy ani racji ani praw :)
czy ktos zna (palacze oraz niepalacze) felieton chmielewskiej 'papierosy' ?
ciezarowka [02.10.09/13:39]
Ma W-i
hmmmm... manifest jest nie do palczy jako osob ktore sa uzależnione, bo se pala. NIECH SE PALA ale daleko od ludzi ktorzy tego nei robia.
Tak ostro potepiam bo nie usmiecha mi sie umierac na raka bo jakis (bluzg mi sie cisnie) Pan lub Pani pala bo lubia. Jak lubia to prosze palic ale tam gdzie bedzie sobie trul siebie samego :)
Jezeli to nie przeszkadza fakt ze ktos kolo Ciebie pali ok:)
Mi dym z fajek przeszkadzal nawet w tedy gdy paliłam i nie lubilam zapachu dymu - glupie ok - i w tedy sięgałam po faje i sama paliłam lub odchodizlam.
Chciaz odchodzeni i tak nic nie daje bo fajke potrafie wyczuc z odleglosci nawet 30 metrow;/
j... [02.10.09/13:35] ocena: 5
.
..
MaW-i [02.10.09/13:34]
pojechałaś
jak na tira przystało...
W lutym minie dziesięć lat jak nie palę, ale nie przeszkadzają mi palacze. Niech się trują, ich sprawa.
To trochę dziwne, że tak zajadle potępiasz palaczy, sama będąc kiedyś palaczką i zapominając, że wielu z nich niedługo będzie, być może, po Twojej stronie lecząc się z nałogu, pod warunkiem, że ich wcześniej nie pozabijasz...
Tulia [02.10.09/13:27]
yamkuś, nic cię nie ruszyło?,
w sensie rzucenia, no ja wiem, że do tego trzeba dojrzeć samoistnie, a nie ulegać czyjejś propagandzie, ale minusy tego nałogu musisz znać, czy plusów jest więcej????
sorki za wymądrzanie się, ale starszej pani m u s i s z wybaczyć :))
yamot [02.10.09/13:23]
poniewaz Kochana
jak zwykle przy dyskusji nt palenia - sprowadzi sie do deko, ze to tylko niepalacy jest najbardziej poszkodowany i tylko on ma prawa :)
przerabialam juz takich kilkanascie i szczerze mowiac sie mnie nie chce ;)
ciezarowka [02.10.09/13:14]
czekalam
na wypowiedz Yamoty. Ale co tak mało?
yamot [02.10.09/13:12]
moja deroga ;>
mocne - fakt.
ale przesadzasz i generalizujesz :) bardzo
ciezarowka [02.10.09/13:10]
ha maura
a weź teraz takim zwróć uwagę !!!
Raz się odważyłam i wyobraź sobie, ze smarkula prawie mnie pobila przy innych ludziach, a bylam w tedy chyba w 7 miesiacu albo juz pod koniec 8!
I NIKT KURWA nie zaareagował (sory ponioslo mmnie)
maurycja [02.10.09/13:04] ocena: 5
odważnie
i mocno. wczoraj to już dostałam, zaraz po tym jak wypłacałam kasę z bankomatu, a po obu moich stronach stały baby i jarały szlugi. dym owiewał mnie ze wszystkich stron...
brawo Mart! manifest na miarę manifestu politycznego:) mogłabyś walczyć na barykadach.
a matki palące w ciąży - no comments.
Jolax [02.10.09/13:00] ocena: 5
Bardzo dobre
!!!
ciezarowka [02.10.09/12:57]
Daguniek
jakbys znosila tyle co ja i bys miala dzieci ktorym jakies gnooje dmuchaja dymem to by cie krew zalewala.
I nie powiesz mi ze jak widzisz babsko w ciazy z fajka w ryju to nie masz ochoty jej walnac w ryj?
ja osobiscie mam ochote jej glowe o mur roztrzaskac.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W ogole uwazam ze Pańśtwo powinno karac takie babska grzywna a w szpitalach powinni wiazac cipy do lozek, bo widzialam takie łajzy co przed porodem jeszcze na dymka wyskakiwala;/
zblaz [02.10.09/12:53]
a to ja się nie wypowiadam
bo i tak mnie nie szanujesz oraz nawet nienawidzisz.
ide se potulnie, choć chciałabym tylko zaznaczyć, że nigdy nie rozumiałam wspomnianych tu zjawisk takich jak palenie w domu / rano po przebudzeniu / po seksie (ew. po jedzeniu) / (o zgrozo) przy dzieciach albo (i tu już mi słów brakuje) w ciąży/ ew. przy kobiecie w ciąży i różnych takich dla mnie dziwnych, względnie bulwersujących...
Daguniek [02.10.09/12:47]
Świetny tekst,
Dziewczyno. Wyrzygałaś wszystko, jak leci i tak ma być.
Trochę dla mnie przesadzone niektóre zwroty ;) ale ogólnie podobają mi się te emocje, bo zaangażowałaś się w ten tekst.
ole [02.10.09/12:32]
o fuck!
Nikt Cię tu nie opierdoli, bo naprawdę masz rację.
Właśnie uświadomiłaś mi ważną sprawę. Od kiedy pamiętam, moja mama i jej znajomi palili. W czasem, mama ograniczyła palenie, jej znajomi nie. Ale nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to, że widok rodzica z papierosem(nawet jeśli on sam mówi, że to złe), tak bardzo wpływa na psychikę dziecka, że nawet jeśli potem człowiek już sam myśli, to jednak nie uświadamia sobie, jak bardzo to gówno jest szkodliwe. I teraz puenta: nie mogę pozwolić swoim przyszłym dzieciom nawet widzieć mnie z papierosem, nie mówiąc o wdychaniu dymu.
I generalnie faktycznie nie ma sensu truć siebie i ludzi dookoła, skoro to i tak są szlugi tylko do piwa, a nie z potrzeby nałogu.
I sorki. Zawsze staram się siedzieć w najmniej szkodliwym miejscu i dmuchać w drugą stronę.
Jak dla mnie, najlepszy manifest :)
Tulia [02.10.09/12:23] ocena: 5
ooooo, no własnie, nie ma tak l.t,
na konkurs jak najbardziej, nie wiem czy komuś uda się cię przebić, piątka z plusem, Plazmie i Maurycji piątka z plusem za refleks :))
l.t [02.10.09/11:55]
.
napisałam to bo mi leżało na sercu już tak długo, że obawiałam się że zaaniedługo pierwszego przechodzącego koło mnie palacza ZABIJE!
A jak poszlo cos o manifestach to stwierdzilam ze trzeba sie w dupie spiac i w koncu to napsiac.... pełno tekstów lezy schowanych w "Nowym folderze", mam andzieje, że nocami uda mi się to pokończyć:)
Dziękuję za fajne komentarze:) to naprawdę miłe...... to moje pisanie nie jest na konkurs! To pisanie jest po to abym nauczyla sie pisac:)
Tulia [02.10.09/11:41]
Ciężarówka na Prezydenta !!!!!!
Jezu, dziewczyno, ależ Ty masz potencjał!!!!,
Twój Manifest jest fantastyczny, bo autentyczny, bo zaangażowany, bo prawdziwy, bo logiczny, bo mocny;
palacze!!! - jak nie rzucicie palenia po Manifeście Ciężarówki, to jesteście tacy właśnie jak Was nazwała powyżej, a ja jestem dupa wołowa, bo mi nie mogą przejść przez usta podobne określenia (powinnam napisać manifest bycia 'niegrzeczną dziewczynką');
Smarkata - chylę czoło przed Tobą :))
i ściskam za ten Manifest, bo napisałaś go także w moim imieniu, od lat prowadzę własną małą wojnę z palaczami:))))))
j... [02.10.09/10:15]
ja pierdziele ....
kapcie z nógi Nobel ...
Kobieto - czegoś takiego nie czytałem od lat.
Pełen szacun. przy najbliższej okazji wyczyszczę Ci buty własnymi, wydrukowanymi na papierze z odzysku tekstami ;)
i masz tą trację, masz. sam paliłem polowe liceum cale studia i toche po, czyli plus minus 12 lat, jarając wszystko i wszedzie. potem bylo to samo co u Ciebie ...
świetny tekst.
ciężarówka [02.10.09/09:29]
wow
yourij - to co napsiales wow zaskoczylo mnie.
a bylam pewna ze zacznie mnie pierwszy komentarz wieszac
yourij [02.10.09/09:15]
NIENAWIDZE CIĘ !!!
bo masz rację kurna... sorki za zlot ;/
Komentarze
sorry , ale człowieku masz jakiś problem ze sobą xd
sam paliłeś, a że rzuciłes nie znaczy, że kazdy to zrobi tylko dlatego, że załujesz... teraz śmierdzi ? a wtedy paliłeś nie obchodziło Cię to .. więc wystopuj i znajdź sobie lepsze tematy do postów -.-Za
odwagę i autentyczną złość :) choć podtrzymuję, że nieraz przesadziłaś.jeremiasz
No i kto Cie prosił o odkrywanie moich wadCO?
kto no kto :D?
.
.ostro
za ostro jak dla mnie, bo przecież potrafisz być łagodna:):)
możesz nie wierzyć- ale obiektywna to ocena nie mająca niczego wspólnego z wynurzeniami matek polek poniżej...za brak poprawnej formy manifestu
za przesadę w wulgaryzmach
za apel w tytule biorąc pod uwagę że sama paliłaś
zmęczyło mnie te 5 stron...
aż brak mi słów...well
ocena, jak wyżej, bo cośtam, cośtam.Lady
za styl winna byc troja ;P, ale bedzie 4 za wazkosc tematu poruszonego :)...
ma sa kra. Moim zdaniem prymitywne, obsceniczne wynurzenia niedojrzałej osoby. I dodatkowo napisane i umieszczone tu w celu uzyskania poklasku. Tylko za co? Za wyjątkową wulgarność czy przemyślenia godne jakiegoś jamochłona ;-PPrzeczytałam wszystkie komentarze pod tekstem - i muszę dodać swój-
JAKA SZKODA ŻE NIE UCZESTNICZYŁAM W TEJ DYSKUSJI :-P
Kontrowersja...
...zawsze powoduje zrywy i fajnie. Może towarzystwo nie zapadnie w sen zimowy :D.tak wogle
to ciężarka powinna dostać nagrodę, bo takiej dyskusji i emocji dawno tu nie było:)znaczy, ludzie, że żyjemy:))
dzięki cieżarko:)) wiedziałąm, że masz potencjał:)
jerry
co Ty pierdzielisz za bzdury o przenoszeniu nasienia innego faceta pod napletkiem :DTy chyba na głowię upadłeś, że w takie bzdury wierzysz :))))
zaskoczył mnie przebieg dysputy, chyba się parę osób zagalopowało ;/
a po co te przeklenstwa
wszystko rozumiem tylko po co te przeklenstwa. Masz racje, ale mozna to bylo napisac tez bardziej kulturalnymi slowami, skoro juz sama piszesz jaki kategoriami myslalas kiedy poalilas a teraz sie bardzo zmeinilas. CZyzby na pewno, slownictwo o tym nie swiadczyDowcip
O Jasiu…Nauczycielka robi prezentację szkodliwości picia alkoholu i palenia papierosów. Klasa IA. Najpierw pani zanurza dżdżowniczkę w spirytusie. Dżdżowniczka kaput. Potem drugą dżdżowniczkę traktuje słoiczkiem pełnym dymu papierosowego. Dżdżowniczka kaput. Pani pyta: I jaki wniosek z tego doświadczenia, kochane dzieci?
Wstaje Jasio i mówi: „KTO PIJE I PALI TEN NIE MA ROBALI!”
oooo ...
mamy nowa czytelniczkę :)Witaj Joanno !
Chcesz o tym porozmawiać ?
przyjmuję w poniedzialki, środy i piątki, od godziny 17:30 ....
a namarginesie,
"Tymczasem, nie zapewnia to całkowitej ochrony. Trucizny obecne w dymie papierosowym mogą bowiem osiadać na pobliskich powierzchniach i przedmiotach, a także na ich ubraniu i włosach, jeszcze długo po zgaszeniu papierosa. Jest to szczególnie groźne dla małych dzieci, które mogą zlizywać te toksyny lub a nawet wdychać je, gdy są w bliskim kontakcie z palaczem, podkreśla prof. Winickoff. “Niebezpieczeństwo takiego “palenia z TRZECIEJ ręki” jest faktem” – dodaje. " koniec cyt.
czytając o tej trzeciej ręce przypomnial mi się felieton niejakiego Kibica w Expressie wieczornym ( kto ma 40+ to kuma kto to był i co to byla za gazeta ;)
Rzecz dotyczyła, w skrocie, malrzenstwa bialych ludzi co to pojechali do szpitala rodzic wymarzone dziecie a tu ... surprise !!! - urodzil się murzynek ...
konsternacja, wstyd, facio padaka, żona kuma o cochodziiii, czyli ogolnie rzecz ujmując chujnia na maksa. Sprawa oczywista - baba sie bzyknela z murzynem na boku i mamy niespodziankę...
Ale Kibic ( czyli wczesny Jurek Urban, ten z uszami , jak jeszcze mial resztki honoru i uczciwości ) nie pisal o sprawach prostych - byly to felietony z kroniki kryminalnej opisujace tak popieprzone sprawy, że az nieprawdopodobne ...
Wracając do sprawy - co sie stalo ? zapytacie, ze biala baba rodzi murzynka a się z nikim innym nie pukala ? Otóż prawda byla taka, ze szanowny małzonek chodzil na kurwy. No i któregoś razu użył panienki, co to właśnie byla godzinkę wcześniej uzywana przez murzyna. I ten murzyn, ze tak powiem, zostawił coś u tej panienki, co przykleilo sie naszemu bohaterowi do ptaka w trakcie posuwania tejze panienki. Nastepnie nasz bohater wrocił zmęczony wielce do domu gdzie posunął żonę ( bo nie ma lepszego alibii jak udany seks z żona po powrocie z burdelu - to wie kazdy ). No i to , co się przykleilo to się u niej odkleilo ... a resztę juz znacie ...
Wniosek - ani pukanie na trzeciego, ani palenie zdrowymi nie są, i moze prowadzic do tragedii. Pamietajcie o tym drogie dziatki. I ty Joanno ;)
Czarnuchow i ...
Zamiast sie zajmowac pierdolami zajmij sie lepiej tym ze jestes pieprzona RASISTOWSKA zmija!!!!!!!!dopiero tu zajrzałam,
dżarek, ty to jesteś wesoły chłopak :))jerry, uwielbiam Cie :)
sie obsmialamz powstalych komentarzy mozna sklecic niezly manifest palaczy;)
a wiesz Mers, ze jak dziecko zje duzo marchewki, to ta kupka ma inny kolor i zapach? ale dla ciebie to to samo - gowno. No wlasnie, wiec mnie tez nie przekonuje, ze tyton ma zapach sliwki... bo to tylko do momentu bycia w paczce, potem smierdzi tak samo.
Mers
no ja nie wiem z kim Ty rozmawiasz o formie, wstąp na swój piedestał Wybitnego Artysty, jedynego znawcy form słusznych, pieknych oraz doskonałych i... poczytaj słownik, proponuje zacząć od literki "S" jak skromność:)mers
Pamiętaj, że punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia. Coś co dla palacza pachnie śliwką dla innego jedzie smrodem palonego tytoniu ...:)
takamała:rzeczywiście bez komentarza... twój brak dystansu do tematu jest bardziej niż śmieszny ("ładne" odnosiło się żartobliwie do ich niewinnego wyglądu i rzeczywiście prostej formy- tylko z kim ja tu rozmawiam o formie...)
jerry:
ja np nie lubie jak "macho" walą w knajpie piwsko, gadają głośno o zaliczonych dupach i po drodze do domu odlewają się za kioskiem - może dla nich utworzyć osobną wyspę- co ty na to? :) są knajpy gdzie jest zakaz palenia i są takie gdzie wolno palić- masz wolny wybór... a porównanie kompletnie nietrafione- bo np tytoń śliwkowy ma piękny zapach...
