[sekundę...] 


REKLAMA
Aforyzmy
kozucha [2009-08-01]
Aforyzmy. Tytuł zbiorku takowych, autorstwa S.J. Leca sugeruje, że są to takie „Myśli nieuczesane” i coś w tym chyba jest. Bo to są takie potargane, często nie do końca poprawnie sformułowane fragmenciki czyichś wypowiedzi, czasami fraszki - dłuższe, lub króciuteńkie, jak ta:

„Boję się rogów, od przyjaciół, nie od wrogów” (J.Sztaudynger)

Akt kobiecy? - „Chuda, gruba, smutna, czy wesoła. Nieważne! Ważne, że – goła!” (kozucha)

Całe, satyryczne wierszydełka, lub ich fragmenty, jak na przykład taki:

„(…) lecz ten świat idealny
ciągle nie jest gotów,
bo każde pokolenie
swoich ma idiotów.
Jak jasno wynika
z powyższego stwierdzenia –
jest jednak coś, co łączy
wszystkie pokolenia” (M.Załucki)

Bywają aforyzmy o znaczącej wymowie, takie maksymy, odnoszące się do spraw światopoglądowych, ogólnoludzkich:

Ludzie postanowili, aby Boga nie było, ale nie wiedzą, że On nie ma obowiązku stosować się do ich uchwał!” (S.Wyszyński)

Nie wystarczy urodzić się człowiekiem, trzeba jeszcze być człowiekiem.”(j.w.)

Albo autorstwa J. Waldorffa:
„Zasługi i błędy człowieka ważyć trzeba na dwóch, osobnych szalach, nie przekreślając zasług z powodu błędów.”
Aforyzmy odkrywcze, przynajmniej zdaniem ich autorów:

W krzywym zwierciadle krzywe rzeczy wydają się proste.”(S.Wróblewski)

„Rzeczywistość, oglądana w krzywym zwierciadle, często zyskuje na urodzie.”(kozucha)

„Dochód narodowy nie rozmnaża się przez podział”(J.Wejroch)

O wydźwięku nieco politycznym:

„Niektórym ludziom sztandary służą jako żagle.” (J.Wejroch)

Zawsze szukamy winnych za poniesione klęski.” (E.Iwanicki)

Aforyzmy złośliwe:

Dobry tytuł, to co najmniej połowa sukcesu dzieła. Dobre książki zna niewielu, ale dobre tytuły wszyscy. Tytuł, w odróżnieniu od samego utworu, powinien obiecywać wiele.”(J.Wittlin)

I jeszcze, tegoż autora:

Jeśli ponosi nas temperament, jeśli rozpiera nas siła, jeśli tryskamy zdrowiem – z łatwością możemy się tego wszystkiego pozbyć, uprawiając sport. Kilkadziesiąt dyscyplin sportowych gwarantuje nam wszelkie możliwe, najbardziej nawet skomplikowane urazy.

Dziecko rozpuszczamy konsekwentnie i metodycznie, poczynając od kołyski, a kończąc w momencie, gdy dziecko zacznie rozpuszczać własne dziecko.”

I, równie często przesycone humorem „postrzegałki” a propos pożycia:

Odwaga i szczerość w małżeństwie, jest jak taszyzm w malarstwie. Czasem prowadzi do rzeczy nie zamierzonych.” (H.Horosz)

„Kto zmienia kochanki, jak rękawiczki – najczęściej chodzi w używanych.”(j.w.)

Co to są dzieci? Przemysł chałupniczy.” (M.Samozwaniec)
On stracił dla niej rozum,
ona dla niego cnotę.
Niestety, potem rozum
zjawił się z powrotem.” (M. Załucki)

O kobietach:

Znam żony, które tak dalece dbają, by ich małżeństwo się podobało otoczeniu, że zapominają o tym, co trzeba, żeby im dwojgu się podobało.” (J. Iphorska)

Kobieta, która nie ma mężczyźnie nic do powiedzenia, powinna mu to mówić krótko.” (j.w.)

