Szefo [29.01.09/21:29]
Gandzia
Siemka wszystkim Ganda powina byc legalna bo i tak 80% Mlodziezy i nie tylko ja pali
martolina [22.08.08/17:58]
plazm, dzieki za przytoczenie wprostu,
juz wiem co mnie tak odurza po hiszpanskim specyfiku na przeziebienie - owszem dziala zajebscie, ale jakie ja mam zawroty glowy i w ogole sie czuje dziwnie, czasem nie moge zlapac rownowagi - dlatego zawsze biore na noc, przed snem. Ale zawroty glowy sa i na drugie dzien. Mozem uczulona? Sprawdzam sklad, a tu prosze: dekstrometorfan
xriz [22.08.08/12:04]
plasmo
2 kom nizej go zwerbalizowałem - więc ze swymi problemami swietnie sobie radze
a za troske dziekuje :)
martolina [22.08.08/12:01]
xriz, cienki? zacheca do dyskusji, co widac niniejszym,
a jesli masz do powiedzenia w tym temacie, mow w komentach, przeciez o to chodzi w tym, nie? komentarze nie sluza tylko powiedzeniu "ladne czy brzydkie", ale tez dyskusji.
Plazma [22.08.08/12:01]
xriz,
nie wiem, jaki masz problem, ale nie sądzę, żeby to co robisz go rozwiązało.
xriz [22.08.08/11:57]
plasmo
droga za miałkość txt juz tak jest ze autor odpowiada wiec skoro sie zgadzamy w kwestii ze cienkim jest to po sprawie :)
Plazma [22.08.08/11:52]
kurczę,
xriz, tekst nie miał być analizą a jedynie asumptem do dyskusji - zadałam właśnie pytanie tylko. może i cienki, więc jeśli zanalizować mógłbyś dokładniej, wdzięczna byłabym, że hej.
xriz [22.08.08/11:43]
plzm
no jakos tak jest ze nie ma byc miło tylko prawdziwie...
- więc art na me oko cienki jest jak świst bata - zero analizy rozkminki co i jak po co jakie konsekwencie - wiesz taki news z dupy jak to Państwo z magla mówia
hiopokryzja twe drugie imie nie ;)
yamot [22.08.08/11:40]
Nie jestem przeciwna robieniu takich badan.
Twierdze tylko, ze one nic nie dadza, bo nieletni i tak znajdzie sposób na ich obejście. To po pierwsze.
A po drugie – do znudzenia – panstwo nie stac, żeby takie programy wprowadzac.
Plazma [22.08.08/11:38]
xriz,
ale zauważ, że ja o prawdopodobieństwie legalizacji w Pl napisałam - o Tusku, PiSie, itp. Trudno mi se wyobrazić pisanie o Tusku jako premierze przyznającym się do sprzętu w 2002... Ja nie wiem, czy klimat jest ogólnie milszy, jak tak komcie czytam np.
xriz [22.08.08/11:33]
pink
bo trawa to atrybut wielkomiejsich intelektualistów klabersów artystów .... a mda amfa i pochodne to raczej niziny społeczne konsumuja na potęgę ( ale segemntacja wyszła bueheheh ;) )
pink [22.08.08/11:29]
yamot
No właśnie, ja nie widzę powodu dlaczego dorosły, dojrzały człowiek miałby mieć coś przeciwko robieniu takich badań nieletnim. A jednak nie robi się ich i nie jest to kwestia pieniędzy, bo ich brak to tylko wymówka.
A po co robić wyjątek akurat dla trawy? A co z ekstazy, amfetaminą, koką czy heroiną?
xriz [22.08.08/11:22]
plzm
no włssnie w temacie juz dawno wszytko powiedziane ;)
a ze klimat jest ku miły to dlatego ze klimat ogolnie milszy jest i ludzie maja czas i kase i ochote na rozrywki/urzywki
xriz [22.08.08/11:19]
a tak
btw. czy ktoś pali czy nie to sprawa intymna i nie mozna badac takich osobistych spraw :PPPP
yamot [22.08.08/11:12]
Pink
za badaniami czy za legalizacja?
za badaniami - tak.
raczej nie jestem za tym zeby dzieciaki 12 czy 15 letnie swobodnie sobie siegaly po uzywki (podobnie jak papierosy czy alkohol)
za legalizacja - tak.
dorosly, swiadomy konsekwencji i dojrzaly czlowiek - nie powinien miec problemow z siegnieciem po taka uzywke. podobnie jak jest z alkoholem i papierosami.
a ze niektorych wciagnie to bardziej? no coz. sa tacy co pala 3 paczki fajek dziennie i umieraja na marskosc watroby.
wszystko jest dla ludzi. i w ramach rozsadku - ze wszystkiego mozemy korzystac.
martolina [22.08.08/10:44]
divi, no wlasnie po to, zeby nikt na tym nie robil biznesu, zeby nie bylo czarnego rynku,
gowien wciskanych nieswiadomym nastolatkom. Sama napisalas, jak chca zapala. Wiec po co maja sie wzbogadzac na tym dealerzy? po co szerzyc przestepczosc? niech juz zarabia panstwo, w budzecie wciaz brakuje pieniedzy.
Nie jestem za paleniem trawki, choc sama palilam nie raz. Ale nie podzielam tego, by byc sobie na haju caly dzien, kazdego dnia "no pale, jak papieroska". Nie jestem pewna, wciaz mam mieszane uczucia, ale bardziej sie sklaniam ku temu, ze owoc zakazany bardziej smakuje. Tylko obawiam sie, ze w Polsce nie bedzie tak kulturalnie jak w Holandii, mamy inna mentalnosc, skolonnosc do ciaglego narzekania, frustracji.Zapale, jest fajnie. Nie pale, wszystko zwala mi sie na glowe. Bez traktowania jako rozrywki, ale jako zabijanie trosk dnia codziennego (tak jak zapiajanie)...
Plazma [22.08.08/10:38]
xriz,
no to czekam na update w temacie :)
pink [22.08.08/10:33]
yamot
Sorry, faktycznie przekręciłem co napisałaś. Ale i tak nie bardzo rozumiem co masz na mysli. Jeśli znalazłyby się środki (np. zamiast finasowania Gender Studies, chiromacji, walki z faszyzmem i szowinizmem, o rówmouprawnienie i pokój na świecie czy co tam jeszcze UE nam "dofinansowuje" za nasze podatki) na takie badania to byłabys za?
VIS [22.08.08/10:26]
plazma
ironia- niee wcale nie takie trudne, gorzej a akceptacją - ta jest trudniejsza ;-)
zaszczycona się poczułam,że się do mnie odezwałaś-witam ;-P
xriz [22.08.08/10:23]
to jest
txt z archiwum z 2002 roku ? :P
bo tematyka archaiczna jak nic
plazma ;) [22.08.08/10:21]
VIS,
ironia. trudne słowo.
yamot [22.08.08/10:07]
Pinkuś
mundralo dostosowujaca pojedyncze wyrazy do wlasnego 'widzimisie'.
czy ja napisalam, ze walka z narkomania jest ekstrawagancja?
nie.
napisalam: 'panstwo nie ma kasy na takie 'ekstrawagancje' jak badania iluśset tysiecy 'szczawiow' w calej polsce.'
i szpeczyl for ju - przelozenie łopatologiczne:
ekstrawagancja w cudzyslowiu - miala z zamierzenia wydzwiek ironiczny. albowiem ja przebywajac w szpitalu musialam sama zaopatrzyc sie w strzykawki, igly etc do zastrzykow i kroplowek. poniewaz z nfz skonczyl sie kontrakt i szpital nie mial pieniazkow. a bedzie mial na badania dzieci (badania krwi, do korych wszak i strzykawka i igla i to jeszcze o moj boze jednorazowa potrzebna jest)?
teraz rozumiesz czy znowu wyciagniesz jeden wyraz i zrobisz misz masz ze swoimi pokreconymi pogladami, pozniej wpychajac mi badz komu innemu 'pod klawiature'?
VIS [22.08.08/08:18]
Ole
piękny, skrajny szowinizm
Bardzo mi się podoba ;-P
Brrrawo?
divi [22.08.08/00:55]
otóż...kiedyś, jak jeszcze pamiętam, za trawkę sięgało
się w czasach licealnych... bo człowiek czuje się dorosły, chce się poczuć jak dorosły itd. Teraz, gimnazjaliści znają każde miejsce, gdzie mogą zakupić "kostkę" i nie mają oporów przed "spaleniem się". Mnie to osobiście przeraża. Skoro już teraz zdobycie towaru nie przysparza takiego problemu, bo kto chce, to zakupi, to po co legalizować? Nie chciałabym, by moja siostra idąc do knajpy ze znajomymi miała w menu do wyboru, oprócz alkoholu i jedzenia, rodzaj trawki i formy jej podania.
Znam osoby, którym zielsko wypaliło część szarych komórek i nawet porozmawiać z nimi się nie da... tracą wątek rozmowy, plączą się w swoich wypowiedziach, nie potrafią po jakimś czasie złożyć nawet zdania...