Mers
nie mamy o czym dyskutować, musiałbyś mieć blade pojęcie o życiu i kulturze i wyczuciu sytuacji oraz o tym kiedy zamilknąc i nas jakie tematy se nie wypowiadać . Pozostawiam Cie w przekonaniu o Twojej słuszności i towarzystwie ładnych papierosówPS. w galerii nie ma wydzielonych miejsc dla palaczy... a na pewno nie dla dymu ktory z siebie wydmuchują
j...:) - poprawiłeś mi humor... genialne porównanie, choć to o czym piszesz mniej szkodliwe niż fajki:)
bo z paleniem fajek to tak jak nie przymierzając
z pierdzeniem w towarzystwie ...jak kto lubi w domu, jak jest sam, albo z kimś kto lubi wdychać smród - niech se siedzą i pierdzą ....
ale jak sie w knajpie siedzi i bez pytania zacznie walić to tak nie halo jest ... , a przecie mozna się spytać grzecznie - moge se poprukac ? i jak komu pasuje to mowi że tak, i se prukają i wachają nawzajem, i fajowo im jest bo to lubią, ale jak ktos prukania nie lubi ? to ten co pruka moze wyjść pierdziec na dwór albo do salki gdzie wszystkim prukanie radość przynosi, a nie dupe wypinać i walić reszcie po twarzach tak że grzywki urywa ...
Ludzie, błagam.
Przestańcie sobie ubliżać, bo ta dyskusja spadaj już poniżej jakiegokolwiek poziomu.Fet, lubiłam Chylińską, ale to co zrobiła ostatnio to jest dno, a nie: "Zła..." :D.
Jeszcze co do samego manifestu - przypomniało mi się. Moim zdaniem manifest ma być wyrzuceniem złych emocji, a nie nakręcanie kolejnych. Szczególnie nastawienie, by sam manifest miał być jedyną w sobie prowokacją bez konkretów.
Ech...
Jeszcze jedna rzecz co do mitomanii. Fajki trują, to fakt. Niszczą zdrowie, to fakt. Nie ma jednak konkretnych dowodów (przynajmniej ostatnio słyszałam takie doniesienia), że są bezpośrednio przyczyną raka, wbrew temu co wypisują na paczkach od papierosów.Żeby w ogóle na raka zachorować trzeba mieć do tego najpierw predyspozycje genetyczne. Są przypadki ludzi niepalących, które miały minimalny styk z palaczami, a chorują na raka płuc.
Kolejny raz wspominam, że nie lubię generalizowania. Ktoś wspomniał, że gdyby to był inny wątek, albo napisany przez faceta to nagonki by nie było, że to wulgarne i kobiecie nie przystoi pisać takich rzeczy. Ktoś rzucił też temat Feta, który często nie przebiera w słowach. Generalnie nie komentuje jego tekstów, bo razi mnie jego styl pisania. Innym razem, gdy spłodził tekst ugładzony ludzie twierdzili, że to jednak co innego. Nie lubię celowej prowokacji dla samego prowokowania.
Jeśli już chodzi o to, żeby pod kątem psychologicznym czy filozoficznym roztrząsacie naturę palacza to odniosę się do jednego, co od razu nasunęło mi się po przeczytaniu tego tekstu i po komentarzach samej autorki. Często nie umiesz się w ogóle odnieść do żadnego z komentarzy, które jest kierowane w stronę TWOJEGO tekstu. Odbierasz je bardzo personalnie i jak atak na siebie. Nie znam Cię, w związku z tym nie mam punktu odniesienia do Twojej osoby, a idąc dalej nie chciałabym oceniać tekstu pod pryzmatem Twojej osoby, ale samej treści, bo chyba na tym polega czytanie tekstów i ich interpretacja, czy się mylę? Nie jestem zwolennikiem tego, co autor miał na myśli i odnieśmy się do jego biografii.
Ciężarówko, jeszcze jedna prośba - nie traktuj tego jako ataku na Ciebie.
Co do samego postępowania palaczy. Nie jestem aniołem. Pale idąc ulicą i w związku z tym nie czuje się jak latawica, to nie XVIII-XIX w. gdzie kobieta z papierosem to prostytutka. Nie każdemu musi się to podobać, tak jak różowy kolor włosów. Chociaż nie przeczę. Zaczęłam się ostatnio starać i nie palę idąc z tłumem (chociaż rzadko kiedy z tłumem idę), bo może być w nim alergik. Jeśli jestem w domu niepalących pytam czy mogę wyjść do kuchni lub innego pomieszczenia tak by reszcie nie przeszkadzać. Staram się nie dmuchać w stronę idącej osoby na przeciwko i rzucam kurwami pod nosem, gdy wiatr zawiewa dym w stronę tej osoby. Odsuwam się jak najdalej i chowam łapę z fajkiem, kiedy już się natknę na matkę z dzieckiem. Nie palę na plaży tylko biegam parę metrów do najbliższego śmietnika. Nie rzucam niedopałków na ziemię. Szukam śmietnika lub odpływu kanalizacyjnego itd, itd.
Wszystko to kwestia kultury osobistej. Może mnie też łatwiej się do tego wszystkiego odnieść - bo mogę zapewnić jednego z użytkowników, który tutaj życzył zdaje się Tru, żeby zawsze miała życie usłane różami, a nie tak jak on dostawał po dupie - po dupie dostałam wiele razy, po głowie też. I tak btw. nie bardzo chyba oberwałeś, bo pokory śladowe ilości w komentarzach dostrzegłam. Sama ciągle stykam się z dyskryminacją. We własnej rodzinie, gdzie mam ojca alkoholika i wiem, co to znaczy obrywać za wszystko i za nic, gdzie obarcza się winą za sam fakt istnienia, gdzie jako wegetarianka jestem traktowana z przymrużeniem oka, a jako palacz w ogóle już agresywnie. Zacznijcie zmiany od siebie, potem naprawiajcie innych.
Ciężarówko, co do Twojej agresji to może ze strachu, co? Że znów przez innych palaczy będziesz palić, bo nie umiesz sobie radzić z pokusami i dymem?
mers
de gustibus non est disputandum - rzecz oczywista, i dlatego nie musze podzielać Twojego zdania ;)fet, nie rozpędzaj sie tak,
jak napisałam, sama się podłożyłam, i ok, a twój brak klasy pod tym artykułem to niepotrzebne personalne określenia różnych osób w tonie -określmy go - lekceważącym, bo chociaż nie znamy sie realnie, to znamy się tu w jakis sposób, nie potrafisz inaczej?:)
takamała - jeszcze się ukrzyżuj :) uśmieszek odnosi sie do tego że się tręsiesz z powodu palaczy a twoje dziecko od urodzenia dostaje dawkę toksyn idąc ruchliwą ulicą, jedząc konserwanty etc itp... poza tym w galeriach handlowych są zawsze wyznaczone przestrzenie do palenia i nie musisz akurat tam dziecka prowadzać :)palenie nie jest zdrowe, ale pisanie "zdychaj" etc to zwykłe chamstwo prostactwo i słoma z butów a nie tekst "odważny" albo "kontrowersyjny"...
Kontrowersyjny to bywa na tym portalu Fetish, inteligentna to tu bywa Truskawka, zabawny bywa Jerry, Ax i parę innych osób- a te napisane bez ładu i składu wypociny to żadna inteligencja, żaden poziom.
Nawet kląć trzeba z umiarem i z gracją.
ale ja do Tulii nic nie mam.
na żywo kobiety nie widziałem, wódki nie piłem, przepraszać za pojazd nie będę i za to, że ktoś nie ma dystansu do własnych słów. w moim świecie - a przede wszystkim w internecie wszyscy są sobie równi i mnie nie intere co cała reszta na ten temat myśli. tak, musiałem tak dobitnie bo zawsze to robię. i odpowiedziałbym na ten tekst tak samo każdemu kto by się w ten sposób podłożył. podłożyła się Tulia. well, shit happens. a czy mam klasę czy nie - to może oceniać ktoś kto zna mnie osobiście, zresztą wielka mi teraz wojna i szał pał. gdyby to mnie ktoś odpisał w ten sposób skomentowałbym krótko: tak, masz rację, jestem dupa, całkiem dobra, ale nawet dobre dupy mogą się mylić. no ale ja mam ten wspomniany już dystans i potrafię obśmiać samego siebie. widocznie trafiłem na wybitnie wrażliwe środowisko. i wszystko w tym temacie, więcej komentować go nie będę.amen.
rozumiem, że dla
subtelnego feta słowo 'gardzisz' było za mocne, przy okazji, jak określić twój stosunek do ludzkiej masy pod tym artykułem, takiej jak ja, mała, ciężarówka?, lekceważenie?, czy też za mocno?, fet, no trzymaj jakis poziom.STOP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja pierdziulkamNO KONIEC I KROPKA!!!!!!!!!! KONIEC STOP STOP KONIEC
jasne czy nie wyraźne! :)
KONIEC
O
kropka :)
Buźka
zamknąć już temat fajek bo zwariuje.. PIerdulam wszystko, zaczynam znowu pisać o dzieciach:D
ufff
czyli jednak moje zrozumienie czytanego tekstu jest jeszcze w porządku...pojadę Ci jeszcze Fet staropierdzielsko i możesz mnie nazwać starą babą i czym tam chcesz, ale Tulka jakby nieco starsza od Ciebie i kobieta... są jakieś normy, przynajmniej w moim świecie
napisanie do kogoś per "jesteś dupa" nieszczegolnie mieści się w moim rozumieniu klasy, kultury i dyskusji na poziomie
fet
Chyba ostatnio nauki pobierałeś nie tam gdzie trzeba, albo nie u tych co trzeba. Co innego walka na argumenty, co innego przekraczanie granic w formie wypowiedzi. Szanuje Cię i lubię czytać Twoje wpisy i chciałbym aby tak zostało, więc Cie proszę - nie przeginaj pały bo nie ma powodu.pozdr,
a nie mogłeś napisać
'Tulia, mylisz się?'też musiałeś tak... literalnie?
mysl czasem chłopaku
"nie wiem czy słusznie, ale takie odnoszę wrażenie, gardzisz ludźmi, stawiając siebie, może na niewielkim, ale piedestale - jesli nie mam racji, to jestem dupa, a nie samozwańczy znawca ludzkiej natury"
takamała: ja wiem że czytanie tekstu ze zrozumieniem to problem polaków, ale nie sądziłem że Twój. otóz wyjaśnię Ci zatem - nie, nie gardzę ludźmi, nie stawiam siebie na piedestale. a skoro Tulia pisze dalej, że jesli się myli to jest dupa, to właśnie przyznaję jej rację. i proszę - zrozumienia trochę a nie oralne kółko wzajemnej adoracji.dzięki, mała,
ale naiwnie licząc na obiektywizm i klasę Feta, sama sie podłozyłam, ...przy okazji kolejna nauczkaFet
chyba jednak nalezy się zastanowić zanim napiszesz coś tak głupiego i chamskiego jak Twój ostatni komentarzDoradzam! Myślenie nie boli, uwierz na słowo
Na świecie jest cała masa ludzi którzy myślą inaczej niż ty i nie są głupsi od Ciebie. Dopuszczasz w ogóle taką mozliwość...?
Nigdy nie paliłam, nie palę i nie będę,
więc podpisuję się obiema rękami pod tym co napisałaś. Nic więcej nie dodam, bo wcześniej chyba wszystko już powiedziano. Ale jeszcze tylko wielkie brawo za odwagę wypowiedzenia tego co myślisz właśnie w taki "mocny" sposób:)jesteś dupa.
tyle.Fet - ciężarówka
nie naśladuje ciebie, taka jest od początku, jakieś kompleksy?,lubisz być wyjątkowy i niepowtarzalny?, czy to znaczy, że lepszy?, miej trochę pokory, wartość ludzi oceniasz po ich temperamencie słownym?, po tym jak na codzien uprawiają demagogiczne pitu-pitu?, czy po tym jacy sie okazują w chwili próby (a tych prób na Broszce juz kilka było, nie musi to być zaraz Powstanie Warszawkie czy ratowanie tonącego, bo o to na forum trudno), ciężarówka jak i ty jest konsekwentna w swoich formach wyrazu i śmiem twierdzić, że wkrótce pobije cię na głowę swą bezkompromisowścią, ostrością, zangażowaniem, bo jej o coś chodzi, a ty, nie wiem czy słusznie, ale takie odnoszę wrażenie, gardzisz ludźmi, stawiając siebie, może na niewielkim, ale piedestale - jesli nie mam racji, to jestem dupa, a nie samozwańczy znawca ludzkiej natury, pozdrawiam :)mers - twoje komentarze
są zdumiewające, ciekawe co ty wydalałeś z siebie, będąc niemowlakiem, reszta twoich argumentów broniących palaczy prezentuje podobną logikę, ...szkoda, ...ja, podobnie jak takamała jestem damą i spuszczam na twe komentarze zasłonę milczenia...OJ Fet
weź Ty mi tutaj nie pierdziulkaj :D ja wiem o co chodizlo ja tego nie odbieram ze Ty mnie nie lubisz nawet tak nie mysl :Dwiem co jest co:) spoko i Twoja ocena mi sie podoba BO JEST PRAWDZIWA : PAŁA za to i to... i luz bardzo dobrze:) wiedzialam ze mnie obsmarujesz porządnie - bardzo dobrze wiedziałam o tym ale czekałam kiedy to zrobisz :D
jerry - włąsnie dystansu troche :) bo mi sie wydaje ze juz zaabardzo przypomnia to wlewkę do pochwy z kwaśniałego melka ...
mała - błagam weź na luz, nie warto kochanie na serio.... :*
KONIEC JUZ :)
Mers
moje dziecko dostaje dawkę dymu w galerii handlowej w Łodzi bo można palić, a ja nie nosiłam przy sobie kupek, więc nie rozumiem o czym piszesz. poza tym porównywanie dolegliwości mojego dziecka które nikomu nie szkodza albo kupek które normalny człowiek zostawia w domu z kimś kto kopci na ulicy, przystanku czy w galerii łódzkiej jest absurdemuśmieszek na końcu uwagi o chorobie dziecka jest wyjatkowo... nie napiszę jaki bo jestem damą
ale sie porobilo , ho ho hoooo ...
wreszcie ktoś tu granat wrzucił i obudzil towarzystwo - brawo l.t :)a na marginesie - niektórzy się z liści wykopali i bez sensu, jeszcze śpiac z gówna dynamit robią...
więcej ludki dystansu ;)
a komcie niegodne niektórych ich autorów, mogę stwierdzić z całą mocą niektórych znając osobiście a niektórych czytając od czasu do czasu ...
a obelgi zostawcie lokalnym gupkom - to ich domena :)
bardzo mi się podoba jej nowy hit
tak na marginesie. przecież ja nigdy nie zawodzę. zawsze się wypowiadam kiedy ktoś ciska słownym paszkwilem. komentarze wszystkie najpierw łyknąłem, popiłem i komentarz swój wymarzony ode mnie masz. i to nie jest tak, że ja Ciebie nie lubię, bo kilka tekstów trafiło Ci się dobrych. ale to co jest powyżej to chłam. postanowiłaś zrobić szoł godne Madonny i porzucać kurwami. porównywano Cię do mnie. to dla mnie jak policzek. bo ja nie rzucam kurwami żeby uwagę czyjąś zwrócić i zrobić właśnie to wspomniane już przeze mnie tanie szoł. ja wulgarny od zawsze jestem, a co za tym idzie konsekwentny w swojej postawie. bo nie udaję kogoś kim nie jestem. Ty zaś zrobiłaś to pod publikę żeby przez 5 minut poświecić, objechać z tym swoim tanim tournee broszkę, a następny tekst napisać tak rozmemłany, że będę miał ochotę się naprawdę zaciągnąć na śmierć.Fetish
W końcu.... :) a Tak się zastanawiałam kiedy się wypowiesz :DA co do linka kurde zawiodłam się :P myslalam ze walniesz jej najnowszy hit.... przy ktorym mam ochote rzucić głośnikami o ścianę....
