[sekundę...] 


REKLAMA
czekoladowe muffinki szczęścia
histe [2008-07-10]
Jest ci źle? Boli cię brzuch, pies sika do butów, żona rzuciła dla innego, zdradza mąż, wywalili z pracy, córka się puszcza a politycy kłamią?

No cóż. Nie pomogę ci rozwiązać wszystkich problemów, ale mogę pokazać coś, dzięki czemu przez dłuższą chwilę poczujesz się o 2 kroki od nirwany.

Do szczęścia potrzebujesz:

1/3 kubka cukru pudru. Nie masz? To zrób. Jeśli masz mikser z nasadką z nożykami czy coś w tym duchu – poradzisz sobie. Nie musi być super miałki. Cukier, nie mikser.

1 kubek mąki.
2 łyżeczki proszku do pieczenia.
2 czubate łyżki ciemnego kakao.

Wszystko to przesiewasz przez sitko. Bierzesz pół tabliczki czekolady gorzkiej, siekasz i dorzucasz do przesianych składników do miski.

Bierzesz drugą miskę, do której wlewasz:

1 jajko,
2-3 łyżki oleju,
1 kubek mleka,
2-3 łyżki śmietany
2 krople aromatu waniliowego albo śmietankowego.

Mieszasz.

Teraz włączasz piekarnik – niech się rozgrzewa do 200°C. Przyszykuj formy do muffinów.

Teraz możesz mokre składniki wlać do suchych (albo na odwrót), mieszasz szybko i niezbyt dokładnie i wlewasz brązową breję do foremek. Jeśli chcesz, możesz dorzucić po kawałku (1/2 kostki) czekolady do foremek. Taka czekolada zanim zatonie w cieście cudownie się roztopi, będzie miękka i wilgotna, kiedy wyjmiesz gotowe ciasteczka… Czujesz to? Gotów? Wstawiasz formy do nagrzanego piekarnika… po 20 minutach wyłączasz… czekasz jeszcze chwilę… Cudowny aromat rozchodzi się po świecie…

Na tym etapie prawdopodobnie brzuch przestał Cię boleć, żona zwabiona zapachem puściła w trąbę listonosza i błaga, byś ją przyjął z powrotem, mąż przejrzał na oczy i zupełnie nie rozumie, co widział w tej rudej miotle z naprzeciwka, pies sam sobie zapiął smycz, założył kaganiec, zabrał worki na odpady organiczne i wyprowadził się na spacer, szef dzwoni z awansem i podwyżką, córce odrosło dziewictwo a politycy... no nie, nie wymagajmy niemożliwego, politycy nadal kłamią... Ale bierzesz go do ust, czujesz jak czekolada rozkosznie pieści twoje zmysły i wszystko inne przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie…
strona: 1 2
    dodaj do dodajdo

Komentarze

dodaj komentarz
Magda [04.03.10/18:02]

:(

zrobił mi się zakalec w środku a spaliło się na zewnątrz, a zrobiłam wszystko wg przepisu...
ale to pewnie wisząca nade mną klątwa kuchenna (trwa od kilku dobrych miesięcy)
marta [08.02.10/15:28]

muffinki

są przepyszne,robilam je pierwszy raz i od tego momentu bardzo mi smakuja!!dziekuje za przepis!!!:)
koz [02.02.10/14:41]

melduję

że zrobiłam w sobotę. Starczyło na sobotę. Były pyszne!!!:):)
anonim123 [28.01.10/18:38]

smietana

Mam pytanie.. Dopiero zaczynam przygodę z pieczeniem i się zastanawiam czy ta smietana ma być kwaśna czy słodka?
Dominik [12.01.10/14:13]

Superaśne !

