Jestem normalnym psem
... [26.07.10/10:36]
Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! pomaga nam w poszukiwaniach domu dla Poka!!! :)))))))))
Baaardzo dziękuję za pomoc:)))
Urodziny Bro... komiks
... [22.07.10/11:42]
tesko...jesteś bezkonkurencyjna w tym konkursie:)) ocenę już dałam wcześniej...:))
Związki jako inwestycje
... [20.07.10/13:48]
a ja sądzę, że oczekiwania są takie same z grubsza, a o tą grubszość właśnie chodzi, tylko w momencie kiedy coś, na przykład choćby poczucie bezpieczeństwa zostanie zaspokojone, to zapominamy, że to jest dla nas priorytetem, dopiero kiedy go zabraknie przypominamy sobie, że jest to dla nas ważne. Dlatego chyba należy pamiętać po prostu, czego szukaliśmy na początku, zakładając, że byliśmy tego świadomi i tego się trzymać...w miarę możliwości...
Jestem normalnym psem
... [18.07.10/20:04]
I mam prośbę do wszystkich...roześlijcie link do tego artykułu gdzie się da, umieśćcie na swoich blogach poza broszką, no co wam przyjdzie do głowy, bo mam nadzieję, że dzięki temu ten drugi piesek, Pok, który pozostał w schronisku też znajdzie kogoś, kto go pokocha i weźmie do domu...Jemu jest bardzo smutno odkąd został bez mojego Pika, one się przyjaźniły i spędzały ze sobą cały czas, a teraz Pok nie ma już nawet przyjaciela...i źle to znosi:(
awaria...mam nadzieję, że twój psiak będzie żył długo, ale jeśli kiedykolwiek pokochałabyś niepełnosprawnego pieska, to nie trzeba się ich bać. Opieka nad takim pieskiem, to kwestia organizacji...radość z uśmiechniętego pysia psa ogromna:) To są naprawdę zupełnie normalne psy i bardzo potrzebują mieć się do kogo przytulić:)
Jestem normalnym psem
... [18.07.10/07:50]
rybcia...albo wyjątkowa, albo...głupia;)) trudno powiedzieć;) Ale na pewno bardzo zadowolona ze swojej decyzji, a Piko przez te dwa i pół miesiąca u mnie stał się nieustannie uśmiechniętym pieskiem:)
I mam prośbę do wszystkich...roześlijcie link do tego artykułu gdzie się da, umieśćcie na swoich blogach poza broszką, no co wam przyjdzie do głowy, bo mam nadzieję, że dzięki temu ten drugi piesek, Pok, który pozostał w schronisku też znajdzie kogoś, kto go pokocha i weźmie do domu...Jemu jest bardzo smutno odkąd został bez mojego Pika, one się przyjaźniły i spędzały ze sobą cały czas, a teraz Pok nie ma już nawet przyjaciela...i źle to znosi:(
Jestem normalnym psem
... [17.07.10/18:10]
wuwu...też się z tego cieszę:)
Chcę wszystkim powiedzieć, że taki niechodzący piesek naprawdę nie jest problemem, jeśli się go chce. I chciałam pokazać Poka, który nadal czeka w schronisku na swojego człowieka
Jestem normalnym psem
... [17.07.10/18:07]
plazmo...trzymaj mocno, bo biedny tamten piesio jest... I przejmuję się nim, bo jak pojechałam pieska do schroniska one obydwa były naszykowane...siedzieliśmy tam ze dwie godziny...wiadomo było, że jeden z nich zostanie. Ale wyraźnie to właśnie Piko był nasz...
mawi...bałam się, ale wiesz, ja nie myślę rozumem, tylko emocjami i w taki sposób podejmuję decyzje;))
tulia...ktoś go musiał przecież zabrać do domu...i tylko mam nadzieję, że Poka też ktoś znajdzie gdzieś w necie i zabierze do domu.
Presji powinności nie czuję, ja go chciałam po prostu...zresztą mogę to powtarzać w kółko, on jest taki fajny i kochany, że reszta nie ma znaczenia:) Nie oddałabym go już i nie wyobrażam sobie swojego domu bez niego. Oboje z jaśkiem jesteśmy w nim zakochani na maxa:))
Jestem normalnym psem
... [17.07.10/12:34]
Piko podrapany:))
A Pok rzeczywiście jest uroczy, to taki spokojny piesek...taki do kochania...ale musiałam wybrać jednego...On jest troszkę podobny do buldoga francuskiego, to znaczy też ma taki skrócony pyszczek i wielgachne, stojące uszy:))
Dzięki za pomoc dag...i widzę, że na broszce z boku też się pojawił mój artykuł...Dzięki, naprawdę wielkie dzięki:))
zdrówka dla twojej psinki, dag...