I z tej jedynki jestem bardzo zadowolona:)
ps. a jak wkurwa czujesz to masz
http://www.youtube.com/watch?v=siA3uyhWHjAponoć przechodzi od samego słuchania kawałka mojej ulubienicy.
palę
i dostaje porcję gówna w tym tekscie na głowę. jakież to okropny jestem, jaki głupi i w ogole chodzące zero. momentami ten żal mnie nawet bawił. hymn hipokrytki co nie pamięta jak sama paliła. ale tak ponoć jest, jak ktoś rzuci to udaje od razu matke terese bez papierosa. to udawaj. a ode mnie tymczasem ocena najniższa. za chujową w zyciu postawę.:)
No cóż Ciężarówko:nie wiem skąd ci przyszło do głowy ze każdy jest dla mnie "śmieciem"...
ale generalnie mam to gdzieś- tak jak twoje wulgarne pseudo fajne wpisy, teksty i komentarze... Wylewasz z siebie potok wulgaryzmów i radykalnych poglądów i nic więcej...
takamała- jak ktoś w towarzystwie twojego dziecka pali i nie zapytał o zgodę to jest chamem ale nie dyskryminuj palaczy tylko dlatego że palą albo że palą a ty i twoje dziecko nie... chyba że chcesz być dyskryminowana za posiadanie dziecka i to w dodatku chorego... no to wtedy jest sprawiedliwie :)
co do zapachów- wybacz ale zapach kupki niemowlaka albo zapach gotowanej kapusty mnie osobiście bardziej odrzuca...
co do reszty- to na prawdę nie chce mi się odpisywać :/
radykalizm w żadnym kierunku nie jest dobry- w ż a d n y m...
Twój tekst ciężarówko przesiąknięty jest stereotypami, agresją, bezsensownymi wulgaryzmami etc... a twoje wypowiedzi jakobym każdego uważał za "śmiecia" to zagrywki co najwyżej z poziomu podstawówki...
yamot
sam fakt palenia lub niepalenia nie czyni nikogo głupim albo mądrym. Głupie są jedynie argumenty pozorujące "racjonalne uzasadnienia", a będące tylko dziurawymi jak budżet państwa zaslonami - nomen omen - dymnymi bezskutecznie usiłującymi przesłonić nagi fakt, że palenie zasyfia i szkodzi wszystkim dookoła, nie dając nic w zamian. O palaczu nie wspominam, bo to jego brocha.yamotka
Pal sobie jak Ci smakuje :) kto Ci broni ja?:)Nie :)
och i oddychaj głęboko żal tej zyłki :D
yamuś
przeczytaj komentarz Mersa... kto komu daje i odbiera prawa i zdolność myślenia logicznego ?? no co Ty...?heh
wiedzialam, ze tak bedzie :)palacze - glupi, nie maja praw, nie maja racji i jak w ogole takie cos moze po swiecie chodzic. a jezeli palacy walczy o swoje jest to od razu rownoznaczne z namawianiem do palenia i kategoria nalog nie ma racji bytu.
a niepalacy jest najbardziej poszkodowany i tylko on ma prawa :)
zaaaawsze to samo :) sie juz przyzwyczailam
sie wypisuje z dyskusji dla dobra ogolu :)
bo mi juz zylka chodzi :D
archea, tulka
nie przyjmuje do wiadomości argumentu "mogę szkodzić bo inni też..."to jest takie trochę na poziomie IIB;)))
Tulka to jestesmy razem stare i upierdliwe:)))
Martuś - ja mam luz, takie wypowiedzi są tak nielogiczne i pozbawione sensu że nawet nie sa wstanie mnie poirytować
stwierdzenie ze papierosy są ładne jest po prostu jakimś totalnym kuriozum
archea,
otóz to (a swoją drogą jesteś bardzo logiczna), nie rozumiem jak mądrzy ludzie mogą angażować się w obronę palenia - zwłaszcza w imię ich wolności, z całkowitym przekreśleniem prawa nie tylko do wolności, ale i zdrowia niepalących.A tekst ciężarówki, choć w ostrej formie, odbieram jako swojego rodzaju bunt przeciw grzecznym słowom, które czasem nie mają żadnej mocy, wiesz, nie każdy potrafi tak argumentować jak ty, fajnie było przeczytac to co napisałaś, bo już zaczęłam sie zastanawiać, czy może faktycznie nie jestem marudną, upierdliwą babą, co to zawsze ma za złe :))
takamala
pomijając drobny fakt, że gdyby nie te trujące fabryki i samochody, to by palacze tych swoich papierosków nie mieli, bo nie miałby ich kto wytworzyć, ani kto im do miasta przywieźć. No, chyba, żeby sobie tytoń sami w doniczce wyhodowali, a papier na bibułkę sami ociosali z gałęzi pozbieranych w lesie.... Po prostu jeden z wielu pozbawionych sensu argumentów za paleniem..
No wiesz takamala :) dla Mersca wszyscy to smieci wiec sie nie przejmuj niech se chlopak pogada :DI wyluzuj bo nie warto sie denerwowac:)
archea
dokładnie, wskazywanie "a inni smrodzą samochodami albo kominami fabryk" jest absurdalne, zło mniejsze czy wieksze pozostaje złem...manifest Ciężarówki nie jest chyba do podpisywania się tylko jest terapią wstrząsową, jej sprzeciwem i krzykiem, dlatego dla mnie forma sie broni.
Mers papierosy nie są ładne ani trendy. Żadne, nawet najbardziej ekskluzywne, jeśli tutaj to słowo ma w ogóle sens,
osobiście nie życzę sobie żeby ktoś kopcił na moje dziecko najbardziej wypasionym papierosem, a nie mam na to wpływu, idąc ulica czy Galerią Łódzką gdzie o zgrozo można palić
ubrania i moje długie włosy śmierdza po pól godzinie przebywania w towarzystwie palaczy, oczywiście piorę i myję... ale to nie zmienia faktu że przesiąkam smrodem, nawet drogich fajek
Rozumiem że niepalący to nieroby, kantujące państwo na podatkach...???? a kura domowa według Twojej definicji to kto taki...?
bo jestem matką, niepalącą wiec moze też jestem w tej "podkategorii"
.
palenie jest jak darcie mordy najebanego - niby każdy może ale jednak nerwy i zdrowie psuje trzeźwym.argumenty palaczy
są nie do obrony. Żaden z nich nie ma żadnych realnych podstaw, jest nielogiczny lub sprzeczny. Każdy z nich się sprowadza tylko do tego, że nie ma argumentu za paleniem, poza własnym interesem. Dla przykładu:"spaliny bardziej trują"/"są większe niebezpieczeństwa" - logika tego jest taka: póki nie wyeliminujemy największego problemu, zajmowanie się mniejszymi jest nierozsądne i fałszywe. Czyli póki nie znajdziemy lekarstwa na raka zajowanie się szukaniem lekarstwa na grypę nie ma sensu. Póki dzieci będą umierać z głodu zajmowanie się niedożywieniem też nie ma sensu. Póki kobiety giną w morderstwach honorowych, zajmowanie się żoną, co to od męża za zbyt słoną zupę, to też strata czasu, energii i zasobów. I tak dalej.
"sorry, ale jak nie zapalę sobie do piwka to się nie wyluzuję". No cóż, wielu jest pacjentów, co jak komuś przy piwku nie przywalą, to się nie mogą wyluzować. Siniak z mordy zejdzie, tak jak niepalaczowi bół głowy i podrażnienie spojówek. Zakrwawiona koszula się wypierze, tak jak prześmiardnięte ciuchy. Wobec tych osobników może też zatem wykazujmy zrozumienie.
Palenie w obecności niepalących to niestety forma agresji w imię własnej, egoistycznej przyjemności. Agresji nieprzyjemnej, szkodliwej doraźnie i szkodliwej długofalowo - w przeciwieństwie do dresa, co przylutuje raz. W tym momencie mówienie o dyskryminacji palących jest delikatnie mówiąc absurdalne.
Inna sprawa - że pod tym tekstem się nie mogę podpisać ze względu na zbyt duży ładunek nienawiści. Bez względu na to, czy pisze to facet czy kobieta. Tak jak szybko przestałam czytać teksty Fetisha, ze względu na lejącą się z nich pogardę i agresję wobec ludzi, tak nie mam ochoty czytać tekstów, które chcą kogoś powywieszać lub każą zdychać. Wolę żyć w świecie, w których nie życzymy sobie nawzajem takich rzeczy.
Na koniec - paliłam wiele lat i długi czas bezrefleksyjnie. Z wiekiem refleksja nabrzmiewała i czułam się z moim truciem innych coraz gorzej. Zdając sobie sprawę z tego, co robię innym ludziom, do głowy mi nie przyszło "żądać praw" dla palaczy. Dziwię się, że tyle naprawdę mądrych i wrażliwych społecznie kobiet tutaj angażuje się w coś takiego.
aha
co do trucia powietrza...to znacznie bardziej je zatruwa twoje auto, elektrownia z której pobierasz prąd, autobus którym pojedziesz na wakacje, samolot, statek i milion innych śmierdzieli-trucicieli...
a osoba która bardzo chce zapalić w domu osób niepalących albo w ich towarzystwie- po prostu wychodzi na zewnątrz lub zadaje pytanie czy może...
:)
1. Papierosy są ładne- w formie i smaku- chyba że się pali ukraińskie podróbki Marlboro albo Męskie Mocne :) Wtedy śmierdzą- bo generalnie dobry tytoń zawsze pachnie.2. Ubranie nie śmierdzi- chyba, że się tydzień nosi jeden sweter i jedne jeansy albo odpala papierosa od papierosa...
3. Z buzi nie śmierdzi- wystarczy używać szczoteczki, pasty lub zamiennie w ciągu dnia odświeżacza albo gumy do żucia.
4. Dłonie nie śmierdzą jak się je myje...
5. Głowa od dymu boli i pieką oczy- w dusznych i cuchnących polskich knajpach i klubach gdzie klimatyzację i wentylację nadal traktuje się po macoszemu...
6. Mieszkanie śmierdzi jak się z niego robi palarnię, jak się nie wietrzy, jak się raz na 3-4 lata nie odświeża koloru ścian- tak własciwie to nie trzeba palić żeby mieszkanie śmierdziało :)
Manifest do d... za dużo przekleństw, mitologii i emocji jakby chodziło o apokalipsę.
Osobiście wolę palących tworzących, pracujących zawodowo, płacących podatki ludzi, którzy nie klną z byle powodu i pod publiczkę niż kury domowe co to rzucają wiąchy przy byle okazji... No ale cóż- jak się uważa, że magistra można mieć dzisiaj po prostu za kasę...
Proponuję powrót do palenia- komórki szare odżyją...
Ja się nie boję !
Dla mnie "kobieta" paląca w ciąży to nie kobieta...stąd ten cudzysłów..to nie jest nawet człowiek..bo człowiek to istota rozumna, przynajmniej powinna być. Jeśli nierozumnie zachodzi w ciążę, jeśli nierozumnie szkodzi swojemu potomstwu np. paląc..to człowiekiem, kobietą nie jest i tyle..nie wiem, czym jest. Ale argument, że lepiej w ciąży nie rzucać jest śmieszny i miał rację bytu 50 lat temu, kiedy lekarze przyjmowali pacjentów z fają w zębach i świadomość była zerowa.hahahaha, yamko :)
nie odchodzę z Broszki, czytaj dokładnie, nie ma tak dobrze :)a lista, faktycznie, zerknęłam, jest większa, co nie zmienia faktu, że spotkać się razem nie sposób i jakoś to przeżyjemy, prawda? :)
Tru - dziwi cię, że z Takąmałą podpisujemy się pod tekstem ciężarówki, mamy swój rozum, nie ulegamy modnym nagonkom, uważasz, że jeśli boli mnie głowa, pieką oczy od dymu papierosowego, to dlatego, że media mi to wmówiły?, mnie dziwi, że skądinąd mądra i rozsądna osoba wykazuje tyle zapału godnego lepszej sprawy.
bluznilas
a nie luznilas oczywiscie ;)Martas
tu nie chodzi o to ze uzylas slownictwa typu dziwka czy pizda i dlatego jest be, bo przeklenstwa tez moga byc srodkiem wyrazu.chodzi o to, ze wyplywa agresja z twojego tonu wypowiedzi i nie ma to zwiazku z tym czy luznilas czy tez nie
murycja i Truskawka
maurycja: Fet to facet o twardych pogladach , a ja jestem tylko babą o twradych pogladach, wiesz w normach społecznych jest to całkowicie NIEDOPUSZCZALNE!!!!!!P.s. nastepnym razem plis dodac dozwolone od lat 30 :P
Tru: dam CI malusieńką radę - tak jak Ty mi dawałaś - w życiu niekeidy trzeba być wulgarnym, aby Cię niezabito. Jak dostaniesz kiedys ostro w dupę to rozumiesz o czym mowa. Trzeba uważac na ludzi - NIE nieufać im - bo mogą być nie agresywni, pokazywac swoje racje w sposób jasny i delikatny a niekeidy nawet obrać w żart, a pocichu wyniszać Cię cal po calu, milimetr po milimetrze. Zycze Ci abyś miała do czynienia z ludźmi SZCZERYMI, a nie obłudnymi którzy udają tych takich rozsądnych. Lep[iej od kogoś usłyszeć całą BRUTALNĄ WYWRZESZCZANĄ prawdę a niżeli pić fałszywe racje i prawdy, które przyjmujesz myślac że są prawdziwe.
Życzę Ci abyś nie dostawała przeszkód pod nogi, ale jak kiedyś tak się stanie może trzeba będzie w tedy do kogoś powiedzieć (kochanki Twojego męża, narzyczonego lub szefa) ty głupia pizdo!!!!!!!
a nie kochana szkoda ze robisz to z moim facetem. moze ustalmy zasady ja w dni parzyste a ty nieparzyste.
Życze Ci na drodze zycia ludzi SZCZERYCH a nie takich jakimi Ty chcesz ich widzieć.
SIEMANKO !!!!
p.s segreguje śmieci, nie jeżdże autem, a żywie sie powietrzem :P
:)
ja się ino boje ze Angina wroci do palenia;/Tulia bardzo CI dziękuję:) Ale po wrzuceniu tekstu na Broszke.pl zrozumiałam jedno - co zrozumiałam to moja słodka tajemnica :)
Wiem jedno,ze to co napisałam to jest NIC, ale fakt ze gryzlam sie w jęzor aby nie wyrazić swoich argumentów to naprawde nie lada sztuka:D Nie chce być druga VIS lub pinki lub jeszcze kimś innym, bo życie nauczyło mnie jednego ZA WSZELKA CENE nie udowadniam ze mam racje - nie potrzebne mi to do żadnego pseudo szczęścia, udowodnienie sobie ha jestem lepsza i pokazaniu gdzie kogo miejsce (sztuka kompromisu - to akurat jest duża zasługa życia w małżeństwie).
