BroUrodziny - Komiks
hihihi :) [25.07.10/15:40]
bardzo fajne, Martuuho :)
dla Ciebie również czwórka, również z wielkim plusem! :)
Urodziny Bro... komiks
no nie mogłabym przejść objetnie ;) [22.07.10/17:59]
Tesko, gratuluję! :))) to jest po prostu świetne!!!
:)
Zmiany
no i jeszcze... [08.06.10/21:31]
Dagu, Wuwulcu, trzymam za Was kciuki! Powodzenia! :))
Adminki Wy nasze, jesteście kochane! Dzięki Wam za zaufanie... :))
Zmiany
bardzo, bardzo się cieszę, że to nie koniec! :))) [08.06.10/21:27]
choć wcześniej milczałam, czytając i czekając, to jednak przeżywałam w sobie ogromnie tą ewentualność zamknięcia Broszki...
dobrze, że się tak nie stało, bo bym pewnie razem z Broszką oddychać przestała...
Kocham to miejsce i kocham Was!
O! :)))
Jak ozdobić butelkę, czyli kurs decoupage krok po kroku
widzę, że zapomniałam dopisać jedno zdanie... [09.05.10/22:33]
gapa ze mnie i tyle! ale już nieistotnie :)
Bardzo się cieszę, że się Wam podoba :)))
Tulko, bo to jest właśnie taka dłubanina i odstawiać trzeba i wracać, ale ja to na tyle polubiłam, że już mi to nie przeszkadza :)
i dziękuję Ci :))
Mixa i Hayde, obiecuję, na tyle ile to będzie możliwe :) dzięki :))
Kati, nieeee, nie ma tak być! starałam się pokazać wszystkie etapy, od początku do końca, u mnie wszystko widać... Martu ma rację, może to kwesta przeglądarki??? Ja korzystam z Moziili, ale sprawdziłam też na Operze i jest w porządku... nie wiem czemu u Ciebie nie widać dalszej części... :(
Martu, się cieszę bardzo i dziękuję :)) i jeśli będziesz miała ochotę to próbuj :) zwłaszcza, że robótkomanię lubisz :))
konkurs - zwycięzcy
i ja się dołaczam [13.04.10/09:59]
do gratulacji, gratulując Wam serdecznie :))
Samotność Liczb Pierwszych - KONKURS
jak dziewczyny już poniżej powiedziały [06.04.10/21:32]
przyjaciel powinien umieć się cieszyć razem z nami z naszych sukcesów! zgadzam się z tym w 100% :))
a moją przyjaciółką od ponad roku jest broszka.pl :))
bo to tu sobie od czasu do czasu płaczę i się śmieję :)) fajnie, nie?? :)))
ale powiem Wam, że jest coś co mnie ostatnio wzruszyło na maxa! to sytuacja, w której mi szczęka z leksza opadła...
mianowicie...
moja dobra koleżanka ma przyjaciółkę, i ta jej przyjaciółka, mimo paruletnich starań nie może mieć dzieci. nie wiem dokładnie dlaczego, ale to akurat nie jest tu ważne...
no i się ostatnio częściej spotykam z tą moją koleżanką i opowiada mi jak ta jej przyjaciółka ma ciężko z tym problemem, i już tracą powoli nadzieję, a lata jej lecą i praktycznie wszystkie środki już wypróbowali...
żal mi się zrobiło, bo jako kobieta rozumiem...
no i ta moja koleżanka mówi mi, że gdzieś tam poczytała, porozmawiała z tą swoją przyjaciółką i podjęli wszyscy decyzję, że tego spróbują... :)
a zdecydowała się, ta moja koleżanka, oddać przyjaciółce swoją komórkę jajową! :) byli już u odpowiedniego lekarza i w ogóle się zaczęło to całe przygotowywanie...
mówiła mi, że się strasznie boi, bo czekają ją jakieś zastrzyki w brzuch i w ogóle jak czytała o tych wszystkich skutkach ubocznych to się jej włosy na głowie jeżyły...
ale sama mówi: 'jeśli to nie pomoże, to przynajmniej dam jej nadzieję... Ona tak bardzo chce urodzić. Potrzebuje nadziei... Nigdy bym sobie nie wybaczyła, gdybym choć nie spróbowała, a Ona, nie wybaczyła by sobie'
Normalnie, prawie ryczałam!!!
