Szczęścia, Maurycjo! :)))))))
pamiętałam [22.06.10/17:50]
ale mi internet wysypało :( spóźnione, ale jak najbardziej szczere życzenia, by życie zaskakiwało Cię pozytywnie i płynęło szczęśliwie dostarczając wielu pozytywnych doznań :*
Kolażowa zabawa
:) [22.06.10/17:40]
o! i już na głównej? :)
Dagu - wysokie obcasy mnie przerastają. Po trosze dlatego, że sama urosłam duża, a po trosze, że są takie właśnie kobiece na maksa, jak ja sama nie jestem.
Gali - nie przesadzam i Ty to dobrze wiesz. A dziś przyszła kolejna paczka ze scrapowymi szpargałami :)))
Mari - przejrzałaś mnie!!!
Martolina - wciąga. Ledwo napisałam tekst już zrobilam następny. Zielony :)
Teska, Dagu, Moira, Ax - no widzicie, ja mam braki rozwojowe. Nigdy nie miałam zeszytu z bohaterami beverly hills, nie wzdychałam do brandona, to teraz wzdycham do czerwonych szpilek i nadrabiam, hihi :)
Ballada o drzwiach
. [20.06.10/16:34]
ja też takie chcę. ale nie, ja to zawsze wszystko głównymi drzwiami, nawet jeśli wolałoby się jakies boki robić, jakies intymności. nie umiem tak chyba.
Matka na oucie
. [20.06.10/16:26]
Mauryś, cieszę się, że napisałaś. Mnie do macierzyństwa (jeszcze) daleko, ale ten trend i ciśnienie bycia ekstra zorganizowaną na wszystkich frontach widzi się.
pamiętam wywiady z Chylińską i jej oburzenie, że nikt nigdy nie wspominał o tym, że macierzyństwo może być trudne. że boli, że zmęczenie, żeojapierdole. Bo "o tym się nie mówi".
A mówić trzeba. Jak się ma o czym. :) więc ja się nie wypowiadam.
Idea Klubu Kiepskich Matek mi się podobała. Patrzcie - kiedy to było.. W Broszurze ten tekst jest :)
Kocham Bro
:* [09.02.10/12:52]
nie ryczymy, kochane, nie ryczymy :))
Cud na Boże Narodzenie (2)
Mari [29.12.09/17:21]
od dramatu, ale też bez dramatyzowania, nie? ;-)
J. - przedstaw nam się :) współadresacie sławy i chwały :)
Cud na Boże Narodzenie (2)
mari [29.12.09/17:15]
ja bym wolało zyciowo, nie serialowo, jeśli mogę. i żeby nie za słodko, po świętach mam dość słodyczy ;-)
jazda do pracy
:D [27.10.09/12:42]
no ładnie, ładnie :)))
nic mnie tak nie wyćwiczyło w manewrach jak pracowy parking ;-)
Manifest Nie
:) [10.10.09/17:34]
niby prawdziwe, fajne, ważne, ale jakieś... miałkie. nie rusza, sorry.
Bigos Manifestujacy
no niestety [10.10.09/17:32]
ale tym razem mnie to nijak nie rusza. sorrry.
Manifest ax
:D [10.10.09/17:30]
mnie gryzie totalnie to samo. zwieram szeregi, a tu jeszcze nie dość, że bajzel z jublem atakują to jeszcze rodziciele odmawiają mi prawa do protestu w tej materii i ganiają do sprzątania, a ja nie chceeeeee :D
Komentarze
pamiętałam [22.06.10/17:50]
ale mi internet wysypało :( spóźnione, ale jak najbardziej szczere życzenia, by życie zaskakiwało Cię pozytywnie i płynęło szczęśliwie dostarczając wielu pozytywnych doznań :*:) [22.06.10/17:40]
o! i już na głównej? :)Dagu - wysokie obcasy mnie przerastają. Po trosze dlatego, że sama urosłam duża, a po trosze, że są takie właśnie kobiece na maksa, jak ja sama nie jestem.
Gali - nie przesadzam i Ty to dobrze wiesz. A dziś przyszła kolejna paczka ze scrapowymi szpargałami :)))
Mari - przejrzałaś mnie!!!
Martolina - wciąga. Ledwo napisałam tekst już zrobilam następny. Zielony :)
Teska, Dagu, Moira, Ax - no widzicie, ja mam braki rozwojowe. Nigdy nie miałam zeszytu z bohaterami beverly hills, nie wzdychałam do brandona, to teraz wzdycham do czerwonych szpilek i nadrabiam, hihi :)
. [20.06.10/16:34]
ja też takie chcę. ale nie, ja to zawsze wszystko głównymi drzwiami, nawet jeśli wolałoby się jakies boki robić, jakies intymności. nie umiem tak chyba.. [20.06.10/16:26]
Mauryś, cieszę się, że napisałaś. Mnie do macierzyństwa (jeszcze) daleko, ale ten trend i ciśnienie bycia ekstra zorganizowaną na wszystkich frontach widzi się.pamiętam wywiady z Chylińską i jej oburzenie, że nikt nigdy nie wspominał o tym, że macierzyństwo może być trudne. że boli, że zmęczenie, żeojapierdole. Bo "o tym się nie mówi".
A mówić trzeba. Jak się ma o czym. :) więc ja się nie wypowiadam.
Idea Klubu Kiepskich Matek mi się podobała. Patrzcie - kiedy to było.. W Broszurze ten tekst jest :)
no [08.05.10/19:57]
to ja wysmażyłam. dosłownie ;-)życie jest [03.03.10/13:10]
cokolwiek dziwne.marzę by...
:* [09.02.10/12:52]
nie ryczymy, kochane, nie ryczymy :))gali [07.02.10/19:53]
no na to wygląda...;):) [18.01.10/20:38]
done!Mari [29.12.09/17:21]
od dramatu, ale też bez dramatyzowania, nie? ;-)J. - przedstaw nam się :) współadresacie sławy i chwały :)
mari [29.12.09/17:15]
ja bym wolało zyciowo, nie serialowo, jeśli mogę. i żeby nie za słodko, po świętach mam dość słodyczy ;-)o! [29.12.09/16:58]
i co dalej? i co dalej? i co? i co??? :):D [27.10.09/12:42]
no ładnie, ładnie :)))nic mnie tak nie wyćwiczyło w manewrach jak pracowy parking ;-)
:D [17.10.09/14:55]
"Jeżyku Ty mój" :) (że tak cytatem zapodam, a skąd to ogłaszam konkurs :))dagu [11.10.09/16:14]
przepychasz się i rzondzisz ;P:) [10.10.09/17:34]
niby prawdziwe, fajne, ważne, ale jakieś... miałkie. nie rusza, sorry.. [10.10.09/17:32]
.no niestety [10.10.09/17:32]
ale tym razem mnie to nijak nie rusza. sorrry.well [10.10.09/17:31]
ocena, jak wyżej, bo cośtam, cośtam.:D [10.10.09/17:30]
mnie gryzie totalnie to samo. zwieram szeregi, a tu jeszcze nie dość, że bajzel z jublem atakują to jeszcze rodziciele odmawiają mi prawa do protestu w tej materii i ganiają do sprzątania, a ja nie chceeeeee :D