Wiadome jest, że ten kto będzie chciał to i tak spróbuje, jak to jest być na haju... przykre jednak jest to, że w końcu są wśród nich osoby, które kompletnie się w tym zatracają... bo trawa, jak każdy narkotyk, w finale uzależnia... i to jest fakt.
ole [22.08.08/00:33]
PINK! RACJA!
Wyjąłeś mi to z ust! A nie zapomniałeś dodać, że kobieta podczas stosunku ma jeszcze patrzeć na żebro mężczyzny z którego powstała?
bla bla bla...
A mężczyzna ma zarabiać! Jak bank! I wynosić śmieci i znać się na mechanice, hydraulice, stolarce i komputerach! O!
ax [21.08.08/23:25]
pinkuś...
ale ludzie to nie nakręcane robociki...ma być tak, czy srak...to niewykonalne jest...nie da się ludzi zaprogramować jak komputer...zresztą nawet komputer potrafi czymś nas zaskoczyć...a co dopiero życie...
pink [21.08.08/23:20]
ax
Kontrola dziecka należy do obowiązków rodziców, podobnie jak do obowiązków matki należy robienie rodzinnej atmosfery, żeby te niedzielne obiadki były przyjemnością a nie obowiązkiem.
Gówniarz ma wiedzieć, kto tu rządzi i kto ma rację. To oczywiste. Chodzi o to by pies machał ogonem a nie ogon psem. Prawo i społeczeństwo ma tak funkcjonowac, by to rodzic mógł wybrać długość i rodzaj łańcucha a nie dzieciak robił łaskę rodzicom, że wykonuje ich polecenia.
VIS [21.08.08/22:56]
cała mądrość polega na zastosowaniu odpowiedniej kombinacjo autorytaryzmu
i miłości- IMHO, i nie tylko IMHO ;-)
ax [21.08.08/22:47]
tak...
dzieci na łańcuchy weźmy.
na dzień dobry pobierzmy do zbadania krew albo mocz albo cokolwiek.
załóżmy podsłuch w dziecka telefonie.
wynajmijmy kogoś, kto będzie je śledził albo nie puszczajmy nawet do szkoły.
jeśli jednak mimo wszystko coś weźmie to go pobijmy albo coś równie dotkliwego mu zróbmy, żeby się gówniarz nauczył i wiedział kto tu rządzi i kto rację ma zawsze...
a potem żyjmy długo i szczęśliwie z rodziną jedząc milo przy wspólnym stole niedzielna obiadki...:)
proste.
To nic, że absurdalne
margit [21.08.08/22:27]
pink
"Karanie be, wychowywanie przez miłość i tolerancję cacy itp. Efektem jest podejście: nic się nie da zrobić, bądźmy tolerancyjni i mili, olejmy to"
Nic bardziej mylnego napisać nie mogłeś, no ale niby skąd mógłbyś wiedzieć ... tyle wiesz ile zechcesz przeczytać, a to tyle co nic.
pink [21.08.08/21:51]
madmua
Podstawowy bład w rozumowaniu.
Owszem teraz dzieciak jeśli chce to znajdzie sposób, żeby palić. Sęk w tym, że to żaden problem zrobić tak, żeby choćby się zesrał, nie mógł zapalić bez wiedzy rodziców:)))
I nie chodzi o całkowity zakaz brania używek bo to byłoby okrutne i głupie, tylko o ograniczenie ich do tych mniej szkodliwych i opóźnienie wieku ich brania.
pink [21.08.08/21:45]
margit
Nie bardzo rozumiem Twojego czy yamot rozumowania.
Skoro testy są proste do przeprowadzenia to w czym problem? Jeśli dla Was walka z narkomanią to ekstrawagancja to oczywiście nie ma o czym gadać ale w rzeczywistości to tylko kwestia priorytetów i jeśli się chce to żaden problem znaleźć pieniądze na profilaktykę (które zresztą szybko zwrócą się z procentem).
Nie chodzi o karanie rodziców tylko o obniżenie na jakiś czas standardu życia delikwenta (lub całej rodziny jeśli jest biedna) i częściowe sfinansowanie programu. Poza tym nie bój żaby, komornik znajdzie tą kasę:) Dodatkowo praca przy sprzątaniu miasta i przymusowa abstynencja przez cały rok to baaaaaaaaaardzo motywujące środki dla przeciętnego nastolatka:)
Nie dopuszczasz do siebie myśli, że byłoby to proste i skuteczne, bo zostałaś poddana praniu mózgu dla tolerastów. Karanie be, wychowywanie przez miłość i tolerancję cacy itp. Efektem jest podejście: nic się nie da zrobić, bądźmy tolerancyjni i mili, olejmy to, zróbmy akcję, wydrukujmy broszurki itd.:)
kajt [21.08.08/21:21]
.
kto ma chęć na małego dżojka ?
madmua [21.08.08/21:18]
.
gratuluję wszystkim żyjącym w świecie, w którym wszyscy rodzice mają absolutną władzę nad swoimi dziećmi. ja żyję w realnym i wystarczy mi widok mnie i moich braci, żeby wiedzieć, że jak dzieciak chce, to rodzice mogą nic o nim nie wiedzieć. a moi wiedzą, że zapalenie trawki od czasu do czasu to nie jest wielka tragedia, nawet na "elitarne" studia się można po tym dostać.
margit [21.08.08/20:35]
hmm
najbardziej bliska jets mi opinia yamot.
Co do szkół... buhahahaha z tymi testami. teraz narkotesty sa takimi śmiesznymi merdadłami do paszczy, kilka minut i główne dragi jak na dłoni wyjdą. problem w tym, że Policja dostaje w moim mieście ich koło 30 na rok a moja szkoła liczy ponad 1000 uczniów z czego z rozmów posłuchanych i przeprowadzonych wynika, że więcej niż połowa miała z ziołem coś do czynienia. Karanie rodziców za głupstwa dzieci.... niby ich wina, że źle wychowali, a jak dochód rodziny miesięczny wychodzi 300 na osobę, a osób jest conajmniej kilka ... to co ? rodzice pójdą siedzieć za niezapłaconą karę. Faktycznie - mega profilaktyka:/
ax [21.08.08/17:38]
...
oczywiści ten lek na zatoki to była pseudoefedryna...pod jakąś tam nazwą...jakoś mi się nie napisało w pośpiechu przed chwilą :)
ax [21.08.08/17:36]
olhalka...
kupiłam sobie kiedyś lek na zatoki (w celach leczniczych)...zażyłam sobie jedną tabletkę...jejku...jaką ja po tym miałam telepkę serca i ogólne wewnętrzne drżenie...prawie cały dzień się męczyłam...Nie wszyscy mogą to brać. Ja akurat jestem uczulona...
no ale po samym zyrtrcu tez mam odlot...i duszności...a to jest też lek stosowany niby rutynowo...
olhalka [21.08.08/17:21]
przejrzałam tą listę
ale nie wszystko na niej jest ;]
a z tą efedryną, to cienizna. bo jest jeszcze pseudoefedryna, która jest bardzo zbliżona do amfetaminy (daje kopa, poprawia percpcję itakietam) i sprzedają ją w syropach dla dzieci na kaszel i jako cirrus - genialny na zatoki, tylko potem człowiek chodzi nakręcony i pogarsza się widzenie, bo źrenice są strasznie rozszerzone. 25zł, bez recepty :)
jerry1111 [21.08.08/17:16]
co ty goya
bez jaj - nie uznaje takich napier...lanek - znam bo znam ale żeby grać - co to to nie :)
a wpracy to nie gram tylko siedzę w necie i piszę wiesz co i wiesz gdzie wiec sie odczep ;)
gali - jak by ci to powiedzieć i nie skłamać - stoczyć się chyba jeszcze nie stoczyłaś, spoko, bedą jeszcze z Ciebie ludzie ... :)))
gali [21.08.08/17:13]
Yamuś, grzeczna byłam,
tylko (podobno) uzywałam ...
goya [21.08.08/17:11]
hehe
to juz wiemy jerry co Ty w pracy robisz;P
jerry1111 [21.08.08/17:10]
podchody to najlepsze w Quake'u
podchodzisz od tylca i srrrruuu ... rozpierducha, krew się leje, mózg na chodniku, nogi ręce latają !!!
a klasy ? chociażby w Mass efect - klasa adepta - czyli pierwszy stopień w grze rpg ....
mówisz i masz :)
yamot [21.08.08/17:08]
Gali
se la wi ;))))))
Plaz - we no na ucho wiecej szczegolow ;)
gali [21.08.08/17:04]
no masz;
wiencej na zadne bro-spo nie przyjadem;
człek twarz stracił nie wiedzieć kiedy;D
Plazma [21.08.08/17:01]
Goya,
a oni też, tylko online ;p
yamot [21.08.08/17:01]
eeejjj
no Tru!
to nie tak, ze z problemami.
ja se czasem zajaram i od razu ze mnie to problematyczna osobe robi?
a ty kawy nie pijasz? a?
