(ANTY-) MANIFEST SIŁACZKI
nie oceniałam wcześniejszych [16.10.09/12:33]
ale ten mnie naprawdę ujął. Po pierwsze - zazdroszczę ogromnie, też bym chciała umieć te wszystkie rzeczy i czuć buzującą adrenalinę w żyłach :)
po drugie - bardzo fajnie napisane, forma adekwatna do treści, a dwie ostatnie "strofy" przed kropkami szczególnie super.
No i generalnie bardzo mi się podoba taka wizja superbohaterki dzikiej :)
Smutno mi.
:) [15.07.09/14:09]
Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona błagalnym tonem:
-No weź, puść mnie na chwile, teraz ja sobie posurfuję po internecie...
A mąż na to:
-Noż kurwa mać!!!! Czy ja ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?
Żona do męża: Wiesz ile km trzeba przebiec, żeby spalić pączka??
Mąż: A po cholerę palić pączki??!!
prezent na wieczór panieński
a nie są seksownie kosztowne? [24.09.08/16:37]
bo to chodzi o jakiś niewielki, fajny gadżet, prezent ślubny będzie swoją drogą.
prezent na wieczór panieński
kurcze [24.09.08/16:30]
jakoś określenia "seksowna" i "piżamka" jak dla mnie się wzajemnie wykluczają. Może jakis przykład? Pliz.
Warszawa, Vincent, ul. Nowy Świat 64
a tu [19.09.08/11:21]
jest link do artykułu o tym miejscu, jak widać niejedną osobę zachwyciło:
http://www.zw.com.pl/artykul/236760.html
(oceny niestety wystawić nie mogę, Maury wie dlaczego ;)
Mapa Miejsc BroPrzyjaznych
dobra sugestia [19.09.08/11:03]
trzeba chyba zacząć opis od miasta, żeby w tytułach było już posegregowane.
Dobre, ale...
Sykstusie [19.09.08/10:41]
tym razem niestety się nie zgadzamy, bo ja jestem admiratorem Beksińskiego od lat. I dlatego Krzysztof Krawiec też do mnie bardzo trafia. Trochę rzeczywiście szkoda, że na razie nie widać jeszcze wypracowanego własnego, unikalnego stylu, ale dobrego nigdy za wiele. Dziękuję Ci Dominiko za ten artykuł. Cieszę się, że piszesz na Broszkę.
Listy do N...(fragmenty wybrane) - fantastyczny konkurs
wyróżnia się na tle [12.09.08/23:52]
pozostałych opowiadań konkursowych, zarówno inną formą, jak i portretem psychologicznym bohaterki. Zaciekawiło mnie, jako zajawka kobiecej literatury, niekoniecznie erotycznej. Choć w zasadzie takowej nie czytuję, tutaj chętnie poznałabym dalszy ciąg tej relacji. Więc choć mało erotycznie, to na plus.
Tylko dziewczyno, na boga, kup sobie klawiaturę, w której nie zacina się kropka ;)
Fantastyczny konkurs - Słońce
pozostawiło obojętność [12.09.08/23:45]
niestety. Za delikatne, za krótkie. Jakby autorka nie bardzo jednak chciała uchylić kołdry, tylko zbyć mnie leniwym, choć słodkim, filuternym uśmiechem. Czuję się wyproszona, choć kawa słonecznym porankiem pachnie bosko :)
Fantastyczny konkurs - Niedozwolona namiętność
mam ciągle kłopot z tym opowiadaniem [12.09.08/23:38]
Bardzo podoba mi się relacja między bohaterami, te przypadkowe spotkania, które nieuchronnie prowadzą do nasycenia się namiętnością po brzegi, a później drogi się rozchodzą, bez żalu, bez wyczekiwania, bez łez.
Podoba mi się styl, prosty, konkretny, bez zawijasków i ozdobników, ale bez prostactwa i wulgarności.
Ale w tle jest zdradzana kobieta i to - przynajmniej mi - utrudniałoby wejście w taką fantazję, nawet zakładając, że jest to wyłącznie fantazja.