Przed chwilą zrobięlm te mufinki, pyszota, niebo w gębie, kiedyśrobiłęmwłasnego przepisu ael te to poprostu obłęd, wole te niżjakie kolwiek inne.
Smacznego życzę wszystkim
:)
Renata [16.09.09/11:10]

mufinki.... ach mufinki

Kochani, znalazłam ten przepis jakieś pół roku temu i się od nich uzależnilam... moi domownicy co sobotę lub niedziele oczekuja wypieku i ile bym ich nie zrobiła znikaja w ciagu najpóźniej 3-ch godzin...
Nawet jak sie zjawią niespodziewani goście,,, moga przyjść, za pól godziny podaję pyszne ciacha:)

przytyłam, ale co tam, czekolada to przecież endorfiny czszęścia:)

PYCHOTKA, polecam
:) [16.09.09/10:55]

MUFINY SZCZĘŚCIA

kochani polecam, GENIALNE
niecałe pól godziny 5 minut roboty 20 minut pieczenia, a efekt... mmmmmmmmmmmmm
Silva [02.09.09/17:43]

:D

Dopier o co wrocilam z pracy i jak przeczytalam opis to od razu poprawil mi sie humor :)
Za chwile biore sie do pieczenia ich :D
Mmmmch..... na sama mysl mam niebo w gebie ;)
satya [11.04.09/15:42]

a tam

zrobiłam wczoraj i są cudowne! Już połowy nie ma ;D
ann [11.04.09/15:01]

beznadzieja!

sa beznadziejne.. w ogole nie sa slodkie czemu.? =/
blabla [19.03.09/21:41]

śmietana.

jaka śmietanaaa ?
martaaa [04.03.09/17:07]

muffinki

są bardzo czekoldowe,jednym słowem niebo w gębie!!:)
marta [04.03.09/17:05]

list

są przepyszne,robiłam je po raz pierwszy;))
endo [01.03.09/08:18]

kurde Gali

matka moja zrobiła wczoraj tatar. syn jej się puszcza? ;> :DDD
Michaela [28.02.09/07:55]

A ja upiekłam

i mam zakalce!!! Tylko to może moja wina, bo zamiast kakao prawdziwego dałam rozpuszczalne. Tamtego zabrakło. No i czy foremki mogą być papierowe? Moje zakalcowate babeczki strasznie do papierków przywarły.
matylda-80 [27.02.09/13:29]

No to już wiem...

...co upichcić na weekend :) Brzmi i wygląda przepysznie i mam nadzieję, że takie mi wyjdzie!
misha [26.02.09/21:12]

;]

moje właśnie są w piekarniku, choć bez kakao (bo zabrakło) ;/ ale i tak wróżę sukces!
gali [26.02.09/12:04]

a jak syn

sie puszcza - zrobię tatar ;)
endo [26.02.09/11:57]

córka się puszcza

więc zrobię muffinki, cóż począć :))
Mersace [25.02.09/23:02]

Polecam!!!

Robię co 3 dni wg tego przepisu i powoli go modyfikuję- zawsze wychodzą za je bi ste
czas przygotowania z pieczeniem max 35min
suga [19.02.09/13:41]

kuchnia to zabawa:-))

dziś tłusty czwartek i prócz faworków i kuleczek serowych zrobię jeszcze to cudo - więcej przepisów w tym stylu i nawet najbardziej leniwa osoba coś upichci:-))
ChciałByśWiedzieć [17.02.09/17:59]

;D

Hahah,Opis Słowo daję : zajebisty ! :D
Dosia [13.02.09/11:08]

:)

Tak fajnie napisany przepis że aż wezmę i zrobię :)
agusha [03.08.08/00:15]

opinia męża

"za gorzkie", więc dodałam cukru do drugiej partii, bo z przepisu wychodzi 12 muffinek, a moja foremka ma 6.

