Patrycja [19.06.10/12:44]
bluza z kapturem
jestem zwoleniczką ubierania się w bluzy dresowe z kapturem ale od niedawna zauważyłam że dziewczyny mają kaptur ubrany na głowę i niezależnie od pogody. Proszę mi pomuc czy powinnam też ubierać na głowę kaptur ?
Patrycja [19.06.10/12:44]
bluza z kapturem
jestem zwoleniczką ubierania się w bluzy dresowe z kapturem ale od niedawna zauważyłam że dziewczyny mają kaptur ubrany na głowę i niezależnie od pogody. Proszę mi pomuc czy powinnam też ubierać na głowę kaptur ?
GPNS [03.03.10/22:13]
Street style com ua
"UKRAINA - pewnie jakieś konkretne miasto, ale nie wiem, jakie, bo nie umiem po rosyjsku ;)"
Ukraina i po rosyjsku. Mniej pierdół, więcej wiedzy.
bogdan [27.04.09/10:46]
streetfashion
witam!
chcialem by zaprosic wszystkich na moja strone ktora dotyczy warszawskiej mody ulicznej http://mu.waw.pl
obecnie mam tam wiecej chlopakow niz dziewczyn! :))) ale to ma sie zmienic :)
Aga [05.12.08/21:53]
STREETFASHION
www.StreetFashion.pl albo www.ModaUlicy.pl
Polecam
esteban [28.03.08/14:40]
Tokio
Polecam świetna stronkę z typowym Tokijskim street style http://www.style-arena.jp/
esteban [28.03.08/14:39]
Tokio
Polecam świetna stronkę z typowym street style
strtf [26.03.08/20:09]
STRONA O STREETFASHION
Zapraszam: www.streetfashion.rox.pl
na_opak [16.05.07/14:44]
...:)
uważam, że ten artykuł jest bardzo dobry i zgadzam się z nim, ale jak w takim małym mieście jak ja mieszkam się wyróżniać konkretnie? wszyscy Cię wyśmieją tylko. Ale na studiach w końcu pokaże swoje prawdziwe ja:)
Tracy [10.05.07/19:09]
cd.
i wszystko inne co rzadko która osoba nosi na co dzien. Zreszta myśle też, że to troche domena Polaków. Ich mentalność. Kocham się wyróżniać, ale nie ukrywam, że komentuje ubrań innych osób, którzy jednak odbiegają od aktualnych ciuchów większości populacji. typowe.
Tracy [10.05.07/19:03]
racja
We wszystkich miastach powyżej 100 tys mieszkanców. W moim mieście budzi podziw(albo zniesmaczenie) spódnicza dzinsowa przed kolana.
Zmijka [28.03.07/19:16]
hmm.
A do mnie w ogóle nie przemawia takie łączenie strojów.
im dziwniej wyglądasz tym bardziej jesteś trendy...
foxi [20.03.07/18:01]
ale
nawet w sklepach tak modnych jak ostatnio H&M można znaleźdź orginalne rzeczy...i lumpeksy naturalnie;D
DziDzia69 [20.03.07/12:54]
Moda ulicy
Teraz po ulicach chodzą same klony... :P Heheh... :) Wszystkie panie podobne buciki, podobne spodnie, podobne kurtki... :) Mnie też to dotyczy, ale cóż poradzić jak w sklepach wszystko szyte fabrycznie? :D
foxi [17.03.07/18:30]
fajnie
napisany tekst, inspiruje! i część linków wylądowała już w ulubionych. Podziwiam ludzi którzy potrafią ubrać się z polotem i ze smaczkiem, ja sama raczej do takich nie należę. Chyba, że glany/trampki, dżinsy dzwony i czarne koszulki są oryginalne, chociaż....zdarza mi się poszaleć, z rzadka ale;P
met [16.03.07/15:53]
oj tam rob
wcale że nie bo nie:)
R35 [16.03.07/15:42]
Bo tylko tacy przed 25 rokiem
życia mają powab - tylko nie donieście na mnie, bo mnie z pracy wyrzucą ;-)
lilka [16.03.07/15:12]
kurde
poczułam się zakurzona i nudna
sykstus [16.03.07/12:58]
fajnie takie
kawalki poogladac. jak jest chwila..