Ale wielki plus za boskiego avatara, który pokierował Twoją fantazję Panno Diaboliczna w zupełnie inne klimaty (jak pisałam wcześniej) i dzięki temu podoba mi się ona znacznie bardziej :)
Fantastyczny konkurs - Pożądanie
nic tu nie znalazłam [12.09.08/23:28]
a jak czytam, że ktoś się "zakrada" do dekoltu, albo "wślizguje pod spódniczkę" to mam ochotę zdzielić po łapach i poszukać kogoś bardziej zdecydowanego ;) Brrr, nie mój klimat zupełnie.
Fantastyczny kokurs - "Take her before she`ll take you"
ambiwaletnie [12.09.08/23:17]
dużo na raz, a nic konkretnego w zasadzie. Dużo migawek, taki teledysk MTV, ale bez uczuć i bez namiętności. Bardziej jak zawody sportowe, "jeszcze ciaśniej", "jestem gibka", "kontrolując puls, żebyś nie dostał zawału".
Ale z drugiej strony taka karuzela erotyczna też ma swój urok :)
Tylko te dzieci bawiące sie pod oknem jakoś całkiem odsunęły mi ten tekst od fantazji erotycznych.
Fantastyczny konkurs - Pióra
sam początek [12.09.08/23:10]
bardzo mi się podobał. Jeśli fantazję zacznie się od "nigdy w życiu nie czuła tak zwierzęcego pożądania" to dalej musi być fantastycznie :) Było nieźle, ale... może miałam za duże oczekiwania ;)
Fantastyczny konkurs - niewinna fantazja. ;)
spoko [12.09.08/23:05]
czytałam uwzględniając uwagi edycyjne autorki.
Solidny kawał fantazji, myślę, że na niejednej imprezie, niejedna osoba taki film sobie puszczała pod półprzymkniętymi powiekami.
Fantastyczny konkurs - Wieżowiec
no to tak zwany szczyt fantazji [12.09.08/22:56]
i nie chodzi mi bynajmniej o wieżowiec, ale o:
"zawsze poznajesz, czego chcę, zanim zdążę nazwać to w myślach" i o:
"dokładnie znasz moje ciało, od pierwszej chwili, jakbyś sam rozmieścił w nim sfery erogenne"
Czytałam powieść SF, w której seks uprawiało dwoje telepatów, dokładnie wiedząc, na co ma ochotę partner/partnerka, jak się czuje, jak odbiera pieszczoty. Bohater, kiedy stracił swoje zdolności telepatyczne nie był w stanie uprawiać "normalnego" seksu...
ciekawe, czy seks byłby dalej fajny, gdyby naprawdę taką fantazję zrealizować ;) Czy to byłby naprawdę szczyt szczęścia ;)
no a na poważnie - generalnie bardziej widzę w tym tekście rozczarowanie realnym seksem niż fantazję erotyczną...
Fantastyczny konkurs - taka fantazja
choć [12.09.08/22:45]
sama fantazja średnio do mnie trafia, nie działa na wyobraźnię, jednak sam tekst mi się podoba, działa na emocje - jest autentycznie, zachłannie i upojnie, jak w chwili szczęścia, o której wiadomo, że zaraz umknie, nieco desperacko i boleśnie, jak w każdej relacji, która nie może zaistnieć, chociaż bardzo tego chcemy.
Fantastyczny konkurs - Ostrożnie z marzeniami - mogą się spełnić.
byłby zwycięzcą dla mnie [12.09.08/22:36]
gdyby był dłuższy. Na razie to zajawka, ale mocno pobudzająca, intensywna, mocna. Fajnie, że nie tylko seks ma "zagrać" w tej fantazji, ale też specyficzna relacja psychiczno - emocjonalna między bohaterami. Zapowiada się bardzo obiecująco, mam nadzieję, że autorka kiedyś pokusi się o rozwinięcie.
Fantastyczny Konkurs - Dominika (wersja alternatywna)
również jedno z lepszych [12.09.08/22:26]
dodatkowy plus, że to facet potrafi tak ładnie napisać o seksie, bez przeginki w żadną stronę, autentycznie i bez wydumania, a jednocześnie sugestywnie, z pasją i zmysłowo. Ładny język, dopracowany tekst, płynny i niewymuszony. Ładnie, naprawdę.
