jimmy [27.12.08/11:31]
/
aha, potwierdzam.
floo [26.12.08/20:15]
hmm..
a ja jakoś się nie zachwyciłam. Kupiłam jeszcze przed Świętami, urzeczona pomysłem takiego mariażu talentów. I nic mnie nie ruszyło. Ale może faktycznie za mało uwagi jej poświęciłam. Wrócę do niej w takim razie z większą atencją.
satya [26.12.08/11:13]
dostałam
tę płytę właśnie od brata pod choinkę. Jest cudowna. Taka spokojna, a zarazem z nutką niepokoju... całe spectrum emocji. Nie byłam nigdy wielką wielbicielką Nosowskiej- z tego duetu wolałam Osiecką, ale w tym momencie wielki ukłon w stronę pani Kasi. I chwila zadumy nad twórczością i pamięcią o pani Agnieszce.
xriz [23.12.08/21:55]
mnie
uwiodła totalnie "Uciekaj moje serce" w totalnie innej interpretacji - tango !
Nosowska po primo rozumie o czym spiewa no i slychac ze zespol to paczka ludzi którzy robią cos z miłości do muzy a nie dla kasy i za pomocą komputera jako retuszera ;)
generalnie szacun dla Nosowskiej i zespołu ! a na płycie powinny napisac "uwaga powoduje sensybilizacje"
martuuha [23.12.08/21:01]
majorka
ależ się cieszę, nooo! :)))
gęsia skórka, prawda
majorka [23.12.08/20:33]
martuu
znam płyt i wielbię, byłam ciekawa Twojego zdania i utożsamiam się ze wszystkim, co o niej napisałaś.
A napisałaś naprawdę świetnie i z sercem.
Mam gęsią skórkę, gdy tego słucham. Okazuje się, ze prawdziwa artystka potrafi smacznie przyrządzić nawet najbardziej w świecie odgrzewane kotlety.
Gratuluję Ci tego tekstu.
martuuha [23.12.08/18:15]
Canela
masz rację, to na pewno nie jest płyta do słuchania "przy okazji".
Natomiast Osiecką darzę mniejszą estymą niż Kasię ;-) Co nie zmienia faktu, że ciekawe jest to, że młodzi i młodsi wciąż chcą po nią sięgać.
Przyznam się, że lubię też baaardzo aranzacje zespołu Raz, Dwa, Trzy.
A Mama na mnie krzyczy, że nie znam oryginałów, a się "miernymi kopiami zadowalam". Phi! Sama mnie słuchać oryginałów uczyła, a teraz udaje, że nie!:P
histe - mówiłam, to nie płyta dla wszystkich, i nie jest to pejoratywne określenie. Przekonana jestem, że to muzyka, która nie może podobać się każdemu.
As, Mixa, Marta, Andar - dziękuję :D :*
Canela [23.12.08/17:38]
Świetna recenzja!
Choć nie podzielam entuzjazmu co do płyty to dam jej szansę i przesłucham na spokojnie. Bo o ile uwielbiam Kasię (bardziej zespołowo, mniej solo) to Osiecka mnie 'ni ziembi, ni parzy'.
Wydaje mi się, że to nie tylko płyta nie dla każdego, ale przede wszystkim: nie na każdą okazję. Przesłuchałam kilka kawałków "przy okazji" i to niestety nie było to. Więc jak znajdę chwilę chilloutowego czasu na pewno po nią sięgnę ponownie, dzięki :)
met [23.12.08/11:34]
histe, bo wiesz
może nastał u ciebie czas na inne wyrazy hehehe
Andar [23.12.08/11:02]
A ja jestem ciekawa..
..bo bardzo lubię teksty Osieckiej,więc na pewno posłucham płyty.Lubię też Kasię Nosowską za jej indywidualizm i muzyczne bycie sobą.
Pozdrawiam.A.
marta [23.12.08/10:37]
płyta magiczna
pełna smaczkow i emocji - recka fajna :D
histe [23.12.08/09:28]
dżizas
a dla mnie mega usypiające toto, nudne, bez wyrazu. Słuchałam tej płyty kilka razy i był to zdecydowanie stracony czas. nie kupię, nie polecam.
:)
mixaiza [23.12.08/08:32]
ooo
zaintrygowałaś mnie :) ciekawe czy to jest płyta dla mnie :)
A recenzja... hmm... niebanalna... mi się szalenie spodobała :)
as [23.12.08/00:24]
genialna plyta, ciekawa recenzja
Zielonooo mi ... :)
martuuha [23.12.08/00:14]
yamot
o tem, o tem.
bo płyta jest lepsza niż recka ;) to proste przecież! :D
yamot [23.12.08/00:09]
aaaa to
o tem zes ostatnio mowila.
tylko ja nie rozumiem czmus mi napisala, ze plte polecasz, a recke to juz nie ;]
przednio napisana stareńka.
a sama plyta rowniez sie zainteresuje :)))
martuuha [23.12.08/00:08]
met
nie umiem pisac recenzji, serio, serio.
