[sekundę...] 

Hydepark

piaget: kac moralny
jak sobie radzicie z moralniakiem, gdy okazuje się, że np. przesadziliście z alkoholem albo wybryki na imprezie nie wydają się już takie śmieszne? ;)
| |
 
 

Komentarze

dodaj komentarz
knotowska [24.03.14/08:56]

sobota inna niż zwykle...

Tak trafiłam na ciemna strone internetu..mam kaca moralnego po poprzedniej sobocie. Byłam na imprezie ze znajomymi i moim chlopakiem. Tak sie upiłam /pierwszy raz w życiu sie tak potwornie czułam/ że zaczełam podwalać się do jakiegoś kolegi mojego chłopaka...dżisus...jeszcze żeby jakoś z klasą a tu co takie głupoty pieprzyłam,że tak mi siebie szkoda....gdy wróciłam do domu to jeszcze jakby tego wszystkiego było mało zasnełam w kiblu na podłodze i znalazły mnie moje współlokatorki....od dawna nie miałam takiego kaca moralnego...chociaż widzę ze aparatek takich jak ja jest więcej.... Powodzenia dziewczyny i chłopaki
leszczk [05.03.14/22:08]

obciach

z koleanka zrobilysmy sobie ostatki,po wypiciu ok.setki zawrot glowy po kolejnej lufce tragedia pozniej mialo mi przejsc,nic mylnego nie pamietam powrotu do domu,wiem ze widzialy mnie sasiadki ale najgorsze to dzieci.syn wybaczyl a nawet usprawiedliwial,(Ja nie pijam wodki ) caly dzien koszmar.
leszczk [05.03.14/22:08]

obciach

z koleanka zrobilysmy sobie ostatki,po wypiciu ok.setki zawrot glowy po kolejnej lufce tragedia pozniej mialo mi przejsc,nic mylnego nie pamietam powrotu do domu,wiem ze widzialy mnie sasiadki ale najgorsze to dzieci.syn wybaczyl a nawet usprawiedliwial,(Ja nie pijam wodki ) caly dzien koszmar.
moczymordka3000 [03.03.14/18:05]

obolała cała

już myślałam, że nauczyłam się pić alkohol jak człowiek, ale moja pijacka natura wzięła górę i musiałam znowu trochę poośmieszać się publicznie. Byłam w sobotę na balu ostatkowym z chłopakiem, dużo znajomych ze studiów itd. Wiedziałam, że nie mogę dużo wypić by trzymac fason na tego typu imprezie ale mój luby nawalił się jak szpadel i zaczął się kłócić że chce do domu wiec sie na niego obraziłam i wyslałam go do domu a sama zostałam dalej pić ze znajomymi. To przy jednym stoliku, to przy drugim i skonczyło się na tym że ledwo chodziłam i coś bełkotałam oraz spadłam tam ze schodów. Zgubiłam buty, nie wiem jak wróciłam do domu. Bóg jeden wie co mogło się dziać w czasie, którego ja nie pamiętam. Najgorszy będzie powrót na uczelnię, te pełne politowania spojrzenia...
żal [17.02.14/20:21]

ale wstyd

Wasze opowieści przy moich to nic . ! Byłam na imprezie z dobrymi znajomymi na domówce i zaczął się mój koszmar kiedy piliśmy robiliśmy różne zakłady, niestety wszystkie przegrałam i czekała mnie wódka i wino które miałam wypić na raz . Zachlałam się jak świnia a co najgorsze musieli się mną zajmować znajomi bo rzygałam jak pies ! Musieli mnie sadzac na kibel żebym się wysikała a teraz najgorsza część z tego nie ogoliłam się tam bo mam mega podrażnienia po goleniu poza tym od dłuższego czasu jestem sama więc nie gole się tak często, no i oni to wszystko widzieli i kumple i kumpele . Do teraz mam wrażenie że patrzą mi w tamtą stronę cały czas
magda [23.01.14/09:57]

niepamięć

Wczoraj piłam z moim szefem - zacżęłam o 12. Od godziny 17 nie pamiętam o czym gadaliśmy ani jak znalazłam się w domu. Z opowieści znajomych wiem, że uderzyłam w firmie łbem w ścianę, odbiło mnie i upadłam na ziemię. Zbierał mnie pracownik, wezwany przez Szefa. Szef wraca w przyszłym tygodniu a ja nie wiem o czym rozmawialiśmy. Moje zachowanie po pijaku zazwyczaj jest skandaliczne. Na pewno nic nie robiliśmy złego bo mam przebłyski rozmowy, ale nie wiem o czym.
LM [19.01.14/20:01]

sranie po pijaku

Nie dawno po imprezie wracając do domu przypomniałem sobie że nie lubie pewnej fryzjerki. No i wysrałem sie jej przed zakładem. Innym razem postawiłem klocka na środku drogi (w nocy). Kiedyś zdarzyło mi się szczać po witrynach sklepowych w centrum dużego miasta (skończyłem na izbie), po juwenaliach pare lat temu wróciłem bez spodni (zgubiłem). Kiedyś poznaliśmy z kumplami niezbyt piękną laskę no i skończyło się tak że zmłóciliśmy ją we trzech naraz :) Wczoraj byłem z kumplem na "pod mocnym aniołem" no i tak trafiłem na tą stronę.Jutro egzamin a ja dopiero wytrzeźwiałem. LUDZIE PIJCIE Z UMIAREM!!!! Uczcie sie na cudzych błędach nie na swoich! Nie zawsze jest wesoło...
pawel [05.01.14/04:16]

kac

Wlasnie to zrobilem..... lek mnie ogarnal. Po imprezie dziewczyna spala pijana a ja w tym samym pokoju kochalem sie z jej siostra.spi a ja leze z jej siostra ktora patrzy jak to pissze..lek strach podniecil nas .patrzylem na nia jak spi tuzobok kochajac sie .nie wiem co jutro cczuc bede ale zrobie to raz jeszcze. I zrobie to co chcialem wycaluje jej stopki.boje sie jutra ale adrenalina tak duza to wspaniale uczucie......
moralniaczek. [25.11.13/14:01]

moralniaczek

A kiedyś się tak upiłam, że w schronisku przy obcych ludziach (chyba było ich z 10) powyzywałam mojego ówczesnego chłopaka i to tak bardzo dosadnie. Krzyczałam, że nie chce się ze mną bzykać i że go nienawidzę. Prawie się wtedy rozstaliśmy. zupełnie nie wiem co mi wtedy odbiło, ale jak przypomnę sobie miny tamtych ludzi (nikt tak jak ja się nie upił) z którymi byliśmy w pokoju to do teraz czuję żenadę.
moralniaczek. [25.11.13/13:55]

smaczek smaczek moralniaczek

Co za szczęście, że trafiłam na to forum. Ja odjebałam gorszą kaszanę. Impreza firmowa. Na początku piłam jakieś piwko, drineczki i było ok (nigdy nie miałam słabej głowy), ale w pewnym momencie zaczęłam pić czystą wódkę w sensie szoty. Nawaliłam się jak biszkopt. Wszyscy zmyli się do domu, a ja zostałam z moim szefem i łoiliśmy dalej.. Nie pamiętam, o czym gadaliśmy. Chyba mu powiedziałam, że nie lubię swojej pracy i że jest gruby. Strasznie klnęłam przy tym wszystkim, podrywałam przy nim barmana. Pytałam, czy mu się podobam.. i takie tam różne. Najgorsze, że mam przebłysk jak gryzę go w ucho. Kurwa. Jest mi tak zajebiście wstyd. Mam nadzieję, że nikt tego nie widział. Nie wiem, jak się pokazać w robocie i co on teraz myśli. w ogóle jest zajęty i sporo starszy a ja z nim za rękę chodziłam. Masakra.
1986 [15.11.13/11:08]

kac moralny

męczy mnie kac moralny...11-tego byłam na imprezie ze znajomymi z pracy...było około 15 osób...no i jak zwykle bardzo duzo wypiłam i stracilam panowanie...no i zaczęłam podrywać 2 kolegow z pracy...tańczyłam z nimi,przytulałam się i calowalam a dokładniej wpadlam w śliniaka raz z jednym a inny raz z drugim...dodam ze jeszcze miesiąc wcześniej bylam z takze z tymi ludźmi i z innym kolegą tez to robiłam...
Bardzo tego żałuje tym bardziej ze mam męża którego bardzo kocham i niewiem jak mogłam mu to zrobić...Jak przyszłam to pracy to dziewczyny strasznie mnie umoralniały...mówily co ze mną jest nie tak ze w pracy jestem spokojna ulożona a na imprezie zachowuje sie jak zwierze ktoremu odpieto łańcuch...widze jak inni sie na mnie patrzą,glupio uśmiechają itd...jest mi strasznie glupio.gdzies tam od kogoś sie dowiedzialam ze ktos powiedzial ze juz nigdy nie bede zaproszona na impreze ze trzeba wymienić towarzystwo...bardzo zalezy mi na pracy bo dzieki niej zarabiam i boje sie ze nie znajdę innej gdzie bede tyle zarabiała a mam kredyt na mieszkanie...A tak bardzo chciałabym aby bylo jak dawniej aby znajomi normalnie mnie traktowali,normalnie ze mna rozmawiali,śmiali się i ogolnie aby atmosfera była zdrowsza...Tak mi bardzo również zal męza...jesteśmy 2 lata po ślubie a ja mu takie rzeczy już robie...echhh kac moralny po całości
adhd [28.07.13/14:12]

do koki

Poszperaj po necie twoj mężuś nieźle sobie to wymyślił. Ale muszę przyznać ostra jesteś
koki [27.07.13/09:09]

kacor moralny

przepraszam - snu od rzeczywistości
koki [27.07.13/09:03]

kacor moralny

Hej, mam kochającego męża rodzinę- też ich bardzo kocham i nigdy nie zdradziłabym męża. W sobotę byli u nas znajomi (poznaliśmy ich na wczasach) - dwie rodziny z dzieciakami. Piliśmy dość dużo ale ja upiłam się strasznie (tamte zawodniczki w tej profesji kładą mnie na łopatki). Ogólnie impra dość udana łącznie z kompielom w basenie i takie tam. Natomiast ja mam mega moralniaka. Pamiętam że poszłam do domu się przebrać (bo wybierałam się jeszcze dalej na inną impreze - ogólnie nie mam stopa), wiem że szukałam spodni, że próbowałam się uczesać i pomalować, wyszłam nawet do nich tylko że już pojechali. Nad ranem obudziłam się i przypomniało mi się wszystko co powyżej i jeszcze coś - że uprawiałam z mężem seks w sypialni jak goście jeszcze byli. Tylko że mąż mówi że nic nie było. Ciekawe czy mogło mi się to przyśnić, a może ktoś wszedł do domu i skorzystał. Jeśli to był sen to bardzo realny. Psychika mi siada bo nie wiem co się działo. Na wszelki wypadek wzięłam tabletke 72 godziny. Nigdy się już tak nie upiję bo mam dosyć tego doła. Zdarzyło Wam się że po pijanemu nie mogliście odróżnić prawdy od rzeczywistości. Mąż mówi (bo powiedziałam mu o moich wątpliwościach) że raczej nie możliwe to jest żeby coś takiego miało miejsce - ale nie wiem co tym facetom siedziało w głowie, a to było takie realne. Z drugiej strony nie pamiętam twarzy, żeby ktoś do mnie coś mówił ani mnie zaczepił -ale byłam nabita prawie do nieprzytomności. Kac moralny jest straszny - mam dość
koki [27.07.13/08:35]

kacor moralny

a
ciasteczkowy potwór [11.06.13/15:56]

do kaśka

Nie łam sie nic złego się nie stało. Musisz zdać sobie sprawę z tego, że alkohol zabija moralność człowieka. Robimy rzeczy, o których na trzeźwo nawet przez myśl by nam nie przeszły. :)) chłopakowi nic nie mów, nie pij tyle i nie rób sobie wyrzutów :) Ty sie tylko całowałaś a kolega niżej narobił sąsiadowi na wycieraczke.. Co jest bardziej żenujące..? Pozdrawiam
kaśka [10.06.13/02:21]

18 kumpla

Wczoraj byłam na 18 kolegi. Spodobałam się jednemu chłopakowi. Wiadomo, upiliśmy się. On nabrał odwagi, zaczął mnie podrywać i się do mnie przystawiać. w pewnym momencie pocałował mnie, a ja przez chwile odwzajemniałam pocałunek w pare sekund później opamiętałam się i to przerwałam. Mam chłopaka, którego bardzo kocham i jestem z nim od 2 lat. Byłam na imprezie sama bo on musiał się uczyć do sesji. Jestem przeciwna zdradom, sama nigdy, przenigdy nie chciałam czegoś takiego zrobić, ale mimo że trwało to sekundy stało się i nie mogę sobie z tym psychicznie poradzić. Jak mogłam coś takiego zrobić mojej ukochanej osobie. Jesteśmy bardzo zgodną parą i planujemy razem przeżyć życie, on zawsze jest w stosunku do mnie szczery, nigdy by mi czegoś takiego nie zrobił. Teraz ja czuję się jak szmata bo alkohol odebrał mi mózg. Jestem świadoma, że to tylko niezamierzony pocałunek, przerwany, mały, ale moralniak potężny. Jest to dla mnie ogromną nauczką i przestrogą żeby więcej nie pić w dużych ilościach kiedy jestem pozostawiona sama sobie. Nie powiem swojemu chłopakowi o tym wydarzeniu, bo na pewno zaburzyłbym nasze wzajemne zaufanie w związku.
kacKupa [02.06.13/18:15]

To był wyczyn..

Ja po pijaku ( takim konkretnym) ZESRAŁEM się sąsiadowi na wycieraczkę. Teraz nie lubi mnie jeszcze bardziej.
arr [16.04.13/20:18]

moralniak niszczy psychike

bylam na imprezie, byl moj byly, duzo starszy ode mnie.. kiedys to ze pilismy, calowalismy sie nie mialo znaczenia, bo bylismy razem, wiec co w tym zlego? ale kilka miesiecy temu zerwalismy, trzy tygodnie temu on byl na tej samej imprezie, zaczal o mnie zabiegac, i pocalowal mnie, z poczatku go odpychalam, ale pozniej bylo juz normalnie, jak kiedys, jak wytrzezwial to od razu zmiana bociana, nie podchodzil do mnie, zlewal mnie.. i to beznadziejne samopoczucie.. wyszlam na latwa, mam zasade- nie wchodze dwa razy do tej samej rzeki. a jednak.. mam takiego moralniaka ze nie da sie objac tego slowami.
echh lepiej się nie podpisywać [19.02.13/01:32]

no to i moja historia..

Echh tyle razy tu byłam i Was czytałam jak miałam moralniaka, ale jakoś nigdy nie miałam ochoty opisać swojej historii... Ale wczoraj naprawdę przesadziłam.

Byłam w barze ze znajomymi. Był jeden chłopak, co mi się podoba. Na początku go ignorowałam, żeby nie pokazywać za bardzo, że mi się podoba. Było ok jak piłam piwo, potem piłam shoty z redbullem przy barze z przyjaciółką i mnie to zupełnie załatwiło... Ledwo stałam na nogach. Poszłam do kolesia co mi się podoba i zaproponowałam mu, żebyśmy wyszli i się pocałowali. On że jestem pijana. Pocałowałam go w usta. Potem pijąc kolejne (!!) shoty przy barze powiedziałam barmanowi, że mi się podoba i zapytałam czy ma dziewczynę. Był bardzo miły, ale co za żenada.

Potem poszłam do domu odprowadzana przez dwóch kolegów. Dzisiaj jeden mi powiedział, że chciałam go pocałować. Shit. Mieszkam w akademiku razem z kolesiem co mi się podoba. Ja wróciłam z baru, a on gdzieś zginął po drodze. Zadzwoniłam do niego gdzie jest, okazało się, że u innej laski. To ja w płacz. Siedziałam na korytarzu i ryczałam, a przyjaciele mnie pocieszali. Potem o 3 rano (!!!) założyłam moje buty do biegania i stwierdziłam, że idę biegać. Znajomi mnie nie chcieli puścić, ale w końcu poszłam. Przebiegłam się kawałek i zaczęłam płakać, i tak płacząc o 3 rano spotkałam sąsiada. Masakra. Potem koleś co mi się podoba wrócił, to ja chciałam do niego iść i zapukać do jego drzwi. Znajomi zabrali mi telefon i nie pozwolili do niego iść (dzięki Ci Panie za przyjaciół). Potem jeszcze ten koleś mnie zobaczył gdzieś w oddali i uciekł do pokoju (też był pijana). Ja pier*olę. Co za obciach. Już więcej nie pokażę się w tym barze, i nie piję przez najbliższe 3 miesiące. Jeszcze ponoć wszystkim mówiłam, że kocham tego kolesia. Jest mi tak wstyd, że nie chcę wychodzić z pokoju. Masakra. I po co mi to było???
kama [07.01.13/00:16]

...

Pamietam jak rozmawialam popijajac drinki z kolega.. mojego ojca!!! Najpierw jeden potem drugi,trzeci.. czwarty... Itd W sumie bylo spoko, bo facet naprawde jest wporzadku i nawet przystojny .. Budzie sie rano, slonce swieci prosto w ryj obracam leb w druga strone a obok mnie lezy on.. Naguski nagi. Nosz kurwa. Nie chce wiedziec co sie stalo mam nadzieje ze po prostu zasnal .. Choc sama w to nie wierze.. ;-(
polacy [29.12.12/13:03]

do mez lili

lili to korwa dales jej pozwolnie by jebal sie z sasiadem a ty na pornusie oogldasz tak i wali konia a potem z cipki jeje sperme wylizujesz spoko sasiad bedzie ojcem a ty tylko debilem powodzenia w zyciu idiota ty nie jrstes facetem tylko pedalem
mąż lili [23.12.12/21:55]

do "broszkowiczów"

Życzę Wam wszystkim wesołych i pogodnych świąt (nawet Tobie - polacy- wielki patrioto -szczególnie życzę byś dostał pod choinkę słownik języka polskiego i więcej już go nie okaleczał), by się Wam wszystkie marzenia spełniły i żebyście za rok spotkali się w tym samym gronie :-)
murzyn???? [21.12.12/22:15]

do maż lili

DMUCHALEM az FURCZALO... Nie wiem czy wiesz ale jestes zalosny! Co z ciebie za facet? Czy nie pomyslales ze moze nie jest ciebie warta?? Zostaw ja albo w ogole nie wypowiadaj sie juz na tym forum bo az noz sie w kieszeni otwiera.
mąż lili [21.12.12/21:37]

do Was

Weźcie się ode mnie odwalcie. Ode mnie i od mojej żony. Pogodziliśmy się. Przystałem na jej warunki.. Dwa razy w tygodniu może odwiedzić naszych sąsiadów :-( to straszne ale przynajmniej tak ją mogę zatrzymac i przynajmniej wiem z kim jest. I prosze nie podszywać się pod moją żonę. To ona mi powiedziała o tym forum i tutaj nie przesiaduje, gdyż stwierdziła, że obrzucacie ją błotem. gdy jej było ciężko i chciała się wyżalić.. Dlatego jestem tu po to by jej bronić, bo ją kocham, bo to właśnie jest miłość!!!!!! Ps. Murzyn??? Dziękuje, że trzymasz moją stronę. Mam cichą nadzieję , że nie spałeś z moją Lili? ;-p
murzyn???? [21.12.12/17:43]

do polacy

Ty Tępy brudny chuju, ty dysgrafie,ty mędo zatruwająca forum, ty smrodzie, ty nieuku, ty wieśniaku, niemoto, idioto, debilu... Jesteś najsłabszym ogniwem -WYPIERDALAJ!!!
polacy dla lili ty szmato zabieramy ci obywatelsctwo teraz mozesz byc suka [18.12.12/10:48]

lili dzizisja znowu zdradzila meza ha ha ha

wali sie ze wszystkiemi czarnymi lili ale szmata spuczuje chlopu ze ma tak zone ale jak on nie jest facetem co to ma zrobiec chuj
polacy dla lili ty szmato zabieramy ci obywatelsctwo teraz mozesz byc suka [17.12.12/14:56]

kto to jest lili to szmata co daje czarnym i arabom a mez nie

lili to korwa i suka dala dupy czarnemu i arabowie wiec jest suka i tyle bardzo bardzo szmaci polske lili dal czarnemu dupy a potem mowila ze jest polka jeje mama robila arbowie laske a jej maz lizal jeej cipke po tym jak lili dawal czrnym czarnie mowia przez lili ze polkie to fajne szmaty i trzeba jebac bo sa za darmo wiesz
polacy [16.12.12/18:57]

do wariatkie

jestes kurwa szmata co za kase daje szefoie obckrajwcowie jeszcze pewnie czarny jestes szmata szmata szmata
because [16.12.12/15:10]

odp

do why: musialabys poczytac od poczatku. to dluga historia;p
why [15.12.12/21:22]

??

Hmm.. Ja miałam ostatnio takiego kaca moralnego, ze musialam wyjechac na tydzien, odpoczac gdzies i zapomniec.. Ja nie wiem chyba nie umiem normalnie pic.. ??? Ja jebie.. A tak na marginesie - moze mnie ktos oświecic, za co sie tak ludzie wyzywacie na tym przemilym forum?? Kim jest slynna lili?
wariatka [15.12.12/00:41]

.....

kac moralny?
opowiem moja historię.. obecnie pracuje za granicą i ze znajomymi postanowiliśmy zrobić imprezkę.. Najebalam sie jak szmata, ledwo na oczy widziałam, zaczeliśmy tańczyć... i zaproponowałam aby pójść po mojego szefa obcokrajowca... :/ (z ktorym przepracowalam cale lato) dalej tanczylismy a on patrzyl na nas jak na idiotow- w szczegolnosci na mnie... potem koniecznie chcialam z nim zatanczyc- mowie wam co za hańba on nie chcial, zaczelam sie z nim szarpac...potem usiadlam mu na kolanach i ziejac wódą bedąc spocona chcialam go pocalowac, on nie chcial, a zeby tego bylo malo obrazilam sie jeszcze na niego.... ech ochlonelam troche i wrocilam podpierana przez sciany, juz nie bylo nikogo tylko jedna kolezanka ktora byla na mnie totalnie wkurwiona za to ze ponoc chlopaka JEJ podrywalam-NIE PAMIETAM AKURAT TEGO!!! Nagadalam jej ze jej facet mnie nie interesuje ze wole szefa itp i zeby pomogl mi do niego pojsc pod byle jakim pretekstem, u niego podlam na lozko i nie moglam sie juz ruszyc... mialam taki samolot ze nie saczilam ze wytrzymam, ale uff chociaz tyle sie udalo.... w koncu on powiedzial jej zeby mnie zabrala:/ cholera jasna jaki kwas.... a teraz chodze kanalami w pracy, co gorsza ze ten koles mi sie podobal..... tragedia!!!
PS piszac szef,to nie tak do konca pracujemy razem tylko on mowi mi co ja mam robic itp
polak patriota [13.12.12/11:39]

do meza lili

powiec jaki to uczucie ze kobieta zdradza ciebie z czarnymi bo ty sie nie sprawdzasz dziec tez benda czarne co
polacy [03.12.12/20:45]

do mez lili

jak sie czujesz ze morzyn czarny kutas jebal twoja zone ona robila mu pale i sperme polukala a ty sie calujesz dziec bedziesz mial czarne jeleniu nie masz honoru dla siebie spoczuje zona twoja to szmata
mąż lili [29.11.12/17:30]

do piotrek

Ty skonczony perfidny brudasie. Twoj kutas nie miezy nawet 3 cm w zwodzie. A ten nr to se w dupe wsadz i zakrec. Niech ci tamara i kasia poslinia odbyt. Gardze toba, smarcze na ciebie i pierdze mniej wiecej w twoja strone fiucie obrzygany.
piotrek [27.11.12/17:21]

do mez lili

jestes rogaczem twoja zona jebala ciebie jak chcial lili jest dobra suka nie mam co hej powiec zonie ze jak chce prawdziwego chuja w ustach niech zadzwonie don 514154458
mąż lili [27.11.12/17:20]

do tamara

i co pizdo tepa, blado ci sie zrobilo? masz pizde przekręconą w pięc stron świata. możesz mi wyssac bączka z dupy szmato.
mąż lili [27.11.12/15:41]

do tamara

chuj ci w dupe. chcialabys takiego fiutka jak moj.
tamara [26.11.12/10:13]

do mez lili

twoja zona dala murzynowi masz malego chuja i nie jestes facet
mąż lili [20.11.12/15:43]

do kasia

TY DZIWKA JESTES WIEKSZA OD LILI! SPIERDALAJ JEBANA PRZEZ KONIA KROWO!!!!!
mąż lili [20.11.12/15:41]

do kasia

jak ty sie kurwa odzywasz do mojej zony??
kasia [19.11.12/20:19]

do lili

ty suko ty kurwo ty locho nie myuta przez czarny chuje zjebana w dupsko mam nadzie ze maly maly fitek meza czuje zapach afrykaniskiego fiuta ty suko jak bym mial ci miec za zone to wola bym uciec do afryki banay prostowac lili jestes suka a twoj maz to cipa z maly fitkiem co wyruchac zony nie umie
maz [12.11.12/16:54]

do lili

lili dziwko, mozesz juz do domu nie wracac. jestes kurwa i jestes brzydka jak murzynski chuj a twoja pizda smierdzi ryba.
nieokrzesana [20.10.12/23:24]

żałosne

Wczoraj nawaliłam się jak świnia po raz nie wiem już który w życiu. Byłam na eleganckiej imprezie, a skończyłam jak śmieć. Ciągle płakałam, wyzywałam się przy wszystkich z moim chłopakiem, ledwo trzymałam się na nogach, zwierzałam się i wypłakiwałam każdej napotkanej osobie. Na koniec o mało nie straciłam dziewictwa. Czuję się tragicznie i jestem sobą przerażona. Najgorsze jest to, że prawie zawsze kiedy pije to doprowadzam się do takiego stanu, strasznie żałuję, a potem znów robię to samo. Wszystkie najgorsze rzeczy, jakie w życiu zrobiłam były po pijaku. Nie wiem jak mam się ogarnąć...
Lili [07.09.12/11:04]

Hello ;)

Wieki tu nie zagladalam;D Luiza tez Cie pozdrawiam serdecznie,a tak ogolnie moi ciekawscy u mnie Oki, pogodzilam sie z mezem, przestalam go zdradzac z reka na sercu, z Londynu przenieslismy sie do Paryza i jest Ok. Co do zdrad kochani powiedzialam mu wszystko,bo skoro mielismy zaczynac od nowa to musialam wybielic swoje sumienie, te wierne i niewierne Pamietajcie,ze po zdradzie nie wszystko stracone! Goraco pozdrawiam.
luiza [02.09.12/23:21]

debile same

ludzie a dlaczego wy pisać nie umiecie?najpierw nauczcie się pisac a później piszcie a nie obrażajcie lili. Lili!!!!! nie mart sie tym ,bedzie dobrze;-)pozdrawiam Cię sredecznie
baby [29.08.12/05:21]

kac moralny męczy strasznie

Właśnie jest godzina 5:15 jak to pisze bo oczywiście się przebudzilam i mam okropnego kaca moralnego po alkoholu. Kac zwykły fizyczny to przy tym pikus choć także męczy. Wczoraj koleżanka miała urodziny. Dostała od brata alkochinczyka. Na początku super fajnie spoko. Byłam już napruta ale pilam dalej. W pewnym momencie urwał mi się strasznie film i pamiętam, że znaleźliśmy się z chłopakiem u niego w domu. Poszłam do kibla i rzygalam chyba cały wieczór. Jego rodzice wszystko słyszeli jak rzygam. Jest mi strasznie wstyd. Chyba nie pokaże się u niego w domu z rok, może wtedy zapomną. Nie wiem, co mam robić. Właściwie nic nie pamiętam, tylko mam jakieś przeblyski świadomości. Jutro tzn dziś się niestety wszystkiego dowiem.. Jak poradzić sobie z moralniakiem?? Ciężko cholernie!
Ćma [23.08.12/11:44]

Jestem potworem

Jak w temacie - kiedy przesadzę z alkoholem robię się straszna, wykrzyczałam mężowi w twarz jakieś totalne bzdury, nie wiem chyba chciałam mu po prostu dopiec... Nie zdradziłam go i nie potrafiłabym tego zrobić ale mam takiego moralniaka po ostatnim wybryku (po kilku piwkach mąż zasnął a ja leciałam jak głupia po nocy do monopolu bo mi się wódki zachciało) że picie - ok, ale tylko na imprezach i to rodzinnych żeby wstyd mi było się upić. Rzucałam się, krzyczałam żeby mnie uderzył... a najgorsze jest to że wiem to tylko z opowieści! A rano znalazłam rozsypane papierosy, kolczyki i całą koszulkę we krwi bo mi z nosa leciała. Masakra... tak bardzo zależy mi na mężu a po kilku głębszych wyłazi ze mnie potwór
Mariusz1976 [21.08.12/13:41]

Do Lilii i Kasi, które zdradziły swoich.

