Trzy dni w Berlinie
że Berlin nie rzuca na kolana... [20.07.08/11:45]
czytałam wielokrotnie, ale jechałam bez konkretnego nastawienia, raczej z ciekawością tego, co mogę zobaczyć :)
Urusko czekałam na Twój komentarz :) do listy miejsc niezobaczonych mogę więc dopisać nowe. Co ciekawsze większość przewodników, bo nimi się też w swoich wyborach sugerowałam, nastawiona jest właśnie na tę wschodnią część Berlina.
Plazmo - spełnienia marzeń ;)
Iść albo nie iść na "Katyń"?
:) [28.09.07/20:13]
Dziękuję, dygam nóżką. Cieszę się, że Wam się podoba moje pismaczenie. Czytam sobie te komentarze i w każdym z nich jest coś, co chciałam umieścić podejmując temat filmu Wajdy, ale napisanie o tych wszystkich aspektach filmu i samego wątku historycznego zmieniłoby recenzję w wywód historyczno-literacki. Dobrze więc, że dodaliście tyle od siebie pod tekstem.
Plazma: poniekąd słuszne są Twoje podejrzenia ;)
Na całej połaci "Śnieg"...
. [18.03.07/11:16]
Dzięki wielkie Cran, coś mi tutaj nie pasowało, ale nie potrafiłam skojrzyć. Hagia Sophia miało być. Zawstydzona idę skorektować.
:)
Na całej połaci "Śnieg"...
:) [17.03.07/21:13]
Dziękuję dziewczyny, aż się byłam wzruszyłam z wrażenia. To był tekst, który długo materializował się z myśli w słowa. Teraz widzę, że warto było poczekać na krystalizację :)
Zamiana
Dawno czytane - czyli niechcący odświeżyłam pamięć ;) [04.03.07/16:42]
Plazma: polecamy ;) zwłaszcza dla relaksu i do kawki.
Met: z nowości wysłałam już recenzję "śniegu" Pamuka, pod warunkiem, że nowością jest Nobel 2006? :)
Czasami sięgam do takich książek, by ku własnej radości odkryć, że potrzebuję literatury ambitniejszej.
Carroll, Wharton, większość tej współczesnej literatury brytyjsko-amerykańskiej pozostawaia we mnie podobne wrażenie - fajne, ale nic z tej fajności nie wynika ;)
A74: czyli mam szansę na porozumienie z Lodgem za jakieś plus minus 20 lat :)
Pozdrawiam.
Komentarze
że Berlin nie rzuca na kolana... [20.07.08/11:45]
czytałam wielokrotnie, ale jechałam bez konkretnego nastawienia, raczej z ciekawością tego, co mogę zobaczyć :)Urusko czekałam na Twój komentarz :) do listy miejsc niezobaczonych mogę więc dopisać nowe. Co ciekawsze większość przewodników, bo nimi się też w swoich wyborach sugerowałam, nastawiona jest właśnie na tę wschodnią część Berlina.
Plazmo - spełnienia marzeń ;)
:) [28.09.07/20:13]
Dziękuję, dygam nóżką. Cieszę się, że Wam się podoba moje pismaczenie. Czytam sobie te komentarze i w każdym z nich jest coś, co chciałam umieścić podejmując temat filmu Wajdy, ale napisanie o tych wszystkich aspektach filmu i samego wątku historycznego zmieniłoby recenzję w wywód historyczno-literacki. Dobrze więc, że dodaliście tyle od siebie pod tekstem.Plazma: poniekąd słuszne są Twoje podejrzenia ;)
... [22.04.07/08:09]
i chłopcom też ;):) [22.04.07/08:07]
Dzięki dziewczęta.. [18.03.07/11:16]
Dzięki wielkie Cran, coś mi tutaj nie pasowało, ale nie potrafiłam skojrzyć. Hagia Sophia miało być. Zawstydzona idę skorektować.:)
:) [17.03.07/21:13]
Dziękuję dziewczyny, aż się byłam wzruszyłam z wrażenia. To był tekst, który długo materializował się z myśli w słowa. Teraz widzę, że warto było poczekać na krystalizację :)Dawno czytane - czyli niechcący odświeżyłam pamięć ;) [04.03.07/16:42]
Plazma: polecamy ;) zwłaszcza dla relaksu i do kawki.Met: z nowości wysłałam już recenzję "śniegu" Pamuka, pod warunkiem, że nowością jest Nobel 2006? :)
Czasami sięgam do takich książek, by ku własnej radości odkryć, że potrzebuję literatury ambitniejszej.
Carroll, Wharton, większość tej współczesnej literatury brytyjsko-amerykańskiej pozostawaia we mnie podobne wrażenie - fajne, ale nic z tej fajności nie wynika ;)
A74: czyli mam szansę na porozumienie z Lodgem za jakieś plus minus 20 lat :)
Pozdrawiam.