Nie ma kobiet niezrozumiałych, są tylko mężczyźni niedomyślni.” (M.Samozwaniec)

dziewczyna to piec, w którym powoli piecze się baba.” (j.w.)

Kobieta to firanka w oknie. Ma ładne wzory, lecz przesłania świat.”(H.Horosz)

Mężczyznę zawsze można przekupić pochlebstwem, kobietę – nigdy!” ( O. Wilde)


Agnostyczne:

Zacząłbym wierzyć w Boga, ale przeraża mnie ogromna liczba pośredników.” (E.Iwanicki)

Myśli wyraźnie ponadczasowe:

Jedynie pierwotny strój Ewy nigdy nie wychodzi z mody.” (Z.Hołodiuk)

„Jeżeli cię głupiec nie rozumie, to jeszcze nie dowód, że jesteś mądry.” (j.w.)

„Nic tak ludzi nie dzieli, jak wspólne mieszkanie.” (j.w.)

Kopać leżącego, to niehonorowo, ale – bezpiecznie!”(A.Stok)
O krytykach:

„Nie podcinajmy skrzydeł młodym poetom, bo będą nas męczyć na ziemi.” (W. Scisłowski)

I takie tylko, ot, myśli zawinięte w sreberko:

„Prawo dżungli jest aktualne i na terenach nie zalesionych.” (M.Szargon)

Z dowcipów o wariatach można by stworzyć wizerunek niejednego normalnego człowieka.” (j.w.)

Do zbiorków aforyzmów warto sięgać, choćby od czasu do czasu, dzięki nim człek nie czuje się taki samotny w tej „nie zalesionej dżungli”.

Warto też notować swoje własne, ku osobistej pamięci:

Wartość arcydzieł rośnie wraz z kwadratem czasu, który upłynął od śmierci ich autora.
Potęgę świadomości określa czas poświęcony na filozoficzne rozważania nad sensem istnienia.
Tak zwana życiowa mądrość pozostaje w ścisłej zależności z liczbą zakrętów drogi, którą kroczymy.
Szczęście w miłości jest odwrotnie proporcjonalne do naszych wysiłków, by je mieć.

I tak, medytując sobie nad potencjalnymi okolicznościami, w których znanym i często podziwianym Autorom mogły przychodzić do głowy takie „mądrości”, albo po prostu zaśmiewając się serdecznie z dowcipnych ścieżek, którymi czasami podążają ludzkie myśli, zawsze znajdziemy coś, co akurat pasuje nam jak ulał. Na przykład teraz, w kryzysie finansowym:

„Pieniądz jest bezwonny, ale się ulatnia.” (S.J.Lec)

I od razu jakoś jest, jeżeli nawet nie - lżej, to w każdym razie - radośniej wytrwać, prawda? Trzeba tylko pamiętać, że:

"Więcej warta jedna myśl, ale własna, niż tysiąc, ale cudzych!" ( jej autora, niestety, nie pamiętam, formę też mogłam przeinaczyć, ale taki był sens tej sentencji)

Czytanie, nie podparte myśleniem, jest drogą donikąd. (koz)
strona: 1 2 3 4
    dodaj do dodajdo

Komentarze

dodaj komentarz
kozucha [13.08.09/11:30]

taaa...

Axiu, do południa jestem po piątej kawusi. A do wieczora - szkoda gadać! Ale Ty o 7-ej po trzech????
Szczególnym sentymentem darzę jeszcze taką fraszkę: "Od kiedy człowiek stanął na równych nogach, nie może wrócić do równowagi." To, oczywiście S.J.Lec
ax [13.08.09/07:47]

...

kozucha...o 7 rano ja jetem przeważnie przy trzeciej. Za dużo kaw, za niezdrowo, no ale...:)))
jasna i czytelna mówisz, to fajnie, bo nie byłam pewna, czy nie odjechałam za bardzo, ale skoro nie, to dobrze:)
Mnie się to twoje z rzeczywistością w krzywym zwierciadle podoba...i to ostatnie...o czytaniu bez myślenia...bardzo trafne!:))
kozucha [13.08.09/06:30]

