[sekundę...] 


REKLAMA
Dieta - cud!
nekta [2009-04-04]
Ostatnio całkiem przypadkowo włączyłam w telewizji program o dietach. Trzy panie siedzące w studiu (dwie dziennikarki i jedna dietetyczka) zachwycały się cudowną dietą kopenhaską, która, o ile dobrze pamiętam, polegała na tym, by przez kilkanaście dni jeść przez cały dzień jednego rodzaju danie, z tym, że codziennie inne. Przypomniało mi się, jak kiedyś, namówiona przez koleżanki, spróbowałam podobnej diety. Jednego dnia jadłam tylko ziemniaki, innego jajka, a jeszcze innego – gotowanego kurczaka. Wszystko po to, by uzyskać wymarzoną smukłą sylwetkę i lepsze samopoczucie. I – o dziwo – tak się stało! Dieta zadziałała w 100 %!

Po pierwsze, schudłam przez cały tydzień 4 kilo. Wiem to dokładnie, bo ważyłam się codziennie i za każdym razem waga pokazywała mniejszą liczbę. Kiedy skończyłam dietę, przestałam się ważyć tak regularnie. Dopiero miesiąc później okazało się, że znowu ważę tyle, ile przedtem. No ale przecież ważyłam się po obiedzie, poza tym miałam na sobie dużo ubrań i w ogóle… W każdym razie dieta pomogła mi zrzucić zbędne kilogramy co najmniej na kilka tygodni.

Po drugie dieta cud spowodowała, że czułam się dużo lepiej. No może nie fizycznie, bo tak naprawdę byłam trochę osłabiona, a pod koniec miałam nawet problemy z wejściem na czwarte piętro, ale psychicznie na pewno byłam w dobrej formie. Miałam taką świadomość, że jestem na tyle silna i wytrwała, żeby odżywiać się według określonego schematu, nie podjadać między posiłkami, nie jeść słodyczy. Chociaż raz zjadłam kawałek sernika, ale to było na imieninach babci i nie mogłam przecież odmówić.

Dzięki tej diecie zyskałam szacunek w towarzystwie. Przecież taka drakońska dieta jest czynnikiem nobilitującym – przez ten tydzień wszyscy cię podziwiają, zwracają na ciebie uwagę, współczują ci, pytają jak się masz, oglądają na wszystkie strony, gratulują zrzucenia kilku kilogramów, mówią, że bardzo schudłaś, podziwiają.
Przez kilka dni możesz poczuć się jak prawdziwa gwiazda, która właśnie odniosła swój największy sukces.

Jak zobaczyłam w TV te panie, mówiące o diecie kopenhaskiej, zastanowiłam się, dlaczego tak jest, że ludzie oszukują samych siebie, najpierw łudząc się, że dzięki cudownej diecie schudną kilka kilogramów przez tydzień, potem łamiąc zasady, które sami ustalili, a na koniec wierząc w opinię ludzi, mówiących: „jak ślicznie dzisiaj wyglądasz! Schudłaś prawda?”

Wystarczyłoby wziąć do ręki lustro, by się przekonać, że te komplementy nie są szczere – no bo jak może wyglądać ktoś, kto jest tak osłabiony, ze nie ma siły chodzić po schodach? Ale kobiety, które nie znają innych możliwości, by zabłysnąć w towarzystwie, chwytają się każdej szansy, by choć na chwilę zostać gwiazdą. I nie dotyczy to wcale kobiet otyłych – wręcz przeciwnie, grubaski są zwykle lubiane, bo akceptują siebie i swój wygląd. A szare myszki, które w żaden sposób nie wybijają się ponad przeciętność, szukają sposobu, by zostać zauważonymi. To one właśnie stworzyły mit o diecie cud, która być może i potrafi czynić cuda, ale efekt tych cudów niestety jest ulotny.
strona: 1 2
    dodaj do dodajdo

Komentarze

dodaj komentarz
Anita NORS, Chicago [13.06.10/11:39]

DIETA. PRAWIDŁOWE ODŻYWIANIE.

BH.301.
MOTTO: ŻYWIENIE RACJONALNE; wg: IRL KRAKÓW.

Ja jednak polecam i wskazuję na naukową wiedzę biologiczną, rozsądek oraz umiar.
Jemy niskotłuszczowo, 0% negatywnych TOKSYN, energetyczne węglowodany wyłącznie do 26% wzrostu, czyli tzw. __NISKIE węglowodany.

Pokarmy o właściwym doborze białek, oraz co niezmiernie istotne, nie zawierające toksyn spowalniających i zatruwających nasze organizmy. Tabele; Dozwolone oraz Zakazane dopełniają właściwej identyfikacji prawd przyrodniczych.