Nie przejmujcie sie opiniami innych. Uważam że jesteście wspaniałymi Kobietami. Mi by nie przeszkadzało że żona mnie zdradza, bym ja dalej kochał. Wszystko bym wybaczył. Sex z innym, nie jest zdradą, jeśli kocha sie swojego partnera.
Kasiu, nie przejmuj się. Jak jestes gotowa na miłość, to odezwij sie do mnie. Dam Tobie wszystko.
justyna14181 [20.08.12/11:33]

dożynki ;)

byłam wczoraj na dozynkach,przyjechał mój były chlopak,piliśmy,tańczyliśmy i sie całowaliśmy...potem pojechał a podszedl do mnie krzysiek całowalismy sie,zaczal mnie odprowadzać i jeszcze taki darek mnie odprowadzał i krzysiek sie wrocil szłam z darkiem i sie calowalismy...mam moralniaka jak cholera...
minia [10.08.12/07:15]

zdrada

Przespałam się z kolega z pracy mając narzeczonego. Nie żałuję. Było bosko :-*
minia [10.08.12/07:14]

zdrada

Przespałam się z kolega z pracy mając narzeczonego. Nie żałuję. Było bosko :-*
justyna14181 [01.08.12/09:34]

;/////

ostatnio spotkalam kilka razy mojego byłego chlopaka...zapoznalam go z moim nowym chłopakiem. polismy nawet razem wszyscy piwo.. jak go zobaczyłam i zaczęłam z nim gadac to serce mi walilo jak szalone,zaczęłam myślec o byłym,wszystkie wspomnienia wróciły do mnie...po prosiłam moja kumpelę żeby pogadała z Mariuszem o mnie..więc w pociagu ona zaczęła z nim gadac,pytała o nasz zwiazek i czemu sie rozstalismy,zapytała tez czy mnie kochał,powiedział ze bardzo mnie kochał i że nigdy sie moimi uczuciami nie bawił,gdy zapytała czy chcialby do mnie wrócic powiedział ze nie myślał o tym bo nie miałby czasu dlamnie bo teraz duzo pracuje,jak sie o tym dowiedzialam to jeszcze bardziej mysłałam o nim,bo wiem ze on dalej cos do mnie czuje... w sobote sie opiłam i...zaczęłam mowić o mariuszu ze go kocham itp. potem powiedziałam mojemu chłopakowi ze kocham mariusza i ze gdyby mial czas to bym z mariuszem byla nie z nim,ja nawet nie pamietam dokładnie co gadalam ale kumpela mnie powstrzymywała a ja podobno jeszcze bardziej krzyczałam o nim...mój chłopak powiedział zebym sie nie przejmowała bo on tez czasem o byłej przez chwile mysli...jak rano wstałam czulam sie fatalnie... mialam moralniaka jak cholera bo zachowałam sie jak idiotka...tylu ludzi i znajomych mnie widzialo jak byłam najebana...mówie wam masakra wstyd...jak ja mogłam swojemu chlopakowi powiedzieć ze kocham byłego??? ajjjjjjjjjjjj juz nie piję...
justyna14181 [22.07.12/12:52]

Ehhh

Wczoraj pilam ze swoim chlopakiem z siostra i jej chlopakiem,opilam sie ,siedzielismy na dworcu pkp wymiotowalam,darlam sie itp. Spotkalismy kolo remizy kumpla ktory byl na weselu, a ja go objelam i szlam z nim za reke a potem wzielam rowniez chlopaka za reke,zachowalam sie jak idiotka,tanczylam przy nich krecac dupa.... A najgorsze jest to ze mialam ochote na tego kumpla....mam wyrzuty i malego moralniaka ze sie tak zachowalam...
nie wierna [21.07.12/21:04]

nie wierna

zdradzilam narzeczonego z jego bratem jestem w ciazy nie wiem co zrobiec za tydzien nasze wesele jego brat prosi bym nic nie mowila bo on tez ma rodzine
kkkkk [16.07.12/15:31]

bomba

pilem od piatku do niedzieli tylko w piatek w miare ok puzniej juz bylo zle wstyd i hanba zgubilem telefon przpilem w huj kasy nie bylem w robocie eheh ludzie tylko sie smieja ze tak pije juz sam sobie chleje nie mam sily tego dalej ciagnac trzeba zyc na trzezwo bo zawsze konczy sie tak samo zgonem i moralniakiem ktorego nie da sie przepic ehh
ja [09.07.12/23:59]

jajaja

była impreza narąbałam sie tak ze wylewałam gorzkie żale przy znajomych porażka ledwo chodziłąm mamrotałam wydawało mi się że jestem zajebista a byłam żałosna chciałam tańczyc ale nogi odmawiały posłuszeństwa mam takiego moralniaka ze klękajcie narody jak sobie przypomne to mi wstd a jak się dowiedziałam to czego nie pamiętałam to mam ochote zapaśc sie pod ziemie i już nie wychodzic
ja [09.07.12/23:59]

jajaja

była impreza narąbałam sie tak ze wylewałam gorzkie żale przy znajomych porażka ledwo chodziłąm mamrotałam wydawało mi się że jestem zajebista a byłam żałosna chciałam tańczyc ale nogi odmawiały posłuszeństwa mam takiego moralniaka ze klękajcie narody jak sobie przypomne to mi wstd a jak się dowiedziałam to czego nie pamiętałam to mam ochote zapaśc sie pod ziemie i już nie wychodzic
justyna14181 [02.07.12/22:34]

Do olkiii

A mam pytanie...masz chlopaka??? Bo jesli nie to naprawde nie masz sie czym przejmowac. :ppp to nic zlego ze sie z nim calowac skoro tego oboje chcieliscie a to ze sie nie znaliscie to nic strasznego. Poznaliscie sie na tej imprezie . Ja sie calowalam z 8 ktorych tez nie znalam i co z tego??? Calowanie to przyjemnosc i nie zaluj sobie. Sa wakacje czas na szalenstwa. Nie zaluj sobie tylko szalej tak jak ja i inni. Za kilka dni bedziesz sie smiac z tego i najwazniejsze ze pamietasz... Wiem,na trzezwo bys tak nie zrobila bo ja tez zawsze po pijanemu ;> nie zadreczaj sie tym tylko ciesz ze mialas przygode bo naprawde nc zlego nie zrobilas :ddd
Olkaaaa [01.07.12/22:07]

Moralniak

Ja mam takiego kaca moralnego, że nie radzę sobie z tym :(
Ostatnio spałam u koleżanki i była impreza. Przyszli jej znajomi i piliśmy, dużo... I ja wgl nad sobą nie panowałam i całowałam się z kolesiem, którego wgl nie znam i tak strasznie mnie to męczy. Czuję się jak ostatnia szmata... Nie wiem co robić..
Pomóżcie!!!!!
agnieszka [30.06.12/17:56]

do lili

i jak nadal zdradzasz meza lili czy juz rozwod z nim bierzesz no lili jestes
justyna14181 [28.06.12/22:16]

??

wiecie co dla mnie to jak wy wyzywacie Lili to jest debilizm!!!! nikt tu swiety nie jest... ja ostatnio zrobiłam loda po raz pierwszy w zyciu mojemu chłopakowi i to po pijanemu i mialam moralniaka rano bo na trzezwo bym tak nie zrobiła ale...historia lubi sie powtarzac... na drugi dzien zrobiłam to samo...
tomek [25.06.12/23:08]

powiem tak dla lili

jestes korwa i daj dupy kadeym tylko prosze nie mow ze jestes polka prosze
niewidzialna [25.06.12/20:27]

;|

;|
justyna1481 [23.06.12/23:16]

Do Tomek!

Taki kurwa ciekawski? To WYPIERDALAJ DO AFRYKI NASTAW ZASYFIALA DUPE TO CIE KURWA ZRUCHAJA CZARNUCHY,A OD LILI SIE ODPIERDOL!
tomek [23.06.12/19:46]

do wszystkiech

a jednak lili to byla tylko szmata bez honoru i juz nie pisze o tym jak murzyni ja pierdolili
zen [22.06.12/15:07]

WSZYSTKICH PRZEBIŁEM

Ja odwaliłem numer życia,jestem gejem,ale z tych pozadnych tzn byłem z jednym facetem 10lat w zwiazku i zadnych zdrad,od 2 mieś sam, spotkalem pod blokiem przyjaciela z dzieciństwa,który zawsze bardzo mnie bardzo lubił,nigdy o mnie nie wiedział. Najebalismy sie jak swinie,az straciłem film,i dobierałem sie do niego jak spał,przebudził sie, rozgadał po całym podwórku,od 2tyg siedze w domu,strach wyjsc,bo nie dojsc ze rozgadał, to jeszcze chce mnie zabic,słyszałem jak mowil innym przez okno,ze on nawet mnie nigdy nie podejrzewam, i co ze mna zrobi jak mnie dorwie,i jego znajomi, a to typy kiboli,jestem przerazony tym. Najlepsze ze ja zawsze mialem go tylko za przyjaciela i nic wiecejnigdy w zaden sposob mnie nie pociagał. a teraz mnie nienawidzi, i jeszcze chca mnie połamać, jestem tym przerazony. I po huj było pic :(
justyna14181 [20.06.12/19:01]

kurwa

ja pierdole uspookujcie sie!!! chuj was obchodzi Lili!!! to jej sprawa a wam gowno do tego!!!
Piotrek [19.06.12/10:32]

Tó suka lili

Wiedziesz lili zabral ciebie maz do kina a ty jebalas sie tam z obcym kolesiem co wiedzial twojego meza i smial sie z niego i z polakow nie wrscaj do polski szmato dziwko korwo szmato a w rodzinie bedzie mowiala ze tó wina meza korwa dziwka szmata korwa korwa dziwka szmata a ön ja kochal ludzie nie wiedziec ze tó cichodajka jeszcze ja bronicie korwe tó chcecie taka wierna zone co bő ja taki rucham i pa pa bő tó dziwka i juz tyle wam powiem diwka szmata ja jestem wojskowym w légi cudzoziemskiej robie rozne straszne rzeczy za pieniadze bő taka praca nie mam kobiety bő moja praca jest trudna do zakteptowania ale ja robie tó za pieniadze a nie bő jestem psychopats ona robie tó za darmo tó jest korestwo Lili brzydze sie tóba kijem nie dotkne ciebie
Ania [18.06.12/21:26]

Ő lili

Ludzie Ona nie robila tego po alkocholu i nie ma morlniaka ona tó lubie dwach chuje w sobie obrarza wszystki polki tó przez taki polki murzyni mowia ze polki tó kurwy ze pragna czarnego kutasa ze czarni sie rodza w polsce ze z nas sie smieja ze normalna polka w pracy jest uwarzana z latwa kurewke a Facet cierpi bő kocha pracuje stara sie dac jej wszystko a ona ma tó gdzies i bierze chuja czarnego araba anglika wszystkie i smakuje ich spermy i caluje sie z meze po tym i udaje wierna zone a jest szmata co nie szanuje uczuc i kasa dla niej jest warzna a ze maz daje jej wszystko siebie milosc szacunek kase i jest wierny i pragnie by byla matka jego dzieci a ona jest cichodajka Lili miej odwage i troche honory taki szmaty i powiedz ze robilas loda czarnym ze dalas im dupy swojem sasiada czarnym co obok mieszkaja i tó nie raz ze w kinie jebalas sie jak on czekal na ciebie ze kazdy facet sie z niego smial ze ma taka zone ze ona polyka sperme a potem caluje sie z mezem powiec mű Jaka suka bez uczuc jestes ze jestes szmata i bedzie dobrze i zobaczysz czy kochankowie benda ciebie traktowac jak maz pieniadze dawac jak maz na wszystko czy mowiec jak maz kocham i czy benda ciebie szanowac i rodzine stworzyc mysle ze nie benda traktowac jak darmowe ruchanie i jak szmate klaps w dupe i na ostro bez buziaka bő spermom z ust ci smierdzi i co rozumiec ona tó suka
Ania [18.06.12/21:25]

Ő lili

Ludzie Ona nie robila tego po alkocholu i nie ma morlniaka ona tó lubie dwach chuje w sobie obrarza wszystki polki tó przez taki polki murzyni mowia ze polki tó kurwy ze pragna czarnego kutasa ze czarni sie rodza w polsce ze z nas sie smieja ze normalna polka w pracy jest uwarzana z latwa kurewke a Facet cierpi bő kocha pracuje stara sie dac jej wszystko a ona ma tó gdzies i bierze chuja czarnego araba anglika wszystkie i smakuje ich spermy i caluje sie z meze po tym i udaje wierna zone a jest szmata co nie szanuje uczuc i kasa dla niej jest warzna a ze maz daje jej wszystko siebie milosc szacunek kase i jest wierny i pragnie by byla matka jego dzieci a ona jest cichodajka Lili miej odwage i troche honory taki szmaty i powiedz ze robilas loda czarnym ze dalas im dupy swojem sasiada czarnym co obok mieszkaja i tó nie raz ze w kinie jebalas sie jak on czekal na ciebie ze kazdy facet sie z niego smial ze ma taka zone ze ona polyka sperme a potem caluje sie z mezem powiec mű Jaka suka bez uczuc jestes ze jestes szmata i bedzie dobrze i zobaczysz czy kochankowie benda ciebie traktowac jak maz pieniadze dawac jak maz na wszystko czy mowiec jak maz kocham i czy benda ciebie szanowac i rodzine stworzyc mysle ze nie benda traktowac jak darmowe ruchanie i jak szmate klaps w dupe i na ostro bez buziaka bő spermom z ust ci smierdzi i co rozumiec ona tó suka
niewidzialna [18.06.12/21:04]

.

możecie skończyć ? ;) to forum nie jest od tego, żeby rzucać się mięsem :) ... dajcie sobie po szlagu i będzie spokój. niestety żadna historia z mojego pijackiego życia nie przychodzi mi na myśl, żeby rozluźnić atmosferę i powrócić do tematu forum... :(
Ania [18.06.12/18:50]

Do lili

Gdzie twoja odwaga juz koniec z twoja odwaga juz nam Nie napiesze jak zdradzasz meza i jezykim wylizujesz czarne dupy co to jak dzisiaj bylas wierna czy nie moze dzisiaj probowalas arabskiej spermY nasza rumoniska polko
Ania [18.06.12/18:50]

Do lili

Gdzie twoja odwaga juz koniec z twoja odwaga juz nam Nie napiesze jak zdradzasz meza i jezykim wylizujesz czarne dupy co to jak dzisiaj bylas wierna czy nie moze dzisiaj probowalas arabskiej spermY nasza rumoniska polko
Tomek [18.06.12/12:20]

Lili ty Korwo

Lili szmata dziwka korwa cichodajka lodziara lirrze jezykiem dupe arabow i czarnym korwa dziwka z romuni nie jestes polka
Tom [18.06.12/00:56]

Lilu to sukq

Libiesz bic ruchant ui juz
Tomek [18.06.12/00:22]

Do lili

Czyli na trzezwo zdradzalas z czrnymi nô on musi byc zlamany wiedziesz suko bez serca jestes ale on teraz stracil swoja meskosc pracowal tyral dla ciebie suko a t'y co korwo idziesz z inym powiec mu o murzynach jak lofa im robilas a zobaczysz szmato ze on sie odkocha a t'y bedziesz wolna i bedziesz dawac dupy wszystkiem suko
Tomek [18.06.12/00:14]

Lili powiec z kiem

Jak powiesz ze z czrnymi to zobaczysz ze zostawi szybko ciebie lili
lili [17.06.12/21:53]

TOMEK,ANIA,MAGDA W JEDNEJ OSOBIE!

Powiedzialam mu,ze nie bylam mu wierna,ze Nie raz upprawialam Sex podczas gdy on byl w pracy, nie powiedzialam mu z kim bo to malo istotne,byl w szoku, powiedzial,ze czuje sie temu winien bo poswiecal mi malo czasu,ale to nie prawda to tylko i wylacznie moja wina, dal mi szanse,ale ja nie chce, nie moge zyc z mezczyzna ktory wie,ze go zdradzalam, czuje sie okropnie bo widze,ze jest zalamany,a wczoraj jak NIGDY NAPIL SIE WODKI GDZIE ON WOGOLE NIE PIJE
Tomek [17.06.12/21:50]

Lili jestes bez uczucia

Lili ty naprawde juz Nie znajdziesz chlopaka by stworzyc rodzine bő jestes cichodajka i kazdego bedziesz zdradzac jak ön ciebie zdradzi tó zrozumiesu a narazie jestes dzieckiem co daje dupy i daj mezowie wolnosc
Niewidzialna [17.06.12/21:48]

.

Co Wy robicie z tym forum... !?
Tomek [17.06.12/21:46]

Lili a co powiedzialas

Powiedzialas ő wszystkiech zdradach ő czarnych co ciebie ruchali powiec a bedzie chcial sie rozwiesci
lili [17.06.12/21:17]

ANIA

Nie jestem DLA CIEBIE ZADNA SZMATA! Nie robie z Siebie pokrzywdzonej Bo to Ja skrzywdzilam! nie mam zamiaru sie spowiadac jak Bylo! Wiem,ze zle Robilam,a co gorsza Nie zaluje, Maz nie chce sie rozchodzic!,ale ja tak dluzej nie moge
Magda [17.06.12/21:15]

Magda Lili daj numer do meza

Daj numer do meza pociesze go i Móze ja bende jego kobieta bő facet widac bardzo dobry prosze mieszkam w londynie dobrze i Rez Szulák skrzwdzonego jak ja podaj numer prosze ty nie zasugujesz szmato
Ania [17.06.12/21:11]

Lili bő jestes taka

I jak maz przyjol koniec tak rozwod i prosze Nie udawaj skrzywdzonej bő tó krzywdzilas jak moz pewnie zalamany powiedzialas ő czarnych tó mű pomoze zrozumiec ze ty tylko szmata jestes by sie od kochal napiesz jak bylo jak sie dowiedzial
Lili [17.06.12/20:53]

-.-

Co I Jak nie bede Pisac to bez znaczenia, bo za moment i tak poleca w moja strone Wyzwiska** Zrozumialam tylko to,ze ja nie zasluguje na milosc, na Szczescie bo sama krzywdze!: (
Lili [17.06.12/20:48]

-.-

POWIEDZIALAM!
Sama zdecydowalam zeby Odejsc, no Coz Jedno zycie sie konczy drugie zaczyna MILO BYLO..
Daniel [17.06.12/20:43]

EJ EJ EJ!

Dajcie na Luz! To jej broszka czy powie,czy Nie! Co was to tak podkreca? Temat chyba o Moralniaku po imprezie, o zarzyganym poranku i osikanym lozku haha ,a nie o Dziewczynce ktora sie szmaci nie znajac konsekwencji! Dawac kolejne fajne historie noo Czekam ;D
Ania [17.06.12/20:07]

Lili ty jestes dziwna

Jak mozna byc tak zaklamanym czlowiekiem naprawde jestes dziwna bardzo ale polka co kocha byc dziwka i juz ha ha ha gazos sie tego nuczylas ze dajesz dupy czy loda a potem buziak z kochanym mezem i jeszcze mowiesz na nas ze jestes my ale tó ty plykalas sperme czarnego
Tomek [17.06.12/19:44]

Tomek

Co wy ona bedzie grala przed mezem ze to jego wina ze brakowalo jej uczucia i ze to ostni raz o ze go kocha a tak naprawde nie chce by odeszedl od niej bo kasa sie skoniczy
Adam [17.06.12/19:41]

Adam do lili

I co nie powiedzialas mezowi tak juz jestes polska cichodajka já bym kijem ciebie nie dotknol szmata o juz bez honoru ale jak twoja rodzina taka to ty tez taka jestes lili powodzenia lili mam nadzie Zé maz twoj znadzie normalna kobiete bo taka szmata kto chce miec za zone
Imola [17.06.12/15:44]

Lili i co bojesz sie

Strach co Lili Nie masz honoru
Kmila [17.06.12/14:31]

Lili

Lili tó zaklamana suka co nie kocha meza i ma gdzies uczucia i jego kasa sie liczy
kamila [16.06.12/22:03]

kamila lili

powiedzials czy nie lili powiec prawde
kamila [16.06.12/21:37]

jestes szamta lili

nie powiedzials mezowi powiec prawde nie powiedzials bo jestes tchurzliwa suka
kasia [16.06.12/18:39]

kasia

wierze ci lili powiec mezowi ze ma malego chuja i musiesz byc z czarnym a maz bedzie tylko kase przynosil i bedzie mog patrzec jak czarny ciebie obraca :) i rek sa trzebac a jak nie to moze ciebie wyrzucie i znalesc sobie kobietae wierno i co pokocha a nie tak zimna suke
kamil [16.06.12/18:36]

do lili

jak smakuje sperma czarnego skoro mowiesz ze jak robials im loda to ci wszyscy wsadzali i koniczyli w twojech ustach to wypluwals czy polykas a potem co calus z mezem gamoniem co zakochany w tobie i zycie bez ciebie nie wiedzie powiec mu suko i jak ma malego chuja a ini moga lepiej niz on to po co z niem jestes szmato co idz do czarnego i bedzie fajnie lili bedziesz mila meza czarnego i juz :) spoko bedzie :) i bedziesz mogla sie z niem jebac do woli i narodowosc sobie zmien
kamil [16.06.12/18:33]

do lili

ona nie powie mezowi bo wie ze jak powie to koniec kasy meza i tyle a czarn kasy nie daca tylko ruchac benda
tomek [16.06.12/17:13]

tomek

ona nie powie jak powie to sklmnie ze raz nie powie o czrnych a czrni z jej meza musieli miec nie zla polewke zarabia na nia a ona daj dupy bo moz nie moze zaspokic
kamila [16.06.12/17:03]

ty lili

nie powiesz mezowi bo jestes suko
lili2 [16.06.12/16:59]

Kamila

PIERDOL SIE!
kamila [16.06.12/16:47]

lili

no daje reke opciac ze nie powiesz mezowie bo jestes zamta
kamila [16.06.12/16:44]

lili

taka jest prawda i wiem ze jestes szamta i dzisiaj nie powiesz mezowii tak jest prawda bo jestes szamta ktora nie kocha i nie umie bo rdzice tego ciebie nie nauczyli i tyle co moge ci powiedziec nie powiesz mezowi bo wiesz jaka powiesz to koniec kasy od meza i wypierdoli na ulice gdzie twoje miesce nie czula suko twoj moze bedzie bardzo zraniny zona co jebal sie z czrnym bo maz pracuje i ma malego chuja wiesz jak to go zabli w sercu i dumie meszczyzny ty uka
lili [16.06.12/16:39]

KAMILA TY KURWO!

PiERDOL SIE BRUDASKO Z WIOCHY I NIE PISZ WIECEJ W MOIM KIERUNKU BO ZAL MI TAKICH WIESNIAR HAHA SAMA JESTES KURWA!
kamila [16.06.12/16:29]

do lili

mnie mam nuczyla ze jak sie meza i rodzine to on moze tylko ja kochac i dotykac a nie ze jest sie cichodajka szmato lili
kamila [16.06.12/16:27]

kamila

tak ale ty masz doswiadczenie to zamiast pokazac mezowi to kochanek tak a ci czarni to co meza nie widzieli co jak on sie ma czuci a kochanek nie wie co ze jestes mezatka wiesz co on sobie mysli o tobie wiesz co to znaczy dla merzczyzny jak drugie wsadza w twoja cipe chuja co tylko norlmanie jest dla niego ze myslie o tobie jako kobiecie zycia i oda ci wszystko pracuje na ciebie i mysli ze bedziesz kobieta co da mu dzieci ty jestes szmata i powiec mezowi i napiesz co on zrobie i powiec o murzynach tez jak ciebie jebali co jak ci z dolu mrzyni jebali i supszczli ci sie na morde korwo
lili [16.06.12/16:26]

DO KAMILA

Ile ty masz dzieciaku lat? Co?! Do lalek wypierdalaj,a nie kutasy ci w glowie!
lili [16.06.12/16:21]

Do Kamila

Jesli lubisz byc jebana na dwa baty to juz twoja indywidualna sprawa! Zaden z moich Kochankow nie widzial mojego meza! Ja nie mowie,ze moj maz ma malego, poprostu niema doswiadczenia! Sama jestes Szmata!
kamila [16.06.12/16:19]

nie lili

to nie ta samam osoba jestem tu od wczoraj czytalam wszystko i chcial bym wiedziec jak to jest zdradzac meza i mowiec ze go kochasz a go ranies wiesz co on czuje jak iny facet sie z niego smie bo ciebie rucha ty mowiesz kochankowie ze robiesz to bo maz to cipa i ma malego a on ciebie kocha i pracuje dla ciebie i odaje wszystko jak bylo z murzynami wiesz jak oni go widzieli to smiali sie z niego wiesz o tym jak ciebie ruchali to smiali sie z niego i uwarzli go za cipe ze nie mog wyruchac zony zabrals cos mezowi i teraz jestes szamta
lili [16.06.12/16:15]

Do KAMILI!

Jestes non Stop ta sama osoba,ktora sie tu udziela komentujac w negatywny sposob! Uzywasz slownictwa ktore swiadczy o twoim beznadziejnym wychowaniu,pustocie oraz prostactwie! Nie wiem ile ty masz lat,ale na lepsze wyjdzie dla Ciebie jak zasiegniesz slowniczka ortograficznego!
kamila [16.06.12/16:13]

do lili

wsadzali ci na raz do cipy i dupy tak czy nie ci czarni
kamila [16.06.12/16:12]

kamila

jak mu powiesz to powiec tez o wszystkiem o czarnych i o tym ze on mam malego chuja
lili [16.06.12/16:08]

DEBILSTWO

Kazdy mnie tak jedzie,a ja mam to gdzies! robie to co lubie i mam wyjebane na wasze opinie, widocznie zal wam dupe sciska... Powiem mezowi z tym sie zgadzam moge robic to co robie,ale nie jego kosztem krzywdzac go, dzis jak wroci z pracy to mu powiem wszystko , i nie wazne czy mnie zostawi,wazne,ze juz go nie bede ranic.
kamila [16.06.12/15:18]

do lilil

wsadzali ci w dupe i w ciebie jednoczesnie lizals im jaja mezowi tak nie robilas jak im tak jak to bylo opiesz ciekawa jestem kamila
kamila [16.06.12/15:17]

do lili

polska nimfomanka i juz ha h ha ha ile chujow mials w ustach opwiec jak robials to z czarnymi smakowal sperma duze mili chuje spusicl ci sie do ust
beata [16.06.12/13:19]

beata do lili

szmata ale i chwali sie dobra szmata a probowa z koniem jebac sie moze w twoje cipie bylo dobrze korewko
damian [16.06.12/13:09]

damian w obronie lili

ale sie przyczpiliscie tej kobiety boze to jej rodzice pokazali jak byla mala wiec teraz to robie dla niej szacunek dla siebie to jest w tedy jak bierze obcego chuja do buzie pewnie jak ktos ja obrarza ze jest szmta albo robie lody czarnym to jest dumna ale tak jest z tymi polkami za granica nikt nie wie to chej hura niech bedzie zabawa a potem sywa jakiegos albo horobe albo dzecko albo jakies rozmowy czarnychw typu dzisiaj ta merzatka polka co mam meza co mam malego chuja bo jest bialy przyszla do mnie do czarnego on to lubie lubie czarnego w dupie dziecko albo curke lili tez tego nuczy braku szacunku do inych i do ich uczuci takak jest prawda jest szmata i juz nie ma szacunku dla siebie to bedzie mila do meza co zapierdala na jej zachcianki szmata i tyle wiec sie nie dziwcie ze polki maja taka opinie ha ha ha dziekuje lili ze robiesz polsce taka opinie
powodzenia dalej w zyciu meza bedziesz zradzac ale jak sie dowie to mam nadzie ze ciebie wyjebie bo ja bym sie brzycil ciebie dotknac korewko i dajcie jej spokoj cichodajka i juz
szymek [16.06.12/13:03]

lili ty szmato

lili wiem kiem jestes mieszkam tez w londynie na seven sesters i znam ciebie wiem ze dawxalas dupy i powiem twojemu mezowi szmata
Tomek [15.06.12/22:52]

Do lili

Iili jest cichodajka wiec dajcie jeu spokoj rodzice ja tak wychowali I trodno dalej lili dzisiaj juz dalas dupy czarnym czy arabom moze calej ulicy gdzie mieszkasz niech robie co lubie maz cipa
Ksia [15.06.12/22:46]

Kasia

Ja bylam jak lili zdradzalam meza ale kiedy on sie dowiedzial Ze z jednym arabem uprawialam sex do tego on z nim pracowal to byl kosZmar mialam waszystko dom samochod nie pracowalam maz mnie kochal byl wierny nawet mi prZebaczyl powiedZial Ze nie rozumie ale kocha bylam szczesliwa powiedIalam Ze nigdy wiecej ale arab nagral jak robilam mu loda I jak on koniczy w mojech ustach pokazal meZowi moj maz go pobil I zabral nagranie I pokazal mi mowial na nagraniu po polsku Ze ma duZEgo I Ze chce sprobowac jego spermy po tym jak to zobaczyl powiedZial Ze go zraniam I dal mi pieniadZe na bilet do polski teraz jestem po roZwodzie nie mam noc w domu mojego bylego meza mieszka jego nowa kobieta Ktora go mocha I sa szczesliwi ona teraz urzywa samochodu ktory maz mi kiedys kupil I on z tego co wiem stara sie ja pokochac I zaufac jak mi jak bylam u niego prosic o powrut jego nowa powiedziala bym poszla do araba stracilam go on jedyne co powiedZial gdy by nie nagranie a ta now jest tak Ze nawet moje zdjecia Odala mi mowiac Ze taki jak ja to miesce jest no najgorsze jest to Ze wszyscy wiedza dlacZego Bo ja gupia mowilam Ze to on ale arab mial jeszcze nagranie iwszyscy mowia Ze klmie I Ze puszczam sie z kazdym rodzice pytali co dalej jak dlugo mam mieszkac z Nimi ale nikt mnie nie chce po tym tylko wyruchac a ja teraz chce milosc jak byly moz mnie kochal lili skoniczysz jak ja
Ania [15.06.12/21:23]

Anja

Ja wole kochac i byc kochana niz dac dupy na prawo i lewo jak lili bo mama i tata moje tego nie robil kochaja sie i zdrada bo cipa swedzi Jak maz pracuje to jestes szmata i jà jestem kobieta à nie dziwka Jak t'y lili i nie Piesz lili bo jestes blondynka dzwka glupia szmata daj numer do meza jà jestem w londynie i z checia go poznam i pokarze co to znaczy kobieta ktora kocha i nie zdradza i nie jest szmata i go szanuje bo t'y n'a niego nie zasugujesz daj mu wolnosc niech on tez znadzie swoja milosc lili à t'y bedziesz mogla dawac dupy wszystkiemi bez stres
Magda [15.06.12/21:12]