/a po robaczku mozna sie po prostu wszystkiego spodziewac;)
met [16.03.07/10:39]
robaczku
oglądasz się za młodymi mężczyznami:DDDDD
yamotka [16.03.07/10:06]
Math
super arc!
zawsze lubilam podgladac taka mode. ale szczerze - odwagi nigdy nie mialam na wprowadzenie jej we wlasnej osobie. a teraz to juz wiek nie ten ;)
robaczek35 [16.03.07/07:43]
Wczoraj w galerii kotów
widziałam chłopaka - w zasadzie niby nic: kraciasta koszula, jakieś dżinsy podwinięte. Ale do tego miał długie sznurowane buty i długie (tak do połowy przedramienia) rękawiczki. Każda babka się oglądała!
agatrucicielka [16.03.07/00:27]
kupiłam
A ja sobie kupiłam beżowy płaszczyk na wiosne z brązowym i zielonym i rudym wzorkiem. Materiał wygląda ja tapicerka ze starego fotela ryzykowne zwraca uwage i się mi bardzo podoba! Do złotych butów ale i do jeansów :)
zosia [15.03.07/19:35]
poprawka i sprostowanie
chciałabym powiedzieć, że ten artykuł mnie zaciekawił bardzo, jest fajny, ma cudowny temat i świetnie że są linki.
met [15.03.07/19:15]
zosia
no to códnie normalnie:>
zosia [15.03.07/18:56]
chciałabym powiedzieć, że
ten artykół mnie zaciekawił bardzo, jest fajny, ma cudowny temat i świetnie że są linki.
met [15.03.07/18:42]
nie no majorka
nie gadaj:)
z ulic Berlina jest takie zdjęcia kolesia w rurkach i laska obok niego. świetni są i nie sirotowaci:)
mnie to się taka pozorna noszalancja podoba:)
choc, też z Berlina, te lasie przygrubawe w legginsach we fjuterku, to przesada:D to jest dla mnie symbol przegięcia jednak:D
piguła [15.03.07/17:44]
fajny tekst
no, ja sobie ostatnio sprawiłam dwurzędowy żółciutki płaszczyk na wiosnę i jak teraz go noszę, to ludzie się na trawnikach zatrzymują (zwłaszcza, gdy idę z koleżanką w płaszczu koloru soczystej moreli). I nawet rozmawiałyśmy ostatnio, że fajnie byłoby już mieszkać w Kraku żeby nie wzbudzać takiej dzikiej sensacji... fajnie jest zwracać na siebie uwagę, ale bez przesady :/
natomiast jeśli chodzi o współczesną modę, to wydaje mi się, że jest bardzo niedbała i "przypadkowa" (desenie, kolory, które według ogólnego przekonania się "gryzą", tu obowiązkowo zestawione). a ja nie lubię wkładać na siebie przypadkowych ciuchów. chyba trzeba mieć trochę wyczucia, kiedy coś jest jeszcze ciekawe, a kiedy juz dziwaczne.
majorka [15.03.07/16:17]
mathi
super tekst i super fotki, super linki...
tyle ze po przejrzeniu prawie wszystkiego moje wrażenie jest następujące - im bardziej sierotowato wyglądasz tym bardziej jesteś trendy.
Pewnie jestem już za stara na taką modę ( choć nie należę do paniuś w kostiumikach), ale niestety to do mnie przemawia dość słabo i niezbyt ta moda mi sie podoba.Ale - są gusta i guściki, jak komuś pasuje - prosze bardzo, chętnie "popodziwiam" na komś, bo sama to raczej zostanę przy swoim dotychczasowym stylu.
A74 [15.03.07/14:09]
Ciekawy
i inspirujący art.
Muszę go przetrawić, bo zrodził w mej głowie pewną myśl.
Gitta [15.03.07/12:10]
o
ciekawe bardzo:-)
Fossa [15.03.07/12:05]
street fashion to sztuka
na którą mogże sobie pozwolić każdy, która nie ma zasad, tworzymy ją od podstaw sami. ;)
i choć ja aż tak strasznie się nie wyróżniam, podziwiam wszystkich, którzy swoimi pomysłami wprowadzają kolory na smutne ulice naszych miast. nowe style, łączenie, mieszanie, zamienianie - do tego trzeba mieć dryg, ale ten 'dryg' można też w sobie wyuczyć. ;)
pozdrawiam.