;]
goya [21.08.08/16:59]
hmmm
tru-używki nie muszą być po to,aby zabić problemy..
jerry-no weśś,my jesteśmy dorośli;),ale te szczeniaki co nie wiedzą co to książka,albo inne rozrywki...
ja to grałam w klasy i podchody,a oni?
Plazma [21.08.08/16:59]
Gali,
ale ja byłam świadkiem, jak używałaś:> nie ściemniaj teraz ;)
gali [21.08.08/16:55]
Tru, hm,
ja też nie używałam, ale nie uważam, że nie mam problemów;D
jerry1111 [21.08.08/16:55]
ja to dzieckiem już nie mogę być
to pozostaje ... menel z problemami !
tru - za co ?!!!
jerry1111 [21.08.08/16:52]
no
teraz to my wszyscy menele jakieś som , opijusy i wogóle
tragedia jakaś ...
plzm [21.08.08/16:50]
Tru,
teraz to nam wszystkim pojechałaś :DDD
jerry1111 [21.08.08/16:43]
goya
ten argument z kompem w tym miejscu to najlepszy nie jest ... toż tu sami tacy :))
tru - no co ty - nie walisz czasem lufki ? albo kawusi ?!
no co ty ... weź kurde przestań ...
Truskawka [21.08.08/16:28]
madma
ja osobiscie sadze, ze dorosli ludzie bez problemow nie maja powodow siegac po uzywki - po co? W zyciu tego nie probowalam - swiat podoba mi sie takim jaki jest i nie mam potrzeby zeby go ubarawiac czy:)
Moim osobistym skromnym zdaniem kazdy kto siega po uzywki jest albo dzieckiem albo z problemami :)))
goya [21.08.08/15:56]
a ja sie
przyznam,ze chociaż mam 32 lata to nigdy nie paliłam trawy,nie używałam innych narkotyków. sama nie wiem,czy to dobry pomysł,ale wiem ,że jak nasz kraj zaczął sie rozwijać,to to co przyszło z "zachodu" nie zawsze znaczyło,że jest lepsze. kobiety zapieprzają po 12 godzin,ludzi tyją od fast foodów, młodzież siedzi całe dnie przed kompem...
nie ,nie jestem"beretem" ale trochę sie obawiam,że u nas w kraju jednak nie będzie tak jak w Holandii, poprostu jesteśmy za ciency...
a zresztą,to i tak nie przejdzie...
madmua [21.08.08/15:40]
.
czysta porządna trawa jest mniej szkodliwa od alko. najbardziej szkodliwe są te chemiczne śmieci, które do niej dodają, żeby "dawała większego kopa" i uzależniała i żeby więcej zarobić.
Tru, LSD nie uzależnia. Zdarza się, że komuś rozwali w głowie tak, że nie wstanie, ale to są wyjątkowo rzadkie wypadki, ale taki ktoś na ogól miał już w głowie nie za dobrze i po prostu nie powinien z tym eksperymentować. To po prostu nie jest zabawa dla dzieci i ludzi z problemami.
coraz słabszy jx4 [21.08.08/13:09]
no i cały misterny
plan poszedł w pizdu...
myślałem że do czegoś przez te lata doszedłem . Ale jak wiać za słabo myslałem :)
co do meritum - zamordyzmem to Tito trzymał w kupie całą Jugosławię, o Stalinie nie wspominając. Jest to bardzo dobry sposób załatwiania spraw w społeczeństwach prymitywnych gdzie nie ma za bardzo z kim gadać. Zakaz, kulka, zero gadania. Jednak tutaj mamy do czynienia ze społeczeństwem coraz bardziej wyedukowanym, myślącym i świadomym. Ja nie palę fajek tudzież trawki nie dlatego że mi jakiś palant tego zakazuje ale dlatego że wiem czym to grozi i jakie mogą być tego konsekwencje. Moich synów też nie ciągnie do fajek i narkotyków bo im patelnią do głowy wbijamy z pierwszą co i jak ( wiem że kiedyś zapalą i chlapną piwo ale odpowiednio urobieni i uświadomieni ). I jak będą chcieli to zrobić to i tak znajda sposób żeby załatwić skręta bez względu na to czy będzie obowiązywał zakaz czy nie. Niech spróbują i zdecydują sami czy wolą wąchać klej i szczać pod siebie w wieku 25 lat czy spędzić życie cokolwiek ciekawiej. Ja mam im pomóc w wyborze właściwej drogi właśnie poprzez budowanie w nich poczucia że wszystko zależy od nich , od decyzji jakie bedą samodzielnie codziennie podejmować
i tyle
ax [21.08.08/12:37]
tak...
bo najlepiej jakby żadnych używek nie było, wszyscy bi się zdrowo odżywiali, byli doskonali i żylibyśmy długo i szczęśliwie..
legalizacja...hm...
legalizując nie chodzi o promowanie palenia...o zachętę...chodzi raczej o realne spojrzenia na sytuację. I z tego właśnie powodu chyba jednak poparłabym legalizację...dla bezpieczeństwa chociażby.
Alkohol jest używka dozwoloną, papierosy też...a czy z tego powodu wszyscy jesteśmy pijakami?
i myślę, że podobnie byłoby z trawką...
pink [21.08.08/12:33]
zosia
To niestety są argumenty. Mam nadzieję, że znajdziesz kraj, gdzie Ci się bedzie podobać.
pink [21.08.08/12:29]
jerry1111
Sorry ale reprezentujesz tzw. myślenie słabe:)
"generowanie mody na nie branie, konsekwentną politykę prewencyjną na następne dziesieciolecia" to nic nie znaczący bełkot.
Palenie tytoniu ograniczono właśnie zakazami. Zakazując jego reklamy, palenia w miejscach publicznych i stosując restrykcyjną politykęfiskalną.
yourij
W Holandii w knajpie z alkoholem też wychodzi się bez marudzenia i rozwalania wszystkiego naokoło:)
jerry1111 [21.08.08/12:24]
yam
chodzilo mi o to:
"naprawde jestes az tak naiwny, ze wierzysz iz jestesmy w stanie wytepic w 100% narkotyki?
to w takim razie zamawiam pokoj na swiecie, brak glodu, lasy amazonskie w nienaruszonym stanie i ogolnoswiatowe szczescie ;] "
tak naprawde trzeba wierzyć że mozna to wytępić ale w taki sposob o ktorym mowimy - ewolucja, świadomość spoleczna - jedno z drugim nie zgrzyta ...
Mozna wytepic ale nie przez mowienie ze cos jest oczywiscie złe - od jutra zakaz jarania - bo to tylko budzi smiech ale trzeba do tego podejść że tak powiem "od dupy strony" i powolutku masować aż się doprowadzi do zamierzonego stanu ...
żadnych aluzji tu nie ma :)
yamot [21.08.08/12:15]
Jerryyyyyy
no prosze cie, nie wychodze z zalozenia, ze bam i nagle jest cacy.
ty to nazywasz ewolucja, ja dojrzaloscia spoleczenstwa. znaczy, ze ona jest potrzebna.
nie zmienia to faktu, ze jak kto chce jarac to i tak sobie kupi. zalegalizowanie tak jak pisala wczesniej i jak Jasiu dopisal - akcyza zasila budzet no i znika czarny rynek a wiec mamy przynajmniej pewnosc co do pochodzenia i jakosci.
zosia [21.08.08/12:13]
pinku
nie podoba mi się gdyż w zimie jest zimno, a ja bym chciała żeby ciepło było. Obawiam się Rosji co mnie zabije w następnej wojnie. Oraz że moralność upadnie a wraz z nią me dzieci przyszłe ewentualne.
yourij [21.08.08/12:09]
legalize it
Ja jestem za...
w Holandii jest przyzwolenie, ale jakiekolwiek przekroczenie norm (i nie tyczy sie to tylko trawki) oznacza surowe sankcje.. nie tylko wysokosc kar, ale pewnosc ich wymierzenia ma tu znaczenie...
a co do samych coffieshopów to fakt, nie ma tam piwa.. tylko zioło.
I nikt nie robi tam awantur, jak w knajpach.. Policja nie ma po co przyjeżdzać... bo i po co ?
Dwa typy kientów :
1.turyści - zachowanie zależne od nacji a nie od tego, co biorą.. Polacy nie są najlepszymi klientami
2.miejscowi - większość bo Holandia to nie Amsterdam, ale wiele miast (dużych i małych). Taki miejscowy przychodzi tam i... gra w szachy, pije kawe, cole, popala jointa i wychodzi najpóźniej 5 minut przed zamknięciem, bez marudzenia...
I po wyjściu nie rozwala wszystkiego naokoło...
jerry1111 [21.08.08/12:06]
yamot
ale wiesz co ?
też tak do konca nie jest jak myslisz. wiadomo że nie odbędzie się to w taki sposob ze najpierw będzie wielki sruuuu a potem zero maryśki po kieszeniach gówniarzerii...
Nic drogą rewolucji ale ewolucjii. Step by step jak mawia jeden kiepski trener odpilki kopanej :)
zauważ że z takimi fajkami to coś sie jednak dzieje. lata mijają i coraz mniej luda pali. Staje to się powoli passe, nie jara sie w firmach, instytucjach, barach, restauracjach. Tendencja jest ok - cholera wie czy za 50 lat ktokolwiek bedzie palil.