Do lili

Wybacz lili ale ja nie daje dupy bo dla mnie jest cos Jak szacunek dla moje osoby i uczucie nie mogla bym pieprzyc sie czy Jak t'y mowiesz robiec loda z polykiem co to jest za uczucie Jak mialas tyle chujow w ustach czy wiesz co to jest milosc i kochac i odac mu sie dac siebie à on to doceni i bedzie kochal i stworzycie rodzine ty nigdy nie bedziesz miala rodziny co powiesz dzidcku by co szanowalo sie tak Jak t'y lili co Jak powiesz curce by co jebala sie na prawo i lewo co à i tak znadzie sie ktos kto Jak twoj maz spolczuje mu bo on pewnie mysli o tobie o kobiecie zycia à jestes szmata bez uczucia i mysle ze dzicko bedzie nie twojego meza tylko czarnego to nic ze przez ciebie polki maja opinie korew ale to ze klamiesz ty i mowiesz o nas ze to my sie piepszymy ale taka prawda jest ze ty jestes tylko szmata jà mieszkam w londonie i przez ciebie w styd mi lili powiec mezowi
lili [15.06.12/19:01]

ODPIERDOLCIE SIE

ROBIE CO CHCE! Moja Dupa moja Sprawa! Kazdy ma tu PRAWO DO WYPOWIEDZI! Ale NIE PO TO BY TACY DYSORTOGRAFICY KOMENTOWALI, JESTESCIE WSZYSCY BEZ SENSU! Jebiecie sie po katach,a Nie Potraficie o tym mowic!JEBANE SWIETOSZKI!
Tomek [15.06.12/18:45]

Do lili

Jestes bez serca tylko cipa twoja jest warzna a uczucie meza co ciebie kocha to masz w dupie jak robiesz loda kochanka ja bum ciebie wyjebal z domu
niewidzialna [15.06.12/14:02]

DO Lili

Kochana, ja robię głupie rzeczy tylko po pijaku... a ty zdradzasz męża na trzeźwo (to forum raczej nie jest dla ciebie- zwłaszcza, że potrafisz tylko wyśmiewać osoby, które się tutaj wypowiadają) to forum jest po to, aby się dzielić swoimi pijackimi przeżyciami anonimowo z innymi...
Ania [15.06.12/12:11]

Kamikaze

A lili pieprz sie ze wszystkiemi à maz jest od zarabiania kasy powiec mu ze nie jest merzczyzna i moze tylko reka robiec à t'y dajesz dypy tylko meszczyzna à nie ciota takiem Jak twoj maz cipa nie daje rady ha ha dlatego dajesz dupu
Anja [15.06.12/08:39]

Fő Lili

Jestes korwa lili à to co robiesz to korrstwo powiec mezowi korwo à Jak nie to przywiarzgo i przyniem Jak bedzie zwiaZany daj dypy murznowi i powiec ze murznow bedzie robil teraz to bo on ma chuja à twoj maz nie i moze tylko patrzec zobaczysz Jak on sie poczuje Jak Kocha à t'y mowiesz ze on nie jest merzczyzna tylko zarabia n'a ciebie
lili [14.06.12/19:10]

DzIEWCZYNY

Nie Zalujcie Zadnej Chwili w ktorej Czujecie Sie dobrze, czas minie ; ) moralniak tez ; ) ja to na codzien powtarzam sobie,ze sie zmienie,ale chyba za bardzo Lubie wolnosc i szalenstwo,chodz wiem ,ze mam meza:/
justyna14181 [14.06.12/18:26]

18stka

Ja miałam strasznego moralniaka po 18stce mojej sąsiadki... Byłam bardzo pijana,prawie tego nie pamiętam... Wracałam z sasiadką i jej chlopakiem,z sasiadem i siostrą i w aucie jakoś tak wyszło,że pocałowalam się z sąsiadem. Nic moze w tym złego by nie było gdyby nie to,że miałam wtedy chłopaka. Tylko,że ten chlopak wgl się mną nie interesował,ciągle kumple. Miałam dosyć. I nawet jak byłam na tej 18 spotkalam sie z moim chlopakiem i wygarnęłam mu wszystko co mi leżało na sercu... a on się wtedy zachowal jak dupek i powiedział coś co mnie zabolało.. wiem, to nie jest wytłumaczenie,że pijana byłam czy,że mnie zaniedbywał... Jak rano się obudziłam to aż mnie serce zabolało bo ja nigdy nikogo nie chciałam zdradzic,bo sama jestem przeciwna zdradom a jednak nie wiem w jaki sposob to się stało...miałam strasznego moralniaka... ale po kilku dniach juz nie załowałam bo dalej się tak zachowywał i wgl i dzien przed tym jak zerwałam calowalam się z moim najlepszym kumplem..tylko,że tego juz wgl nie zalowałam ;ppp
justyna14181 [14.06.12/18:16]

do Lili

Miała moralniaka bo opiła się,spała 2min na płocie sasiada...aco jeśli ją sąsiad widział??? przecież to wstyd. Więc nie dziwie sie że miala moralniaka...Tymbardziej ze nic nie pamieta a jesli wlasnie zrobiła jakas głupote ktorej nie pamieta?? a pieprzyc pewnie sie z nikim nie pieprzyła...Wątpie,że w takim stanie mogła sie walic...Oczywiscie sa takie co po pijanemu lubią albo i na trzeżwo z kazdym i wszedzie gdzie po padnie...
lili [14.06.12/14:54]

Do Niewidzialna

TO CO PISZESZ NIEMA SENSU MIALAS MORALNIAKA BO NIE PAMIETASZ CZY Z KIMS ROZMAWIALAS?A MOZE MIALAS PORWANE MAJTKI I NIE PAMIETASZ JAK SIE Z KIMS PIEPSZYLAS HAHA
niewidzialna [14.06.12/12:38]

.

nie było mnie tu tydzień ... i już nie nadążam z czytaniem ;)
kiedyś miałam spotkanie z moją starą klasą z liceum ... oczywiście alkohol lał się strumieniami... piwo, wódka + fajki.... złe połączenie... tacy wstawieni poszliśmy na dyskotekę. MASAKRA ... ok. 4 dzwoniłam do kumpla, który miał mnie odwieźć do domu, alee... był tak na.ebany, że rozwalił telefon, poszedł, gdzies... niewiadomo gdzie, a ja wracalam 3km na piechote do domu SAMA... calej drogi nie pamiętam... wiem tylko, że jak już byłam na mojej ulicy to przystanęłam sobie na chwile i zdrzemnęłam się 2minutki na płocie od sąsiada... koszmar... jak teraz to sobie wspominam, to się smieje... ale dzień po tej akcji, miałam strasznego moralniaka... w sumie do teraz nie wiem czy z kims rozmawiałam, czy kogos spotkałam podczas mojej drogi do domu ;d
już tyle razy się zarzekałam , ze nie bede pic w takiej ilosci alkoholu... i co ? wyszlo jak zawsze...
Lili [11.06.12/21:49]

Kazdy Budza Sie po AKCJI CHCE BY TO BYL SEN!

haha pamietam jak Dzis wrocilam taka Najebana,ze masakraaa caly swiat wirowal :D lezac na lozku zachcialo mi sie Siku,ale No nie mialam sily wstac moja lokatorka juz spala nie chcialam jej obudzic to wzielam dzbanuszek ktory stal na stoliku,a w nim cherbata, rano obudzila mnie kolerzanka Lila co ty tam wlalas takie kurna Dziwne w smaku jak Sol hahaha myslalam,ze Jebne , po czasie dopadl mnie taki moralniak,ze szok ona taka dobra dla mnie,a ja taka Suczzz
justyna14181 [11.06.12/16:55]

;))))))))

Mam dużo takich różnych historii z których teraz się smieję...Byłam na zabawie z przyjacółka i kilkoma znajomymi. No i oczywiście ja i przyjaciółka sie opiłysmy i spałyśmy na loży ;ppp albo np paliłam (ale tego noe pamietam siostra i znajomi mi opowiedzieli) i nie wiem czemu to zrobiłam ale zgasiłam papierosa na Dupie jakiejs dziewczyny i wypaliłam jej dziurę w leginsach ;)))albo jak tanczyłam to do kazdego kto przechodzil lub tanczył kolo mnie darłam sie ,,spierdalaj". Tak głupio sie zachowywalam... zawsze po takich mocno zakrapianych imprezach mówiłam sobie,że nie będę już pić a napewno nie tyle to i tak piłam szalałam bawiłam się do upadłego..no cóż życie jest pełne różnych niespodzianek.
justyna14181 [11.06.12/16:47]

imprezaaaa

Ja np byłam na zabawie z przyjaciółką ,jej chłopakiem i moim byłym... troche już wypilismy kiedy postanowiliśmy,że wrócimy do siebie..noi oczywiscie całowalismy sie na sali,potem wyszlismy zapalic,noi tak siedzieliśmy gdy nagle podeszło 3frajerów i chcieli się bić. Moj były był bardzo pijany,ja też ale nie aż tak jak on... Mariusz wtedy wstał i chciał się z nimi bić. Ja NIE chciałam na to pozwolic wiec po prostu wstałam i kazdemu przyj...łam w twarz. Jeden łysol chciał mi oddać ale wtedy przyszła ochrona i zabrali ich i mojego byłego a ja zaczęłam szarpać ochroniarza,żeby go zostawił. Wgl sie tam darłam i głupoty różne robiłam.. Wstyd był bo wiekszość znajomych to widziało.. ale teraz to fajnie wspominam ;ddd
justyna14181 [11.06.12/16:38]

racja

Billi uważam ze masz racje. Nie lepiej opisac wasze głupie,śmieszne zachowanie po pijaku????? Co Lili robi jej sprawa!!! Przestańcie się kłócić i wyzywać,a jesli wyzywacie to przynajmniej nauczcie się ortografii!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
billi [11.06.12/12:04]

ale frajerzy

Zepsuliście super wątek o śmiesznych pijackich przygodach waszą talibańską krucjatą przeciwko obcej nimfomance. Myślicie, że zmienicie świat wulgarnie wyzywając jakąś anonimową dziewczynę na forum? Dajcie se siana, odpuśćcie dziewczynie i dawajcie kolejne historie o spadaniu ze schodów, rzyganiu pod samochody i zasypianiu na krześle! Po to jest ten wątek, a nie żeby jedna cnotka z drugą mentalnie się spuszczała! Nie umiecie się bawić.
justyna14181 [11.06.12/07:28]

do wszystkich

a tak wgl to kurwą można nazwać kogoś kto sie wali za pieniądze a nie dla przyjemności!! Troche pomyślcie zanim coś napiszecie głupiego i oczernicie mimo,że jej nie znacie...!!!
justyna14181 [11.06.12/07:24]

Lili

Kurwa ale się jej uczepiliście!!!! Niech robi co chce,jej sprawa. Kiedyś być może bedzie żałować,kiedyś może się zakocha a ktoś ją zrani i wtedy poczuje jaki to ból...a męża lepiej zostaw i nie rań go więcej,bo naprawde bardziej go ranisz zdradzając na kazdym kroku niż zostawiając go. No ale to już Twoja decyzja i zrobisz co zechcesz. Można się bawić,cieszyć życiem ale musiszliczyć się z tym co inni czują. Ale to już Twoj wybór,Twoja decyzja. A tak wgl to dobrze napisałaś z tym,że to Ty zdobywasz i rzucasz kiedy chcesz a nie ona Ciebie!!! ;))) Popieram!! ja też zawsze lubiłam zdobyć i rzucic i mimo,że dopiero od 2 tygodni sie zmieniłam to już tesknie za dawną Justynka i dawnym życiem....no ale cóż trzeba się kiedyś zmienić ;ppp
tomek [11.06.12/01:45]

tomek lili tynie umiesz kochac jestes bez uczuciowa spoczuje tobie moze to wina mataki

spolczuje temu kolesiowi bo wy wszyscy na ta kobiete a ona tak mowiac wszystkiech ma w dupie taka prawda robi to lubie i nie jest w stanie kochac bo dla niej to uczcie jest obce ale ten kolesi pewnie ja kocha i swiat dlaniej by dal pod nogi pewnie ale ona nikogo nie szanuje i nie poszanuje bo jest tak i tak mowi ze bzyka sie kiedy jej maz zabiera ja do kina by byli razem a ona bzyka sie z kolesia co tam pracuje ciekawe jak ty bys sie czula jak by maz tak robil swietnie mam nadzie ze roztaniesz sie z mezem bo nie zaslugujesz na milosc tylko idzi pracowac jako cichodajka powodzenia lili powiec mezowi jak masz jeszcze troche szacunku dla niego bo widze ze nie masz
tomek [11.06.12/01:45]

tomek lili tynie umiesz kochac jestes bez uczuciowa spoczuje tobie moze to wina mataki

spolczuje temu kolesiowi bo wy wszyscy na ta kobiete a ona tak mowiac wszystkiech ma w dupie taka prawda robi to lubie i nie jest w stanie kochac bo dla niej to uczcie jest obce ale ten kolesi pewnie ja kocha i swiat dlaniej by dal pod nogi pewnie ale ona nikogo nie szanuje i nie poszanuje bo jest tak i tak mowi ze bzyka sie kiedy jej maz zabiera ja do kina by byli razem a ona bzyka sie z kolesia co tam pracuje ciekawe jak ty bys sie czula jak by maz tak robil swietnie mam nadzie ze roztaniesz sie z mezem bo nie zaslugujesz na milosc tylko idzi pracowac jako cichodajka powodzenia lili powiec mezowi jak masz jeszcze troche szacunku dla niego bo widze ze nie masz
Urszula Senga [10.06.12/23:10]

PoMOC DLA LILI

Lilia Jestem z toba! dasz rade stanac na Nogi! pomysl,ze wiernosc tez moze byc fajna,a jesli nie jestes ustatysfakcjonowana z pozycia seksualnego, pogadaj z mezem, powiedz mu, zrozumie Cie, sprubujcie czegos innego! Nie koniecznie po raz kolejny zdrady. Lilia trzymam kciuki.
NORMALNY1289 [10.06.12/23:04]

SWIAT OSZALAL! Lili

Slwawna Lili o ktorej pisza na kazdym forum o tematyce erotycznej, Hm.. Ciekawe, ja uwazam,ze dziewczyna ma moze z 25lat i sie chyba zagubila w tym malzenstwie, i uwazam,ze Takim Ludziom chieny TRZEBA POMAGAC JAKOS POKIEROWAC, DOPUKI NIC SIE JEJ JESZCZE NIE STALO! Tak Lili my Polacy Ci pomozemy zapomniec o tym co Bylo i Cie sprostowac! ZACZYNAJMY!
Dark [10.06.12/22:08]

PODZIWIAM LILI

Lili krolowa ; ) Jestes supcio, potrafisz sama o Sobie powiedziec jaka ,ze nalezysz do wyrachowanych Dam! nie oceniasz innych, bo innych masz w dupie, Zajebista z Ciebie laska, piepszysz sie na prawo i Lewo,ale z Gumka Szacun za Rozsadek, i ostroznosc,, dobrze ich cisniesz z takim spokojem UWIELBIAM CIE CZYTAC : ) )) Lili pisz Wiecej!
Lili [10.06.12/22:01]

PODJARANI HAHA..!

Tak bardzo sie Mna Jarasz,ze wchodzisz tu na forum po 100 razy DZIENNIE by poczytac,a wiec Sluchaj ty "korwa" haha... wczoraj w Kinie w Westfield Bzyknelam Sie z kolesiem ktory przyjmuje bilety w Czasie gdy moj maz Ogladal reklamy Czekajac na Seans, bylo fajnie Bo nawet nie znam jego Imienia :D no DAWAJ ANALFABETO/TKO KIM KOLWIEK "KORWA" JESTES POKAZ JAK BARDZO CIE ZAL W PIZDE GRYZIE,ZE JESTES TAK PASZCZURNA,ZE MUSISZ SIE PIEPSZYC Z ZURKAMI Z POD SKLEPU ZA WINO...
Lili [10.06.12/21:49]

DO MARYSIA!

JESTES ZAZDROSNA CZY O CHUJ CI CHODZI, CISNIESZ PO MNIE ,A MNIE NIE ZNASZ! Mam na was WSZYSTKIE WYJEBANE! ROBIE CO CHCE! Co mam ochote,a wam chuj do tego! Do szkoly sie kurwa ortografi uczyc! Ule Marysie i inneg GADY!
marysia [10.06.12/20:34]

do lili

jestes szmata i ci kolesi co proponuja jak mozesz mowiec kobieta ze maz ciebie nie dogadza czyli co musiesz wsadziec sobie kolek do cipy tak pomysl co twoj maz musi czuci jego kobieta idzie i daje dupy czarnym arobm i wszystkiem i pewnie robiesz im lody a potem z mezem sie calujesz a jak on tez tak robie mam nadzie ze dowie sie o wszystkiem i zostawi tak zimna suke jak ty bo jak bys byla moja zona to bys juz byla spakowana i mogla bys isc do czarnych dawac im dupy tak jest prawda jestes suka bez uczuci i bez serca raniesz swojego meszczyzne no jak mozna go tak okreslic bo dlamnie on nie jest meszczyzna a on jeszcze ciebie kocha i wierzy tobie jestes suka suka dziwka korwa suka i szmata i wszystkie murzyny pluja walsnie na takie kobiety ruchaj i pluja a ty sperme ich spijarz powiedz suko mezowi albo kochaj sie z niem zabezpieczniem by go czyms nie zarazic bo napewno w cipie masz juz pelno syfow jestes nic nie warta korwa i tyle tak jest prawda jestes suka i tyle jestes simna korwa taki jak ty spotykam we francj i widze wlasnie jakies sa polki co daja sie macac inym daj dupy a potem zgrywaj zony wierne ty jestes szmata dziwka infomanka co ma zawsze chcice i zgrywa doba zone a tak naprawde jest zla i zepsuta twoja matka ciebie nauczyla co twoja matka tez zdradzal twojego ojca jerzeli jest twojem ojcem moze zapytaj sie twoje mamy kto jest twojem tatusiem bo jak tak sie ruchasz to ciekawe czy przypadkiem nie zajdziesz z kiems ale ty jestes suka wiec wmawiesz swojemu mezowi ze to jego ty korwo suko suka zimna suka i ty masz czelnosc mowiec ze jestes polka mow ze jestes z rumuni albo bolgari bolgari rumnia ukraina psujesz polsce opinie suko mysl troche a nie tylko cipskiem ty szmato ciekwe na stare lata to pewnie bedziesz korwo chodziec do kosciola i zgrywac tak wierzaca w boga takiech szmat nie lubie co udaj kiems kiem nie sa jak mozna byc takiem czlowiekiem mama ciebie tego nauczyla moze co czy bralas lekcje a moze tak nautralnie jest w twoje rodzinie ze wszyscy to zjebosy jak mozna byc z tak kobieta to jest szmata co za darmo daje tak i ty zdobywasz facetow i chowasz ich chuje do doupy albo cipy tak jest prawda :) jestes dziwka wiesz nie bo nawet dziwka nie jest tak jestes szmata typu korwa i tyle szmata dziwka suka bez uczuci jak by suka nie dala to pies by nie wiziol pomysl co ci murzyni musieli myslec trzech ciebie ruchalo i jak widzieli twojego meza to sie smiali i go wyzywali od malego chuja tak go kochasz tak ze tak go raniesz ty to szmata ty nie kochas bo ty nie wiesz co to milosc i tyle nie wiesz co to milosci juz nie wiesz co to milosci i taka prawda nie wiesz co to milosci i tyle nie wiesz co to milosc i tyle szmata dziwka dziwka dziwka dziwka dziwka dzikwak szmata dziwka szmata bez uczuci twoja mama dobra byla nuczycielka ale tak jest w domu uczuli tego no to tak jest maz zarabia bys mial wszystko a ty ruchasz sie ze wszystkiemi ty szamto powiec mu bo jak on sie dowie to bardziej bedzie boleci korwo korwo korwo korwo korwo korwo korwo korwo korwo korwo korwo korow korwo
korwo
korwo
korwo
suka co daje kazdemu psu dziwka dziwka dziwka dziwka dziwka dziwka dziwka dziwka dziwka dziwka dziwka szmata szmata dziwka dziwka szmata suka bez uczuci suka bez uczuci suka bez uczuci suka bez uczuci suka dziwka dziwka dziwka dziwka dziwka dziwka dziwka suka
pies nie wezmie jak suka nie da suka suka jestes dziwka mamusia dobrze wychowala cureczke
przepmek [10.06.12/19:56]

przemek do lili

chcesz to ja tez mieszkam w londynie ja i moj kolega mam po 22cm 23cm kutasa zapraszam lili zostaw meza frajera co nie ma chuja by ciebie wyruchal i chodzi do nas a zdupy zrobiem ci zobaczysz
marek [10.06.12/19:47]

marek do lili

czesc mieszkam w lodynie organizuje mam przyjecie tak zwan orgie jak chcesz ty i jeszcze dwie kobiety i 15 facetow jak zaintersowna napiesz lili spodba ci sie jeszcze dodoam ze 5 facetow to czarni i jeden to arab wiec cos dla ciebie
ula [10.06.12/14:51]

lili

mam nadzie ze jej maz sie dowie o wszystkiem po zasluguje na to naprawde szmata z tej lili czysta suka i tyle zimna bez uczuci suka ona nie wie co to milosc tylko wie jak dupy dawac i juz
kasia [10.06.12/14:43]

do lili

czemu tak klamiesz meza ty jestes emocjalnie nie doryzwinieta naprawde ile tymasz lat naprwde jak bediesz starsza to bedziesz plakac
justyna14181 [10.06.12/14:03]

lili

Jejku jak sie uczepiliscie tej Lili...Boże to jej życie jej sprawa!!! chciala sie wygadać a wy tak ja szmacicie...jesli lubi sex to po prostu niech odejdzie od męża i bawi sie na całego z innymi.... Bo jesli by go kochała nie zdradzałaby na lewo i prawo!!! LILI pamietaj ranisz swojego męza tym co robisz nawet jeśli on o tym nie wie...wiem cos o ranieniu bo ja po prostu bylam szalona za bardzo odwazna dziewczyna ktora lubi[ła] sie bawic i bawiłam... ja zawsze chodziłam na imorezy czy gdzie kolwiek na tzw melanz i jesli tylko mialam ochote na np całowanie to zawsze mi sie udało wyrwac jakiegos kolesia. Wtedy obiecałam sobie ze będe sie bawic uczuciami chłopaków,zranic ich. Najpierw dawałam nadzieje a potem jesli tylko chcial ze mna chodzic po prostu odrzucałam i szukałam nowych ,,zdobyczy". I tak ciagle przez prawie 2 lata.. mialam w ty czasie chłopakow ale to na krotko bo mi sie nudzili... 2miesiace temu chodziłam z takim chlopakiem. poszlam na 18stkę do mojej sasiadki. Wracajac oczywiscie pijana bylam pocałwałam sie z moim sasiadem.. jak rano sie obudziłam to tak strasznie zalowalam tego co zrobiłam... ale nigdy nie powiedzialam o tym chłopakowi. a 2 tyg pozniej zerwalam bo mi sie znudzi ten zwiazek było naprawde nudno nic juz nie byo miedzy nami. 3tyg po rozstaniu zaczełam chodzić z takim chlopakiem ze szkoły z ktkorym od dawna mnie łaczyła jakas chemia. Moj były w tym czasie chcial bym dała mu jeszcze 1 szansę nie zgodziłam sie bo wiedzialam ze wracajac do niego zranilabym Michała. Wtedy on sie rozpłakał i dopiero wtedy poczułam ze bardzo go zraniłam... z Michałem jestem dopiero 2tyg ale wiem jedni nigdy go nie zranię!!! juz po prostu nie chcę. Zmieniłam sie...Dlatego Ty LILI musisz podjąc jakąś decyzje ktorej nie bedziesz załowac!!! Pozdrawiam
justyna14181 [10.06.12/13:43]

zabawa

w zeszlym roku byłam na zabawie...bylo tak ze ja poznałam moją przyjaciołkę z moim kumplem a kumpel mnie z jego przyjacielem...oczywiscie M.... mi sie spodobal.. wypilismy za duzo i stało się. Całowalismy sie na srodku sali wszyscy nas wiedzieli wiekszośc nagrała nas. Tanczylismy i sie wywracalismy całujac sie przy tym jak szaleni. Gdy rano sie obudziłam az mnie serce zabolało tak strasznie tego zalowałam ze zrobilam cos takiego. Tak mi wstyd było wyrzuty miałam... napisałam do niego o tym nagraniu i o tym ze zrobilismy taką głupote... pól gminy gadało o mnie...zaczęliśmy chodzic ale to mi dalej nie dawało spokoju,nie wytrzymalam,wzięłam jakies tabletki i poszłam spać,bardzo mi sie kreciło w glowie i wgl zle sie czułam. a chciałam sie zabić... nie udalo mi sie i bardzo sie z tego ciesze bo przezyłam z nim 3 najpiekniejsze miesiace w moim zyciu. I szczerze powiem ze teraz jak juz minelo poltora roku od tej imprezy nie zaluje tego co sie stalo...po prostu bylo zajebiscie. Ludzie zapomnieli i jest git :))))
iza [10.06.12/13:37]

ale polska szmata

mam nadzie ze jej maz sie dowie o wszystkiem po zasluguje na to naprawde szmata z tej lili czysta suka i tyle zimna bez uczuci suka ona nie wie co to milosc tylko wie jak dupy dawac i juz
marcin [10.06.12/13:32]

do lilil

jestes szmata to widac w twoje rodzinie tego nauczyli i juz tak jest prawda maz jest frajerem i rogaczem bo ma malego chuja no to po co bylo sie wiazac jak nie kochasz meza i dajesz dupy arabom i murzynom jestes typem kobiety szmaty co nie mam nic w glowie mam nadzie ze twoja curka bedzie korwa czarna a twoj syn cwelem albo pedalem bo jak matka jest cicho dajaka to dzieci moga byc tylko cwelami albo korwami przykra sprawa i chyba ciebie kojarze lili i twojego meza wiec dzisiaj powiem znajomemu bo tez mieszkam w londynie by spojrzal na zone bo wydaje mi sie ze ciebie znam lili jak to jestes ty to nie boj sie twoj maz juz wie bo znalem morzyna co opowiadal mi o polce co obok niego mieszkal co dal mu dupy jak meza nie bylo i zanm ta polke teraz wiem ze to prawda wiec twoj maz dzisiaj sie wszystkiego dowie a to ja marcien przypominasz sobie ty korwo
justyna14181 [10.06.12/13:31]

kaznodzieja

gdyby nie tan alkohol napewno by do niczego nie doszlo... to była moja nauczka już chyba na zawsze!!! bo ja po prostu lubie imprezy,oczywiscie wypić. Zawsze gdy robiłam te głupoty miałam wyrzuty sumienia ze wgl moglam cos takiego zrobic...bo ja lubię się dobrze bawić. Ale swiat sexu jest mi nie znany i bardzo się z tego ciesze ;ppp
justyna14181 [10.06.12/13:05]

kaznodzieja

żle zrozumiałaś!!! kurwa po 1 nie pisałam ze uprawialam z nim sex!!! a po 2 jestem dziewicą...takjak juz pisałam mialam głupi sen i jak rano się obudziłam to nie wiedziałam czy to był sen czy naprawde tak było!!! poza tym tak był strach ale też ogromny kac moralny że wgl zrobiłam coś takiego on jest starszy o 4 lata... on chciał to zrobić ze mna ale ja nie chciałam.potem film mi sie urwał dlatego sie bałam ze mogłam cos na maxa głupiego zrobić.. i mialam pretensje do siebie ze sie tak zachowałam !!!
kasia [10.06.12/12:59]

do lili

przykro sie robi jak tak polki mysla ale to tak jak rodzice nie nauczyli za dziecka to w zyciu doroslym sie jest szmata i tyle
Lili [10.06.12/00:44]

Do Monika.

Ja jestem z Londynu, wredotka0290@wp.pl odezwij sie ;))) nie martw sie zawsze mozna cos wymyslec, a do Ciebie ANIA I TOMEK WYPIERDALAC DO KSIEGARNI PO SLOWNIKI BO AZ SIE KURWA SMIAC CHCE HAHA.. Niedosc,ze takie slownictwo to do tego BLEDY!
monika [10.06.12/00:08]

ja

wiesz ja chce sprobowac z czarnymi tez mieszkam w angli z merzem ale sie boje bo ja nie pracuje a on daje mi wszystko ale mnie boli cos w cipe ze pragne wiekszego nie wiem boje sie jak by on sie dowiedzial to by sie zalamal i zostawil mnie a ja co bym w tedy zrobila ale ostnio wsadzam sobie ogurka by poczuci cos wiecej
tomek [09.06.12/22:35]

lili

jestes kurwa lili zabierasz mezowi to co powino byc dla ciebei i dla niego jestes szmata kolesie co ciebei dupczyli wiedzieli ze jestes merzatka i pewnie sie smiali z frajera ja kiedys posuwal tak jak ty miala merza i mowia ze on ma malego i ze lubie mi robiec loda bo jej maz jest cipa twoj tez i rozumiem to a ty lubiesz cipke miec dobrze zernieta i byc traktowna jak szmata a pewnie maz dba o ciebie zadzwon spotkamy sie to ciebie wurucham lili mam 22cm taki jak lubiesz jak murznski :)
ania [09.06.12/22:24]

ilil

jak mozesz kochac merza jak ci nie jest w satanie dogoc to on jest frajer z malym kutase powiec mu ze murzyn maj duzo lepsze i lubiesz czarnych i ze jestes suka ktora lubie sie pierdolic i wsadzac kutasy w dupy a ine kobiety sa normalne i tyle i jak jeden meszczyzna co mnie pierdoli i go kocham i tylko on moze lizac i wsadzac we mnie swojego twoj maz nie ma szczescia bo widac nie ma kutasa i tyle frajer z niego jest a ty korwa jestes dziwka jak piesz ze po pijaku a teraz ze to ty wybierasz lili powiec szczerze dajesz bo ciebie w cipie wsedzie a twoj maz to frajer powiec mu moze ci wylirze cipke jak ten spusci sie do srodka zal ty nie jestes polka
Lili [09.06.12/22:04]

IDIOCI

Cel wyznaczam Sobie sama! Jesli mnie koles pociaga! Jest moj : ) nie jestem jakas Dziwka za kase! Zadna prosta POLKA KTORA SYPIA Z KAZDYM! To ja wykorzystuje,a nie oni mnie!
Lili [09.06.12/21:57]

WESCIE SIE OGARNIJCIE!!