Nadal nie otrzymałam od żadnej z Broszek, które uważały że jestem wulgarna i odrażająca, ze można kobiety w ciąży które palą nazwać dziwkami odpowiedzi nt. ze gdyby tekst napisał mężczyzna czy jemu by można było bluzgać? i czy tekst byłby napisany o kobiecie mężatce którą rzucił mąż i zostawił ją i ich trójkę dzieci i padałby jeszcze gorsze bluzgi, czy jej tak można? że pewnie pod takim tekstem pełnym goryczy złości, zdenerwowania (a nie wkur....) byłby fanfary i pełne poparcie jak i zrozumienie.
Zaburzyłam normy społeczne polegajace na fakcie KOBIECIE nie wypada ta okrutna agresja do Ciebie wrócić z podwójną siła, brak idealnego myślenia i całkowite parcie pod prąd.
A skąd wiadomo, że przyjęte normy jakie są, są tymi właściwymi?
Kto stwierdził, ze ten co ustalił właściwe zachowanie był normalny psychicznie? Kto powiedział, że sprzeciwy kościoła nt. IN VITRO są chore, a może jednak nie są chore?
Kto powiedział że heteroseksualizm jest ok i jest tym właściwym a możne jednak wszyscy powinni być homo, bo natura chciała wyginąć a jakiś psychol stwierdził, ze będziemy się rozmnażać i mówić że to właściwe i przyjęte jako norma społeczna po to, aby później ZATRUĆ ŚRODOWISKO i zniszczyć go w sposób chemiczny....
jak ktoś to zrozumiał to jest ZAJEBISTY :D
senkju za taki ogrom komentarzy, bo chyba tylko wlewka do pochwy z kefiru i zsiadłego mleka wywołała taką dyskusję.
Moze kiedyś znowu wrzucę jakiś kontrowersyjny felieton, list, recenzję
Tulka
jak cie cisne zaraz za ten ostatni akapit to spuchniesz ;]po pierwsze - fajnie wiedziec, ze mozna liczyc na kompromis ;]
ale nie, lepiej - zabiore zabawki z piaskownicy i se pojde i se przychodzic na zloty nie bede, tak?
no weśśśśśś - po 10 lat mamy???
a po drugie - lista lokali.
wiedzialam, ze bedzie niepalacym nie graj mimo, ze nawet jest taka inicjatywa. bo malo, bo cos tam, bo sros tam.
wszystkich lokali w wawie jest 95 wg stronki, a nie kilkanascie.
to na tle pozostalych miast polskich - bardzo duzo
poza tym inicjatywa jeszcze mloda, sie rozwija, lokali przybywa. z tym, ze to wlasnie niepalacy powinni zglaszac takie lokale. badz tez przedstawiac w ulubionej knajpce taka opcje.
bo jak moja kolezanka jeczala, ze wszedzie sie pali i nie ma gdzie posiedziec, jak poszlysmy do knajpy dla niepalacych, ktorej na liscie nie bylo, mowie jej 'zglos te knajpe'
'eeee nie chce mi sie'
a pozniej fochy, ze w 3city tylko kilka lokali.
no to sorry
btw
Fet pisze również bezkompromisowo i jakoś wszyscy go tu w zachwycie wychwalają jakie trafne ma spostrzeżenia. heloł!cieszę się
że Ciężarówka napisała o problemie właśnie tak jak to czuje i jak o nim myśli. bez hamowania emocji i właśnie z użyciem takich słów jakich użyła.to jest właśnie manifest - prawdziwe wykrzyczenie tego co od długiego czasu w człowieku siedzi.
Ciężarówko, chwała ci za ten tekst :))
Wierzcie mi, wiem co mówię, wymagał on nie lada odwagi, a jego ostra forma, to świetny środek wyrazu - ma szokować, bo podstawowy cel jest tego wart.Ciężarówko - jesteś świetną dziewczyną :)))
A mnie zadziwia zacietrzeźwienie palaczy, nikt was tu nie chce nawracać, nawoływać do rzucania palenia, niepalący próbowali tylko bronić siebie i swoich bliskich przed oczywistym szkodliwym wpływem papierosów, argumenty typu, że nie ma to większego znaczenia wobec zanieczyszczenia środowiska, są błędne, oczywiste jest, że wpływ zanieczyszczeń skumulowanych z nikotyną jest o wiele większy niż tylko środowiska, tym bardziej, że na poziom zanieczyszczeń w atmosferze nie mamy większego wpływu, na to drugie możemy mieć i stąd nasz protest.
No, ale zero zrozumienia ze strony palaczy, jedyny argument, jaki kilkakrotnie przeczytałam, to:
- nie chodź tam, gdzie palą.
I choć wcześniej próbowałam się bronić, że też mam prawo chodzić do różnych knajp, zwłaszcza, żeby spotkać się z moimi ulubionymi Broszkami (w tym palącymi), dostałam nawet info o knajpach dla niepalących (kilkanaście takowych na ok. 1000 rozmaitych w stołecznej aglomeracji - bardzo sprawiedliwe proporcje, prawda?), to w ostateczności poddaję się - nie będę nikomu psuć zabawy na Brozlotach swoją osobą - pójdę gdzie indziej, bo po co chodzić tam, gdzie nie ma dla mnie miejsca.
Nieznacznie tylko uronię łzę - żegnajcie Broszki :))
Rybcia - znakomite podsumowanie :))
ja, nałogowiec!
Marzę o tym, żeby udało mi się rzucić!Uwielbiam palić!
Wkurza mnie smród, wstyd wśród niepalących i znikająca kasa.
Jak rzucę - pojadę z moim Darem Losu do Wenecji ;-)
Ciężarówka zachwyca mnie siłą wyrazu, bezkompromisowością, porażającą ostrością - zmusza do myślenia!
Truskawka zachwyca mnie łagodnym, acz zdecydowanym "wbrew, pod prąd" .
Lawina komentarzy - to chyba wystarczająca rekomendacja, że tekst jest ekstra jednak!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Muszę jeszcze coś dopisać,
tylko, żeby ocenić..bo zapomniałam :-)Ok, po tych wszystkich argumentach
jakie to faje są fajne i w ogóle nie szkodzą, to żałuję, że rzuciłam.Trusia
to dziecko to siostra mojego bliskiego znajomego, jako niemowle trute fajami przez tatusia, który palił przy dziecku. dziecko "uwędzone" dymem nikotynowym, uratowane tylko dlatego, że lekarz wpadł na to że to faje były przyczyna... więc nie media, tylko przykład z "własnego podwórka" niemowle nie miało raka czy zapalenia płuc tylko objawy zatruciabartek
o ile mnie pamiec nie myli nigdy nikogo nie zwyzywalam ani tu ani nigdzie indziej.Moje komentarze owszem czasami sa...moze pelne pasji tak bym to nazwala ale z cala pewnoscia nie agresji.
Agresje prezentowalam przez czas krotki w stosunku do jednej osoby, za ktora sie szczerze powiedziawszy wstydze i topor juz zostal zakopany.
Wiec nie dopisuj do moich komentarzy czegos czego nie ma.
W calym moim zyciu nigdy nie uzylam slow uznanych za obelzywe w stosunku do zadnego czlowieka chyba, ze robilam to z przymrozeniem oka.
Owszem bronie swojego zdania argumentujac to tak a nie inaczej ale z cala pewnoscia nie obrazam nikogo a juz na pewno nikomu zle nie zycze :)
Truskawczko
Dziwię się o Twoim pisaniu w każdym wątku o nie agresji, skoro jesteś najbardziej agresywana w swoich komentarzach. Aby być agresywnym nie trzeba wyzywać.. A tak poza tym jeden onkolog nie mówi głosem wszystkich. Onkolodzy też ludzie mają swoje własne zdaniamalenstwo
nie wiem kto stwierdzil, ze to dziecko bylo w szpitalu na skutek palenia ale ten ktos chyba powinien wyleciec z tego szpitala za chora diagnoze :)))zadne dziecko nie moze byc w szpitalu ze wzgledu na papierosy bo jest to najwolniej dzialajaca trucizna i efekty widac dopiero po kilkunastu do kilkudziesieciu lat kiedy to dziecko bedzie mialo lat 30 moga sie objawic efekty wdychania pod warunkiem, ze naprawde dzialo sie to czesto i w duzych ilosciach:)) wiec nie sadze zeby to dziecko bylo w szpitalu na skutek palenia czy wdychania :)))
Osoby chore na pluca badz raka to osoby najczesciej po 50tce okolo 95% bo na prawde trzeba duzej ilosc papierosow i lat zeby to wszytsko przynioslo takie efekty :)Tak odrobilam zadanie i poczytalam o tym :)
Wiec ja was rozumiem ale dajecie sie podpuszczac mediom, ktore robia z tego mode. W okol jest duzo wazniejszych i bardziej niebezpiecznych rzeczy niz palacz :)
Angina
skoro wiesz lepiej niz onkolodzy to co ja moge?Nastepnym razem opluj kazdy przejezdzajacy autobus bo on ci robi dokladnie taka sama krzywde jak palacz obok :))))
Jeszcze raz mowie troche rozsadku w tym wszystkim a nie agresji :)
Tez polecam Chmielewska moze dotrze....:))
Trusia
Junior nigdy nie był opalony, chyba że wiatrem, targam parasol na plaże i nie pozwalam wyłazić na słońce w południe, filtr o faktorze miliard:)))znam dziecko które było w ciezkim stanie w szpitalu, bo tata palił obok... a mamusia pielegniarka, zgrozs
Truśka, spokój już,
bo cie do kąta postawię!, starszych słuchać, bo mają rację (może nie zawsze, ale tu tak) i pisać o Japonii, jak cie tu jeszcze zobaczę, to będzie uwaga do dzienniczka :))ciezarowka
komentarz załosny a nie osoba - to chyba rożnica. nie napisalam do Ciebie nic personalnie, nie podoba mi się to co napisalas i w jakim stylu po prostu, wiec nie dopowiadaj.Tru,
nie porównywałabym picia i palenia, czy opalania. Palenie bierne to to samo, co wlewanie komuś alkoholu na siłę do gardła. Jak ktoś ma życzenie sobie szkodzić, to bardzo proszę. Ale niech robi to sobie, a nie wszystkim wokół.aha
dodam, ze co piata rodzina w Polsce jest dotknieta alkoholzmem, ktory potrafi zniszczyc zycie nie jednej ale kilku osob nawet tych ktore nie pija. I nadal nie widze zadnego ograniczenia w sprzedazy alkoholu. A wrecz przeciwnie lampka tu i tam sa niemal modne.Po prostu kierujmy sie zdrowym rozsadkiem a nie agresja :)
Tulia/ Mala
Nie bede mowic, ze papierosy nie szkodza bo szkodza ale slonce szkodzi niemniej.A niech zgadne pozwalacie sie waszym maluchom opalac?
Szkodliwosc alkoholu jest rownie duza a jakos nie przeszkadza wam to pisac tu i owdzie o tym, ze dzisiaj ktoras pije to albo tamto.
powiecie, ze tyle co wy pijecie to nic....tak samo jeden papieros czy dym z tego nie zrobi wam krzywdy jak nie zrobi wam lampka wina.
Na marskosc watroby w Polsce umiera rocznie tysiac osob a jakos nie widze na butelkach zdjecia co sie dzieje z twoim organizmem kiedy pijesz.
Na raka skory, ktory zostal spowodowany przez slonce i jest jednym z najbardziej zlosliwych nowotworow rocznie w Polsce umiera okolo 2000 osob a nie widzialam nigdzie wielkich reklam o tym zeby zparzestac opalania albo zlikwidowac solaria.
Czy w ogole znacie kogos kto sie nabawil raka pluc bo ktos kolo niego palil? Onkolodzy twierdza, ze palenie bierne szkodzi w stopniu minimalnym nie bardziej niz wdychanie spalin na ulicy.
Wiec ogolnie albo walczmy ze wszystkim z samochodami, alkoholem, sloncem, solariami, papierosami albo dajmy sobie spokoj.
I jak plazma zgadzam sie agresja jest czyms rownie albo jeszcze bardziej nagannym niz palenie w mojej opini. I dlatego dziwie sie, ze tak pokojowe i rozsadne babeczki jak wy podpisujecie sie pod tak agresywnym i nieprzyjemnym tekstem.
Nie rozumiem tej gadki o tolerancji,
lub jej braku dla palaczy. Czy ja swoim niepaleniem kogoś truję ? Komuś szkodzę ? Dlaczego palaczom wolno mnie truć ? To może wezmę jakąś substancję okropnie śmierdzącą i będę na palaczy rozpylać, skoro oni mogą mnie terroryzować swoim odorem.p.s.
dalam sobie ocene 1 bo wyslam poza ramy dobrego wychowania :D:D
maarla tzw. atam - żałosna jestm :) Dzięki.ale ja nie o tym.....
TERAZ zobaczcie co napisałam wszystkie bluzgi czyny itp.
ZAMKNIJCIE OCZY i u góry autor: OSOBNIK MAJĄCY PENISA!
i pytanie brzmi gdyby napisał to facet to czy jemu by było można?
Czy kobieta musi by zawsze taka OH AH w dupę mila i uprzejma?
"Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie są":)
i właśnie tam idę prosto przed siebie, nie mordując i dochodząc do celu NIE PO TRUPACH, żyjąc w zgodzie z ludźmi - pomimo mojej ohydnej i odrażające wulgarnej natury (tak to jest jak myśli się jak facet)...
i życzę wszystkim, aby miało tyle szczecią, pozytywów i radości co ja będąc taką kreaturą.
:)
p.s. aha jeszcze jedno a jakby manifest był o facecie który zdradził żonę i opuścił ja i ich 3 dzieci i Panna napisała by "włożyłabym temu ch... rurę w dupe i wryj aby zdechł"
och śmiem twierdzić ze pod tym byłby oklaski i fanfary!!!!!! tadam tadam!!!! :)
koniec
Tulkus
nie przesadzaj.fizyka fizyka, ale jezeli sie pali z jakiejs odleglosci nie mozesz narzekac na az taki dyskomfort.
tu sie klaniaja ustepstwa i jednej i drugiej strony. bo idac tym tropem - wychodzi na to ze zamknac wszystkich palaczy w odosobnieniu? (na ulicy w koncu tez fizyka dziala)
i co? nie mozna palic w knajpie, nie mozna na powietrzu, nie mozna w domu, nie mozna na klatce - to gdzie mozna w takim razie?
wilk syty, owca cala - to nie jest az takim problemem pod warunkiem, ze niepalacy beda bardziej tolerancyjni :)
i Tulka - oczywiscie, ze u mnie w domu mozna palic. po pierwsze nie wyobrazam sobie, zebym w miejscu, w ktorym mieszkam, odpoczywam etc - miala sobie tego zabronic, po drugie - eM by mnie eksmitowal jakbym zakaz palenia w chalupie wprowadzila :D
jezeli do mnie przychodzi w gosci osoba ktora nie pali, badz dzieci - jasne, ze palenia przy nich nie ma i dmuchania im w twarz.
i wynika to z szacunku do osob, ktore nie pala.
szkoda tylko, ze bardzo czesto sie spotykam z jego brakiem jako osoba palaca :)
Wuwulec,
ok :)yamko - jasne, realia są jakie są, trudno wymagać jakiejś grzeczności od obcych, ale od przyjaciół to już niby można oczekiwać ludzkiego gestu, a powiedz, czy to takie ogromne wyrzeczenia dla palacza, gdy jest wspólne spotkanie w knajpce - wyjść co godzinę czy dwie na tego papierosa na zewnątrz?, bo to, że zapalisz 2-3 m dalej, to żadne ustępstwo, znasz fizykę.