Ja pamiętam ( dawno to bylo ) swoj dom rodzinny - ojciec jaral, matka jarala, siostra jarala i ja tez. Obok wujcio z ciotką jechali na extra mocnych bez tłumika - jedno z nich placi teraz za to gruzlicą.
Teraz tego nie ma, pali coraz mniej, nie pali sie w domu, lżejsze fajki - coś się dzieje.
To samo jest realne w przypadku narkotykow - wiem że jest to srodek o wiele mocniej uzalezniający ale poprzez generowanie mody na nie branie, konsekwentną politykę prewencyjną na następne dziesieciolecia ( a nie ustawy, zakazy, łapanki, badanie krwi - to gówno daje ) mozna moim zdaniem doprowadzic do wyrugowania tego zjawiska. Ale musi to byc robione mądrze przez fachowców, a u nas takich ni ma
yamot [21.08.08/12:05]
dlatego
'ekstrawagancja' poniewaz panstwo nie ma pieniedzy na utrzymanie szpitali chociazby.
a bedzie mialo na takie badania??
no prosze cie!!
ale widze, ze rozmowa z taba nie ma kompletnego sensu, bowiem zawsze sie czepiasz i nawet nielogicznymi argumentami usilujesz pokazac swoja wyzszosc i racje.
jakos mnie to ani kreci ani bawi sołłłł - adieu :)
pink [21.08.08/12:05]
zosia
No to nie rozumiem dlaczego Ci się kraj nie podoba. Wygrała opcja, że w tym kraju jest dobrze i nie potrzeba żadnych zmian. I tak już będzie zawsze, bo teraz (przynajmniej przez 1 pokolenie) to już naprawdę nikomu nie będzie się chciało niczego zmieniać, więc czego się obawiasz? Jesteśmy w UE, mamy demokrację, tolerancję i dobrobyt. O czym więcej marzyć?
pink [21.08.08/11:58]
yamot
Dlaczego takie badania to ekstrawagancja? I dlaczego nie miałoby być na to pieniędzy? Wydaje mi się, że to raczej kwetia złej woli.
Naiwnością jest, jeśli ktoś wierzy, że nie można zlikwidować narkomanii. Państwo na ogół ma odpowiednie środki by dowolnie kształtować społeczeństwo.
zosia [21.08.08/11:48]
pinku
nie, to nie to
yamot [21.08.08/11:48]
Pink
mam dla ciebie zla wiadomosc.
panstwo nie ma kasy na takie 'ekstrawagancje' jak badania iluśset tysiecy 'szczawiow' w calej polsce.
naprawde jestes az tak naiwny, ze wierzysz iz jestesmy w stanie wytepic w 100% narkotyki?
to w takim razie zamawiam pokoj na swiecie, brak glodu, lasy amazonskie w nienaruszonym stanie i ogolnoswiatowe szczescie ;]
Truskawka [21.08.08/11:48]
sam
fakt, ze otwarta i tolerancyjna Holandia chce sie z tego wycofac i nalozyc obostrzenia. Znikaja punkty ze strzykawkami i coffee shopy wycofuja sie ze sprzedazy marihuany. To powinno dac do myslenia nie? Tylko, ze u nas z tym mysleniem jest pod gorke bardzo:) Wszedzie pojawiaja sie reklamy antynikotynowe ale w zamian bedziemy miec reklamy promujace maryske - no jazda jakas to jest :)))
pink [21.08.08/11:34]
Jakim moczem?
Pobiera się próbki krwi i nie ma żadnego kombinowania.
Te "rzetelne" środki z Wprost albo słabo działają albo dają takiego kaca, że mało kto próbuje 2 raz:)
Plazma [21.08.08/11:27]
nie mówiąc już...
o tym, że obecności gałki muszkatołowej we krwi się zbadać nie da... albo wsadzić do pierdla za spowodowanie wypadku, jak się było pod jej wpływem.
itede
yamot [21.08.08/11:23]
taki szczaw
wierz mi znajdzie sposob na obejscie tego.
a jak sie prężnie rowzinie pokatny handelek czystym moczem etc to bajka.
bo tak moj drogi. takie rzeczy sie dzieja. i tym samym koncepcja twoja upada.
pink [21.08.08/11:05]
yamot
Ślady marihuany pozostają bardzo długo w organiźmie. Wystarczy obowiązkowa kontrola w szkole co miesiąc, żeby wykryć palacza. W przypadku pozytywnym 5k grzywny dla rodziców i miesięczny kurs w zakładzie oczyszczania miasta dla delikwenta a póżniej przez rok meldowanie się w weekendy na komisariacie do kontroli alkomatem.
To wystarczająca kara dla przeciętnego szczawia, żeby przemyslał sprawę i stwierdził, że jednak woli piwo od trawy:)
jerry1111 [21.08.08/10:48]
pink
sorry - ale nie wal swojej porannej kupy akurat tutaj. Co to znaczy - jest oczywiste ? Nic nie jest oczywiste. Nie ma prawdy obiektywnej i w każdej materii może być tyle zdań ile osób się na jej temat wypowie.
W kwestii marychy też zgadzam się z tru, co nie oznacza że nie mogę na ten temat podyskutować z każdym , nawet z tym który będzie chciał ją obowiązkowo wprowadzić do przedszkoli i szkół. siła argumentów wskaże kto ma rację a nie , np. Pan Macierewicz który z lubością głosząc swoje prawdy twierdzi że - to jest przecież oczywiste ... I to jego stwierdzenie, nie poparte niczym logicznym ma załatwić temat i nas tępaków przekonać że jest on nieomylnym bogiem.
yamot [21.08.08/10:46]
jasssssne
Pink.
'Nie ma żadnych technicznych problemów, żeby zlikwidowac w 100% palenie trawy wśród nieletnich. ' - naiwnosc czy po prostu potrzeba kolejnej kontrowersji?
pink [21.08.08/10:32]
Hehe, no proszę jakaś broszka ma własne zdanie:)
Jest oczywiste, że Truskawaka ma w 100% rację, reszta to ignorancja.
Nie ma żadnych technicznych problemów, żeby zlikwidowac w 100% palenie trawy wśród nieletnich.
pink [21.08.08/10:26]
zosia
Dlaczego nie chciałabyś? Jesteś moherem i nie podobają Ci się rządy PO?
j a s i o [21.08.08/10:24]
jestem za
kto chce i tak kupuje, a kupując legalnie ma się chociaż pewność co do jakości, nie dotuje się szarej a właściwie czarnej strefy. Akcyza od legalnych transakcji mogłaby znacznie zasilić budżet i można by dofinansować ciągle zaniedbaną służbę zdrowia, że o ośrodkach dla uzależnionych nie wspomnę.
Legalizując obrót miękkimi narkotykami można by zyskać częsciową kontrolę nad rynkiem. Organy ścigania mogłyby się skupić bardziej na ściganiu sprzedawców nie zwracających uwagi na wiek klientów lub wprowadzających do obrotu różnych fałszywek nie trzymających norm. Myślę tu zarówno o miękkich narkotykach jak i o innych używkach równie szkodliwych a zupełnie legalnych.
zosia [21.08.08/09:59]
nie chciałabym
żeby moje przyszłe ewentualne dzieci wychowywały sie w tym kraju.
yamot [21.08.08/09:55]
ja jestem jednak za
zalegalizowaniem.
bo tak naprawde - przy legalizacji wiecej osob brac narkotykow nie bedzie. bo kto chce - i tak kupi, czy to legalne czy nie
. a za legalizacja przemawia czysto ekonomiczny aspekt zasilenia budzetu panstwa i tela. przynajmniej w moim przypadku :)
Cran [21.08.08/09:52]
hmmm
no ja mam mieszane uczucia... jak słyszę o tym ile młodocianych się upija (bo łatwy dostęp) i pomyślę, że jeszcze do tego dojdą miękkie narkotyki to mi się to nie podoba! w Holandii w Coffee Shop'ach gdzie sprzedają marihuanę nie sprzedają alkoholu (czyli mają świadomość do czego może doprowadzić łaczenie tych używek). Z drugiej strony uważam, że osoba dorosła, świadomie sięgająca po taką używkę nie powinna byc karana za jej posiadanie...
Truskawka [21.08.08/09:45]
dla
mnie smutne jest tylko to, ze my zawsze chcemy sie uczyc na swoich bledach. Raport UE z zeszlego roku na temat narkotykow az krzyczy na temat tego co dzieje sie po legalizacji. Rosnie akceptacja i przyzwolenie otoczenia a nawet pojawia sie moda. Ofiarami sa najczesciej nastolatki bo to one siegaja po maryske najczesciej. Kolejny krokiem jest; skoro po marysce jest mi fajnie, nie stanie mi sie tez nic po ciasteczku z LSD a potem droga jest juz wiadoma. W krajach gdzie zalegalizowano miekkie narkotyki procent narkomanii wzrosl. W krajach gdzie sa zabronione wszystkie formy - maleje. Skoro ja to wiem dlaczego nie wiedza tego nasi politycy???
