[sekundę...] 


REKLAMA
Manifest zmęczonego internetowego randkowicza
jeremiasz [2009-10-06]
ocena: 3.60
SIEDEM ŻYCZEŃ:
  1. Zapytaj odpowiem, napisz odpisze, pytaj o co chcesz i tym podobne teksty osłabiają człowieka na wejście, gdyż większość nie odpisuje (oczywiście będą wyjątki), a zwykłe dziękuje nie jestem zainteresowany w zupełności by wystarczyło.
  2. Co do osób w związkach którzy szukają tu tylko przyjaciół , znajomości, kolegów do piwa itp., to okazuje się ze jak już zaproponujesz takiemu wyjście na piwo z miejsca ci przypomni, że jest zajęty i tak naprawdę nie jest zainteresowany czymkolwiek (a w domyśle chyba chodzi o to ze oczekuje ładniejszych i dużo ciekawszych znajomych niż to co twoja charakterystyka na profilu mówi o tobie-może warto się czasem do niej przyłożyć:) , bo seks się może zdarzyć zupełnie przez przypadek i co wtedy?)
  3. Wiem ze w większości jesteśmy wzrokowcami (oczywiście będą wyjątki) i seks jest bardzo ważny (tu wyjątków nie przewiduje), ale przede wszystkim chciałbym na zdjęciach zobaczyć ciebie - do cholery jeśli się spotkamy większość czasu będę rozmawiał z tobą a nie twoim fiutem.
  4. Uważam, że posiadanie przyjaciół tylko ze środowiska i bywanie tylko w lokalach "branżowych"; jest co najmniej niepokojące, a raczej na pewno zubażające i ograniczające człowieka jeśli chodzi o relacje z innymi.
  5. Do podtrzymania kontaktu, jeśli zdarzy się taki nawiązać, trzeba aby obu stronom chciało się chcieć, i ja rozumiem ze często są to odległości bardzo duże (geografia to dziwka) i nie zawsze można spotkać się jutro, lub za tydzień, ze każdy jest zajęty codziennością (praca , znajomi obecni na miejscu, czas wolny), ale czasem wystarczą dwa zdania. Smutne jest to, że im bardziej nowoczesne technologie ułatwiają nawiązanie i utrzymanie kontaktu, tym rzadziej z tego korzystamy.
  6. Rozumiem też że część z nas lubi strojem, zachowaniem i sposobem bycia pokazać, że są inni, lubią się wyróżniać z tłumu, absolutnie mi to nie przeszkadza, choć sam nie wstydzę się tego kim jestem, myślę, że to kogo wybieram na partnera to sprawa moja i moich najbliższych (przyjaciele i rodzina).
  7. Nie przepadam za ludźmi, którzy z niewiadomych i niezrozumiałych dla mnie względów, (nieważne czy to będzie wysokie stanowisko, tytuł naukowy, masa forsy, wyjątkowa wrażliwość estetyczna z dziedziny kultury i sztuki, itp.), stawiają się wyżej nad innymi i mają przerost ego. Za każdym człowiekiem kryje się historia, ani lepsza ani gorsza po prostu inna od twojej.

strona: 1
    dodaj do dodajdo

Komentarze

dodaj komentarz
jeremiasz [25.10.09/01:56]

czasem szept ma większą siłę rażenia niż krzyk

jeszcze w podstawówce miałem nauczyciela który nigdy nie podnosił głosu, im klasa była głośniejsza tym on bardziej ściszał głos, aż milknął zupełnie, efekt był taki że klasa uciszała się błyskawicznie i na jego lekcjach był zawsze spokój.
W dzisiejszym świecie wszyscy krzyczą, a im głośniej to robią tym mniej chętnych do słuchania.
Napisałem konkretnie co mnie denerwuje w tym temacie i tyle.
Przecież zawsze można to przeczytać krzycząc ;D hahaha
rybcia58 [24.10.09/23:13] ocena: 3

"lista...."

tu się zgadzam z poprzedniczką - a szkoda, bo temat nośny
Daguniek [24.10.09/20:07] ocena: 3

Lista życzeń, a nie manifest.

Nie wykrzyczałeś światu tego wszystkiego, a spokojnie opowiedziałeś i mi czegoś zabrakło.
j a s i o [23.10.09/12:58] ocena: 4

.