Nie widzę tu żadnego rozwiązania, no bo na jakie ustępstwa mają pójść niepalący?, że w knajpie będą wdychać dym z 20, a nie z 30 papierosów?, bo ktoś odejdzie kilka metrów dalej?
A jak idziecie z wizytą do niepalaczy, to jak wytrzymujecie kilka godzin?, wiem, wiem, wychodzicie na zewnątrz strasznie nieszczęśliwi, ze nie możecie zaciągnąć się ukochanym dymkiem.
Ale jest pewne rozwiązanie, plzm, yamko, zapraszam się do was, bo w domu ponoć nie palicie?
I tym to żartobliwym akcentem kończę temat palenia, mając nadzieję, że na inne tematy będzie chciały gadać.
Tulia,
ja rozumiem.nie podoba
mi się ten styl zupelnie i nie trafia do mnie jako palaczki, coż.A komentarz odnosnie Piotra Najsztuba uwazam za żałosny.
Mała
brak kosza na smieci nie znaczy przyzwolenia na robienie syfu wokol siebie :) i nie wazne czy pety czy papierek po cukierku.jak jestem na plazy/w parku/gdziekolwiek i nawet nie ma kosza w poblizu - zawsze smieci (w tym pety) zbieram.
podobnie kwestia dupa przy dupie. bez przesady. mozna spkojnie odejsc i zapalic tak, zeby komus w oczy nie dmuchac. kwestia tylko - chciec.
i ok - twoja wolnosc i wybor nie jest niezdrowa dla innych. ale bez przesady. wiecej szodliwych zwiazkow sie nawdychasz idac ulica niz od papierosa, ktorego obok ciebie zapale :)
wszystko jest dla mnie zrozumiałe i jasne -
palenie w upalny dzień na zatłoczonej plaży i zasypywanie petów w piasku, gdzie bawią się dzieci samą mnie wkurza, palenie w domu w obecności dziecka, także, palenie na klatce wkurza mnie niemiłosiernie, także w toaletachale jeszcze bardziej mnie irytuje agresja i uważam ją za znacznie gorszą w skutkach - bo o wszystkim można rozmawiać kulturalnie i omawiać zasady - np. poprosić palących znajomych, by robili to parę metrów dalej, prawda?
tymczasem, stek wyzwisk i gróźb użycia fizycznej przemocy nie trafia do mnie, a wręcz zniechęca do osób gotowych się pod nim podpisać
yamka
wiesz, świata nie zmienimy i wszyscy mamy tego świadomosć.wolność palących i niepalących to jednakowoż nie to samo. jak nie palę to Ci nie szkodzę, raczej.... moja wolność i wybór nie jest niezdrowa dla innych. Jak swoją wolność obok manifestuje palacz to ja wdycham i zdycham. proste
palenie na plaży to kwestia dyskusyjna, na polskich plażach dupa przy dupie i jeden kosz na 20 kilometrów - jest smród są pety..
to pisałam ja - była palaczka...
Tulka - przekopiuje od siebie com ci tam napisala, bo i tu pasuje ;))
'i dlatego mowie nie dajmy sie zwariowac, tak?bo tak samo dlaczego ci, ktorzy pala maja rezygnowac z papierosa, bo jest ktos na sali kto nie pali?
to wlasnie ta dyskryminacja - od palaczy oczekuje sie poswiecej, bo przeciez ja nie pale.
a przeciez nie trzeba az tak sie rzucac. mozna wyposrodkowac. nie wiem jak na tym zlocie, ale na poprzednim pamietam, ze ze wzgledu na Maure i niepalacych - z fajkami uciekalismy na drugi koniec sali.
mozna?
mozna
i tak samo w tysiacu innych przypadkow mozna zrobic. wystarczy ze jedna i druga strona podejdzie z szacunkiem i zrozumieniem, a nie z awantura i agresja.
niepalacy niech mi nie robi awantury, ze pale na plazy, bo to absurd, ale ty palaczu zanim zapalisz - rozejrzyj sie czy nie ma kolo ciebie za blisko dzieci i nie rob syfu peatami.
jezeli nie palisz - nie pchaj sie do wagonu dla palacych, bo tam jest luzniej, a pozniej nie rob awantur i krzykow, ze ktos pali (a wierz mi Tulka - takie sytuacje sa nagminne)
jezeli wszyscy bedziemy podchodzic do sytuacji po ludzku i ze zdrowym rozsadkiem - nikomu to nie zaszkodzi i nie bedzie zgrzytow :)))'
.
i jeszcze ocenajako że
ostrzegałaś mnie już wcześniej, że będzie ostro i miałam tego namiastkę to wiedziałam czego się spodziewać. napisane bardzo emocjonalnie, bo sama taka jesteś, więc nie widzę tego inaczej :)mnie osobiście te dziwki lekko rażą ale ogólnie podoba mi się i popieram :D
Wuwulec, czego nie rozumiesz?,
jesli jest spotkanie towarzyskie, na którym przyjaciele, znajomi ostro palą, to chęć przebywania w tym towarzystwie i nabawienie sie kaca nikotynowego:- szczypiące, bolące oczy
- boląca głowa
- mdłości, wymioty, ból brzucha
- ze nie wspomnę o śmierdzących włosach i ciuchach;
jest swojego rodzaju przymusem, bo to nasi znajomi, bo się lubimy, bo chcemy się spotkać, a oni bez papierosa nie chcą, zwyczajnie mają nas w nosie, jak widać, tych głupich, marudnych niepalących, co to się czepiają i nie dają im spokojnie żyć,... a może oni po prostu nie wiedzą o tych naszych przykrych doznaniach w zetknięciu z ich papierosem?????????, ...wiedzą....
dlatego przymuszona taką sytuacją ograniczam podobne spotkania i ich czas, bo nie ma co liczyć na dobrą wolę i zrozumienie palaczy
Tulia
nadal się nie rozumiemy. Gdzie ja napisałem, że jest jakiś przymus? Gdzie ja napisałem, o narkomanach, o konieczności jednomyślności? Nie dopatruj się nieuprawnionych analogii, bo to ślepa uliczka. Możesz dojść do tego, że skoro ktoś nienawidzi palaczy, to powinien również nienawidzić tych, którzy maja inne zdanie.a dla mnie za ostro
bo nie wychodzi "na poważnie", tylko jak manifest frustrata.a generalnie z tematem się zgadzam, bo rzuciłam i wiem, co znaczy wyjść z knajpy i mieć "kaca nikotynowego", choć się nie pali.
Ciezarowko
po pierwszej jodze wyszlam z hukiem i stwierdzilam,ze to dla jakich starych bab a nie dla mnie :))) a teraz? Kuzwa normalnie swiat na rozowo i w ogole ;))))tylko sie trzeba wczuc co mnie sie nie udawalo teraz juz jakby lepiej :)))
mala i dlatego uwazam, ze Jerry ma racje :) Bo na teksty powinno sie jednak patrzec przez pryzmat tekstow nie autora :))
nie no
Ciężawórka ;P agresywna to nie jest ;) tylko jezyk ostry jak brzytwa :Dufff
takamala chociaz widzi cien nadzieji we mnie :)moze i od miecza zgine.... juz tak w zyciu mi wpierd...... złoili że miecz to jest pikuś. p.s. yoga powiadasz? hmmm ja na yodze prowadzącego do adhd doprowadzilam wiec ....
Yamota :)
a ja
patrzę na tekst przez pryzmat dziewczyny która poznałam i mam wrażenie że agresywna nie jest... a manifest jest raczej terapia wstrząsowąi wywarł wrażenie, chyba taki był cel:)
Trusia ja może też powinnam na tę joge, bo jestem rozdygotana jakaś ostatnio...
jesuuuu
zesta sie rozszaleli :Dja sie niestety zgodze tu z glosami, ze slownictwo;dziwka' etc nawet jesli jest to kobieta w ciazy - bardzo nie na miejscu i za ostre.
palenie, tak samo jak alkohol, narkotyki czy leki - uzaleznia i jest problemem. agresją - nic nie wskoramy i tyle.
poza tym juz Awaria wspomniala i ja sama sie z czyms takim spotkalam - kobieta pali i jak sie okazuje, ze zaszla w ciaze - nie wskazanym jest rzucanie na tentychmiast. i z powodów o ktorych wspomniala Awaria i dlatego, ze organizm na odwyku reaguje gwaltownie - a to juz moze szkodzic plodowi/dziecku.
i nie mowie tu o przyzwoleniu do palenia cala ciaze, tylko zeby nie pietnowac od razu kobiety w ciazy z papierosem, bo moze ona wlasnie stopniowo rzuca, a?
jak najbardziej rozumiem wszystkie argumenty przeciw.
ale nie takiej agresji w nich.
wiesz
mala ja sie po prostu boje pewnych form wypowiedzi i u mnie one nie znajduja usprawiedliwienia. Cel rozumiem srodkow juz nie :)Wiesz dla mnie za duzo nienawisci w tym tekscie i bardzo przypomina mi wszystko co skrajne a wrecz fanatyczne a fanatyzmu to ja sie boje okrutnie....po prostu.
Rozumiem drastyczne reklamy spoleczne i je popieram ale one daja do myslenia zostaja pod powiekami nie szerza nienawisci nie mowia "zdechnij" "Te najchętniej zamknęłabym w pokoju, wkładając im w dupy i te paskudne ryje, rury wydechowe od jakiegoś tira, puszczając maksymalne spaliny, wołając;
- WDYCHAJ DZIWKO!!!!!!!!!!"....takim wypowiedziom mowie nie i one nie maja dla mnie usprawiedliwienia. Sorki takie jest moje zdanie.
No i ogolnie mowie nie az tak skrajnej agresji...ogolnie kto mieczem wojuje itd.
Za duzo jogi ostatnio wiesz? :)))
Trusia
czasem cel usprawiedliwia formę... ja myślę że palenie akurat jest... nomen omen "palącym" problemem obecnie. i mówie to jako była palaczka, która po kilkunastu latach niewoli odzyskała węch, smak, włosy pachnące odżywką i normalny koloryt skóry...ciężarówka dała czadu w Manifeście ale może cel uświęca środki...???
Wuwulec,
rozumiem, że jak z palaczami chcę przebywać, to musze zapalić, jak z narkomanami to se coś wstrzyknąć, jak ktoś powie, że czarne to białe to mu przytaknąć, itd., itp., to jest chore co proponujeszi to sie nazywa manifest
mimo, ze gdzie niegdzie chaotyczny, ze pelen przeklenstw, to jednak az slychac, ze to manifest. W neiktorych formach wypowiedzi jednak przeklenstwa dodaja "uroku".Kobiety w ciazy palace nie maja u mnie usprawiedliwienia, a tlumaczenie, ze rzucenie papierosow w trakcie ciazy to szok dla dziecka, bo jest przyzwyczajone do wdychania tego... no moze w 7 miesiacu tak...ale czemu nie rzucila w 2 czy 3, kiedy przewaznie sie dowiaduje o fakcie? nerwowa w ciazy? chyba co druga jest, ale nie co druga pali.
Ole, wlasnie przy obu pozytywnych testach to byl moj ostatni papieros - przy Adku, az do czasu odstawienia go od piersi, przy Manku az do dzis i oby na zawsze.
Ocena potem
WOW
xriz ....... normalnie Twojego komentarza to ja się nie spodziewałam :PDziękuję
jako ex
palacz i fan nie_ograniczania wolności innych ( w tym własnych dzieci jak i współstaczy na przystanku autobusowym) popieram manifest w 100%Tulia
Chyba się nie rozumiemy. To nie była rada dla dzieci palących rodziców; nic o dzieciach nie pisałem, w ogóle. Nie wiem, jak rodzice palący przy swoich dzieciach mogą patrzeć w lustro?Ta rada była dla takich jak ja, którzy świadomie decydują się na przebywanie w jakimś towarzystwie i przeszkadza im palenie innych.
...
wracam z oceną.I...mnie jako manifest bardzo się ten teks podoba...jakem palaczka, ale nie chce mi się opowiadać o tym, jak to staram się innych nie truć. W każdym razie tekst ma moc i to mi się w nim bardzo podoba. Manifest chyba musi mieć moc.
bo wiesz
Mala inaczej brzmi "nie zabijaj" a inaczej "zdychaj" :))malenstwo
ja rozumiem na serio bo mnie wiele rzeczy wkurza straszliwie :) ale jednak nie ublizam :))zreszta kazdy tu ma po troche racji i ogolnie sie zgadzamy nie zgadzamy sie jedynie co do formy wypowiedzi :))
Trusia
ja wiem, ze żyjemy w syfie, ale po co sobie jeszcze dodawać, zwłaszcza że ja akurat nie chcę i nie palę a wdycham...na smog i konserwanty w żarciu nie mam wpływy, choć ja akurat nie jeżdżę samochodem bo nie mam prawka, a mięsko paruje i gotuję dla juniora więc oszczędzam mu choć trochę toksyn... segreguję śmieci i nie jem zwierząt... no to jeszcze poprosze nie dmuchać dymem w twarz mojego syna...
Tulia
jak tylko zlapie oddech :))i nabiore dystansu i w ogole sie wyspie dla odmiany :)I tuliku szczerze watpie w rodzicow odzywiajacych dziecko ekologicznie, ktorzy pala papierochy :))
Zreszta zdrowe odzywianie, duzo ruchu moze w duzym stopniu zneutralizowac skutki palenia (zakladajac, ze ktos nie pali trzech paczek dziennie;)). Zatrutego srodowiska nie zneutralizuje nic ;))
i tez jestem idealna ale nie lubie takiego stopnia agresji mimo, ze mnie do anielskosci daleko :))
Tru - a jeśli dziecko
mieszka na wsi, odżywia sie ekologicznie i tylko tatuś z mamusią palą przy nim nałogowo, to co?a śmieci segreguję ze 20 lat, jeszcze mało kto to robił i musiałam się natrudzić, żeby wszystko dostarczyć w odpowiednie miejsca, danych na temat samochodu nie będę podawać, ale jest ok., ale ja w ogóle jestem prawie idealna, prawdaż ?? :)))
i juz nie marudź, lepiej napisz jak było :))
gali
ja mialam kilka takich przypadkow :)) a moja kumpela z malenkim dzieckiem poszla do sasiada, ktory mial impreze bo mowi, ze ich obudzili wiec ona sobie juz u nich posiedzi. Facet zdebial a jak male zaczelo wyc tak impreza sie szybko skonczyla i muza sie juz wiecej nie pojawila po godzinach :)) gdyby go zaczela wyzywac, straszyc policja, kopac po drzwiach byloby tylko gorzej :))no dobra, zanim się pozabijamy,
dajmy se buzi na zgodę i pomyślmy jak zmieniać tę sytuację, trochę szokiem, trochę nakazem, trochę dyplomacją, trochę edukacją, a wogle to byście coś dopisali do wątku przyjemnościowego na hp, dla odmiany :))Tulia
nie palcie se bo nie pale :)) palilam przez krotki czas i rzucilam bo mi sie to nie podobalo.Sa oczywiscie przypadki eksremalne ale to jednak sa przypadki nie regula.
Tuliku segregujesz smieci? I jaki masz samochod?