W tej chwili wiekszosc osob przylapanych na tak zwanym posiadaniu to wlasciwie dzieci; srednia wieku to 14-18 lat. A teraz damy im to legalnie.
Rece opadaja do ziemi i tyle.
sykstus [21.08.08/09:42]
cooz..,
permisywizm i konserwatyzm rozne maja oblicza.. ;
maurycja [21.08.08/09:41]
legalizacja
u nas nie przejdzie, nie ma co się marwtić;)
Angina [21.08.08/09:09]
Ok, zalagalizujmy !
I nie poprzestańmy na tym. Heroina też jest fajna. Ale z drugiej strony..chlać można, palić można...
Mam mieszana uczucia, bo nigdy nie spróbowałam. Po prostu balowałam w towarzystwie, które woli wódę ;-)
met [21.08.08/09:06]
w kraju
gdzie jakąś babę sąd gania/ ze Szczecina/, że oplała się na poblicznym basenie z gołymi cyckami, mało mozliwe jest, żeby prawnie usankcjonowali istnienie trawy do palenia, oraz jej sprzedaż i posiadanie, no i palenie rzecz jasna.
mixa [21.08.08/07:39]
no tak
mój najlepszy kumpel mówił mi o tym już parę lat temu... sam pali, palił i nie zamierza przestać... a jednak ma najwyższe IQ z ludzi, których znam i jest normalny i jemu to na pewno nie szkodzi...
a ja mu tylko mówię, że toleruję to i jest ok dopóki nie będzie mnie namawiał :)
Podobno to nawet w jakimś stopniu zdrowe jest... Słyszałam, że bodajże w Holandii jak zalegalizowali to skutek był taki, że mniej ludzi pali bo w końcu zakazany owoc smakuje najlepiej ;)
Komentarze
Gandzia
Siemka wszystkim Ganda powina byc legalna bo i tak 80% Mlodziezy i nie tylko ja pali:)
:)plazm, dzieki za przytoczenie wprostu,
juz wiem co mnie tak odurza po hiszpanskim specyfiku na przeziebienie - owszem dziala zajebscie, ale jakie ja mam zawroty glowy i w ogole sie czuje dziwnie, czasem nie moge zlapac rownowagi - dlatego zawsze biore na noc, przed snem. Ale zawroty glowy sa i na drugie dzien. Mozem uczulona? Sprawdzam sklad, a tu prosze: dekstrometorfanplasmo
2 kom nizej go zwerbalizowałem - więc ze swymi problemami swietnie sobie radzea za troske dziekuje :)
xriz, cienki? zacheca do dyskusji, co widac niniejszym,
a jesli masz do powiedzenia w tym temacie, mow w komentach, przeciez o to chodzi w tym, nie? komentarze nie sluza tylko powiedzeniu "ladne czy brzydkie", ale tez dyskusji.xriz,
nie wiem, jaki masz problem, ale nie sądzę, żeby to co robisz go rozwiązało.plasmo
droga za miałkość txt juz tak jest ze autor odpowiada wiec skoro sie zgadzamy w kwestii ze cienkim jest to po sprawie :)kurczę,
xriz, tekst nie miał być analizą a jedynie asumptem do dyskusji - zadałam właśnie pytanie tylko. może i cienki, więc jeśli zanalizować mógłbyś dokładniej, wdzięczna byłabym, że hej.plzm
no jakos tak jest ze nie ma byc miło tylko prawdziwie...- więc art na me oko cienki jest jak świst bata - zero analizy rozkminki co i jak po co jakie konsekwencie - wiesz taki news z dupy jak to Państwo z magla mówia
hiopokryzja twe drugie imie nie ;)
Nie jestem przeciwna robieniu takich badan.
Twierdze tylko, ze one nic nie dadza, bo nieletni i tak znajdzie sposób na ich obejście. To po pierwsze.A po drugie – do znudzenia – panstwo nie stac, żeby takie programy wprowadzac.
xriz,
ale zauważ, że ja o prawdopodobieństwie legalizacji w Pl napisałam - o Tusku, PiSie, itp. Trudno mi se wyobrazić pisanie o Tusku jako premierze przyznającym się do sprzętu w 2002... Ja nie wiem, czy klimat jest ogólnie milszy, jak tak komcie czytam np.pink
bo trawa to atrybut wielkomiejsich intelektualistów klabersów artystów .... a mda amfa i pochodne to raczej niziny społeczne konsumuja na potęgę ( ale segemntacja wyszła bueheheh ;) )yamot
No właśnie, ja nie widzę powodu dlaczego dorosły, dojrzały człowiek miałby mieć coś przeciwko robieniu takich badań nieletnim. A jednak nie robi się ich i nie jest to kwestia pieniędzy, bo ich brak to tylko wymówka.A po co robić wyjątek akurat dla trawy? A co z ekstazy, amfetaminą, koką czy heroiną?
plzm
no włssnie w temacie juz dawno wszytko powiedziane ;)a ze klimat jest ku miły to dlatego ze klimat ogolnie milszy jest i ludzie maja czas i kase i ochote na rozrywki/urzywki
a tak
btw. czy ktoś pali czy nie to sprawa intymna i nie mozna badac takich osobistych spraw :PPPPPink
za badaniami czy za legalizacja?za badaniami - tak.
raczej nie jestem za tym zeby dzieciaki 12 czy 15 letnie swobodnie sobie siegaly po uzywki (podobnie jak papierosy czy alkohol)
za legalizacja - tak.
dorosly, swiadomy konsekwencji i dojrzaly czlowiek - nie powinien miec problemow z siegnieciem po taka uzywke. podobnie jak jest z alkoholem i papierosami.
a ze niektorych wciagnie to bardziej? no coz. sa tacy co pala 3 paczki fajek dziennie i umieraja na marskosc watroby.
wszystko jest dla ludzi. i w ramach rozsadku - ze wszystkiego mozemy korzystac.
divi, no wlasnie po to, zeby nikt na tym nie robil biznesu, zeby nie bylo czarnego rynku,
gowien wciskanych nieswiadomym nastolatkom. Sama napisalas, jak chca zapala. Wiec po co maja sie wzbogadzac na tym dealerzy? po co szerzyc przestepczosc? niech juz zarabia panstwo, w budzecie wciaz brakuje pieniedzy.Nie jestem za paleniem trawki, choc sama palilam nie raz. Ale nie podzielam tego, by byc sobie na haju caly dzien, kazdego dnia "no pale, jak papieroska". Nie jestem pewna, wciaz mam mieszane uczucia, ale bardziej sie sklaniam ku temu, ze owoc zakazany bardziej smakuje. Tylko obawiam sie, ze w Polsce nie bedzie tak kulturalnie jak w Holandii, mamy inna mentalnosc, skolonnosc do ciaglego narzekania, frustracji.Zapale, jest fajnie. Nie pale, wszystko zwala mi sie na glowe. Bez traktowania jako rozrywki, ale jako zabijanie trosk dnia codziennego (tak jak zapiajanie)...
xriz,
no to czekam na update w temacie :)yamot
Sorry, faktycznie przekręciłem co napisałaś. Ale i tak nie bardzo rozumiem co masz na mysli. Jeśli znalazłyby się środki (np. zamiast finasowania Gender Studies, chiromacji, walki z faszyzmem i szowinizmem, o rówmouprawnienie i pokój na świecie czy co tam jeszcze UE nam "dofinansowuje" za nasze podatki) na takie badania to byłabys za?plazma
ironia- niee wcale nie takie trudne, gorzej a akceptacją - ta jest trudniejsza ;-)zaszczycona się poczułam,że się do mnie odezwałaś-witam ;-P
to jest
txt z archiwum z 2002 roku ? :Pbo tematyka archaiczna jak nic
VIS,
ironia. trudne słowo.Pinkuś
mundralo dostosowujaca pojedyncze wyrazy do wlasnego 'widzimisie'.czy ja napisalam, ze walka z narkomania jest ekstrawagancja?
nie.
napisalam: 'panstwo nie ma kasy na takie 'ekstrawagancje' jak badania iluśset tysiecy 'szczawiow' w calej polsce.'
i szpeczyl for ju - przelozenie łopatologiczne:
ekstrawagancja w cudzyslowiu - miala z zamierzenia wydzwiek ironiczny. albowiem ja przebywajac w szpitalu musialam sama zaopatrzyc sie w strzykawki, igly etc do zastrzykow i kroplowek. poniewaz z nfz skonczyl sie kontrakt i szpital nie mial pieniazkow. a bedzie mial na badania dzieci (badania krwi, do korych wszak i strzykawka i igla i to jeszcze o moj boze jednorazowa potrzebna jest)?
teraz rozumiesz czy znowu wyciagniesz jeden wyraz i zrobisz misz masz ze swoimi pokreconymi pogladami, pozniej wpychajac mi badz komu innemu 'pod klawiature'?