Kurwa Robie co lubie i kit wam do tego! Nie robie tego z pierwszym lepszym! I za kazdym razem sie zabezpieczam! Na chuja jest to forum? Napisalam nie po to by kazdy mogl mnie kurwa komentowac choc szczerze mam wyjebane ty ponizej TAK MOJE BOGATE ZYCIE SEKSUALNE! Maz nie potrafi dogodzic to Robi to kto inny! Kocham go mimo wszystko! I nigdy sie o tym niedowie! Zal mi tych wszystkich CNOTEK NIEWYDYMEK KTORE KURWA MNIE TU CISNA, TEPIA,A SAME W ZACISZU OPIERDALAJA BYLE KOMU ...!
ttttt [09.06.12/17:07]

ttttt

ta laska co dal dupy murzyna to tak prosta suka polska pewnie w pornalach wystepuje jej maz to idiota kurwe za zone wziol pewnie tak jak ona pisze ma malego bardzo malego i nawet nie jest ona w stanie sie zmoczyc prrzy niem spulczuje frajerowi takiej zony ale lili jak chcesz to mozemy sie spotkac to ciebie tam przerucham we wwszystkie dziurki
lili [09.06.12/14:02]

lili

Bawić się można, cieszyć się powinno, seks uprawiać - jak najbardziej. ALE NIE KOSZTEM INNYCH.
Tam się bowiem kończy NASZA WOLNOŚĆ, gdzie zaczyna się WOLNOŚĆ INNYCH.
Ty lila przekraczasz tę granicę bo gwałcisz wolność twojego partnera do życia wybranego przez niego, z żoną, jako jedyną kobietą w zaufaniu, że i dla niej jest on jedynym partnerem.
I to jest WSTRĘTNE a nie twoje bogate życie erotyczne.
magda [09.06.12/13:59]

lili

naprawde rozumiem kobieta ma frajera za merza pewnie jakies murzyny spuszczaja sie jej do cipki a jej maz wylizuje bo mam zamalego i juz ale spulczuje to co dziec jak bende to kto bedzie ojcem ha ha ha lili ty to suka jestes i naprwde nie mozesz byc polka ale wiem ze sa takie polki z wsi co angli pojechaly i tam czarnym i arabom dupy daja ale nic takie zycie no nic powodzenia w zyciu lili ale ja na twojem miescu rzucilam bym merza skoro go nie kochasz i on nie ma chuja tylko glizde co nie jej w stanie zaspokojec ciebie zostaw go orzen sie z murzynem
magda [08.06.12/23:11]

magda

naprawde rozumiem kobieta ma frajera za merza pewnie jakies murzyny spuszczaja sie jej do cipki a jej maz wylizuje bo mam zamalego i juz ale spulczuje to co dziec jak bende to kto bedzie ojcem ha ha ha lili ty to suka jestes i naprwde nie mozesz byc polka ale wiem ze sa takie polki z wsi co angli pojechaly i tam czarnym i arabom dupy daja ale nic takie zycie no nic powodzenia w zyciu lili ale ja na twojem miescu rzucilam bym merza skoro go nie kochasz i on nie ma chuja tylko glizde co nie jej w stanie zaspokojec ciebie zostaw go orzen sie z murzynem
ania [08.06.12/23:07]

dziwne kobiety

aprawde dziwne sa kobiety mam kolerznke tez ktora pierdoli sie z karzdym a jej maz zapierdala na wszystko ostnio z nim rozmwialam i naprawde jak bym ja byla jego zona to bym tego nie robila co jego zona ostnio bylismy w restauracj jej maz zaplacil za wszystko a ona dal dupy barmanowi a on byl w lazience rzal mi bylo go bo wszyscy z obslugi wiedzieli ja tez a moja kolerznak mi powiedzial ze polknela sperme tego kolesia i poszla sie pocalowac z merzem po tym
a [08.06.12/23:02]

ta kobieta jest chora lili

wstyd mi ze jestem polka przez takie dziewczyny mam opinie szmat czarni jak moglas jestes zona a dajesz inemu sie ruchac a potem idziesz z mezem do jednego pokoju no nie spulczuje mu ja nie mogla bym
daniel [08.06.12/23:00]

lili to suka tak polska

ta laska co dal dupy murzyna to tak prosta suka polska pewnie w pornalach wystepuje jej maz to idiota kurwe za zone wziol pewnie tak jak ona pisze ma malego bardzo malego i nawet nie jest ona w stanie sie zmoczyc prrzy niem spulczuje frajerowi takiej zony ale lili jak chcesz to mozemy sie spotkac to ciebie tam przerucham we wwszystkie dziurki
kaznodzieja [08.06.12/11:51]

justyna

to co opisujesz ( i wileu innych) to nie kac moralny tylko zwykly strach przed konsekwencjami swoich idiotycznych zachowan. Kac moralny to laickie okreslenie na wyrzuty sumienia. Jak zwal tak zwal. Wy jednak nie tyle macie moralniaka bo uwazacie, ze stalo sie cos niestosownego, niemoralnego (kac moralny!) co dopada was strach przed konsekwencjami tego co zrobiliscie.
Np., jak u justyny czy aby nie stracila dziewictwa (na pierwszym miejscu!), potem dopiero strach przed ciaza.
A czymze jest to dziewictwo? Kawalkiem tkanki? Ot - blona nie uszkodzona wszystko ok! Ale to przeciez bzdura. W pojeciu "dziewictaw" chodzi przede wszystkim o kanon zachowan (aseksualnych) a nie o kawalek blony. Ty swoje dziewictwo, z tego co opisujesz stracilas juz dawno i nic go ci juz nie przywroci. Druga sprawa ciaza. Jak bezmyslnym i niemoralnym (w stosunku do ewentualnego nastepsta, jakim byloby nieszcesliwe z posiadania takiej matki i braku ojca dziecko). A nie pomyslalas przy tym (pytanie retoryczne bo zakladam, ze NIE MYSLALAS WOGOLE) o chorobach, jakich moglas sie nabawic?
Konsekwencja twojego zachowania mogla byc SMIERC. Ale ty tego nie zauwazylas wcale. To jest przerazajace. Bo za 10 minut watpliwej przyjemnosci, ktorej sobie nawet nie potraficie przypomniec dokladnie ryzykujecie zdrowie i zycie swoje i swoich ewentualnie tak poczetych dzieci.
A przeciez mozna inaczej, na trzezwo i z prezerwatywa. Tak niewiele a tak odpowiedzialnie. I przyjemnosc z seksu duzo wiekasza kiedy nie obarczona STRACHEM, bo wyrzuty sumienia to juz zupelnie inna bajka.
justyna14181 [07.06.12/19:33]

lili

co do LIli to uważam że to co robi moze nie jest dobre ale jeśli lubi to jej sprawa... chciała się wygadać po to w koncu ten blog jest!!!
justyna14181 [07.06.12/19:29]

sylwester i alkohol

Hej...chciałam Wam opowiedzieć o mojej historii z sylwestra. Więc zacznę od początku. Wybrałam się na Sylwestra z sąsiadką i moją siostrą. Była to impreza zamknieta było nas w sumie 8osób...Gdy weszłam do remizy zobaczyłam pewnego chłopaka który mi sie spodobał. Z tego co zauważyłam ja jemu też. Zaczęliśmy pić. Z każdym kieliszkiem coraz bardziej patrzylismy na siebie porzadliwie. Wiedziałam że tej nocy będziemój. Stało sie,zaczeliśmy się całować jak szaleni... (ja jestem dziewicą więc wiedziałam ze do niczego wiecej nie dojdzie) całowaliśmy sie namietnie. Poszlismy za remizę i tam lezelismy na ziemi cały czas calujac sie...sasiadka mi powiedziała ze ma dziewczyne jednak mnie to nir przeszkadzało za bardzo go pragnełam..urwał mi sie falm. gdy wróciłam do domu sniło mi się ze uprawialismy sex. Gdy rano wstalam nie wiedziałam co było rzeczywistoscia a co tylko snem. Bałam się ze miałam z nim swoj 1 raz...i ze mogę byc w ciazy. Miałam strasznego kaca moralnego tak strasznie się bałam..nie wytrzymałam kilka dni po tej nocy poszłam do ginekologa i zapytalam czy jestem dziewica powiedział ze jestem tak bardzo sie cieszyłam kiedy dostałam okresu byłam bardzo szczesliwa... to była moja przestroga zeby więcej nie robić takich głupot!!! ;ppp
obserwator [05.06.12/13:56]

CIEKAWE, CIEKAWE.

Bawić się można, cieszyć się powinno, seks uprawiać - jak najbardziej. ALE NIE KOSZTEM INNYCH.
Tam się bowiem kończy NASZA WOLNOŚĆ, gdzie zaczyna się WOLNOŚĆ INNYCH.
Ty lila przekraczasz tę granicę bo gwałcisz wolność twojego partnera do życia wybranego przez niego, z żoną, jako jedyną kobietą w zaufaniu, że i dla niej jest on jedynym partnerem.
I to jest WSTRĘTNE a nie twoje bogate życie erotyczne.
Psycholog [04.06.12/18:58]

EJ Ludzie!

KAZDY ROBI TO NA CO MA OCHOTE!! Odwalic sie od Tej Lili, Osobiscie nikomu z Was krzywdy Nie Zrobila! Jest Soba w Swoim Swiecie,a ze zdradzila swoj Skrawek tajemnicy, wydaje mi sie by jej ulzylo i neka ja ten tak zwany MORALNIAK! To forum wydaje mi sie nie powstalo po to by ktos cos napisal,a chamscy ludzie to komentowali, Owszem doradzali lecz nie w Taki Sposob,ja ta dziewczyne Podziwiam moze nie za to Co robi Lecz za ODWAGE!
lili friend [04.06.12/16:59]

DO WAS! Francjo

NA CHUJ KOMENTUJESZ POLAKU-BURAKU! Jestes kurwa ksiedzem Pedofilem to wypierdalaj bawic swoje male owieczki do kosciolka! nik Ci kurwa czytac nie kaze,a tym bardziej oceniac w taki sposob! ile ty masz lat 8-9 bo po twojej pisowni trudno uwiezyc,ze pisze to dorosly czlowiek! A od Lili Wara! Jej zycie! Jej,ze tak powiem Tylek!
lili [04.06.12/12:17]

ZAZDROSNE BRUDASY!

hahaha smiac mi sie chce! Najpierw zajzyj do slownika ,a potem pogadamy, moze twoja Matka to KurWA! MoZE TY ja ruchales haha ,a moze Ojcec Cie Pierdolil za dzieciaka! Haha jestem 100% polka i sie ciagnij odemnie, kocham meza i mu NIGDY NIE POWIEM! A sex bede uprawiala z kim mi sie podoba. Zazdrosc wam dupe sciska Wypierdalac Pozdrawiam!
madziam [02.06.12/17:49]

do lili

jestes szmata i odbieram ci obywatelstwo polskie jestes teraz afrykanka tak powiedzialem i tak bedzie niech murzni spuszczaj sie na ciebie i sikaja mokrym moczem powodzenia
francja [02.06.12/16:47]

do lili

jestes kurewka lili 11111100000000000000000procentowa kurewka jetes kurewka i tyle co nie wie co to znaczy honor wiernosc i zaufanie jestes czysta szamta taka generacja tego nuczyli ciebie rodzice i tyle nic wiecej tylko to no normalnie mowiec jestes szamta i tyle wspuczuje tobie lili a mam nadzie ze czrni zrobia ci dziecko w tedy zostaniesz z czekolada a jak synek dorosnie to moze ciebie wyrucha lili jestes szamta napewno nie jestes polka tylko ukrainka albo z rumuni tylko nauczylas sie pisac po polsku 1000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000procent twoja mam tez sie tak kurwi jak ty zal mi meza ale jak mowiesz mam malego chuja no to wiesz a tobie jest potrzebny dwu metrowy to moze idzie by koni ciebei wyruchal pomysl koni taki czarny koni by ciebei wyruchal to by byl jaja co jestes szamta i nie mow ze nie jestes kurewka bo jestes kurewka szamta dziwka i czysta infomanak co nie wie co to znaczy kochac drugiej osoby jestes kurwa zal mi ciebie szmato naprawde kurwo jestes nikiem twoja mama nuczyla ciebie tego
kobietka [02.06.12/16:40]

do lili

powiec mezowi korwo bo on tez ma uczucia pomysl co czuje meszczyzna ktorego zona korwi sie ze wszystkiemi lepiej mu powiec bo jak sie sam dowie to sie zalmie a tak tylko kopnie ciebie w dupe i karze wypiedalaci bo jestes kurwa twoja matak tez pewnie byla tak sam i ty masz po niej
facet [02.06.12/16:36]

do lili

jak twoj slub to zart bo po co jeszcze jestes rozwud i korw sie dowoli ale ty pewbnie bnie umliesz pracowac ale jest tak praca dla takiech jak ty brdelu jako prostytutka bys zarabila i by ciebie ruchali przy twojech mozliwosciach pomysl i powiec prawde mezowi bo jestes szmata
zona [02.06.12/16:34]

lili

racaj taka szamta ty to jestes infomanka mam nadzie ze twoj maz sie dowie ty szamltao nie mow ze jestes polka po psujesz opinie korwo dobrze jestes jakos z rumunie albo bolgarka dobrze mow tak ale nie mow ze jestes polka po nia nie jestes szmato
polaik [02.06.12/16:30]

lili

powiec mezowi wiesz bo jestes kurwa a nie kobieta jestes jak dziwka mam nadzie ze niegdy nie bedziesz mial dzieci bo tak szmata nie zasuguje jestes nic nie warta rzal mi twojego meza jak sie dowie bo jestes jak smietnik i nie piesz juz wiecej tu bo jestes kurwa idzi niech czarny zrobi ci dziecko korwa wypierdalaj i powiec mezowi prawde szmta przynajmnie miej odwage bo jak bys byla moja zona to bym ciebie juz nawet brzycil dotknac wyjebal bym ciebie z domu co twoj maz musi czuc jak jakies koles albo ci czarni ciebie w dupe ruchali w cipe a ty im lody robilas dobrze penie ustami co smiali penie z niego i patrzyli w pogardzie a on pewnie ciebie kocha i daj tobie co tylko chcesz a ty tego nie szanujesz na takie jak ty mowie korwy korwy czystej rasy szmaty pewnie twoja matak tez byla tak sam jak ty jebal sie ze wszystkiemi zapytaj sie twoj mausi kto jest twoje tata bo mysle ze jestes czystej rasy korwa do pornoli szmato i nie mow ze jestes polka bo przestakiech jak ty potem w pracy czarni mowi ach jak te polki dobrze robia lody i lubie sie kurwiec naprawde w pracy mam czarnego co juz dwom polska zrobil dzieciak a one jak glupie zakochane a on pokazuje filmik jak to polki rucha wstd mi za takie szamty odaj obywaltestwo polski korwo bo nie zasugujesz i wypierdali do afryki i wsadzie sobie kolek w dupe
lili [02.06.12/15:33]

do kobita

nie jestem zadna kurewka idiotko poprostu lubie sie zabawic, moj slub to jakis zart, zaluje,ze wogole wyszlam za maz ,ale on jest taki inny kochany nie umiem go zostawic, wczoraj testowalam innego cala nocka sexu , zycie mamy jedno Kobita trzeba kozystac.
kobita [29.05.12/16:20]

lila

nie martw sie. kiedys twoj maz sie zorientuje z jaka kurew..ka sie zadal i tak cie kopnie w dupine, ze wyladujesz na smietniku gdzie twoje miejsce, co by nie mowic.
tomek [28.05.12/14:27]

porażka

Ja się całowałem z językiem z dziewczyną która w ogóle mi się nie podoba a później jakiś koleś do mnie wyskoczył ale kompletnie nie pamiętam o co poszło , wiem że doszło do szarpaniny . Mam moralniaka bo powinienem sobą coś reprezentować i nie dopuszczać do takich sytuacji zwłaszcza że jestem z małego miasta gdzie wszyscy się znają
tomek [28.05.12/14:27]

porażka

Ja się całowałem z językiem z dziewczyną która w ogóle mi się nie podoba a później jakiś koleś do mnie wyskoczył ale kompletnie nie pamiętam o co poszło , wiem że doszło do szarpaniny . Mam moralniaka bo powinienem sobą coś reprezentować i nie dopuszczać do takich sytuacji zwłaszcza że jestem z małego miasta gdzie wszyscy się znają
Anka [27.05.12/21:13]

porażka

no ja wczoraj na oczach wszystkich znajomych przelizałam się z najbrzydszym kolesiem na moim osiedlu. rano nic nie pamiętałam. to straszne jest
mala mi [26.05.12/14:33]

cholerny taniec

Bylam ostatnio na imprezie z chlopakiem. bylo dużo ludzi tańczyliśmy e sprawy, tańczylam też z innymi aż poprosil mnie jeden taki studencik do tańca (nie podobal mi się ani troche) no ale z nim zatańczylam(uwielbiam tańczyć) tyle że w tańcu wpadam w trans iii chlopak to zauważyl. Ma do mnie pretensje że tańczylam przy nim jak dziwka itd. żaluje tego tańca jak cholera znów odwalilam maniane swojemu chlopakowi, nie wiem jak mam go przekonać że to nic dla mnie nie znaczylo i że tylko on się liczy.POMOCY!! jakieś pomysly??mam mu w jakiś sposób udowodnić że tylko on się liczy tylko jak?
lila [21.05.12/03:51]

Zycie mamy jedno Ludziska!

Ja to jestem na Maxa Poryta! Zdradzam meza co rusz, oczywiscie nie na trzezwo pf.. Wsumie by na drugi dzien dopadl mnie moralniak, poryte wiem..a co gorsza trzY dni temu zgubilam nad morzem obraczke slubna, podczas gdy maz byl w pracy ja sie niezle bawilam Chuj w to, nastepnego dnia gdy poszedl sie kapac zawinelam jego obraczke na swoj palec, stwierdzil,ze zgubil i kupi nowa,a mnie az palec boli z mysla,ze jestem az tak Poryta!
gość [20.05.12/09:37]

do niewidzialna

takie rzeczy sie pamieta,to adrenalina itd,skoro pamietasz ze wychodzilaś pamietalabyś i taka rzecz.Nasza moralność plata nam figle zwłaszcza na kacu..wkrecamy sobie że może coś było itd ale to tylko chore wyobrażenia...czesto sie nie pamieta powrotu a czlowiek wraca odp na smsy otwiera sie drzwi od domu,rozbiera kladzie spać itd.Na kacu jesteśmy sugestywni ktoś coś powie choć pewnie sam ledwo pamieta a my juz sobie wkrecamy chore akcje!To poniekąd nauczka aby przystopować z piciem!
niewidzialna [18.05.12/19:29]

kac i amnezja

moi drodzy, powiedzcie mi.... można z kimś uprawiać seks i na drugi dzień nic nie czuć i nie pamietać ? jestem dziewicą... chyba nadal ;|
ostatnio sie bardzo upiłam, poszłam z koleżanką na impreze, podczas któej wyszłam z jakimś kolesiem, którego nie pamiętam... nie wiem czy coś z nim robiłam czy nie, bo podobno po 20min wrocilam... ale chyba bym coś czuła ? odpiszcie.... mam takiego moralniaka... clay czas o tym mysle.
Aneta ; o [17.05.12/11:52]

MAM PRZE.JE.BA.NE

w poniedziałek zdałam ustną z polskiego. Cieszyłam się jak głupia bo nie przygotowałam się za bardzo na ten egzamin. Poszłam z przyjaciółką do domu kolegi bo miał wolną chatę. Było tam około 10 osób. I ten koleś pocałował mnie jak byliśmy przez moment sami, ja go zaraz odepchnęłam (bo mam chłopaka) a potem ciągle się do mnie dowalał. Ale oczywiście na następny dzień poszła plota że się z nim lizałam ;/ JAK MÓJ CHŁOPAK SIĘ DOWIE TO MNIE CHYBA ZABIJE ! ; O A MOI ZNAJOMI ? MASAKRA ! TEN KOLEŚ JUŻ KIEDYŚ KRĘCIŁ Z MOJĄ PRZYJACIÓŁKĄ Z KTÓRĄ TAM PRZYSZŁAM I WGL Z WSZYSTKIMI PRAWIE LASKAMI ODE MNIE Z KLASY ; o nienawidzę go !! je.bany lovelas ; / odpychałam go ciągle ale oczywiście juz jest głośno że jestem szmatą i zdradziłam swojego faceta na dodatek z kimś takim ;////
lili [15.05.12/19:52]

Do Bart

Nie! On mnie nigdy nie zdradzi, jestem jego pierwsza kobieta w zyciu, nie wiem czemu to zrobilam nie bede sie bronic ,ze bylam pijana bo chcialam tego i na trzezwo, nie powiem mu tego bo to go strasznie zaboli i sie rozstaniemy,a ja nie chce go stracic, w roli meza sprawdza sie w 100%,ale w roli kochanka 0% narozrabialam wiem mysle,ze najlepszym wyjsciem bedzie zmiana mieszkania poniewaz Ci kolesie mieszkaja doslownie pietro podemna.
Bart [14.05.12/15:04]

Do lilia

4 miesiace po ślubie i już zdrada, to nie wróży raczej dobrze, życzę Ci żeby Cię mąż nie zdradził z 3 Chinkami, i ich ciasnymi skośnymi cipkami... Nie ma usprawiedliwienia, wyrzuty sumienia muszą być, będziesz spokojna dopiero gdy pozbędziesz się strachu, czyli wyznasz mężowi prawdę inaczej w ciagu trwania wszego związku zawsze będziesz miała obawy. Należy odważnie podejmować konsekwencje własnych czynów. I wiesz co, dobrze Ci radze, powiedz mu to, bo nie kochasz go nawet odrobinę, mając taki stosunek do sprawy skrzywdzisz go jeszcze nie raz, i zapewniam Cię, Tobie nie będzie łatwiej....
on [12.05.12/18:55]

Znów sie najeb....

Jak sie nawale to ciągnie mnie do klubów a obiecałem dziewczynie tzn chyba już eks że nie będę chodził tyle że jak załape faze i kumpel mnie podkreci to nie mogę się powstrzymać żeby nie iść.Ona w ogole nie chodzi do klubow..Film mi sie urywa zazwyczaj a potem wstret do samego siebie.
xmen [06.05.12/12:26]

da sie zdradzic i nie pamietać w ogóle?

jak myslicie jest to możliwe?mam moralniaka po imprezie i sie boje ze cos bylo a przez duza faze nie pamietam,w przypadku kobiety na domówce gdyby lezala jak kloda mysle ze owszem ale to juz wtedy gwałt..w przypadku faceta gdzieś na dyskotece raczej jest to wysoce nieprawdopodobne takie wazne okolicznosci sie pamieta nawet na duzej fazie,jak uwazacie?macie podobne obawy budzac sie na giga kacu?pozdro,pijmy mniej bo mozna tego zalować latami!!
lilia [06.05.12/00:28]

Dupa

Ja mam moralniaka od 3dni jestem po slubie 4miesiace gdy maz poszedl na nocke dalam sie zerznac 3 murzynom ktorzy mieszkaja pod nami pietro bylo super takich pal jeszcze nigdy nie widzialam te ruchy mmm..,ale zle sie z tym czuje i boje sie,ze ktorys z nich cos pisnie;(
mike [05.05.12/10:18]

debilne myśli...

teraz to wiem mam problem z alko,czesto w ostatnim okresie mam lęki obawy i zadreczające mnie po nocach mysli typu czy czegos nie odstawiłem i nie pamiętam np akt seksualny ale mysle ze to tylko takie ekstremalne w y o b r a ż e n i a...takie istotne fakty sie chociaz kojarzy wiec mysle ze mozna być o te kwestie spokojnym,kiedyś zupelnie sie tym nie przejmowalem a takie niestety ekscesy pamietałem doskonale..
wotafak [28.04.12/16:25]

:>

Zazwyczaj trzeba odczekać, poprzepraszac jeżeli sie chce. Jeśli ludzie z którymi byłaś na imprezie ci wybaczą , często jest lepiej. Ważne jest tez aby nie zadręczać sie tym ciagle. Znaleźć sobie jakieś fajne zajęcie, porobić to co sie lubi. Polecam tez spotkania z dobrym przyjacielem i pogadanie. A dla bardzo zdesperowanych mnóstwo czekolady :3
kokokokoko [16.04.12/19:22]

wesele

nawywijałam na weselu przyjaciółki, wypiłam za dużo wódki i totalnie mi się film urwał. tańczyłam na stole, pokazałam pupe, chodziłam na czworakach, zgubiłam buty i wszytscy ich szukali, chodziłam na bosaka w podartych pończochach, spałam na korytarzu pod pokojem hotelowym, wylądowałam w łóżku z jej kuzynem. pokazałam prawdziwą klasę. najważniejsze, że młodzi się nie obrazili i wzięli to na luz totalnie.
Marcin [16.04.12/08:10]

Do chamski.pl

Nie sądzisz że trzeba być odpowiedzialnym za swoje dziecko.
chamski.pl [09.04.12/14:32]

Czym sie przejmujecie

Hehe a ja w życiu zalałem już dwie panny ale były tak najebane , ze nawet nie wiedzialy ze nie mam gumy:D
Jedna jest w ciąży ale jebała sie z kilkoma facetami w tym okresie i nie ma najmniejszego pojecia ze to ja.
zosia [05.04.12/21:01]

smutna historia- ku przestrodze

Piszę żeby Was ostrzec. Nie jest to moja historia, ale przyjaciółki, która nie stroniła od kieliszka. Nazwijmy ją M. Miałyśmy ok 20 lat. M. była porządną dziewczyną, wciąż dziewicą, ale lubiła sobie chlapnąć. któregoś razu znalazła się w lokalu w którym za dużo wypiła i kolesie których tam poznała zaciągneli ją na kwadrat.. Nie znam szczegółów ale z tego co wiem urwał jej się film. Obudziła się "w trakcie' i wszystkie znaki wskazywały na to że akurat ten koleś, który ja posuwał nie był pierwszy i jedyny. Nie wiem co dalej, ona nie chciała o tym opowiadać, ale uważajcie dziewczyny!!!!
Ola [25.03.12/23:29]

co zrobic jak kochanek sie zakocha w zajetej kobiecie??????????

jak wybic milosc z glowy kochanka?
SwedishLady [18.03.12/20:28]

jestem straszna

Byłam na osiemnastce przyjaciółki, którą znam od dziecka. Były jej znajome i ludzie z klasy - łącznie 12 osób z czego 4 chłopaków. Jeden już na wejściu mi się spodobał. Na początku byłam tak spięta, że do momentu kiedy wlałam w siebie trzeci kieliszek myślałam, że omdleję. Potem towarzycho rozpracowało alko-ruletkę i większość miała świetny humor. Wszystko fajnie. Wylądowałam z zalanym Przystojniakiem na tarasie z misją przywrócenia go do stanu w miarę kontaktującego. No i trochę nas poniosło (oczywiście nie byłam pierwszą tego wieczora bliską koleżanką, wczesniej wyssał ślinę z innej). Tutaj trochę urwał mi się film i nie wiem jakim cudem jak mi film wrócił, siedziałam z nim w łazience, trzymając mu głowę, gdy rzygał. Spędziłam z nim chyba 1,5 godziny, bo bałam się, że coś mu się stanie. Potem przygruchałam sobie innego. Tańczyliśmy, szybko doszło do czegoś wiecej. W końcu wylądowałąm z tym drugim w sypialni jej rodziców. Fajnie. Następnego dnia dowiedziałam się, że namawiałam go do seksu. Na szczęście okazał się facetem z klasą i do niczego nie doszło. Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że mimo tego iż Przystojniak okazał się skrajnym dupkiem, stwierdziłam, że podobało mi, to co robiliśmy i on sam. Jestem jakaś nienormalna. Zdarzyło się wczoraj, drugi łądnie się pożegnał, przytulił. Przystojniak olał. I nadal jestem nim bardziej zainteresowana. Chore.
pito [17.03.12/10:36]

Witam, wszystkich braci nie doli i innych przypadków tragicznyh

Wiecie co jednak jest piękne w kacu moralnym ? to że mija każdy zapomina a ty jesteś bogatszy o nowe doświadczenie z którego wyciągasz wnioski. Pozdrawiam.
TopSecret [13.03.12/14:07]

sex sex sex...