Wiesz mi, ze te dzieci moga szybciej pasc od zanieczyszczen, alergii wywolanych przez skazone srodowisko niz przez papierosy a jako nie slysze okrzykow ani wyzwisk pod adresem tych, ktorzy maja srodowisko w de....wiesz, ze co trzecie poronienie jest spowodowane nie papierosami ale wlasnie zanieczyszczeniami, czarnobylem, ktory wciaz odbija sie czkawka, rozregulowanym organizmem ze wzgedu na nie zdrowa zywnosc....po prostu ustawilabym to wszystko priorytetami wiesz?
Tru, to mnie się
zdarzyło na plazy cos takiego: siedzą, opalaja lulki palą i pety sru w piach, pierwszy, drugi, siódmy. Podchodzę z uśmiechem i mowię: 'Czy moge wziąć Państwa niedopałki i wyrzucić? Szkoda, żeby zostały, a ja akurat idę do kosza.'Ale miny mieli...Zaraz je zebrali i zapewniali, że oni tylko tak, oni sobie na potem odkładali, itp.;)
Takie jazdy miałam za muodu;)))
Trskawko, a mój sąsiad pali
papierochy przy placu zabaw pełnym dzieciaków, stojąc przy srającym na trawniczku piesku i nie zbiera nigdy tych odchodów i rzuca tam pety i puste paczki po papierosach, a na grzeczną uwagę reaguje potokiem wyzwisk, jakis wszechstronny bezmógowiec?????Truśka, no kurde, weśś, przeciwnicy palenia nie chcą tylko być truci, palcie se poza miejscami gdzie inni są na to narażeni i już - oczywiście poza kobietami w ciąży i matkami karmiącymi - tym po prostu tego nie wolno!!!!!
Ciezarowko
przyklad: jechalam jakis czas temu tramwajem w kraju naszym rodzimym. Byl dosc zatloczony. Na siedzeniu siedzial mlody facet nad nim kiwala sie babcia i widac, ze juz miala dosc. Usmiechnela sie do niego i mowi "mlody czlowieku czy bedziesz mial cos na przeciwko jesli usiade ci na kolanach? Wiem, ze to nie wypada ale jestem zmeczona jak sukinkot no i nie ustoje chociaz probuje" Wszyscy zaczeli sie chichrac, mlody sie usmiechnal, przeprosil bardzo oczywiscie ustapil.Gdyby mu powiedziala "Moze bys tak ustapil miejsca bydlaku nie wychowany" gwarantuje ci, ze reakcja bylaby inna. Sa sytuacje gdzie usmiechem zyskuje sie wiecej niz pretensjami :) Musis wziazc pod uwage, ze te osoby maja prawo siedziec i palic gdzie im sie podoba. Dopoki im na to prawo pozwala....dopoty moga. Co do reszty jest to sprawa indywidualna....na marginesie ci powiem, ze kiedy kumpela byla w ciazy i karmiaca chodzilysmy tylko do knajp, ktore mialy zakaz palenia a takich jest mnostwo :))
Bartek
nie po raz pierwszy dochodze do wniosku, ze powinnam porzucic slowo pisane bo kompletnie mi ono nie wychodzi i najwyrazniej nie jestem w stanie jasno przekazac o co mi chodzi...bywa :)Truskawko
Jakbym chciała sobie to w zart obrudzić to bym kabaret stworzyła :D to tak na marginesie:)olencja ja CI dam :P
mala
czy wiesz, ze smog potrafi zabic szybciej niz papieros? Czy wiesz, ze woda, ktora mamy w kranie powinna byc gotowana tak na prawde kilka razy bo jest tak zanieczyszczona? Wiesz jak szybko niesegregowane smieci zamieniaja sie w na prawde realne niebezpieczenstwo?Wierz mi, ze w swiecie w ktorym zyjemy jest masa priorytetow, masa problemow i palacze nie sa jednym z najwiekszych...
No wlasnie tak a propos czy wy wszyscy na nie palaczom...segregujecie smieci? Jezdzicie ekologicznymi samochodami? Jesli tak brawo a jesli nie mamy teraz my wszyscy, ktorzy to robia nazwac waz bezmozgimi debilami, ktorzy zabijaja planete i, ze przez takich jak wy niedlugo moze przestac istniec?
To jest tak samo realny problem i to nawet wiekszy niz palenie.
Wuwulec, żenujące :((
nie paliłam i nie palę, i jak już napisałam, poza tym, że mi śmierdzi, to bolą mnie oczy, boli głowa, mam mdłości, gdy jestem zmuszona wdychać dym papierosowy, typowe reakcje organizmu niezatrutego jeszcze nikotyną, zgodnie z twoją radą powinnam zapalić szluga, co ma zrobić kilkuletnie dziecko w takim przypadku?, a niemowlak w wózeczku, na którego dmucha paląca mamusia?, czepiam się?, bo odnoszę wrażenie, że to palacze są uciskani,a nie na odwrót?a tak się teraz zastanawiam...
co ja bym zrobiła, jakbym tak miała teraz pozytywny wynik testu ciążowego?zapaliłabym?
Truskaweczko
TruskaweczkaBył kiedyś pewien idealistyczny ustrój, w którym z założenia wszyscy byli równi. Ba, w którym nie można było się głośno i mocnymi słowami wyrażać, bo mogło się za to życiem przepłacić. Ponieważ normy nakazywały przemilczanie pewnych spraw i nie nazywanie ich po imieniu, rozjeżdżani ludzi na ulicach stawały się tylko halucynacjami innych...
Jako kulturalny człowiek kocham to , iż mam możliwość zaśpiewania refrenu: "Głupia pizdo, za to co zrobiłaś!, więcej ręki Ci nie podam!!!". W latach 90-siątych wkońcu można było zaśpiewać "Wszyscy artyści to prostytutki, w oparach lepszych fajek, w oparach wódki".
No, ale przecież 10 lat wcześniej nie było prostyrutek, nie było artystów, nie było problemu. Jak to mówił Kononowicz, tylko że w czasie przyszłym "Nic nie było", a na pewno wolności słowa.
Staram się nie przeklinać, ba staram się reagować, gdy się tego nadużywa w życiu prywatnym, ale bałbym się przejechać przez którykolwiek most w Polsce, wsiąść na którykolwiek ze statków mając świadomość, że w nadzorze nie znaleźli się ludzie którzy nie użyli słowa na k... Jakby było pięknie, jakby nie było przekleństw, jakby wszyscy rozumieli od razu to co do nich się mówi spokojnym tonem, jakby ustawy o których wspomniałaś nie musiały być wywołane skutkiem wcześniejszych tragedii i poprzedzone mocnymi słowami nazwanymi po imieniu, jakby......., ...Ale prawda jest taka , że ten świat na "kórwach" zbudowano.
ciezarowko
nie dam ci jedynki bo zaslugujesz na wiecej a nie dam wiecej dlaczego napisalam :))) wiec zeby ci nie psuc oceny cie nie ocenie i kuniec :))Natomiast nie wiem kiedy u nas wejdzie prawo chyba wtedy kiedy przestanie rzadzic pieniadz. Prawo mialo wejsc juz dwa lata temu a nie weszlo bo u nas koncerny wciaz maja kase i wiedza do czyich kieszeni ja wpychac...:))
Aha i jeszcze jedno wiesz, ze ludzie najczesciej agresja reaguja na agresje wiec byc moze dlatego laski, ktorym zwrocilas uwage zachowaly sie tak a nie inaczej. Gdybys to obrocila w zart byc moze spotkalabys sie z inna reakcja....to juz tak na marginesie na przyszlosc :)
Nie masz pojecia jakiego bezmozgowca umiesnionego mozna rozwalic humorem....kiedys gdybym wystartowala podobnie jak ty ze zwracaniem uwagie takiemu wlasnie odmozdzonemu moglabym skonczyc w charakterze miazgi a, ze zrobilam to w sposob bezradnej blondynki i z poczuciem humoru skonczylo sie wesolo i odmozdzony posluchal...po prostu ile agresji z siebie wyrzucasz tyle do ciebie na ogol wraca....nawet agresji slownej...to juz tak abstrachjac od tematu :)
Truśka
a ja znam niemądrą babkę, która pozwalała palić przy swoim noworodku i cudem odratowali cieżko zatrute dziecko...nie ma wytłumaczenia dla kobiet które palą w ciąży, kiesy dowiedziałam sie o tym że zaszłam byłam palaczką, przyznaję i tak od razu, po prostu przestałam, bo czułabym sie podła i jak morderca gdybym paliła w ciaży
Czasem ludźmi trzeba potrząsnać i wstrząsnąć zaszokować bo niestety w Polsce fajki nadal są trendy... i dzieciaki palą, przy dzieciach się pali. Idę ulica z moim alergicznym Juniorem, który bierze leki wziewne a przede mną maszeruje ktoś z papierochem i cały dym wali prosto w moje dziecko, no sorry nie podoba mi sie to...
Wuwulec
ino że jest różnica jak paliłam to mi też przeszkadzał syf i smród gdy akurat ja nie paliłam :)Fajnie, że rzuciłeś :)
I dobrze, że jestem typowa, bo co bym napisała jakbym była NIE TYPOWA?:)
No tak
typowe zachowanie byłego palacza. Takim zawsze palenie innych przeszkadza bardziej, niż tym co nigdy nie palili. Wiem, bo sam to mam. Przeszkadza mi nawet, kiedy sąsiad pali na balkonie piętro niżej, a ja siedzę w pokoju i okno mam ledwie uchylone. Śmierdzi mi jak cholera. Nie wspomnę o tych, co mi kopcą w drzwiach wejściowych do sklepu, na przystanku itp. Pewnie mógłbym im zwrócić uwagę, ale to by było dla mnie poniżające, więc olewam.Gorzej jest w towarzystwie, gdzie prawie wszyscy palą; gdzieś w lokalu, na imprezie itp. Wtedy jest tylko jedna rada - trzeba sobie też zapalić i wtedy nie śmierdzi. Sprawdziłem i tak właśnie robię. Choć nie palę od wielu już lat, to w takiej sytuacji zapalam sobie i jest OK.
Tru
NIe pisz mi tekstami nerwy w ciaży BO PADAM NA RYJA :DJakbyś wiedziała jakie miałam nerwy w ciąży.... huh to tłumaczenie które napisałaś - o przyjaciółce, która est jak siostra - to jarałabym szlug za szlugiem, a pomiędzy tym zaciągałabym sie porządnie dobrze skręconym blancikiem zapijając whisky z lodem, a w weekendy dawałabym sobie w żyłe tak dla relaksu....
p.s. Daj przyjaciólce ten teks do przeczytania.....
ok nieważne. Każdy kto jest palaczem na 10000% został urażony dotknięty tym co napisałam CI co nie palą sodobał się chociaż niektórzy równiez negowali wulgarny, odpychajacy język i styl - w końcu jestem babeczką i powinnam pisać:
proszę
dziękuję, a jak nie to pocałuj się w d... (to zamiast słowa na literkę S) endo napisała mi, gdy przeczytała fragment WDYCHAJ DZIWKO, luz najwyżej wypipują Twój tekst :D
Nie wypipowali, więc tak miało być i koniec kropka.
I luz.....
A konkluzja wszystkiego jest taka
JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ KIEDY BEDZIE ZAAAAAKAAAAAZZZZ PALENIA WSZĘDZIE GDZIE SIĘ DA - SIA LA LA LA LA :) i z tego co wiem, to niektórzy palacze również się nie mogą tego doczekać O!
Jeszcze raz bardzo WAM dziękuję za uwagę - bo jak ktoś mądry napisała strasznie chaotycznie tutaj - bo przebrnięcie przez to nie jest proste, wiec jak ktoś doczytał GRATULUJE i BARDZO DZIĘKUJĘ
I proszę Tych którzy nie chcą oceniać niech wystawią 1 :) bo jest to zgodne z ich opinią, którą NA PRAWDĘ CENIĘ :)
P.S. Kajt z tym NFZ pojechałeś :P
mala
a ja mam psiapsiole ukochana i jest dla mnie jak siostra. Zapalila w ciazy kiedy nerwy juz nie wytrzymaly....ciaza czy nie jest tylko czlowiekiem prawda? Ok slabym, ok nierozwaznym ale majac ja przed oczami i tekst ciezarowki poczulam sie bardzo urazona w jej imieniu :)))Dlatego ja rozumiem nerw tego tekstu ale jestem cala na nie za srodki ;))))
Tru
rozumiem :)tym nie mniej mnie "środki wyrazu" lady truck nie rażą ;)
ale... też mi dałaś na ten temat do myślenia - dzienx
ja myślę
że ten tekst jest prowokująco ostry, boleśnie ostry bo dotyka poważnego problemu i nie chodzi tu o prawa palących czy niepalących, tylko realny wpływ każdego papierosa na dzieci, na wzorce które wynoszą z domu widząc mamusie ze szlugiem popychającą wózek i jeszcze oblizującą smoczek dziecka, tfu...Ja Ciężarówkę poznałam i wiem że nie jest wulgarną ostrą babą i osobiście odbieram formę tekstu jako podkreślenie wagi problemu... też kiedys paliłam i nie poczułam się urażona...
Jolax
jasne, ze tak i jestem za drastycznymi reklamami a nie typu "piles? zwolnij" czy cos w ten desen :) ale nawet w tych reklamach nikt nie jedzie epitetami :)) jest lekka roznica miedzy drastycznym a drastycznym...:)Awario
nie, nie skreślam nikigo kto ma problem z nałogiem. jego sprawa. szlag mnie tylko trafia, kiedy widzę taką durną babę, która pali w ciąży, podczas gdy całe tabuny innych bezskutecznie starają się o dziecko.Mogę i ja się mądrzyć,
bo paliłam i rzuciłam. I nie po to rzucałam, żeby nadal się truć, a jestem truta wszędzie, w knajpie, w pociągu, autobusie, w pracy. Jedynie w domu mam spokój, bo nikt nie pali. Mogłabym napisać podobny tekst, bo moja wściekłość jest na podobnym poziomie. Właśnie, że forma jest ok, bo zazwyczaj PRZEC GRUBE CHMURY SŁOŃCE NIE DOCIERA..
,..
smoke weeeed every day.. jak to dziadzia snoop nucił:Dforma manifestu jak najbardziej zachowana - 3,5 + 0,5 od NFZ :)
i w ogóle
największą dla mnie zaletą tego teksu jest właśnie to, że jest mocny, że ludzie na niego reagują, że może ktos kiedy nastepnym razem wycągnie fajkę, to rozejrzy się, czy na kogoś przypadkiem nie dmucha dymemTru
drastyczne srodki wyrazu maja taka zaletę, że trafiają do odbiorcy z siła wodospadu i wywołują reakcjea o to przecież chodzi, prawda
ciezarowko
a w ogole wszytsko sprowadza sie do tego, ze jestesmy egoistami :) i nie myslimy po prostu o innych :) dlatego ci palacy nie do konca moim zdaniem sa zli w sensie a w dupie mam babe w ciazy ale po prostu o tym nie mysla zatopieni w swoim swiecie i swoich problemach :)Wszyscy jestesmy bardzo podobni :) Ja w ogole jestem za szacunkiem pod kazdym wzgledem....Matka malego szkraba ma mnie szanowac i powiedziec mlodemu zeby nie kopal w oparcie mojego fotela lotniczego, sasiad ma szanowac drugiego i nie dudnic kiedy inni chca spac, palacy powinien wyniesc sie z dymkiem zeby nie szkodzic innym a najlepiej rzucic i nie szkodzic sobie...chodzi mi tylko o to, ze kazdy z nas jest bardzo podobny i dlatego przeszkadzaja mi az tak ostre slowa w stosunku do drugiej osoby :))) Bo ty nie palisz ale moze robisz cos innego co wkurza innych ludzi? Wiec ogolnie jestem przeciwko drastycznym srodkom wyrazu ;)))))
a sie porobiło .. ;)
sprawa prosta - każdy może robić co chce pod warunkiem ze nie robi nikomu krzywdy - wałkowaliśmy to już ze sto tysięcy razy ....W przypadku fajek jest to samo . Jak Najsztub ( nie skończyłem jeszcze jednej piątej tekstu jak wiedziałem że jego nazwisko padnie w tekscie ;) sie zamyka w chałupie i jara - jego brocha - niech jara 4 paczki dziennie jak mu to pasuje. Jak jara wśród ludzi niepalących , szkodzi im i nie ma co o tym dyskutowac - sam prosi się o opierdol. Jak by palił przy babie w ciąży to bym sie nie zdziwił jak by mu ta baba albnbo jej facet wyjechał z barbary .. Jak baba w ciąży pali szkodzi w sposób EWIDENTNY dziecku i nie ma bata - robi cholernie źle. I wtedy albo można z nią jak prof. Bartoszewski - kulturalnie i argumentami , ale gówno to da - ajk się ją wstrząśnie i powie że jest głupią pizdą, można wyjść na chama ale może zrozumie i przestanie. Proste jak drut.