Pozdrawiam
agusha [02.08.08/23:18]

Zobaczymy za siedem minut:)

Za siedem minut będę je wyciągała z piekarnika, a mój mąż jako ekspert w dziedzinie muffinek wyrazi swoją opinię, więc dam znać co wyszło z tego zabawnego przepisu:)
stargazer [15.07.08/23:36]

A ja zrobiłam :)

Jeden z nielicznych wytworów kuchennych, który mi w życiu wyszedł :) Jeśli ktoś z moim antytalentem do gotowania jest w stanie je zrobić, o czymś to zdecydowanie świadczy :)
piaget [13.07.08/21:33]

formę

można też w ikei kupić :)
Plazma [13.07.08/21:30]

kurde,

kiedyś się zawezmę i je jednak zrobię ;))
mixa [12.07.08/13:51]

:))))))

super jest ten przepis... już go czytałam wiele razy i za każdym razem mnie rozśmiesza :))
a muffiny zrobię niebawem :)
la.donna [12.07.08/13:05]

fajnie to opisane jest

:)
ziółko [11.07.08/16:16]

jakie to

proste! ekstra, bo w kuchni nawet sernika na zimno nie zrobię ładnie- choć kruche upiekłam!)
Angina [10.07.08/22:39]

Może i dobre...

ale za dużo roboty ! Dam się natomiast zaprosić, chociaż pies nie sika mi do butów.
gali [10.07.08/19:16]

a ponawymondrzam sie

i powiem, że czesto w Lidlu bywają metalowe formy (po 6 dołków) za ok. 10 zł.
Do nich wkładałam te papierowe foremki(pilotki), ale mi sie skończyły, a nowych mi sie nie chce kupować. Robie wiec w tej formie (formach, mam 3;) nasmarowanej i gut jest:)
goszka [10.07.08/19:13]

divi

no widziałam u Cię zdjęcia plackowe, że tak to ujmę ;)
dobrze, ze znikam na czas jakiś to tuczenie odstawię na potem bo na wyjeździe piec niczego nie zamierzam :)
divinedianik [10.07.08/19:04]

Ja już tuczenie rozpoczęłam

wczoraj.. i obawiam się, że na tym nie poprzestanę... :)))
met [10.07.08/18:52]

to jest moj i nie tylko

ulubiony przepis.
goszka [10.07.08/18:38]

...

ax ma rację, utuczymy się przez tą Bro ;D tyle tu fajnych przepisów, że aż grzech nie spróbować zrobić :)
ax [10.07.08/16:19]

...

ja się przez broszkę utuczę!
nie zrobię ich!
zrobię...:) mniam...:))
zosia [10.07.08/15:05]

ja też chce takie

jutro zrobie napewno. żeby nie wiem co, odnajde w moim małym miasteczku foremki, zrobie i nikomu nie dam.
Marianna [10.07.08/14:17]

Brzmi pycha!

A foremki wg mnie papierowe - kupuje się w każdym supermarkecie. Ale mogę się mylić, bo muufinki jadałam, ale jeszcze nie piekłam :-)
Chyba zrobię je jutro na początek pracowitego weekendu, który mnie czeka.
divinedianik [10.07.08/13:04]

Hmmmm...

czyżbym znalazła przepis na dziś? ;>
Wyglądają tak apetycznie....
goya [10.07.08/12:39]

mniam

mniam-ale mam ochotę na te mufinki...
mademoiselle [10.07.08/10:40]

podejrzewam

że chodzi o taką blachę z dołkami, której nie mam, przez co cierpię czytając ten przepis :)
Michaela [10.07.08/07:10]

No, no

od samego patrzenia i czytania zrobiło mi się słooodko. Jeszcze nie wypróbowałam poprzedniego przepisu z bro kuchni, a tu już następny. Drukuję i obiecuję, że zrobię, pod warunkiem, że ktoś mnie oświeci i powie co to za foremki trzeba mieć. Jakieś do babeczek? Metalowe? Papierowe? Mówcie, bom kompletnie zielona jeśli o to chodzi.

Pisz i twórz jedyny autorski serwis
dla ludzi, którym się chce!



Cafenews