Ciało jak brudnopis
laminat [09.02.10/20:24]
może jakaś wiekopomnośc na ten temat lub w ogóle na jakis? bo nie moge znaleźc...
Ciało jak brudnopis
awaria [09.02.10/20:01]
:) nie jest krzywy:) taki był na zdjęciu (ten żywy) i taki chciałam i taki mam:)- prawdziwy
jeremiasz
dlatego ja od maja mam juz trzy:)
tulia
na szczęście akurat tego nikt nam nie może narzucic. znam dużo ludzi (w tym moja pani dr od Pozytywizmu- pozdrawiam), którym tatuaż się podoba, ale sobie nie robią,bo się boją bólu, albo tego, że im się znudzi...:)
tmala
co do poczty pantoflowej to będąc naocznym świadkiem poświadczę, że do salonu najczęściej przychodzą ludzie, którym właśnie nas polecono- bo czysto, miło, bo doradzą, bo zaprojektują i w ogóle, że dobra robota. Zresztą z podobnych względów z polecenia chodzimy też do fryzjera, czy kosmetyczki, nie? tylko te szpitale niestety... ale już nic nie poradzimy na to:/
Ciało jak brudnopis
martuu [08.02.10/13:42]
wiesz, wszystkiego sie trzeba jakos nauczyc, nie? Rozumiem Twoje lęki, ale z drugiej strony, to fryzjerki zaczynają od czesania lalek, a kucharze od gotowania w domu, także... no taka profesja po prostu.
:)
W międzyczasie ćwiczył rękę na samym sobie, bo jak mówi: „Traktuję swoje ciało jak brudnopis”, stąd taki tytuł:) JEGO cialo:)
Ciało jak brudnopis
hm [08.02.10/13:18]
moze nie jestem obiektywna, ale wydaje mi sie, ze motyl zamieszczony w artykule, a znajdujący się na mojej nerce nie jest przerażający ani okropny. Poza tym, martucha, przeczytałas do konca? np. ten fragment o zakupionym profesjonalnym sprzęcie i otwartym już PROFESJONALNYM studiu?
Bliskość?
ale... [04.02.10/11:27]
dlaczego tak brutalnie i w ogóle bez wyjątków? czyli miłości nie ma, bliskości nie ma i intymności też,bo to jest wszystko nasz wymysł i bo to jest wszystko przesycone iluzorycznością? Ja się nie zgadzam. Nie i już. zbyt ogólnie i zbyt schematycznie i w ogóle ble i fuj. a jak cycki nie są dobrym przykładem to może... ok, są ludzie obłudni, którym się wydaje, że są dobrzy i wierzą w Boga i chodzą do Kościoła- no są. ale czy to znaczy, że już nie ma dobrych i wierzących ludzi?
W kabarecie najfajniejsze są skrzypaczki
artykuł [01.02.10/18:41]
bardzo dobry, szczególnie język:) 15 pkt. za użycie "largo" w takim kontekście. Poza tym ja tam lubię kabaret, może i czasem mało wyszukany, ale np. młody Stuhr... no mniam...:) A co do skrzypaczek no cóż... "(...) Prześliczna wio..., wiolon..., wiolonczelistka la la la, ech porwac ją i wio na koniec świata:)(...)" Polecam
Bankiet u ambasadora
podobają mi się [31.01.10/12:42]
tip- topy, toz tej gry co były też kroki słoniowe i coś tam jeszcze?
Penis dla początkujących
mogłam [24.07.09/10:05]
znieśc pierwszą stronę- wprowadzenie o niczym i duużo maślanego masła, nawet niesmaczną drugą, ale strofa liryczna... no proszę Cię...
Opowieść McWigilijna
tulia [28.12.08/23:57]
bo zapomniałam, no myśl przednia, ale moze jeszcze nie teraz:)
A w ogole to sie przyznam, że tekst ów, napisałam z okazji zajęć z poetyki. Temat: "Komercjalizacja świąt". Dodam, że pani dr skomentowała, że trochę pojechałam, z tym brzuchem w kościele, za to długo rozwodziła się nad intertekstualnością tytułu- to tyle (tekst nie był publikowany:P)
Opowieść McWigilijna
łoo [28.12.08/23:37]
nie myślałam, że tak szybko się pojawi arć, a i czasu nie miałam, żeby zajrzeć:/
Cieszy mnie, że się podoba, tekst "z życia", że tak powiem, a wierzcie, że bywa jeszcze ciekawiej...