Może jestem nimfomanką nie wiem. Chodzę do prestiżowego klubu,notabene w którym Pan selekcjoner bardzo mi się podoba i ja chyba też mu wpadłam w oko, a widzi jak co imprezę wychodzę z innym Panem. Następnie się upijam,po wcześniejszym "przypudrowaniu nosa w stylu kate moss :-)" poznaję jakiego faceta, i sama nie wiem jak to się dzieje ze wychodzimy , jedziemy do hotelu i uprawiamy sex. Jedyne co mnie cieszy że są to faceci z klasą...ale nie umiem sobie z tym poradzić. Następnego dnia mam cały czas doła, dlaczego tak się zachowuję, nie szanuję siebie, nie chcę ich już nigdy spotkać po tym jak byłam zwykłą dziwką w ich oczach...ma któraś z Was tego typu moralniaki...? :(
elegant [12.03.12/15:30]

Moralny weekend

Eh, ja to mam moralniaka co weekend. Zawsze muszę się najebać nie mam w ogóle umiaru, ostatni weekend. odebrałem znajomym robotę, a teraz oni mnie chcą za to dojechać. To nie są bolki jakieś, tylko typ człowieka, co najpierw łamie nogi, a poźniej mówi czemu. Strach z domu wychodzić, a jeszcze na koniec, chciałem się bić z gościem i już prawie go uderzyłem, gdy przed nim stanęła jego laska, by go obronić i jej się dostało...i co poniedziałek jak się leczę, to mówię, ze już nigdy wiecej alkoholu, ale kurwa, weekend i znowu to samo
pito [12.03.12/12:25]

to coś dla nas

http://www.youtube.com/watch?v=triac-Iwxbk
pito [12.03.12/12:25]

to coś dla nas

http://www.youtube.com/watch?v=triac-Iwxbk
pito [12.03.12/12:22]

to coś dla nas

http://www.youtube.com/watch?v=triac-Iwxbk
pito [12.03.12/10:25]

Woiem coś o kacu moralnym

Znowu cholera jasna komuś dać w ryj kumpla odkazić już nigdy więcej alkoholu nigdy można sobie życie spierdolić a ja jestem specjalistą w tych sprawach wystarczy piwo i już idę w tan i budzę się rano nic z tego nie wiem szlak niech to trafi nienawidzę Morawiaków ale jestem skrajnym przypadkiem nie pije często ale jak zacznę to koniec 2 dni temu obudziłem się wszystko rozwalone mam śliwę pod okiem i nie mam zielonego pojęcia z skąd to się wzięło nie mówiąc już o tym że mój dom wygląda jak pobojowisko ale ciesze się że się tak stało bo już nigdy więcej alkoholu jestem z tych co nie umieją pic
spokoluuz [11.03.12/23:44]

pocieszacz

Nic sie niemartwcie! ja tez sie tu kiedyys wpisalam, wiec znam ten stan, ale zapomnicie o tych wybrykach. wiem, chamskie, ale jest sie z czego posmiac jak to czytam, z mojego wpisu tez juz sie smieje.. smile!
debil [01.03.12/14:12]

gorzej byc nie moze

na dyskotece calowalam sie z kolezanki chlopakiem na jej oczach teraz ona nie chce mnie znac... ma mnie za szmate i nawet nie mam jak z nia o tym pogadac. To byla moja najlepsza kolezanka z klasy z ktora chcac nie chcac bede sie widywac co dnia w szkole jeszcze conajmniej 1,5 roku. Wszystko popsulam i zniszczylam jej wieloletni zwiazek
xyz [29.02.12/22:31]

moja wina

mój największy moralniak był po takim 'ognisku' gdzie była cała paczka znajomych i tylko ja z kolezanką się upiłysmy, wpadłam na genialny pomysl: palenie po studencku! i takim sposobem przelizałam kolege, centralnie rzuciłam sie na niego i zaczełam całowac, wszyscy taka cisza i się patrzą ... xD. potem jak wracałam to wrzuciłąm tą kolezanke do rowu i przy tym sama wpadłam i nie potrafiłam wyjsc, ten kolega z innym nas wyciągneli za szmaty i odprowadzili zebysmy sie nie pozabijały a my przelizałysmy ich na przemian ;/. Takiego czworokąciku jeszcze nie odwaliłam nigdy.
alkoholiczka;p [21.02.12/14:11]

yyy

xxxx..x! mialam prawie identyczna sytuacje jak TY! Dobrze że jest to forum bo przynajmniej wiemy że nie jedyni poppełniamy głupoty po alkoholu :) wszystko rozejdzie się z czasem!!! Pamiętajcie, i uczmy się na błędach :) co się stało , to się już nie odstanie. pozdrawiam wszystkich z moralniakami
ona [21.02.12/10:47]

Nagadałam koleżance-sąsiadce

Wczoraj wypiłam pół butelki wina grzanca ok 1 litr zaczełam pisać koleżance jakieś smsy i że niechce już z nią mieć znajomości dzisiaj tego żałuje bardzo ją lubie ale sprawiłam jej przykroś i raczej nie da się już tego odkręcić dobrze ze sie wyprowadza do 4 miesiecy bo jak tu mieszkac a to sąsiadka obok:( no i nie mam juz kolezanki ech:( głupi alkohol.
xxxxxxxxxxxx [20.02.12/23:36]

koniec z alkoholem

podobal mi sie facet, kumpel mojego przyjaciela. wczeesniej spotykalismy sie ale bez jakiegos super finishu, z niczyjej winy rozeszło się, stracilismy kontakt. kilka tygodni przed impreza zaczelam bez zobowiazan sypiac ze swoim przyjacielem. bylam sama, nie mialam 'obiektu', a on mnie pociagal, wiec czemu nie. pewnego wieczora zadzwonil do mnie i poszlismy na domowke, ktora jak sie sklada- odbywala sie w domu tego wczesniejszego faceta. moj przyjaciel sie wygadal, ze ze soba sypiamy juz na samym poczatku ale mimo wszystko wydawalo mi sie ze iskrzy miedzy nami, dobrze nam sie rozmawialo, byl wyraznie zainteresowany. od kieliszka do kieliszka, zrobilo mi sie niedobrze i poszlam spac. Do jego sypialni, jak sie okazuje. przyszedl za mna (chyba?) i ja glupia sie z nim kochalam. nie pamietam jak dokladnie to sie stalo i czyja to byla inicjatywa, w kazdym badz razie jestem spalona ;) nie dosc ze sypialam z naszym wspolnym kumplem to jeszcze zaszalalam z nim niedobrze go znajac . jak otrzezwialam to wyszlam o 5 rano z tego mieszkania, z przyjacielem dalej mam kontakt ale chlopaka na ktorym mi zalezalo jak narazie nie widzialam i pewnie przez swoja glupote i duuze ilosci alkoholu wiecej nie zobacze :) bo jakie moze miec o mnie zdanie. abstynencja górą:D
;/ [19.02.12/14:54]

moralniak w chuj

ostatnio bylam na imprezie z moim chlopakiem z ktorym jestem prawie 2 miesiace, a pozniej on spal u mnie i troche przesadzilismy w lozku... jeszcze tego nie robilam a on mi wlozyl, ale na szczescie szybko mu powiedzialam, ze nie i nie zrobilismy tego.. ale czuje sie z tym strasznie zle ! ;/
niepoprawna [13.02.12/00:26]

moralniak życia

moralniak życia, na Sylwestra poszłam z jednym kolesiem (kręciliśmy już jakieś pół roku, praktycznie już byliśmy parą) ale przez cały wieczór podrywał mnie inny, no i w końcu na oczach tego pierwszego całowałam się z tym drugim, później też się działo. No cóż wszystko się pomieszało przez alkohol :/
siedemnastolatka [11.02.12/09:18]

fałszywa przyjaciółka

jak co sobota wybrałam sie ze stałą paczką na imprezę ... każdy oczywiście coś musiał wypić , niestety moja przyjaciółka mało tego musiała sobie coś wiecej zajarać ... niedługo później zaczęła całować chłopaka o którego bardzo długo walczyłam i w tym czasie wszystko popsuła . ;(
beata [08.02.12/15:06]

ja przebijam wszystkich z moralniakiem

coż zdradziłam po pijaku chłopaka ze starszym o 20 lat facetem.
on [08.02.12/13:41]

moralniak

wyobrazcie sobie ze jestem chłopakiem heteroseksualnym a tak wstawilem sie na iprezie ze przespałem sie z gejem jak sie obudzilem w jego łóżku to dopiero byl kac moralny ........ do dzisiaj tego nie moze przezyc .....
siedemnastka [07.02.12/22:26]

żal mi siebie

musze sie komuś wygadać. no wiec na co dzień jestem normalną, raczej spokojną dziewczyną. procenty robią ze mną swoje. robie sie odważniejsza i niestety... łatwiejsza :< na każdej imprezie kleje sie do innego chłopaka. na sylwestrze przelizałam sie z chlopakiem, ale to nie było jeszcze takie najgorsze. najgorsze było w sobote. poszłam na impreze jak zwykle sie narąbałam i do tego jeszcze marysia była grana. koles wziął mnie do innego pokoju i zaczął sie przystawiać. na poczatku sie opierałam ale chyba troche mi nie wyszlo, bo juz za chwile na nim siedziałam i sie namietnie całowaliśmy. jego rece znalazły sie pod moja bluzka, a moja reka... w jego majtkach. do niczego wiecej nie doszło o moja kolezanka weszła, na szczescie drzwi były zamkniete na klucz. az nie chce myslec co by bylo gdyby nie weszła. moze to nie jest takie straszne ale załuje tego w chuj, zreszta nigdy wczesniej nie zdarzyło mi sie zajsc tak daleko z chłopakiem. czuje sie jak dziwka :< najgorsze jest to ze to kolega chłopaka który mi sie bardzo podoba, jak mu powie to koniec ze mną. po tej akcji postanowiłam ograniczyc picie
nie wiem [07.02.12/19:25]

moralniak.

już na wstępie powiem, że jest mi siebie żal, a raczej mojej zrytej "osobowości", której tak naprawdę nie mam. Tzn. w rodzinnym domu zachowuje się inaczej, wśród koleżanek, z którymi mieszkam na studiach inaczej, a z ludźmi z roku jeszcze inaczej. Najlepsze jest to, że wśród tych ostatnich udaje wielką arystokratkę, kobiete z klasą , chociaż jestem dopiero na pierwszym roku, 19lat ( damn it! ). Mega dbam o swoją reputacje, jestem baaardzo dumna i ambitna, i wiele rzeczy mnie drażni. Ale gdy tylko pójdę na impreze, domówke itd. nie ogarniam co się ze mną dzieje. Wypije 6 kieliszków i jestem tak zaje*ana, że szkoda słów. W dodatku włącza mi się coś w stylu: "Hmm..kogo by tu dzisiaj wyrwać?" i wypatruje wśród znajomych najlepszą dupe. I tak ostatnio mało nie przespałam się z naszym starostą. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że to on pierwszy mnie sprowokował, całując w usta. Na szczęście opamiętałam się w porę, ale zaczynało być naprawdę gorąco. Kurwa teraz musze mu wyjaśnić jakoś tę sytuację, bo czuję się fatalnie. Fuck the shit!
xoxoxox [07.02.12/12:08]

wyczynowo...

kiedys było tak, że po pijaku na imprezie potrafiłam się pocałować z 3-4 kolesiami, ale to było dwa lata temu, uspokoiłam się. Wraz z początkiem tego roku co impreza,co kapa to się z kimś przeliże. Takie moralniaki. A i też mam moralniaka po ostatniej mojej domówce, film mi się urwał po 22, a najlepsze jest to, że mój tata mnie musiał przenosić z łazienki do łóżka, czego nie pamiętam... Boże, tyle tego mam, że bym musiała chyba książke napisać.
mirti [05.02.12/16:03]

mój kac nadal trwa

To co ja zrobiłam to po prostu szok! Wyjechałam do chłopaka , z którym próbuje poukładać sobie życie. Po 2 tygodniach poszliśmy na imprezę do jego znajomych. Wlałam w siebie więcej whisky w jedną noc niż przez całe życie tego trunku wypiłam. Efekt?? "Zaprzyjaźniłam" się z jego kumplem co skończyło się trójkątem. Czemu mój chłopak mnie nie powstrzymał tylko się dołączył pozostaje dla mnie zagadką. Ja mam kaca mordercę i zrujnowaną reputację w tym gronie. A najgorsze w tym jest to, że nic kompletnie nie pamiętam. Sformatowałam sobie mózg....eh....
Marcin [02.02.12/21:14]

Kac moralny

Ja byłem ostatnio u kumpla. Nawaliliśmy się, wypiliśmy po 0,5l. b. szybko. Mnie się film zerwał. Byłem ja, on i jego kobieta. Za 2 dni ciszy dowiaduję się od jego kobiety, że ją obmacywałem i przystawiałem się a kumpel chciał mnie za to lać, ona go powstrzymała. Nie pamiętam nic z tego. Nie wiem na ile było to ... żałosne i jak daleko się posunąłem. Bardzo mi z tym źle, tymbardziej że po pierwsze ona mi się nie podoba a po drugie nie przystawiam się do kobiet kumpli, nigdy. Nie wiem co mi odwaliło. Fatalnie się z tym czuję.
stalker [22.01.12/19:40]

wymazac z pamieci

zadko pije, ale jak juz zaczne to na ogol do urwania filmu, wczoraj pilem w gronie rodzinny, mama tata wojek ciocia, szfagier (prawie nigdy nie pije z rodzicami) pomimo ze duzo nie wypilem zajebalem sie jak dziecko, i zaczalem sie zalic cioci o wojkowi ze nie znam zycia, ze jestem nikim, o tym ze przeplynalem odre i moglem sie zabic , nic nie umiem, o myslach samobojczych, o ojcu ktory nie jest idealem, pewnie mowilem jeszcze wiele glupot w ktorych jakby nie patrzec jest troche prawdy, przez caly dzien chodzi mi to po glowie, wyolbrzymialem troche i niepotrzebnie to mowilem, nic takiego sie nie stalo ale i tak czuje sie jak debil, z moja psychika dzisiaj nie jest najlepiej ale jutro powinno wrocic wszystko do normy, chyba
stalker [22.01.12/19:40]

wymazac z pamieci

zadko pije, ale jak juz zaczne to na ogol do urwania filmu, wczoraj pilem w gronie rodzinny, mama tata wojek ciocia, szfagier (prawie nigdy nie pije z rodzicami) pomimo ze duzo nie wypilem zajebalem sie jak dziecko, i zaczalem sie zalic cioci o wojkowi ze nie znam zycia, ze jestem nikim, o tym ze przeplynalem odre i moglem sie zabic , nic nie umiem, o myslach samobojczych, o ojcu ktory nie jest idealem, pewnie mowilem jeszcze wiele glupot w ktorych jakby nie patrzec jest troche prawdy, przez caly dzien chodzi mi to po glowie, wyolbrzymialem troche i niepotrzebnie to mowilem, nic takiego sie nie stalo ale i tak czuje sie jak debil, z moja psychika dzisiaj nie jest najlepiej ale jutro powinno wrocic wszystko do normy, chyba
zmieszana [21.01.12/13:34]

moral

a ja bylam na takiej domowie u kumpla proste ze nie siedzielismy na sucho no i kurcze juz kiedys na imprezie kumpel na mnie caly czas patrzyl usmiechal sie i wgl i wczoraj to samo i pod koniec jak wszyscy juz szliw kim to akurat ja sie z nim polozylami zaxczelo sie ale powiedzialam ze do tego jednego sie nie psune i byly mocne macanki i wgl i rano tak mi bylo dziwnie a jak wychodzilam to juz wgl :( wyszlam i tak mozolnie wychodzilam ale tez nie dalam zadnego znaku u powiedzilismy ylko sibe no to paaaa no to kurde to co sie teraz mecze awet glupiego buziaka w policzk moglam mu dac lub on mi i napisalam mu sms no i powiedzial ze pogodamy ale nie teraz bo akurat na deske jechal to wie bo juz dzien wczesniej sie umawialai i ciekawie minie czy zadzwoni i bedzie chceal to wyjasnic czy zachowa sue jak dziecko oleje i nie gedzie sie odzywal i zerwie sie kontakt a kijowo by bylo bo bylo tam wiekszos znajomych pACZKA KTORA ZAWSZE SIDZIMY i boje sie ze juz nigdy nie bedzie normalnie .....
załamana [20.01.12/13:40]

no i się niestety zabujałam

Zorganizowaliśmy sobie sylwestraw 2 pary u nas w domku. Dziciaki się bawiły my też i oczywiście przy piciu alkoholu różnie się dzieje. Do 24.00 było spokojnie ale potem jak dzieci poszły spać zaczeły się wygłupy. Nasi kochani mężowie zaczęli robić striptiz. Potem chcieli abyśmy też coś z siebie zrzuciły. Zaczęło się robić gorąco. Mała od znajomych się obudziłą więć przyjaciółka poszła ku niej a my... no właśnie. Mąż poszedł złożyć życzenia rodzince (mieszkają obok) a ja zostałam z mężem przyjaciółki. Zaczęliśmy się całować jak szaleni. dotykaliśmy się, zaczął ssać moje piersi. Na szczęście zdażyła mi zaświecić w głowie lampka że nie mogę tego zrobić ani mojemu mężowi ani przyjaciółce więć jakoś żeśmy się opamiętali. Najgorsze jest to że teraz cały czas o nim myślę, o tym jak by było z nim w łóżku. Chciałbym tego spróbowac. On jest bardzo chętny, ale mnie już sumienie gryzie z powodu tego co się stało, a gdybym poszła z nim do łóżka zniszyłabym 2 rodziny a tego sobie nie wyobrażam.
haos [18.01.12/22:49]

Everything under control

Przestałem: nie Pije-nie mam Kaca. Determinacja, jak pociąg poruszam się na maksa.
piaget [15.01.12/17:18]

Temat

Wciaz żywy :)
Suzannna [09.01.12/17:07]

Nie chce mi się żyć

Ja mam tak straszne wyrzuty sumienia, że nie potrafię normalnie funkcjonować.
NA Sylwestra zwyzywałam chłopaka, podrywałam innych kolesi i wybiegłam na boso na dwór krzycząc pod komisariatem policji Alleluja!!
Nic nie pamiętam, chłopak ze mną zerwał i nie chce mnie znać. NIC nie pamiętam, o wszystkim dowiedziałam się od znajomych
Mi się nie chce żyć.
oj Boże [04.01.12/20:53]

ja to chyba wszystkich przebilem

dobieralem sie do kolegi mamy w dodatku ktora ma z 60 lat i meZa
kasia [02.01.12/09:34]

moralniak

boże... :X ja to się przelizałam z obcym kolesiem, kolegą mojej koleżanki chłopaka, więc samo to już napawa mnie wstydem, do tego z chłopakiem z którym się lizałam przyjaźni się chłopak z którym bajeruję.. na dodatek.. niedługo studniówka.. i obaj tam będą, a ja na dodatek będę z przyjacielem z innego miasta.. przecież to jakaś kompletna porażka, nie ruszę alkoholu do nie wiem kiedy , modlę się żeby ten przeze mnie całowany nie powie swojemu przyjacielowi, wrrrr. to był zły sylwester. :D
Jaśmina [02.01.12/02:29]

Sylwek

Ją mam takiego kaca że masakra a jutro do szkoły zaczęło się tak że poszłam z koleżanka na miasto i już trochę posilysmy o 12 była impreza na placu więc kupa osób z miasta które znam a ją wychodziłam na środek i kręciłam tylkiem tańczyłam jak głupia i jeszcze jakiś chłopaków zaczepiałam masakra potem miałam iść na imprezę do przyjaciółki tam byli moi znajomi nie było klucza do bramy więc koles ją wyważył moja przyjaciółka wkurzona ale ją poszłam do środka byłam w łazience i wszystkich częstowałan wódka i mówiłam na zdrowie kurwa pijcie i jakieś głupoty że wszyscy są tacy ładni potem kolega zaczął mnie całować po cyckach przez koszulkę a ją mu jeszcze je wystawiałam żenada potem rozbijałam butelki i przyszła koleżanka i zaczęła się na mnie drzec że mam wyjść bo jej niszcze dom a siostra jest a ją kurwa że nie wyjde ale wkońcu udało się wyszłam ale nie mogłam trafić do furtki i darłam się że kurwa zamknięte . . . Wracalam spotkałam kolesia z psem i chciał mi pomoc a ją się na niego rzuciłam i tak zaczął się kolejny koszmar latalismy po mieście bo nie wiedziałam gdzie mieszkań i zatrzymywalismy się aby się lizac macać i na minete był starszy ale ładny miał żonę mówił że w sercacji ją wgl odwalałam szłam z nim za rękę i mówiłam udawajmy że jesteśmy para i wszystko jest ok no i na koniec położył mnie i zaczął lizac wszędzie i w tym momencie jakoś coś mnie tkneło i uciekłam ale żenada i masakra to mało powiedziane dobrze że nie był jakoś obleśny a jutro szkoła chodzę z niektórymi do klasy to bd nie do zniesienia . . .
mateusz [01.01.12/23:39]

Straciłem wszystko w kilka godzin...

Nie wiem co mam zrobić więc się tutaj wygadam... wczoraj byłem na sylwestrze organizowanym przeze mnie i moich najbliższych przyjaciół w sali OSP. Było blisko 70 osób w wieku od 18-20 lat. Zaprosiłem na niego moją koleżankę z klasy... lubi mi dogryzać ale w żartach niestety po % zaczęło mnie to niesamowcie wkurwiać. Skończyło się tak że ją uderzyłem... tak uderzyłem dziewczyne. Nienawidze siebie za to co zrobiłem, ciąży na mnie ogromny, przytłaczający kac moralny, sumienie nie daje mi spokoju. W dodatku coś mi totalnie odbiło i byłem równie wkurwiony na kolege któy z nią tańczył... pffuu kolege... to mój jeden z najbliższych przyjacieli. Chciałem go bić... NAjgorsze jest to że podobno byłęm w niesamowitym amoku i... ja to pamiętam... nie byłem pijany na tyle by urwał mi się film. Tym bardziej tego nei rozumiem co ja zrobilem.
eWW [01.01.12/19:23]

sylwester

Eh to ja tez sie wygadam. Bylam na sylwku ze znajomymi, bylo cale moje gimnazjum i w ogole, i koles ktorego raz widzialam i mi sie spodobał. Pilismy wodke a potem drinki no i to polaczenie okazalo sie zabojcze. Calowalismy sie cala noc, chociaz wczesniej z nikim sie nie calowalam, dopoki sie nie porzygalam, a potem spedzilam pare h w kiblu i ten koles musialy trzymac mi wlosy. A jutro musze isc do szkoly i wiem ze wszyscy beda o mnie gadac. A to moj pierwszy taki wybryk, nie moge sobie poradzic z moralniakiem
... [01.01.12/19:17]

;/

przelizałam się z chłopakiem, który podoba się mojej przyjaciółce.
kurwa mać
DOWN [01.01.12/15:30]

kolejna wtopa

kolejna impreza, ja moja zona i pare znajomy i tak to sie zaczelo. zalalem morde wlaczyla sie faza na podryw jakis panienek, ciety jezyk do znajomych mojej zonki itd. final taki ze niewim co z soba zrobic bo to juz niepierwszy raz i jak zwykle malo pamietam z tego wszystkiego.
nusia [28.12.11/17:22]

załamka

Więc to się zaczęło od tego że byłam na imprezie takiej pożegnalnej na koniec wakacji.. Poszłam na nią z koleżankami i było tam dużo ładnych chłopaków.. Kręciłyśmy się koło nie których chciałyśmy zagadać i wgl.. Tak ok.12 jedna koleżanka poszła do domu a ja z tą drugą zostałyśmy i siedziałyśmy na huśtawkach i podeszło do nas 2 ładnych.. potem przedstawiliśmy się nawzajem pogadaliśmy i po 10 min poszli i mieli za chwilę wrócić czekałyśmy na nich ale nie wracali więc koleżanka powiedziała że wraca do domu, ja zostałam i czekałam na siostre gdy przyszła kupiła mi piwo i siedziałam w towarzystwie jej znajomych .. Po jakimś czasie przyszedł po mnie ten ładny chłopak i z nim wypiłam jeszcze po piwie i poszliśmy się przejśc , szliśmy za ręke rozmawialiśmy o sobie i powiedział żebym mu usiadła na kolana na ławce i tak sie patrzyliśmy sobie w oczy i zaczęliśmy się całować .Przyznam że to był mój 1 pocałunek .. potem poszliśmy koła drzewa zaczęliśmy sie znowu całować i przytulać jego ręce dotykały mojego ciała i chciał czegoś więcej ale powiedziałam że nie i odeszłam on za mną pobiegł i znów zaczął całować i powiedział że nie chce mnie stracić i że ma dziewczyne ale że ja jestem od niej lepsza i że ją rzuci jak to powiedział bardzo sie wkurzyłam bo myślałam że coś z tego będzie ale nie bd rozbijała im związku bo mógł to powiedzieć od razu..Jakies 2 dni po tym miałam okropne wyrzuty i dalej mam bo jeszcze po imprezie wypiłam troche wina i jeszcze dowiedziałam się że ten co się z nim całowałam chodzi z dziewczyną z mojej szkoły a on chodzi do szkoły z moim kuzynem i boje sie że to wszystkim rozgadał chociaż po imprezie powiedział że to będzie nasza słodka tajemnica.. Do dzisiaj mam wyrzuty sumienia chociaż to już było 4 msc temu ale jak sb pomyśle że sie tak schlałam i że sie całowałam tak bez miłości.. ale cieszę się że byłam jednak rozsądna i nie doszło do czegoś gorszego ;/
werty [23.12.11/11:43]

straszna lipa

U mnie zdarza się taki klimat raz na rok ale jak już dam czadu to szok... Awanturki słowne to moja domena, nigdy nie dochodzi do rękoczynów ale i tak jest mało przyjemnie...
krakers [22.12.11/15:44]

porażka

kurcze bylam na imprezie pracowniczej,. pilam tylko wino - stwierdzilam, ze nie bede mieszać. ale po jakimś czasie zaczęłam palic fajki (zawsze mi się to włącza jak juz mam troche wypite - choc od jakis 2 misiecy ostro trzymalam sie, ze nie pale juz). no i pozniej przenieslismy sie do baru. tak bylo spoko, dopoki kumpela nie postawila kieliszka cytrynpwki i chyba piwa). pamietam ze zaczelam sie wymadrzac, ze juz powoli lecialam i nagle stwierdzilam, ze ja juz wychodze. pamietam tylko, ze przesiadalm sie na 2 nocny i jak wysiadalam na swoim przystanku i jak doszlam do domu. okazalo sie, ze nie mam torebki - zgubilam, badz mnie napadli/ukradli/zgwalcili - NIE WIEM. jestem tak na siebie zla, co chwile mam jakies schizy w glowie, ze sie niewiadomo co stalo, powoli sie uspokajam, ale mam mega moralniaka. okazalo sie, ze jechalam z kumepali w autobusie, ale one chyba dopiero doszly na ten przystanek i teraz czekam na odpowiedz od kolezanki o ktorejone byly na tym przystanku, o ktorej ja. chce ustalic jakies fakty. a torbe pewnie gdzies ostawilam i nie zauwazylam. przynajmniej mam taka nadzieje. masakra.... i jeszcze w pracy maja mnie za nie umiejaca pic.. i maja racje. choc rzadko zdarza mi sie co stakiego.
AMELKA:( [20.12.11/18:03]

NIC NIE PAMIĘTAM :(

BYŁO TO TAK IMPREZA Z PRACY...DUŻO MIESZANEK WINO WÓDA BYŁO TEGO TAK DUZO ZE NAWET NIE WIEDZIALAM KIEDY ZNALAZLAM SIE NA KLATCE SCHODOWEJ JESYNIE CO PAMIETAM JAK WYSZLAM Z AUTA Z KOLEGA KTORY TEZ NIC NIE PAMIETA OD ZNAJOMYCH A TU ( FILM MI SIE URWAL!) URYWKI TEGO BYLY TAKIE ZE LEZALAM POD AUTAMI WYMIOTOWALAM NIC NIE KONTAKTOWALAM TYLKO TO ZE KTOS MOWIL ZE ZAMARZNE DZWIGAL MNIE JEDEN KOLES NIE WIEM KTO JA MOWILAM ZOSTAW MNIE BO MI NIE DOBRZE POTEM DRUGI SIE ODEZWAL WZIELI MNIE JEDEN ZA PACHY A DRUGI ZA NOGI I OSTANI MOMENT BYL TAKI JAK DO KLATKI MNIE DAWALI...POTEM MNIE POLICJA ZGARNELA LUDZIE STALI Z TEJ KLATKI I PYTALI CO SIE STALO TAK SIE WLASNIE DOWIEDZIALAM ZE LEZALAM POD AUTAMI NO I WIEM TYLE ZE BYLO 2 KOLESI I JEDNA LASKA JAKAS NO TERAZ SOBIE MOGE MYSLEC ROZNE GLUPOTY GWALTY ITD JAK TU WSZYSTKO SPRAWDZIC????
PIAGET [20.12.11/17:52]

AUTA ,DIABEŁ,KLATKA LUDZIE MASAKRA...!!!!