Cel uświeca środki - maksyma ta w TYM akurat przypadku jest usprawiedliwiona ponad wszelką wątpliwość .
:D
Tru Bosko :0 bardzo sie ciesze,ze wyrażasz swoje zdanie....:)
ciezarowko
nie mam dzieciow bo na matke sie poki co nie nadaje zupelnie :) dzieci mi szkodza ;))))Ale gdybym je mialam z cala pewnoscia nie zastosowalabym takiej metody wychowawczej:)) Raczej stanelabym na glowie zeby pomoc i szukalabym zrodla problemow :)) W koncu takie dziewczyna w ciazy (chociaz musze powiedziec, ze laski w ciazy palacej nie widzialam juz lata cale) musi byc bezmyslna moze wiec trzeba jej wspolczuc bo nie mial jej kto wytlumaczyc...? :)))
Wiesz tylko dobre prawo i jego stosowanie pomagaja nie wyzwiska w strone ludzi. Jestem w Anglii od 6 lat. 2 lata temu wprowadzono zakaz palenia w miejscach publicznych. Uwierz mi, ze w zadnej knajpie, na zadnym przystanku nie znajdziesz czlowieka z papierosem a wedlug najnowszych wynikow w ciagu dwoch lat liczba palaczy w Anglii zmalala o 28% w Stanach po wprowadzeniu podobnego zakazu duzo wczesniej po 5 latach liczba palaczy zmalala o 49%! Teraz koncerny tytoniowe przerzucaja sie na papierosy bezpieczne dla zdrowia...a tak juz wyszedl pierwszy pateny :)) Wiec zadne obelgi ani wyzwiska ani nawet reklamy nie pomoga ale prawo :))
:D no SUPER:)
fantastycnie że komentujecie, dyskutujecie:D BOSKOLuz możecie jechać po mnie że ostry język, ze się nie podoba jak najbardziej, a że 4 od palących:) to i tak dużo myślałam ze będą same 1 :D
Tru : jakbym zobaczyła swoją córkę - której nie mam - to bym sama jej tą rurę włożyła gdzie trzeba!!!!!! I nie ważne że to moja córka, na świadome mordowanie jestem stanowczo NIE! A jakby Twoja córka lub syn - jeżeli masz dzieci - ćpali i świadomie się zabijali to pogłaskałabyś po głowie?
Papieros myślisz że jest lepszy?
co do ostrości tekstu, moi drodzy,
bywały na Broszce teksty dużo bardziej kontrowersyjne i jakoś nie było takiego oburzenia na ową formę, wg mnie fakt obrony dzieci, zwłaszcza tych nienarodzonych jest tu najwyższą wartością i środki zastosowane przez ciężarówkę nie są tu naprawdę istotne (a wierzcie mi słownictwo jest dla mnie zazwyczaj ważne), ja mogę sobie odejść od osoby palącej koło mnie, mogę zrezygnować z niektórych znajomych, te dzieci nie, w ogóle jest społeczne przyzwolenie dla takich zjawisk i innych, nie grzmimy, nie napiętnujemy i pewne zachowania stają się normą, niepalący jest pieniaczem, osoba zwracająca uwagę o sprzątanie psich kupek - jest wrogiem, napadnięta dziewczyna jest dziwką, skarżąca się bita żona awanturnicą, brzydkie słowa w ustach kobiety nie uchodzą, a w ustach mężczyzny owszem, czemu nie, to jest w porządku?, no dobra, trochę się zagalopowałam, ale wiemy o co chodzi - palenie przy niepalących jest nie w porządku!!!!!!Mauro.
Mam rozumieć, że w takim razie skreślasz każdego kto ma problem z nałogiem? Tak jak mówiłam palacz ma świadomość - ale inna niż niepalący. Zna wszystkie fakty, dane, często lepiej niż osoby niepalące. Tutaj jak z alkoholem jest podwójny problem. Uzależnienie fizyczne i psychiczne, mało tego - powoduje to zmiany w mózgu.Zresztą, wiesz - kiedyś poruszaliśmy ten temat ze znajomymi. Wchodziła w to też propaganda nie picia w czasie ciąży. Siedziały z nami dwie biolożki w tym matka rocznego szkraba. Sami lekarze mają w takim momencie problem. Czy lepiej by pijąca i paląca matka kompletnie rzuciła nałóg czy podchodził do tego stopniowo? Organizm jest przyzwyczajony do życia z trucizną, czy w takim momencie nie dojdzie do tego, ze zacznie traktować płód jak ciało obce którego trzeba się pozbyć - zresztą tak jest w początkowej fazie ciąży, o której się mówi, że trzeba być najbardziej ostrożnym. Ciało kobiety chce się pozbyć intruza, stąd nudności i wymioty. A sam poród? To też pewna forma zabójstwa. Każdy skurcz dziecko przydusza.
awario
A w jaki sposob pomoc? Wyslac na jakies kursy czy jak?To co napisala Ciezarowka jest przerysowane, ale moze inaczej nie da si? przemowic do rozumu takim "zorientowanym" paniom?
Maura
wyobraz sobie Majeczke, ktora niech bedzie zlapala za papierosy...powiedzialabys jej wdychaj dziwko? nawet gdyby byla w ciazy???Wystarczy sobie wyobrazic, ze mowisz to do kogos bliskiego albo w ogole do drugiego czlowieka. Nie mozna wszystkich wrzucac do tego samego worka i traktowac w ten sposob.
Po prostu troche szacunku ... dla kazdego.
Gdyby za glupote czy bezmyslnosc byla kara smierci na ziemi prawdopodobnie nie uchowalby sie zaden czlowiek. Wiec niech ten pierwszy rzuci kamieniem....itd
Tulio, ja o tym wiem.
Maura, nie zgodzę się z Tobą. Potępiam to, ale nikt nie zasługuje na takie traktowanie. Ani dziecko ze strony matki palaczki, ani matka jako człowiek.Nie uważam, żeby ani moja matka ani ja była szmatą czy dziwką, jaka by ta moja matka nie była i czego bym ja za uszami nie miała. Paliła w ciąży, ale nie zdawała sobie sprawy w tamtych latach jakie to szkodliwe dla płodu.
Inna sprawa co do matek teraz - zorientowanych. Im trzeba pomóc, a nie linczować. Co, chcecie ciężarną katoeać, albo zostawić dziecko bez matki?
uważam, że tekst
"wdychaj dziwko" do kobiety w ciąży, która pali jest i tak za słaby. seriops
to mowilam ja Truskawka niepalaca od lat 10 :))Ciezarowko
kochana ogolnie zgoda palenie szkodzi a ci ktorzy pozostali po ciemnej stronie mocy powinni brac pod uwage nie palacych ale sposob w jaki wywalilas emocje moim zdaniem nie do przyjecia.Wez pod uwage, ze kierujesz epitety; szmata, dziwka do konkretnych osob nawet tu na broszce.
Tak nie wolno.....moim skromnym zdaniem.
Wiec niestety tekstu nie ocenie bo sie we mnie wszystko buntuje przeciwko temu....temat cool, sposob w jaki zostal ujety absolutnie nie.
Awario,
nie oceniam palaczy, ale to co robią - palenie przy niepalących - powodujące, że niepalący oprócz nieprzyjemnych doznań, jak: pieczenie oczu, ból oczu, ból głowy, mdłości, w dłuższym okresie czasu narażeni są na choroby, w tym nowotworowe.Tulio, wierz mi...
...jestem w stanie to zrozumieć. Pozwoliłam sobie odpowiedzieć przed Plazmą.Skąd to przekonanie, że my jesteśmy nieczuli? Na Boga?! Na podstawie garstki przykładów nie wolno oceniać całej grupy, bo to nie jest wiarygodny i pełen obraz.
Uf, właśnie, Plazmo.
I o takie wstawki mi chodziło. Nie sam fakt, że jestem paląca i dlatego tak oceniłam.Powiem wam jeszcze jedną rzecz. W absurdzie tego wszystkiego jestem wegetarianką, albo może raczej nie-jedzącą-mięsa. Nie jestem bardzo rygorystyczna. Nie wchodzę ludziom do życia z butami i nie zaglądam im do garów i żołądków. Wręcz przeciwnie, to mnie często atakowano.
Z drugiej strony są wegetarianie, którzy właśnie w podobny sposób do ciężarówki atakowali jedzących mięso, najeżdżali na koncerny i bezdusznych ludzi, którzy mordowali w obrzydliwy sposób i z widoczną satysfakcją - co akurat jest znacznie gorsze i słyszałam teksty tupu, że to ich powinno się tak traktować. Dla mnie fakt, że ktoś będący po drugiej stronie barykady jest skłonny do tak silnych reakcji i ostrych słów, które nie tylko uwłaczają godności ludzkiej, ale manifestują swoje kuriozalne i bestialskie sposoby traktowania takich osobników, budziło we mnie obrzydzenie i przerażenie, że wcale nie są w niczym lepsi od tych "drugich" i że ich także stać na tak podle i okropne czyny. Zawsze reagowałam na takie tematy i wypowiedzi, twierdząc, że sami zniżają się do poziomu tych ich zdaniem "gorszych" ludzi. mało tego, stąd się bierze przekonanie w Polsce o wegetarianach, że to jakieś dziwolągi i odszczepięcy i nie oszukujmy się, wciąż tak jest.
To tak w ramach analogii.
plzm, jaki tam atak?,
obrona niepalących, ostra, bo ostra, ale obrona, zapomniałaś jak się czułas po wypaleniu kilku pierwszych papierosów?, było ci niedobrze, bolała głowa, szczypały oczy?, ja to mam za każdym razem gdy spotykam się w knajpie z palącymi, gdy idę na przyjęcie do domu, gdzie gospodarze pozwalają palić, bądź sami palą, mój organizm na codzień nieprzyzwyczajony do tego, za każdym razem traktuje to tak, jakbym sięgała po swojego pierwszego papierosa, nie lubię takich doznań, jesteś w stanie to zrozumieć? :))Tulia, atak na palaczy,
to atak na palaczy :) więc wiesz.Natomiast, naprawdę uważam, że słowa w tekście są za ostre i za agresywne i tak naprawdę, to postawiłam aż 4, a nie 4 tylko.
Wybacz, ale tekst: "Te najchętniej zamknęłabym w pokoju, wkładając im w dupy i te paskudne ryje, rury wydechowe od jakiegoś tira, puszczając maksymalne spaliny, wołając;
- WDYCHAJ DZIWKO!!!!!!!!!!" nie uważam za fajny. Rozumiem co ciężarówką powoduje, ale niesmak mam i mam do niego prawo takie samo, jak bierny palacz ;)
.
Tak śledzę dyskusję pod spodem i dochodzę do wniosku, że tekst zasługuje na 5, chociażby ze względu na reakcję jaką wywołał. Emocje pod spodem świadczą, że to dobry manifest :) Wydał mi się trochę chaotyczny, ale i tak postawię Ci 5.Sama święta nie jestem, zdarza mi się zapalić, ale dobrze rozumiem Twoje uczucia. Palacze mogliby pomyśleć zanim zaczną palić np. w kolejce do bankomatu, czy na przystanku. Część potrafi odejść dwa kroki na bok, żeby nie kopcić innym w oczy, a dla niektórych to wyraźnie za duży wysiłek. Apeluję też o uwagę podczas palenia na ulicy: jakiś gość oparzył mnie kiedyś w rękę papierosem, bo sobie gestykulował idąc w tłumie.
A matki palące w ciąży, czy podczas spaceru z dzieckiem (w tym wypadku także ojcowie) to już osobny temat...
ciężarówka
wulgaryzmy u kobiet nie przeszkadzają mi aż tak, by pisać manifest.Myślę tylko, że delikatnej istocie, za jaką uważam kobietę, pewne rzeczy nie przystoją.
To tak jakby przystojny facet, na stanowisku, ubrał białe skarpetki do czarnego, eleganckiego garnituru... Tak myślę, tak mam to w umyśle zakodowane.
Ale znam i kumpluję się z kobietami, które wulgaryzmów używają, często aż zanadto.
czy wszystkie czwórki od palących?,
oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania, ale ciekawe jest, że palący bardzo często nawet nie chcą zauważyć, że ich dymek dla kogoś niepalącego jest czymś przykrym (nie wspomnę, że ewidentnie szkodliwym), a uwagi i prośby o niepalenie traktują sprytnie jak atak na nich, prawdaż? :))Ma-wi - pomijam czyjąś ewidentną ochotę do kłótni czy wykazywania swoich racji jak owa pani, ale to palacze trują niepalaczy, a nie odwrotnie, a nie powiesz przecież, że każdy palacz robi to tylko w specjalnym zamkniętym miejscu, nie, robi to w domu, w pracy, w miejscach publicznych - na przykłąd w knajpach - po godzinie spotkania koleżeńskiego gdzie są również palacze, mam czerwone, łzawiące oczy, kaszlę, boli mnie głowa, mam dość skądinąd miłego spotkania, no i co?
ocenić zapomniałam:)
piątka ode mniepaliłam wiele lat
od kilku - nie palę i coś jest w tym, ze najgorszym wrogiem palaczy są byli palaczeManifest jest ostry ale w końcu miało byc zamanifestowane to jest...
