
Wieczór wigilijny to czas specyficzny, czy nam się podoba czy nie. Kolacja wigilijna należy do najbardziej uroczystych i celebrowanych zdarzeń w rodzinno świątecznym kalendarzu większości rodzin. I panują wokół niej różnego rodzaju zwyczaje. I nawyki.
Ale tak jak często pisze się i czyta o wigilijnych potrawach, zwyczajach, choinkach itp. Tak rzadko kiedy deliberuje się nad tym jak się przystroić na ten czas.
Pewne jest jedno: nie może to być: a. strój podomowy, czyli dresik z wypchanymi kolanami plus porozciągana bluza
b. strój krzykliwy, ekstrawagancki, zbyt każualowy, jak to mówią.
Ale też nie ma co przyozdabiać się w pachnące naftaliną sukienki na okazję „do cioci na imieniny” czy przywdziewać sztywnych strojów tzw. „od święta”.
Można podczas kolacji poczuć się dobrze i na dodatek modnie, naprawdę.
W związku z tym, aby tak właśnie się stało,
warto zapamiętać parę zasad, tricków, patentów, które uczynią z nas nowoczesną, modną, dynamiczną panią, kobietę, która sama dobrze się czuje i w związku z tym dobrze z nią czują się inni.
Patent 1
Zestaw spódnica i bluzka jest klasyczny, na tyle konserwatywny, że na wigilię się nadaje i na tyle też modny w tym sezonie, że nie uczyni z nas cioć kloć. Tylko te elementy stroju trzeba dobrać z głową./przyjrzyj się zdjęciu z pokazu Zaca Posena/ .
Bluzka może być biała, to jest tzw. evergreen, modne zawsze, i czarna spódnica.
Może być bluzka strojna, z większym dekoltem, jeśli chcemy wyeksponować nieco kobiece atuty i dobrze czujemy się w klimacie dużych dekoltów czy strojnych bluzek.
Ale pamiętać należy o tym, że: - bluzka musi być wciągnięta, nie wypuszczona
- spódnica musi być z wysokim stanem, najlepiej typu: ołówek
- dobrze, gdyby był do tego szeroki pas
- i koniecznie czarne, grube rajstopy. Żadne wzorki! Bo one pogrubiają nogi i do spódnicy wyglądają zbyt frymuśnie.
- buty na obcasie, bo wysmuklają sylwetkę.
Jednak osoby o pełnych kształtach niech lepiej tego zestawu nie wybierają. Spódnica eksponuje zbędne kilogramy.
Więc jeśli nie spódnica to:
Patent 2
Sukienki są modne. Można przywdziać topową szarość, będzie klasycznie i nobliwie. Ale pamiętajmy, że bycie modnym to nie tylko zakup modnego ubrania w Zarze. Musimy dodać do tego COŚ. Np. do szarości czerwone rajstopy albo geometryczną biżuterię, wisiorek np.
Sukienka na wigilię powinna być skromna, ale musi mieć coś takiego w sobie, że ktoś, kto na nas spojrzy będzie wiedział, że w tym stroju „coś jest”, że nie jest on zwyczajny. Przyjrzyjcie się sukience z pokazu Giambattisty Valli i zapamiętajcie
parę pomysłów: - sukienka powinna mieć stan tuż pod biustem. To rewelacyjnie kryje krągłości, podkreśla biust.
- może być w kształcie trapezu, czyli prosto a jednocześnie modnie.
- jeśli nudzi nas szarość dobierzmy coś w geometryczne wzory, tylko wówczas nie dodajemy wisiorków i korali, bo nadmiar jest w złym guście.
Patent 3 A jeśli chcemy być jednak modniejsze niż zachowawcze to poszalejmy i załóżmy
krótkie spodenki, przed kolana. Ale uwaga, dla zgrabnych tylko.