Ole
piękny, skrajny szowinizmBardzo mi się podoba ;-P
Brrrawo?
otóż...kiedyś, jak jeszcze pamiętam, za trawkę sięgało
się w czasach licealnych... bo człowiek czuje się dorosły, chce się poczuć jak dorosły itd. Teraz, gimnazjaliści znają każde miejsce, gdzie mogą zakupić "kostkę" i nie mają oporów przed "spaleniem się". Mnie to osobiście przeraża. Skoro już teraz zdobycie towaru nie przysparza takiego problemu, bo kto chce, to zakupi, to po co legalizować? Nie chciałabym, by moja siostra idąc do knajpy ze znajomymi miała w menu do wyboru, oprócz alkoholu i jedzenia, rodzaj trawki i formy jej podania.Znam osoby, którym zielsko wypaliło część szarych komórek i nawet porozmawiać z nimi się nie da... tracą wątek rozmowy, plączą się w swoich wypowiedziach, nie potrafią po jakimś czasie złożyć nawet zdania...
Wiadome jest, że ten kto będzie chciał to i tak spróbuje, jak to jest być na haju... przykre jednak jest to, że w końcu są wśród nich osoby, które kompletnie się w tym zatracają... bo trawa, jak każdy narkotyk, w finale uzależnia... i to jest fakt.
PINK! RACJA!
Wyjąłeś mi to z ust! A nie zapomniałeś dodać, że kobieta podczas stosunku ma jeszcze patrzeć na żebro mężczyzny z którego powstała?bla bla bla...
A mężczyzna ma zarabiać! Jak bank! I wynosić śmieci i znać się na mechanice, hydraulice, stolarce i komputerach! O!
pinkuś...
ale ludzie to nie nakręcane robociki...ma być tak, czy srak...to niewykonalne jest...nie da się ludzi zaprogramować jak komputer...zresztą nawet komputer potrafi czymś nas zaskoczyć...a co dopiero życie...ax
Kontrola dziecka należy do obowiązków rodziców, podobnie jak do obowiązków matki należy robienie rodzinnej atmosfery, żeby te niedzielne obiadki były przyjemnością a nie obowiązkiem.Gówniarz ma wiedzieć, kto tu rządzi i kto ma rację. To oczywiste. Chodzi o to by pies machał ogonem a nie ogon psem. Prawo i społeczeństwo ma tak funkcjonowac, by to rodzic mógł wybrać długość i rodzaj łańcucha a nie dzieciak robił łaskę rodzicom, że wykonuje ich polecenia.
cała mądrość polega na zastosowaniu odpowiedniej kombinacjo autorytaryzmu
i miłości- IMHO, i nie tylko IMHO ;-)tak...
dzieci na łańcuchy weźmy.na dzień dobry pobierzmy do zbadania krew albo mocz albo cokolwiek.
załóżmy podsłuch w dziecka telefonie.
wynajmijmy kogoś, kto będzie je śledził albo nie puszczajmy nawet do szkoły.
jeśli jednak mimo wszystko coś weźmie to go pobijmy albo coś równie dotkliwego mu zróbmy, żeby się gówniarz nauczył i wiedział kto tu rządzi i kto rację ma zawsze...
a potem żyjmy długo i szczęśliwie z rodziną jedząc milo przy wspólnym stole niedzielna obiadki...:)
proste.
To nic, że absurdalne
pink
"Karanie be, wychowywanie przez miłość i tolerancję cacy itp. Efektem jest podejście: nic się nie da zrobić, bądźmy tolerancyjni i mili, olejmy to"Nic bardziej mylnego napisać nie mogłeś, no ale niby skąd mógłbyś wiedzieć ... tyle wiesz ile zechcesz przeczytać, a to tyle co nic.
madmua
Podstawowy bład w rozumowaniu.Owszem teraz dzieciak jeśli chce to znajdzie sposób, żeby palić. Sęk w tym, że to żaden problem zrobić tak, żeby choćby się zesrał, nie mógł zapalić bez wiedzy rodziców:)))
I nie chodzi o całkowity zakaz brania używek bo to byłoby okrutne i głupie, tylko o ograniczenie ich do tych mniej szkodliwych i opóźnienie wieku ich brania.
margit
Nie bardzo rozumiem Twojego czy yamot rozumowania.Skoro testy są proste do przeprowadzenia to w czym problem? Jeśli dla Was walka z narkomanią to ekstrawagancja to oczywiście nie ma o czym gadać ale w rzeczywistości to tylko kwestia priorytetów i jeśli się chce to żaden problem znaleźć pieniądze na profilaktykę (które zresztą szybko zwrócą się z procentem).
Nie chodzi o karanie rodziców tylko o obniżenie na jakiś czas standardu życia delikwenta (lub całej rodziny jeśli jest biedna) i częściowe sfinansowanie programu. Poza tym nie bój żaby, komornik znajdzie tą kasę:) Dodatkowo praca przy sprzątaniu miasta i przymusowa abstynencja przez cały rok to baaaaaaaaaardzo motywujące środki dla przeciętnego nastolatka:)
Nie dopuszczasz do siebie myśli, że byłoby to proste i skuteczne, bo zostałaś poddana praniu mózgu dla tolerastów. Karanie be, wychowywanie przez miłość i tolerancję cacy itp. Efektem jest podejście: nic się nie da zrobić, bądźmy tolerancyjni i mili, olejmy to, zróbmy akcję, wydrukujmy broszurki itd.:)
.
kto ma chęć na małego dżojka ?.
gratuluję wszystkim żyjącym w świecie, w którym wszyscy rodzice mają absolutną władzę nad swoimi dziećmi. ja żyję w realnym i wystarczy mi widok mnie i moich braci, żeby wiedzieć, że jak dzieciak chce, to rodzice mogą nic o nim nie wiedzieć. a moi wiedzą, że zapalenie trawki od czasu do czasu to nie jest wielka tragedia, nawet na "elitarne" studia się można po tym dostać.hmm
najbardziej bliska jets mi opinia yamot.Co do szkół... buhahahaha z tymi testami. teraz narkotesty sa takimi śmiesznymi merdadłami do paszczy, kilka minut i główne dragi jak na dłoni wyjdą. problem w tym, że Policja dostaje w moim mieście ich koło 30 na rok a moja szkoła liczy ponad 1000 uczniów z czego z rozmów posłuchanych i przeprowadzonych wynika, że więcej niż połowa miała z ziołem coś do czynienia. Karanie rodziców za głupstwa dzieci.... niby ich wina, że źle wychowali, a jak dochód rodziny miesięczny wychodzi 300 na osobę, a osób jest conajmniej kilka ... to co ? rodzice pójdą siedzieć za niezapłaconą karę. Faktycznie - mega profilaktyka:/
...
oczywiści ten lek na zatoki to była pseudoefedryna...pod jakąś tam nazwą...jakoś mi się nie napisało w pośpiechu przed chwilą :)olhalka...
kupiłam sobie kiedyś lek na zatoki (w celach leczniczych)...zażyłam sobie jedną tabletkę...jejku...jaką ja po tym miałam telepkę serca i ogólne wewnętrzne drżenie...prawie cały dzień się męczyłam...Nie wszyscy mogą to brać. Ja akurat jestem uczulona...no ale po samym zyrtrcu tez mam odlot...i duszności...a to jest też lek stosowany niby rutynowo...
przejrzałam tą listę
ale nie wszystko na niej jest ;]a z tą efedryną, to cienizna. bo jest jeszcze pseudoefedryna, która jest bardzo zbliżona do amfetaminy (daje kopa, poprawia percpcję itakietam) i sprzedają ją w syropach dla dzieci na kaszel i jako cirrus - genialny na zatoki, tylko potem człowiek chodzi nakręcony i pogarsza się widzenie, bo źrenice są strasznie rozszerzone. 25zł, bez recepty :)
co ty goya
bez jaj - nie uznaje takich napier...lanek - znam bo znam ale żeby grać - co to to nie :)a wpracy to nie gram tylko siedzę w necie i piszę wiesz co i wiesz gdzie wiec sie odczep ;)
gali - jak by ci to powiedzieć i nie skłamać - stoczyć się chyba jeszcze nie stoczyłaś, spoko, bedą jeszcze z Ciebie ludzie ... :)))
Yamuś, grzeczna byłam,
tylko (podobno) uzywałam ...hehe
to juz wiemy jerry co Ty w pracy robisz;Ppodchody to najlepsze w Quake'u
podchodzisz od tylca i srrrruuu ... rozpierducha, krew się leje, mózg na chodniku, nogi ręce latają !!!a klasy ? chociażby w Mass efect - klasa adepta - czyli pierwszy stopień w grze rpg ....
mówisz i masz :)
Gali
se la wi ;))))))Plaz - we no na ucho wiecej szczegolow ;)
no masz;
wiencej na zadne bro-spo nie przyjadem;człek twarz stracił nie wiedzieć kiedy;D
Goya,
a oni też, tylko online ;peeejjj
no Tru!to nie tak, ze z problemami.
ja se czasem zajaram i od razu ze mnie to problematyczna osobe robi?
a ty kawy nie pijasz? a?
;]
hmmm
tru-używki nie muszą być po to,aby zabić problemy..jerry-no weśś,my jesteśmy dorośli;),ale te szczeniaki co nie wiedzą co to książka,albo inne rozrywki...
ja to grałam w klasy i podchody,a oni?
