[sekundę...] 

Hydepark

martuuha: ludzie w pary
Tak mnie ostatnio naszło na myślenie, gdzie ludzie znajdują swoje drugie połówki (i nie mam na myśli wyborowej w zamrażalniku ;)). Czy ludziom się zdarza jeszcze poznawać jakoś analogowo? No nie wiem, nie wiem...trochę mi podupadła wizja świata jak moja osobista babcia (lat 82, jeden i ten sam mąż od ponad 50 lat, poglądy tradycyjnopolskokatolickie) zaproponowała bym "zajrzała w komputer i sobie coś poszukała". I podała całą listę, chyba prosto do wklejenia na profilu sympatii ;-) To jak to z Wami było, co? Opowiecie?
 
 


Komentarze

dodaj komentarz
gadzina [08.02.10/20:51]

spoko

zdarza się jeszcze tak zwyczajnie coś w deseń spotkań towarzyskich w knajpce gdzie znajomy przyprowadza swoich znajomych z pracy ;)
plzm [08.02.10/16:22]

nie no szacun

oraz dzięki, bo ta eri fajna a mi się zapodziała była :)
martu [08.02.10/13:21]

mam!

wiedziałam, że gdzieś to widziałam ;)
http://eri.blox.pl/2009/03/Oraz-oby-nigdy-nie-wrocila-moda-na-poduchy.html
martu [08.02.10/13:12]

plazm

ta, eri rysowała, widziałam :)
tylko właśnie szukam potwierdzenia, ablo jego braku ;)
w sumie za najbardziej niezwykle rozpoczetą znajomość uznałabym Nigeryjczyka poznanego w kauflandzie przy piwnych półkach ;-) więc coś w tym jest chyba
Plazma [08.02.10/12:42]

ymć

taki komiks jest, którego nie mogę znaleźć, że kiedyś laski mówiły "a gdzie poznałaś? na prywatce, w kościele, w szkole? och, to taka niesamowita historia, poznaliśmy się przez internet", a teraz mówią "a gdzie go poznałaś? na facebooku, naszej klasie, cafe.pl? nie, to było takie niezwykłe - w realu".
Więc Marta, suchaj się babci ;]
zblaz [08.02.10/07:58]

owszem

ludziom zdarza się poznawać analogowo :) czasem, jak w naszym przypadku, wymaga to odessania tychże od kompów i wysłania na wycieczkę pracową, żeby w ogóle się w końcu zobaczyli, bo dotąd się nie udało mimo pracy półrocznej w jednym budynku :D
Daguniek [07.02.10/22:28]

ja

ściągnęłam przyszłego męża z sieci ;) choć jak zaczęło kilka lat temu coś się między nami dziać to ciągle mówiłam żę 'nie, bo jak to tak przez internet...' ;D
martuuha [07.02.10/19:53]

gali

no na to wygląda...;)
gali [07.02.10/19:49]

juz wiem,

jakąś fatalną prekursorką jestem chyba ;DDDD
gali [07.02.10/19:42]

ja poznałam przyszłego męża

na kursie kumputerowym :P

więc nie wiem co Ci powiedzieć więcej ;]

Pisz i twórz jedyny autorski serwis
dla ludzi, którym się chce!



Cafenews