.
Mersace [22.10.09/20:19] ocena: 4

:/

bez szału, bez pazura
wyważone i dyplomatyczne tak- że aż nudne- sorry, ale mało konkretne i miesza masę aspektów, tematów- poza tym mocno "mitologiczne"
ocena za formę
zblaz [13.10.09/12:11] ocena: 2

wracam z oceną

i podtrzymuję swoje uwagi w kwestii formy tekstu, stąd niska ocena. Ale nie najniższa, bo jakieś tam postulaty się pojawiają, a ogólny wydźwięk i subtelna forma wypowiedzi, o której wspomniała Plazma, mi sie podobają :) Tak więc gratuluję debiutu, ale ocenić mogę tylko w zgodzie z sumieniem :)
jeremiasz [12.10.09/22:10]

dorzucę jeszcze

Dystans do; siebie, poruszanego tematu i przebiegnięcia(tak z 7km) :D
Mers [12.10.09/19:56]

poza tym

w życiu realnym raczej zjawisko obrzucania zwyczajnie zanika- choćby dlatego że politycy zrobili z obmawiania, pomawiania lub wyzywania beznadziejnie głupią i nieprowadzącą do niczego czynność...
ja pozostaję nadal przy swoim- godzina ostrej siłowni to tak jakby wyżyć się na 10burakach internetowych jednocześnie.
Mers [12.10.09/19:52]

jedynym sposobem

redukcji "szczekania" i rzucania mięsem poza tematem wpsiu artykułu etc jest kontrola ze strony moderatorów (netykieta- świetnie działa np na digart.pl gdzie spory są takie że tu 3/4 użytkowników już dawno przestałoby się do siebie odzywać- a odbywają się tam w atmosferze rzeczowej, konkretnej i w granicach dobrego smaku... coraz więcej użytkowników podpisuje sie tam z imienia i nazwiska bo poczucie bezpieczeństwa własnego imienia jest tam coraz większe)...
ring taki czy inny sprawdza się właśnie w realnym życiu i w przypadku podpisania sie imieniem i nazwiskiem...
ring wirtualny pozostaje tylko eskalacją zawiści, zazdrości, nietolerancji i zwykłej agresji...zwłaszcza anonimowy
w ten sposób najszybciej można zrobić z Bro Pudelka.pl z siłą hieny...
jeremiasz [12.10.09/19:36]

Właśnie o to szczekanie chodzi

Polacy szczekają na siebie przy kazdej okazji, a nie tylko w internecie.
Jeden drugiemu udowadnia ze to on ma racje i jego punkt widzenia jest tym własciwym.To co rezygnujemy z nicków na broszce? Podejrzewam ze większosci byłoby nie w smak pluć jadem, podpisując się pod każdym komentarzem własnym nazwiskiem.
Mers [12.10.09/18:34]

Pfffffff

załóżmy 4 ringi od razu- albo i pięć (bo 1 nie starczy)
i co zły humor to się włączy Bro i człowiek wyleje żółć od A do Z na tego kto mu akurat podpadnie.
To ja polecam raczej rower, bieganie, siłownię, basen, piwko z kolegami etc na rozładowanie złych emocji- albo chociaż spacer z psem- zamiast uprawiania psiego ringu... Dopiero co przeszła przez gazety fala artykułów o tym, że jako internauci Polacy najwięcej na siebie szczekają i sieć najmniej nas integruje w porównaniu z resztą kontynentu.
A poza tym jak napisał Jerry- i takie zabezpieczenie można obejść...
Co innego gdyby chodziło o forum gdzie przedstawiamy się z imienia i nazwiska, a moderator weryfikuje zgodność danych, hasło, ip komputera etc...
j... [11.10.09/23:44]

jeremiaszu

pomysł ringu byłby doskonały, gdybyś mial w stu porcentach do czynienia z lludzmi honoru, a tak nie jest. Zawsze znajda się szmaty, ktorych jedynym celem bedzie psucie atmosfery dla samego psucia i będą smrodzić po forach...

Life is brutal , jak mawiał poeta ...
martolina [11.10.09/22:54]

manifest to nie jest,

ale wystarczyloby pewnie forme wypowiedzi nieco zmienic i daloby sie z tego zrobic dobry manifest, bo tekst nie jest zly

ocena za chwile

a jerry to raczej "innymi literkami" pisze, jakby byl konkurs na zgadywanie kto to napisal, to bym nie stawiala na jerrego :))
ax [11.10.09/22:29]

...