Axiu,

w tej, czy w poprzedniej formie - i tak Twoja sentencja jest jasna i czytelna! I dumna też możesz być, bo myśl trafna! A około 7:00 u mnie jest pora na drugą kawusię, już w pracy.
ax [12.08.09/06:58]

...

yyy..."Okazuje się, że w życiu nie wystarczy nie być psem i nie mieć ogona"
boszzz...nawet sama siebie nie umiem zacytować bez błędu!;))...ale pora jeszcze wczesna i kaw za mało, więc sobie wybaczam;))
ax [12.08.09/06:54]

...

tak...bo aforyzmy są taką esencją i chyba chyba właśnie dzięki tej skondensowanej formie tak fajnie do nas trafiają.
Lubię aforyzmy.
Moim szczytowym;) osiągnięciem w tym temacie jest:
"Bo w życiu nie wystarczy nie być psem i nie mieć ogona" ;)))
...baaardzo jestem z tego stwierdzenia dumna;)))
kozucha [12.08.09/06:40]

Dzięki

Wam za pozytywny odbiór! Obawiałam się, że mnie wyśmiejecie, że nikt do cudzych myśli dzisiaj nie sięga. Ja często sięgam do zbiorków aforyzmów, bo - jak słusznie zauważyła Tul - zmieniają się epoki, a człowiek wciąż pozostaje taki sam. S.J.Lec to także mój ulubiony autor złotych myśli. Z Twojego komentarza, Tru, wynika, że ktoś uważał cię za potwora! :))) Warto wbić sobie do głowy babciną maksymę! Ma-Wi, zgadzam się z Tobą w kwestii pozytywnych skutków zapamiętania niektórych myśli, nawet jeśli są cudze. Dag, fakt - moich myśli tu umieściłam niewiele, ale i tak miałam opory - ze względu na towarzystwo Wielce Szacownych Autorów, jak S. Wyszyński na ten oto przykład.
TylkoJa [05.08.09/11:05]

Wiele z nich

kojarzę, bądź otarły mi się o uszy. Największą sympatią darzę S.J. Leca, którego złote myśli chyba nigdy nie przestaną mnie zadziwiać :)
Daguniek [02.08.09/14:48]

No, większość tego tu

to jednak nie Kozuchy słowa, ale zbiorek niezły :) i jednak miło się czytało. Często szukam takich złotych myśli by coś zilustrować, zbiorek też mam w domu, ale teraz już jestem wybredna - nieraz wydaje mi się, że niektóre z tych myśli są tworzone wyjątkowo na siłę :)
MaW-i [02.08.09/12:11]

fajny pomysł

na artykuł, dobrze napisane.
Kilka aforyzmów warto sobie zapamiętać!
Tulia [02.08.09/12:07]

Truśka - świetne,

myślenie idzie ci nieźle, a jak z praktyką? :))
Truskawka [02.08.09/11:55]

zawsze lubilam

aforyzmy :) kiedys w pocie czola sama je wymyslalam :) Moim przebojem na ktory nalozylam prawa autorskie ;)))) bylo "Myslalam, ze zlapalam Pana Boga za nogi a to byl tylko jakis czlowiek" z duma oswiadczam, ze lat mialam wtedy 14 :) a nad wejsciem do mojego pokoju wisial tekst mojej babci "jesli widzisz potwora upewnij sie,ze nie patrzysz w lustro" to bylo skierowane glownie to mojego chrzestnego, ktory uwazal mnie za diabla wcielonego :))
Fajny tekst i dzieki bo przypomnialas mi mnostwo zapomnianych rzeczy :))
Tulia [02.08.09/10:41]

no no no, faktycznie,

wszystko to aktualne, trafne i adekwatne, oznacza to tylko, ze choćbysmy nie wiem jakie zdanie mieli o swojej wyjątkowości, to człowiek zawsze był taki sam;
podoba mi się to o sztandarach jako żaglach -znakomicie ocenia całą masę farbowanych ideologów, polityków i innych cwaniaków;
zresztą podoba mi się cały ten artykuł :))

Pisz i twórz jedyny autorski serwis
dla ludzi, którym się chce!



Cafenews