Więc jeśli już jesteśmy szczęśliwymi posiadaczkami smukłych nóg, to:
- krótkie spodnie
- Koniecznie grube kryjące rajstopy/ ten patent sprawdza się przy każdej kreacji tej zimy/
- żeby złożyć ukłon klasyce obowiązującej przy rodzinnej uroczystości i nie zrażać babci,
wkładamy kamizelkę i marynarkę, tak jak tu na zdjęciu z pokazu Bottega Veneta.
Patent 4 Jeśli nie lubimy ani sukienek ani spódnic i nie mamy figury odpowiedniej dla noszenia spodenek, to
zafundujmy sobie spodnie. I uwaga, nie rurki, bo modne zaczynają być klasyczne i
rozszerzane, trochę w stylu marynarskim. Stan koniecznie wysoki. Biodrówki są niemodne już od dawna. I tak jak na zdjęciu z pokazu Ungaro:
- szerokie spodnie w klasycznym kolorze, białe albo czarne
- klasyczna bluzka czarna do białych spodni i odwrotnie
- buty na obcasie
i jesteśmy ultra modne i na dodatek nikt podczas wigilii nie będzie się nas czepiał, że nie podkreślamy strojem doniosłości chwili.
O sylwestrze nic nie napiszę, bo mnie nie będzie, ale rok temu pisałam na ten temat a trendy wiele się nie pozmieniały, tak że polecam ten
tekst przed 31 grudnia.
I te wszystkie rozmyślania spisałam ja, snując się dziś po myjni samochodowej w spranych dżinsach, butkach ecco i puchowej kurteczce ze śladami z keczupu na rękawie;] Ale myślę, że biegać po myjni, hipermarkecie w czerwonych szpilkach byłoby jednak trochę głupie, aczkolwiek żałuję, że nie jestem jak Carrie Bradshaw zrośnięta ze szpilkami Manolo i nie zakładam ich nawet kiedy nie ma okazji i dzień jest szary i do kitu;]
Komentarze
ja
w tym roku z własnej nieprzymuszonej woli założyłam sukienkę - i w ogóle chyba wreszcie kobiecieję i mam ochotę na spódnicowate ubrania :)Yyy.?
Ja napewno bym się tak nie ubrała.! Ja na święta mam zamiar włożyć dzinsy do tego bluzkę białą i na nią takie coś z krutkim rękawek. A biżuteria, to jakieś kolczyki (ale nie jakieś długiee, tylko takie średnie). A no i buty, ja mieszkam w Anglii więc ubiore półbuty. (chodź teraz u mnie jest śnieg ;/) . ;ppblee
ten ubiór jest żałosny .. to jest tak jakbyś ubrała sie na apel szkolny czy coś a to jest wigilia ja śądze że jakieś eleganckie dzinsy i najwyzej biała klasyczna bluzka lub innego koloru i jaki ssrebrny naszyjnik i lekkie kolczyki ... ;]na pewno te kolczylki,
co dostałam od Mikołaja, tralalaa :)Ja chyba wiem;)
Nagolasa ;)z cyckami i fiutem
Ha ha ha
Wigilia
Bardo dziękuje!!! już wiem jak się na Wigilie!swięta
Nadal niewiem jak się ubrać chciała bym zobaczyć jakieś propozycje Wigilyjneja
szukam znajomego ktos mi pomozeMet; Maurycja
No to się odezwę w Nowym Roku, a póki co Życzenia składam ... .panie T
Z ogromną chęciąąą, a w meksykańskiej knajoie na Manhattanie podczas spotkania ze znajomymi była mowa o panu i naszych biesiadkach:DMet; Maurycja
Słoneczka niezachodzące na rimamencie szarej codzienności ... . Z tym golfem i wiekiem średnim, to chyba prawda. Zresztą z całą pewnością to nie wiem. Natomiast z całą pewnością wiem, że owszem zakładam cienkie czarne golfy, ale tylko pod swój czarny policyjno-izraelski mundurek, kiedy jest tak zimno, że zwykład termiczna bielizna (też czarna) nie wystarcza. Całusy dla Obu Pięknych Pań. P.S. Stęskniłem się okrutnie ... jakieś wspólne jedzonko może?ja wybrałam kieckę