To właśnie przy problemach z odżywianiem, przy zwalczaniu otyłości, również cukrzycy typu 2, niezmiernie pomocne są tabele z produktami odpowiednio prozdrowotnie, odchudzająco sklasyfikowanymi tzw. __INDEKS ŻYWIENIOWY, tj. IŻ produktu.
Skuteczne i warto !!

P. S. __INDEKS ŻYWIENIOWY, a; __INDEKS GLIKEMICZNY, to dwa różne spojrzenia na realia przyrodnicze.
IŻ; to identyfikacja ewolucyjnych dokonań przyrody. IG; to marketing, obłuda i biznes.

Zobacz też; CHLEB na OTYŁOŚĆ, wg: IRL KRAKÓW.
__Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
__Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
__ADRES_______: http://www.magdalirl.com.pl/
grubaska [28.05.10/18:29]

puszyste gora

jestem sexy gruba,a od facetow nie moge sie odgonic.czuje sie super imam wiele przyjaciol,lubie jesc,imprezowac i nic sobie nie zalowac.biedne jestescie odchudzalskie,szkoda zycia na jakies meczarnie jak diety,jak chcecie to sie meczcie ja ide cos przekasic!
CzerwonaSzminka [24.02.10/09:58]

MŻWR

Jak w tytule: Mniej żarcia, więcej ruchu. Od miesiąca jestem na "diecie" chociaż ani razu jeszcze nie byłam głodna. Dużo warzyw i owoców, naturalne jogurty, zielona herbata, chude mięso. Jem naprawdę smacznie, do syta ale też zdrowo. Codziennie rano godzina biegania, wieczorem to samo. Schudłam już 10 kilo! Czuję się lepiej, nie tylko psychicznie ale też fizycznie. Polecam!
Magda [16.02.10/08:55]

Ja cwicze i zazywam l-karnityne direct.

Ja cwicze i zazywam l-karnityne direct. I nie glodze sie. Wrecz przeciwnie- zaczynam jesc wiecej, bo organizm po treningu potrzebuje energii. A chudne. Tak wiec kochane, trza ruszyc tylek sprzed tv. Mozna nadal ogladac, lecz kazda wolna chwile poswiecac na trening :)
zadowolona [09.12.09/22:24]

a jednak to coś daje

witam , może zaciekawił was moj tytuł. Tak.... działa , ale ja sobie zrobiłam experyment ze przez tydzien będę tylko piła sok malinowy z wodą, czasami mleko ( po 1 szklance jest uczucie pełnego żołądka i nie chce sie jesc) , i na dzien tylko 2 banany lub inny owoc. Schudlam przez tydzień 4 kg, spodbalo mi się to , i ciągnełam to dalej , ale dzien wdzien zmienialam sposob zywienia , tak aby dostarczac organizmowi wszystkie potrzebne składniki , i juz tą diete trzymam około 2 miesięcy , i idzie mi bardzo dobrze , schudlam około 30 kg , i w ogole nie mam ochoty na jedzenie , i nie mam jak na razie efektu jojo:) ,
ćwicząca [17.11.09/00:00]

nie ma diety cud

Tak, jak w tytule. Moja dieta cud to po prostu nie obżeranie się, częste wizyty w fitness (3 razy na tydzień aerobik), a ostatnio dołożyłam sobie jeszcze L-karnitynę Direct, przyśpieszającą spalanie tłuszczu... I to wszystko razem naprawdę działa:)
monia [26.10.09/09:51]

a może brak samokrytyki

grubasy akceptują swoje ciała, ok, ale to niestety dlatego, że nie potrafią spojrzeć prawdzie w oczy, nie stać ich na taką determinację aby chociaż spróbować podjąć walkę ze swoim obżarstwem, nad którym nie są w stanie panować, są w życiu przyjemniejsze rzeczy niż jedzenie
katerine [30.09.09/12:19]

dieta cud

dieta cud - jak schudniesz to będzie cud oto cała prawda :D
Oksana CABOT, Wien [20.09.09/20:19]

__INDEKS ŻYWIENIOWY, tj. IŻ produktu.

MĄDRE decyzje to PUENTA !!