Plazmą- w takich chwilach też mi się wydaje, że od szeroko pojętych NAS, to naprawdę niewiele zależy.
satya- powiem... "w rzeczy samej"
Bro-opowiadanie (13)
no i [16.10.08/08:50]
jesli przy błędach jesteśmy, to "mam rok czasu" też trochę wali po oczach...
szkoda, że koniec taki lajtowy, ja bym tak nie uspokajała, żeby zakończenie było bardziej otwarte, ale szacuneczek za smoka:)
Bro Opowiadanie (12)
he [15.10.08/19:58]
tylko jak my to teraz na wszystkie języki świata przetłumaczymy, hm? z tymi cytatami:)?
help ;)
jak jeszcze [27.09.08/16:41]
nie za poźno to ja polecam syrop z cebuli- wlaśnie zażywam i pomaga chyba
Prezerwatywa.
fajny teskt [26.09.08/16:06]
łamiący stereotypy, zgadzam się, że tak powinny wyglądać rozmowy z dziećmi (na temat seksu).
Ale też nie rozumiem hasła "Mogłabym się raczej wstydzić, że robię to bez prezerwatywy, ale przecież kupiliśmy.", przecież, chyba masz syna, nie?
Mapa Miejsc BroPrzyjaznych
maury [21.09.08/15:56]
sorry, że teraz dopiero- otóż jak pewnie zauważyłaś już chodziło mi o to miejsce we Lwowie, adres Rynok 17, znajdziesz na pewno na mapce, bo to centrum, rynek, na wprost ratusza miejskiego, wierzę w Ciebie:)
Mapa Miejsc BroPrzyjaznych
oczywiście [19.09.08/17:21]
musiałam popsuć od razu i nie zaznaczyłam ulicy dokładnie na mapie;/, bo nie pomyslałam, że sie da oczywiście:/ Ale podałam dokłdny adres i liczę, że drogi Ęż poprawi...?
I powiem wam, jest świetnie:)
Komentarze
laminat [09.02.10/20:24]
może jakaś wiekopomnośc na ten temat lub w ogóle na jakis? bo nie moge znaleźc...awaria [09.02.10/20:01]
:) nie jest krzywy:) taki był na zdjęciu (ten żywy) i taki chciałam i taki mam:)- prawdziwyjeremiasz
dlatego ja od maja mam juz trzy:)
tulia
na szczęście akurat tego nikt nam nie może narzucic. znam dużo ludzi (w tym moja pani dr od Pozytywizmu- pozdrawiam), którym tatuaż się podoba, ale sobie nie robią,bo się boją bólu, albo tego, że im się znudzi...:)
tmala
co do poczty pantoflowej to będąc naocznym świadkiem poświadczę, że do salonu najczęściej przychodzą ludzie, którym właśnie nas polecono- bo czysto, miło, bo doradzą, bo zaprojektują i w ogóle, że dobra robota. Zresztą z podobnych względów z polecenia chodzimy też do fryzjera, czy kosmetyczki, nie? tylko te szpitale niestety... ale już nic nie poradzimy na to:/
martuu [08.02.10/13:42]
wiesz, wszystkiego sie trzeba jakos nauczyc, nie? Rozumiem Twoje lęki, ale z drugiej strony, to fryzjerki zaczynają od czesania lalek, a kucharze od gotowania w domu, także... no taka profesja po prostu.:)
W międzyczasie ćwiczył rękę na samym sobie, bo jak mówi: „Traktuję swoje ciało jak brudnopis”, stąd taki tytuł:) JEGO cialo:)
hm [08.02.10/13:18]
moze nie jestem obiektywna, ale wydaje mi sie, ze motyl zamieszczony w artykule, a znajdujący się na mojej nerce nie jest przerażający ani okropny. Poza tym, martucha, przeczytałas do konca? np. ten fragment o zakupionym profesjonalnym sprzęcie i otwartym już PROFESJONALNYM studiu?ale... [04.02.10/11:27]