Jestem normalnym psem
... [17.07.10/10:57]
tesko...bardzo dobra, on jest taki fajny:))
kati...bałam się, ale wiedziałam, że jak tego nie zrobię, to się znielubię na zawsze.
I mam nadzieję, że Pok znajdzie dom jak najszybciej, bo podobno jest smutny odkąd został bez mojego Pika...On bardzo potrzebuje mieć dom.
mała...i tam...;)
met...Rozmawiałam z Dag, żeby ten artykuł jakoś trochę wypromować na FB i żeby w ogóle się łatwo w necie znajdował coś zrobić...
Wici rozesłane, o to dbają 2 panie wolontariuszki, dzięki których ogłoszeniom znalazłam Pika...Pok ma też ogłoszenie między innymi na niemieckiej stronie o zwierzakach w potrzebie...ale odzew podobno mały, a jak już ktoś zadzwoni, to potem okazuje się, że się zastanowił...i jednak rezygnuje... Ja rozumiem, że to trudna decyzja, ale szkoda mi psiaka bardzo...więc pomyślałam, że im więcej o nim, tym lepiej...a nóż...
Kawa mrożona po grecku
... [16.07.10/14:41]
:))) Jutro kupuję lody waniliowe koniecznie!! :)) mam zamiar sprofanować to cudo z kawą rozpuszczalną;)) Słoik mam:) i słomkę:)
Przepraszamy
... [13.07.10/07:16]
ojapierdzielę!!!...jak to dobrze, że już jest bro znowu!!!! normalnie ulgę czuję, że znowu mogę sobie tu wejść:)) ufff...:)
ale ja dopiero od dziś mam...co za cudowne uczucie...:))
jestem uzależniona!!!!
wuwu...ja też zablokowanych się dokopałam, co prawda nie mam takich, ale sprawdziłam;)))
Świński fotograf
... [08.07.10/09:15]
no czasem ja też nawet jestem zadowolona ze swoich procesów myślowych, martolino;)
dzięki:))))))))))
Komentarze
... [26.07.10/10:36]
Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! pomaga nam w poszukiwaniach domu dla Poka!!! :)))))))))Baaardzo dziękuję za pomoc:)))
... [22.07.10/11:44]
no...to zagłosowałam.... [22.07.10/11:42]
tesko...jesteś bezkonkurencyjna w tym konkursie:)) ocenę już dałam wcześniej...:))... [22.07.10/11:41]
...... [22.07.10/11:41]
:)... [22.07.10/11:40]
...... [20.07.10/13:48]
a ja sądzę, że oczekiwania są takie same z grubsza, a o tą grubszość właśnie chodzi, tylko w momencie kiedy coś, na przykład choćby poczucie bezpieczeństwa zostanie zaspokojone, to zapominamy, że to jest dla nas priorytetem, dopiero kiedy go zabraknie przypominamy sobie, że jest to dla nas ważne. Dlatego chyba należy pamiętać po prostu, czego szukaliśmy na początku, zakładając, że byliśmy tego świadomi i tego się trzymać...w miarę możliwości...... [19.07.10/14:53]
logistyka...bez tego nawet w związkach daleko się nie zajdzie;))... [18.07.10/20:04]
I mam prośbę do wszystkich...roześlijcie link do tego artykułu gdzie się da, umieśćcie na swoich blogach poza broszką, no co wam przyjdzie do głowy, bo mam nadzieję, że dzięki temu ten drugi piesek, Pok, który pozostał w schronisku też znajdzie kogoś, kto go pokocha i weźmie do domu...Jemu jest bardzo smutno odkąd został bez mojego Pika, one się przyjaźniły i spędzały ze sobą cały czas, a teraz Pok nie ma już nawet przyjaciela...i źle to znosi:(awaria...mam nadzieję, że twój psiak będzie żył długo, ale jeśli kiedykolwiek pokochałabyś niepełnosprawnego pieska, to nie trzeba się ich bać. Opieka nad takim pieskiem, to kwestia organizacji...radość z uśmiechniętego pysia psa ogromna:) To są naprawdę zupełnie normalne psy i bardzo potrzebują mieć się do kogo przytulić:)
... [18.07.10/07:50]