Gali,
ale ja byłam świadkiem, jak używałaś:> nie ściemniaj teraz ;)Tru, hm,
ja też nie używałam, ale nie uważam, że nie mam problemów;Dja to dzieckiem już nie mogę być
to pozostaje ... menel z problemami !tru - za co ?!!!
no
teraz to my wszyscy menele jakieś som , opijusy i wogóletragedia jakaś ...
Tru,
teraz to nam wszystkim pojechałaś :DDDgoya
ten argument z kompem w tym miejscu to najlepszy nie jest ... toż tu sami tacy :))tru - no co ty - nie walisz czasem lufki ? albo kawusi ?!
no co ty ... weź kurde przestań ...
madma
ja osobiscie sadze, ze dorosli ludzie bez problemow nie maja powodow siegac po uzywki - po co? W zyciu tego nie probowalam - swiat podoba mi sie takim jaki jest i nie mam potrzeby zeby go ubarawiac czy:)Moim osobistym skromnym zdaniem kazdy kto siega po uzywki jest albo dzieckiem albo z problemami :)))
a ja sie
przyznam,ze chociaż mam 32 lata to nigdy nie paliłam trawy,nie używałam innych narkotyków. sama nie wiem,czy to dobry pomysł,ale wiem ,że jak nasz kraj zaczął sie rozwijać,to to co przyszło z "zachodu" nie zawsze znaczyło,że jest lepsze. kobiety zapieprzają po 12 godzin,ludzi tyją od fast foodów, młodzież siedzi całe dnie przed kompem...nie ,nie jestem"beretem" ale trochę sie obawiam,że u nas w kraju jednak nie będzie tak jak w Holandii, poprostu jesteśmy za ciency...
a zresztą,to i tak nie przejdzie...
.
czysta porządna trawa jest mniej szkodliwa od alko. najbardziej szkodliwe są te chemiczne śmieci, które do niej dodają, żeby "dawała większego kopa" i uzależniała i żeby więcej zarobić.Tru, LSD nie uzależnia. Zdarza się, że komuś rozwali w głowie tak, że nie wstanie, ale to są wyjątkowo rzadkie wypadki, ale taki ktoś na ogól miał już w głowie nie za dobrze i po prostu nie powinien z tym eksperymentować. To po prostu nie jest zabawa dla dzieci i ludzi z problemami.
no i cały misterny
plan poszedł w pizdu...myślałem że do czegoś przez te lata doszedłem . Ale jak wiać za słabo myslałem :)
co do meritum - zamordyzmem to Tito trzymał w kupie całą Jugosławię, o Stalinie nie wspominając. Jest to bardzo dobry sposób załatwiania spraw w społeczeństwach prymitywnych gdzie nie ma za bardzo z kim gadać. Zakaz, kulka, zero gadania. Jednak tutaj mamy do czynienia ze społeczeństwem coraz bardziej wyedukowanym, myślącym i świadomym. Ja nie palę fajek tudzież trawki nie dlatego że mi jakiś palant tego zakazuje ale dlatego że wiem czym to grozi i jakie mogą być tego konsekwencje. Moich synów też nie ciągnie do fajek i narkotyków bo im patelnią do głowy wbijamy z pierwszą co i jak ( wiem że kiedyś zapalą i chlapną piwo ale odpowiednio urobieni i uświadomieni ). I jak będą chcieli to zrobić to i tak znajda sposób żeby załatwić skręta bez względu na to czy będzie obowiązywał zakaz czy nie. Niech spróbują i zdecydują sami czy wolą wąchać klej i szczać pod siebie w wieku 25 lat czy spędzić życie cokolwiek ciekawiej. Ja mam im pomóc w wyborze właściwej drogi właśnie poprzez budowanie w nich poczucia że wszystko zależy od nich , od decyzji jakie bedą samodzielnie codziennie podejmować
i tyle
tak...
bo najlepiej jakby żadnych używek nie było, wszyscy bi się zdrowo odżywiali, byli doskonali i żylibyśmy długo i szczęśliwie..legalizacja...hm...
legalizując nie chodzi o promowanie palenia...o zachętę...chodzi raczej o realne spojrzenia na sytuację. I z tego właśnie powodu chyba jednak poparłabym legalizację...dla bezpieczeństwa chociażby.
Alkohol jest używka dozwoloną, papierosy też...a czy z tego powodu wszyscy jesteśmy pijakami?
i myślę, że podobnie byłoby z trawką...
zosia
To niestety są argumenty. Mam nadzieję, że znajdziesz kraj, gdzie Ci się bedzie podobać.jerry1111
Sorry ale reprezentujesz tzw. myślenie słabe:)"generowanie mody na nie branie, konsekwentną politykę prewencyjną na następne dziesieciolecia" to nic nie znaczący bełkot.
Palenie tytoniu ograniczono właśnie zakazami. Zakazując jego reklamy, palenia w miejscach publicznych i stosując restrykcyjną politykęfiskalną.
yourij
W Holandii w knajpie z alkoholem też wychodzi się bez marudzenia i rozwalania wszystkiego naokoło:)
yam
chodzilo mi o to:"naprawde jestes az tak naiwny, ze wierzysz iz jestesmy w stanie wytepic w 100% narkotyki?
to w takim razie zamawiam pokoj na swiecie, brak glodu, lasy amazonskie w nienaruszonym stanie i ogolnoswiatowe szczescie ;] "
tak naprawde trzeba wierzyć że mozna to wytępić ale w taki sposob o ktorym mowimy - ewolucja, świadomość spoleczna - jedno z drugim nie zgrzyta ...
Mozna wytepic ale nie przez mowienie ze cos jest oczywiscie złe - od jutra zakaz jarania - bo to tylko budzi smiech ale trzeba do tego podejść że tak powiem "od dupy strony" i powolutku masować aż się doprowadzi do zamierzonego stanu ...
żadnych aluzji tu nie ma :)
Jerryyyyyy
no prosze cie, nie wychodze z zalozenia, ze bam i nagle jest cacy.ty to nazywasz ewolucja, ja dojrzaloscia spoleczenstwa. znaczy, ze ona jest potrzebna.
nie zmienia to faktu, ze jak kto chce jarac to i tak sobie kupi. zalegalizowanie tak jak pisala wczesniej i jak Jasiu dopisal - akcyza zasila budzet no i znika czarny rynek a wiec mamy przynajmniej pewnosc co do pochodzenia i jakosci.
pinku
nie podoba mi się gdyż w zimie jest zimno, a ja bym chciała żeby ciepło było. Obawiam się Rosji co mnie zabije w następnej wojnie. Oraz że moralność upadnie a wraz z nią me dzieci przyszłe ewentualne.legalize it
Ja jestem za...w Holandii jest przyzwolenie, ale jakiekolwiek przekroczenie norm (i nie tyczy sie to tylko trawki) oznacza surowe sankcje.. nie tylko wysokosc kar, ale pewnosc ich wymierzenia ma tu znaczenie...
a co do samych coffieshopów to fakt, nie ma tam piwa.. tylko zioło.
I nikt nie robi tam awantur, jak w knajpach.. Policja nie ma po co przyjeżdzać... bo i po co ?
Dwa typy kientów :
1.turyści - zachowanie zależne od nacji a nie od tego, co biorą.. Polacy nie są najlepszymi klientami
2.miejscowi - większość bo Holandia to nie Amsterdam, ale wiele miast (dużych i małych). Taki miejscowy przychodzi tam i... gra w szachy, pije kawe, cole, popala jointa i wychodzi najpóźniej 5 minut przed zamknięciem, bez marudzenia...
I po wyjściu nie rozwala wszystkiego naokoło...
yamot
ale wiesz co ?też tak do konca nie jest jak myslisz. wiadomo że nie odbędzie się to w taki sposob ze najpierw będzie wielki sruuuu a potem zero maryśki po kieszeniach gówniarzerii...
Nic drogą rewolucji ale ewolucjii. Step by step jak mawia jeden kiepski trener odpilki kopanej :)
zauważ że z takimi fajkami to coś sie jednak dzieje. lata mijają i coraz mniej luda pali. Staje to się powoli passe, nie jara sie w firmach, instytucjach, barach, restauracjach. Tendencja jest ok - cholera wie czy za 50 lat ktokolwiek bedzie palil.
Ja pamiętam ( dawno to bylo ) swoj dom rodzinny - ojciec jaral, matka jarala, siostra jarala i ja tez. Obok wujcio z ciotką jechali na extra mocnych bez tłumika - jedno z nich placi teraz za to gruzlicą.
Teraz tego nie ma, pali coraz mniej, nie pali sie w domu, lżejsze fajki - coś się dzieje.