to w takim razie mój blog wygrał dzis kotylion;)
a tak w ogóle nie miałam okazji pochwalić twojego tekstu...więc chwalę teraz:) Może jak dla mnie jest mało manifestujący w formie, ale podoba mi się.
Tulia [11.10.09/22:02]

jeremiaszu, świetny pomysł :))

może pewne tchórzliwe gnidy będą trzymać się swoich stałych nicków...
rybcia58 [11.10.09/21:58]

jeremiasz

pomysł bro ringu bardzo tu na czasie...
Chyba Cię świetnie rozumiem, pewnie nie tylko ja.
jeremiasz [11.10.09/21:35]

bro ring lub bro wrzuta cz.2

Dla mnie po drugiej stronie ekranu zawsze siedzi człowiek a nie jakaś wysoce rozwinięta, wredna ,przewrażliwiona na swoim punkcie SI(ten etap ewolucji naszego gatunku ciągle przed nami-choc mam wrazenie ze coraz bliżej).
Uważam tez ze bardzo łatwo wymysla sie komuś kogo sie nie zna, za pomocą nowoczesnej technologii(net, gg, nawet komórka) ale ilu z nas odważyłoby sie obrzucic błotem drugą osobę przy spotkaniu w 4 oczy lub w miejscu publicznym???
Przecież lubimy uważać ze to "MY" jesteśmy ta kulturalniejsza częsć społeczeństwa,która przestrzega zasad współzycia społecznego.
Owszem też mi sie zdarza być agersywnym(swiety nie jestem), chcoc częsciej w afekcie niz w sposób zamierzony.
Czy naprawde o to w tym wszystkim chodzi zeby pokazać komuś ze jest mniej inteligentny ode "MNIE" i w imię czego??? lepszych komentarzy, częstszych odwiedzin na blogu.
Normalnie ogarnia smutek i wqrwienie.
jeremiasz [11.10.09/21:15]

bro ring lub bro wrzuta

Dla mnie wszyscy mogą wymieniać swoje "uprzejmości" gdzie chcą.W sumie wpadłem na pomysł ze na broszce brakuje własnie kategorii bro ring:)
Czyli takiego miejsca gdzie uzytkownicy mogliby wzajemnie sobie na wrzucać przy użyciu najbardziej wymyślnych wyzwisk z podrecznego słownika(jakim pewnie kazdy dysponuje).Za to ze ktoś myśli inaczej, ocenia inaczej, czuje inaczej, odbiera rzeczywistość inaczej i ze w ogóle jest inny niż "JA".
Moglibyśmy nawet przyznawać nagrody(takie małe kotyliony przy kazdym blogu-mysle ze to dałoby sie zrobić)jak np.wrzuta dnia, tyra tygodnia,wyzwisko miesiąca.... itd itp
Jeden warunek kazdy kto chciałby wejsć na ring musiałby sie podpisać prawdziwym nickiem z jakiego korzysta na broszce.
Ostatecznie skoro wszyscy jesteśmy nickiem z garstką informacji pod nim, to nikt nie powinien sie czuć sie urazony lub sie unosić.
martuuha [10.10.09/17:29] ocena: 4

fajne

szkoda, że tak nie na temat.
j4x1 [10.10.09/14:05] ocena: 4

co do tekstu

prawdziwe ale ... nie na temat :)
manifest toto nie jest, ale czytało się dobrze
pozdr
VIS [10.10.09/14:03]

skąd

wiesz co jest mi obce a co nie jest? Znamy się? Nie przypominam sobie abym miała znajomych hokeistów ;-P hehehehehe w warszawce.
j4x1 [10.10.09/13:58]

tak, tak

gołębico ty nasza, lataj lataj :)
co do niezrozumienia tego co napisałem - nie zaproponuję ci abyś pomyślała - bo to ci obce jest ...
VIS [10.10.09/13:46]

hmmm

rzeczywiście, klikając na nick jeremiasza zauważyłam pomyłkę, nie ty to napisałeś - jerry. Zdania co do tekstu nie zmieniam - to grafomania. Przepraszam jedynie autora za pomyłkę,że odniosłam pewne informacje dotyczące niejakiego jerrego do jeremiasza. Śmieszna zaiste i zabawna pomyłka, która ostatnio wydarzyła się niejakiej jagience czy komuś o podobnym nicku.
Heheheheheh sama uśmiałam się szczerze ze swojej w tej materii głupocie ;-P
Autora jeszcze raz przepraszam za tę pomyłkę, natomiast zdanie co do tekstu i ocena - pozostają bez zmian.
jerry jest czujny jak pies potrójny - wyśledzi każdą nieprawidłowość i mój błąd. Dziękuje ci człowieku serdecznie ;-P
VIS [10.10.09/13:40]