Jak sobie znajdziesz tabele z produktami sklasyfikowanymi wg tzw.
__INDEKSU ŻYWIENIOWEGO, tj. IŻ produktu, wówczas sprawę otyłości opanujesz, jeśli nie TO pozostaniesz przy stanie wiedzy, która przekłada się na plagę otyłości, oraz cukrzycy typu 2.
Ważny w diecie człowieka jest też, najzdrowszy dla naszego organizmu; __CHLEB typu KR-IRL.
Dokonuj zdrowych wyborów.
Pozdrawiam Ciebie i WSZYSTKICH

__INDEKS ŻYWIENIOWY, tj. IŻ produktu. Wykaz produktów znajdziemy w tabelach.
Książka; _pt_______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Autor: INSTYTUT naukowo-badawczy im. Prof. Ryszarda Lorenca w Krakowie.
Wydawca: Wydawnictwo Naukowe INSTYTUTU IRL KRAKÓW
Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
kalinka80 [26.04.09/23:48]

slim 15

a ja od piątku stosuję program slim 15, który polega na tym, że w 10 dni stosuje się tabletki + płyn do picia (to jest faza uderzeniowa), a przez kolejne 5 dni stosuje się tylko płyn do picia (i to jest faza stabilizacji wagi). można w ten sposób schudnąć ok. 3 kg! a mi dokładnie tyle brakuje do szczęścia :) dodatkowo wspieram się dietką - poradnik żywieniowy był dołączony do opakowania slim 15 i można znaleźć tam fajne pomysły na lekkie potrawy. mam nadzieję, że wytrwam i schudnę :)
magdzinka [20.04.09/23:02]

dieta + ćwiczenia + kosmetyki

a moim zdaniem sposób na schudnięcie i ujędrnienie ciała jest tylko jeden - dieta, ćwiczenia i ruch a do tego kosmetyki ujędrniające. ja stosuję dietę south beach, chodzę 2 razy w tyg. na aerobic i właśnie odkryłam nową serię kosmetyków na cellulit - pharmaceris c i mam zamiar je stosować, żeby już nigdy nie wróciła pomarańczowa skórka i dodatkowe kilogramy :)
uwaga [09.04.09/21:16]

uwaga

UWAGA!
Czy wiesz może jakie masz iq (poziom inteligencji)? http://www.iq-test.pl/#50328 sprawdz czy Twoje iq jest większe od inteligencji Dody!
kozucha [09.04.09/10:34]

o matko!

cały dzień to samo??? No, to nic dziwnego, że się chudnie. Mój kot, gdy w domu były tylko jednego rodzaju torebki z żarciem dla niego, też przestał jeść. I masz rację, przy takiej diecie, to się chudnie w oczach, zwłaszcza w oczach nieszczerych koleżanek...
katja127 [07.04.09/21:24]

:-)

a ja stosuję najlepszą i najprawdziwszą dietę - cud na świecie. Chcecie wiedzieć jaką? Zdradzę Wam, oczywiście, nie będę taka - MOJA DIETA CUD - jem wszystko, a jak schudnę, to będzie cud...
hayde [07.04.09/09:48]

:)

bo chudnąć tak dużo w takim czasie to głupota - bardzo niezdrowo. jak się odchudzać to 1 kg na tydzień. jak ktoś chce schudnąć to po pierwsze: nie objadać się, nie najadać się tak, że brzuch pęka, unikać wszystkiego co tłuste, słodyczy i alkoholu. a jeszcze jak się przy tym pobiega to waga się zaczyna uśmiechać ;)

w tamtym roku biegałam i robiłam dietę 1000 kalorii - schudłam ponad 8 kg. efekt jojo za duży po zimie się nie pojawił, patrząc na to jak jadłam przez ten okres i mały wysiłek fizyczny.
goszka [06.04.09/11:46]

...

diety cud to ściema :) jeszcze nie widziałam kogoś, kto taką dietę stosował a po jej zaprzestaniu nie wrócił do wagi sprzed rozpoczęcia diety plus kilka kilogramów. ja tam małymi kroczkami idę ku mniejszej liczbie kilogramów :) znaczy nawyki żywieniowe zmieniłam odrobinę i więcej ruchu wprowadziłam w swoje dni i efekty są :)
cran [06.04.09/11:03]

ja w zasadzie

nigdy nie stosowałam diety cud;-)
jak mi przybywa tu i ówdzie to odstawiam całkowicie słodycze i bardzo ograniczam spożycie pieczywa.
jem ok 5 porcji dziennie. po zimie własciwie już zrzuciłam to co chciałam;-)
zblaz [06.04.09/09:41]

w kwestii diet-cud

to, pomimo, iż sama co jakiś czas wpadam na genialny pomysł przejścia na którąś, zawsze osiagając na koniec efekty opłakane czyli to nieszczęsne jojo i jednak się paradoksalnie nie zrażam, bo czymże jest życie, jesli nie pogonią za celem nieosiągalnym :D

no więc pomimo tego, tak zdroworozsądkowo, wiem, że w rzeczywistości to wygląda tak jak w tym artykule Histe: http://broszka.pl/jak-utyc,a

szczególnie punkt pierwszy polecam :]
piaget [05.04.09/21:58]