I powiem Wam, że ta radość przeżywania z przyjacielem tych wszystkich dobrych rzeczy jest naprawdę piękną sprawą! Ale ja dokładam do tego jeszcze budowanie nadziei, tam gdzie jej już nie ma i tą spontaniczną bezinteresowność, i czas, i ból...
ból dwóch osób... ból duchowy i fizyczny, który jest ziarenkiem tej właśnie nadziei, z której, jak Bóg pomoże, narodzi się niewyobrażalna, wielka radość!
Piękny to gest i piękna historia, i bardzo mocno trzymam kciuki za happy end! :)
Cudowanie pachniesz, kochanie...
ja mam w sumie [01.04.10/23:17]
dwa takie moje ulubione zapachy, Ralph Lauren-Romance i Cerruti-1881 :)
i pamiętam jak podbierałam mamie Opium YSL :)) kurcze, dawno to było i nie wiem czy dalej będzie mi się podobał, bo wiadomo, się gusta zmieniają... ale chętnie sobie przypomnę ten zapach :))
WIRUS!!!
Axia, też to czytałam :) [31.03.10/09:51]
te obrazki, które chcę wrzucić mają tylko litery i cyfry, bez żadnych innych znaków i nie chcą się załadować :((
a te wcześniejsze to nie wiem bo zniknęły ze zbioru...
no w czarnej de... jestem! :(
i dziękować, dziękować... :))
WIRUS!!!
no nieźle dziełuszki, nieźle :))) [31.03.10/09:03]
jak se już tak śmigacie w temacie to mam do Was prośbę, weźcie Wy mi coś poradźcie żebym mogła znów te obrazki wrzucać na blogaska, co??? ;]]]
Ax, jakiego masz antywira??? też kcę żeby mi tak wołał :))
Kati, masz wiadomość na priv. :))
Ęż - znów jesteś potrzebny :)))
tym razem ja mam ten problem :( [27.03.10/20:20]
nie mogę załadować żadnego obrazka do notki na blogu. a jeśli się już jakimś cudem uda, bo komunikat informuje, że jest ok. to i tak go nie widać, ani w oknie, ani z załadowanych ''images'' . zresztą żadnych wcześniejszych załadowanych obrazków już w ''images'' nie mam, zniknęły! :(
męczę się już z tym od jakiegoś czasu, ale lipa jest... buuu... :(
ratuj Ężę, plisssss...
Konkurs na Dzień Kobiet roztrzygnięty!!!
normalnie, nie wierzę!!!! [13.03.10/22:25]
POWAŻNIE???!!!??? UDAŁO SIĘ??!!!??
niech mnie ktoś uszczypnie, noooooo, bo cały czas oczy przecieram!!! :))))
DZIĘKI !!! WIELKIE DZIĘKI !!!! :))))))))
naprawdę się nie spodziewałam!
Kurcze, aleście dziewczyny trzymały w napięciu, aż se poszłam stąd bo już wytrzymać nie mogłam, i tak se dzisiaj od niechcenia zajrzałam, żeby nie było, że nie zajrzałam, i ten nooo... SZOK!!! :))))))
DZIĘKUJĘ!!!! BARDZO się CIESZĘ!!!! :)))))))))
Dagu i Kati, gratulacje dla Was!!!! :))))))
Achhh, ten 13-sty dzisiaj naprawdę jest baaardzoooo szczęśliwy! :))))
KONKURS WYDAWNICTWA W.A.B. i BROSZKI
a ja chciałabym posiadać supermoc zatrzymywania czasu :) [25.02.10/20:02]
nie cofania go, ale zatrzymywania. tak... dysponować czasową pauzą... :)
i to z powodów czysto egoistycznych ;)
Bo jak sobie spojrzę na swoją codzienność to czasu brakuje mi praktycznie na wszystko... a w szczególności dla siebie, dla męża, dla nas :)
czasami brakuje mi czasu dla dziecka, bo mimo tego, że jestem z nim non stop, to w wirze obowiązków domowych nie zawsze jestem tylko dla niego... :(
chciałabym mieć więcej czasu by skończyć ciekawą książkę, którą czytam już 4 dni i tyle ile mogę jej poświęcić to jakieś 50 stron wieczorami, później oczy same mi się zamykają...