Fantastyczny konkurs - niefantazja
poziom konkursu dość wyrównany [12.09.08/22:20]
ale ta fantazja chyba zostaje moim zwycięzcą :) Czuję tę nieco duszną, leniwą atmosferę pokoju hotelowego, wyobrażam sobie to boskie ciało blondynki z krótkimi włosami, świeżo spod prysznica... niewielkie hinty, dzięki którym mogę osadzić całą akcję w środowisku dyplomacji wysokiego szczebla albo szpiegowskim (co dodaje smaczku) ;) Super, szkoda, że takie krótkie.
Komentarze
nie oceniałam wcześniejszych [16.10.09/12:33]
ale ten mnie naprawdę ujął. Po pierwsze - zazdroszczę ogromnie, też bym chciała umieć te wszystkie rzeczy i czuć buzującą adrenalinę w żyłach :)po drugie - bardzo fajnie napisane, forma adekwatna do treści, a dwie ostatnie "strofy" przed kropkami szczególnie super.
No i generalnie bardzo mi się podoba taka wizja superbohaterki dzikiej :)
:) [15.07.09/14:09]
Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.Żona błagalnym tonem:
-No weź, puść mnie na chwile, teraz ja sobie posurfuję po internecie...
A mąż na to:
-Noż kurwa mać!!!! Czy ja ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?
Żona do męża: Wiesz ile km trzeba przebiec, żeby spalić pączka??
Mąż: A po cholerę palić pączki??!!
a nie są seksownie kosztowne? [24.09.08/16:37]
bo to chodzi o jakiś niewielki, fajny gadżet, prezent ślubny będzie swoją drogą.kurcze [24.09.08/16:30]
jakoś określenia "seksowna" i "piżamka" jak dla mnie się wzajemnie wykluczają. Może jakis przykład? Pliz.a tu [19.09.08/11:21]
jest link do artykułu o tym miejscu, jak widać niejedną osobę zachwyciło:http://www.zw.com.pl/artykul/236760.html
(oceny niestety wystawić nie mogę, Maury wie dlaczego ;)
dobra sugestia [19.09.08/11:03]
trzeba chyba zacząć opis od miasta, żeby w tytułach było już posegregowane.Sykstusie [19.09.08/10:41]
tym razem niestety się nie zgadzamy, bo ja jestem admiratorem Beksińskiego od lat. I dlatego Krzysztof Krawiec też do mnie bardzo trafia. Trochę rzeczywiście szkoda, że na razie nie widać jeszcze wypracowanego własnego, unikalnego stylu, ale dobrego nigdy za wiele. Dziękuję Ci Dominiko za ten artykuł. Cieszę się, że piszesz na Broszkę.wyróżnia się na tle [12.09.08/23:52]
pozostałych opowiadań konkursowych, zarówno inną formą, jak i portretem psychologicznym bohaterki. Zaciekawiło mnie, jako zajawka kobiecej literatury, niekoniecznie erotycznej. Choć w zasadzie takowej nie czytuję, tutaj chętnie poznałabym dalszy ciąg tej relacji. Więc choć mało erotycznie, to na plus.Tylko dziewczyno, na boga, kup sobie klawiaturę, w której nie zacina się kropka ;)
pozostawiło obojętność [12.09.08/23:45]
niestety. Za delikatne, za krótkie. Jakby autorka nie bardzo jednak chciała uchylić kołdry, tylko zbyć mnie leniwym, choć słodkim, filuternym uśmiechem. Czuję się wyproszona, choć kawa słonecznym porankiem pachnie bosko :)mam ciągle kłopot z tym opowiadaniem [12.09.08/23:38]
Bardzo podoba mi się relacja między bohaterami, te przypadkowe spotkania, które nieuchronnie prowadzą do nasycenia się namiętnością po brzegi, a później drogi się rozchodzą, bez żalu, bez wyczekiwania, bez łez.Podoba mi się styl, prosty, konkretny, bez zawijasków i ozdobników, ale bez prostactwa i wulgarności.
Ale w tle jest zdradzana kobieta i to - przynajmniej mi - utrudniałoby wejście w taką fantazję, nawet zakładając, że jest to wyłącznie fantazja.