drakońskie diety nie skutkują

zawsze jest efekt jojo.
za to ostatnio widziałam a. muchę - ta to dopiero się za siebie wzięła :))
nekta [05.04.09/17:31]

a ja

tak powaznie mowiac to sie nigdy nie odchudzalam, bo za bardzo lubie slodycze, zeby jakakolwiek dieta miala sens :) zmiana nawykow zywieniowych - owszem, od lat nie jem nic przed snem, jak sie uda to conajmniej 2-3 godziny i zawsze koncze jesc wtedy, kiedy przestaje byc glodna, chocby to mialo oznaczac zostawienie na talerzu jednego ziemniaka ;) mało to eleganckie może, ale przynajmniej kilogramów nie przybywa...
i niezmniennie mnie śmieszy widok jednej z kolezanek, która waży jakies ~50 kilo, ale twierdzi, że jest gruba, wiec całymi dniami się głodzi i wcina chlebek wasa :)
Truskawka [05.04.09/15:32]

ja

mniejsza o 12 kilogramow moge powiedziec, ze schusc nie jest rzecza trudna. Nie mam silnej woli za to uwielbiam a wlasciwie uwielbialam slodycze i dzieki temu rozrastalam sie wszerz az pewnego pieknego dnia niemal padlam trupem na swoj widok w pewnej przymierzalni :) Wiedzac, ze sama ze soba sobie rady nie dam zastukalam do drzwi specjalisty. Efekt? 12 kilogramow mniej, jedra skora, swietna kondycja, lepsze samopoczucie i talia osy aha i zero klopotow z zoladkiem, ktory to w dawnych, pulchnych czasach dawal czesto popalic :)) W tej chwili mija 5 miesiac odkad oddalam sie w lapy personalnego trenera i nadal nie jem slodyczy bo ich najzupelniej w swiecie juz nie potrzebuje a wrecz nie lubie :) Jesli raz na tydzien spalaszuje jakas krowke to jest wszystko :))
Wiec jesli ktos nie chce po drakonskiej diecie wrocic do puntu wyjscia polecam specjaliste albo dietetyka albo personalnego trenera, ktory po zapoznaniu sie z naszymi nawykami zywieniowymi przygotuje do nas dopasowany jadlospis i cwiczenia bo bez ruchu niestety cudow nie ma :))
Skoro ja dalam rade to kazdy da bo o wszystko mozna mnie posadzic ale nie o silna wole o nadmierna aktywnosc ruchowa :)
Awaria [05.04.09/07:55]

Takie diety są bardzo niezdrowe.

W każdym przypadku, nawet jeśli jest się otyłym i trzeba zrzucić dużo kilogramów. lepiej podejść do tego z głową, zadbać o swoje zdrowie i wybrać się do dietetyka. Kiedy słyszę, że ktoś się odchudza to zawsze mnie to bawi :).
Jolax [04.04.09/21:19]

Ja bym proponowała

zmienic towarzystwo ;D Bo takie, co się w nim szacunek zyskuje za pomocą diety to - hmm - takie mało interesujące się wydaje ;>
agrado [04.04.09/16:41]

...

moja koleżanka próbowała diety kopenhaskiej. po 4 dniu zrezygnowała, jak prawie zemdlała na uczelni. jest jeszcze jeden minus tak radykalnych diet: rozregulowany metabolizm. jeżeli ma się z nim problem, to lepiej nie porywać się na takie drastyczne diety.
A co do tego, że głównie odchudzają się nie osoby naprawdę grube tylko te z kompleksami, to prawda. sama chyba należę do tej drugiej grupy. cały czas widzę 2 kilo, które należałoby zrzucić albo myślę sobie jak by to fajnie było mieć bardziej umięśnioną sylwetkę. ale chyba jednak nie mam aż takiego pierdolca na punkcie mojej figury, bo żadnej diety nie stosuję. tak ogólnie staram się pilnować - raz wychodzi, raz nie:))
obsesja [04.04.09/09:13]

ja chudnę zawsze tam gdzie nie trzeba

na twarzy i rękach i wyglądam jak zabiedzony szczurek, mimo, że w pasie mam tyle samo cm :/ i ogólnie radykalne chudnięcie jest beznadziejne, bo tyje się natychmiastowo. lepiej zmienić nawyki żywieniowe na dłuższy czas (najlepiej na zawsze :P) i ćwiczyć, bo wtedy efekty są sensowne
Michaela [04.04.09/08:16]

nekta

"Dzięki tej diecie zyskałam szacunek w towarzystwie"-cudne:)Bardzo fajnie to napisałaś, z takim przymrużeniem oka, które ja wprost uwielbiam. Dzięki za "rozpogodzenie" sobotniego poranka:)

Pisz i twórz jedyny autorski serwis
dla ludzi, którym się chce!





Cafenews