by kąpiel trwała relaksująco, a nie pośpiesznie, bo jeszcze to czy tamto muszę zrobić...
by zakupy były przyjemnością, a nie koniecznością i walką z minutami...
by spacer z psem pozwolił odpocząć myślom, a nie tak, szybko, szybko i do domu...
by przedłużyć chwile dla mnie niesamowite, cudowne, te nie do powtórzenia...!
Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki... :) wszystko się zatrzymuje, tak po prostu, na tyle ile potrzebuję, a ja spokojnie robię to co zaplanowałam... albo to co chcę :)
cieszę się chwilą tylko dla mnie, dla nas, dla rodziny...
Tak, tego mi właśnie potrzeba! :) takiego 'wstrzymaczasowymacza' :))))
achhh... ależ się rozmarzyłam.... :)
Agaty
I ja również się dołączam :))) [05.02.10/21:06]
wszystkiego najlepszego dla bro Agatek ;)
...niech się Wam marzenia spełniają!!!
:)
Thiller moralny Olgi Tokarczuk
Wiesz Met, po przecztaniu Twojej recenzji [22.01.10/20:51]
wiem, że popełniłam błąd wychodząc z księgarni bez tej książki.
Zastanawiałam się nad nią bardzo, jednak ona jakoś do mnie nie przemawiała... Wydawała mi się taka... mroczna :)
No cóż... jak widać, co się odwlecze to nie uciecze :)
...ku mojej uciesze :)
Dziękuję :)
Smażone banany z lodami waniliowymi
Oooo.... Monia to musi być super :) [20.01.10/20:38]
Spiszę to sobie do zeszytu i wypróbuję w sezonie grilowym :)
I dziękuję :) ....... i bardzo polecam :)))
Endo, cieszę się :) i mam nadzieję, że będą Ci smakowały równie dobrze jak te w Szwecji :)
Smacznego :)
Komentarze
ładne, [25.07.10/15:48]
ale porównując z resztą prac, daję trójkę z plusem! :)hihihi :) [25.07.10/15:40]
bardzo fajne, Martuuho :)dla Ciebie również czwórka, również z wielkim plusem! :)
niewątpliwie wywołuje uśmiech :))) [25.07.10/15:31]
daję czwórkę z wielkim plusem :)no nie mogłabym przejść objetnie ;) [22.07.10/17:59]
Tesko, gratuluję! :))) to jest po prostu świetne!!!:)
no i jeszcze... [08.06.10/21:31]
Dagu, Wuwulcu, trzymam za Was kciuki! Powodzenia! :))Adminki Wy nasze, jesteście kochane! Dzięki Wam za zaufanie... :))
bardzo, bardzo się cieszę, że to nie koniec! :))) [08.06.10/21:27]
choć wcześniej milczałam, czytając i czekając, to jednak przeżywałam w sobie ogromnie tą ewentualność zamknięcia Broszki...dobrze, że się tak nie stało, bo bym pewnie razem z Broszką oddychać przestała...
Kocham to miejsce i kocham Was!
