[sekundę...] 

z Broszką od: 2009-01-12

opis: Jestem 32 letnią kobietą, która kocha obserwować ludzi. Mam dwójkę dzieci.

zainteresowania: Ludzie, HR, dzieci, moda a właściwie torebki:)

status: brak opisu

wyślij wiadomość

aby wysłać wiadomość musisz się najpierw zalogować

Komentarze

Historia jednej katedry

ja również polecam:) [12.08.09/23:08]

Katedre przeczytałam w trzy dni w trakcie remontu i z malym ssakiem przy piersi. Może ten mrok średniowiecza, może dlatego, że jest w niej coś z Hrabiego Monte Christo... w każdym razie mnie wciągnęła totalnie... Dodatkowo polecam "Miasto poza czasem" -Enrique Moriel. Również o Barcelonie chociaż trochę bardziej fiction:)
MATKA POLKA - JESTEM Z TEGO DUMNA

A mnie denerwuje jak ktos mowi ze siedze w domu:) [28.05.09/18:53]

Po pierwsze super temat:) Należę do Matek Polek i podobne stwierdzenia jakoś nigdy mnie nie denerwowało natomiast jak spotykam się ze swoimi koleżankami z pracy i słyszę tekst pod tytułem: "ale Ci fajnie że tak możesz sobie posiedzieć w domu z dziećmi" to już jakoś bardziej... :) Oczywiście, że mi fajnie bo ciężko wcześniej harowałam abym mogła mieć tę możliwość... tylko trudno nazwać to siedzeniem. Formalnie nie jestem samotną matką, gdyż faktycznie mój luby jest i pracuje, jednak w domu bywa gościem więc wszystko jest na mojej głowie i czasami marzę sobie o tym posiedzeniu w domu:) Dziecieta nie dostały się do przedszkoli i żłobków, gdyż w miejscu w ktorym mieszkam właściwie tylko samotne matki mają szanse na państwową opiekę. Prywatne przedszkola są aż dwa - jedno 1000 za miesiąc i jest super drugie za 600 i jest beznadziejne więc wybór hmmm świetny:) Wychowanie latorosli traktuję, jak najważniejszą pracę i codziennie modlę się o więcej cierpliwości jednak spełniam swoje marzenia i cieszę się że mogę być ich towarzyszką i przewodnikiem kiedy zaczynają poznawać świat... a z pracą? hmmm są takie dni, że bardzo tęsknie za służbowym autem, ciszą konferencyjnej sali, podróżą na koszt firmy w fajne miejsca i innych rzeczach. Jednak póki co czuję że to jeszcze nie czas na powrót:)
Nasze Dzieci

cierpliwosc [26.01.09/15:18]

Sama mam dwójkę dzieci z niespełna dwuletnią różnicą wieku i jestem z nimi właściwie sama więc rozumiem, że czasem brak sił i cierpliwości na tłumaczenie dlaczego .... i pewnie łatwiej by było dac przysłowiowego klapsa aby nauka była szybsza... tylko kurcze to zawsze jest porażka. Staram sie traktować dzieci z całym szacunkiem. Chociaż je urodziłam nie są moją właśnością więc tak sobie myślę że kiedyś umre (to pewnik) i stane sobie przed Bogiem (?) właśnym sumieniem i (jak to zwał to zwał) i zobaczę film z przed x lat jak to uderzyłam dziecko za pierdołe bo to zawsze są pierdoły - powazne sprawe rozgrywa się inaczej) i co ja wtedy Mu (?) powiem... że dał mi za mało cierpliwości... Z drugiej strony boję sie paradoksów np. amerykańskich, że 6 letniego dziecka nie zostawie na 10 minut samego w domu bo sąsiad na mnie doniesie...
Polecam lekture poniższą. Jak mi źle ide do lodówki (to taka nasza ściana różnych rzeczy) i mam tam zdjęcie kolezanki z czworaczkami i poniższy tekt Korczaka: Prośba dziecka- Janusz Korczak 1) Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony.
2) Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję - poczucia bezpieczeństwa.
3) Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.
4) Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuje postawę głupio dorosłą.
5) Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.
6) Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.
7) Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.
8) Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga !
9) Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę.
10) Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.
11) Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.
12) Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.
13) Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.
14) Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.
15) Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.
16) Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.
17) Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.
18) Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy. 19) Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało. 20) Nie bój się miłości. Nigdy.
Sceny z życia matki polki.

Dziękuję [13.01.09/19:42]

Bardzo dziekuję za ten tekst:) właśnie czytam go korzystając z tego, że maluchy oglądają Fifi i ciesze się taką radością przez łzy, że nie jestem jedyna:)

Pisz i twórz jedyny autorski serwis
dla ludzi, którym się chce!





Cafenews