KAC MORALNY
anonimka [18.12.11/11:52]

Masakra

miło wiedzieć, że nie jestem sama :) ostatnio wyszłyśmy z koleżankami do pubu. Ja nie piję zbyt wiele, ale mam bardzo słabą głowę, więc bardzo szybko mnie wzięło. Po jakimś czasie dosiadło się do nas dwóch typków, z czego z jednym z nich się całowałam. Pamiętam jedynie urywki z tej imprezy i czuję się strasznie głupio. Nie miałam okazji jeszcze rozmawiać z dziewczynami. Żadna z nich nie spiła się tak masakrycznie jak ja, a przynajmniej nie tak, żeby robić takie głupie rzeczy jak ja. Mam wrażenie, że nasz wspólny wypad zbyt szybko się nie powtórzy.
wstyd m i [12.12.11/01:25]

fatalnie się czuje

Impreza na którą w zasadzie miałem nie jechać. Moja Kobieta nie chciała tam iść, w końcu ją przekonałem. Następnego dnia mieliśmy jechać około 150km -do Jej Mamy- w trasie, przez to, że Ona jest młodym kierowcą miałem jechać ja. Miałem wypić góra 2-3 słabe drinki, i wcześnie zakończyć picie alkoholu (przed północą) i zostać odwiezionym przez dziewczynę do domu, wyspać się, tak abym następnego dnia po południu, bez ryzyka mógł prowadzić, bo moja Kobieta nie czuje się pewnie w dłuższych trasach. Jak się można domyśleć, nigdzie nie pojechaliśmy, bo upiłem się, strasznie.
Na imprezie zachowywałem się jak bym pozjadał wszystkie rozumy, obraziłem moją Kobietę, obrażałem niektórych Gości, jest mi straszny wstyd, czuje się fatalnie, części tekstów nie pamiętam. Chcę te Osoby przeprosić osobiście, gdy je spotkam. Bardzo mi źle, że tak się w stosunku do Nich zachowałem. Zawiodłem Dziewczynę i samego siebie. Wcześniej zdarzyło mi się upić tak żebym ledwo pamiętał jak się zachowywałem i obiecałem sobie, że zacznę panować nad tym. Uświadomiłem sobie, że nadużywam alkoholu na imprezach i jest to mój duży problem, alkohol niszczy moje relacje z otoczeniem, niszczy mnie.
Dziś wylałem alkohole( kilka niepełnych butelek) które miałem w domu do zlewu. Mam wrażenie, że mam chyba problem z alkoholem i nie powinienem pić, nawet gdy robię to okazjonalnie...czuję się po prostu strasznie. Po prostu szkoda życia na to, szkoda samego siebie. Uczucie po tym wszystkim jest fatalne...
smutna [05.12.11/17:05]

tez sobie nie radze

Czasami zdarza mi się upić tak że nie pamiętam ostatnich momentów imprezy albo tylko urywki :/ zawsze mam kaca moralnego chociaż nic złego nie zrobiłam. Katuje się myślami , zadręczam i wewnętrznie dołuje myśląc, że jestem nikim. To trwa bardzo długo czasem wracam do tych wydarzeń wyrzucając sobie jak mogłam się tak upić poczucie winy się pogłębia i nie daje spać (znajomi, z którymi byłam na imprezie zawsze mówią, że było ok, nic się nie działo ja i tak się zadręczam). Moje postanowienie to brak alkoholu i 0 kaca moralnego bo jeszcze kilka takich imprez (nawet bez urwanego filmu) i będę wrakiem człowieka. Nie wracajmy do przeszłości liczy się tu i teraz, pozdrawiam
upadła [01.12.11/14:03]

kompromitacja

ja ostatnio zaliczylam wszystkie koła i uznalam ze pora sie zresetowac. zresetowalam sie za mocno i szlam do pracy na mega kacu, bo balam sie jechac autem. po drodze zaczepilam jakis dwoch gosci i zapytalam czy maja ognia. nie chcialam palic, ale bylam tak zdenerwowana tym co odpierdalalam w poprzedni wieczor, ze sie zlamalam. dali mi ognia i juz ich minelam, a jeden z nich poszedl za mna i zaproponowal piwo. ja bedac na kacu powiedzialam ze nie dzis, bo jestem zniszczona, ale moze niech wezmie moj nr. dzwonil codziennie. w koncu poszlam na impreze do kolezanki i bedac dosc mocno wstawiona zgodzilam sie na spotkanie, ktorego na trzezwo nie moglam sobie wyobrazic. poszlismy do takiego pubu. tam wypilam kolejnych kilka piw. pocalowalam go i powiedzielam ze teraz juz moze spierdalac. (jeeezu) i sobie poszedl. postanowilam ze pojde do toalety i jeb
!! nogi odmowily mi posluszenstwa i z calym impetem przywalilam w sciane. myslalam ze wyszedł mi mogz na wierzch. wrocil sie po mnie. zobaczyl z rozwalona glowa. ludzi juz nie bylo a kelnerki nas wyganialy. dostalam chyba z tego szoku jakiegos powera i zdolalam sie ubrac w kurtke ale wchodzac po schodach zjebalam sie z nich, dobrze ze gosciu mnie zlapal. poszlismy do taksowki i pamietam ze taksowkarz nie chcial nas wpuscic do auta ale powiedzialam ze zaplace wiecej, pojechalismy do mojej kumpeli bo rodzicom nie chcialam pokazywac sie w takim stanie, obudzilam kolezanke o 2 w nocy i poszlam spac do pokoju obok. on zostal ze mna. calowalismy sie, on chcial sie przespac. zawsze gdy jestem narąbana włącza mi sie czerwone swiatlo. niegdy nie poszlam do lozka z facetem tylko dlatego ze bylismy pijani. w koncu zrezygnowal i zasnal. rano sie budze glowa napierdala sama juz nie wiem czy od uderzenia a on lezy obok. po tym wszystkim kazalam mu spierdalac , zerwalam kontakt. ale caly czas zastanawiam sie kto mnie widzial, i czy on z zemsty nie pojdzie do mojej szkoly albo pracy i na mnie nie nagada. bo jeszcze jak dzwonil wczesniej i nie chcialam mu podac zadnych danych, to powiedzial mi ze ma swoje zrodla i np wie juz gdzie mieszkam i prawie wie gdzie pracuję masakra. mam nadzieje, ze nikt sie nie dowie. najgorsze jest to ze zawsze musze zobaczyc dno butelki, ale konczy sie to tym ze wracam do domu na autopilocie, ale to co odjebalam teraz, na pewno spowoduje przerwe od picia. ratunku
;/// [28.11.11/19:10]

TOTALNA MASAKRA

Zazwyczaj nie pije dużo. Pojechałam do przyjaciółki na weekend i piłyśmy. Przyszli jej znajomi, widziałam się z nimi juz kilka razy razem piliśmy, z jednym z nich sie lizałam podobał mi się. Ostatnie co pamiętam to to ze piłam potem mi opowiedziano co odpierdlałam to była jakaś masakra, przespalam sie z kolegą tego co mi sie podobał. a potem przyszłam i przystawiałam sie do wszystkich. To była jakaś totalna masakra do tej pory o tym pamietam i mnie to męczy a jeszcze do tego nie potrawie spojzec kolegą w oczy ;/ Nie pijcie tyle zeby sie zezgonować mowie wam.....
mariola [27.11.11/16:50]

chujnia

w piątekna dykotece przelizałam się z chłopakiem z mojej klasy który w sumie mi się podoba i kiedys prawie byliśmy razem. Najgorsze jest to że jakies 3 tygodnie temu zostałam się z moim chłopakiem z ktorym byłam jakies 1,5 roku. i na dodatek ten z mojej klasy powiedział mi ze mi w nic nie uwierzy i ze dupa ogólnie a potem wziął mnie w obroty i znow sie całowaliśmy. W sumie mogłam do tego nie dopuścić. czuje sie zjebanie i nie mam ochoty na nic, najgorsze ze jutro do szkoły :|
:/// [21.11.11/19:23]

prawdziwy zgon

ja to dopiero mam moralniaka..... poszedel z kolegami na impreze (generalnie juz pijani bo przed wyjsciem wypilismy troche wodki) na imprezie spotkalismy wspolnych znajomych. tak sie nawalilem ze nie wiem jak wyszedelm ale jakos musialem to zrobic.... wsiadlem do taxi przyjechalem do siebie pod dom (oczywiscie nic z tego nie pamietam) w taxi pewnei wymiotowalem wiec pod domem taksowkarz mnie wyrzucil i to wcale nie delikatnie(rozerwana koszula, poscierane plecy, potluczone zebra i nogi) i mnie zostawil na chodniku. znalazla mnie sasiadka lezacego pod domem na chodniku ://// caly czas wydzwaniala do mnie moja dziewczyna wiec sasiadka odebrala i powiedziala ze leze na chodniku. dziewczyna w ciezkim szoku przyjechala po mnie ( co ona musiala przezyc !!!) do domu wniosł mnie sasiad. to jest giga patologia i giga moralniak :///
skończona :( [14.11.11/11:39]

moralniak

Ja przezyłam najgorszego moralniaka, po imprezie irmowej mojego chłopaka ...:( eh, tak sie wyszykowałam na ta impreze, fryzjer, kosmetyczka, nowa sukienka buty a skończyłam jak jakaś patologia ...!!!
najpierw 3 lampki wina z kolezanka, pozniej chłopaki zaczeli polewac wodke i nie pamietam kiedy i jak wrocilam do domu, kojarze i słyszałam z opowieści ze podobno caly czas zabierałam mikrofon dj-owi bo mielismy tam tez karaoke,chcialam spiewac ale mi ppozniej mikrofon wylaczyli ! :( tanczylalm z szefem mojego chłopaka, z jego zoną i innymi pracownikami i ich żonami ... poprostu wstyd jak cholera !! ://// miałam porwane rajstopy chodziłam z taka wielka dziurą jak jakas fleja ;/;/;/;/;/ a tam bylo tylu waznych gosci, starszych osób które prowadza swoje firmy, kazy kazdego zna..znaja mojego chlopaka bo tez jest zatrudniony w znanej firmie..nic nie jadłam przed ta imprezą, miałam kierować, ale nie miałam takiego zamiaru bo nie chcaialam zby moj facet sie najebał a stało sie odwrotnie!!! co za wstyd..po wszystkim miał do mnie zal ale widział ze jestem i tak przygnebiona, mam moralniaka wiec mnie nie chciał chyba juz dołować...;// ja mam tez do niego zal o to ze mnie nie ogarnął jak juz widział ze jest zze mna mega zle, tylko sobie ze swoimi kolegami pił i chodził swoimi drogami nawet nie pamietam co ja robilłam! wypaliłam tone papierosów (opalałam z fajek jakiegoś kolegę mojego chłopaka), normalnie nnie pale wiec mnie ścieło po niech jeszcze gorzej...dzisiaj troche podzwoniłam , dopytywałam sie po znajomych co sie ze mna działo co ja robiła,i czy była jakaś straszna chała.. ale podobno "tylko" tańczyłam cały czas i śpiewalam, mowią zebym sie nie przejmowala itd, ale jaki ja sobie wstyd zrobilalm i mojemu chlopakowi, co oni beda sobie wszyscy o mnie myslec??? ze ja zawsze sie do takiego stanu doprowadzam , nie umiem z tym zyc!!! gdyby to jeszcze byli jacyś obcy ludzie a to sami znajomi!!!!! Jejku jaki wstyd !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kiedy ja o tym zapomnę ...:((((( dużo czasu upłynie nim o tym zapomnę...........
buuu [08.11.11/22:55]

tagedia

ja juz wiecej nie pije bo wykoncze sie psychicznie przez te moralniaki....jest mi wstyd bylam pijana ,tanczylam w ogole nie pamietam momentow. jest mi tak wstyd, czuje sie jak nikt.:(
mackoralny [06.11.11/18:32]

Szkoda gadać :(

Wypiłam cztery piwa i wypaliłam paczkę papierosów w ciągu trzech godzin. Byłam w barze z przyjaciółką. Na początku się super bawiłyśmy, nawet jak byłyśmy już lekko wstawione i było wesoło, wszystko było ok, rozmowy w naszym gronie, trochę gadałyśmy z innymi ludźmi, ale tak zupełnie normalnie . Potem przyszło dwóch kolesi, którzy postawili nam drinki. Byli obrzydliwi, "zawiedli" się, gdy dowiedzieli się, że nici z tego, co oni chcą. Byli grubi, dużo starsi, obleśni. Mieli brud za paznokciami i zeza. Pozwoliłam im się przysiąść, ledwo wypiłam tego drinka i uciekłyśmy, chociaż oni proponowali seks, kelnerka miała ubaw.... Gdy wracałyśmy zorientowałam się, że zostawiłam coś w lokalu i musiałam się wrócić. Już nigdy nie pójdę do tego lokalu. Potem w drodze do domu omal nie przewróciłam się. Mam kaca, bo oni byli tak obleśni. Fuj. Cieszę się, że miałyśmy na tyle rozumu, żeby stamtąd uciec. Mam nadzieję, że nie spotkam nigdy więcej żadnego z nich. W sumie jest taka szansa, że nawet mnie nie poznają, bo pewnie zaraz sobie znaleźli kogoś chętnego. No i NIGDY więcej nie pozwolę się przysiąść. Chyba, że ktoś będzie miał czyste paznokcie i nie będzie wyglądał jak dres...Miałam chyba zaćmienie umysłu :(.
ehh [06.11.11/17:57]

wasze wtopy to nic..

ugryzlam,kopalam,bilam,wyzywalam kolege ktorego własciwie malo znam..a w domu krzyczalam na rodzicow,i nic nie pamietam oni mi to mowili..prze**bane, jak tu dalej zyc?? to dopiero moralniak.fak
AA [30.10.11/18:08]

ZGON

Byłam pare dni na imprezie z siostra, koleżanka i chłopakiem. Film mi sie urwał. Chłopak mnie wyprowadził przed klub pod którym wymiotowałam. Nastepnie rzuciłam sie na moja siostre i upadłysmy. Chłopak próbował mnie podnieść ale ja uparłam sie, że zostane na ziemi i sie zdrzemne. Ochrona pomogła wsadzic mnie do taksówki. Z taksówki też nie chciałam wyjść. Ciągle o tym mysle jak mogłam tak sie zachowac na oczach tylu ludzi! Jest mi wstyd i czuje sie nieswojo. Ale cóż raz sie żyje ;d
Zbyszek [26.10.11/02:38]

Makabra

Tydzień temu byłem na imprezce u kumpla wszystko ładnie pięknie w pizdu ludzi połowy nawet nie znałem wypiłem 9 browarów "Tatry Pils" ładnie mi już szumiało w głowie postanowiłem dobic się flaszką pomyślałem sobie " a czemu nie jestem tutaj po to żeby sie nabombic" wiec wbiłem się w towarzystwo i zaczeło sie picie na początku robiłem postoję mijałem kolejki tańczyłem jadłem... i tak to nie pomogło po 6 kieliszku urwał mi się film pamiętam tylko że lizałem się z taką szpetną laską... oszkliwa była... wyglądała jak łoszkrabiny z pod paznokcia... no ale nic zrobiłem jej palcówe dobrze że w pokoju gdzie był tylko kumpel który siedział na kompie ( objecaał że nikomu nic nie powie) to sie jeszcze okaże...
wróciłem do picia i film mi sie urwał była 2/3 w nocy kiedy miałem ciemnie..
Obudziłem się na wytrzeźwiałce podobno wracając do domu obszczałem radiowóz policyjny z gołą dupą potem mnie zwineli..

teraz w piątek znów impreza już tyle nie wypije...
Abstynęcja [18.10.11/01:02]

Nigdy wiecej alkoholu..

minel juz prawie rok .. a ja nadal mam moralniaka ze masakra! bylam u kolezzanki z klasy na sylwestra ,niby wszystko fajnie ale ja przed tem nie pilam wgl wodki.. no to sie napilam w domu byla jej babcia.. 2 nasze kolezanki jej ciocia i wujek.. a ja zaczelam sie calowac z jakims obcokrajowcem ;/ byl wstrety fu!! gruby i wgl.. pozniej pilam szampana z gwinta dotego pozniej urwal mi sie totalnie film.. wiem tylko ze obrzygalam jej caly dom ,spadlam ze schodow 2 razy.. i sie kapalam w zimnej wodzie przy otwartych drzwiach.. to chyba bylo najgorsze nigdy wiecej sie nie napije!NIGDY!
tragedia [17.10.11/15:41]

Dobita

ja mam gorzej bo nawet jak nic zupelnie nie zrobie tylko popije to mam moralniaka na drugi dzien,i to takiego który nie pozwala mi normalnie funkcjonowac. zawracam wszystkim dupe i czuje sie jak nic. Wiec trudno mi w ogole opisac co jest jak cos zrobie po wypiciu...dla innych w sumie to nic a na mnie to ciąży niczym zaspa śniezna. Wczoraj sie upilam i analizuje kazde wypowiedziane slowo ,zarty i zachowanie. Istna tragedia.
:o [10.10.11/14:53]

anka

"beee" ty kłamczucho, ta akcja z tym wieczorem kawalerskim była w serialu. :d:d:o za dużo telewizji.
zara [10.10.11/14:48]

asasan

po pijaku wpadlem pod samochod
kwachu [09.10.11/17:48]

:S

autorko opowiesci zatytulowanej "beee" - no offence ale jestes pojebana, nienawidze takich glupich lasek
beee [09.10.11/17:35]

//

moj chlopak i ja zostalismy zaproszeni na wieczor kawalerski/panienski do jego kolegi(ja do przyszlej zony). na imprezie procz tej kolezanki nikogo nie znalam. strasznie sie nawalalilam i stwierdzilam, ze znajde jej faceta ktory zatanczy dla niej. znalazl sie taki jeden, tanczyl z nia w klubie na golej klacie. nie wiedziec czemu nagle sie poczulam jakby to byl moj wieczor panienski i zaczelam z nim wywijac, obmacywac itp.(mialo juz byc lizanko ale naszczescie sie opanowala) panna mloda i jej kolezanki wszystko widzialy. na finiszu imprezy spotkalysmy sie z panami z wieczoru kawalerskiego(kazda dziewczyna chciala wrocic do domu ze swoim facetem) ja narabana zaczelam wyzywac jednego z gosci pana mlodego... bluzgalismy sie po czym stracilam rownowage i sie wywalilam. zaczelam drzec morde ze to on mnie popchnal i wszyscy z wieczoru kawalerskiego zaczeli go lac. plus wybiegli ochroniarze z klubu i obili mu morde(widzialam w kosciele na slubie) wrocilismy z moim chlopakiem do domu, rano okazalao sie ze mam zlamana stope(od kopania do po twarzy) akcja jakos przycichla ... a panstwo mlodzi przyjechali do nas zeby obejrzec zdjecia z wieczorow. Jak moj chlopak zobaczyl jak sie macam na kazdym zdjeciu z typem z gola klata a panna mloda ma z nim miej zdjec niz ja to mielismy takie AWANTI ze juz bede uwazala.
za to wczoraj najebalam sie na domowce u nas w domu. poszlam spac do 2 pokoju na podloge a co moj chlopak wchodzil to sie na niego rzucalam i robilam taka histerie( ze on mnie bije ze jest chu
*jem i ja wracam do rodzicow ) wszyscy to widzieli(wiekszosc jego znajomych). wstyd
Raz tez opowiadalam pijana ojcu o moim zyciu intymnym. ze szczegolowymi opisami wielkiego czlonka mojego faceta i tego co robimy w lozku.byli tam tez ojca koledzy.
asd [08.10.11/20:20]

asd

jechalem z kumplem strasznie nachlany pociagiem miejskim i jak wjezdzal na peron to sobie otworzylismy drzwi, pociag jeszcze jechal w miare szybko, skoczylem na peron, wygladalo to tak ze trzymalem sie takiego drazka i zapieradalalem a potem sie wywalilem i rozwalilem luk brwiowy. dzisiaj mysle sobie ze moglo mnie wciagnac pod kola...
tamten [19.09.11/10:27]

dej spokoj

na ostatniej imprezie czułem sie niezywkle silny i rzuciłem się na dwóch gości z pięściami, potem uległem jakiejś lasce a nie powinienem... przez to mam teraz moralniaka. w sumie te walki to tam chuj ale z tą laską to przesadziłem ...
kolega [16.09.11/12:45]

LEKARSTWO

najlepsze lekarstwo??? :D przeczytac wszystki komentarze! dzieki! :*
Pluto [11.09.11/17:53]

Hardcore

Jak bym miał opisać swoje wszystkie wyczyny to książka jak nic. Wcale nie jestem z nich dumny. Ale mam tak że nie znam umiaru w piciu. To jest jak Jeckyl i Hyde. Alkohol to czyste zło..
darija [30.08.11/22:12]

Masakra to mało powiedziane!:(

Poczytałam sobie wszystkie wypowiedzi i stwierdzam, że razem raźniej. Czuje się fatalnie, mam mega kaca moralnego, jestem bliska depresji, ale nie dam się! potrzeba czasu i na pewno będzie mi lżej.
Byłam w sobotę na grillu u przyjaciółki. Byli też nasi znajomi i jej rodzina. M.in. jej brat, który się we mnie podkochuje. Jest 17 lat ode mnie starszy. Wypiłam za dużo i zamiast spać w pokoju z kumpelą, to poszłam spać do niego. Byłam tak nawalona, że mało co pamiętam z tej nocy. Ale to co najgorsze pamiętam doskonale! Uprawialiśmy seks, tyle że nie pamiętam szczegółów. Znaczy jestem pewna, że było bez zabezpieczenia i to jest najgorsze! Rozmawiałam z nim, nie był taki pijany, jak ja. Mówi, że nie mam się obawiać ciąży. Zapewniał na 200%.... Ale ja i tak się boję:( Nic do niego nie czuję, nie potrafię wyjaśnić swojego zachowania. On jest żonaty (choć w separacji), jest bratem mojej przyjaciółki. Co ona sobie o mnie pomyślała:( Niby udawała, że nic się ni stało, ale wiem, ze ma do mnie żal. A co by powiedziała jakby znała szczegóły?! wstyd mi. Nawet nie mogę się jej zwierzyć, bo boję się, że mnie znienawidzi. Nie mam komu się wyżalić. Nie mam dla swojego zachowania żadnego wytłumaczenia:( Nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło (a mam prawie 30 lat). Niepotrzebnie piłam tak dużo, w ogóle niepotrzebnie piłam! Tydzień przed dniem, w którym był ten grill, rozstałam się ze swoim chłopakiem. Rozstałam chociaż go kocham i on mnie kocha. Ale musieliśmy się rozstać, sytuacja nas do tego zmusiła. Bardzo przez to cierpiałam, cierpię nadal! teraz chyba jeszcze bardziej. Do czego to doszło? ja sobie tego nie wybaczę! Ciężko mi się pozbierać. Ale cieszę się że trafiłam na ten wątek. Nie będę się nad sobą użalać, będę się modlić żeby nie było żadnych konsekwencji z tej nocy i jakoś żyć dalej. Mam nauczkę i to porządną. Z czasem zapomnę:(
M. [15.08.11/11:23]

Masakra

Ja poszłam z kolegą pierwszy raz do jego znajomych na imprezę i tam jak wypiłam to całowałam sie z jego koleżanką .... masakra już się tam więcej nie pokarzę ...
psychiczna [09.08.11/13:42]

masakra

Ja rzucilam sie na kolezanke z lapami.Ledwo stalam na nogach,a lapami wymachiwalam ponoc jak wariatka:/ podrapalam ja ponoc dotkliwie(jeszcze nie widzialam).A powodem bylo to,ze powiedziala mi,ze idziemy do domu.W klubie musiala interweniowac ochrona.Wyszlam z klubu i pobieglam do domu na dziesiecio-centymetrowych obcasach.Na koniec,na korytarzu zamiast wlaczyc swiatlo to uruchomilam alarm przeciwpozarowy:/(i nie moglam go wylaczyc) reasumujac alkochol nie jest wskazany dla osoby takiej jak ja.Aspolecznej,krnabrnej,z nerwica.Nigdy nie czulam sie tak beznadziejnie i podle.Jedno jest pewne.Juz nigdy nie wypije ani kropelki i Wam tez radze jak nie chcecie co jakis czas przerabiac coraz to gorszych moralniakow.
Marchewa12223 [03.08.11/16:56]

Beka

Wiecie co jak tak czytam innych opowiesci to padam na twarz ze smiechu :D i jezeli mozemy sie smiac z innych opowiesci to przeczytajmy sobie swoja i tez sie smiejmy :D nie ma co sie przejmowac normalnie no !!! :D
Marchewa12223 [03.08.11/16:41]

Bar

WIĘC ALKOHOL JEST ZŁY!!!!, LEPIEJ SIĘ NAJARAĆ GANJI, PRZYNAJMNIEJ PO TYM NIE MA SIĘ KORBY! ...Ja na swoja 18 upilam sie i poszlam ze swoja kolezanka do baru przysiadlo sie 2 chlopakow i zaczelismy pic, spodobal mi sie barman wzielam od niego numer wszystko elegancko i wogole, lecz cos mi sie pokrecilo i zaczelam do jakiejs starszej pani miec pretensje o.O. Teraz jak sobie przypomne za jakie glupstwo i ze moglam sie nie odzywac, to mi jest sprasznie glupio moze ja kiedys spotkam i przeprosze, a do tego chlopaka tez musze napisac i przeprosic za swoje zachowanie... Tragedia boje sie napisac :P no ale musze :))
alkochlllllll [01.08.11/21:17]

najgorszy błąd

impreza, był chłopak ktory mi sie podoba z kolegami a ja glupia pijaczka wyladowalam w lozku z jednym z tych kolegow. to był moj pierwszy raz. z tego co pamietam nieprzyjemny niekultularny i nieromantyczny ogolem tragiczny. wszyscy znajomi o tym wiedza. wstyd, moralniak, katastrofa. on po nie pamietal mojego imienia ani ja jego .nie chce mi sie zyc.
idiotka [31.07.11/21:39]

a film zerwany...

A ja nie czaje bazy powrotu do domu... pamiętam tylko, że pod koniec picia piwa z moimi 2 kolegami zaczęłam cos gadać od rzeczy... dalej jest czarna dziura... najgorsze, że nie pamietam jak wrocilam do domu... masakra. Co gorsze- nie mam do nich kontaktu (tel, gg, cokolwiek) żeby dowiedziec się czegokolwiek i żyje w niewiedzy od soboty rano, ale za to jutro spotkam ich w pracy... i aż się boję czego się dowiem.........masakra. Moralniak to jest najgorsze, co wiąże się z alkoholem. Koniec.
Szminka [28.07.11/15:12]

CRAZY

Mnie też męczy kac moralny , przez swoje zachowanie straciłam koleżanke, po alkoholu staje sie agresywna :(:(
zenek [12.07.11/22:02]

wesele

po przeczytaniu paru tekstow czuje sie juz lepiej,ale co ja zrobilem hm wstyd sie przyznac ale moralniak jest potworny,chyba sie wyprowadze.a to moj nie pierwszy moralniak zawsze co jakis czas musze nachlany cos naodwalac a potem sie wstydze.pozdrawiam was wszystkicz
zenek [22.06.11/16:22]

Wyszło szydło z worka

Kiedys piłem w knajpie, zadzwoniła do mnie dziewczyna, wiesniara, mialem wiecej z nia sie nie spotkac. Nawalony pojechalem do niej i bylo bzykanie i teraz od 4 lat place alimenty ? lux co ?
Marta [20.06.11/21:02]

stop alko

tak sie napiłam na imprezie integracyjnej providenta,że wsadziłam głowe między nogi i przesizałam sobie broszke.
ale to nic, otrząsne sie jak bura suka z deszczu i będę jak ta swiezynka
Fiołek5 [19.06.11/22:52]

nie alkoholowi!

ja jestem totlnym hardcorem - po jednym kieliszku mi odbiło (początkujący) i zaczełąm tańczyć jak bym byla w transie: dziwnie kręcąc glową i wymachując rekami... Wszyscy ptrzyli jak na głupią, nie wychodzę z domu.... co robić?
ale wstyd.
eric [14.06.11/07:49]

ojjj

NSzczałem z balkonu, żeby wkurwić sąsiadów - ostatnia noc w mieszkaniu... :D
aparatka [13.06.11/20:29]

mała

ja na 3 dniowym obozie pod namiotami opiłam się tak że przelizałam sie z chłopakiem który mi sie cholernie podobał i dobrze że nie dopuściłam do niczego więcej bo mogło być żle wystarczy że on był w samych spodniach a pasek miałam ja w jednej ręce a druga dobierała sie do jego rozporka. on rozpinał mi stanik i zdejmował bluzkę. widziało to dużo ludzi bo namiot był 8 osobowy i u nas wszyscy pili czyli jakieś 20 osób. Z drugiej nocy mało co pamiętam bo mam słabą głowę jeśli chodzi o picie. Wypiłam 2 piwa, 2 cytrynówki z kumplami i jeszcze tabletki od bólu głowy. wiem że strasznie prowokowałam tego chłopaka a co było dalej to nie pamiętam a ten debil nie chce mi powiedzieć. unikam go jak cholera. mam cholernego kaca moralnego i nie tylko. a szczegół tkwi w tym że on ma 16 lat a ja 14. ! i kurwa jest zajebiście
daga [20.05.11/08:35]

zenada

Baska Twoja historia mnie rozwalila;)....ale ja przezywam podobna tragedie;/ nie chce mi sie nawet patrzec an siebie. Przeblyskow malo i wszystkie zenujace. Wyzywalam, calowalam, tanczylam na stole,lezalam w krzakach, przysieglam sobie wiecje nie pije!!koniec
baśka [16.05.11/23:43]

kolega z pracy

poszłam na imprezę z kolesiem z pracy, który bardzo mi się podobał (ale miał dziewczynę) i jego znajomymi. wszystko super, bawiliśmy się cudownie. on pił jakoś tak mało, ja za to przyspieszyłam. skończyły się piwa. ktoś kupił wódkę... potem mam przebłysk, jak stałam już sama obok niego na środku głównej ulicy miasta z flaszką w ręce i piłam z gwinta bez zapity, bełkocząc "ale czemu nie pijses? ale wzź się napij..." potem się wyjebałam na ziemię i piłam dalej na klączkach... i on mnie zbierał z ziemi, ale ja krzyczałam "niiiee, siaddj tak jes fajnie!!!" Zaprowadził mnie do taksówki, gdzie wyznałam mu jak strasznie chujowa jest jego dziewczyna i ze ja jestem milon razy fajniejsza i ładniejsza (!!!????) i zapytałam czy jak obetnę włosy tak jak ona to się we mnie zakocha. puściłam głośnego bąka, zaprosiłam go na noc do domu (odmówił... dziwne czemu?...) po czym wysidłam z taksówki pod swoim blokiem i bez płacenia ani pożegnania powlekłam się do domu. ://///// mam prawie 30 lat ://///////
osa [30.04.11/16:11]

masakra

Ja wczoraj miałam szkolną imprezę na zakonczenie roku szkolnego. Oczywiscie jaak przystało na taką impreze musiałam sie porządnie nawalić, nie wiem ile wypiłam ale sporo, kupiłam sobie połówkę i jeszcze sąznie opijałam innych z wódki. Mam pociachany film i mega kaca moralnego ponieważ nie dośc ze wyznałam miłośc koledze z klasy, pierdoliłam do niego po angielsku ze chce sie z nim dymac to jeszcze tanczyłam z nim i łapałam go za fiuta... ja piernicze mam takie wyrzuty sumienia ze szok, wspomne za mam chłopaka od roku którego bardzo kocham i nie wiem jak ja mu sie teraz pokaże na oczy;/
stan [22.04.11/16:13]

Panienek nie zaczepiałem...