O! :)))
Gali, [10.05.10/21:46]
starałam się jak umiałam najlepiej i cieszę się ogromnie, że jest czytelnie :))dziękuję :))
widzę, że zapomniałam dopisać jedno zdanie... [09.05.10/22:33]
gapa ze mnie i tyle! ale już nieistotnie :)Bardzo się cieszę, że się Wam podoba :)))
Tulko, bo to jest właśnie taka dłubanina i odstawiać trzeba i wracać, ale ja to na tyle polubiłam, że już mi to nie przeszkadza :)
i dziękuję Ci :))
Mixa i Hayde, obiecuję, na tyle ile to będzie możliwe :) dzięki :))
Kati, nieeee, nie ma tak być! starałam się pokazać wszystkie etapy, od początku do końca, u mnie wszystko widać... Martu ma rację, może to kwesta przeglądarki??? Ja korzystam z Moziili, ale sprawdziłam też na Operze i jest w porządku... nie wiem czemu u Ciebie nie widać dalszej części... :(
Martu, się cieszę bardzo i dziękuję :)) i jeśli będziesz miała ochotę to próbuj :) zwłaszcza, że robótkomanię lubisz :))
i ja się dołaczam [13.04.10/09:59]
do gratulacji, gratulując Wam serdecznie :))jak dziewczyny już poniżej powiedziały [06.04.10/21:32]
przyjaciel powinien umieć się cieszyć razem z nami z naszych sukcesów! zgadzam się z tym w 100% :))a moją przyjaciółką od ponad roku jest broszka.pl :))
bo to tu sobie od czasu do czasu płaczę i się śmieję :)) fajnie, nie?? :)))
ale powiem Wam, że jest coś co mnie ostatnio wzruszyło na maxa! to sytuacja, w której mi szczęka z leksza opadła...
mianowicie...
moja dobra koleżanka ma przyjaciółkę, i ta jej przyjaciółka, mimo paruletnich starań nie może mieć dzieci. nie wiem dokładnie dlaczego, ale to akurat nie jest tu ważne...
no i się ostatnio częściej spotykam z tą moją koleżanką i opowiada mi jak ta jej przyjaciółka ma ciężko z tym problemem, i już tracą powoli nadzieję, a lata jej lecą i praktycznie wszystkie środki już wypróbowali...
żal mi się zrobiło, bo jako kobieta rozumiem...
no i ta moja koleżanka mówi mi, że gdzieś tam poczytała, porozmawiała z tą swoją przyjaciółką i podjęli wszyscy decyzję, że tego spróbują... :)
a zdecydowała się, ta moja koleżanka, oddać przyjaciółce swoją komórkę jajową! :) byli już u odpowiedniego lekarza i w ogóle się zaczęło to całe przygotowywanie...
mówiła mi, że się strasznie boi, bo czekają ją jakieś zastrzyki w brzuch i w ogóle jak czytała o tych wszystkich skutkach ubocznych to się jej włosy na głowie jeżyły...
ale sama mówi: 'jeśli to nie pomoże, to przynajmniej dam jej nadzieję... Ona tak bardzo chce urodzić. Potrzebuje nadziei... Nigdy bym sobie nie wybaczyła, gdybym choć nie spróbowała, a Ona, nie wybaczyła by sobie'
Normalnie, prawie ryczałam!!!
I powiem Wam, że ta radość przeżywania z przyjacielem tych wszystkich dobrych rzeczy jest naprawdę piękną sprawą! Ale ja dokładam do tego jeszcze budowanie nadziei, tam gdzie jej już nie ma i tą spontaniczną bezinteresowność, i czas, i ból...
ból dwóch osób... ból duchowy i fizyczny, który jest ziarenkiem tej właśnie nadziei, z której, jak Bóg pomoże, narodzi się niewyobrażalna, wielka radość!
Piękny to gest i piękna historia, i bardzo mocno trzymam kciuki za happy end! :)
ja mam w sumie [01.04.10/23:17]
dwa takie moje ulubione zapachy, Ralph Lauren-Romance i Cerruti-1881 :)i pamiętam jak podbierałam mamie Opium YSL :)) kurcze, dawno to było i nie wiem czy dalej będzie mi się podobał, bo wiadomo, się gusta zmieniają... ale chętnie sobie przypomnę ten zapach :))
Axia, też to czytałam :) [31.03.10/09:51]
te obrazki, które chcę wrzucić mają tylko litery i cyfry, bez żadnych innych znaków i nie chcą się załadować :((a te wcześniejsze to nie wiem bo zniknęły ze zbioru...