Ale tu, no musiałam, po prostu musiałam, bo ten nerw nie dałby mi spokoju :)
Dzięki :* za pasję :)
i polecam, serio, serio :)
met [23.12.08/00:06]
bardzo fajna recka
bardzo, taka że tam powiem, z pasją, co czuć. ponieważ Nosowską też wielbię, i Osiecką także, to kupię tę płytę dzięki tej rekomendacji.
Komentarze
/
aha, potwierdzam.hmm..
a ja jakoś się nie zachwyciłam. Kupiłam jeszcze przed Świętami, urzeczona pomysłem takiego mariażu talentów. I nic mnie nie ruszyło. Ale może faktycznie za mało uwagi jej poświęciłam. Wrócę do niej w takim razie z większą atencją.dostałam
tę płytę właśnie od brata pod choinkę. Jest cudowna. Taka spokojna, a zarazem z nutką niepokoju... całe spectrum emocji. Nie byłam nigdy wielką wielbicielką Nosowskiej- z tego duetu wolałam Osiecką, ale w tym momencie wielki ukłon w stronę pani Kasi. I chwila zadumy nad twórczością i pamięcią o pani Agnieszce.mnie
uwiodła totalnie "Uciekaj moje serce" w totalnie innej interpretacji - tango !Nosowska po primo rozumie o czym spiewa no i slychac ze zespol to paczka ludzi którzy robią cos z miłości do muzy a nie dla kasy i za pomocą komputera jako retuszera ;)
generalnie szacun dla Nosowskiej i zespołu ! a na płycie powinny napisac "uwaga powoduje sensybilizacje"
majorka
ależ się cieszę, nooo! :)))gęsia skórka, prawda
martuu
znam płyt i wielbię, byłam ciekawa Twojego zdania i utożsamiam się ze wszystkim, co o niej napisałaś.A napisałaś naprawdę świetnie i z sercem.
Mam gęsią skórkę, gdy tego słucham. Okazuje się, ze prawdziwa artystka potrafi smacznie przyrządzić nawet najbardziej w świecie odgrzewane kotlety.
Gratuluję Ci tego tekstu.
Canela
masz rację, to na pewno nie jest płyta do słuchania "przy okazji".Natomiast Osiecką darzę mniejszą estymą niż Kasię ;-) Co nie zmienia faktu, że ciekawe jest to, że młodzi i młodsi wciąż chcą po nią sięgać.
Przyznam się, że lubię też baaardzo aranzacje zespołu Raz, Dwa, Trzy.
A Mama na mnie krzyczy, że nie znam oryginałów, a się "miernymi kopiami zadowalam". Phi! Sama mnie słuchać oryginałów uczyła, a teraz udaje, że nie!:P
histe - mówiłam, to nie płyta dla wszystkich, i nie jest to pejoratywne określenie. Przekonana jestem, że to muzyka, która nie może podobać się każdemu.
As, Mixa, Marta, Andar - dziękuję :D :*
Świetna recenzja!
Choć nie podzielam entuzjazmu co do płyty to dam jej szansę i przesłucham na spokojnie. Bo o ile uwielbiam Kasię (bardziej zespołowo, mniej solo) to Osiecka mnie 'ni ziembi, ni parzy'.Wydaje mi się, że to nie tylko płyta nie dla każdego, ale przede wszystkim: nie na każdą okazję. Przesłuchałam kilka kawałków "przy okazji" i to niestety nie było to. Więc jak znajdę chwilę chilloutowego czasu na pewno po nią sięgnę ponownie, dzięki :)
histe, bo wiesz
może nastał u ciebie czas na inne wyrazy heheheA ja jestem ciekawa..
..bo bardzo lubię teksty Osieckiej,więc na pewno posłucham płyty.Lubię też Kasię Nosowską za jej indywidualizm i muzyczne bycie sobą.Pozdrawiam.A.
płyta magiczna
pełna smaczkow i emocji - recka fajna :Ddżizas
a dla mnie mega usypiające toto, nudne, bez wyrazu. Słuchałam tej płyty kilka razy i był to zdecydowanie stracony czas. nie kupię, nie polecam.:)
ooo
zaintrygowałaś mnie :) ciekawe czy to jest płyta dla mnie :)A recenzja... hmm... niebanalna... mi się szalenie spodobała :)
genialna plyta, ciekawa recenzja
Zielonooo mi ... :)yamot
o tem, o tem.bo płyta jest lepsza niż recka ;) to proste przecież! :D
aaaa to
o tem zes ostatnio mowila.tylko ja nie rozumiem czmus mi napisala, ze plte polecasz, a recke to juz nie ;]
przednio napisana stareńka.
a sama plyta rowniez sie zainteresuje :)))
met
nie umiem pisac recenzji, serio, serio.Ale tu, no musiałam, po prostu musiałam, bo ten nerw nie dałby mi spokoju :)
Dzięki :* za pasję :)
i polecam, serio, serio :)
bardzo fajna recka
bardzo, taka że tam powiem, z pasją, co czuć. ponieważ Nosowską też wielbię, i Osiecką także, to kupię tę płytę dzięki tej rekomendacji.