dopasowana na ramiączka + biała koszulowa i kozaczki, z premedytacją, bo nie wiadomo ile ją jeszcze ponoszę ;Pa ja widziałam
że pan T miał golf czarny;]w tym rzecz
że Pan T nie nosi czarnych golfów... i wierz mi - czyni to świadomie;)maura
nie wierzę;]patrz na pana T;]
met
nie chce Cie martwic ale pan w czarnym golfie jest objawem zblizajacego sie kryzysu wieku sredniego. serio;)panu T
serdecznie dziękujemy, a pomysł na strój przemyślimy;]wild, twój mąż wybrał myślę wersję najlepszą:D ja osobiście uwierlbiam panów w czarnych golfach i koszulach:)
Pan T
taaak mojej Babci ta kreacja przy stole podobalaby sie najbardziej :))))Dobre :)
Ja wybralam ten ostatni wariant i wystpilam jak na kobiete dojrzala przystalo w spodniach i koszuli wyjsciowej dlugiej... a moje mlodsze kolezanki roznie, wszyetkie 30-36 latki, jedna na bialo-czarno, druga bordowo-czarno, a trzecia w bialej bluzce, zielonej marynarce i czarnych spodniach :)Ale przydalby sie jakis znajacy sie na modzie mezczyzna, ktory by podpowiedzial co powinni na siebie wkladac panowie, bo tutaj nastapil rozrzut. Dwoch w wlasnie wystapilo w garniturkach, jeden w koszuli i sweterku, a mio marito w koszuli czarnej i szarych spodniach... hmmm ...
Met ... Co do stroju to pewno zależy ...,
ale myślę, że w przypadku Pani i wielu pozostałych uroczych Broszek, czapeczka świętego Mikołaja (i tylko ona) byłaby mile widziana przez Mężów, Narzeczonych, Przyjaciół ... . Ot materiał do przemyślenia :). Wesołych Świąt Kochane Bro-Koleżanki!Tru,
czego Ci życzę :)))Met, a tam, ziiiimnoooość! Sukienusię włożę 25 grudnia za to:)
oj tam
żadne swetry i narciary, wyciągajcie sukienusie i ozdobne broszki jak yama:))Plazm
no widzisz to ty juz jestes w polowie drogi :) a u mnie ani mrozu ani psa o corce nie wspominajac .... musze do nadrobic ..mam nadzieje, ze w rok zdaze - ten pies chyba bedzie najlatwiejszy...mroz pewnie tez gdzies znajde ...a z reszta zobaczymy jak bedzie :))))ja na
Wigilie zawsze wybieram klasyke z odrobina ekstrawagancji ;) w tym roku beda to wlasnie spodnie z podwyzszonym stanem, zwykla biala bluzka koszulowa i upolowany niedawno czerwony kwiat jako brocha :D tak wiec broszka bedzie ze mla na Wigilii ;)Truskawciuuu:)
no to mnie właśnie usprawiedliwia kominek, trzaskający mróz i połowa wigilii spędzona na długim spacerze z córką i psem :))do teściów
to chyba zestaw nr 1 no nie?;) a tak serio moim zdaniem ważne żeby ubrać się bardziej odświętnie ale bez przesadnej pompy. i żeby dobrze się czuć przy stole nie zastanawiając się i nie drżąc czy poplamimy modną bluzunie czy nie;)a mnie sie zawsze
marzyla wigilia w gorach w grubych swetrach i narciarskich spodniach z kominkiem trzaskajacym wesolo :) zadnych sukienek ani ozdob :)) mam juz nawet wypatrzona chatke w takich jednych gorach i mam zamiar za rok zapakowac cale towarzystwo machnac reka na mode i zakopac sie z daleka od swiata :))))no i...
to oczywiście wszystko zależy - bo ja tam przy wigilijnym stole nosić będę właśnie dżinsy i sweterek w kolorowe paski - pogrubiające :Dszymon
staram się:>;)
zawsze modna, żona modna?;)