Plazma [15.03.07/12:04]
Chloe,
masz racją, wawa blado wypada, bardzo
zblaz [15.03.07/12:04]
o kurde :)
fajny temat, fajny arć, tylko ja zawsze mam kompleksy jak patrzę na takie zdjęcia - że mi sie nie chce tak bawić, że brak mi takiego polotu, no ogólnie że wrzucam na siebie byle co i potem marudzę, że źle wyglądam :>
No nie wiem, to chyba jakieś zakupy będą grane, weszłaś mi na ambicję :D
maurycja [15.03.07/11:55]
to moja zdecydowanie ulubiona strona japońska
o modzie ulicznej... tam mają niebywałą odwagę w melanżu stylowym;)
http://www.japanesestreets.com/
chloe [15.03.07/11:34]
Też
napiszę, że fajny tekst, a co ;-).
Przejrzałam zdjęcia z polskiej strony warsawstreets.prv.pl. i mam wrażenie, że albo autorki mocno trzymały się własnej wizji streetfashion, albo na warszawskich ulicach nie jest aż tak oryginalnie. Większość fotografowanych osób jest mimo różnic w detalach, bardzo podobnie ubrana. Łatwo znaleźć wspólne elementy, które budują ...jednolity styl.
PS. Zdjęcia z ukraińskiej strony są z różnych miast: Kijów, Odessa, Ługańsk, Zaporiż... coś tam... :).
Jak to se miło odświeżyć ruskie bukwy od rana, a już myslałam, że nic nie pamiętam ze szkoły... ;-).
met [15.03.07/10:44]
math
bardzo fajny tekst!
konkretny i o czymś ciekawym.
oglądam sobie te linki z zainteresowaniem.
i zwróciłas uwagę na ważną sprawę, że projektanci swoje a ulica swoje:)
i tak samo jak Plazma mam, zazdroszczę ludziom umiejącym świadomie kreować z róznych wpływów swój wizerunek. Zazdroszczę im odwagi w tym.
moim zdaniem to duża sprawa, niemal jak umiejetność rysowania, śpiewania czy pisania:)
Cran [15.03.07/10:32]
uliczna moda - Helsinki
hmmm, byłam w Helsinkach zdecydowanie bardzo krótko, ale tamtejsza "moda uliczna" mnie raczej zmroziła a nie zachwyciła.
kobiety niezależnie od wieku ubrane bezkształtnie, nieco bezpłciowo, wszystkie w płaskich "babcinych" niemalże półbutach... może to i wygodne, ale wyglądało dosyć paskudnie!!
żeby nie było watpliwości - cenie sobie wygodę i dobrze leżące ubranie a nie "sztuczne przebranie", ale bez przesady...
Plazma [15.03.07/10:19]
pozwoliłam sobie edytując
"pożyczyć" zdjęcia z podawanych obok stron - w malutki rozmiarze oraz z linkiem do źródła podobno mi wolno:)
tak, podoba mi się street fashion i zgadzam się, że najfajniej, kiedy nie polega na gotowych "sieciówkowych" rozwiązaniach
oraz - bardzo żałuję, że brak mi odwagi/warunków/motywacji/wyobraźni do tworzenia swojego wizerunku w ten sposób...
Komentarze
bluza z kapturem
jestem zwoleniczką ubierania się w bluzy dresowe z kapturem ale od niedawna zauważyłam że dziewczyny mają kaptur ubrany na głowę i niezależnie od pogody. Proszę mi pomuc czy powinnam też ubierać na głowę kaptur ?bluza z kapturem
jestem zwoleniczką ubierania się w bluzy dresowe z kapturem ale od niedawna zauważyłam że dziewczyny mają kaptur ubrany na głowę i niezależnie od pogody. Proszę mi pomuc czy powinnam też ubierać na głowę kaptur ?Street style com ua
"UKRAINA - pewnie jakieś konkretne miasto, ale nie wiem, jakie, bo nie umiem po rosyjsku ;)"Ukraina i po rosyjsku. Mniej pierdół, więcej wiedzy.
streetfashion
witam!chcialem by zaprosic wszystkich na moja strone ktora dotyczy warszawskiej mody ulicznej http://mu.waw.pl
obecnie mam tam wiecej chlopakow niz dziewczyn! :))) ale to ma sie zmienic :)
STREETFASHION
www.StreetFashion.pl albo www.ModaUlicy.plPolecam
Tokio
Polecam świetna stronkę z typowym Tokijskim street style http://www.style-arena.jp/Tokio
Polecam świetna stronkę z typowym street styleSTRONA O STREETFASHION
Zapraszam: www.streetfashion.rox.pl...:)
uważam, że ten artykuł jest bardzo dobry i zgadzam się z nim, ale jak w takim małym mieście jak ja mieszkam się wyróżniać konkretnie? wszyscy Cię wyśmieją tylko. Ale na studiach w końcu pokaże swoje prawdziwe ja:)cd.
