[sekundę...] 


REKLAMA
Naleśniki szpinakowe
mademoiselle [2009-07-14]


Kocham szpinak i zjadłabym z nim wszystko, a ostatnio namiętnie towarzyszą mi zielone szpinakowe naleśniki. Przepis prościutki i nie wymaga specjalnych sprzętów kuchennych.

składniki
- opakowanie mrożonego szpinaku puree (bądź mrożonego szpinaku rozdrobnionego)
- szklanka mąki pszennej
- szklanka mleka (lepiej przygotować ze dwie, zależy, ile wody nam zostanie w szpinaku)
- trzy roztrzepane jajka
- odrobina rozgniecionego czosnku
- szczypta soli, szczypta pieprzu
- olej do smażenia

przygotowanie
Szpinak trzeba rozmrozić i odsączyć. ja oczywiście robię to w ostatniej chwili, więc żeby było szybciej wkładam do miski (w woreczku jeszcze) i zalewam gorącą wodą. jak zmięknie, to albo proszę mężczyznę o odsączenie (i nie mam pojęcia, jak on to robi, ale chyba odcina rożek opakowania. niestety ten sposób nie sprawdza się przy puree, bo całe wypływa), albo wrzucam zawartość do miski i przygniatam ręką bądź talerzem.
Odsączony szpinak mieszam z resztą składników. Dobrze roztrzepane ciasto konsystencję ma mieć dość płynną, chyba odrobinę bardziej niż zwykłe naleśniki.

W międzyczasie rozgrzewam patelnię. Każdy, kto kiedykolwiek robił naleśniki wie, że cały sekret tkwi w dobrze rozgrzanej patelni i dlatego pierwsze zawsze nie wychodzą.

Na patelni oczywiście odrobina oleju (nie za dużo, bo naleśnik się nie będzie ładnie rozprowadzał po patelni i wyjdzie strasznie gruby) i czas rozpocząć wielkie smażenie.

Z podanych proporcji wychodzi mi ok. 15 naleśników. Do tego pyszne nadzienie z białego sera, natki pietruszki i drobno posiekanej cebulki z odrobiną czosnku i oliwy i mam przepyszny obiad na dwa dni. A tych zepsutych nie wyrzucam, zapakowane w plastikowy pojemniczek śmiało przetrzymają w lodówce dwa dni, po których znakomicie sprawdzą się jako dodatek, np. do cukiniowych kotlecików (posiekane, podsmażone na masełku - pycha).

Smacznego :)
strona: 1 2
    dodaj do dodajdo

Komentarze

dodaj komentarz
yamot [05.09.09/14:45]

zrobilam i pyszka!

troche jednak zmodyfikowalam, bo po pierwszym nalesniku stwierdzilam, ze czegos mi brak.
drobno posiekana czerwona cebulka i spory kawalek plesniaka starty na grubej tarce :)
mniam mniam

a no i czosnku wiecej bo ja czosneczek to w ilosciach hurtowych ;)
zyrafania [30.08.09/21:18]

sekret

dobrych nalesnikow to...czas. Ciasto na nalesniki MUSI postac z pol godziny przed smazeniem. A te ze szpinaczkiem sa pyszne, ja robie pol na pol z maka razowa...
TylkoJa [05.08.09/10:53]

pychota!

Strasznie spodobał mi się ten przepis, myślę, że jest naprawdę szybki i podręczny ;) Muszę takie zrobić!
ilunga [17.07.09/10:56]

Obłęd w zielone kropki!

Jak już pisałam, jestem wielbicielką szpinaku, więc nie mogłam się oprzeć pokusie, żeby nie spróbować Twojego przepisu. I jak to zwykle ze mną bywa, i z tego co czytam w innych komentarzach, nie tylko ze mna :), zmodyfikowałam Twój przepis do swoich potrzeb. Do swojego wypróbowanego ciasta naleśnikowego dodałam po prostu odsączone puree szpinakowe i wyszło cudnie. Do tego ser biały ze szczypiorkiem lub czosnkiem, na przystawki jakieś inne zielnen warzywa, fasolka szparagowa, albo zielone szparagi i polałam sosem carbonara, posypałam zielona pietruszka i cząstkami orzechów włoskich. Obłęd w zielone kropki!
divi [16.07.09/14:51]