no w czarnej de... jestem! :(
i dziękować, dziękować... :))
no nieźle dziełuszki, nieźle :))) [31.03.10/09:03]
jak se już tak śmigacie w temacie to mam do Was prośbę, weźcie Wy mi coś poradźcie żebym mogła znów te obrazki wrzucać na blogaska, co??? ;]]]Ax, jakiego masz antywira??? też kcę żeby mi tak wołał :))
Kati, masz wiadomość na priv. :))
tym razem ja mam ten problem :( [27.03.10/20:20]
nie mogę załadować żadnego obrazka do notki na blogu. a jeśli się już jakimś cudem uda, bo komunikat informuje, że jest ok. to i tak go nie widać, ani w oknie, ani z załadowanych ''images'' . zresztą żadnych wcześniejszych załadowanych obrazków już w ''images'' nie mam, zniknęły! :(męczę się już z tym od jakiegoś czasu, ale lipa jest... buuu... :(
ratuj Ężę, plisssss...
normalnie, nie wierzę!!!! [13.03.10/22:25]
POWAŻNIE???!!!??? UDAŁO SIĘ??!!!??niech mnie ktoś uszczypnie, noooooo, bo cały czas oczy przecieram!!! :))))
DZIĘKI !!! WIELKIE DZIĘKI !!!! :))))))))
naprawdę się nie spodziewałam!
Kurcze, aleście dziewczyny trzymały w napięciu, aż se poszłam stąd bo już wytrzymać nie mogłam, i tak se dzisiaj od niechcenia zajrzałam, żeby nie było, że nie zajrzałam, i ten nooo... SZOK!!! :))))))
DZIĘKUJĘ!!!! BARDZO się CIESZĘ!!!! :)))))))))
Dagu i Kati, gratulacje dla Was!!!! :))))))
Achhh, ten 13-sty dzisiaj naprawdę jest baaardzoooo szczęśliwy! :))))
zielony :) [26.02.10/20:44]
moja ulubiona potrawa to...:)
a ja chciałabym posiadać supermoc zatrzymywania czasu :) [25.02.10/20:02]
nie cofania go, ale zatrzymywania. tak... dysponować czasową pauzą... :)i to z powodów czysto egoistycznych ;)
Bo jak sobie spojrzę na swoją codzienność to czasu brakuje mi praktycznie na wszystko... a w szczególności dla siebie, dla męża, dla nas :)
czasami brakuje mi czasu dla dziecka, bo mimo tego, że jestem z nim non stop, to w wirze obowiązków domowych nie zawsze jestem tylko dla niego... :(
chciałabym mieć więcej czasu by skończyć ciekawą książkę, którą czytam już 4 dni i tyle ile mogę jej poświęcić to jakieś 50 stron wieczorami, później oczy same mi się zamykają...
by kąpiel trwała relaksująco, a nie pośpiesznie, bo jeszcze to czy tamto muszę zrobić...
by zakupy były przyjemnością, a nie koniecznością i walką z minutami...
by spacer z psem pozwolił odpocząć myślom, a nie tak, szybko, szybko i do domu...
by przedłużyć chwile dla mnie niesamowite, cudowne, te nie do powtórzenia...!
Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki... :) wszystko się zatrzymuje, tak po prostu, na tyle ile potrzebuję, a ja spokojnie robię to co zaplanowałam... albo to co chcę :)
cieszę się chwilą tylko dla mnie, dla nas, dla rodziny...
Tak, tego mi właśnie potrzeba! :) takiego 'wstrzymaczasowymacza' :))))
achhh... ależ się rozmarzyłam.... :)
I ja również się dołączam :))) [05.02.10/21:06]
wszystkiego najlepszego dla bro Agatek ;)...niech się Wam marzenia spełniają!!!
:)
Wiesz Met, po przecztaniu Twojej recenzji [22.01.10/20:51]
wiem, że popełniłam błąd wychodząc z księgarni bez tej książki.Zastanawiałam się nad nią bardzo, jednak ona jakoś do mnie nie przemawiała... Wydawała mi się taka... mroczna :)
No cóż... jak widać, co się odwlecze to nie uciecze :)
...ku mojej uciesze :)
Dziękuję :)
Oooo.... Monia to musi być super :) [20.01.10/20:38]
Spiszę to sobie do zeszytu i wypróbuję w sezonie grilowym :)I dziękuję :) ....... i bardzo polecam :)))
Endo, cieszę się :) i mam nadzieję, że będą Ci smakowały równie dobrze jak te w Szwecji :)
Smacznego :)