dlaczego tak brutalnie i w ogóle bez wyjątków? czyli miłości nie ma, bliskości nie ma i intymności też,bo to jest wszystko nasz wymysł i bo to jest wszystko przesycone iluzorycznością? Ja się nie zgadzam. Nie i już. zbyt ogólnie i zbyt schematycznie i w ogóle ble i fuj. a jak cycki nie są dobrym przykładem to może... ok, są ludzie obłudni, którym się wydaje, że są dobrzy i wierzą w Boga i chodzą do Kościoła- no są. ale czy to znaczy, że już nie ma dobrych i wierzących ludzi?artykuł [01.02.10/18:41]
bardzo dobry, szczególnie język:) 15 pkt. za użycie "largo" w takim kontekście. Poza tym ja tam lubię kabaret, może i czasem mało wyszukany, ale np. młody Stuhr... no mniam...:) A co do skrzypaczek no cóż... "(...) Prześliczna wio..., wiolon..., wiolonczelistka la la la, ech porwac ją i wio na koniec świata:)(...)" Polecamno to może ja? [31.01.10/12:44]
mogę jeszcze? tylko na kiedy?podobają mi się [31.01.10/12:42]
tip- topy, toz tej gry co były też kroki słoniowe i coś tam jeszcze?czyli w dobrym momencie wróciłam:) [29.01.10/15:06]
Gratulacje dla mamuni i zdrówka dla córy:)mogłam [24.07.09/10:05]
znieśc pierwszą stronę- wprowadzenie o niczym i duużo maślanego masła, nawet niesmaczną drugą, ale strofa liryczna... no proszę Cię...moim zdaniem [12.07.09/12:49]
mało to oryginalne, odrobinę banalne, ciut nudne, ale punkt za odwagę- ja tam bym się nie podjęła napisania dramatu...tulia [28.12.08/23:57]
bo zapomniałam, no myśl przednia, ale moze jeszcze nie teraz:)A w ogole to sie przyznam, że tekst ów, napisałam z okazji zajęć z poetyki. Temat: "Komercjalizacja świąt". Dodam, że pani dr skomentowała, że trochę pojechałam, z tym brzuchem w kościele, za to długo rozwodziła się nad intertekstualnością tytułu- to tyle (tekst nie był publikowany:P)
łoo [28.12.08/23:37]
nie myślałam, że tak szybko się pojawi arć, a i czasu nie miałam, żeby zajrzeć:/Cieszy mnie, że się podoba, tekst "z życia", że tak powiem, a wierzcie, że bywa jeszcze ciekawiej...
Plazmą- w takich chwilach też mi się wydaje, że od szeroko pojętych NAS, to naprawdę niewiele zależy.
satya- powiem... "w rzeczy samej"
no i [16.10.08/08:50]
jesli przy błędach jesteśmy, to "mam rok czasu" też trochę wali po oczach...szkoda, że koniec taki lajtowy, ja bym tak nie uspokajała, żeby zakończenie było bardziej otwarte, ale szacuneczek za smoka:)
he [15.10.08/19:58]
tylko jak my to teraz na wszystkie języki świata przetłumaczymy, hm? z tymi cytatami:)?jak jeszcze [27.09.08/16:41]
nie za poźno to ja polecam syrop z cebuli- wlaśnie zażywam i pomaga chybafajny teskt [26.09.08/16:06]
łamiący stereotypy, zgadzam się, że tak powinny wyglądać rozmowy z dziećmi (na temat seksu).Ale też nie rozumiem hasła "Mogłabym się raczej wstydzić, że robię to bez prezerwatywy, ale przecież kupiliśmy.", przecież, chyba masz syna, nie?
poważnie? [21.09.08/17:20]
no to wrzucam zara:)maury [21.09.08/15:56]
sorry, że teraz dopiero- otóż jak pewnie zauważyłaś już chodziło mi o to miejsce we Lwowie, adres Rynok 17, znajdziesz na pewno na mapce, bo to centrum, rynek, na wprost ratusza miejskiego, wierzę w Ciebie:)oczywiście [19.09.08/17:21]
musiałam popsuć od razu i nie zaznaczyłam ulicy dokładnie na mapie;/, bo nie pomyslałam, że sie da oczywiście:/ Ale podałam dokłdny adres i liczę, że drogi Ęż poprawi...?I powiem wam, jest świetnie:)