... ale zrobiłem parę innych złych rzeczy. Np. obraziłem ojcam mojego kumpla, u którego była impreza. Na zerwanym filmie. A po tej imprezie jeszcze się leczyłem i opusciłem parę ważnych spotkań.
Nie radzę sobie z tym. Problem w tym, że normalnie to się tak nie zdarza. Przychodzi z zaskoczenia, raz na jakis czas. Można nie pić, ale to niełatwe, jak się ma pijącą żonę. No i różne okazje.
Byłem na paru imprezach, gdzie nie piłem i było to dosć nudne. Poza tym nie rozumiałem innych.
Niedoskonała [18.04.11/17:49]

moralniak

Kac moralny to najgorszy z rodzajów kaca jakie kiedykolwiek przeżyłam. W życiu wiele razy zdarzało mi się upić. Zazwyczaj kończyło się to tragicznie. Praktycznie moje zachowania po alkoholu pasują do wielu z Waszych historii. Długi okres czasu nie zdawałam sobie jednak sprawy, że zakrapiane imprezy mi nie służą, ale teraz po kilku ciężkich depresjach jakie przeżyłam wiem jedno: Alkohol jest złym doradcą!!! Nie pozwólcie mu zniszczyć swojego życia! Przede wszystkim musicie zdać sobie sprawę, że popełniacie błąd (to już jak widzę raczej macie za sobą), następnie to co przychodzi najtrudniej musicie sobie wybaczyć i oczywiście postanowić poprawę. Życzę wszystkim powodzenia! Pamiętajcie również, że nie ma ludzi bez wad. Trzymam za Was kciuki, a Wy proszę trzymajcie za mnie. Jak to się mówi: nigdy nie mów nigdy..
wstyd [17.04.11/10:31]

poklocona z moralnoscia

Od kiedy mieszkam ze swoim facetem (tj,od 4 lat) i pije mocniejsze trunki niż martini albo piwo,to zawsze sie to konczy popisem aktorskim z mojej strony...
Za kazdym razem mam cholernego kaca moralnego,bo nie powinnam tak traktowac osoby,która kocham i zawsze gryzie mnie sumienie!!!Nie dalej jak przedwczoraj byłam na urodzinach znajomej i nie dosc,ze sie ze wszystkimi zaczelam klocic i wychlalam z gwinta whisky (relacja mojego faceta),to jeszcze gdzies zgubilam telefon,w domu zarzygalam polowe pokoju (na szczescie udalo mi sie to wszystko doczyscic),ale najgorsze jest to,ze czeka mnie powazna rozmowa z rodzicami,bo moj chlopak mnie chcial uspokoic i postraszyl,ze zadzwoni do mojej family i puscil kilka syg,na koma siostry ;////Niestety sprawa sie rozdmuchala,rodzinka wsciekla,a ja mysle,jak tu zalagodzic sytuacje...To nie pierwszy moj wybryk....;/4 lata temu po pijanemu kąpałam sie nago w rzece z przyjacielem (buuu....),na dyskotece pobiłam swojego chlopaka (bo tanczył z inna),w srodku nocy szukala mnie policja,bo ktos zglosil moje zaginiecie (najgorsze w tym wszystkim jest to,ze rodzice przy tym byli) wybiłam szybe w drzwiach wejsciowych,bo ubzduralo mi sie,ze mnie nie chca wpuscic,zgubiłam pierscionek zareczynowy(jak sie poklocilam z lubym,to go wywalilam),wspollokatorowi niemal rozwalilam komputer...;((((na ostatniego sylwestra uwodzilam sasiada(jest zonaty)choc wogole nie jest w moim typie...
Normalnie,zyc nie umierac....Bez kitu sobie wszyje esperal...;///
postanawiająca poprawę [05.04.11/15:05]

jeden z gorszych

byłam na imprezie. Trwała od ppiatku, w ktorego noc zabawiałam sie z byłym przyjaciółki, po sobotnią nocc do niedzieli godziny 13... nie opiłam sie jakos strasznie, ale odbiło mi po alkoholu i wszystkim na tyle żeby wziąć obcokrajowca na mieszkanie w niedzielny poranek.. zreszta bardzo przystojnego. Co bylo dalej jedynie mozna sie domyslić. dzisiaj jest wtorek a ja dalej mam moralnego kaca, ale na szczescie także wyrozumiałe przyjaciolki, ktore podtrzymuja mnnie na duchu. Jednak odradzam przezycie pod rząd dwóch upojnych nocy... teraz naprawde czuję się strasznie, a o szkole nawet nie wspominajac, że w ogole nie potrafię się skupić
ona [13.03.11/20:10]

czemu?

bylam ostatnio na domówce, zostalam zaproszona jako jedna z nielicznych bo to dosc kameralna impreza była, byla tam facet ktory mi sie podobal, a oczywiscie wczesniej nagadalam mu ze mam mocna głowę itp. załatwiły mnie jakieś 5 kieliszków wódki przepijanych piwem plus okolo 5-8 fajek potem zgon. przespałam na krześle całą impreze, teraz wstydze sie im pokazać na oczy... kończe z mieszaniem.
Szare komorki zostaly w domu [28.02.11/12:46]

Moralniak

Ostatnio sie upilem, zadko pije ale jak pije to duzo , pekly 2 litrowe a nas bylow kilku, moja zona na wyjezdzie z synem a ja z tesknoty i upicia przelizalem z kolezanka z dobre 15 minut, potem jakis glupot nagadalem i poczedlem do domu. A na dotatek to znajoma byla , masakra mam nadzieje ze mi przejdzie za kilka dni. Juz wiecej nie pije sam na smyczy pije sie bardziej roztropnie.
haos [24.02.11/17:24]

Posłuchaj się.

NIE PIJ...Tylko to.
magda [21.02.11/10:58]

oczko

ja zaliczyłam zgona w swoje 21 urodziny. dom pełen gości, chłopak, z którym dopiero co się zaczęłam spotykać i jego kolega, znajomi z pracy i mój był... reszta do sami dobrzy przyjaciele, ale rano czułam się okropnie i wszystkich za siebie przepraszałam. cała impreza mnie ominęła i do tego okazało się, że mam jeszcze do zapłacenia mandat 200zł, bo była policja, a ja nie byłam w stanie wyjść i odebrać mandatu, więc czeka mnie jeszcze przejażdżka na komisariat. Ale najgorsze jest to, że nie zdarzyło mi się to po raz pierwszy, a ja nad tym nie panuję...
wasd [20.02.11/18:26]

Moralniak

Podzcas zabawy w klubie wywaliłem sie jak tanczylem z dziewcczyną, tz razem poszlismy na dół ;[
tragicznie [24.01.11/15:25]

nienawidze siebie...

Przelizałem się ze swoim kumplem, a chwile pózniej z kobietą, która jest w wieku mojej mamy O.O
Marta [17.01.11/01:15]

i po co?

Raz zaliczylam zgona. na sylwestrze. musialam odreagowac caly stres poprzedniego roku i poszlam w tango...z alkoholem. piwo,wódka,wino,wódka zapijana na przemian winem i piwem. byle sie najebać i zapomniec chociaz na chwile jak bardzo ten rok byl dla mnie ciezki...Nie stracilam pamieci wiedzialam co robie ale uznalam ze alkohol to jakby przepusta czy pozwolenie do robienia tego czego normalnie nigdy nie robie. Nie przespalam sie z nikim bo mam narzeczonego ale to upokarzajace jak obce osoby musza cie rozebrac do naga i umyć bo sie obrzygałaś. to bylo 5 lat temu. od tamtej pory nie upijam sie w ogole. dwa-3 piwa lub drinki i koniec. Nie upijajcie sie na umór. to w niczym nie pomaga i nie swiadczy o was dobrze.
biedna dziewczyna [16.01.11/23:48]

zbita

teraz jak sobie przypomne to sie z tego smieje, na szczescie moj chlopak juz tez... bylismy na domowce u znajomych i kolega przyszedl ze swoim kumplem. ja juz bylam porobiona.. i zaczelam gadac z tym kumplem jego, dalam mu swoj nr, gadalismy cos ze ja studiuje.. i powiedzialam mu gdzie to powiedzail ze kiedys wpadnie.. a moj chlopak to wzzystko slyszal haha rano niemoglam sobie podarowac tego ze dalam mu swoj numer. po co? haha a najlepsze ze kolesia nigdy nie widzialam u siebie w miescie i kilka dni pozniej spotkalismy sie na ulicy. powiedzial ze niedzwonil bo niemial czasu, ale ze napewno kiedys zadzwoni zeby sie umowic na jakas herbatke;d ja sama wklepywalam mu nr do telefonu to jeszcze pewnie zly nr mu podalam.. niewiem;p
xyz [16.01.11/15:24]

moralniak

Byłam na swojej studniówce, jako jedyna zaliczyłam tam zgona rodzice którzy byli na studniówce musieli mnie nieść bo nie byłam w stanie chodzić, na dodatek jeszcze wymiotowałam a najgorsze jest z tego wszystkiego to że widzieli to wszystko moi nauczyciele. Nie wiem jak ja się teraz w szkole pokarze. Jeszcze wywijałam na parkiecie jak nienormalna wpadałam na ludzi, ledwo się na nogach trzymałam, raz się wywaliłam i akurat nakręcił to kamerzysta, mam nadzieje że sobie oszczędzi i nie da tego do filmu ;/ teraz się czuje z tym wszystkim strasznie.
moralniak totalny [14.01.11/15:17]

h

byłem ze swoją dziewczyną na studniówce jako osoba towarzysząca bawiłem się świetnie i nagle w pewnym momęcie za dużo wypiłem i puścił hamulec moralny podczas odbijanego przelizałem się z jej najleprzą kumpelą a najgorsze to że ona to widziała i teraz mamy ciche dni ale poza tym incydentem było super
A [03.01.11/19:26]

moralniak mega

byłam na domówce na której był chłopak który mi się podoba i z tego co mi wiadomo ja jemu też no i jak to po zbyt dużej ilości % każdy jest niestety odważniejszy.. doszło na szczęście tylko do przytulańców i pocałunków.. najgłupsza rzecz jaką zrobiłam to powiedziałam mu że mi się podoba.. ale lipa..:/ ogólnie na tej imprezie dobrze się bawiłam ale teraz sumienie mnie gryzie..
L [02.01.11/19:51]

Brak moralny totalny

To było coś strasznego...zrezygnowałem ze Sylwestra z własną dziewczyną i poszedłem gdzieś na jakąś domówkę...no i tam przelizałem się z paroma laskami...i dzisiaj nie mogę sobie w oczy spojrzeć w lustrze bo widzę tylko i wyłącznie osobnika bez zadnej moralności i zasad...to smutne;/
a2aniemoralna [02.01.11/12:36]

Niemoralna

Ja sie przespalam z kolega dzien przed impreza na ktorej znow razem wyladowalismy tylko wtedy pojawil sie drugi facet i oczywiscie nie moglo to sie inaczej skonczyc.Teraz ten 2 sobie za duzo wyobraza ale co tam dalam mu wystarczajacy powod.Dodatkowo jak bylam z tym 2 facetem to widzial to ten 1.Wiem,ze zakrecilam troche ale jednym slowem-KANAł.2 facetow 1 kobieta i tyle problemu.

Generalnie ostatnio troche lepiej mi idzie na imprezach i nie budze sie rano z mysla co ja zrobilam-(gdyby nie 2 ostatnie imprezy...) ale na koncie mam juz kilka hitow i nie raz zadziwialam sama siebie do czego jestem zdolna.

fuck yea ulzylo.
The Power of Green [02.01.11/10:50]

.

Co tutaj radzić, potrzeba czasu. Tydzień i po sprawie. Pamiętaj, że nie znasz tych ludzi, jeżeli to był sylwester to osoby będące na imprezie zapewne niebyły z jednej miejscowości. Przykładowo, ja z kolegami zrobiłem impreze sylwestrową, nas było ~10 reszta osób, a dokładniej 40 byli chuj wie skąd, połowy ponad nieznałem. Bawiłem się dobrze ale też mam kaca moralnego.
karwana [01.01.11/20:06]

moralniak totalny

Byłam na imprezie w restauracji gdzie były tylko 4 osoby, które znałam a reszta to albo z widzenia albo wcale. Z koleżanka zaczełam pić i tak to się dla mnie skończyło, że szok. Upiłam się tak bardzo pierwszy raz w życiu! A dzisiaj mam takiego moralniaka że szok. Najpierw zaczęłam zarywać do kolesi, z jednym czy dwoma się przelizałam i żeby nie było końca zaczełam wymiotowac i juz nawet nie pamiętam gdzie i jak ;ooo Późniejszych faktów nie pamiętam bo byłam troche nieprzytomna i film mi się urwał, żeby nie poominąć języka tez nie trzymałam na uwięzi bo gadałam co mi ślina na język przyniosła. Nie wiem jak spojrze tym ludziom w oczy zwłaszcza, że musieli mi pomagać, sprzatać i nie wiem co jeszcze. Pomocyyyyyyy..
haos [18.12.10/09:25]

poza skalą

To właśnie to,które czai się w ukryciu twojej pustej głowy,dopadnie i Ciebie.Nie byłeś na balecie,imprezie..Choć może i byłeś,bo przecież minęło kilka dni odkąd odważnie niczym lew oznajmiłeś koledze,ja wezmę pierwszą flaszkę,bo dajmy na to sam nie piłeś.Obudziłeś się mając w gębie ostatni jeszcze łyk,którego już nie dałeś rady połknąć.Myślisz sobie dziś już koniec,basta,wtedy się zaczyna.Niektóre funkcje życiowe zaczynają się budzić,tak jak i te zwłoki-Ty.Niczym odbiornik IC-R20 lokalizujesz,że sąsiad mieszkający 4 piętra poniżej właśnie spuszcza wodę w kiblu trzaskając drzwiami przy wyjściu,sąsiadka z pod 3 goli właśnie nogi,choć pomyślałeś,że zdzierają asfalt za oknem,ten inwalida na wózku z pod drugiego uczy się driftu w przedpokoju,a sąsiad z pod podłogi nawija przez tel,choć to niemowa.A więc to co wydaje ci się myślami,nimi nie jest.To nie moralniak,bo ten przy tym,jest jak niemowlę ssące palec w beciku.I co najgorsza udaje ci się.Przez parę godzin nie piłeś.Nic.Trwa trzęsienie ziemi,lecz to nie ziemia się trzęsie.Kryzys.Mózg próbuje walczyć z tym co się w nim wyprawia,więc już po 10 min jesteś przy drzwiach i pełzasz na dól do żabki,wracasz, 4 piętro...Ale masz tą puszkę z pivskiem..Ten czas już miną,odstawiłeś i już nie przyjmujesz..O kur..Wstajesz okno-Zrobię to,pucha,okno się nie otwiera..A przed tobą ta pierwsza noc tuż po...Te zwłoki nie są żywe, to jak Afer.Life ..
anonim [17.12.10/12:10]

zimowy melanż

rok temu bylam na melanzu z kolezankami i kolegami ze szkoly. 1 klasa technikum. musialam ze wszystkimi sie poznac i pokazac jaka to ja jestem fajna... az zal dupe sciska. na poczatku zrobilismy kulig potem przenieslismy sie do jakiejs remizy i zaczelam pic, zerwal ze mna chlopak i przelizalam sie z innym, wszyscy to widzieli a byla to taka ciota ze szok, kolezanka podeszla do mnie tzn moja przyjaciolka i przywalila mi w jape z plaskacza , zaczelam sie z nia klocic bic szarpac.. wyjebali nas z imprezy, kolzanka chciala sie rzucic pod tira, w ostatniej chwili ja uratowalam.. kooledzy zawiezli nas do domu, ale potem w szkole takie ploty chodzily ze masakra. kazdy nas jechał i smial. pozniej sie uspokoilo, ale to nie jeden moj wybryk.. wiele ich mam na sumieniu
therm [17.12.10/05:01]

masakra

nie wiem jak to się stało, bo przysięgałem sobie, że będę się kontrolował po poprzednich wybrykach, ale... do rzeczy: impreza firmowa, pare piwek no i kumpel polał swój bimberek domowej roboty.. powrót do domu, dwa piwka i potem już tylko marne przebłyski z dyskoteki.. rano obity ryj(jeden strzał, akurat to jest przebłysk, że dostaję i nie wiem skąd i od kogo) taniec na parkiecie, jakaś kłutnia.. budzę się nago, nie wiem gdzie jest moja koszulka, majty z drachą, poobijane piszczele, zdarty łokieć, no i ten pysk obity.. ehh, trzymajcie się towarzysze niedoli:(
Lika [15.11.10/19:47]

:/:/

Ehh, dwa dni temu była impreza, jakoś tak się zapomniałam i przelizałam się z gościem, na dodatek okropnym pasztetem, dodam, że był to mój pierwszy pocałunek i mam teraz straszne obrzydzenie, boję się że do końca życia... Najgorsze, że widzieli to moi wszyscy moi znajomi i teraz mają mnie za jakąś dziwkę, a to wszystko przez ten piepszony alkohol... Błagam doradźcie mi co mam zrobić bo narazie to tylko się pociąć:/
Cheery [22.10.10/11:51]

melanż

Ja tez narobiłam głupot w sumie jak zawsze nie lizałam sie z nikim ani nic raczej w druga strone zaczełam sie kłócić z chlopakami z melanzu i wyjebali nas z imprezy z kolezanka haha:)kolezanke gdzies zgubilam a mnie odwiezli do domu jacys kolesoe ktorych nie znam wogoel tanczylam jak jakas poejbana na tym melanzu a wczesniej bylysmy na karaoke ale ja sie obrazilam bo nie dali mi spiewac i pojechalam wlasnie na ten melanz w sumeito nei wiem czy sie smiac czy co...bo dozo zeczy nie pamietam a napewno gadalam starszne glupoty jak to ja...
Massacre [26.09.10/12:46]

moralniak

Po raz kolejny to samo... moralniak moja historia wyglada nastepująco :
w piątek byłem na służbowym wyjeździe wróciłem w sobote dosyć zmęczony. Po powrócie stwierdziłem że nigdzie nie będe sie ruszał i odpoczne wkońcu stało sie tak że mnie na mówili i poszedłem na impreze, była to domówka w jednorodzinnym zarąbista sprawa w sumie. Więc zaczeliśmy pić no schodziło się coraz wiecej ludzi większości nawet nie znam, zaczeła sie do mnie przystawiać dziewczyna mojego kumpla to już było megaa... ; / zaczołem jej unikać swoją drogą dobrze zrobiłem nastepnie ja poznałem kogoś juz jej imienia nie pamietam całowanie flirt itd. okazało się że musi iść odprowadziłem ją kawałek.
Gdy wracałem przed domem zebrała sie grupa, i widzę swojego przyjaciela a że juz byłem konkretnie nawalony odrazu tam podszedłem zorietnować sie co sie dzieje, przyczyną był głownie alkohol i no różnica zdań wkońcu doszło do porozumienia ale przystartował do mnie jakiś karateka uderzył pierwszy faktycznie poczułem ale że byłem raczej silniejszy jak go uderzyłem, aż sie przekręcił, pozwoliłem mu wstać uderzyłem go pare razy jeszcze i znikł mi w tłumie, złapała mnie inna dziewczyna bym już dał spokój i trzymała za ręce w tym momęcie dostałem dwie sztuki z tłumu i wszyscy sie rozbiegli i nie wiedziałem co sie dalej dzieje. Moralniak polega na tym że nie jestem typem wojownika i w zasaddzie staram sie unikać takich sytuacji, oczywiście nadmiar alkoholu wcale temu nie pomaga, i teraz gryzie mnie sumienie czemu nie postąpiłem inaczej mogłem tego uniknać no i czy jemu też sie nic nie stało ...uhh musiałem sie gdzieś wygadać pozdrawiam i byście nie mieli walki z sumieniem jak ja ...
xxx [25.09.10/22:18]

;/

yy ogólnie ja mam moralniaka pierwszy raz w życiu i mam dość, ogólnie była impreza itp no i kumpel zaczął się dowalać do mnie a ja podpita... No i całowałam się z nim , a na trzeźwo bym go nie dotknęła i mówie wam , że to jest masakra ...
xoxo [12.09.10/11:35]

:(

Ja też często przesadzam z alkoholem,a rano mam moralniaka... Zazwyczaj jest tak,że poznaje w klubie jakiegoś kolesia i wszystko sprowadza sie do całowania i przytulania.Jest miło ale dopiero nastepnego dnia czuje wyrzuty sumienia,czasem mam wrażenie że bawię się facetami :| Jestem singielką ale fakt że tak często flirtuję na imprezach mnie przeraża.Nie mówiac juz o tym,że odczuwam wieksza przyjemnosc całujac i pieszcząc sie po alkoholu niz na trzezwo...Moze to dlatego że nie spotkałam jeszcze osoby,którą bym pokochała, mam 19 lat a nigdy nie mialam chlopaka na ppowaznie, jestem też dziewicą. Dlatego bardzo dbam o to,żeby nie przesadzic, jak juz sie całuje to zawsze znam umiar.Nie darowałabym sobie gdybym zrobila to z jakims przypadkowym gościem :/
Ale tez chce wszystkich przestrzec że alkohol to zło, dziala tylko chwile a potem jest tylko źle, źle,źle...Szczególnie rano.To nie jest zadne rozwiazanie dlatego nie wciagajcie sie w to !
Dziś mam też moralniaka, wczoraj widziałam sie z kolesiem który mi sie ani troche nie podoba, za to ja mu tak, jakims cudem zgodziłam sie na spotkanie, poszlismy na piwo i skonczylo sie na pocalunkach i pieszczotach...Dziś mam wyrzuty sumienia bo zawracam mu tylko głowe, a mi sie nie podoba :( ALKOHOL TO ZŁO!!!
suszarka [22.08.10/21:09]

odwet

Byłam ostatnio na 18stce. Byli tam znajomi chłopaka, którego poznałam 3 miesiące temu. Coś pozytywnego się między nami wtedy zadziało. Później spotykaliśmy się większą grupą. A po ostatniej imprezie wszyscy mają nas za parę. Jednak dowiedziałam się od jego kolegi z klasy, że X jest chłopakiem który wariuje po alkoholu i żyje od imprezy do imprezy, i że nie byłam pierwszą ani ostatnią. Dodam, że chłopaki się naprawdę szczerze nie lubią. Ale hmm... musi być jakieś ziarenko prawdy. Wyprowadziło mnie to z równowagi. Poplakałam się. Powiedziałam sobie, ż emogę być albo pierwszą, albo ostatnią - ale nigdy jedną z wielu. Powiedziałam coś w stylu, że w takim razie teraz to ja idę się zabawić, bo mogę mieć kogo chcę. Zaczęłam pic coraz więcej. Nie wiem jak to się stało... Ale niebawem wylądowałam na dworze, za domem, całując się z chłopakiem którego imienia dobrze nie pamiętam. Fakt bawiliśmy się wcześniej, ale nie sposób zapamiętać tych wszystkich imion. Był naprawdę w porządku, bo był spokojny. Nie minęło chyba pół godziny jak wyszłam po raz drugi, tym razem z największym lansiarzem na imprezie... Ale najgorsze było na końcu. Kiedy chłopak pierwszy i drugi siedzieli przodem do parkietu, a ja całowałam się z ich kolegą. Jednorazowe tournee... Ale nie trzy razy! Nie ja jednej imprezie! Ogólnie chyba 7 chłopaków prosiło o mój numer telefonu, jeszcze przed całą akcją. Czuję się jak dziwka. Jak tania dziwka. Nawet mnie to tak nie przeraża. Najbardziej boli mnie to, że o chłopaku X, tym który tak bardzo mi się podoba, opowiadałam wszystkim dużo. Naprawdę dużo. Za dużo jak dla ludzi których widzę po raz pierwszy. Najgorsze jest to, że nie pamiętam co dokładnie mówiłam. Ba, nie pamiętam ogólnie co o nim mówiłam, prócz tego, że bardzo mnie do niego ciągnie. Alkohol jest zły. Alkohol nie jest rozwiązaniem na żadne problemy...
spaz [16.08.10/22:58]

.D

jak ruchalyście się calą noc xD ???bo kurwa nie pojmuję buhahaah,ocierałyście się broszkami czy jak?
daniela [16.08.10/16:06]

moralniak;(

Masakra ;(( mam takiego morlaniaka , niewiem co robic.
jakos pare dni temu postanowilam sie zabawic . Poszlam z koleznaka na dyskoteke , i tam spotkalam mojego kolege ...byl to ex mojej bylej kumpeli . ale spoko . potem niewiem jak to wyszlo ale sie calowalismy . po jakims czasie gdy znudzil;y sie nam zabawy na dyskotece pojechalismy do niego na chate i byli tam tez moi kumple . Kit z tym ze chlopak tej kumpeli to moj najlepszy przyjaciel , ale go tam nie bylo ... nagle jakis moj kumpel dal mi ,,cos'' po czym poczulam taaki odlot ze stracilam maksymalnie nad soba kontrole ...nie chcialam wcale tego brac .. ale ze bylam tak pijana niewiedzialam nawet co robie ... puilam najpeirw piwo potem wodke a na koniec whisky ;( ...a najgorsze jest to ze Ja mialam pilnowac mojej kumpeli a wyszlo tak ze ...sie z nia przespalam , bzykalysmy sie do rana bez przerwy mialam taka energie . Teraz mi jest tak wstyd !!! tak ja wykonczylam i wgl bo ona tego nie brala tak mi głupio ..ogolnie to jestem dziewica ,znaczy bylam chyba ....ja pierdziele ....ustalylysmy potem ze nic nie powiem jej chlopakowi ale ... itak sie czuje glupio....nigdy tak sie beznadziejnie nie czulam ...jak sobie przypomne pare rzeczy co do niej mowilam a dodam ze to byly jakies sprosne teksty i wogle ... ojaa masakra....Najgorzej co pomysleli moi kumple , bo domyslam sie ze napewno nie raz zajrzeli do pokoju . A najsmieszniejsze jest to ze zaledwie pare godzin temu zapieralam sie ze ,,,nie nigdy bym nie mogla chodzic z dziewczyna ani nic taaaaa
zeberka [07.08.10/12:35]

przygoda

Mówię Wam, że uczucie takiego moralniaka to jest maskara.
Wczoraj umówiłam się z moja przyjaciółką na picie, bo miałam wolną chatę, przyprowadziła koleżankę, z którą się dobrze dogadywałam i trochę zaczełyśmy się wyśmiewać z tej pierwszej. Ona wielce obrażona opuściła mój dom razem ze znajomą. Nie chciałam zostać sama, czułam się bardzo samotna, więc zadzwoniłam do przyjaciela, z którym piłam "przez telefon", więc praktycznie rzecz biorąc sama. Po wypiciu połowy 0,7 i jednego piwa poszłam na stację paliwową kupic doładowanie do telefonu. Nie musze wspominać, że byłam już dość pijana. Spotkałam paru chłopców z czego dwóch mi się przedstawiło i stanęło na tym, że pójdziemy do mnie dokończyć butelkę. Dobrze mi się z nimi gadało, byli bardzo inteligentni, a przy tym przystojni. Niestety w pewnej chwili tak mnie zcięło, że wylądowałam na kiblu żygając. Po przebudzeniu, jeden z nich położył mnie do łóżka, a ja nalegałam, żeby został. I tak oto troche mnie popieścił (czyt. zrobił palcówkę, która szczerze mówiąc była taka sobie, wręcz bolesna... chciał uprawiać seks, ale ja lubię się znęcac nad facetami, co spowodowane jest tym, że mój chłopak mnie zdradzał - dowiedziałam sie miesiąć temu - więc do niczego nie doszło) ale ja czuję się teraz jak jakaś tania dziwka, która sprasza do domu ludzi i... ojej. Dobrze przynajmniej, że okazali się w porządku i byli jak to sie mówi "na poziomie". Mimo to kac moralny mnie dopadł... Nie wspominając o tym fizycznym, który teraz mnie męczy niemiłosiernie. Widocznie musze swoje odcierpieć.
biedna dziewczyna [03.08.10/22:57]

cos strasznego

jestem z chlopakiem ponad 5 lat. W sobote bylam u rodzinki na grillu, byla moja siostra, kuzyni. postanowilismy pojsc na impreze do clubu, pamietam ze tam weszlam, pamietam tez ze byl moj kumpel, zajebisty, zawsze smsielismy przy moim i przy jego dziewczynie ze jestesmy kochankami... strasznie dawno juz go widzialam i zaczelismy tanczyc, pocalowalismy sie, nawet niewiem jak to sie stalo... siostra [podobno] wyprowadzila mnie z clubu i zaprowadzila do domu. rano myslalam ze zgine. do tej pory niemoge sie pogodzic z ta mysla ze sie pocalowalismy. podobno widziala to moja kolezanka, ktora powiedziala o nas bratu tego wlasnie kumpla - czyli mojemu koledze z liceum.. najchetniej powiedzailabym o wszystki mojemu chlopakowi, ale niechce go stracic, ale jak sie dowie od kogos to bedzie jeszcze gorzej.. niewiem juz co robic, mysli mnie powoli wykańczają ...
ona [03.08.10/11:52]

masakra

no ja to mam naprawde kaca moralnego;( na imprezce wszyscy tak się napiliśmy, że ja i moja przyjaciółka zaczełyśmy się całować. MASAKRA teraz nie jest mi tak dziwnie w jej otoczeniu
akuku [30.07.10/14:51]

:(

Też mam moralniaka upiłam się z koleżanką i przy wszystkich pieprzyłam takie głupoty ze masakra a najgorsze jest to ze przy tym był chłopak który mi sie podoba ;/
Tragedia [29.06.10/21:55]

Otrzeżenie :(

OSTRZEŻENIE DLA WSZYSTKICH... Ostatnio na osiemnastce mojego chłopaka brata pokazałam klasę.Upiłam się i nic nie pamiętam. Ogólnie na następny dzień było dobrze, mój luby śmiał się z moich butów które straciły obcasy, nawet nie pamiętam kiedy i obdartych kolan tez miał ubaw. sam tez mało pamięta ale niestety jak 2 dni po imprezie dowiedział się od brata jakie głupoty gadałam o nim- na całym forum imprezowiczy- .Naprawdę jak tego wysłuchałam to byłam w szoku, to były rzeczy typu: że on się do niczego nie nadaje, ze z takim kimś nie chce mieć dzieci i dużo innych przykrych i żałosnych żali. W życiu czegoś takiego nawet nie pomyślałam a dopiero co powiedziała bym na trzeźwo i nie żaliłabym się przy jego rodzinie, niestety nad ranem podobno przy moim wywodzie był nawet ich ojciec. Od kiedy wysłuchał on osób trzecich tego co o nim mówiłam nie chce mnie znać. Przysięgłam że już nie napiję się alkoholu, pierwszy i ostatni raz zaliczyłam zgona i zniszczyłam 4 lata związku. To jest ostrzeżenie dla wszystkich, ze życie można sobie poniekąd zniszczyć, jak się nie ma umiaru. Mam strasznego doła i nie wiem kiedy i czy w ogóle sobie poradzę z tą sytuacją. Jedyne co mi zostało to pokornie cierpieć. Nie mam zamiaru nawet się starać o niego bo wolę mu oszczędzić mojego żałosnego widoku.
Nana [04.05.10/00:31]