i wszystko inne co rzadko która osoba nosi na co dzien. Zreszta myśle też, że to troche domena Polaków. Ich mentalność. Kocham się wyróżniać, ale nie ukrywam, że komentuje ubrań innych osób, którzy jednak odbiegają od aktualnych ciuchów większości populacji. typowe.racja
We wszystkich miastach powyżej 100 tys mieszkanców. W moim mieście budzi podziw(albo zniesmaczenie) spódnicza dzinsowa przed kolana.hmm.
A do mnie w ogóle nie przemawia takie łączenie strojów.im dziwniej wyglądasz tym bardziej jesteś trendy...
ale
nawet w sklepach tak modnych jak ostatnio H&M można znaleźdź orginalne rzeczy...i lumpeksy naturalnie;DModa ulicy
Teraz po ulicach chodzą same klony... :P Heheh... :) Wszystkie panie podobne buciki, podobne spodnie, podobne kurtki... :) Mnie też to dotyczy, ale cóż poradzić jak w sklepach wszystko szyte fabrycznie? :Dfajnie
napisany tekst, inspiruje! i część linków wylądowała już w ulubionych. Podziwiam ludzi którzy potrafią ubrać się z polotem i ze smaczkiem, ja sama raczej do takich nie należę. Chyba, że glany/trampki, dżinsy dzwony i czarne koszulki są oryginalne, chociaż....zdarza mi się poszaleć, z rzadka ale;Poj tam rob
wcale że nie bo nie:)Bo tylko tacy przed 25 rokiem
życia mają powab - tylko nie donieście na mnie, bo mnie z pracy wyrzucą ;-)kurde
poczułam się zakurzona i nudnafajnie takie
kawalki poogladac. jak jest chwila../a po robaczku mozna sie po prostu wszystkiego spodziewac;)
robaczku
oglądasz się za młodymi mężczyznami:DDDDDMath
super arc!zawsze lubilam podgladac taka mode. ale szczerze - odwagi nigdy nie mialam na wprowadzenie jej we wlasnej osobie. a teraz to juz wiek nie ten ;)
Wczoraj w galerii kotów
widziałam chłopaka - w zasadzie niby nic: kraciasta koszula, jakieś dżinsy podwinięte. Ale do tego miał długie sznurowane buty i długie (tak do połowy przedramienia) rękawiczki. Każda babka się oglądała!kupiłam
A ja sobie kupiłam beżowy płaszczyk na wiosne z brązowym i zielonym i rudym wzorkiem. Materiał wygląda ja tapicerka ze starego fotela ryzykowne zwraca uwage i się mi bardzo podoba! Do złotych butów ale i do jeansów :)poprawka i sprostowanie
chciałabym powiedzieć, że ten artykuł mnie zaciekawił bardzo, jest fajny, ma cudowny temat i świetnie że są linki.zosia
no to códnie normalnie:>chciałabym powiedzieć, że
ten artykół mnie zaciekawił bardzo, jest fajny, ma cudowny temat i świetnie że są linki.nie no majorka
nie gadaj:)z ulic Berlina jest takie zdjęcia kolesia w rurkach i laska obok niego. świetni są i nie sirotowaci:)
mnie to się taka pozorna noszalancja podoba:)
choc, też z Berlina, te lasie przygrubawe w legginsach we fjuterku, to przesada:D to jest dla mnie symbol przegięcia jednak:D
fajny tekst
no, ja sobie ostatnio sprawiłam dwurzędowy żółciutki płaszczyk na wiosnę i jak teraz go noszę, to ludzie się na trawnikach zatrzymują (zwłaszcza, gdy idę z koleżanką w płaszczu koloru soczystej moreli). I nawet rozmawiałyśmy ostatnio, że fajnie byłoby już mieszkać w Kraku żeby nie wzbudzać takiej dzikiej sensacji... fajnie jest zwracać na siebie uwagę, ale bez przesady :/natomiast jeśli chodzi o współczesną modę, to wydaje mi się, że jest bardzo niedbała i "przypadkowa" (desenie, kolory, które według ogólnego przekonania się "gryzą", tu obowiązkowo zestawione). a ja nie lubię wkładać na siebie przypadkowych ciuchów. chyba trzeba mieć trochę wyczucia, kiedy coś jest jeszcze ciekawe, a kiedy juz dziwaczne.
mathi
super tekst i super fotki, super linki...tyle ze po przejrzeniu prawie wszystkiego moje wrażenie jest następujące - im bardziej sierotowato wyglądasz tym bardziej jesteś trendy.