właścicielu tekturowego auta

twój wywód pokazał jak bardzo zabolało cie to,że nie podoba mi się twój tzw. manifest. Odnosząc się do wszystkiego co napisałeś powiem:
- nie znam cię zatem nie mogę ocenić cię jako człowieka jak to sugerujesz. Dla mnie jesteś tylko zlepkiem internetowych informacji, które sam udostępniasz oraz autorem tegoż słowa pisanego zamieszczonego powyżej. Dodatkowo dodam, że jesteś zlepkiem internetowych informacji, który w swoim ostatnim "przemówieniu" do mnie - zaproponował mi abym "spierdalała z broszki pl." To było ostatnio - celowo nie wspominam wszystkich twoich epitetów i manifestów ( pamiętasz ten, z propozycją, abym poszła do hokeistów z Olivii aby odbyli ze mną stosunek seksualny- mówiąc łagodnie? ;-P) zatem celowo ich nie wspominam,aby nie było bardziej żenująco niż jest;-P
Jednak wracając do przesłania mojego wpisu-
napisałam go nie z powodu zainteresowania twoja osobą, ale z tego powodu że miałam ochotę to napisać i ocenić coś, co jak określiłam jest moim zdaniem grafomanią i przerostem formy nad treścią. Zapewniam cie,że nawet gdybyś tekst ten napisał pod nickiem kalafior a ja miałabym okazję nie ujawniać się przy ocenie - to i tak niczego by to nie zmieniło ;-P
Pisząc w taki sposób jedynie się pocieszasz, i starasz się potwierdzić "wartość" tego co spłodziłeś powyżej! Zupełnie niepotrzebnie! Mojego zdania nie zmienisz -zapewniam Cię - nawet kolejny raz wulgarnie mi ubliżając ;-P
Co do hokeja - każdy wie - nikt nie chce być bramkarzem ;-P Bramkarzem zostaje najgorsza oferma, co to nawet dobrze nie potrafi się na ślizgawce ślizgać, ty zaś robisz z siebie bohatera NHL ;-P Z tego tez powodu napisałam co o tym myślę ;-)
Dodatkowo właśnie się dowiedziałam,że Warszawka to głęboka prowincja hokejowa, z czym zatem do ludzi? Z tą buzią cacaną ;-P
Co do reszty tego co napisałeś - musiałeś być bardzo zdenerwowany, bo nic a nic z tego nie rozumiem, no ale skoro już yamot to pojęła - wszystko wiadomo ;-P Jak ja to kiedyś połączyłam yamot-niemot? ;-P
yamot [10.10.09/13:15]

Jerrr

czapki z glow :D:D:D:D:D:D:D:D

flaszke masz u mła jak w banku :D
j4x1 [10.10.09/12:38]

był kiedyś taki film

fantastyczny serial czeski - Szpital na peryferiach, pamięta kto z Was ?
Była tam fenomenalnie zagrana postać doktora Strosmajera ( zagrana nota bene arcyciekawie przez Milosa Kopecky'ego )...

I otóż ten doktor popisał się piękną puentą rozmowy z niespotykanie debilną pielęgniarką. Otóż stwierdził on iż , cytuję : " gdyby głupota miała skrzydła to latała by Pani - zwracał się do wspomnianej pielęgniarki - niczym gołębica"
Facet był takim ówczesnym doktorem Housem, gościem kontrowersyjnym , ale przy tym genialnym.

Zauważmy, iż nie powiedział nigdy iż pielęgniarka owa jest debilem, idiotą, kretynem i pustakiem absolutnym ( co niewątpliwie bylo prawdą ) lecz najsubtelniej jak mógł, w sposób niesamowicie wyważony przekazał nam i otoczeniu o niej swoją opinię. Zrobił to w taki sposób celowo, gdyż nie chciał owej gołębicy zbyt mocno urazić.

Otóż, droga Vis- bardzo chętnie bym Ci powiedział co o tobie myślę, lecz stwierdzę jedynie iż gdyby głupota umiała naprawdę latać , to byś zapierdalała niczym radziecki sputnik, nasze F16 i wszystkie ponaddzwiękowce razem wzięte. Ujęłaś mnie tym wpisem, gzyż myślisz o mnie, a to mi bardzo schlebia :)

Na drugi raz jednak nie rób wiochy tylko wpisuj się pod MOIMI tekstami. Tak będzie jak sądzę mądrzej i dla wszystkich przejrzyściej.

Po drugie - moja 2CV z tektury ma jedynie okładkę przewodnika po warszawie, leżącego na półce.

Po trzecie - hokej .. hmmm o tym chyba już dyskutowaliśmy, nieprawda ?
Poszperaj w moich wcześniejszych wpisach na blogu.