łooołł

Ja naprzyklad przespalam sie z bylym po pijaku;/ hmmm ale teraz przynajmniej wiem ze nic do niego nie czuje a wczesniej nie bylam pewna:P ale mniewalam tez inne chore akcje po pijaku...kiedys jak wracalismy pijani w cztery dupy z dyskoteki ze znanjomymi , to bilam sie z jakas laską o taksowke chociaz ona byla w niej pierwsza to ja zaparlam sie dwoma nogami o samochod i wyciagalam ja za wlosy...jedni sikali ze smiechu a drudzy próbowali mnie od nie odciagnac ale sami rozumiecie ze jak oni mnie ciagneli to ja ciagnelam ja jeszcze mocniej , pozniej urwal mi sie film a jak rano wstala to mialm miedzy pierscionkami pelno czarnycg wlosow heheh masakra jakas! teraz znacznie mniej pije i tak nie odwalam:] Pozdro
b2b [08.04.10/22:56]

...

wiem co czujesz anka tylko ja go widuje co chwila a najgorsze jest to ze to ja sie denerwuje czy z tego szlaenstw anie bedzie dziecka
ale coz za glupote tez trzeba zaplacic ..... mam nadzieje ze tylko stresem :)pozdrawiam
anka [06.04.10/19:54]

...

nie wspolny weekend tylko wspolny wypad w weekend ;)
anka [06.04.10/19:51]

:/

mega moralniak!! bylam u kumpeli na urodzinach, mialysmy byc tylko dwie i w planach mialo byc baaaardzo alkoholowo.... posiedzialysmy u niej wypilysmy 0,7 we dwie i poszlysmy w miasto... bawilysmy sie w miare grzecznie :P w pubie jakies 2-3 godz wypilysmy jeszcze troszke, po czym sie okazalo ze przyjezdza do niej jej chlopak ktorego w ogole w planach nie bylo... najgorsze jest to ze przyjechal z kolega. tak sie sklada ze w sumie pierwszy raz mialam z jej chlopakiem dluzsza stycznosc a jego kumpla widzialam pierwszy raz na oczy, zwinelismy sie do kumpeli.... tam dalej lal sie alkohol (bylam w szoku gdy rano okazalo sie ile wypilismy) w pewnym momencie urwal mi sie film... zasnelam moze nad ranem, po godzinie sie ocknelam obok tego kumpla nago... on tez sie obudzil i nadal pijani dalej sie "zabawialismy"!! jestem wolna kobieta w odpowiednim wieku na seks bez zobowiazan ale zachowalam sie jak szczeniara... najgorsze jest to ze w ogole nie mam pojecia jak to sie wszystko zaczelo, nie wspominajac o tym ze zrobilam na chlopaku przyjaciolki masakryczne wrazenie, nie mialam wczesniej takich przygod za soba ale on pewnie mysli ze taka jestem, kumpela mnie pociesza mowiac ze ona zna moje wartosci i wie ze nie bylam soba... no ale to nie zmienia faktu ze moralniak pozostaje, nastepnego dnia powiedzial jej ze przykro mu ze ma takie przyjaciolki bo kto z kim przystaje... wiem ze nieraz bede miala z nim do czynienia ale nie wiem jak sie zachowac... udawac ze nic sie nie stalo?? czy tlumaczyc sie ze mam wyrzuty sumienia?? nastepnego dnia planowalismy jakis wspolny weekend w 4, tym kolega sie nie przejmuje gorzej by bylo gdyby mi jakos zalezalo na dalszej znajomosci z nim... jak myslicie powinnismy sie spotkac w 4? jesli tak to powinnam poruszyc ten temat? prosze doradzcie cos :(
b2b [30.03.10/20:29]

:(

morakniaki sa okropne!moja kolezanka miala urodziny i zrobilysmy jej male party pzyszli znajomi i nie znajomi ktorzy na takich imprezach szybko staja sie znajomymi....no i po duzej ilosci alkoholu stalo sie!!!!przespalam sie z kolega mojego przyjaciela.moze wszytsko byloby ok ale on ma dziewczyne i podobno maja sie pobrac.czemu nie mozna cofnac czasu?
artni [29.03.10/10:51]

:(

nienawidze moralniakow :(
Didi [22.03.10/22:36]

moral...

hmm w moralniaku najgorsze jest jak nie pamiętasz co mówiłeś mówiłaś..... i wszyscy wiedzą po za Tobą....... koszmar..
lekarstwo nie pić ....
DOUG [13.03.10/17:30]

Moralniaczek

nie ma to jak , tanczysz nago na stole na domowce wrod znajomych, nasikac do filodenrona , wrzucic sledzie na zagryske do akwarium z rybkami, połozyc własną dziewczyne spac z bratem, przeleciec szwagierke.... moralniak? a co mi tam...:)
angelos [06.03.10/23:31]

:)

na moralniaka radze wygadac sie swoim przyjaciolom przy herbatce, ciasteczku tudziez innym trunku i poczestunku:)
ona [04.03.10/19:28]

:(

ja mam moralniaka trwajacego prawie tydzien.. najgorsze jest to ze byly to urodziny kolezanki i bylo duzo znajomch. nie to ze sie lizalam z jakims oblesnym kolesiem i robilam gorsze rzeczy, najgorsze jest to ze pojawily sie moje ostre zdjecia z tej imprezy, wszyscy znajomi je widzieli.. chyba juz nigdy nie wyjde z domu
hesti [22.02.10/16:59]

hmmmm

To były moje urodziny .poszłyśmy na dyskotekę ,już w domu troche wypiłyśmy .Dojechałyśmy takm usiadły ona poszła zamówić drinka za chwile znów i jeszcze jednego jak wstałam to kroku nie mogłam zrobić,ale jakimś cudem zaszłam do wyjścia z tej dyskoteki.Nic nie pamiętam ,a najgorsze jest to że spotkałam znajomego od męża .Wzią mnie na ręce i odwiózł do domu ,ale na tym sie nie skończyło zrobiliśmy to......ale nic nie pamiętam ,na drugi dzień zadzwonił do mnie i opowiedział ja wyglądałam .....nie moge nawet spojżeć w lustro takie mam wurzuty sumienia a na tej dyskotece pojawie sie dopiero za rok albo wcale,nie wiem jak mogłam sie doprowadzić do takiego stanu:((żyć mi się nie chce,a do tego wszystkiego nie wiem czy w ciąży nie jestem:((((
K. [25.01.10/19:35]

...?

hmm kac moralny to najgorsze co moze w ogole istniec...ostatnio po imprezie mnie dopadl...byl tam facet w ktorym jestem zakochana od jakiegos roku (masakra) iii tak jakos wyszlo, ze razem tanczylismy i takie tam...tylko najgorsze jest, ze ja bylam na prawde pijana...boje sie, ze on mysli sobie 'co za idotka: naiwna' ja sie do niego lepilam ...tragedia...
ashley _ [06.01.10/23:19]

;))

a ja Wam powiem tak .. czym więcej moralniaków, to później coraz mniejsze wyrzuty sumienia. W moim przypadku było tak, że zdarzał się taki ciąg, że co weekend impreza, i co chwilkę z innym się całowałam , bo lubię..;D NIgdy nie miałam tak żeby się z kimś przespać, bo się szanuje i przypadkowego seksu nie akceptuje. wśród znajomych zawsze miałam taką opinie, że po imprezie mam moralniaka. zawsze wyrzuty sumienia, płacz i ` co ludzie, bądź ON sobie o mnie pomyśli. Kiedyś rozmawiałam z takim jednym facetem, oczywiście też się całowaliśmy i nagle wypaliłam żeby odszedł bo będę miała moralniaka, on zaczął mi tłumaczyć że nie ma się czym przejmować, co innego co impreza z kimś innym w łóżku wylądować, bądź jeszcze gorzej.. ale całowanie.. jeżeli się lubi to dlaczego nie.. Jeżeli obie strony tego chcą.. ;) Teraz budząć się z rana zamiast moralniaka zawsze się śmieje.. przypominam sobie i twierdze że było miło i nie ma się czym przejmowac.; ) także ludzie, głowa do góry ;)
m. [04.01.10/12:24]

m.

Kochana:) z tym kolesiem z Sylwka to spoko luz:) nie masz się, czym martwić.....ale z tym kolesiem na osiedlu rozumiem, że nic nie było:P hehe, a mi się wydaje, że możesz pierwsza coś tam nabaknąć o tym pocałunku w sms-ie ( a najlepiej osobiście)......co do tego, że się nie odezwiesz, to będzie myślał, że jesteś nie zainteresowana - to powiem Ci, że jak BĘDZIE ON ZAINTERESOWANY TO CIĘ NAWET POD ZIEMIĄ ZNAJDZIE (uwierz) a jak nie jest ZAINTERESOWANY to kijem Wisły nie zawrócisz :(....dlatego daj mu szanse się wykazać - a sama przyjmij pozycję bierną.....w końcu moje kochane - to nie mu gonimy króliczka:P hehehe

A ja to chyba jestem w ciąży - ahhh ten sylwester:) ale szczęścliwa:)
hh [03.01.10/19:15]

.

Najlepiej napisz do niego. Może myślał, że jesteś niezainteresowana i to wszystko tylko pod wpływem alkoholu. Zawsze lepiej napisać i mieć pewność.
maturyst [03.01.10/13:52]

Ojej

Dobra. ja to wogole jestem zalamana. moralniaka mam totalnego :(. na sylwestrze przelizalam sie i naprawde bylo milo z jednym koelsiem... myslalam ze cos z tego bedzie. on nasteonego dnia powiedzial mi ze bylo fajnie i narazie... zlapalam dola... wczoraj pilismy na osiedlu, kolejny typ sie do mnie przystawial... ale nie popelnilam tego samego bledu, bo wiedzialam ze moze sie powtorzyc ta sama sytuacja... napisal do mnie i jest narazie w porzadku. najgorsze jest to ze na osiedlubylam 3 razy bardziej napruta niz w sylwestra. moze dlatego tak to sie potoczylo bo na sylwku czulam cos do tego kolesia :( niew iem. :*=( Eh
siwa [01.12.09/11:33]

masakra

w weekend bardzo duzo wypilam urwal mi sie film i obudzilam sie na izbie wytrzezwien 20 km od miejsca z ktorego mnie zabrali.to ze 150 za nocleg w tamtejszym hotelu to nic najgorsze ta niewiedza co sie zrobilo.ale zawsze powtarzam sobie ze ludzie gorsze rzeczy robia wiec po paru dniach moralniak minie
ha [30.11.09/21:59]

hehe

masz kaca moralnego? najeb się jeszcze raz zapomnij i git xD co za problem?:D
Fara [29.11.09/18:55]

megakac

Zrobie tak, ale i tak mi nie uwierzy (bo to świr)
m. [28.11.09/16:33]

...

wydaje mi się, że po prostu powiedz mu, ze to jest nie prawda - tylko tak delikatnie:) żeby go nie urazić.
Fara [28.11.09/15:34]

megakac

po pijaku powiedzialam kumplowi z klasy ze go kocham co jest nieprawda, raaaaaaaaaaaaaaaany;//////// nie piję nigdy prawie i od razu mi skoczylo do glowy. to juz 2 dzien a mi sie chce plakac, teraz bedzie świr myslał ze na niego lecę.
siara.

ale dobry ten wątek, nie jestem sama:D
m. [15.11.09/22:13]

klub

odezwałam się pierwsza:) czekam na odpowiedź od niego. wydaje mi się, że właśnie takie nie odezwanie się to mówi tylko "fajnie było - jak zawsze" a ja nie chcę by on myślał co gorsze, że to u mnie normalka....!! dlatego też się odezwałam pierwsza i napisałam, ze źle się z tym czuję...itd mam nadzieje, że on tego źle nie odbierze:).
hayde [15.11.09/21:49]

m.

przynajmniej jak się odezwiesz, dowiesz się jak sytuacja wygląda. chyba, że chcesz, żeby sytuacja nad waszą znajomością ciążyła.
m. [15.11.09/21:36]

klub

odezwać się pierwsza?? czy czekać na jego ruch??
m. [15.11.09/21:33]

klub

na prawdę - po przeczytaniu historii związanych z kacem moralnym - mój kac mija:).

A u mnie było tak, że byłam w klubie ze znajomymi i z jednym znajomym troszkę bliżej się bawiłam - tak ze skończyliśmy w kabinie łazienki półnadzy po czułym zbliżeniu:) no ale w czym problem o tuż kolegę znam już ponad rok coś już wcześniej zaiskrzyło i nie spodziewałabym się tego,że wyląduje z nim w klubowej łazience (szok) wolałabym inne miejsce naszego miłosnego zbliżenia i nie pod wpływem alkoholu. Co jest najgorsze ani on ani ja od dwóch dni się do siebie nie odzywamy:(
Onaa [12.11.09/05:42]

omaj GaT

hah.. balety osiedlowe i cO moralniak juz drugi dzien tak to jest dziewczyna+wino = :| przedwczoraj po pijaku agresja do znajomych wokoło :/ a wczoraj płacz i przepraszanie wkoncu mi sie znudziłO ii agresywnie znowu chociaz nie pamietam i o to chodzi wlasnie... ale dodac do tego jeszcze ten stek gadanych bzdur uhuh:(( padaka ze nie wiem heeeee. Chociaz mam nadzieje ze nie tylko ja mam moralniaka i ze wiekszac nie pamieta : D : D Eshhhhh ... wniosek ; NO DRINK :PPPP Ehee!
kuzyn [08.11.09/17:28]

dziewczyna kuzyna

wczoraj za dużo popisliśmy z kuzynem ... on zaczął sie srac do byle kogo... zacząłem go odćiagać , jego dziewczyna tez i ... ona obraziła sie na niego bo kazał jej spadac... wybiegła z klubu , ja pobiegłem za nią ... na ulicy zaczęliśmy gadać ona płakała... od słowa do słowa powiedziałem ze sie w niej zauroczyłem i że mój kuzyn jest głupi ze pozwala jej przez siebie płakać... Teraz mam takiego moralniaka że masakra pomocy !!!
kass [28.09.09/13:24]

impezka domowa

Ja zawsze po pijaku walę prosto z mostu i w ten sposób przeginam totalnie pałę, potrafię kogoś obrazić (nigdy nie robię tego wulgarnie)..potem słyszę to od znajomych, którzy na szczęście są w miarę tolerancyjni...ale ten shit zostaje w głowie 3-4 dni mja i looz o ile kończy się szarpaniną słowną...
czax [22.09.09/08:29]

Wiecie jaki jest najlepszy sposób na MORALNIAKA???

Wejść na taką właśnie stronę jak ta,poczytać i dojść do wniosku: NIE TYLKO JA MAM NASRANE W GŁOWIE. Mi pomogło
=/ [21.09.09/18:26]

popijawa na działce...

w sobotę zorganizowałam imprezę na działce dla znajomych. Chłopcy przynieśli alkohol, dziewczyny coś do jedzenia. Później zaczęliśmy pić. Drinki, czysta, wiśniówka...i tak się wszystko zaczęło...przytulanie, sentymentalność, aż w końcu jakieś wyznania...piliśmy i piliśmy. Wszyscy ostro pijani. Dziewczyny, faceci...Ja, kupela i dwaj nasi koledzy siedzieliśmy na huśtawce. Koleżanka wtulona w kolegę...ja w mojego...i nagle zaczęłam ni stąd ni zowąd całować go. On nie pozostając obojętny, odwzajemnił mój pocałunek. Trwaliśmy tak przez jakiś czas. W pewnym momencie wstałam, a On za mną. Poszliśmy za domek. I tam sie wszystko zaczęlo...całowalismy się...najpierw oparta o ściane...szybko przeszliśmy do pozycji poziomej...nie powiem, że mi się nie podobało...ale po pijaku robi sie różne rzeczy...on, jego dłonie, które błądziły po moim ciele, namiętne pocałunki...nagle chwila opamiętania...zakończyliśmy...ale do końca imprezy się łasiliśmy do siebie...na szczęście do niczego nie doszło...ale to nie było najgorsze co mnie spotkało tego wieczoru. Po zakończeniu imprezy jak juz wspólnie wracaliśmy moja koleżanka i ja byłysmy bardzo podekscytowane...byłyśmy bardzo pijane, przytulone do siebie. Chciałysmy spróbować czegos nowego, innego. Zaczęłyśmy się całować...opamiętałyśmy się w porę. ale cóż- stało się...Dzień później miałam okropnego doła...najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że pamiętam dokładnie każdą czynność, którą wykonałam poprzedniego wieczoru. Dziś jestem drugi dziń po imprezie i nadal nie mogę się z tego otrząsnąć. Mam nieustające wyrzuty sumienia...co prawda wszyscy byli pijani...ale jakoś mi strasznie głupio z tym co robiłam. Po raz pierwszy całowałam się z dziewczyna...to było ohydne, ale przynajmniej wiem, czego mam unikać. Zawsze jak widziałam lesbijki, brało mnie obrzydzenie, a teraz? Co ja mam o tym wszystkim myśleć? Co z tym zrobić? Kolega, z którym się 'lizałam', uważa, że w sumie to nic takiego...'przed tym' pocałunek miał dla mnie magiczne znaczenie...przeznaczony był dla tej kochanej osoby, a teraz...? Cała magia zaniknie...? Chciałabym zapomnieć o tym, nie o koledze, lecz o koleżance. To nie ja...! Ja taka nie jestem! Cóż alkohol potrafi zrobić z człowiekiem? Pragnę wymazać ją z pamięci, tylko jak? Nie da się...Na razie mam postanowienie- przestane pić, a jeśli już się napije to symbolicznie...chciałabym z tym skończyć...Po pijaku decyduje się na takie rzeczy, na które na trzeźwo nie byłabym skora. W tej chwili mam obrzydzenie do samej siebie, nie moge przestać o tym myśleć, wyrzuty sumienia nie chcą dac mi spokoju i jeszcze " co ON o mnie myśli ? "
Nikomu nie życze czegoś takiego...
yourij [21.09.09/09:03]

hehe

1 - tru, tru.. czasem się po pijaku bzdury robi lub gada... najlepiej ze świecznika zejść na ziemię :)
olencja [20.09.09/21:26]

ja tam biustu nie mierzyłam,

bo przy laskach, to u mnie nie ma czego mierzyć ;P
Ale tak jakoś rozśmieszył mnie ten zbieg okoliczności ;)
gali [20.09.09/21:20]

to mierzenie

biuwstów masz na myśli? ;)))))))))))))
foty poproszę jakby co ;D
olencja [20.09.09/21:11]

hahahahaha ;D

zajebiście, że ten wątek podskoczył zaraz po brozlocie :P
1 [20.09.09/17:12]

Alkohol, alkohol, alkohol

Wczoraj przesadziłem z alkoholoem. Miała być miła rodzinna imprezka. Niestety wszystko wymknęło się spod kontroli. Z rodzinnej imprezki, mocno dość zakrapianej whisky z colą, wylądowałem późną nocą na imprezie u byłego kolegi z którym nie utrzymuje żadnych kontaktów. Wzięło mnie na jakiś kretyński sentymentalizm. Nagadałem jakiś bzdur. Jednocześnie piłem drinka za drinkiem. Byłem główną antyatrakcją wieczoru. Następnie odprowadzono mnie do domu gdyż nie mogłem ustać na nogach. Ponadto nie wiem co się stało z pieniędzmi. Miałem 1000 zł w portfelu a zostało mi 200 zł. Towarzystwo miało ze mnie świetny ubaw, tym bardziej, że ostatnio awansowałem i mam pracę "na lokalnym świeczniku". Połowy rzeczy w ogóle nie pamiętam.

Zaliczyłem w życiu może jeszcze ze dwie takie wpadki. Zawsze po alkoholu.

Czuje się fatalnie. Jak można być takim idiotą? Dodatkowo żona robi mi piekło w domu.

Jedynym lekarstwem jest tu chyba czas.
nienormalna [20.08.09/23:51]

nie moge ;/

Wydaje mi się że najczesciej moralniak przytrafia się kiedy po pijanemu całujemy się z kimś i obsciskujemy . Z kimś nieznajomym .. Lub gorzej jak z kolegą/koleżanką albo jeszcze gorzej np z kimś z rodziny . przesrane . zdarzyło mi się raz . nie radze sobie :/ z czasem minie . wiecej sie nie zdarzy . bo nie pije już , ewentualnie symbolicznie ...
olh [03.08.09/13:20]

kłania się

kultura picia
xxx [03.08.09/12:56]

smutno mi

W sobotę przesadzilam.Byłam bardzo pijana.Pokłóciłam się z równie pijanym męzem.Były rękoczyny i wybita szyba w drzwiach.Nie mogę sobie z tym poradzić.Pogodziliśmy się,ale jaką mam pewność,ze następnym razem znowu się tak nie zakończy impreza.
Fazi [25.06.09/17:53]

Tabulla rasa

Najgorzej jest chyba jak nic sie nie pamięta, ja na ten przykład, nie pamiętam nic z ostatniej imprezy, a wszyscy chodzą do okoła i się źle patrzą:(. A jak pytam o co chodzi, to mówią że o nic, i tak w kółko..... Masakra!!!
pat [13.06.09/15:38]

zagubiony

ja przedwczoraj tak nawywijalem przed znajomymi ze szok, jak rano doszlo do mnie to co zrobilem to jedna mysl mi ino przyszla do glowy... lina i mocna galaz. teraz juz niewiem jak im spojrze w oczy. caly dzien mysle o tym co zrobilem i niewiem jak mam dalej z tym zyc, tym bardziej ze to co im mowilem to niemialo zadnego sensu i bylo nieprawdziwe. wiem ze w ich oczach juz swoja opinie totalnie spieprzylem... chcialbym to naprawic w jakis sposob ale nie mam pojecia jak. jesli ma ktos jakis pomysl to niech pisze. pozdro. :(
Meskalina [10.06.09/11:18]

K.A.C

Cóż, ja się dzis obudziłam z kacem, ale zwykłym. Masakra. A moralniaki miałam. Apogeum nastąpiło w tamtym roku. Za bardzo świrowałam na imprezach. Teraz wyluzowalam. jest ok
krzysiek [08.06.09/20:29]

wczorajszy

ja na przykład mam dzisiaj moralniaka, całydzień chodze przytłumiony i zdezortientowany. Wczoraj troszkę na odwalałem po pijaku a dopiero teraz mi wszytsko wchodzi do głowy
kubeczek [12.05.09/00:52]

genialne to!

piaget masz u mnie browara za ten temat. rewelacyjne sa historie dziewczyn ktore po winiaczach stracily cnote z kolezanka albo nieudane trojkaty:D
Czytam dalej.
Ssssasasa:D
kajt [10.05.09/22:41]

fet

święta prawda
Fetish [10.05.09/15:08]

miewałem kace

teraz już nie mam. bo i po co? piję dalej.
Wuwulec [08.05.09/19:04]

To może zabrzmi głupio,

ale zwykle piję symbolicznie albo wcale i to pomaga. Na trzeźwo nie pójdę do łóżka (ani pod prysznic) z kimś takim, żeby mi potem było wstyd; nie zrobię świńskiego numeru, wszystko pamiętam, a dziewczyny (właściwie w moim wieku, to już raczej kobiety) uwielbiają mnie wtedy, bo mam za tło stado narąbanych, przysypiających, nie tańczących obwiesi.
aneta [08.05.09/12:48]

yyy

ja mam zawsze kaca moralnego bo zarucham huj wi z kim huj wi gdzie:(:(:( martwie sie miesiąc hah xD
marcello [27.04.09/10:26]

.

chyba najlepszym sposobem jest przeczekanie moralniaka. Ja ostatnio troszke popilem gadalem jakies smuty i glupoty kompletne i jeszcze wynosilem piwa ze sklepu (naszczescie mnie nie zlapano) dobra metoda jest tez przelamanie sie i wyjscie do osob z ktorymi sie szalalo a ma sie wrazenie ze w ich oczach starcilismy wszelki szacunek.Pozdrawiam
arszon [15.03.09/15:28]

kacor moralny

hymmm fajnie by bylo dyby mozna ta skasowac to czego sie ni chce pamietc..... ale sie nie da ;/ a co do go nie udanego trojkata mniurki to ja chetnie ;)
majorka [13.03.09/20:44]

sposób:

unikanie przez pewien czas świadków zdarzenia,potem zapomną i można wrócić do społeczeństwa,
a winowajca - zabrać się do jakiejś mega pożytecznej roboty,żeby udowodnić sobie i innym,że nie tylko głupoty w głowie
Jolax [13.03.09/19:13]

Wypić

żeby zapomnieć ;)
maniurka [13.03.09/09:54]

moralniaki

wczoroj upiłam sie z kolezanka i wrocilam z nia do domu do łozka w ktorym spal moj łopak i chcialysmy trojkata ale bylysmy tak pijane ze nas wysmial a dzis czeka mnie z nim rozmowa na ten temat uuu....
ciezarowka [02.03.09/22:41]

.

Na szczęście nie piję :) wiec nie ma moralniaka
Mersace [01.03.09/23:00]

hehe

lekarstwo? następna impreza- mocniejsza po prostu
Agaa [01.03.09/12:18]

kac moralny..

Wczoraj byłam na imprezie, a dzisiaj kac moralny mnie chce dobić.
Postanowienie nie dotknę alkoholu aż do moich urodzin! (maj) Dzisiaj będę musiała stawić czoło wczorajszym wygłupom, bo spotykam się ze znajomymi obgadać imprezę-masakra. Może się wyplącze.
Czarna [01.01.09/18:39]

podejrzewam, że najbardziej nieradzą sobie z takim kacem osoby,

którym krótko mówiąc nie zwisa kim są dla innych i dla siebie. Ja w życiu miałam 3 razy porządny moralniak, dające do myślenia jest to że każdy w tym półroczu. I po każdym nie mogłam się pozbierać. Nie ma na to cholerstwo sposobu, tylko i wyłącznie dać sobie czas. Ale mogę coś zaproponować, co właśnie wymyśliłam i jeszcze nie wiem czy zadziała. Mam na myśli takie małe postanowienie. Ja akurat zrobiłam dość duże: Żadnej imprezy w klubie, żadnej domówki i żadnej chlejparty do jumenaliów. A i jeszcze w tym miesiącu nie tknę alkoholu - taka jakby kara. Pozdrawiam
moralnosc [09.11.08/12:56]

kac moralny???

kurcze ja jestem wlasnie po dyskotece,... bylo duzo znajomych a ja odwalalam wypita szopki:( nie wiem co mam zrobic ale jest mi cholernie glupio ze obsciskiwalam i przytulalam sie ze chlopakami jeden nawet mnie pocalowal..he ludzie sa glupi i beda gadac...ale wszyscy widzieli ze jestem pijana:( szok !!! a w dodatku mam chlopaka ktory mam nadzieje ze o niczym sie nie dowie:(
jerry1111 [06.10.08/22:12]

na to nie ma lekarstwa

niby trening czyni mistrza ale za każdym razem mam tego kaca. lekarstwem w moim przypadku jest czas. tylko. 2-3-5 dni i mija.
zblaz [06.10.08/10:24]

zalezy od kalibru

jak mały wyczyn to da się obrócić w anegdotkę, jak duzy to raczej sobie nie radzę i jak mi się objawy wyrzutowe za bardzo nasilaja, to po prostu porzucam towarzystwo, w którym wyczyn popełniłam. sad but true.
ax [05.10.08/20:17]

...

ja...sobie dobrze radzę:))
Aśka [05.10.08/19:08]

Nie radze sobie...

Ja ostatnio z przyjaciółką przegiołyśmy.Straciłam z nią cnote i nie umiem sobie z tym poradzić.Byłysmy same,po winiaczach i miało być miło.I było...tylko,że ja miałam zgon totalny.I mam wyżuty.Cholerne!!!
met [05.07.07/15:31]

plazma, coś nabroiła?:>
Plazma [05.07.07/12:57]

no właśnie aktualnie se nie radzę :D - więc olewam :)
chloe [05.07.07/12:31]

A tak na marginesie, to ta sonda apropos ewentualnych "wpadek" na bropikniku? ;-)
margit [05.07.07/12:08]

dawniej mi się zdarzało, jednak mój organizm stawia przed kieliszkiem wielki znak STOP - nie toleruję alkoholu, chyba, że o czerwonym wytrawnym winku mowa. A jak się nie opijam to i nie robię głupot:) Poza tym mam świadomość, że coś co dawniej spędzało mi sen z powiek jako mega wtopa, mijało bez echa wśród znajomych, bo każdy z nich jak się okazywało po czasie miał na koncie coś tam ... nazwijmy to dziwnego. Więc zluzowałam
met [05.07.07/08:23]

hmm, zdarzało mi się. ale nie znam osoby, która by nie zlaiczyła nigdy jakiejś gafy, nie musi być alkoholowa. skoro większość jak nie wszyscy, nie jest doskonała, dlaczego ja mam być?;] albo robic se z tego powodu jakieś mega wyrzuty? mówią, że wyrzuty sumienia są niszczące dla psychicznego zdrowia;]
piaget [04.07.07/12:43]

a ja myślę, że pomocne może być myślenie, że każdemu może się zdarzyć... w końcu nawet w najlepszej rodzinie ;)
piaget [04.07.07/12:43]

wymowne ;)
chloe [04.07.07/09:02]

bylo minelo... ;-)
kajtek [03.07.07/21:41]

wiecej pije wtedy ;d
maurycja [03.07.07/19:12]

raz mi się coś takiego zdarzyło... przeprosiłam towarzystwo i po sprawie. na szczęście wtedy wszyscy przesadzili;)
yourij [03.07.07/16:04]

hmm.. ten brak komentarzy wiele mówi :)

Pisz i twórz jedyny autorski serwis
dla ludzi, którym się chce!