Pewnie jestem już za stara na taką modę ( choć nie należę do paniuś w kostiumikach), ale niestety to do mnie przemawia dość słabo i niezbyt ta moda mi sie podoba.Ale - są gusta i guściki, jak komuś pasuje - prosze bardzo, chętnie "popodziwiam" na komś, bo sama to raczej zostanę przy swoim dotychczasowym stylu.
Ciekawy
i inspirujący art.Muszę go przetrawić, bo zrodził w mej głowie pewną myśl.
o
ciekawe bardzo:-)street fashion to sztuka
na którą mogże sobie pozwolić każdy, która nie ma zasad, tworzymy ją od podstaw sami. ;)i choć ja aż tak strasznie się nie wyróżniam, podziwiam wszystkich, którzy swoimi pomysłami wprowadzają kolory na smutne ulice naszych miast. nowe style, łączenie, mieszanie, zamienianie - do tego trzeba mieć dryg, ale ten 'dryg' można też w sobie wyuczyć. ;)
pozdrawiam.
Chloe,
masz racją, wawa blado wypada, bardzoo kurde :)
fajny temat, fajny arć, tylko ja zawsze mam kompleksy jak patrzę na takie zdjęcia - że mi sie nie chce tak bawić, że brak mi takiego polotu, no ogólnie że wrzucam na siebie byle co i potem marudzę, że źle wyglądam :>No nie wiem, to chyba jakieś zakupy będą grane, weszłaś mi na ambicję :D
to moja zdecydowanie ulubiona strona japońska
o modzie ulicznej... tam mają niebywałą odwagę w melanżu stylowym;)http://www.japanesestreets.com/
Też
napiszę, że fajny tekst, a co ;-).Przejrzałam zdjęcia z polskiej strony warsawstreets.prv.pl. i mam wrażenie, że albo autorki mocno trzymały się własnej wizji streetfashion, albo na warszawskich ulicach nie jest aż tak oryginalnie. Większość fotografowanych osób jest mimo różnic w detalach, bardzo podobnie ubrana. Łatwo znaleźć wspólne elementy, które budują ...jednolity styl.
PS. Zdjęcia z ukraińskiej strony są z różnych miast: Kijów, Odessa, Ługańsk, Zaporiż... coś tam... :).
Jak to se miło odświeżyć ruskie bukwy od rana, a już myslałam, że nic nie pamiętam ze szkoły... ;-).
math
bardzo fajny tekst!konkretny i o czymś ciekawym.
oglądam sobie te linki z zainteresowaniem.
i zwróciłas uwagę na ważną sprawę, że projektanci swoje a ulica swoje:)
i tak samo jak Plazma mam, zazdroszczę ludziom umiejącym świadomie kreować z róznych wpływów swój wizerunek. Zazdroszczę im odwagi w tym.
moim zdaniem to duża sprawa, niemal jak umiejetność rysowania, śpiewania czy pisania:)
uliczna moda - Helsinki
hmmm, byłam w Helsinkach zdecydowanie bardzo krótko, ale tamtejsza "moda uliczna" mnie raczej zmroziła a nie zachwyciła.kobiety niezależnie od wieku ubrane bezkształtnie, nieco bezpłciowo, wszystkie w płaskich "babcinych" niemalże półbutach... może to i wygodne, ale wyglądało dosyć paskudnie!!
żeby nie było watpliwości - cenie sobie wygodę i dobrze leżące ubranie a nie "sztuczne przebranie", ale bez przesady...
pozwoliłam sobie edytując
"pożyczyć" zdjęcia z podawanych obok stron - w malutki rozmiarze oraz z linkiem do źródła podobno mi wolno:)tak, podoba mi się street fashion i zgadzam się, że najfajniej, kiedy nie polega na gotowych "sieciówkowych" rozwiązaniach
oraz - bardzo żałuję, że brak mi odwagi/warunków/motywacji/wyobraźni do tworzenia swojego wizerunku w ten sposób...