I wreszcie po czwarte - ocena tekstu. Nie wiem czy czytałaś mój wpis o uruchomieniu mechanizmu umieszczania przez osoby zarejestrowane na bro tekstów w trybie anonim , z ukrytym nickiem autora. Miało by to spowodowac, iż będziemy oceniać teksty nie kierując się sympatiami ani antypatiam ale prawdziwą wartościa tekstu. Twoja postawa na bro jest przykładem iż byłoby to wysoce wskazane. Nie oceniasz tekstów, siejesz tylko zamęt i nienawiść robiąc totalną wiochę. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale z pwnością problemami i to dość poważnymi. Sugerowałem poradnię i sugestię podtrzymuję.

A co do obiektywności - zerknij na swoją opinię pod tekstem Budzik. Zerknij ptaszyno, sputniku, popatrz co wpisałaś, nasza ty gołębico :)))

pusty śmiech czlowieka ogarnia ;)

Jeremiasz - sorki za prywatę ale trzeba było
yamot [09.10.09/22:53] ocena: 4

prawdziwe

i w swej prawdziwosci subtelnie ujete.

podoba mi sie :)
VIS [09.10.09/22:45] ocena: 1

jesli o mnie

chodzi -to pseudoprzeintelektualizowany ;-P bełkot niezaspokojonego podstarzałego bramkarza hokejowego( który tak kiepsko jeździ na łyżwach że ostała mu się nie chciana bramka), dodatkowo właściciela ohydnego tekturowego auta. Powtarzam - to moje subiektywne zdanie ;-P
Tulia [06.10.09/21:27] ocena: 4

czwórka to bardzo dobra ocena,

więc moja czwórka za coś spokojnego, ale trafnego, pisz dalej Jeremiaszu, bo taki spokojny styl jest bardzo potrzebny, jak zwykły świeży chleb codziennie, nie zawsze mamy ochotę na marcepany, choć je uwielbiam :))
Truskawka [06.10.09/21:09] ocena: 5

na pewno

przemyslenia manifestujaca:) Delikatnie ale z sensem - podoba mi sie :) I bardzo lubie czytac miedzy wierszami.. :)
jeremiasz [06.10.09/20:18]

:)

Dziękuję wszystkim za opinie i konstruktywną krytykę.Ja wiem ze bardzo skromny ten tekst i jakoś go mało, ale to mój pierwszy więc i tak jest nieźle:)(preferuję rozmowę i kontakt bezpośredni).
Pazury piłuję i skracam regularnie, a rzucanie mięsem dla samego rzucania-wolę zrobić mielone;D
truck lady [06.10.09/15:26] ocena: 5

.

ode mnie 5 ,bo rozsądnie i z dużą inteligencja do tego podszedłeś. To temat na dobrą i ciekawą dyskusję, ale do omówienia na żywo:)
jak będzie zlot to na serio warto o tym pogadać....
truck lady [06.10.09/15:24]

:D

oh.... jeremiasz :D szkoda ze nie ma 7+ do oceny bo bym CI tyle dała, bo dokładnie wiem o co chodzi, wiadome mi jest drugie dno, a moze inaczej... wiadome mi jest co jest co i kto jest kto :*
I barrdzoo delikatnie potraktowałeś temat - chlopie ostrzej mogles ale nie zrobiłeś i Git :D
kozucha [06.10.09/13:25]

Ciut

zmęczony manifest zmęczonego internauty. Brzmi bardziej jak konstatacja, niż manifestacja. Bardzo wyważyłeś, chyba za bardzo, chociaż z drugiej strony, może to i lepiej? Przynajmniej nikt nie może powiedzieć, że obrażasz jego uczucia. :) Podoba mi się pkt. 7.
Fetish [06.10.09/13:21] ocena: 4

brakuje mi pazura

ale z resztą się zgadzam. oraz... manifest to za bardzo moim skromnym zdaniem nie jest, ale za trafne spostrzeżenia, wszak wiem doskonale co masz na myśli 4.
Plazma [06.10.09/11:21] ocena: 4

mafest to

faktycznie marny. Natomiast bardzo podoba mi się, że nie pada tu słowo "gej". Że można je przeczytać między wierszami jedynie. Lubię taką subtelność.
zblaz [06.10.09/10:42]

ja nie wiem gdzie tu życzenia są

albo manifest (?) taki zbiór spostrzeżeń w sumie. nie żeby jakiś zły był, ale nie wpisuje mi się w formułę konkursu.

Później sobie ocenię, po porównaniu z pozostałymi.
yourij [06.10.09/10:34] ocena: 3

tylko

ocena

Pisz i twórz jedyny autorski serwis
dla ludzi, którym się chce!





Cafenews