
Ja wiem, że jest kryzys, a niektórych saldo przypomina reklamę batoników na promocji, ale nie rezygnujmy z dobrego jedzenia.
Zwłaszcza jeżeli trzeba podjąć gości, którzy zapowiedzieli się na za chwilę.
Przyjmijmy, że w ramach kryzysu gości przyjdzie tyko dwoje, nas też jest dwoje- bo dzieci i inne pokolenia z psem i kotem włącznie pojechały grać na tamburynie w tramwajach w krajach zachodnich.
Oto patentów kilka wróbla ćwirka:
Włącz piekarnik na 200stopniWyszoruj małe ziemniaki na 4 osoby (po4-5szt) zawiń w folię nieobrane i wstaw do piekarnika. Zajmij się teraz kolacją:
Sałata (musi być zrobiona jako pierwsza- żeby składniki się przegryzły):1. Sałatę lodową poszarpać w rękach na średnie kawałki, opakowanie pomidorów koktailowych czerwonych i drugie opakowanie żółtych pokroić na pół. Wrzucić to (garściami na zmianę) do miski.
2. Włącz patelnię z 2 łyżkami oleju i wielką łyżką masła.
3. Obtoczone w czerwonej papryce słodkiej opakowanie gotowych do smażenia krewetek wrzuć na patelnię i niech się smaży.
4. posiekaj pietruszkę i skrop połową cytryny. Wsyp do miski.
5. do słoiczka cztery łyżki oleju, dwie kopiaste łyżki ciemnego octu balsamico i dwie łyżeczki pieprzu, jedna łyżeczka cukru, pół szklanki wody ciepłej- zamknij słoik potrząsaj jak barman na karaibach i odstaw na chwilę.
6.usmażone krewetki wsyp z tłuszczem z patelni do sałaty a potem zalej z góry całość dressingiem.
7. posyp z wierzchu kilkoma płatkami parmezanu.
Lemoniada:do miksera z pokrywką wrzuć posiekane dwa pęczki pietruszki, 3-4 kopiaste łyżki miodu, wodę mineralną i kostki lodu do pełna oraz sok z 2cytryn - zamknij włącz i módl się żeby to nie wyskoczyło. Wstaw dzbanek do lodówki- przed podaniem zamieszasz-niech się chłodzi.
1. obierz i posiekaj tyle imbiru świerzego ile zamykasz w garści (ja mam dużą łapę więc weź poprawkę)- siekanie musi być prawie na miazgę.
2. filety z kurczaka posiekaj- nie sól nie pieprz - tylko posiekane cząstki wrzuć na rozgrzaną patelnię.
3. zarumienionego kurczaka obficie posyp pieprzem i solą, dodaj imbir dodaj jedną tłustą śmietanę i odrobinę wody- niech się całość rozgrzeje- mieszaj intensywnie.
4. wyłącz zanim zacznie odparowywać śmietana- ma być gorące, ale z sosem.
A teraz:
Mozesz żonę- która skończyła się właśnie malować i poprawiać fryzurę- poprosić o nakrycie do stołu (jeżeli ma dobry humor)...
Kurczaka wsyp do miski.
Upieczone kartofle z folią wsyp do drugiej miski.
podaj 3 miskę z sałatą.
Przelej do szklanek lemoniadę.
Dla pijących - nieprowadzących: Zamiast lemoniady zimne ciemne piwo złagodzi ostrość sałaty i kurczaka.
Dla pracowitych: do ziemniaków można podać domowe masło ziołowe, czyli masło wymieszane z ziołami i przyprawami wedle uznania.
Komentarze
cipa jajco
gadu gadu i tak sobie mysle ze niemam pojecia co to jest ha ha hamers
napisz też o tym co się robi po takiej kolacji ...;)
a ja chce męża, który tak gotuje...
Mers, Ty się gdzieś uczyłeś gotować, czy tak hobbystycznie? :)Mers...
kusicielu!!!Uhm...
no część druga - kolacejszyn number 2 w drodze... :)gali
ogólnie to przechlapane ;)))i nadzieję mam, że ktoś tu na broszce uratuje moją skromną osobę kolejnym przepisem, bo jak nie... to co, stracę w ich oczach, podając jedynie kanapki i sałatkę z serem feta ;))
a taki właśnie był pierwotny zamiar, zanim dopadłam przepis od Mersia i trzeba było się przy nim ostać ;))
Meeeersiu,
no no :)Wyrastasz nam na broszkowego Supermana,
i zaprojektuje ciuszki, i ugotuje, i dobierze detale do wnętrza, suuuuper :)
Oj Divi, sie wrobiłaś, co nie? ;))))
zrobiłam wczoraj :)
nasi znajomi byli pod wrażeniem, jedli aż im się uszy trzęsły i stwierdzili, że od tej pory będą co sobotę do nas przychodzić na kolacje :))) no bo tak się złożyło, że za każdym razem jak przychodzą, to ja akurat wypróbowuję jakiś nowy przepis :)z tym, że:
czasu nie miałam i nie kupiłam octu balsamico, więc przypuszczam, że jej smak byłby jeszcze bardziej wyrazisty z jej dodatkiem, ale i bez tego była taka, że palce lizać :)
nie miałam też na stanie imbiru, ale zamiast tego, wykorzystałam świeżą bazylię (nadal czuję jej zapach w kuchni :)) i nie był to głupi pomysł, bo współgrała z kurczakiem i sosem ze śmietany wyśmienicie :))
ja proszę o więcej takich perełek kulinarnych :))
wreeszcieeee
no to się będzie działo ...w kuchni...
:)
kurde
Mers zawstydzasz mnie... takie delicje:) a mnie się nie chcę nawet jogurtu otworzyć i ograniczam sie do jabłek i pieczywa chrupkiego z serkiem topionym:( ale ta lemoniada... i to cudo z krewetami, uwielbiam krewetki - mniam