To samo jest realne w przypadku narkotykow - wiem że jest to srodek o wiele mocniej uzalezniający ale poprzez generowanie mody na nie branie, konsekwentną politykę prewencyjną na następne dziesieciolecia ( a nie ustawy, zakazy, łapanki, badanie krwi - to gówno daje ) mozna moim zdaniem doprowadzic do wyrugowania tego zjawiska. Ale musi to byc robione mądrze przez fachowców, a u nas takich ni ma
dlatego
'ekstrawagancja' poniewaz panstwo nie ma pieniedzy na utrzymanie szpitali chociazby.a bedzie mialo na takie badania??
no prosze cie!!
ale widze, ze rozmowa z taba nie ma kompletnego sensu, bowiem zawsze sie czepiasz i nawet nielogicznymi argumentami usilujesz pokazac swoja wyzszosc i racje.
jakos mnie to ani kreci ani bawi sołłłł - adieu :)
zosia
No to nie rozumiem dlaczego Ci się kraj nie podoba. Wygrała opcja, że w tym kraju jest dobrze i nie potrzeba żadnych zmian. I tak już będzie zawsze, bo teraz (przynajmniej przez 1 pokolenie) to już naprawdę nikomu nie będzie się chciało niczego zmieniać, więc czego się obawiasz? Jesteśmy w UE, mamy demokrację, tolerancję i dobrobyt. O czym więcej marzyć?yamot
Dlaczego takie badania to ekstrawagancja? I dlaczego nie miałoby być na to pieniędzy? Wydaje mi się, że to raczej kwetia złej woli.Naiwnością jest, jeśli ktoś wierzy, że nie można zlikwidować narkomanii. Państwo na ogół ma odpowiednie środki by dowolnie kształtować społeczeństwo.
pinku
nie, to nie toPink
mam dla ciebie zla wiadomosc.panstwo nie ma kasy na takie 'ekstrawagancje' jak badania iluśset tysiecy 'szczawiow' w calej polsce.
naprawde jestes az tak naiwny, ze wierzysz iz jestesmy w stanie wytepic w 100% narkotyki?
to w takim razie zamawiam pokoj na swiecie, brak glodu, lasy amazonskie w nienaruszonym stanie i ogolnoswiatowe szczescie ;]
sam
fakt, ze otwarta i tolerancyjna Holandia chce sie z tego wycofac i nalozyc obostrzenia. Znikaja punkty ze strzykawkami i coffee shopy wycofuja sie ze sprzedazy marihuany. To powinno dac do myslenia nie? Tylko, ze u nas z tym mysleniem jest pod gorke bardzo:) Wszedzie pojawiaja sie reklamy antynikotynowe ale w zamian bedziemy miec reklamy promujace maryske - no jazda jakas to jest :)))Jakim moczem?
Pobiera się próbki krwi i nie ma żadnego kombinowania.Te "rzetelne" środki z Wprost albo słabo działają albo dają takiego kaca, że mało kto próbuje 2 raz:)
nie mówiąc już...
o tym, że obecności gałki muszkatołowej we krwi się zbadać nie da... albo wsadzić do pierdla za spowodowanie wypadku, jak się było pod jej wpływem.itede
taki szczaw
wierz mi znajdzie sposob na obejscie tego.a jak sie prężnie rowzinie pokatny handelek czystym moczem etc to bajka.
bo tak moj drogi. takie rzeczy sie dzieja. i tym samym koncepcja twoja upada.
yamot
Ślady marihuany pozostają bardzo długo w organiźmie. Wystarczy obowiązkowa kontrola w szkole co miesiąc, żeby wykryć palacza. W przypadku pozytywnym 5k grzywny dla rodziców i miesięczny kurs w zakładzie oczyszczania miasta dla delikwenta a póżniej przez rok meldowanie się w weekendy na komisariacie do kontroli alkomatem.To wystarczająca kara dla przeciętnego szczawia, żeby przemyslał sprawę i stwierdził, że jednak woli piwo od trawy:)
pink
sorry - ale nie wal swojej porannej kupy akurat tutaj. Co to znaczy - jest oczywiste ? Nic nie jest oczywiste. Nie ma prawdy obiektywnej i w każdej materii może być tyle zdań ile osób się na jej temat wypowie.W kwestii marychy też zgadzam się z tru, co nie oznacza że nie mogę na ten temat podyskutować z każdym , nawet z tym który będzie chciał ją obowiązkowo wprowadzić do przedszkoli i szkół. siła argumentów wskaże kto ma rację a nie , np. Pan Macierewicz który z lubością głosząc swoje prawdy twierdzi że - to jest przecież oczywiste ... I to jego stwierdzenie, nie poparte niczym logicznym ma załatwić temat i nas tępaków przekonać że jest on nieomylnym bogiem.
jasssssne
Pink.'Nie ma żadnych technicznych problemów, żeby zlikwidowac w 100% palenie trawy wśród nieletnich. ' - naiwnosc czy po prostu potrzeba kolejnej kontrowersji?
Hehe, no proszę jakaś broszka ma własne zdanie:)
Jest oczywiste, że Truskawaka ma w 100% rację, reszta to ignorancja.Nie ma żadnych technicznych problemów, żeby zlikwidowac w 100% palenie trawy wśród nieletnich.
zosia
Dlaczego nie chciałabyś? Jesteś moherem i nie podobają Ci się rządy PO?jestem za
kto chce i tak kupuje, a kupując legalnie ma się chociaż pewność co do jakości, nie dotuje się szarej a właściwie czarnej strefy. Akcyza od legalnych transakcji mogłaby znacznie zasilić budżet i można by dofinansować ciągle zaniedbaną służbę zdrowia, że o ośrodkach dla uzależnionych nie wspomnę.Legalizując obrót miękkimi narkotykami można by zyskać częsciową kontrolę nad rynkiem. Organy ścigania mogłyby się skupić bardziej na ściganiu sprzedawców nie zwracających uwagi na wiek klientów lub wprowadzających do obrotu różnych fałszywek nie trzymających norm. Myślę tu zarówno o miękkich narkotykach jak i o innych używkach równie szkodliwych a zupełnie legalnych.
nie chciałabym
żeby moje przyszłe ewentualne dzieci wychowywały sie w tym kraju.ja jestem jednak za
zalegalizowaniem.bo tak naprawde - przy legalizacji wiecej osob brac narkotykow nie bedzie. bo kto chce - i tak kupi, czy to legalne czy nie
. a za legalizacja przemawia czysto ekonomiczny aspekt zasilenia budzetu panstwa i tela. przynajmniej w moim przypadku :)
hmmm
no ja mam mieszane uczucia... jak słyszę o tym ile młodocianych się upija (bo łatwy dostęp) i pomyślę, że jeszcze do tego dojdą miękkie narkotyki to mi się to nie podoba! w Holandii w Coffee Shop'ach gdzie sprzedają marihuanę nie sprzedają alkoholu (czyli mają świadomość do czego może doprowadzić łaczenie tych używek). Z drugiej strony uważam, że osoba dorosła, świadomie sięgająca po taką używkę nie powinna byc karana za jej posiadanie...dla
mnie smutne jest tylko to, ze my zawsze chcemy sie uczyc na swoich bledach. Raport UE z zeszlego roku na temat narkotykow az krzyczy na temat tego co dzieje sie po legalizacji. Rosnie akceptacja i przyzwolenie otoczenia a nawet pojawia sie moda. Ofiarami sa najczesciej nastolatki bo to one siegaja po maryske najczesciej. Kolejny krokiem jest; skoro po marysce jest mi fajnie, nie stanie mi sie tez nic po ciasteczku z LSD a potem droga jest juz wiadoma. W krajach gdzie zalegalizowano miekkie narkotyki procent narkomanii wzrosl. W krajach gdzie sa zabronione wszystkie formy - maleje. Skoro ja to wiem dlaczego nie wiedza tego nasi politycy???W tej chwili wiekszosc osob przylapanych na tak zwanym posiadaniu to wlasciwie dzieci; srednia wieku to 14-18 lat. A teraz damy im to legalnie.
Rece opadaja do ziemi i tyle.
cooz..,
permisywizm i konserwatyzm rozne maja oblicza.. ;legalizacja
u nas nie przejdzie, nie ma co się marwtić;)Ok, zalagalizujmy !
I nie poprzestańmy na tym. Heroina też jest fajna. Ale z drugiej strony..chlać można, palić można...Mam mieszana uczucia, bo nigdy nie spróbowałam. Po prostu balowałam w towarzystwie, które woli wódę ;-)
w kraju
gdzie jakąś babę sąd gania/ ze Szczecina/, że oplała się na poblicznym basenie z gołymi cyckami, mało mozliwe jest, żeby prawnie usankcjonowali istnienie trawy do palenia, oraz jej sprzedaż i posiadanie, no i palenie rzecz jasna.no tak
mój najlepszy kumpel mówił mi o tym już parę lat temu... sam pali, palił i nie zamierza przestać... a jednak ma najwyższe IQ z ludzi, których znam i jest normalny i jemu to na pewno nie szkodzi...a ja mu tylko mówię, że toleruję to i jest ok dopóki nie będzie mnie namawiał :)
Podobno to nawet w jakimś stopniu zdrowe jest... Słyszałam, że bodajże w Holandii jak zalegalizowali to skutek był taki, że mniej ludzi pali bo w końcu zakazany owoc smakuje najlepiej ;)