Ale wielki plus za boskiego avatara, który pokierował Twoją fantazję Panno Diaboliczna w zupełnie inne klimaty (jak pisałam wcześniej) i dzięki temu podoba mi się ona znacznie bardziej :)
nic tu nie znalazłam [12.09.08/23:28]
a jak czytam, że ktoś się "zakrada" do dekoltu, albo "wślizguje pod spódniczkę" to mam ochotę zdzielić po łapach i poszukać kogoś bardziej zdecydowanego ;) Brrr, nie mój klimat zupełnie.bez zmian [12.09.08/23:22]
nachalna maniera Stefka Burczymuchy sprawia, że tekst jest momentami śmieszny. Niestety są to raczej momenty niezamierzonej śmieszności. A już na pewno bardzo daleko od fantazyjności i od erotyzmu.Plus za biegłe pióro.
ambiwaletnie [12.09.08/23:17]
dużo na raz, a nic konkretnego w zasadzie. Dużo migawek, taki teledysk MTV, ale bez uczuć i bez namiętności. Bardziej jak zawody sportowe, "jeszcze ciaśniej", "jestem gibka", "kontrolując puls, żebyś nie dostał zawału".Ale z drugiej strony taka karuzela erotyczna też ma swój urok :)
Tylko te dzieci bawiące sie pod oknem jakoś całkiem odsunęły mi ten tekst od fantazji erotycznych.
sam początek [12.09.08/23:10]
bardzo mi się podobał. Jeśli fantazję zacznie się od "nigdy w życiu nie czuła tak zwierzęcego pożądania" to dalej musi być fantastycznie :) Było nieźle, ale... może miałam za duże oczekiwania ;)spoko [12.09.08/23:05]
czytałam uwzględniając uwagi edycyjne autorki.Solidny kawał fantazji, myślę, że na niejednej imprezie, niejedna osoba taki film sobie puszczała pod półprzymkniętymi powiekami.
no to tak zwany szczyt fantazji [12.09.08/22:56]
i nie chodzi mi bynajmniej o wieżowiec, ale o:"zawsze poznajesz, czego chcę, zanim zdążę nazwać to w myślach" i o:
"dokładnie znasz moje ciało, od pierwszej chwili, jakbyś sam rozmieścił w nim sfery erogenne"
Czytałam powieść SF, w której seks uprawiało dwoje telepatów, dokładnie wiedząc, na co ma ochotę partner/partnerka, jak się czuje, jak odbiera pieszczoty. Bohater, kiedy stracił swoje zdolności telepatyczne nie był w stanie uprawiać "normalnego" seksu...
ciekawe, czy seks byłby dalej fajny, gdyby naprawdę taką fantazję zrealizować ;) Czy to byłby naprawdę szczyt szczęścia ;)
no a na poważnie - generalnie bardziej widzę w tym tekście rozczarowanie realnym seksem niż fantazję erotyczną...
choć [12.09.08/22:45]
sama fantazja średnio do mnie trafia, nie działa na wyobraźnię, jednak sam tekst mi się podoba, działa na emocje - jest autentycznie, zachłannie i upojnie, jak w chwili szczęścia, o której wiadomo, że zaraz umknie, nieco desperacko i boleśnie, jak w każdej relacji, która nie może zaistnieć, chociaż bardzo tego chcemy.byłby zwycięzcą dla mnie [12.09.08/22:36]
gdyby był dłuższy. Na razie to zajawka, ale mocno pobudzająca, intensywna, mocna. Fajnie, że nie tylko seks ma "zagrać" w tej fantazji, ale też specyficzna relacja psychiczno - emocjonalna między bohaterami. Zapowiada się bardzo obiecująco, mam nadzieję, że autorka kiedyś pokusi się o rozwinięcie.również jedno z lepszych [12.09.08/22:26]
dodatkowy plus, że to facet potrafi tak ładnie napisać o seksie, bez przeginki w żadną stronę, autentycznie i bez wydumania, a jednocześnie sugestywnie, z pasją i zmysłowo. Ładny język, dopracowany tekst, płynny i niewymuszony. Ładnie, naprawdę.poziom konkursu dość wyrównany [12.09.08/22:20]
ale ta fantazja chyba zostaje moim zwycięzcą :) Czuję tę nieco duszną, leniwą atmosferę pokoju hotelowego, wyobrażam sobie to boskie ciało blondynki z krótkimi włosami, świeżo spod prysznica... niewielkie hinty, dzięki którym mogę osadzić całą akcję w środowisku dyplomacji wysokiego szczebla albo szpiegowskim (co dodaje smaczku) ;) Super, szkoda, że takie krótkie.