Na temat mam w ciąży i palenia przy dzieciach mam swoje zdanie, wiadomo jakie. mój ex jarał na balkonie albo na pólpiętrze na klatce schodowej, niezależnie od pory roku... za co na pewno mnie bardzo kochał:)
nie cierpię palenia na ulicy a najbardziej facetów którzy na przystanku widząc tramwaj zaciągają się głęboko aż do jąder niemalże, wciągają całego szluga bo szkoda wyrzucić i potem jak parowóz wywalają to w srodku komunikacji miejskiej który i tak wali jak kompozycja obory, bigosu i smrodu tanich fajek
kategorycznie, ostro ale w słusznej sprawie, słusznej również dla tych co jeszcze w szponach nałogu
Ma W-i
napsiz manifest nt. wulgaryzmów :DAcha, ocena
Ty jesteś strasznym przeciwnikiem palenia, a ja nie lubię wulgaryzmów w ustach kobiet, choć może to takie staroświeckie z mojej strony. I dlatego daję 4, choć art, zasługuje na 5.:)
czekałam z niepokojem na komentarz Plazmy:)Avaria: ja tez nie lubie agresji - chociaz samam mam nerwice :)
goya : Ty mi tutaj nie pisz ile wypaliłaś :P bo nei o to chodziło.
wyzyłam się , sprowokowałam jest dyskusja i o to mi chodziło najabrdziej:)
więc super.
no tak, wszystko racja
oczywiście, forma chociaż dla mnie stanowczo za mocna, uzasadniona - ma być emocjonalnie i mocno, i jest, ludzie lubią czytać teksty, w których czuć silny charakter autora a zwłaszcza manifesty być takie powinny :)nie ma w życiu jednak sytuacji idealnych, niepalący narzekają na palaczy, ekolodzy na niesegregujących śmieci, piesi na kierowców :)
wszyscy sobie potrafimy uprzykrzać życie, rzecz w tym, żeby znać proporcje, tak w paleniu jak i w palenia zwalczeniu
ode mnie 4, na zachętę :)
Tulia
Chodzi mi o to, że jeżeli faktycznie przeszkadza nam dymek, to czasem lepiej wziąć koc pod pachę i pójść kilka metrów dalej, niż kłócić się z kimś by przestał palić, a kto często nie ma nawet świadomości, że może komuś przeszkadzać paląc papierosa na plaży np. Przecież żaden palacz nie pali na złóść niepalącym! Pali, bo to jest cholernie trudny do zwalczenia nałóg częśto jest tak, musi zapalić, a nie ma gdzie.Staje gdzieś pod blokiem i okazuje się, że pani mieszkająca na dziesiątym piętrze dzwoni na Policję, bo jej dym szkodzi...Często grzeczne zwrócenie uwagi załatwi sprawę i to palacz weźmie koc pod pachę i się przeniesie w inne miejsce. Gdyby tej pani zależało na własnym zdrowiu, to zamiast użerać się z małolatami ( wtedy nim byłem),to po pierwsze, nie wchodziłaby w ogóle do wagonu dla palących, choćby nawet kosztem podróży na stojąco ( miała ze trzydzieści kilka lat), a po drugie skoro już weszła do przedziału dla palących i widziała, że chłopaki nie odpuszczą i będą palić, to powinna była wyjść, zwłaszcza kiedy siostra jej powiedziała o wolnym miejscu w przedziale dla niepalących. I założę się, że potem pomstowała na niewychowaną młodzież i użalała się jak to musiała jechać w przedziale z palącymi jej na złość małolatami i jaki uszczerbek na zdrowiu poniosła, będąc biernym palaczem.Ale jak ktoś jest przeciwnikiem
yamko, wiem, jesteś
madrą dziewczyną, a mi chodzi tylko o to, żebys była zdrowa, a cel uświęca środki, może rzucisz kiedyś to świństwo? :))kochana
popalałam w liceum regularnir, ale w sylwestra 96 raku(szok!!!!)postanowiłam nie brać tego gówna do ust. nie koniecznie udawało mi się do końca, na imprezie czasami zapalę( na zlocie zapaliłam 3 razy!!) ale generalnie zauważyłam,że jak palę to bardzo się źle czuję-więc unikam takich sytuacji. moja mama pali całe życie i strasznie kaszle-nic to i tak się truje.mocne toto było, ale masz rację: matka która pali w ciąży jest nic nie warta!
Ode mnie tylko 4.
Palę. Jestem świadoma tego co robię, na tyle na ile może być świadomy palacz.Tylko 4, bo nie lubię agresji i generalizowania.
Pozdrawiam.
madame truck
a co w tym zaskakującego ?palę, bo nie wiem jak mam przestać, każdy musi znaleść sposób na siebie... a ja go jeszcze nie znam, zresztą niedawno dopiero dotarło do mnie że nie za bardzo to lubię... i czasem mi trochę wstyd.
czekam dnia, kiedy w Polsce zakażą palenia w knajpach, jest takie miejsce gdzie bywam sobie i tam się właśnie pali tylko na zewnątrz.. dla mnie bomba, potem dziwnie się czuję wchodząc do zadymionych sal.. tyle, że skoro już dymią to dymić i ja będę..
przeprowadziłem się, w mieszkaniu jest zakaz palenia, obaj współlokatorzy nie kurzą - też dobrze, nie chce się tak często wychodzić na klatkę :)
ale... nie lubię jednej rzeczy, gdy bliska mi osoba (wiem, to normalne) truje mi tyłek, żebym przestał palić. wtedy staję okoniem - ni chu.. chu
sam przestanę albo spadać na drzewo, ale to już moje podejscie do wszystkiego takie głupie
ocena zasłużona, manifest ma manifestować i manifestuje.
więcej 5 nie stawiam, max.4 dla reszty
oj, Ma-wi
co ty opowiadasz, palacze ewidentnie szkodzą niepalącym, więc dlaczego na przykład niepalący ma zabierać koc i przenosić się gdzie indziej?, niepalący nie szkodzi palącamu, a ten ostatni powoli zabija siebie i tego niepalącego, nie wolno nam więc protestować w obronie własnego życia?, przecież jesteś inteligentnym facetem, a argumentujesz tak jakbys nic nie zrozumiał...Palę.
Uwielbiam palić. I żaden manifest mnie nie zniechęci, chyba, że sama postanowię, że mam dosyć. Nie palę w pomieszczeniach, na ulicy, na przystankach. Nie paliłam w ogóle przez 3 lata, ale to był koszmar. Może bym nawet rzuciła raz jeszcze, ale... nie każdemu rzucanie wychodzi na zdrowie. Staram się nie przeszkadzać niepalącym, ale proszę też mnie zostawić w spokoju, bo każdy ma prawo truć się tym, czym lubi.Manifest, chociaż przeciwko mnie, podoba mi się, bo - jak to ktoś kiedyś powiedział - szanuję czyjeś święte oburzenie, pod warunkiem, że TO NAPRAWDĘ JEST ŚWIĘTE OBURZENIE." Znakomicie napisane!
o, już oceniać mogę
no to spoko.....
idę zapalić.Potem wpadnę postawić ci piątkę
ciężarówka
Ok. zgadzam się z Tobą, że palacze nie powinni palić w towarzystwie osób niepalących, ale nie można też przesadzać. Np. zakaz palenia na plaży uważam za głupi. Trzeba tylko trochę dobrej woli, zawsze można wziąć koc i przejść kilka metrów dalej, jeśli już faktycznie tak ten dym przeszkadza.Dawno temu, kiedy jeszcze paliłem jechałem pociągiem wagonem dla palących. Było dość tłoczno i o wolne miejsce nie było łatwo.
W pewnym momencie (akurat paliłem w przedziale razem z kumplem) do przedziału weszła pani (było jedno miejsce wolne)i od razu z grubej rury, że ona nie życzy sobie palenia w przedziale, bo jest niepaląca, a niestety w wagonie dla niepalących nie ma wolnych miejsc...
No cóż, gdyby grzecznie zwróciła nam uwagę, lub poprosiła o niepalenie, to pewnie byśmy nie palili, ale skoro zrobiła to w ten sposób, nawiązała się pyskówka i na złość tej pani paliliśmy jak najęci do końca podróży,nie przejmując się jej gderaniem i straszeniem policją, zwłaszcza, że po chwili przyszła jej, chyba, siostra oznajmiając jej, że zwolniło się wolne miejsce w przedziale dla niepalących, ale ta franca wolała się z nami użerać i wdychać dym, niż iść ze swoją siostrą... I nie poszła...
Galka, hehehe ;)
zupełnie jak Chandler ;)))ja znałam wyłącznie
pozytywy palenia.A teraz znam wyłącznie pozytywy z niepalenia.
I, niestety, lubię gdy mi dym zaleci od papieroska na przystanku, o.
Ale w pomieszczeniu pozabijałabym jak muchi!
Tulka
no jasne ze minusy znam i widze, no weśśś ;]glupia nie jestem no.
jednakze nie ukrywam, ze drazni mnie takie generalizowanie jak to Martaś przedstawila.
dorosla jestem i swiadoma tego co robie. w swoim paleniu mam zasady, ktorych przestrzegam.
i jasne - rozumiem podejscie niepalacych jak najbardziej i je szanuje - ale niemilosiernie wqrwia podejscie, ze odpowiadamy za zlo calego swiata i we ogole nie mamy ani racji ani praw :)
czy ktos zna (palacze oraz niepalacze) felieton chmielewskiej 'papierosy' ?
Ma W-i
hmmmm... manifest jest nie do palczy jako osob ktore sa uzależnione, bo se pala. NIECH SE PALA ale daleko od ludzi ktorzy tego nei robia.Tak ostro potepiam bo nie usmiecha mi sie umierac na raka bo jakis (bluzg mi sie cisnie) Pan lub Pani pala bo lubia. Jak lubia to prosze palic ale tam gdzie bedzie sobie trul siebie samego :)
Jezeli to nie przeszkadza fakt ze ktos kolo Ciebie pali ok:)
Mi dym z fajek przeszkadzal nawet w tedy gdy paliłam i nie lubilam zapachu dymu - glupie ok - i w tedy sięgałam po faje i sama paliłam lub odchodizlam.
Chciaz odchodzeni i tak nic nie daje bo fajke potrafie wyczuc z odleglosci nawet 30 metrow;/
.
..pojechałaś
jak na tira przystało...W lutym minie dziesięć lat jak nie palę, ale nie przeszkadzają mi palacze. Niech się trują, ich sprawa.
To trochę dziwne, że tak zajadle potępiasz palaczy, sama będąc kiedyś palaczką i zapominając, że wielu z nich niedługo będzie, być może, po Twojej stronie lecząc się z nałogu, pod warunkiem, że ich wcześniej nie pozabijasz...
yamkuś, nic cię nie ruszyło?,
w sensie rzucenia, no ja wiem, że do tego trzeba dojrzeć samoistnie, a nie ulegać czyjejś propagandzie, ale minusy tego nałogu musisz znać, czy plusów jest więcej????sorki za wymądrzanie się, ale starszej pani m u s i s z wybaczyć :))
poniewaz Kochana
jak zwykle przy dyskusji nt palenia - sprowadzi sie do deko, ze to tylko niepalacy jest najbardziej poszkodowany i tylko on ma prawa :)przerabialam juz takich kilkanascie i szczerze mowiac sie mnie nie chce ;)
czekalam
na wypowiedz Yamoty. Ale co tak mało?moja deroga ;>
mocne - fakt.ale przesadzasz i generalizujesz :) bardzo
ha maura
a weź teraz takim zwróć uwagę !!!Raz się odważyłam i wyobraź sobie, ze smarkula prawie mnie pobila przy innych ludziach, a bylam w tedy chyba w 7 miesiacu albo juz pod koniec 8!
I NIKT KURWA nie zaareagował (sory ponioslo mmnie)
odważnie
i mocno. wczoraj to już dostałam, zaraz po tym jak wypłacałam kasę z bankomatu, a po obu moich stronach stały baby i jarały szlugi. dym owiewał mnie ze wszystkich stron...brawo Mart! manifest na miarę manifestu politycznego:) mogłabyś walczyć na barykadach.
a matki palące w ciąży - no comments.
Bardzo dobre
!!!Daguniek
jakbys znosila tyle co ja i bys miala dzieci ktorym jakies gnooje dmuchaja dymem to by cie krew zalewala.I nie powiesz mi ze jak widzisz babsko w ciazy z fajka w ryju to nie masz ochoty jej walnac w ryj?
ja osobiscie mam ochote jej glowe o mur roztrzaskac.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W ogole uwazam ze Pańśtwo powinno karac takie babska grzywna a w szpitalach powinni wiazac cipy do lozek, bo widzialam takie łajzy co przed porodem jeszcze na dymka wyskakiwala;/
a to ja się nie wypowiadam
bo i tak mnie nie szanujesz oraz nawet nienawidzisz.ide se potulnie, choć chciałabym tylko zaznaczyć, że nigdy nie rozumiałam wspomnianych tu zjawisk takich jak palenie w domu / rano po przebudzeniu / po seksie (ew. po jedzeniu) / (o zgrozo) przy dzieciach albo (i tu już mi słów brakuje) w ciąży/ ew. przy kobiecie w ciąży i różnych takich dla mnie dziwnych, względnie bulwersujących...
Świetny tekst,
Dziewczyno. Wyrzygałaś wszystko, jak leci i tak ma być.Trochę dla mnie przesadzone niektóre zwroty ;) ale ogólnie podobają mi się te emocje, bo zaangażowałaś się w ten tekst.
o fuck!
Nikt Cię tu nie opierdoli, bo naprawdę masz rację.Właśnie uświadomiłaś mi ważną sprawę. Od kiedy pamiętam, moja mama i jej znajomi palili. W czasem, mama ograniczyła palenie, jej znajomi nie. Ale nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to, że widok rodzica z papierosem(nawet jeśli on sam mówi, że to złe), tak bardzo wpływa na psychikę dziecka, że nawet jeśli potem człowiek już sam myśli, to jednak nie uświadamia sobie, jak bardzo to gówno jest szkodliwe. I teraz puenta: nie mogę pozwolić swoim przyszłym dzieciom nawet widzieć mnie z papierosem, nie mówiąc o wdychaniu dymu.
I generalnie faktycznie nie ma sensu truć siebie i ludzi dookoła, skoro to i tak są szlugi tylko do piwa, a nie z potrzeby nałogu.
I sorki. Zawsze staram się siedzieć w najmniej szkodliwym miejscu i dmuchać w drugą stronę.
Jak dla mnie, najlepszy manifest :)
ooooo, no własnie, nie ma tak l.t,
na konkurs jak najbardziej, nie wiem czy komuś uda się cię przebić, piątka z plusem, Plazmie i Maurycji piątka z plusem za refleks :)).
napisałam to bo mi leżało na sercu już tak długo, że obawiałam się że zaaniedługo pierwszego przechodzącego koło mnie palacza ZABIJE!A jak poszlo cos o manifestach to stwierdzilam ze trzeba sie w dupie spiac i w koncu to napsiac.... pełno tekstów lezy schowanych w "Nowym folderze", mam andzieje, że nocami uda mi się to pokończyć:)
Dziękuję za fajne komentarze:) to naprawdę miłe...... to moje pisanie nie jest na konkurs! To pisanie jest po to abym nauczyla sie pisac:)
Ciężarówka na Prezydenta !!!!!!
Jezu, dziewczyno, ależ Ty masz potencjał!!!!,Twój Manifest jest fantastyczny, bo autentyczny, bo zaangażowany, bo prawdziwy, bo logiczny, bo mocny;
palacze!!! - jak nie rzucicie palenia po Manifeście Ciężarówki, to jesteście tacy właśnie jak Was nazwała powyżej, a ja jestem dupa wołowa, bo mi nie mogą przejść przez usta podobne określenia (powinnam napisać manifest bycia 'niegrzeczną dziewczynką');
Smarkata - chylę czoło przed Tobą :))
i ściskam za ten Manifest, bo napisałaś go także w moim imieniu, od lat prowadzę własną małą wojnę z palaczami:))))))
ja pierdziele ....
kapcie z nógi Nobel ...Kobieto - czegoś takiego nie czytałem od lat.
Pełen szacun. przy najbliższej okazji wyczyszczę Ci buty własnymi, wydrukowanymi na papierze z odzysku tekstami ;)
i masz tą trację, masz. sam paliłem polowe liceum cale studia i toche po, czyli plus minus 12 lat, jarając wszystko i wszedzie. potem bylo to samo co u Ciebie ...
świetny tekst.
wow
yourij - to co napsiales wow zaskoczylo mnie.a bylam pewna ze zacznie mnie pierwszy komentarz wieszac
NIENAWIDZE CIĘ !!!
bo masz rację kurna... sorki za zlot ;/