dzięki madmua

co prawda pleśniowego nie mam akurat w posiadaniu ale coś wymyślę :))
madmua [16.07.09/13:55]

hm

goya - może dlatego, że ja lubię proste, nieinwazyjne smaki, np. na co dzień nie używam soli (ale też z zasady każdy przepis traktuję jako bazę wyjściową do kolejnych eksperymentów, więc zapraszam do własnych wariacji :)

divi - bakłażana ostatnio robiłam prosto - zapiekanego z serem pleśniowym. pokrojonego w plasterki trzeba posypać solą i zostawić na pół godziny, żeby się odsączył. potem podsmażyć na patelni plasterki bakłażana i plasterki pomidora i odsączyć z tłuszczu. powykładać na blachę piramidki - bakłażan, ser, pomidor, posypać ziołami i wstawić do piekarnika na ok 20-30 minut. ;)
goya [16.07.09/11:45]

robiłam

wczoraj i powiem tak: nie powaliły mnie na kolana... no,nie są złe ,ale czegoś mi brakowało...
ja dodałam jeszcze dymkę i serek pleśniowy do połowy naleśników, były lepsze:)
divi [15.07.09/16:20]

uwielbiam szpinak :))

i wiesz, że ostatnio też zrobiłam naleśniki ze szpinakiem, ale ciacho naleśnikowe było tradycyjne, za to ich nadzienie było właśnie szpinakowe z dodatkiem papryk, cebuli, pieczarków etc., no place lizać :))

masz może w swoich zasobach ciekawy przepis na bakłażana? bo mi zalegają dwa w lodówce :)
madmua [15.07.09/15:25]

ach

zapomniałam dopisać, że oczywiście warto je posypać żółtym serem przed podaniem (póki są gorące, to się cudownie roztopi :).

i ja też nie umiem smażyć naleśników, to moje pierwsze i na szczęście mogą być grube ^^
madmua [15.07.09/15:25]

ach

zapomniałam dopisać, że oczywiście warto je posypać żółtym serem przed podaniem (póki są gorące, to się cudownie roztopi :).

i ja też nie umiem smażyć naleśników, to moje pierwsze i na szczęście mogą być grube ^^
goya [15.07.09/12:59]

bardzo dobry

pomysł...mój synek kocha zielony kolor,ale nie lubi warzyw- zrobię zielone naleśniki-może się nie skapnie???
ilunga [14.07.09/20:02]

Uwielbiam!

Ja też uwielbiam szpinak pod każdą postacią. Zamrożone kulki wrzucam czasami do zupy, aby urozmaicić jej kolorystykę i smak. Kocham kopytka ze szpinakiem, a już za sosem szpinakowo-serowym lub tartą ze szpinakiem i gorgonzolą wprost przepadam. Z przyjemnością wypróbuję Twój przepis, kolejnych postaci szpinaku w moim życiu nigdy dość! Pozdrawiam serdecznie!
Tulia [14.07.09/12:13]

przymierzam się do tych

naleśników od pewnego czasu, ale dopiero jak wrócę do domu będę mogła je zrobić, i wyobrażam sobie, ze muszą być pyszne :))
martolina [14.07.09/11:57]

o, swietna podpowiedz na urozmaicenie nalesnikow

na pewno skorzystam, bo pysznie sie czytalo
agrado [14.07.09/11:41]

...

raz w życiu próbowałam zrobić naleśniki - totalna porażka: wyszły za grube i jakoś dziwnie smakowały. ale ten przepis mi się podoba - podsunę Miśkowi, może zrobi:P
cran [14.07.09/10:28]

pycha!!!!

ale ja nie lubię smażyć naleśników!!
Truskawka [14.07.09/10:22]

brzmi

pysznie :) rowniez uwielbiam szpinak tylko wole tez swiezutki wiec sprobuje ze swiezym :))

Pisz i twórz jedyny autorski serwis
dla ludzi, którym się chce!



Cafenews