rybcia...albo wyjątkowa, albo...głupia;)) trudno powiedzieć;) Ale na pewno bardzo zadowolona ze swojej decyzji, a Piko przez te dwa i pół miesiąca u mnie stał się nieustannie uśmiechniętym pieskiem:)I mam prośbę do wszystkich...roześlijcie link do tego artykułu gdzie się da, umieśćcie na swoich blogach poza broszką, no co wam przyjdzie do głowy, bo mam nadzieję, że dzięki temu ten drugi piesek, Pok, który pozostał w schronisku też znajdzie kogoś, kto go pokocha i weźmie do domu...Jemu jest bardzo smutno odkąd został bez mojego Pika, one się przyjaźniły i spędzały ze sobą cały czas, a teraz Pok nie ma już nawet przyjaciela...i źle to znosi:(
... [17.07.10/18:10]
wuwu...też się z tego cieszę:)Chcę wszystkim powiedzieć, że taki niechodzący piesek naprawdę nie jest problemem, jeśli się go chce. I chciałam pokazać Poka, który nadal czeka w schronisku na swojego człowieka
... [17.07.10/18:07]
plazmo...trzymaj mocno, bo biedny tamten piesio jest... I przejmuję się nim, bo jak pojechałam pieska do schroniska one obydwa były naszykowane...siedzieliśmy tam ze dwie godziny...wiadomo było, że jeden z nich zostanie. Ale wyraźnie to właśnie Piko był nasz...mawi...bałam się, ale wiesz, ja nie myślę rozumem, tylko emocjami i w taki sposób podejmuję decyzje;))
tulia...ktoś go musiał przecież zabrać do domu...i tylko mam nadzieję, że Poka też ktoś znajdzie gdzieś w necie i zabierze do domu.
Presji powinności nie czuję, ja go chciałam po prostu...zresztą mogę to powtarzać w kółko, on jest taki fajny i kochany, że reszta nie ma znaczenia:) Nie oddałabym go już i nie wyobrażam sobie swojego domu bez niego. Oboje z jaśkiem jesteśmy w nim zakochani na maxa:))
... [17.07.10/12:34]
Piko podrapany:))A Pok rzeczywiście jest uroczy, to taki spokojny piesek...taki do kochania...ale musiałam wybrać jednego...On jest troszkę podobny do buldoga francuskiego, to znaczy też ma taki skrócony pyszczek i wielgachne, stojące uszy:))
Dzięki za pomoc dag...i widzę, że na broszce z boku też się pojawił mój artykuł...Dzięki, naprawdę wielkie dzięki:))
zdrówka dla twojej psinki, dag...
... [17.07.10/10:57]
tesko...bardzo dobra, on jest taki fajny:))kati...bałam się, ale wiedziałam, że jak tego nie zrobię, to się znielubię na zawsze.
I mam nadzieję, że Pok znajdzie dom jak najszybciej, bo podobno jest smutny odkąd został bez mojego Pika...On bardzo potrzebuje mieć dom.
mała...i tam...;)
met...Rozmawiałam z Dag, żeby ten artykuł jakoś trochę wypromować na FB i żeby w ogóle się łatwo w necie znajdował coś zrobić...
Wici rozesłane, o to dbają 2 panie wolontariuszki, dzięki których ogłoszeniom znalazłam Pika...Pok ma też ogłoszenie między innymi na niemieckiej stronie o zwierzakach w potrzebie...ale odzew podobno mały, a jak już ktoś zadzwoni, to potem okazuje się, że się zastanowił...i jednak rezygnuje... Ja rozumiem, że to trudna decyzja, ale szkoda mi psiaka bardzo...więc pomyślałam, że im więcej o nim, tym lepiej...a nóż...
... [16.07.10/17:13]
pięknie to zrobiłaś tesko...piąteczka w pełni zasłużona:))... [16.07.10/14:43]
no tak...broszka dobra na wszystko:)) fajne:)... [16.07.10/14:42]
teska...od razu oceniam!:)podziwiam:)
... [16.07.10/14:41]
:))) Jutro kupuję lody waniliowe koniecznie!! :)) mam zamiar sprofanować to cudo z kawą rozpuszczalną;)) Słoik mam:) i słomkę:)... [13.07.10/07:16]
ojapierdzielę!!!...jak to dobrze, że już jest bro znowu!!!! normalnie ulgę czuję, że znowu mogę sobie tu wejść:)) ufff...:)ale ja dopiero od dziś mam...co za cudowne uczucie...:))
jestem uzależniona!!!!
wuwu...ja też zablokowanych się dokopałam, co prawda nie mam takich, ale sprawdziłam;)))
... [08.07.10/09:15]
no czasem ja też nawet jestem zadowolona ze swoich procesów myślowych, martolino;)dzięki:))))))))))